Dodaj do ulubionych

Deminizowanie szarej strefy

12.06.16, 20:10
Jest u nas w Polsce tendencja, żeby demonizować szarą strefę, insynuując że jej jedyną przyczyną jest chciwość pracodawców. Tymczasem ja widzę jej zalety:
niektórzy mogą sobie dorobić do swoich głodowych pensji lub zasiłków, robiąc tzw. fuchy,
ludzie znajdujący się w pętli kredytowej (min. różni "frankowicze", którym bank zabrał mieszkanie i zostawił ich z rosnącym długiem) mogą się skutecznie ukrywać przed komornikiem,
przed ZUSem i skarbówką mogą ukrywać się byli przedsiębiorcy, których ktoś zrobił w konia w interesach i doprowadził to ich niewypłacalności,
biedni ludzie w miejscowościach przygranicznych mogą sobie dorobić na szmuglowaniu fajek z Ukrainy,
w niektórych branżach bez szarej strefy byłoby ciężko, gdyż ich specyfikacja jest bardzo specyficzna i indywidualna, na co składać się mogą różne czynniki,
można wypłacić pracownikom na święta trzynastki w kopertach - niejeden pracodawca jakby musiał to zrobić na legalu, to by nie zrobił wcale, bo szkoda by mu było zachodu.
Jestem gorącym wielki fanem przynajmniej jakiejś tam części polskiej szarej strefy i niejeden raz już o tym pisałem. Przy naszym chorym fiskalizmie i g*wnianym systemie podatkowym szara strefa jest wybawieniem dla naszego biznesu i ratuje przedsiębiorczość. Oczywiście nie popieram zatrudniania ludzi na czarno, żeby się na tym nachapać, ale od małego "napiwku" w kopercie nikt jeszcze nie umarł, a zwłaszcza ZUS ze skarbówką. Poza tym nie ukrywajmy, niejeden facet z alimentami sam błaga pracodawcę o robotę na czarno lub system "mieszany" (częściowo "oskładkowany"-częściowo "kopertowy") - nie jest więc tak, że zawsze robota na czarno jest interesem po stronie pracodawcy. Jakbym miał długi w bankach, ZUS-ie i skarbówce, to interesowałby mnie tylko taki system wynagrodzeń, dzięki któremu egzekucji nie podlegałaby nawet złotówką. Życie.
Nasza szara strefa ma też wymiar symboliczny, ideologiczny - jest swoistym buntem i środkowym palcem pokazanym rodzimemu systemowi podatkowemu. To jest takie przedsiębiorcze pokazanie, że Polak zaradny jest i sobie poradzi. I nikt mu nie podskoczy.
Bardzo mnie też śmieszy lament władz, jak się okazuje że ktoś wykorzystał jakąś podatkową lukę. Od razu płacz i zgrzytanie zębami, ile to państwo na tym straciło. A państwo nic nie straciło - po prostu mniej ukradło.
Obserwuj wątek
    • paloma_blauwinder Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 20:41
      Streszczę twoją wypowiedź: "złodziejstwo ma swoje plusy, bo czasem głodny ukradnie chleb".
    • anika772 Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 20:54
      "Jakbym miał długi w bankach, ZUS-ie i skarbówce, to interesowałby mnie tylko taki system wynagrodzeń, dzięki któremu egzekucji nie podlegałaby nawet złotówką. Życie."

      Naprawdę, możesz być z siebie dumny.
      • wheels.of.steel Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 21:00
        A kto by tak nie zrobił? Wolałabyś żeby Twoje dzieci były głodne, bo wolisz spłacać lichwiarskie długi i nabijać kabzę komorusowi?
        • wheels.of.steel W USA dłużnik zdaje mieszkanie i jest goły, wesoły 12.06.16, 21:03
          U nas zostaje nadal z gigantycznym długiem.
    • kaz_nodzieja Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 21:13
      Ja popieram szarą strefę.
      • wheels.of.steel Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 21:26
        Politycy najpierw nam zgotowali nierealistyczne podatki, a potem się dziwią że im pokazujemy jako naród środkowe palce i mamy w odwłoku ich chore oczekiwania finansowe, płacąc tyle, ile sami uważamy za słuszne smile
    • inguszetia_2006 Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 21:42
      Witam
      Nie demonizuję. System szczelny na 100% to utopia. Najważniejsze, żeby pieniądz został u nas, w Polsce. Jak ktoś dorobi w szarej strefie i za te pieniądze wyjedzie na wycieczkę do Paryża to zarobi Paryż;-P Do Polski płynie co roku około 5 miliardów euro od emigrantów, a to są tylko dane z wyciągów. Ile tej gotówki płynie faktycznie - nie wie nikt. He, he...wink
      Pzdr.
      Ing
      • wheels.of.steel Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 22:19
        Dokładnie, pieniądze z szarej strefy nie leżą przecież odłogiem, tylko są wydawane. I wtedy tak naprawdę są płacone od nich podatki.
        • miodowa2 Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 23:03
          To nie jest uczciwe wobec osób rzetelnie płacących podatki i inne daniny.
          • madi138 Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 23:48
            No wlasnie! Wyobrazmy sobie, ze wszyscy nagle postanawiaja byc tacy sprytni i przechodza do tej szarej strefy. Nie ma zaplaconych podatkow- nie ma budzetu panstwa!
            Mam tez nadzieje, ze sprytny autor watku nie bedzie psioczyl na panstwo, kiedy okaze sie, ze ma glodowa emeryture, bo taka mu wyszla z jego legalnych zarobkow!
      • kaz_nodzieja Re: Deminizowanie szarej strefy 13.06.16, 07:52
        Emigranci dorzucają tylko coś koło 1%. Oczywiście 5 mln euro brzmi lepiej nie mniej jednak nie zmienia to faktu, że jest to kamyczek w całości do której dorzucają codziennie tubylcy.
        • demodee Re: Deminizowanie szarej strefy 13.06.16, 10:42
          A imigranci z kolei wywożą zarobioną kasę do swoich krajów, więc pewnie kasa od migrantów wychodzi na zero.
    • szarsz Re: Deminizowanie szarej strefy 12.06.16, 23:57
      Ja za to jestem wielkim zwolennikiem zniesienia podatku PIT, w miejsce podatku VAT. Płatników VAT jest stosunkowo niewielu a PIT jest drogi w ściąganiu (biurokracja i efekt liczby podatników, z których każdy się rozlicza). Nie jestem natomiast zwolennikiem złodziejstwa.
    • solejrolia Re: Deminizowanie szarej strefy 13.06.16, 10:36
      Mocno kontrowersyjny temat na takim forum, nikt nie ma odwagi pisać.

      Częściowo zgadzam się z postem zalozycielskim. Oczywiście nie chciałabym, zeby wszyscy weszli do s zarej strefy, bo to by znaczyło prawdziwie Polskę w ruinie. Ale nie dziwi mnie to, no nie dziwi. Można faktycznie to rozpatrywać jako środkowy palec wink

      Ja powiem tak- nie mam problemu z płaceniem podatku- zapracowałam, zarobiłam, mogę zapłacić podatek (=podzielić sie z państwem).
      Gorzej reaguję wink na pozostałe, inne koszty prowadzenia firmy, które w Polsce są nieadekwatnie drogie.

      I to nieistotne, czy się zapracowało i maiło dochód, czy też tego dochodu brak, czy sezon, czy poza sezonem, czy miesiac urlopowy, czy w końcu WEKENDY DŁUGIE i ubywa dni w miesiącu, w które można by pracować- te koszty są wysokie, i niestety, one dobijają firmy. Szara strefa to często konsekwencja tych wysokich opłat. (bo jak się nie wyrwie gdzieś kasy na boku, to często jest być lub nie być na rynku pracy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka