Spróbuje, jeszcze raz napisać ale w skrócie i konkretnie bez lamentów.

Napisałam na forum tarczyca ale trochę potrwa zanim ktoś odpisze. O ile w ogóle.
A ja nie wiem co o tym myśleć...( kilka ostatnich wyników)
1. ( wrzesień - grudzień 2015)
Badania na 25 E. Po 4 miesiącach - odstawiłam sól ( jod) na 4 miesiące Pobyt w Niemczech
TSH: 8,12
Ft3 : 5,42 ( 4,0 - 6,80) 50,71%
Ft4 : 15,87 ( 12,80 - 20,40) 40,39%
2. ( styczeń - luty - marzec 2016)
Badania na 37,5 E PO 2 miesiącach:
TSH: 5,27
Ft3 5,36 48,57%
Ft4 18,21 72,72 %
- 37,5 wzięłam 4 stycznia. ( nadal nie jem soli)
- wróciłam do PL 22 stycznia.
- Na początku lutego objawy nadczynności
- 18 lutego ból oka.
- 1 marzec badania ( powyższe)
- Poczekałam na 37,5 jeszcze 3 tygodnie ( do 19 marca) i zeszłam znów do 25 E. Wszystkie objawy nadczynności ustały. Ból oczu pozostał. Mniejszy ale... To straszny ból jest..
No i zgłupiałam. Dziś badania.
TSH: 5,49 ( 0,27 - 4,20)
FT3: 5,77 ( 4,00 -6,80) 63.21%
FT4: 18,76 ( 12,80 - 20,40) 78.42%
Jak to jest możliwe? Mam mniej l- tyroksyny a mam więcej hormonów..TSH niby nieznacznie urosło ( wiem, nadal za duże) ale podobne - możliwe że rozbieżność laboratorium.
Przecież więcej nie wezmę bo mi:
a) oczy rozsadzi jeszcze bardziej
b) przekroczę normy wolnych hormonów.
Gdybym nie zeszła z 37,5 na 25 to pewnie byłabym poza granicami lab.
Oszaleję chyba.
Takie badania to ja mam/miałam często bez hormonów. ;/
Rok temu objawy oczne ustąpiły po zejściu do 25 ale teraz NIE. Patrząc na powyższe wyniki wcale mnie TO nie dziwi.
Jem normalnie sól. Jako dziecko leczyłam sie na niedoczynność z powodu niedoboru jodu.
Napisałam na kilku medycznych portalach odnośnie moich pierwszych wyników tarczycy, które dziewczyny z forum tarczyca uznały za dziwne.
Pierwsze wyniki:
TSH: 7,56 (0,27- 4,20)
FT3 7,14 ( 3,95- 6,80) 111.93%
Ft4 18,54 ( 12,0- 22,0) 65.40%
Lekarz 1. Ginekolog/endokrynolog.
Podwyższone stężenie TSH przy prawidłowych wynikach fT4 przemawia za utajoną niedoczynnością tarczycy. fT3 powstaje głównie na drodze konwersji obwodowej w wątrobie i nerkach i inne czynniki mają wpływ na stężenie tego hormonu. Badanie USG wskazuje na obecność torbieli w tarczycy.
LEKARZ 2. Ginekolog/endokrynolog.
Badania koniecznie do powtórzenia. Ten sam lekarz zaleca leczenie komuś z wysokim TSH i niskimi hormonami wiec nie jest to typ: każdemu TO samo napiszę.
Czy to możliwe, że mam dalej niedoczynność z powodu niedoboru jodu? A może sól mi szkodzi? albo sól albo tyroksyna.
A może mam początki hashi - do obserwacji a nie do leczenia?
Widzicie coś więcej niż ja?