Dodaj do ulubionych

trylogia Miłoszewskiego

18.06.16, 15:41
prosze, niech mi kto wytłumaczy jak jakiej głupiej, jak się konczy ten trojniak?
nie rozumiem zakonczenia ni w ząb, inteligencji zabrakło

ps osoby, które sa w trakcie czytania bądż tez mają zamiar zabrac się za cudowne dziecko polskiego kryminału w najblizszym czasie, uprzejmie prosze o nieczytanie wątku oraz o nieurzadzanie histerii z powodu przypadkowego doczytania zakonczenia (przedwczesnie)
Obserwuj wątek
    • andaba Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 15:43
      Jak to jak, głupio się kończy smile

      A szkoda, bo pierwsze dwa tomy były świetne, trzeci do pewnego momentu też.
      • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 15:45
        nie, nie
        nie może konczyć się AŻ TAK debilnie
    • niennte Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 15:45
      Tzw. otwarte zakończenie smile
    • anika772 Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 15:46
      Jakbym dorwała Miłoszewskiego po skończeniu trzeciego tomu..!! Teraz już luzik, oswoiłam to otwarte zakończenie, ostatecznie nie on pierwszy i nie ostatni. "Lalka" też się głupio skończyła.
      • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 15:48
        super, zbyt otwarte jednak jak na moj gust suspicious
        jesli to jest to, co myslę

        jak Nesbo tak samo zrobi z HH, to któremuś przegryzę osobiscie tetnice szyjną
        z tych nerw
        • andaba Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 15:57
          Nesbo już mnie wkurzył, nic go nie jest w stanie uratować w moich oczach.
          No jak mógł...
          • jaskiereczka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:03
            Al w którym Tomie Nesbo jesteście?
          • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:12
            czym cie wkurzył nesbo? o czym nie wiem? suspicious
            • andaba Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:15
              Czytałaś Policję?
              • anika772 Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:16
                Ja czytałam. Zrobiłabym mu (Nesbo) mniej więcej to samo co Miłoszewskiemu. Pffff.
              • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:27
                wszytsko czytałam, policja nie wydałą mi sie jakas wkurzająca szczegolnie?
                • kawka74 Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:39
                  A Beate?
                  • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:46
                    noo uncertain
    • kawka74 Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 16:25
      Uj wie, jak się kończy (w zasadzie się nie kończy): Szacki mógł zginąć w walce z Falkiem, mógł zaginąć (ruszyć w pościg za tym świrem albo zwariować i się do niego przyłączyć), wrócić i oddać się w ręce policji. Niby niewiele opcji, a jednak brak pokazania palcem jednej z nich wkurza.

      Nesbo [będzie spoiler] rozwiązał sprawę dużo lepiej, zamknął chyba wszystkie wątki, kluczowych bohaterów zachował przy życiu, z jednym, bardzo paskudnym wyjątkiem i bardzo mi się to nie podobało; jakby skręcał w kierunku Lackberg, która nie zna umiaru w mordowaniu, szczególnie nieletnich.
    • kadfael Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 17:03
      Nie wiem.
      Ale mnie Generalnie Gniew rozczarował.
    • milka_milka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 18:10
      Zła byłam okropnie, bo oczekiwałam jednak JAKIEGOŚ zakończenia, a nie czegoś takiego...
    • sanrio Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 20:26
      moje drogie, bo to po prostu jest zakończenie w stylu "ciąg dalszy nastąpi", a nie definitywne zakończenie. Chociaż ja w pierwszym momencie uznałam, że Szacki zmarł wink
      • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 21:28
        weś
        • sanrio Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 21:29
          big_grin
      • nenia1 Re: trylogia Miłoszewskiego 18.06.16, 23:11
        No dokładnie. A nie jak Conan Doyle - najpierw uśmiercił Sherlocka w Reichenbachfalle a potem jak się czytelnicy wściekli musiał wymyślać jego cudowne zmartwychwstanie.
    • misterni Re: trylogia Miłoszewskiego 19.06.16, 00:52
      Konwalka, mam ten sam problem. Albo Miłoszewski cokolwiek się pogubił, albo inteligencji mi nie starcza.
      • niennte Re: trylogia Miłoszewskiego 19.06.16, 09:47
        Myślę, że po prostu zostawił sobie furtkę, gdyby jeszcze naszła go ochota na kontynuację.
        • misterni Re: trylogia Miłoszewskiego 19.06.16, 20:36
          No ja rozumiem ideę zostawiana furtki, ale mimo wszystko, to było przegięcie wink
    • kropkaa Re: trylogia Miłoszewskiego 19.06.16, 10:10
      O matko, przypomniałaś mi jak mnie wtedy wkurzył. I te kluczyki, co to miało być?
    • klamkas Re: trylogia Miłoszewskiego 19.06.16, 20:56
      Nijak się kończy.
      '
      Miłoszewski mnie zachwycił pierwszymi dwoma tomami ("Bezcenny" - to moja ulubiona powieść ostatnich lat, jeśli chodzi o polskie kryminały). Gniew od początku mi się nie podobał, ale czytałam, bo wierzyłam, że coś w nim musi być. Pierwsze wrażenie się potwierdziło - zakończenie było jakieś takie... Niby otwarte, ale otwarte nijako. Mam nadzieję, że to furtka do IV tomu, który miłośnikom zrekompensuje tą próbę wierności wink.
      • default Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 08:10
        Też lubię "Bezcennego" - za to "przymrużenie oka", jakie daje się wyczuć w narracji. Powieść ma tak przesadnie "sensacyjną" fabułę, że gdyby autor miał do niej poważne i na serio podejście, to trąciłoby grafomanią.
        Natomiast - poza oczywiście trylogią "szacką", na której dalszy ciąg jednak liczę - bardzo lubię debiutancką powieść Miłoszewskiego: "Domofon". Naprawdę świetny horror.
        • mozambique Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 10:24
          domofon przeczytalam pare meisiecy temu - i powiem wam ze dawno sie tak niebałąm przy czytaniu książki
          • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 12:53
            jak mozna bac sie przy czytaniu? to co ten facet tam nawywijał fabularnie?
            • iwoniaw Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 12:57
              Fabularnie to nie aż tak dużo - ot, para z prowincji wprowadza się do bloku w Warszawie. Mieszkańcy bloku siedzą sobie w weekend w swych mieszkaniach, od czasu do czasu wchodząc w interakcje (słowne) z jednym czy drugim sąsiadem i domofon czasem zadzwoni... Czasem ktoś chce wyjść z domu. Ale ta atmosfera... big_grin
              • niennte Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 13:02
                I czasem ktoś wyjść nie może...
              • viridiana73 Re: trylogia Miłoszewskiego 21.06.16, 07:52
                Yes! Na moją wyobraźnię najbardziej podziałała scena, kiedy A. i R. schodzą pierwszy raz do piwnicy i R. trafia na dziwne korytarze. Ależ miałam ciarki!
                Już w życiu nie zejdę do piwnicy po ogórki kiszone!smile
            • mozambique Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 13:04
              budował klimat , wlasnie o to chyab chodzi w thrilelrach

              a to typowy "codzienny" thriller - zwykły blok, zwykli ludzie, zwykły domofon, zwykła winda ... tylko nie calkiem taka zwykła , itd
              • niennte Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 13:06
                Hitchcock by z tego zrobił genialny film smile
              • konwalka Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 13:09
                rozumiem
                troche nietypowa sceneria, nespa?
                dotychczas to japonczycy byli przodownikami w realizowaniu hasła: strzeż się japonskiego budownictwa wspolczesnego

                a tu moja stolica, blokowisko, niby bezpiecznie
                no to juz wiem, co bedzie nastepnym zakupem ksiazkowym
            • next_exit Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 14:41
              To chyba nie czytałaś Kinga smile Ja się autentycznie boję czytając jego ksiązki, "Lśnienia" dałam radę tylko kilka stron.
              • mozambique Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 15:30
                ototot, LSNIENIA dojechalam do 30tej strony i stanowczo odmówiłam ciągu dalszego ,

                film tez wytrzymalam gdzies do "30tej strony" i tez odmówiłam , i to duzo szybciej niz Nicholson zaczął latać z nożem smile
                • default Re: trylogia Miłoszewskiego 21.06.16, 08:19
                  "Lśnienie" czytam bez problemu w całości, natomiast film (ten Kubricka, nowsza ekranizacja to jakieś nieporozumienie) jest chyba jedynym horrorem, którego nie daję rady obejrzeć, konkretnie nie wytrzymuję sceny z martwą panią wstającą z wanny... Potem mogę patrzeć dalej smile
                  Natomiast przy czytaniu najbardziej chyba się bałam innego utworu Kinga - mianowicie opowiadania "1408". Film zrobiony z niego jest za to do niczego - ani jako horror, ani jako film w ogóle.
        • iwoniaw Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 10:39
          default napisała:

          > Też lubię "Bezcennego" - za to "przymrużenie oka", jakie daje się wyczuć w narr
          > acji. Powieść ma tak przesadnie "sensacyjną" fabułę, że gdyby autor miał do nie
          > j poważne i na serio podejście, to trąciłoby grafomanią.


          Mam to samo big_grin Czytałam i śmiałam się okrutnie - a w tle przewijała mi się myśl, że scenarzyści Bonda i Indiany Jonesa byliby zachwyceni i wzięli jak leci wink
        • owczarkini Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 13:13
          Ja trafiłam na "Domofon" dawno temu, jeszcze przed trylogią chyba. To była jedna z tych książek, które się czyta kosztem snu i w ogóle, całego reala wink Pozorna prostota i TAKI nastrój. Ale też pamiętam, jak wyłam w środku nocy w poduszkę (żeby nikogo nie obudzić dzikim śmiechem) napotkawszy wrzutkę o skórzanym papieżu jak z filmu "Obcy". Uwielbiam Miłoszewskiego między innymi za takie perełki humoru.
          • default Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 14:42
            Miłoszewski jest fanem Stephena Kinga (jak ja smile) i w Domofonie gołym okiem widać inspiracje jego twórczością, niektóre wręcz dosłowne. Ale to zupełnie nie przeszkadza, a raczej pomaga - wszak wzorował się na Mistrzu Grozy.
            Nawiązanie do Kinga jest też w "Bezcennym" (np. opis wizyty na wyspie w Chorwacji).
            • iwoniaw Re: trylogia Miłoszewskiego 20.06.16, 15:24
              Wizyta na wyspie w Chorwacji to mi się z angielskim romantyzmem kojarzy. wink
              W sumie im człowiek więcej czytał, tym bardziej to wszystko kolejne wtórne jakoś big_grin (Znaczy "Bezcennemu" nie ujmuję, bo i tak zgrabnie to napisane, ale ciekawe, czy są jeszcze jakieś pomysły fabularne, których nie ograno milion razy, czy tak jak pisał Pratchett, tak naprawdę istnieje tylko siedem (czy ile tam) historii i po Szekspirze, który wykorzystał wszystkie, już tylko je inni recyclingują i ozdabiają w swoim guście?) Hmm...
              • default Re: trylogia Miłoszewskiego 21.06.16, 07:02
                iwoniaw napisała:

                > Wizyta na wyspie w Chorwacji to mi się z angielskim romantyzmem kojarzy. wink

                A nie z "Lśnieniem" ?
                • lilly_about Re: trylogia Miłoszewskiego 21.06.16, 08:11
                  Tak, tak, dokładnie!!! W ogóle mnóstwo u Miłoszewskiego bardzo dokładnych odniesień do filmów czy literatury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka