Dodaj do ulubionych

Fenomen toreb O-bag ;-)

10.06.16, 18:48
Brzydkie toto moim zdaniem, relatywnie drogie jak nieszczęście, a popularne, że aż podróby robią wink

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRib6snmfqd_fBbjlrCdhrMPMeuLkYNcJQ7iLv6wW3q2IF1XxjfvA

Podoba wam się taka torba za kilka stów ??
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 18:53
      amoreska napisała:

      > Brzydkie toto moim zdaniem, relatywnie drogie jak nieszczęście, a popularne, że
      > aż podróby robią wink
      >
      > https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRib6snmfqd_fBbjlrCdh
> rMPMeuLkYNcJQ7iLv6wW3q2IF1XxjfvA
      >
      > Podoba wam się taka torba za kilka stów ??

      za jakie kilka stów???? w chinolu kilka złotych kosztuje.....kogoś porypało, żeby kilka stów za to płacić....big_grin
      a, mnie się nie podoba, nie kupuję nie noszę, jak bym dostała to służyłaby za plażową tojebunię....
      • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:39
        W chinolu podróba min. 50zł kosztuje za malusienka wersje, z drozsza (oryginalna) wersja jest pewnie tak jak z oryg.crocsami i podrobkami, ale na stopę malo kto zalozy byle gawno, szczegolnie jezeli nie sa to klapki na 15min do ogrodu, a np balerinki bez piety, w ktorych smiga sie w upale przez cale lato od switu do nocy.

        Imho z torebkami o-bag, to tak jak z silikonowymi "designerskimi" etui na telefon za blisko 200zl (tez dziwne,ze ktos to kupuje). Najbardziej mnie bawią "zimowe" futrzaste wkladki do tych O-Bagów, tez za gruba kase. Albo oryginalne uszy ze sznurka za kilkadziesiat zlotych.
        • pitahaya1 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 13.04.17, 12:59
          Crocsy mam, nawet kilka par. Na basen, na spacer wink Wygodne, nie obcierają, można umyć i za chwilę są czyste smile
          Crocsy to nie tylko krokodyle.
    • lauren6 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:00
      Też ostatnio spotykam sporo kobiet z takimi torbami i zastanawiam się o co chodzi. Fenomen dla mnie tak samo nie zrozumiały jak popularność crocksów.
      • amoreska Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:03
        Crocsy rozumiem. Chociaż nietwarzowe (a raczej niestopowe big_grin), to z pewnością ergonomiczne i wygodne.
        • lauren6 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:46
          Może i wygodne do ogrodu, ale po co kupować konkretnie Crocksy skoro podobne chińskie kosztują 15 zł. Żeby poczuć odrobinę luksusu na rodzinnym grillu?
          • asia_i_p Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:51
            Są podróby i podróby.
            Kupowałam córce oryginały (bo się trafiły tanio), kupowałam i podróby i w zasadzie z podrób zadowoliło mnie tylko American Club, te z Lidla i Biedronki były takie niepodatne przy nacisku. Oczywiście dla starszego dziecka czy dla dorosłego ma to pewnie mniejsze znaczenie.
            • paloma_blauwinder Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 13.04.17, 11:52
              W lidlu są 2 rodzaje podrób crocsów - jedne śmierdzące ftalanami, a drugie nie. U nas te nieśmierdzące, twardsze się od razu rozeszły, a chciałam sobie kupić (różowe, żeby mi synowie nie zabierali).
        • gama2003 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:50
          Crocsy rozumiem. Nosiłam ukochane doobre kilka lat, po domu,aż wreszcie rozwaliłam.
          W napadzie rozsądku kupiłam coś podobnego no name. I różnica polegała na tym, że w tych niemal identycznych stopy potwornie się pociły i ślizgały. Obuwie do siedzenia w miejscu.
          Kupiłam crocsy i jest ok.
          Czyli mam snobistyczne stopy, rąk chyba nie bo prezentowaną torbę nosilabym na plażę, albo do warzywniaka bo łatwo ,, myjna,,.
          Gdyby kosztowała 30 zł...
          • truscaveczka Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 13.04.17, 13:15
            Mam crocsy, kupiłam jako ochraniacze przeciwko dzieciom depczącym mi po palcach. Niby noszę, ale bez entuzjazmu, pocą mi się nogi, ślizgają, błe. No i po kilku miesiącach używania jako kapcie nie mają bieżnika na połowie podeszwy.
            Torby o-bag mi się nie podobają tylko z jednego powodu - nie cierpię tego fasonu i nigdy go nie noszę.
    • beataj1 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:03
      Nawet mi się podobają. Ale dałabym góra za nią góra 50 zł. Czyli prędzej podróbę.
      No może nie podróbę bo logo jest mi potrzebne zupełnie do niczego.
      Ja generalnie nie mam nabożnego stosunku do logo zatem jest mi to generalnie obojętne. ALe sam pomysł mi sie podoba.
    • kitek_maly Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:11
      Nie kumam.
      Ale podziwiam ichniejszych marketingowców. smile Tak nagrać ludzi, żeby TYLE płacili za takie ohydztwo. To to samo co fenomen MK i tym podobnych dojnych krów.
      • amoreska Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:14
        MK przynajmniej ładnie wygląda (niektóre modele).
        Ale to??
        • kitek_maly Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:41
          No tak, takie klasyczne torebki. Pomijając te koszmarki z nadrukiem monodramów (że tez ktoś w ogóle chce coś takiego nosić).
          W sumie i drogie i tanie. Bo niby trzeba mieć to 500? żeby sobie pozwolić na egzemplarz... A z drugiej strony już nie są takie aj waj, przewijają się przez większość kont instagramowych, więc nie jest to już towar luksusowy a jednak ludzie dalej za to tyle płacą.
      • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:17
        kitek_maly napisała:
        To to samo co fenomen MK

        czego???

        Ja z kolei nie rozumiem, jakim cudem utrzymuje się M & S. Modele jakieś absurdalne, skład - szkoda gadać, a cena jak za porządne ciuchy.

        Kupowałam tam tylko t-shirty, ale też chyba przestanę.
        • amoreska Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:22
          MK - czyli zapewne Michael Kors
        • bialeem Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:15
          Różnie bywa z jakością. Kiedyś mieli lepszą. Z sieciówek są najbardziej w moim guście.
      • martishia7 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 15:21
        Marketingowo jest to model jak Pandora - rzecz produkowana taśmowo, a daje złudne poczucie, że możesz mieć coś unikatowego. Bo rzeczywiście, z gamy prefabrykatów, możesz skomponować sobie coś wedle własnego gustu, a liczba kombinacji przemawia do wyobraźni. "Personalizacja" i "wyrażanie siebie" poprzez zindywidualizowany produkt X. Można się śmiać, ale to działa. Żeby nie było, mam bransoletkę Pandory, chociaż jestem świadoma tego jaką ofiarą marketingu padłam. Lubię jak brzęczy i od czasu do czasu kupuję sobie lub przyjmuję w prezencie z przyjemnością jakiś koralik.
        • kitek_maly Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 16:12
          O matko, Pandora - kolejne coś, czego fenomenu nie rozumiem, bez urazy, ale dla mnie jest to koszmarek estetyczny. Nie widziałam jeszcze zawieszki, która by mi się podobała - mówię o projekcie i wykonaniu.
          I nie, nie o to chodzi, że mnie na takie rzeczy nie stać. Po prostu nie kumam tego. Dla mnie Pandora to produkt, który kupuje mąż żonie, bo... nie zna wie co mógłby jej kupić. Dokupi koralik. A potem kolejny i tak dalej. I z głowy prezenty na 10 lat. big_grin
          • martishia7 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:21
            Nie urażam się, ja dostałam od siostry wink Mam głównie koraliki z oksydowanego srebra, takie lubię, ale zgadzam się, że niektóre, to wieś tańczy i śpiewa. Od wówczas narzeczonego też dostałam na jakąś okazję - z figurką zwierzęcia, którego nazwą mnie przezywa, to miłe. Jak wspominałam, lubię jak brzęczy i że jest ciężka. Ale złudzeń nie mam, że to stało obok prawdziwej biżuterii- mój dziadek był jubilerem, mam w tym zakresie wyobrażenie. Już pierścionek zaręczynowy zamówił u ucznia mojego dziadka i jest to solidny produkt, o estetyce wysokiej klasy wink
          • truscaveczka Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 12.06.16, 23:31
            Ja mam z murrano elementy plus kupuję różne ciekawostki w sklepach z elementami do wyrobu biżuterii i jestem zadowolona, lubię jak mi biżuteria klekocze wink
    • taki-sobie-nick S uma soszli? 10.06.16, 19:14
      Czyli po polsku - zwariowali?

      Torba bez sznurka 198 zł. Torba ze sznurkiem 288 zł. Ergo - sznurek 99 zł. Torba z uchwytami skórzanymi - 408 zł. Ergo - uchwyt skórzany 105 zł.

      408 zł to ja mogę zapłacić za torbę ze skóry. LICOWEJ, dodam.
      • cauliflowerpl Re: S uma soszli? 10.06.16, 19:26
        Pamiętam moje zdumienie, jak koleżanka zapłaciła 130 Euro za pasek do torebki LV.
        • taki-sobie-nick Re: S uma soszli? 10.06.16, 19:35
          cauliflowerpl napisała:

          > Pamiętam moje zdumienie, jak koleżanka zapłaciła 130 Euro za pasek do torebki L
          > V.

          A z czego był? Tak, jestem małomiasteczkowa, jak uznała niennte, ale skóra, w dodatku w dobrym gatunku, droższa jest niż plastik.
          • cauliflowerpl Re: S uma soszli? 10.06.16, 19:39
            A bo ja wiem, pewnie ze skóry. Ja byłam kompletnie nieznająca się na rzeczy małolata big_grin

            Rzecz miała miejsce w Paryżu, na samiuśkich Polach Elizejskich, a ja wyglądałam tak, że się dziwię, że mnie do tego sklepu wpuścili big_grin Za tłumaczkę robiłam, bo koleżanka angielskiego nic a nic, jak powiedzieli mi cenę to musiałam mieć głupią minę, bo sprzedawczyni (czy w tak luksusowym sklepie są zwykłe "sprzedawczynie?" powtórzyła cyfra po cyfrze.
            • taki-sobie-nick Re: S uma soszli? 10.06.16, 19:47

              > Rzecz miała miejsce w Paryżu, na samiuśkich Polach Elizejskich

              Jak wlazłaś do sklepu na Polach Elizejskich, to sama jesteś sobie winna. tongue_out

          • za_mszowe Re: S uma soszli? 10.06.16, 19:41
            Za 130euro mozna kupic porzadnie wygladajaca torebke, a nie tylko paseczek.
            • lia.13 Re: S uma soszli? 03.05.17, 11:50
              Nie w LV. Tam wystarczy tylko na paseczek wink
    • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:25
      Córka ma (nie podróbkę). Kupiła błękitną, razem z wkładem jeansowym (ma kieszonki, jak w każdej torbie), zasuwanym. Nosi ją najczęściej ze wszystkich. Rozmiar dobry, pojemność jak trzeba, nie do zdarcia.
      Sama się przymierzam.
      Mniemanie, że jak coś jest ze skóry, to najlepsze ze wszystkich jest takie, hm, małomiasteczkowe.
      • amoreska Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:31
        Taki wkład jeszcze podnosi koszt i tak już drogiej torby...
      • taki-sobie-nick To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiasteczkowa 10.06.16, 19:33
        Za to mniemanie, iż najlepszy jest plastik, pochodzi ze świata reklamy i tandety ("Żyjemy w świecie reklamy i tandety" - gdzieś w necie), popkultury i kidultów.

        Nie, mniemanie, że najlepsza jest skóra, i to dobrej jakości, pochodzi z czasów, kiedy ceniono jakość i trwałość.

        Jakoś najdrożsi szewcy szyją buty wyłącznie ze skóry, i to w dobrym gatunku. Pewnie są małomiasteczkowi.
        • niennte Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 10.06.16, 19:44

          Skórę ceniono za jakość, bo nie było silikonu wink Podejrzewam, że trwałość tej torby przewyższa skórę.
          Nie jest to torba wyjściowa czy elegancka, natomiast jest idealna do biegania po mieście czy odprowadzanie dziecka do przedszkola.
          Zważywszy, że na torebki i inne trwałe i "jakościowe" gadżety skórę oddają jakieś żywe stworzenia, należy przynajmniej się starać ograniczać swoje potrzeby w tym zakresie. Na buty do tej pory nie wymyślono jeszcze nic lepszego, ale torby? Można się obejść.
          • taki-sobie-nick Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 10.06.16, 19:53
            niennte napisała:

            >
            > Skórę ceniono za jakość, bo nie było silikonu wink

            Mmmm.


            gadżety skórę oddają jaki
            > eś żywe stworzenia, należy przynajmniej się starać ograniczać swoje potrzeby w
            > tym zakresie.

            Toteż ograniczam. Staram się kupować rzadko i rzeczy dobrej jakości.


            Plastik za to jest przez żywe stworzenia połykany, a nawet tworzą się skały, które mają plastik w składzie, obok minerałów. sad(((( No i ciekawe, jak długo się rozkłada.

            Przykro mi, ale najbardziej ekologiczne jest ograniczenie konsumpcji, czyli najlepiej byłoby, gdybyś NIE kupiła sobie żadnej torby, a posiadaną nosiła możliwie długo. Rzeczy, których nie chcemy, powinno się w miarę możności oddawać, a nie wyrzucać. Recycling jest ostatni w kolejności działań - reduce, reuse, recycle.

            Tak sobie mędzę, bo zapewne wszystko to wiesz.
          • za_mszowe Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 10.06.16, 19:54
            Fakt ze plastik nie plowieje tak jak trwala, techniczna tkanina. Na "bieganie po miescie" mam od lat torbę Pumy z jakiejs dawnej kolekcji miejskiej, moze czern juz troche splowiala ale niezniszczalna franca jedna jest. (Plastik pewnie by sie porysowal/podrapal, tak czy inaczej byloby widac slady uzytkowania po latach)
          • lauren6 Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 10.06.16, 19:57
            > natomiast jest idealna do biegania po mieście czy odprowadzanie dziecka do przedszkola.

            Chyba żartujesz. Plastikowy wór na sznurku ma być wygodną torebką do biegania po mieście lub odprowadzania przedszkolaka? Może komuś pasuje styl, ale z wygodą ma to niewiele wspólnego.
            • niennte Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 11.06.16, 09:51
              lauren6 napisała:

              > Chyba żartujesz. Plastikowy wór na sznurku ma być wygodną torebką do biegania p
              > o mieście lub odprowadzania przedszkolaka? Może komuś pasuje styl, ale z wygodą
              > ma to niewiele wspólnego.

              Może nie przypatrywałaś się oryginałowi.
              Po pierwsze, niektórzy tkwią jeszcze mentalnie w pierwszych plastikach z dawnej komuny i nie zauważają postępu w technologiach. Czy tego chcemy czy nie, świat idzie do przodu i opozycja: naturalne (drewno, skóra) do sztucznie wyprodukowane już dawno straciła rację bytu.

              Co do torby, może mieć różny wygląd końcowy i zastosowanie w zależności od uzupełnienia dodatkami. Bez nich, tylko ze sznurkowymi uchami, nadaje się raczej na plażę, natomiast z wewnętrznym organizerem to już zwyczajna torba: zasuwana, z kieszonkami wewnętrznymi. Samo tworzywo to coś w rodzaju silikonu: mocne, wodoodporne, łatwe do wymycia. Ucha mogą być skórzane.
              Dodatkowo, można zmienić sobie wygląd torby, kupując inne ucha lub organizer lub po prostu wymienić zużyte. Kolorów jest mnóstwo, tak samo sporo rodzajów organizerów czy uch, więc każdy może sobie skompletować swój zestaw wedle uznania.

              Zatem tak, jest to torebka wygodna, trwała i całkiem ładna.
              • burina Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 11.06.16, 10:11
                No właśnie.

                A tak w ogóle, to na północy Włoch musi się odbywać ogromny plan wynajdywania nowych tworzyw i szukania zastosowania dla nich. To, jakie tam cudeńka można wynaleźć nawet na zwykłym targowisku czy w sklepie z pamiątkami, w głowie mi się nie chciało zmieścić.
                • za_mszowe Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 11.06.16, 12:45
                  O-bag wypuscil na rynek zegarki (akurat jelly watches znane sa dluzej niz od 2012), okulary w miekkich jelly-oprawkach, ostatnio chyba nawet klapki. Fenomen polega na praktucznie nieskonczonych mozliwosciach personalizacji oraz łatwosci (w porownaniu do np skóry naturalnej licowej) napigmentowania plastiku.
                  W Europie zacjodniej pewnie sa inne relacje zarobkow do ceny tej torby, byc moze wiekszosci klientow nie szokuje cena koncowa skomponowanego przez nich zestawu typu + torba z kilkoma parami uchwytow i wkladow, ze dwie pary okularow i klapek, do tego ze 2 zegarki.
              • lauren6 Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 11.06.16, 20:34
                > Samo tworzywo to coś w rodzaju silikonu: mocne, wodoodporne, łatwe do wymycia.

                Z tego samego tworzywa produkowane są wibratory. Po torebce oczekuję nieco innego wyglądu.
        • za_mszowe Re: To ciekawe, bo ja jestem raczej wielkomiastec 10.06.16, 19:50
          Potrzebujesz latwych w utrzymaniu swiezosci butow na turboupalne lato, jestes ciezkim inwalida nożnym jak ja (niestety nie jezdze na wozku,ale moze to i lepiej). Dosc szybko zajechalam dwie pary balerin Riekera za 250zl/para, crocsy Olivia za okolo 1/3 sumy wydanej na tamte baleriny sa prawie niezniszczalne i nieporownanie łatwo doczyscic w kazdych warunkach. Wiem ze nie zawsze zelazna logika jest identyczna.
      • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:44
        Wklad mozna uszyc samemu za ułamek tej kwoty, w pasmanterii mozesz kupic gotowe sznurkowe uszy kilkukrotnie taniejsmile
        Rozumiem ze na "body" torebki musi byc napis "o-bag" ale zeby kupic sznurek za stowe (wersja podstawowa uszu - 99zl) to trzeba byc prawdziwym turbojeleniem.
        • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:45
          ucha
          • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:56
            To do mnie?? Obie formy uszy / ucha są poprawne, ta druga to oczywiscie uzus, proszę się nie czepiac.
            • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:58
              za_mszowe napisał:

              > To do mnie?? Obie formy uszy / ucha są poprawne, ta druga to oczywiscie uzus, p
              > roszę się nie czepiac.

              Obie są poprawne, ale każda w innych okolicznościach.

              Psa, który ma duże USZY, wsadzasz do torby, która ma długie UCHA.
              • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:04
                Idz poprawiac (edukowac) ekspedientki w stacjonarnych butikach typu Michael Kors czy Prada big_grin


                wiekszosc zycia mowie "uszy/uchwyty", 2 takim razie forma "uszy" jest tym nieszczesnym uzusem.
                • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:07
                  *w takim
                • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:10
                  za_mszowe napisał:

                  > Idz poprawiac (edukowac) ekspedientki w stacjonarnych butikach typu Michael Kors czy Prada big_grin

                  > wiekszosc zycia mowie "uszy/uchwyty", 2 takim razie forma "uszy" jest tym nieszczesnym uzusem.

                  No to większość życia mówisz niepoprawnie, niewyedukowana ekspedientko z warzywniaka.
                  • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:12
                    niewyedukowana ekspedientko z warzyw
                    > niaka.
                    >
                    a skąd te uwagi?
                    >
                    • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:21
                      Nie wiedzialam ze powiedzenie "uchwyty od torby" czyni mnie automatycznie przekupą z kramiku. Ciekawe założenie.

                      Dzieki za zwrocenie uwagi na poprawnosc jezykowa oraz na wspomnienie o tym, ktora forma jest uzusem, [i]nota bene[/b]zdążylam sie poprawic, zanim "awansowalam na sprzedawczynię jabłek i kapusty". Ogolnie spoleczenstwo jest malo uswiadomione w temacie "torba/garnek z uchami".
                    • kosheen4 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 13:33
                      Królowej Wnętrz Mieszkań znowu popiętroliły się fora. Tam walnie chamski komentarz i wszyscy słuchają jak świnia grzmotu B-)

                      A torba jak torba, płaci się głównie za patent i pewne nowatorstwo (możliwość wyboru części) i nie ma co dorabiać dupie uszu że lepsze toto niż skóra.
                • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:11
                  za_mszowe napisał:

                  > Idz poprawiac (edukowac) ekspedientki w stacjonarnych butikach typu Michael Kor
                  > s czy Prada big_grin

                  nie bywam
                  >
                  >
                  > wiekszosc zycia mowie "uszy/uchwyty"

                  i to jest dowód na co...?

                  Łódzka poradnia językowa mówi, że masz rację, a śląska, że nie. tongue_out
                  • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:21
                    Co do uzusu?
                    • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:55
                      za_mszowe napisał:

                      > Co do uzusu?

                      Mhm.
      • kitek_maly Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:44
        > nie do zdarcia.

        W sensie, że nosi ją już 10 lat i nie ma śladów użytkowania?
        • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:56
          kitek_maly napisała:

          > > nie do zdarcia.
          >
          > W sensie, że nosi ją już 10 lat i nie ma śladów użytkowania?

          A nawet dwadzieścia. Mniej więcej to oznacza "nie do zdarcia". Chciałabym mieć takie buty, ale mnie nie stać.
        • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:57
          O-bagi weszly na rynek w 2012.
          • kitek_maly Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:04
            Otóż to, więc na czym polega to 'nie do zdarcia' ja się pytam. smile
    • redheadfreaq Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:45
      Nie dalej niż kilka godzin temu zastanawiałam się, na czym polega fenomen paskudnych rzeczy z plastiku: jak nie crocksy (te to może nawet rozumiem, na działkę, do pielenia grządek są akurat), to meliski, jak nie meliski, to gumowy wór na kawałku sznurka...
      • anty_nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:25
        redheadfreaq napisała:

        > Nie dalej niż kilka godzin temu zastanawiałam się, na czym polega fenomen pasku
        > dnych rzeczy z plastiku: jak nie crocksy (te to może nawet rozumiem, na działkę
        > , do pielenia grządek są akurat), to meliski, jak nie meliski, to gumowy wór na
        > kawałku sznurka...
        >

        nie wiedziałam nawet co to sa meliski tongue_out

      • asia_i_p Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:56
        Melisek nie mam, ale idea do mnie przemawia - wyobrażam sobie silną letnią ulewę i ja sobie zasuwam w meliskach. Skórzanych butów nie niszczę, a
        • asia_i_p Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:57
          a ładniejsze od kaloszy. Mój komputer sam wysyła posty, czas zacząć uważać, co się pisze, bo nie można liczyć na edycję. wink
      • lauren6 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 12:55
        Dla mnie szczytem szczytów są szpilki z przezroczystego plastiku. Ani to ładne, wygodne pewnie jak każde inne plastikowe buty, stopa wygląda w tym słabo, a ceny zaczynają się od 600 zł.
    • shell.erka Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 19:55
      Też od kilku lat się zastanawiam.
      To nawet ładne nie jest i wg mnie pasuje na plażę ewentualnie jako torba na zakupy.
      Najśmieszniejsze, że niektóre panie noszą je w stylizacjach że szpilkach i eleganckimi ciuchami.
      • naomi19 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 12:02
        Chyba nie do koonca rozumiem o co chodzi w tych torbach....
    • mae224 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:12
      Nie noszę plastiku na sobie od pamiętnych plastikowych butów z przełomu lat 80/90. Plastik co najwyżej w pokoju dziecięcym można u mnie znaleźć. Ta torebka to zabawka.
    • mindtriper Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 20:39
      Dostalam w prezencie i noszę na plażę.
    • inguszetia_2006 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 10.06.16, 21:00
      Witam
      Podoba, ale nie mam, nie potrzebuję, mam inną pastelową fikuśną na lato. Poza tym one są już passe;-P
      Pzdr.
      Ing
      • lauren6 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 12:52
        To co nie jest passe? big_grin
        • iwoniaw Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 21:52
          Kelly bag. Albo Birkin bag. big_grin
    • burina Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 08:23
      Idealne do koszyka rowerowego.
    • afro.ninja Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 08:32
      Nic mnie do tej torby nie przekona, wyjątkowo brzydka. Jestem mega oporna na plastik fantastik. Crocsy tez nie dla mnie, ani meliski.
    • mid.week Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 08:38
      Jak dla mnie są ok. Lubię otwarte torby i proste kształty. Fajna jest możliwość mycia. Kupiłbym gdyby były eko, przerabianie z plastikowych śmieci. Ale napewno nie dałabym za taką tojebunie stópki, a co dopiero kilka...
      • mid.week Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 08:38
        Stówki - gupi telefon!
    • nanuk24 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 08:39
      Pierwszy raz na oczy widzę, więc sobie wygooglałam, spadłam z krzesła big_grin
    • beauty_agadir Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 09:05
      Ja kupiłam podrobe za 100 w kolorze podróżnego różu. Potrzebowałam torebki do sportowych ciuchów i adidasow Jestem zadowolona
      • naomi19 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 11:59
        ale wydac 100zl na podrobke kiedy oryginal kosztuje 300... nie rozumiem
        • za_mszowe Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 14:23
          Na aliexpress sa podroby o nazwie AM Bag, cena chyba ledwiutko 30% nizsza od O-Bag.
        • pitahaya1 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 13.04.17, 13:05
          Przyznam, że też mam i też podróbkę big_grin Dokładnie to torbę plażową, pudrowy róż, kupioną za 80 zł na nadmorskiej promenadzie big_grin O tym, że to podróbka, co za tym idzie - musi być oryginał, dowiedziałam się po powrocie do domu.
          Torba jak torba, wygodna do noszenia i mycia, choć pięknie złapała kolor od spodni jeansowych i po sezonie wylądowała w koszu na śmieci.
    • a.va Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 09:56
      Tez mnie to dziwi
    • zla.m Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 11:02
      Od czasu szalonej popularności hunterów - czyli gumiaków za parę setek - przestałam się dziwić wink
      • taki-sobie-nick Huntery są z kauczuku 11.06.16, 17:33
        a kauczuk jest o wiele trwalszy niż guma.

        Mam havaianasy z kauczuku - nic ich nie rusza.

        I kalosze (Tretorn) z tegoż, mam nadzieję, że nic ich nie ruszy (rzadziej używam).
    • naomi19 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 11:58
      Te, które pokazałaś rzeczywiście niefajne. Ale już te ze strony głównej www.obagstore.pl/
      np ta
      www.obagstore.pl/zestaw-o-pocket-lazurowy-lancuszek-wstawka-eco-skora-kolor-jasny-niebieski-lakierowany-klapka-o-pocket-kolor-jasny-niebieski.html
      i ta
      www.obagstore.pl/zestaw-obag-50-body-avorio-uchwyty-piatto-corto-a-goccia-kolor-brazowy-organizer-kolor-brazowy.html
      sa swietne
      moze sie skusze na którąś?
      • lauren6 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 12:50
        Co jest świetnego w relatywnie drogiej torbie z eco skóry?
        • jola-kotka Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 14:55
          to co w wiekszosci przyciaga ludzi trend na nia smile Ale moim zdaniem one sa brzydkie.
          • naomi19 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 21:45
            Trend raczej nie, bo nie znam ani jednej osoby, z taką torbą, nigdy jej nie widziałąm na żywo, wg mnie 300 z to nie jest dużo za torbę. Zwyczajnie podoba mi się i lubię torebki.
    • pade Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 12:16
      Nie wiem czy fenomen bo mieszkając w dużym mieście widziałam jedną osobę z taką "torebką" i od razu pomyślałam "ale brzydka"tongue_out
    • kosheen4 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 13:46
      Po dłuższym oglądaniu wariacji w necie kiedyś przypadkiem nadziałam się na sklep stacjonarny, weszłam do środka powodowana ciekawością.
      Torby jak na angielski standard drogie umiarkowanie (30 funtów za bazę - przy minimalnej stawce godzinowej przeciętna brytyjska nastolatka zarobi sobie w 1 weekend pracy dorywczej na wypasioną całość). Jak dla mnie trochę przerost formy nad treścią i dorabianie dupie uszu, tak jak napisałam wyżej - ale to ciągle jakaś nowinka. Klasy torby skórzanej toto nie ma, o wygodzie nie dyskutuję bo jednak się nie skusiłam na zakup - odniosłam wrażenie, może mylne, że większy upał i by mnie toto odparzyło/obtarło.
      Nie wykluczam że kiedyś spróbuję, na razie żal mi było kasy smile
      • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 14:12
        Jak Cię może obetrzeć, przecież na nogi ani na tyłek jej nie zakładasz? Bezpośredni kontakt masz tylko z dłonią. Wystarczą skórzane czy inne nie silikonowe ucha i już dobrze leży w dłoni.
        Gdyby to był plecak, można by się martwić, że odparzy plecy, ale torebka?
        Ja właśnie po tej dyskusji podjęłam decyzję, że kupuję smile
        • kosheen4 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 14:49
          w wewnętrzną stronę ramienia kiedy nosisz ją na ramieniu, chyba że zdecydujesz się na dodatkowy długi pasek, bo zdaje się mają coś takiego w ofercie, z, uwaga, małomiasteczkowej skóry naturalnej.
          • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 15:29
            Aaa...
            Ja rzadko noszę na ramieniu - mam chyba zbyt spadziste, każdy pasek od torby szybko mi się zsuwa, więc chcąc nie chcąc, raczej noszę w ręku lub w ostateczności na przedramieniu.
            zamówiłam sobie taki zestaw:

            https://www.obagstore.pl/media/catalog/product/cache/1/thumbnail/460x440/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/o/b/obmhk02-2.jpg

            I mam zamiar nosić po mieście, niezobowiązująco wink
            Do teatru wezmę inną big_grin
            Skórzane przestałam kupować jakiś czas temu, bo miałam kilka takich torebek, które miały po kilkanaście lat, znudziły mi się śmiertelnie, wyglądały staromodnie, a jakościowo się trzymały.
            Uznałam wtedy, że skórzane buty zedrę i wyrzucę, zanim się znudzą, a torebki będę kupować częściej, za to więcej, z mniej szlachetnych materiałów, jakie mi się akurat spodobają.
            • kitek_maly Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 17:40
              Och cóż za urzekające połączenie. big_grin
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:02
                Też tak uważam big_grin

                Nie zamierzam pisać: "Ach, zakochałam się w niej!" "Cudo!" "Przepiękna", "Spełniłam swoje marzenie" itd.; po prostu kupiłam sobie zwykłą, wygodną torbę na bieganie po mieście na co dzień. I na deszcz tongue_out
                I takie właśnie połączenie mi się podobało.
                Nikogo nie zmuszam do zakupu.
                Jest to tylko i wyłącznie moje zdanie i mój wybór na tu i teraz.
            • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:01

              > I mam zamiar nosić po mieście, niezobowiązująco wink
              > Do teatru wezmę inną big_grin
              > Skórzane przestałam kupować jakiś czas temu, bo miałam kilka takich torebek, kt
              > óre miały po kilkanaście lat, znudziły mi się śmiertelnie, wyglądały staromodni
              > e, a jakościowo się trzymały.

              Chwileczkę, to po ile te torebki były?

              A ile też czasu ten ekologiczny silikon się rozkłada?
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:10
                A czy ja gdzieś pisałam o aspekcie ekologicznym? Pisałam tylko o nieobdzieraniu zwierząt ze skóry, a bodaj ograniczeniu tego zjawiska. Nie pożądam torby z krokodyla, wyrobów z kości słoniowej ani naturalnego futra.
                Moja dbałość o ekologię ogranicza się do segregowania śmieci, ogólnie nieśmiecenia, niesmrodzenia, odnawiania staroci itp. Tak sobie wybiórczo podchodzę do tego.
                • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:13
                  niennte napisała:

                  > A czy ja gdzieś pisałam o aspekcie ekologicznym? Pisałam tylko o nieobdzieraniu
                  > zwierząt ze skóry, a bodaj ograniczeniu tego zjawiska.

                  Toteż ograniczam. Latam w kółko z dwiema torbami na zmianę.

                  Jedną mi facet odnowił, ale upaćkał na ciemną zieleń, a ja nie chcę ciemnej zieleni, druga jest zabrudzona kefirem.

                  Latam więc z plecakiem i szukam firmy, która by mi obie odczyściła - jedną z kefiru, drugą z farby do skóry. Nowej nie chcę, chyba że zielona nie da się odczyścić.
                • celandine Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 12.06.16, 00:08
                  akurat jesli chodzi o nieobdzieranie zwierząt ze skóry to bardzo źle wybierasz kupując o bag. Jest cala afera o to, ze torby o bag są obrębione skórą królika i psa murmasky, który jest obdzierany na żywo w Chinach ze skóry, Fullspot, producent tych toreb wykorzystuje luke w prawie unijnym. We Wloszech jest teraz silny ruch bojkotujacy Fullspot.
                  • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 12.06.16, 00:19
                    Noo, ja na pewno nie kupię z futerkiem, a tworzywa ani jeansu z żadnego zwierzątka nie ściągnęli.
                    W tej chwili tuli się do mnie żywy, ciepły i puchaty kotek, więc nie wyobrażam sobie ściągania skóry z podobnego stworzonka sad
              • b.bujak Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 12.06.16, 00:58
                taki-sobie-nick napisała:

                >
                >
                > A ile też czasu ten ekologiczny silikon się rozkłada?

                to nie jest tworzywo silikonowe,
                to kopolimer EVA
            • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:01
              ja mam klasyki i ulubione modele i w odwłoku mam, czy one są modne
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:11
                Ale nie każdy tak musi mieć, prawda?
                • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:14
                  niennte napisała:

                  > Ale nie każdy tak musi mieć, prawda?

                  W zasadzie nie, ale styl jest wyższą formą mody.

                  Nie twierdzę, że go mam, ale że konsekwencja w stroju i dopasowanie go do typu urody/figury daje lepsze efekty niż podążanie za modą. tongue_out
                  • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:22
                    Noo, toteż dlatego chodzę tylko w spodniach, a nie wkładam miniówek. Ani szpilek, w których bym się zabiła. Za to w czasie wakacji noszę bluzkę z myszką Miki, bo lubię smile
                    Torba O-bag to jakiś konkretny styl, nie dla wszystkich?
                    Wiadomo, że nie do teatru ani na eleganckie przyjęcie, ale poza tym?
                    • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:37
                      . Za to w czasie wakacji noszę bluzkę z myszką Miki,
                      > bo lubię smile

                      Bleeee. tongue_out


                      > Torba O-bag to jakiś konkretny styl, nie dla wszystkich?
                      > Wiadomo, że nie do teatru ani na eleganckie przyjęcie, ale poza tym?

                      Silikonowa głupia jest jakaś. tongue_out

                      Notabene co z tym rozkładaniem się silikonu?
                      • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:41
                        ad. 1) U nas w rodzinie po linii kobiecej panuje trzypokoleniowa sympatia do myszek big_grin

                        ad.2) To nie argument tongue_out

                        ad.3) Sądzę, że kiepsko...
                      • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:44
                        O, widzę, ze teraz notabene pisze się razem!
                        Mnie uczono łaciny, więc chyba nie przywyknę sad
                        • iwoniaw Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 21:59
                          Skoro cię uczono łaciny, to jakim cudem przeoczyłaś, że oddzielanie jakichkolwiek wyrazów w piśmie to stosunkowo nowy wynalazek?
                          • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 22:15
                            Czy napisałam, że uczono mnie łaciny w czasach, kiedy była językiem żywym, nie tzw. martwym? Aż tak stara nie jestem smile
                            Zauważdobrze? Yyy...
            • kosheen4 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 22:40
              niennte napisała:


              > Skórzane przestałam kupować jakiś czas temu, bo miałam kilka takich torebek, kt
              > óre miały po kilkanaście lat, znudziły mi się śmiertelnie, wyglądały staromodni
              > e, a jakościowo się trzymały.

              ejże, ale sama piszesz że jest nie do zdarcia, więc ja bym uważała, obag to może być pułapka smile
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 22:44
                Tamte wyrzuciłam, to i tę wyrzucę. Nie przywiązuję się nadmiernie do rzeczy. Wolę je przeżyć, niżby one miały przeżyć mnie smile
                • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 22:48
                  niennte napisała:

                  > Tamte wyrzuciłam, to i tę wyrzucę. Nie przywiązuję się nadmiernie do rzeczy. Wo
                  > lę je przeżyć, niżby one miały przeżyć mnie smile

                  Bez przesady, takiej jakości to nic teraz nie jest, chyba że masz 90 lat.

                  UWAGA! To nie jest aluzja do podwątku o łacinie. tongue_out
            • bei Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 12.06.16, 21:34
              Fajnasmile
              Niente, nie wyrzucaj gdy znudzisz sie- posadzisz w niej cos zielonego i postawisz lub powiesisz na balkonie. Moze tez pozniej sluzyc jako wiszacy pojemnik na jakies tam rzeczy- np. w lazience.
              Mozesz wyciac z niej podkladki.
              Albo schowac na dno szafy i przetrzymac do czasu, kiedy bedziesz mogla oddac wnuczce.
              Mam nadzieje, ze dlugo Ci posluzysmile
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 12.06.16, 23:36
                No i proszę - ile to można znaleźć dla niej przeznaczeń big_grin
    • jola-kotka Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 14:52
      W porownaniu do cen torebek to ,to nie jest az takie drogie. Nie podoba mi sie wyglada jak torba na plaze.
      • verdana Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 15:49
        Problem w tym, ze mogę uwierzyć w niezniszczalność tej torby. Ale nie uwierzę, zę za sezon, góra dwa nie wyjdzie z mody. I co mi wtedy po niezniszczalności?
        • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 15:53
          Ano, to będzie tak, jak ze skórzaną.
          Zawsze można używać tylko na plażę, tam dłużej będzie pasować big_grin
        • gama2003 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:15
          Wtedy można w niej hodować kwiaty na tarasie.
          Zresztą może to bardzo fajnie wyglądać.
    • nanuk24 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:14
      Ludzie, co wy macie z tymi torebkami skórzanymi, to jakiś fetysz dla was czy co?
      • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:16
        Symbol luksusu smile
        • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:32
          niennte napisała:

          > Symbol luksusu smile

          bez przesady, na luksus mnie nie stać

          raczej jakości

          z plastikowymi czułabym się jak głupie dziecko


          • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:35
            Kwestia mentalności.
            • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:38
              niennte napisała:

              > Kwestia mentalności.

              Niekoniecznie, może być też osobistego odczucia.

              Podoba mi się na babach mnóstwo rzeczy, których w życiu bym nie włożyła sama.

              Przecież nie piszę, że ty z taką torbą wyglądasz jak głupie dziecko, prawda?
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:47
                taki-sobie-nick napisała:

                > Podoba mi się na babach mnóstwo rzeczy, których w życiu bym nie włożyła sama.

                Mnie też, ale to kwestia figury, sylwetki, tuszy, wieku, wyglądu, wygody...
                Torba to torba. Raczej uniwersalny gadżet. Jeżeli nie ma typowo dziecięcych nadruków lub nadmiaru akcesoriów, bardziej pasujących nastolatce, to co z tego, że jest z silikonu? Przecież ten sam fason i kolor ze skóry czy ekoskóry byłby najzwyczajniejszy w świecie. Nie ma tam nic szokującego ani wyzywającego, oprócz materiału.
                • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:54

                  > Torba to torba. Raczej uniwersalny gadżet. Jeżeli nie ma typowo dziecięcych nad
                  > ruków lub nadmiaru akcesoriów, bardziej pasujących nastolatce, to co z tego, że
                  > jest z silikonu?

                  Nie podobają mi się torby z silikonu, no! Coś się tak uparła, żeby mnie do nich przekonać?

                  Jako takie pasują nastolatce i cześć.

                  Mam do tego prawo, dyskutuję z tobą grzecznie, a ty mi o ciasnocie poglądów.



                  • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:08
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > Nie podobają mi się torby z silikonu, no! Coś się tak uparła, żeby mnie do nich
                    > przekonać?


                    O, i tu jest pies pogrzebany! Gdybyś napisała krótko: "nie podobają mi się", to by kończyło dyskusję.


                    > Jako takie pasują nastolatce i cześć.
                    >
                    > Mam do tego prawo, dyskutuję z tobą grzecznie, a ty mi o ciasnocie poglądów.


                    Masz prawo do własnych upodobań, ALE jeżeli dodajesz do tego "pasują nastolatce", to od prostego podoba/nie podoba przechodzisz do wartościowania i porządkowania rzeczywistości wedle swojej mentalności i poglądów.
                    Faktem jest, że Ci się nie podoba, reszta jest opinią, z którą nie muszę się zgodzić, stąd dyskusja.
                    Ja Ci tej torby nie każę kupować ani nikomu innemu, jeżeli się nie podoba. Natomiast dodawanie ideologii, począwszy od postu założycielskiego z określeniem "fenomen" jest bez sensu.
                    Torba jak torba, czym się tu ekscytować i po co wątki zakładać?
                    • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:30


                      > > Jako takie pasują nastolatce i cześć.
                      >
                      >
                      > Masz prawo do własnych upodobań, ALE jeżeli dodajesz do tego "pasują nastolatce
                      > ", to od prostego podoba/nie podoba przechodzisz do wartościowania i porządkow
                      > ania rzeczywistości wedle swojej mentalności i poglądów.

                      Owszem. Mam również prawo uważać, że takie torby pasują nastolatce. Ściśle biorąc, osobie do wieku nastoletniego - ośmiolatce też.



                      A co do samego wątaska, to:

                      a) nie ja go założyłam,
                      b) słowo "fenomen" nie odnosiło się do toreb jako takich, ale ich popularności (zwłaszcza wobec faktu, że są drogie).
                      • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:44
                        Nie napisałam, że Ty założyłaś wątek.
                        One nie są drogie. Mają normalną cenę w stosunku do marki, materiału, wyglądu i przeznaczenia.
                        • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:49
                          niennte napisała:

                          > Nie napisałam, że Ty założyłaś wątek.
                          > One nie są drogie. Mają normalną cenę w stosunku do marki, materiału, wyglądu
                          > i przeznaczenia.

                          Hmmm... możesz uzasadnić? Zwłaszcza ten materiał?



                        • mikams75 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 23:21
                          dla mnie przeznaczenie jest na plaze, stanowczo za droga jak na plaze.
                • jola-kotka Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 12.06.16, 00:34
                  "Torba to torba" O matko torba i buty to cos co robi 80 % stylizacji wiec to nie jest cos co moze byc pierwsze lepsze i musi grac z osoba ,ktora ja nosi. Jesli taki sobie nick nie toleruje innej a tylko ze skory to zeby ta torba plastikowa byla super dupa z calej stylizacji. To jak z kiecka moze byc za pol miliona zl,piekna olsniewajaca a jak bedziesz sie zle w niej czula bedzie wygladac na tania szmate bo nie istotne za ile i jaka istotne na kim,kazdy ciuch zdobi pewna siebie kobieta nigdy odwrotnie.
          • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:41
            Tak samo jest z wyposażeniem wnętrz. Są ludzie, którzy uważają, że tylko drewniane krzesło może stać w ich salonie, natomiast tworzywo sztuczne krzesła ghost Kartella traktują tak samo, jak plastik krzesła ogrodowego z Jyska. Ciasnota poglądów, ot co, nie obrażając nikogo.
            • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:55

              > Kartella traktują tak samo, jak plastik krzesła ogrodowego z Jyska.

              Ależ bynajmniej, ale chyba mają prawo tego krzesła nie chcieć i krzywić się na jego widok, choćby było z superduperkosmicznych materiałów? I nie wysłuchiwać o ciasnocie poglądów też mają prawo.

              Ciasnota po
              > glądów, ot co, nie obrażając nikogo.
              >
              na pewno nie obrażając?
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:19
                Może nie znalazłam stosowniejszego eufemizmu, przepraszam.

                Mają prawo nie chcieć i się krzywić, byle ze świadomością, że jest to czysto osobista postawa.
                • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:33

                  > Mają prawo nie chcieć i się krzywić, byle ze świadomością, że jest to czysto os
                  > obista postawa.

                  No niestety, ukrywam się również z wieloma podobnie straszliwymi poglądami, jak na przykład te:

                  - osoba w określonym wieku (powiedzmy od 35 powyżej*) źle wygląda w ubraniach złej jakości,

                  - duża część facetów jest za gruba,

                  - zachęcający okrzyk "jestem super facetem!" NIE JEST zachęcającą formą podrywu,

                  - dresik trójpaskowy jest znakomitym wyborem na siłownię, noszony na ulicę świadczy o właścicielu etc.

                  *Sama się zaliczam, żeby nie było.
          • nanuk24 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 21:21
            Ach, to tylko skóra i plastik? Plastik plastikowi nierówny. XXi wiek mamy, to nie czasy, że kupilaś kurtkę z dermy i ta sztywniałą przy niższych temperaturach.
            • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 13.06.16, 01:01
              Ach, to tylko skóra i plastik? Plastik plastikowi nierówny. XXi wiek mamy, to n
              > ie czasy, że kupilaś kurtkę z dermy i ta sztywniała przy niższych temperaturach

              No to co?

              Plastikowych toreb nie uznaję, już pisałam.

              Coście się czepiły?
      • mikams75 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:47
        ja tez nie wiem o co chodzi z ta skora...
    • mikams75 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:46
      za mniej to bym kupila na plaze albo do noszenia warzyw z targu, podooba mi sie ida latwego mycia prysznicem albo szlauchem ogrodowym po plazy. Dno mozna w morzu oplukac. Same zalety.
      Jakos nie zauwazylam, zeby duzo osob nosilo to po ulicy, moze latem nad jeziorem wiecej zobacze.
      Nie zalezy mi na skorzanych torebkach, w zasadzie to mi obojetne z czego jest torebka - musi mi sie podobac i byc dobrze wykonana. Ale ta konkretnie to kojarzy mi sie wylacznie z plaza. I kilka stow bym nie dala za torbe plazowa!
      • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 18:52
        Człowiek się oswaja z czymś, co często widzi lub używa. Tak jak choćby z żaroodpornym szkłem czy silikonową formą do pieczenia.
        Dawniej była tylko blaszana bądź żeliwna, a teraz?
        • mikams75 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:47
          porownanie nie do konca trafne - niektore foremki zauroczyly mnie od pierwszego spojrzenia i musialam miec a na te torebki moge dlugo patrzec i nadal widziec zastosowanie tylko na plazy.
          • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:53
            mikams75 napisała:

            > porownanie nie do konca trafne - niektore foremki zauroczyly mnie od pierwszego spojrzenia i musialam miec a na te torebki moge dlugo patrzec i nadal widziec zastosowanie tylko na plazy.


            Gdybym od czasu do czasu zobaczyła w sklepie lub tylko na zdjęciu internetowym, to być może bym się nie przekonała. Ale ponieważ widzę ją od ponad roku omal codziennie u córki, miałam w ręku, oglądałam, sprawdzałam przydatność, to teraz wydaje mi się po prostu... wygodną torbą smile
            • mikams75 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 19:58
              ale przyznasz, ze nie wszystko po roku ogladania zaczyna ci sie podobac?
              • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:14
                Oczywiście.
                Ale to raczej chodzi o zjawisko oswajania się z nowością, przeciwne do postawy: mnie się podobają melodie, które już słyszałem wink
                • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:35
                  niennte napisała:

                  > Oczywiście.
                  > Ale to raczej chodzi o zjawisko oswajania się z nowością, przeciwne do postawy:
                  > mnie się podobają melodie, które już słyszałem wink

                  Nieeee.

                  Długo się oswajałam z uroczym strojem na ulicę "dresik trójpaskowy, wielkie adidachy" (plus niezgrabny, a za to agresywny sposób poruszania się) i im bardziej się oswajam, tym bardziej mi się nie podoba.
                  • niennte Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:39
                    Tu akurat zgadzam się z Tobą smile
                    • taki-sobie-nick Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 20:50
                      niennte napisała:

                      > Tu akurat zgadzam się z Tobą smile
                      >
                      hmmm, czyżbyś też była małomiasteczkowa? tongue_out
                • mikams75 Re: Fenomen toreb O-bag ;-) 11.06.16, 23:23
                  ja nie musze sie oswajac z wygladem torebki, ja sie musze w torebce zakochac i wtedy musi byc moja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka