pratel12
30.04.16, 13:35
Dziewczynka 13 lat, zamknięta w sobie od urodzenia, generalnie małomówna i powolna w ruchach. Ładna, szczupła nie znosi ruchu, sportu itp., intelektualnie na dobrym poziomie (dobre gimnazjum, nauka ok , nie przemęcza się, wyniki dobre). Kontakt z rodziną słaby. niewiele mówi o sobie, o tym co się dzieje w szkole, chyba nic złego się nie dzieje bo jestem w stałym kontakcie z wychowawczynią i matką takiej bardziej obrotnej, wygadanej koleżanki z klasy. Z koleżankami kontakty poprawne, ale do domu mimo zachęty nie zaprasza. Wszystko trzeba z niej "wołami " wyciągać. Dużo czyta, gra na tablecie. telefonu i tableta nie sprawdzałam - nie chciałabym tego robić ale ostatnio się waham. Próby aktywizacji rodzinnej słabo. Wolny czas spędza najchętniej na łóżku w pokoju a właściwie swojej części bo pokój dzieli z bratem (ścianka działowa niepełna) ale tak chciała bo boi się być całkiem sama i boi się ciemności ( do dziś lampka nocna pali się całą noc). no i nie wiem dać spokój? Chciałabym ją rozruszać ale nie wiem jak. Wyjazdu rodzinnego na majówkę do letniskowego domku rodziców odmówiła, bo będzie się tam nudzić ( brak internetu i tv). Aha i problem higieny osobistej. Mówię i mówię az mi głupio zwracać uwagę po raz tysięczny. Niby codziennie bierze prysznic ale brzydko od niej pachnie. Rzeczy zakłada codziennie czyste. problemów ze zdrowiem nie ma. Co robić?