Ważę 55kg przy 170cm. Ćwiczę ostatnio codziennie. Jem tylko drób. Malo smażę, głównie piekę. Bardzo dbam o zdrowe żywienie. Nie jem przetworzonej żywności, nie pije gazowanych napojów, jestem szczupła. Na kolacje jem zazwyczaj serek wiejski z łyżka dżemu, nawet pieczywa nie jem na noc. No po prostu jestem zayebista (żartuję

i co? Poszłam wczoraj na badania w związku z częstym sikaniem i wyszło mi, ze mam cholesterol 230! Nie wiem ile złego i ile dobrego, pewnie zleci mi pani doktor te badania. Ale nawet jakbym miała cos zmienić w diecie to serio nie wiem co! Musialabym chyba przestać jeść. Jakas bzdura..