Dodaj do ulubionych

problem z teściową

01.06.16, 19:15
Może będziecie mieli jakieś pomysły. Teściowa dobiega osiemdziesiątki, jest z tych absolutnie nie narzekających (to dobrze), ale tez kompletnie nie dopuszcza do siebie jakiekolwiek krytyki i jeśli chodzi o swoją własną osobę jest euforyczną optymistką. Czyli uważa, że jest super pod każdym względem i żadne oznaki starości jej się nie imają. Prawda jest niestety inna- ma ewidentnie zaburzenia pamięci, coraz gorzej widzi i ma coraz gorszą orientację w terenie. Problem numer jeden to praca- wciąż pracuje, chociaż już dawno nie powinna, ale tu się nie wtrącamy, nie nasza broszka. Problem numer dwa jest poważniejszy- wciąż jeździ samochodem. Absolutnym cudem jest, że jeszcze nic się jej, ani nikomu innemu nie stało- skręca nie z tego pasa, przejeżdża na czerwonym świetle, przemyka tuż przed tramwajem (widziałam na własne oczy). Rozmowy nic nie dają, ona kompletnie nie przyjmuje do wiadomości, że już nie powinna jeździć. Powoli zaczyna nas uważać za prześladowców- ona przecież super sobie radzi, a my robimy problem. A ja boję się, że komuś coś się stanie,że wjedzie w jakieś dziecko na przejściu na przykład i będzie tragedia.
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: problem z teściową 01.06.16, 19:19
      I niestety wbrew jej woli niewiele da się zrobić. Czekam z utęsknieniem aż wreszcie zmienią przepisy i wprowadzą obowiązkowe badania po 60tce, bo takie przypadki jak opisujesz są przerażające - ale i typowe w pewnym wieku.
      • karme-lowa Re: problem z teściową 01.06.16, 23:03
        Myślę Koronka dokładnie jak Ty. Mój teść zaczyna bac się prowadzić, więc jeżdzi bocznymi drogami. Czasem to dodatkowe 10 kmuncertain
        • gama2003 Re: problem z teściową 01.06.16, 23:10
          Był taki wątek. I przy całej mojej sympatii dla starszych ludzi, no sorry Winnetou, nie chcę by ktoś z moich bliskich był ofiarą zażywnego staruszka. Ja rozumiem ich chęć aktywności, samodzielności - ale kończy się moja tolerancja, tam, gdzie robi się niebezpiecznie. Powinny się zmienić przepisy...
          • yoma Re: problem z teściową 02.06.16, 17:45
            Żywotnego chyba?
            • ola_dom Re: problem z teściową 02.06.16, 19:38
              yoma napisała:

              > Żywotnego chyba?

              Jak najbardziej mógłby być zażywny smile
    • tontonik Re: problem z teściową 01.06.16, 19:22
      Niestety nie pocieszę Cię. Mój dziadek przestał prowadzić samochód dopiero po tym, jak zderzył się z tramwajem uncertain Wcześniej do niego nie docierało, ze może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze...
    • miedzymorze Re: problem z teściową 01.06.16, 19:28
      jak wsiądzie do samochodu to zadzwonić na policję i powiedziec że w pojeździe takim a takim kierowca przejeżdza na czerwonym/opisac inne wykroczenia (prawdziwe) i poprosić o interwencję.
      pozdr,
      mi
      • grzalka Re: problem z teściową 01.06.16, 19:33
        O, to jest pomysł. Tylko czy skończy się odebraniem prawa jazdy? Ona już była zatrzymywana przez policję- regularnie na przykład parkuje tam, gdzie nie wolno. Największym hitem było, jak zaparkowała na torowisku tramwajowym smile.
        • miedzymorze Re: problem z teściową 01.06.16, 19:40
          jak nazbiera dużo punktów to powinno. ale oczywiście gwarancji nie ma.
          pozdr,
          mi
        • heca7 Re: problem z teściową 01.06.16, 19:47
          Nałapie punktów i PJ jej zabiorą. A odzyskanie pewnie w jej przypadku już nie będzie fizycznie możliwe.
          Oby tylko kogoś wcześniej nie potrąciła.
          • agniesia331 Re: problem z teściową 01.06.16, 22:38
            Dzwon za każdym razem,powiedz tez policjantom,Zeze skłaniają jej się badania.tylko anonimowo
            • czar_bajry Re: problem z teściową 01.06.16, 23:47
              po co dajesz bzdurne rady...
            • misterni Re: problem z teściową 02.06.16, 02:34
              Skłaniają się jej badania? Możesz przetłumaczyć?
      • czar_bajry Re: problem z teściową 01.06.16, 23:50
        Boże jakie wy durne rady dajecie, doniesie i co? Przecież jeszcze trzeba udowodnić że ktoś taki popełnił takie i takie wykroczenie...w innym wypadku połowa społeczeństwa donosiłaby na siebie wzajemnie ...
      • landora Re: problem z teściową 03.06.16, 09:28
        Mojego dziadka zatrzymała policja po tym, jak ktoś zgłosił, że auto jedzie zygzakiem. Nic nie zrobili, pijany nie był, więc puścili go w dalszą drogę. Udało nam się go przekonać do sprzedaży auta, gdy był już dobrze po osiemdziesiątce.
    • araukaria29 Re: problem z teściową 01.06.16, 19:46
      Napisz do urzędu. Wyślą na badania. Zadzwoń i zapytaj co i jak.
      • czar_bajry Re: problem z teściową 01.06.16, 23:47
        Nie wyślą, trzeba im dostarczyć zaświadczenie od lekarza...
    • angeika89 Re: problem z teściową 01.06.16, 23:00
      Przykre jest to co opisujesz. Ale faktycznie Teściowa stanowi zagrożenia dla siebie i innych.
      Zadzwoń na policję, gdy złamie kodeks drogowy, może w końcu zabiorą jej prawo jazdy chociażby za punkty. A w jej przypadku bardzo trudno będzie je odzyskać (wręcz niemożliwe).
      Możesz także zgłosić się do urzędu i powiedzieć jak sprawa wygląda. Może coś poradzą...
    • czar_bajry Re: problem z teściową 01.06.16, 23:46
      Mam ten sam problem z ojcem.
      Ma 83 i postępującą demencję już od dawna nie powinien prowadzić auta dodam jeszcze iż mój ojciec jeździ po Warszawiesad
      Nic nie jest w stanie przekonać go o tym aby zaprzestał jazdy nawet zapomnienie jaki to znak...
      Dzwoniłam na policję a dokładniej rozmawiałam z dyżurnym w drogówce, dowiedziałam się iż nic nie mogą zrobić bo ojciec jest pełnoletni i nie jest ubezwłasnowolniony. W gminie gdzie wydają prawko powiedzieli iż muszę dostarczyć zaświadczenie od lekarza o stanie zdrowia ojca a oni wtedy wystąpią o dodatkowe badania...pani doktor neurolog w wieku podobnym do mojego ojca i zmotoryzowana prawie wywaliła mnie za drzwi jako wredną i czepialską córkę oraz nie omieszkała o tym wspomnieć podczas wizyty z ojcem, dobrze ze tata takich rzeczy już nie wyłapuje.
      Tak więc pat...
      A moja mama twierdzi iż z taty był zawsze świetny kierowca co zresztą jest prawdą tylko mama nie odróżnia był od jestsad
      • misterni Re: problem z teściową 02.06.16, 02:36
        Idź do innego lekarza po zaświadczenie wink
        • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:35
          Daj spokój do tego innego bym poszła ale tata musiał by ze mną inaczej nie da rady w tym wypadku nie ma opcji jak lekarz nie zobaczy to nie napiszesad
          A mojego taty do tego lekarza nie zaprowadzisz demencja demencją ale resztki pamięci w tym wypadku działająsad a na dokładkę jego siostra ( ojca a nie lekarza) wmawia mu, że chcemy go ubezwłasnowolnić....masakrasad
      • triss_merigold6 Re: problem z teściową 02.06.16, 09:17
        O,jeso jaki horror. Słabo mi po informacji, że ludzie z demencją jeżdżą po Warszawie.
        Zawsze jestem maniakalnie czujna w okolicach przejść dla pieszych, wysepek tramwajowych, przystanków, ale dotąd raczej obawiałam się młodych gniewnych w klepanym passacie czy "wczorajszych", a teraz doszła świadomość, że równie dobrze na chodnik może wjechac facet z Alzheimerem.
        • 18lipcowa3 Re: problem z teściową 04.06.16, 12:50
          wczesniej nie widziałaś? ja się od dawna bardzo boję mobilnych staruszków
        • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:40
          Demencja i Alzheimer to nie jest to samo, podejrzewam, że przy zdiagnozowanym Alzheimerze było by dość łatwo odebrać prawko przy demencji już tak łatwo nie jest.
          Mnie wkurza wydawanie prawka bezterminowo, nie wiem jak jest teraz ale kiedyś tak dawalisad
          My naprawdę nie mamy wpływu na to czy on jeździ czy nie.
    • myelegans Re: problem z teściową 02.06.16, 04:14
      Przestancie sie wtracac! To 20+ powoduja wiecej wypadkow smiertelnych, niz 60+. Chwala i czesc jej za to, ze nie narzekajaca, optymistyczna, pracujaca. Powiew swizego powietrza na tym forum. Mialam podobna tesciowa, do monca prowadzila samochod, tydzien przed smiercia dopiero zrezygnowala z samochodu.
      Samochod daje jej wolnosc i niezaleznosc. Wcale sie nie dziwie, ze uwaza was za przesladowcow. Przestancie sie wtracac. Rownie dobrze sama mozesz kogos potracic na pasach i whechac pod tramwaj.

