grzalka
01.06.16, 19:15
Może będziecie mieli jakieś pomysły. Teściowa dobiega osiemdziesiątki, jest z tych absolutnie nie narzekających (to dobrze), ale tez kompletnie nie dopuszcza do siebie jakiekolwiek krytyki i jeśli chodzi o swoją własną osobę jest euforyczną optymistką. Czyli uważa, że jest super pod każdym względem i żadne oznaki starości jej się nie imają. Prawda jest niestety inna- ma ewidentnie zaburzenia pamięci, coraz gorzej widzi i ma coraz gorszą orientację w terenie. Problem numer jeden to praca- wciąż pracuje, chociaż już dawno nie powinna, ale tu się nie wtrącamy, nie nasza broszka. Problem numer dwa jest poważniejszy- wciąż jeździ samochodem. Absolutnym cudem jest, że jeszcze nic się jej, ani nikomu innemu nie stało- skręca nie z tego pasa, przejeżdża na czerwonym świetle, przemyka tuż przed tramwajem (widziałam na własne oczy). Rozmowy nic nie dają, ona kompletnie nie przyjmuje do wiadomości, że już nie powinna jeździć. Powoli zaczyna nas uważać za prześladowców- ona przecież super sobie radzi, a my robimy problem. A ja boję się, że komuś coś się stanie,że wjedzie w jakieś dziecko na przejściu na przykład i będzie tragedia.