iksel1 27.09.04, 16:32 Zadzwonili, zaproponowali pracę, chcą zapłacić ze dwa razy więcej. Czy ktos tak dostał pracę? Nawet fajnie, zważywszy, że teraz o pracę dosyć trudno. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verdana Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 16:40 Ja. Straciłam świetnie płatną, ale nudną chałturę. Ze złosci weszłam do pierwszej instytucji, jaka mi wpadła do głowy i dostałam pracę. A poza tym - gratulacje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 16:44 Co chcesz usłyszeć? Że fajnie? Fajnie. Bardzo fajnie. Wielu by Ci zazdrościło. Tak więc powodzenia życzę. Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
agawka2 Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 17:15 ja tez nie rozumiem po co to piszesz, rozumiem, że się cieszysz? jest wiele mam, które nie mogą znaleźć pracy, zostały zwolnione lub słabo zarabiają, nie mają znajomości, mieszkają w miejscu, gdzie trudno o pracę itp itd i jak one mają się czuć? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 17:28 Dajcie się dziewczynie pochwalić! Czy forum ma służyć tylko do narzekać i biadoleń? Ja się bardzo cieszę, ze komus się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
ikaikaj Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 17:31 verdana napisała: > Dajcie się dziewczynie pochwalić! Czy forum ma służyć tylko do narzekać i > biadoleń? Ja się bardzo cieszę, ze komus się udało. Popieram! nauczmy sie cieszyc sukcesami innych! Odpowiedz Link Zgłoś
polly6 Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 30.09.04, 14:52 dziewczyny no co z Wami? Wy dzielicie się na forum swoimi radościami na temat mężów, dzieci itd. a nie pozwalacie szczęściarze podzielić się jej szczęściem? To nie w porządku. Różnie to w życiu bywa, raz jest się przegranym, innym razem słońce świeci właśnie nad Wami, jestem pewna na 100 % , że wpadniecie wtedy na to forum i nadacie posta w stylu: słuchajcie co mnie dziś wspaniałego spotkało! Zamiast zazdroscić i biadolić cieszcie się czyimś szczęściem, żeby potem mieć kogoś, kto będzie się z wami cieszył waszym. Odpowiedz Link Zgłoś
marianka15 Re: Polly6... 01.10.04, 19:36 > zamiast zazdroscić i biadolić cieszcie się czyimś szczęściem, żeby potem mieć > kogoś, kto będzie się z wami cieszył waszym. ----------------- Wiesz, to nie jest takie proste... Kiedy zła passa trwa latami, bardzo trudno znaleźć w sobie radość, a zwłaszcza tę spowodowaną szczęściem innego... Wyobraź sobie przeciętną sytuację z życia bezrobotnych: Kilka miesięcy temu mój małżonek "wychodził" sobie niemal stanowisko pracy w urzędzie państwowym. Jego determinacja i upór sprawiły, że zatrudniono go na 3 miesiące przy tworzeniu projektów (sprawy unijne). Stanowisko było częściowo refundowane przez Urząd Pracy, więc stąd też przychylność szefostwa. Praca była trudna, ale stanowisko okazało się bardzo potrzebne. Dostawał pochwały i kończąc staż (nie przedłużono z powodu braku funduszy) rozstawał się z ekipą w dość dobrej zażyłości głośno wyrażając nadzieję, że może kiedyś, gdy będą pieniądze, chętnie by tutaj powrócił... Minęło pół roku. Wczoraj omal go szlag nie trafił, gdyż okazało się, że od dzisiaj zatrudniają na podobne stanowisko jakąś osobę - nagle znalazły się pieniądze. Najbardziej w tej całej sprawie bolał go fakt, że nikt z ekipy nawet nie zatelefonował, że jest zapotrzebowanie na ludzi, że wywieszono ogłoszenie. Nie zapytał, czy jest zainteresowany, a przecież wiedziano, że nie ma pracy. Mąż ogłoszenia nie widział. Jest potwornie rozgoryczony, wściekły na cały świat. Utracił do reszty wiarę w ludzi. Ja mu się nie dziwię. I jak się tutaj cieszyć? Takie jest właśnie życie bezrobotnego... Ja wiem jedno: syty głodnego nie zrozumie - i można to odnieść do wielu sytuacji życiowych... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polly6 Re: Polly6... 06.10.04, 23:57 Ja cię rozumiem, sama szukałam pracy i wiem, co to znaczy prosić, żebrać, łazić na beznajdziejne rozmowy kwalifikacyjne i ciagle słyszeć: zadzwonimy do pani. Chciałam tu poruszyć temat zawiści i zazdrości, które często pojawiają się w sercach naszych rodaków, kiedy tylko komuś zaczyna się dziać lepiej. Tego nie potrafię zrozumieć. Natomiast rozumiem poczucie beznadziei, kiedy przez dlugi czas nic się nie udaje choć się bardoz starasz. To są dwa różne tematy. POzdrawiam serdecznie i życzę mężowi znalezienia pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Iksel1 - gratulacje! :-) 07.10.04, 12:14 Iksel, znaczy "hedhanterzy" Cię 'dopadli" Gratuluję !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 17:31 iksel1 napisał: > Zadzwonili, zaproponowali pracę, chcą zapłacić ze dwa razy więcej. > > Czy ktos tak dostał pracę? > Nawet fajnie, zważywszy, że teraz o pracę dosyć trudno. ja dostałam, ale nie ot tak tylko przeszłam trzystopniową rekrutację ot tak sami z siebie to dzwonią po najlepszych i jeszcze mamią kasą gratuluję serdecznie i ... podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
saba76 hi hi do mojego męza dziś dzwonili,że chcą go i 27.09.04, 17:34 byli bardzo zmartwieni,bo niemogli dać wiecej niż firma dla ktorej robi zlecenia Odpowiedz Link Zgłoś
marianka15 Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 20:57 Fajnie, tylko pozazdrościć... Mój mąż miał dzisiaj rozmowę w sprawie pracy. Przygotowywał się do niej merytorycznie przez trzy dni, włożył mnóstwo pracy i czasu. Pojechał o umówionej godzinie. Rozmowa trwała 5 minut, jedno bezsensowne pytanko i prośba o złożenie CV. Umówili na jedną godzinę mnóstwo osób, a każdą przyjmowali maksymalnie po 5 minut. Mąż wrócił zniesmaczony, rozgoryczony... Stwierdził, że równie dobrze można było wysłać CV internetem, gdyż spotkanie było zupełnie bezowocne, bezwartościowe. Od popołudnia śpi - ucieka przed światem i sobą... Znowu zaczyna się deprecha... Już nawet nie wiem, jak mu pomóc... Czy Bóg da nam kiedyś odrobinę radości i zadzwoni ktoregoś szarego dnia z propozycją? Gratuluję iksel, to naprawdę duże wyróżnienie i prezent od losu Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 28.09.04, 08:25 To tak jak z moim mężem. Stracił już nadzieję.Nie wiem jak mam go zmobilizować do dalszego poszukiwania pracy. Ja jestem na stażu za 450 zł + 86zł rodzinnego=536zł miesięcznie na 4 osoby!! Brakuje w zasadzie na wszystko.Staż mam do środy i jeszcze nie wiem czy mi przedłóżą.Jak nie to zostanę z 86zł rodzinnego.Nic dodać nic ująć. I się zastanawiam po co nam były studia skoro z pracą i tak krucho, w naszym regionie lepiej mają się osoby po szkołach zawodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
marianka15 Re: Oyate... 28.09.04, 11:12 No właśnie, nadzieja... To jest życie ze stałym elementem, każdego dnia: budzić w sobie i mężu nadzieję... Trudno tak żyć, kiedy codzienność absolutnie nie pomaga, kiedy nie otwiera się choć mała furteczka... Zaczęłam stosować zasadę: "Małe przyjemności każdego dnia pomagają przetrwać!" I tak sobie szukamy codziennie tych maleńkich radości, aby udawać, że jest normalnie, że nie ma w naszym życiu rozpaczy... Ale jak długo można? Pozdrawiam Ciebie i Rodzinę gorąco! Pamiętaj, nie jesteś sama Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: marianka15 28.09.04, 11:40 Dokładnie przynajmniej wiem, że nie jestem sama. Jak czytam ile to mamy wydają miesięcznie na jedno dziecko to mnie ściska żal, bo ja przeważnie mam tyle samo na 4 osobową rodzinę. No cóż żyć jakoś trzeba. Serdecznie pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Oyate, czy przedłużyli Ci staż? 01.10.04, 08:26 TAK!!! Na razie do grudnia. Strasznie się cieszę!! I dziękuję za pamięć! Odpowiedz Link Zgłoś
marianka15 Re: Oyate :) :) :) 01.10.04, 19:44 oyate napisała: > TAK!!! Na razie do grudnia. Strasznie się cieszę!! > I dziękuję za pamięć! Jak się cieszę! Jednak - mimo zastrzeżeń Polly6, że marudzimy i nie potrafimy się cieszyc ze szczęścia innych - poczułam ulgę na Twoją wiadomość! Bo doskonale potrafiłam postawić sie w Twoim położeniu... Skąd ja to znam?... Mój świat natomiast powolutku się rozpada... gdyż nie mamy już siły... To jest jak rak pożerający powolutku tkanki... Napisałam o ostatnich wydarzeniach z "pamiętnika bezrobotego" w poście do Polly6... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
moonicaa Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 21:39 hmmm, jestem studentka piatego roku i ...pewnego razu zadzwonila do mnie dyrektorka z prosba przejecia przeze mnie etatu plus pare nadliczbowek, bo nauczyciel sobie poszedl do innej pracy) Oczywiscie zgodzilam sie. Mam teraz 3 miesieczne niemowle , ktore chowaja dziadkowie, a ja sobie pracuje, od tak) I bardzo to sobie chwale. Pozdrawiam -- ZOstanie w nas heroizm serca... Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorynka2 Re: do monicci 27.09.04, 21:42 a jakiego przedmiotu Monico uczysz..języka zapewne? Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 30.09.04, 15:05 Z tego co pamiętam z innego wątku, to ta dyrektorka jest twoja kuzynką.... Według mnie to nie kwalifikujesz sie do dostania pracy "ot tak" tylko raczej "ot tak po znajomości" Odpowiedz Link Zgłoś
mamakini Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 05.10.04, 10:35 Witaj!. Ja też jestem na piątym roku i strasznie bym chciała pracować jako nauczyciel po skończeniu studiów. Powiedz mi jak to zrobiłaś? Wysłałaś oferty do wszystkich szkół, a może chodziłaś tam osobiście? Proszę o pomoc, bo jeszcze nigdy pracy nie szukałam. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kmianka Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 22:49 Do mnie dzwonili z 3 szkol proponując pracę. Teraz jestem na macierzyńskim, potem wychowawczy rok. Ciekawe, czy będzie tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 27.09.04, 23:01 ot tak dostalam pierwsza prace. no moze nie zupelnie ot tak - bo ktos mnie tak polecil. a polecil mnie opiekun praktyk studenckich - do pracy trafilam zaraz po studiach. sama praca byla super, ale niestety kontrakty, a nie umowa na czas nieokreslony: ( no i za jakies pol roku bede szukala nowej. cos mi sie zdaje ze juz nie bedzie ot tak... a ja nie mam doswiadczenia w szukaniu pracy zadnego( Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 28.09.04, 02:36 Gratulacje!! Mam nadzieje, ze z nowej pracy bedziesz zadowolona. Co do dostawania pracy "ot tak", to mojemu mezowi ze trzy razy tak sie zdarzylo. No, raz dostal prace, bo zona o nim dobrze mowila, a ktos uwaznie tego sluchal ). O sobie glupio pisac, ale ja tez wlasciwie nie mam z tym problemu. Moj maz sie smieje, ze u mnie dostanie sie na interview, to wlasciwie tak jakbym juz te prace dostala )). Troche przesadza, ale cos w tym jest... Powodzenia dla szukajacych pracy i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 28.09.04, 08:33 ja mialam przypadek taki. moj szef planowal zwolnienia (widzialam nawet u kolezanki-kadrowej swoje, niepodpisane jeszcze, wypowiedzenia). popoludniu pobieglam do lekarza (jako, ze 2 dni do konca mies byly i chcialam przedluzyc zwolnieniem okres wypowiedzenia). powiedzialam wprost o co chodzi. dostalam 3 dni. drugiego dnia dostarczylam zwolnienie do firmy i w drodze powrotnej wstapilam do urzedu pracy - a tam oferta na tablicy w moim zwodzie i w dodatku 200m od mojego domu. pedze tam, a babka mowi: ok, jestes przyjeta zalatw rozwiazanie umowy i staw sie pojutrze robilam tam 2 lata, poki nie urodzilam mlodego. Odpowiedz Link Zgłoś
197575a Re: "ot tak" sama nie wiem + do Oyate 30.09.04, 14:36 Ja w 99 miałam załatwić praktyki studenckie, ale pomyliłam adres dwa razy i w końcu trafiłam tam, gdzie nie miałam trafić. Odbyłam praktykę, a na końcu Prezes mówi: bardzo dziękujemy, być może będzie taka szansa, że będzie praca dla Pani. Ojej, to super itp. itd. Minęło parę miesięcy (jeszcze kończyłam studia) i zadzwonili do mnie, chociaż nie zostawiłam im mojego numeru tel. i pracuję tam do dziś (było lepiej finansowo, teraz kiepsko), ale... trzymam się z sentymentu i chyba dlatego, że to praca w moim zawodzie. A od tamego czasu dostałam wypowiedzenie na pół etatu, co zresztą nie było takie złe, bo znalazłam inną pracę na rok, potem urodziłam Julkę, po macierzyńskim wróciłam,żeby się dowiedzieć ,że będę kierować działem promocji, a niecały miesiąc później wszyscy pracownicy dostali wypowiedzenia (firma miała upaść), w kwietniu okazało się ,ze pracuję nadal i znowu na cały etat, awansowałam, hahaha , ale niestety bez podwyżki i jakoś żyję. Ps. Do Oyate: nie jesteś sama. moja pensja jest wyższa (ale tylko nieco), ale też jedyna. Musimy się jakoś trzymać, choć to deprymujące i okrutne i czasem żyć się nie chce. Pozdrawiam A Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: "ot tak" sama nie wiem + do Oyate 01.10.04, 08:29 Czasami żyć się nie chce ale co mamy zrobić? Według niektórych mam rzucić pracę i znaleźć lepiej ołatną. Pytanie tylko gdzie? I kto był by taki głupi żeby porzucić słabo płatną pracę na poczet wielomiesięcznego poszukiwania lepszej pracy. Jak już pisałam mieszkam w małej miejscowości gdzie o pracę bardzo ciężko. Nawet ludzie którzy pracują już długo mają po 1000zł wypłaty!! To nie Warszawa, gdzie na starcie ludzie mają po 1tyś Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw2 Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 30.09.04, 22:59 Ja dostałam "ot tak" ale w sensie takim, że nie była załatwiana. Wysłałam c.v, poszłam na rozmowę no i się spodobałam. Ale nie dali 2x więcej zarobić . Ale... co tam. Ciesze się, że ją mam bo mi sie podoba to co robię. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 30.09.04, 23:30 zawsze dostaje prace ot tak- nie pracuje na stale, ale i pracy nie szukam. jakos ktos mnie gdzies wypatrzy ktos cos sobie przypomni... i sie kreci. Nawet doktorat wyszedl w ten sposb ze pojechalam na uczelnie odebrac dyplom po 5 latach od skonczenia studiow i spotkalam promotora, ktory mowi a wiesz- jest doktorat z twojego tematu. Ja mu ostroznie ze mam niemowlaczka itd i w zasadzie w domu siedze a on mi na to- to swietnie bo i tak nie ma etatow po tym doktoracie )) Odpowiedz Link Zgłoś
benita5 Re: Kto dostał pracę? "ot tak" 05.10.04, 19:05 wieczna-gosia napisała: > zawsze dostaje prace ot tak- nie pracuje na stale, ale i pracy nie szukam. > jakos ktos mnie gdzies wypatrzy ktos cos sobie przypomni... i sie kreci. > Nawet doktorat wyszedl w ten sposb ze pojechalam na uczelnie odebrac dyplom po > 5 latach od skonczenia studiow i spotkalam promotora, ktory mowi a wiesz- jest > doktorat z twojego tematu. Ja mu ostroznie ze mam niemowlaczka itd i w zasadzie > > w domu siedze a on mi na to- to swietnie bo i tak nie ma etatow po tym > doktoracie )) ))) Odpowiedz Link Zgłoś