Dodaj do ulubionych

Czy są tu mamy

31.05.16, 08:10
zaangażowane w akcję: Ratujmy kobiety?
Zbieracie podpisy, podpisałyście?
Słyszałyście o tej akcji?
www.ratujmykobiety.pl/
Dla mnie to ważna inicjatywa i jestem w nią osobiście zaangażowana.
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 08:29
      Link mi się nie otwiera, czy chodzi o islamizację Europy? Nie wiem czy nie ciut za późno na działania.
      • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 08:58
        naprawdę nie widzisz innych zagrożeń ?wink Tylko to jedyne?
        • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 09:09
          Cóż mi po prawie do aborcji (lub jego braku) jeśli za kilka lat nie będę mogła samodzielnie wyjść z domu, a o wszystkim będą decydować mężczyźni, łącznie z wyjazdem lub pracą zawodową albo edukacją?
          • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 09:57
            Dlatego, żeby Twoj mężczyzna mógł zdecydowac o aborcji kiedy np będziesz w ciąży pozamacicznej i uratowac Ci życie.
            • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 11:10
              Te nieszczęsne kobiety w tej kulturze mają ułamek praw polskich kobiet, nawet mimo obecnej ustawy, którą dość łatwo obejść jeżeli się ma nie tak znowu duże pieniądze. Póki co też ciąże pozamaciczne akurat były usuwane bezproblemowo. Nie siej paniki, a jeśli już to w innym kierunku.
              • najma78 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 11:18
                kaz_nodzieja napisał(a):

                > Te nieszczęsne kobiety w tej kulturze mają ułamek praw polskich kobiet

                W Arabi Saudyjskiej faktycznie jest dosc soecyficznie,ale Muzulmanki zyjace w Europie maja te same prawa co inne kobiety, nawet wiecej niz w pl bo maja prawo decydowac czy chca ciaze czy nie.
                • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 11:51
                  To sądy szariackie już u Was nie działają? I nie ma już u Was okaleczonych dziewczynek i dorosłych kobiet? Od kiedy?
                  • najma78 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 11:57
                    kaz_nodzieja napisał(a):

                    > To sądy szariackie już u Was nie działają?

                    A dzialaly?

                    I nie ma już u Was okaleczonych dziewczynek i dorosłych kobiet? Od kiedy?

                    Sa, ale FGM jest kwestia kulturowa a nie Islamu.
                    • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 12:05
                      To dlaczego w krajach w których jest multikulti takie kobiety są, a w monokulturowych krajach jak Polska praktycznie nie ma?
                      • najma78 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 12:12
                        kaz_nodzieja napisał(a):

                        > To dlaczego w krajach w których jest multikulti takie kobiety są, a w monokultu
                        > rowych krajach jak Polska praktycznie nie ma?

                        Za duzo wodki chlejesz gazeciarz wiec problemy z mysleniem masz,moze wyluzuj to sobie odpowiesz na to pytanie.
                    • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 12:07
                      >> To sądy szariackie już u Was nie działają?

                      A dzialaly?

                      euroislam.pl/szariackie-sady-i-urzednicza-hipokryzja/

                      Miłej lektury hipokrytko.
                      • najma78 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 12:13
                        kaz_nodzieja napisał(a):

                        > Miłej lektury hipokrytko.

                        Goowno zresz i goow o wiesz, siedz w tym swoim zascianku i na jego problemach sie skup bo inne cie przerastaja deb..u
                        • kota_marcowa Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:07
                          Argumentów zabrakło, że tak wulgarnie odpisałaś? Czy córunia w burce chodzi?
                          • najma78 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:12
                            kota_marcowa napisała:

                            > Argumentów zabrakło, że tak wulgarnie odpisałaś? Czy córunia w burce chodzi?

                            To powinnam odpisac w podobnym tonie ale szkoda mojego czasu. Swoje pomysle.
          • semihora Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 11:04
            Raczej: cóż ci po prawie do aborcji, gdy nawet nie masz określonej płci wink
      • sonniva Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 09:48
        Może po prostu wpisz w wyszukiwarkę: ratujmy kobiety. big_grin
      • purchawkapuknieta Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 10:02
        big_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 09:03
      podpisałam. zbieram podpisy.
      smile
      • sonniva Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 09:48
        Cieszę się big_grin Pozdrawiam!
    • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 11:12
      Nic to nie da. PO nie zrobiło nic by surowa ustawa mimo wszystko w tych "wyjątkach" chociażby funkcjonowała (głośna sprawa zgwałconej nastolatki), teraz za PiS-u tym bardziej.
      • sonniva Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 12:42
        Są ludzie tacy jak Ty: nawet nie spróbują.
        Są tacy ludzie jak ja: właśnie że zawalczą.
        Miłego dnia!big_grin
        • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 16:44
          Ja te petycje pamiętam już od lat 90-tych. Dobre 15 lat różne środowiska je organizują i podpisują i jak nic nie zmieniło się w ten materii (łącznie z tym, że ciężko usunąć nawet wtedy gdy są legalne przesłanki) tak nadal się nie zmienia. Ile tak jeszcze będzie podpisywać? Kolejne 15 lat?
          • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 19:08
            Jak będzie trzeba to i 40 wink
            • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 19:44
              Jak widać to nie jest skuteczna metoda, poprawiająca jedyne dobre samopoczucie (że niby coś robią) aborcyjnych serduszek.
              • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 19:48
                a co proponujesz?
                • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 19:54
                  W odróżnieniu od wielu miłych "aktywistek" umiem przyznać, że w niektórych sprawach jesteśmy bezradni (na danym etapie).
                  • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 19:59
                    To tym się różnimy smile Ja uważam, że trzeba robić "coś" , nawet gdyby trzeba było dłużej czekac na efekt. W sprawie Związku Radzieckiego też byliśmy "bezradni" .
                    • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:00
                      p.s. wiesz, dlaczego dobra zmiana wygrała? Bo nie wierzyła , że są "bezradni"
                      • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:01
                        Wielokrotnie pisałam dlaczego wygrało to co wygrało (dotyczy w sumie i wyborów prezydenckich).
                        • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:02
                          P.s. Czy z poprzednim ustrojem wygraliśmy petycjami?
                • livia.kalina Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 19:56
                  >a co proponujesz?
                  Gazeciarz proponuje to co zwykle: pie...nie na forum.
                  • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:00
                    Petycje w tej sprawie są już od lat 90-tych. Powiesz mi jaki jest ich realny efekt? Po kilkunastu latach jakiś chyba powinien być jeżeli to ma być niby skuteczna metoda? Z tego co mi wiadomo ustawa nie została złagodzona (nawet za PO), a dodatkowo nawet wtedy były problemy z uzyskaniem legalnej aborcji w tych wyjątkach o których mówi ustawa.
                    Z tymi petycjami jest jak z modlitwą katolików w beznadziejnej sytuacji. Mają poczucie, że jednak coś robią.
                    • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:12
                      Bo za mało osób podpisuje. Bo "nie ma sensu".
                      • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:28
                        A ile jest na chwilę obecną podpisów oraz ile powinno być by nabrało to sensu?
                        • joa66 Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:33
                          popatrz się na ratujmy maluchy wink

                          Z ciekawości - gdyby była petycja 'stop islamizacji Europy" to być podpisał czy uważał, że jesteśmy bezradni? smile
                          • kaz_nodzieja Re: Czy są tu mamy 31.05.16, 20:58
                            Wszystko jedno. Wszelkie petycje traktuję jak coś w rodzaju modlitwy. Nie daje to żadnego efektu, ale jeżeli jest w słusznej sprawie i ktoś w to wierzy - to jego sprawa. Niech ma chociaż dobre samopoczucie, że coś "robi".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka