janinakowa
22.05.16, 20:32
Zaczęłyście tyć "od powietrza" ?
Zawsze byłam szczupła, czasem chuda, zawsze miałam talię.
Po 35tce przybyło mi na wadze, ale nadal byłam szczupła.
Po 40tce coś się dziwnego dzieje. Fakt, że jestem trochę mniej aktywna niż 10 lat wcześniej gdy sporo jeździłam na rowerze. Fakt, że siedząca praca, ale zawsze taka była.
Ale nie jem więcej, jem zdrowiej, słodyczy bardzo mało nie to co kiedyś, nie napycham się drożdżówkami..
I co?
Czuję się jak spuchnięta. Nie tylko talia się gdzieś zgubiła ale jeszcze pierwszy raz od wieków mam regularny okrągły brzuch którego nie jestem w stanie wciągnąć. Nie, nie jestem w ciąży.
Dziś w ramach porządków w garderobie wyciągnęłam spódnice i letnie sukienki - nie zmieszczę się do żadnej z nich. Moja ulubiona spódnica utkwiła paskiem na udach. Druga ulubiona przeszła przez biodra ale nie ma szans na zapięcie w pasie.
Ratunku!
Ja się nie poznaję!
Panie drogie mające za sobą ten wiek, co zmieniłyście, co przebadałyście, na co zwróciłyście uwagę, co robiłyście żeby się nie zmienić tak nie-wiadomo-kiedy w płetwala błękitnego?