      • grzalka Re: problem z teściową 02.06.16, 08:03
        Myelegans, w sumie masz racje, co mnie to obchodzi, moje dzieci już dawno z nią nie wsiadają do samochodu, a inni- trudno, mieli pecha. Skoro statystyki mówią, że 20+, to faktycznie, mogę spać spokojnie.
        • gama2003 Re: problem z teściową 02.06.16, 09:10
          Gorzej jak wjedzie w inne dzieci, albo czyjąś matkę. Ale luz, to obcy będą, niech babcia ma luz i wolność. Może szczęśliwie nie zginie w wypadku a śmiercią naturalną....
          • taki-sobie-nick Re: problem z teściową 02.06.16, 22:12
            gama2003 napisała:

            > Gorzej jak wjedzie w inne dzieci, albo czyjąś matkę.

            Bo jeśli wjedzie w osobę bezdzietną, to nic takiego?
      • lady-z-gaga Re: problem z teściową 02.06.16, 09:17
        >To 20+ powoduja wiecej wypadkow smiertelnych, niz 60+.

        Pomysl o statystyce, skoro ją przytaczasz. Ilu ludzi po 60tce ma prawo jazdy, a ilu młodych?
        Pewnie to prawda, że młodzi jeżdżą bardziej brawurowo, a starsi ostrożniej. Nie zmienia to faktu, że osoba, której szwankuje refleks, wzrok, pamięć i kojarzenie, nawet jadąc wolno stwarza zagrożenie. Samochod to nie rower, swoją masę ma. Oczywiście 60 lat nie jest granicą, za ktorą sprawność dramatycznie się zmienia, ale już 70-75 - jak najbardziej.
        • evee1 Re: problem z teściową 02.06.16, 09:40
          Nistety nie masz racji. Kierowcy w grupie wiekowej 60+ powoduja nie tylko najmniej wypadkow, ale wlasnie najmniej wypadkow statystycznie. W tej grupie wiekowej wskaznik na 10tys kierowcow wynosi 4.3 (i jest to najmniejszy wskaznik!), w grupie wiekowej 40-59 to 7.1, a najbardziej niebezpiecznymi kierowcami sa kierowcy w wieku 18-24, dla ktorej to grupy wskaznik wypadkow to 17.1. Czyli jednak nie jest tak, ze to staruszkowie sa postachem drog smile.
          Ale zgadzam sie, ze od pewnego wieku jednak ludzie powinni przechodzic badania czy moga nadal prowadzic samochod. Z tym zgadza sie tez moja prawie 80 letnia mama, ktora tez nadal prowadzi samochod, ale widzi dobrz, demencji nie ma i ogolnie JEST bardzo sprawna staruszka, a nie tylko za taka sie uwaza.
          • lady-z-gaga Re: problem z teściową 02.06.16, 09:44
            >Czyli jednak nie jest tak, ze to staruszkowie sa postachem drog smile.

            Ok, przyjęłam do wiadomości smile pewnie tak jest, bo jeżdżą rzadko jeżdżą i nie w czasie największego natężenia ruchu, jak to emeryci smile
          • black_halo Re: problem z teściową 03.06.16, 09:24
            Satystyka ma to do siebie, ze mozna dudowidnic wszystko. Ilu jest kierowcow w wieku 70+ a ilu w przedziale 18-24 (prawie kazda mloda osoba po osiemnstace idzie robic prawko). W grupie 70+ czynnych kierowcow moze byc znacznie mniej niz wskazuja statystki wszelakie bo wiele osob odklada prawko do szuflady i zazwyza ilosc kierowcow a jednoczesnie nie jezdzi i nie powoduje wypadkow. Ja jestem za badaniami dla osob 65+ albo nawet 60+. Niektorzy ledwo na oczy widza, inni po prostu od siedzenia sie nie odkleja.
        • myelegans Re: problem z teściową 02.06.16, 12:08
          Procentowo
          • lady-z-gaga Re: problem z teściową 02.06.16, 12:12
            już wiem smile
      • wioskowy_glupek Re: problem z teściową 02.06.16, 17:37
        Masz coś z głową ? Ta kobieta stanowi zagrożenie dla siebie i innych !
        • gama2003 Re: problem z teściową 02.06.16, 19:39
          Ale jak widzisz - z wielu wpisów tutaj - nie wolno ograniczać jej wolności. Super, po prostu super.
      • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:42
        Umiesz czytać ze zrozumieniem?
        Tu chodzi o 80+ a nie 60...
      • nanuk24 Re: problem z teściową 05.06.16, 02:23
        Gdzie porównujesz swoją teściową, która przedłużać prawo jazdy musiała co kilka lat, przy czym badano jej wzrok, refleks i inne?
        W Polsce raz dane prawo jazdy zostaje ci na całe życie, w USA musisz odnawiać co kilka lat (młodzi), starsi częściej.
    • goodnightmoon Re: problem z teściową 02.06.16, 08:59
      Moze znalezc w sieci jakis madry artykul na ten temat, wydrukowac i w jakis sposob dyskretnie podrzucic jej do przeczytania? Moze to da do myslenia?

      Jako ciekawostke napisze, ze ojciec mojego szefa ma 97 lat!!! i tez jeszcze jezdzi samochodem - co prawda, krotkie trasy i raczej boczne drogi, ale jednak surprised
    • miliwati Re: problem z teściową 02.06.16, 09:25
      grzalka napisała:

      > ie stało- skręca nie z tego pasa, przejeżdża na czerwonym świetle, przemyka tuż
      > przed tramwajem (widziałam na własne oczy). Rozmowy nic nie dają, ona kompletn
      > ie nie przyjmuje do wiadomości, że już nie powinna jeździć. Powoli zaczyna nas
      > uważać za prześladowców- ona przecież super sobie radzi, a my robimy problem. A

      Unieruchom jej ten samochód. Uszkodź cewki zapłonowe, zapchaj układ paliwowy, w skrajnym przypadku spuść olej albo płyn z chłodnicy, niech sobie zatrze silnik. Jak nie będzie miała czym jeździć, problem się powinien rozwiązać.
      • redheadfreaq Re: problem z teściową 02.06.16, 09:42
        Sugeruję to, co miliwati. Brutalne, ale tu mamy do czynienia z wyższą koniecznością moim zdaniem.

        Mój dziadek w okolicach 80 sam oddał prawo jazdy i sprzedał samochód, ale on jest wyjątkowy.
        • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:45
          Ta a mój ojciec zakupił sobie nowe autko cztery lata temu. Kupił w salonie bo co się będzie ograniczałtongue_out
      • myelegans Re: problem z teściową 02.06.16, 12:10
        Za glupote rodzina powinna umiescic cie w placowce. Coz wbrew woli i prawu, ale rodzina wszystko moze....
        • miliwati Re: problem z teściową 02.06.16, 12:20
          myelegans napisała:

          > Za glupote rodzina powinna umiescic cie w placowce. Coz wbrew woli i prawu, ale
          > rodzina wszystko moze....

          No tak, skandal, samochód uszkodzić. Przecież to Samochód, on musi być czysty, sprawny, trzeba się nim sąsiadom pokazać.
          • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:46
            A jaki problem oddać auto do naprawy????
        • cauliflowerpl Re: problem z teściową 02.06.16, 14:25
          Bajki o "prawie" to opowiadaj rodzinom zabitych na przejsciach albo przez pijanych kierowcow, ktorych zabojcy jezdza sobie dalej radosnie po polskich drogach.
          • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:47
            To nie są bajki, policja ma to w odwłoku....
            Grunt że trzeźwy...
    • mid.week Re: problem z teściową 02.06.16, 09:53
      Wyciągnij akumulator smile
    • kota_marcowa Re: problem z teściową 02.06.16, 18:12
      Niech babcia "zgubi" prawo jazdy. Możecie jej w tym pomóc wink Jak 80 kilkuletni dziadek koleżanki zgubił, to przed wyrobieniem nowego skierowano go na badania, badań nie przeszedł i zakończył karierę kierowcy.
      • koronka2012 Re: problem z teściową 02.06.16, 22:26
        Hmm, jakby ci to powiedzieć.... Brak prawa jazdy nie wyklucza możliwości prowadzenia.
    • grzalka Re: problem z teściową 03.06.16, 08:58
      Szczerze mówiąc podejrzewam, że przy jej problemach z pamięcią rzadko kiedy wie, gdzie ma prawo jazdy.....
      • beata985 Re: problem z teściową 04.06.16, 21:45
        zaopatrz się w kamerkę samochodową i jeździj za nią, każde wykroczenie przesyłaj na policję.....

        a tym którym piszą, że starsza pani ma prawo, jest pełnoletnia itp, życzę spotkania na drodze.....brutalne ale może zastanowiąsię nad swoim rozumowaniem.....
        • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:48
          a tym którym piszą, że starsza pani ma prawo, jest pełnoletnia itp, życzę spotkania na drodze.....brutalne ale może zastanowiąsię nad swoim rozumowaniem.....

          Ale to policja tak twierdzi i urzędnicy w wydziale komunikacji.
          • beata985 Re: problem z teściową 04.06.16, 23:41
            czar_bajry napisała:

            > a tym którym piszą, że starsza pani ma prawo, jest pełnoletnia itp, życzę spotk
            > ania na drodze.....brutalne ale może zastanowiąsię nad swoim rozumowaniem.....
            >
            > Ale to policja tak twierdzi i urzędnicy w wydziale komunikacji.

            też...
    • lot.ti Re: problem z teściową 04.06.16, 10:23
      jesteś po prostu BEZCZELNA
      starsza pani jest pełnoletnia i ma prawo ROBIĆ CO CHCE. nie twój zafajdany interes czy jeździ samochodem i jak to robi. nie podoba się to nie jeździj z nią. dziwię się, że ona cię jeszcze toleruje.

      nie masz absolutnie żadnych praw do komentowania stylu życia obcej dorosłej kobiety. fakt, że akurat jest matką twojego męża w podeszłym wieku nie upoważnia cię do tego. po jednej uwadze na temat jej stylu życia powinnaś zostać wyproszona i mieć zakaz wstępu do jej domu. nosz normalnie szlag mnie trafia jak czytam wypociny takich "troskliwych" dziuń.
      • grzalka Re: problem z teściową 04.06.16, 10:35
        hehe, you made my day smile
      • malgog Re: problem z teściową 04.06.16, 11:54
        słabo mi się robi jak czytam taki komentarz
        to nie są uwagi do stylu życia ale dotyczą szerszego zakresu niż obejmuje twój mózg - bezpieczeństwa...może także twojego i twojej rodziny
        zapewne inaczej mówiłabyś gdyby taka miła starsza pani przejechała na pasach twoje dziecko
        słusznie grzałka martwi się o teściową bo konsekwencje mogą być bardzo poważne

        nie mam pomysłu co można zrobić oprócz ciągłego upominania teściowej aby nie wsiadała do auta
        wyraźne sugestie że boicie się z nią wsiadać
        a mąż nie ma większego wpływu na matkę ?
        może ktoś ze znajomych teściowej w zbliżonym wieku...autorytet rówieśnika, któremu teściowa ufa


        miałam wujka, który prowadził auto do 90 r.ż.
        sam uznał, że czas siadać za kółkiem kiedy popsuł mu się wzrok
        ale tutaj to była jego decyzja bo ogólnie zdrowie zaczęło szwankować i czuł, że nie da rady za kierownicą
        • lot.ti Re: problem z teściową 04.06.16, 12:01
          mnie się słabo robi jak czytam komentarze ludzi, którzy nie pojmują że starsi ludzie to nie dzieci, ani nie są ubezwłasnowolnieni. fakt, że stwarzają zagrożenie na drodze nie upoważnia nikogo do komentowania ich decyzji o siadaniu za kierownicę jako ze mają prawo jazdy i będąc trzeźwi prawa nie łamią. ich sposób poruszania się po drodze to jest sprawa policji a nie "troskliwych" synków i ich małżonek.
          • lot.ti Re: problem z teściową 04.06.16, 12:04
            jeszcze jedno poczytajcie sobie wątki o wtrącających się teściowych au rebours....

            wy jesteście dorosłe, więc nie chcecie by teście/rodzice was ustawiali po swojemu a nie pojmujecie, że oni też są dorośli i nie chcą być ustawiani przez was. cokolwiek robią nie macie prawa komentować tego. gdy złamią prawo macie obowiązek zgłosić do na policję - dziadek po piwku za kierownicą dzwonisz na gliny, dziadek trzeźwy - szerokiej drogi, cokolwiek to znaczy...
            • karmelowa_bombonierka Re: problem z teściową 04.06.16, 13:10
              A jeśli wiem że ten trzeźwy dziadek ma ataki padaczkowe polegające na zaburzeniach świadomości? Lub wiem że ma postępujące otępienie a objawy są już na tyle widoczne że utrudniają normalne funkcjonowanie?
              I jeśli wiem że ten dziadek wsiadając za kierownicę stwarza poważne zagrożenie dla siebie i otoczenia - to nadal uważasz że nie mam prawa kombinować jak to ugryźć?

              Mam prawo interweniować gdy widzę wsiadającego za kierownicę młodego, sprawnego psychicznie faceta gdy wiem że wypił dwa piwa. Mam wręcz moralny obowiązek.
              Za to nie mam prawa szukać rozwiązania (skoro prawodawca nasz tego nie unormował jakoś) gdy wiem że za kierownicę wsiada ktoś kto cierpi na zaburzenia mogące powodować wielokrotnie większe zagrożenie na drodze niż te dwa piwa czy drinki?
              Dlaczego?

