sayyida
02.06.16, 09:40
Dzieciak powinien mieć skorygowane oba łuki i potem będą wstawiane jeszcze implanty, bo nie ma zalążków kilku stałych zębów. Najpoważniejsza wada została już naprostowana.
Dzieciak dostał aparat ruchomy na NFZ i... nie nosi. A ja już nie mam siły kopać się z koniem.
Machnąć ręką i wykosztować się na stały (tylko taką opcję proponują poza NFZ)? Machnąć ręką i czekać, aż dzieciakowi to zacznie przeszkadzać? Aż mleczaki się zużyją i będzie straszyć dziurami? Czy leczenie ortodontyczne TERAZ jest absolutnie konieczne? Młodszy nastolatek.