              Osoby cierpiące na różnego rodzaju otępienia w pewnym momencie robią wiele ryzykownych rzeczy by udowodnić otoczeniu i samemu sobie że są w świetnej formie. Nie zapamiętują też konsekwencji.
              To że nie są ubezwłasnowolnione - nie oznacza że nie stwarzają ogromnego zagrożenia na drodze.
              Pijany 30 latek też nie jest ubezwłasnowolniony i jest pełnoletni.
              Jakim prawem w sumie mu zabraniać jazdy?
              Bo akurat w tej chwili jego mózg nie pracuje prawidłowo?
              Jemu co więcej - ten stan wkrótce minie, w odróżnieniu od dziadka z demencją.
              U którego będzie postępować.
              • lot.ti Re: problem z teściową 04.06.16, 13:43
                zgłoś swoje pretensje do ustawodawcy. serio.
              • czar_bajry Re: problem z teściową 04.06.16, 22:51
                Pijany 30 latek też nie jest ubezwłasnowolniony i jest pełnoletni.
                Jakim prawem w sumie mu zabraniać jazdy?

                Sama sobie odpowiedziałaś...bo jest pijany.
                Nasze prawo nie dopuszcza jazdy autem pod wpływem.
          • malgog Re: problem z teściową 04.06.16, 12:05
            lot.ti napisała:

            > fakt, że stwarzają zagrożen
            > ie na drodze nie upoważnia nikogo do komentowania ich decyzji o siadaniu za kie
            > rownicę jako ze mają prawo jazdy i będąc trzeźwi prawa nie łamią.

            przeczytaj co napisałaś
            i pomyśl jaka byłaby twoja reakcja gdybyś ty lub ktoś z twojej rodziny zginął w wypadku spowodowanym przez taka osobę

            stwarzają zagrożenie - olewasz to ? nie reagujesz ?
            • lot.ti Re: problem z teściową 04.06.16, 13:49
              a co mam sobie w łeb strzelić? albo im?
              nie ponoszę odpowiedzialność za to, że staruszek z demencją ma ważne prawo jazdy. żadnej.
              nic nie możesz zrobić. ogarnij to, zamiast podnosić sobie samoocenę fałszywą troską o bezpieczeństwo na polskich drogach.

              "Boże, daj nam pokorę, byśmy przyjęli w pokoju to, czego zmienić nie możemy, daj nam odwagę, aby zmienić to, co powinno być zmienione, i daj nam mądrość, abyśmy umieli odróżnić jedno od drugiego."
              • malgog Re: problem z teściową 04.06.16, 15:52
                nie muszę podnosić sobie samooceny
                wystarczy że byłam na pogrzebie 21-córki przyjaciół, która zginęła na pasach zabita przez amatora wyścigów po mieście
          • koronka2012 Re: problem z teściową 04.06.16, 15:43
            Piszesz wyjątkowe głupoty. Na tej samej zasadzie należałoby nie zwracać uwagi na fakt, że ktoś prowadzi po pijanemu. Starsza pani stwarza dokładnie takie samo ryzyko co osoba jeżdżąca brawurowo, bezmyślnie i nieprzestrzegająca przepisów. Powód nie jest istotny, ważny jest potencjalny skutek.
            • lot.ti Re: problem z teściową 04.06.16, 15:51
              Piszesz wyjątkowe głupoty. Na tej samej zasadzie należałoby nie zwracać uwagi na fakt, że ktoś prowadzi po pijanemu.

              poczytaj najpierw Prawo o ruchu drogowym, zanim coś palniesz
              isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602

              ale przedtem zaczerpnij lekcji czytania ze ZROZUMIENIEM
              nigdzie nie twierdzę, że starszaki z demencją nie stwarzają zagrożenia... mais, c'est la vie

              • basiastel Re: problem z teściową 04.06.16, 19:17
                Osoby, które stwarzają zagrożenie są pozbawiane prawa jazdy, tylko, że to zagrożenie musi być stwierdzone.
                Syn mojej koleżanki nie chciał uznać swojej winy, gdy jego samochód zostawiony na pochyłej ulicy bez zaciągniętego hamulca stoczył się i lekko uszkodził inny samochód. Sprawa trafiła do sądu i widząc, że przegra, by nie ponieść konsekwencji, użył argumentu, że niedawno stwierdzono u niego schizofrenię. Postępowanie umorzono, ale pozbawiono go prawa jazdy.
    • burina Re: problem z teściową 04.06.16, 23:15
      A może da się namówić na elektryczny skuterek zamiast auta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka