Dodaj do ulubionych

damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo

20.06.16, 10:26
Pojawiła się myśl uparta wink czy dwie kobiety bez doświadczenia objadą ww camperem? takim skromnym, wiec nie trzeba dbać o toaletę itd.
Dwóch lewych rąk nie mamy, ale koła same nie zmienimy (raczej) i świecy zapłonowej nie przeczyścimy.
w dziennikach podróżnych i przewodnikach ta Nowa Zelandia to raj dziewiczy niemalże. Więc piękny do oglądania ale niekoniecznie obsiany serwisem wszelakim?
Obserwuj wątek
    • forumologin Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 10:34
      Pewnie ze dacie rade! Przeciez kola w kamperze same zmieniac nie bedziecie, robi sie to przez firme wynajmujaca kamper.dbanie o toalete to nic trudnego. Jaki kamper?
      Mnostwo kudzi jezdzi, wiec bez przesady z tymi pustkami. O jakie serwisy wam chodzi?
      • mamusia1999 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 11:46
        no np. stacja benzynowa i warsztat. coś do zjedzenia, woda pitna.
        jak mówię, my kompletnie zielone. tu gdzie mieszkam camperami jeżdżą seniorzy i żyją. ale też nie ma pustkowi. tak się upewniam, bo moja połówka jest b. sceptyczna i postanowiła się zamartwiać naszą wyprawą.
        • forumologin Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 12:43
          Polowka moze przygotowac trase w ramach rozwiewania watpliwoscismile kempingi, odleglosci itp.
          A sama obsluga kampera to jak sama piszesz, nawet dla seniorow nie problem. Jeszcze w wypozyczalni wam wszystko wytlumacza i pokaza.powodzenia!
    • mikams75 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 11:17
      znajomi niedawno byli, jezdzili samochodem, ale pewnie roznica niewielka, wypozyczajac jakikolwiek pojazd masz ubezpieczenie, serwis. Zwroc na to uwage wypozyczajac.
      Ogladalam zdjecia - piekny i bardzo cywilizowany kraj, nie masz sie czego obawiac.
    • kolpik124 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 12:33
      chyba nie teraz? tam jest zima z deszczem, w górach śniegiem i temperaturą 12C nad morzem
    • evee1 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 12:47
      Pewnie, że dadzą. Tam dróg nie za wiele, więc nawet jak gdzieś staniecie to pewnie niedługo kogos spotkacie smile.
      A na ile chcecie jechać? I domyślam się, że pewnie na obie wyspy?
    • fragile_f Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 13:01
      Po pierwsze, to do NZ jedzie się podczas naszej zimy - w tym momencie na południowej wyspie leży śnieg albo pada lodowaty deszcz.

      Po drugie - potraficie jeździć po lewej stronie? Większość NZ dróg jest dodatkowo kręta, prowadzi przez góry - generalnie jadąc osobówką pare razy było stresująco, camperem chyba bym się bała jeździć po tych mniejszych dróżkach wink Autostrady raczej nie uświadczycie, chyba tylko raz jechaliśmy w okolicach Auckland i kawalek przed Wellington. Wellington ma #%^#$^%$ kręte i wąskie drogi oraz pizga tam, jak w kieleckiem - raczej nie parkowałabym w stromych miejscach camperem big_grin

      Po trzecie - w dziewiczych rejonach nie ma zasięgu GPS. Słyszałam o turystach, którzy poszli na trekking i umarli tam z głodu.

      Po czwarte - nie należy jezdzic na oparach, stacje benzynowe są rozmieszczone stosunkowo rzadko i lepiej przy 100 km rezerwy zatankować, bo wiele jest czynnych np. do 20.

      Po piąte - kwestia leków. Nie kupicie np. niczego z pseudoefedryna, wiec jesli macie problem z zapaleniem zatok, wezcie ibuprom zatoki z domu.

      Po szoste - jetlag. Dla bezpieczenstwa radze poczekac z dwa dni przed wynajeciem tego campera i posiedziec na tylku w np. Auckland. Po takiej podrozy i przestawieniu czasu o poł doby wasza sprawnosc za kierownica bedzie porownywalna do pijanego kierowcy.

      A tak poza tym - to piękny, piękny kraj. Koniecznie zobaczcie Glowing Worms Cave i Rotorua. No i Karekare Beach (tylko tam camperem może być cięzko wjechać).
      • gogologog Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 20:24
        > ta Nowa Zelandia to raj dziewiczy niemalże

        Zmienia sie to szybko, coraz mniej dziewiczy, ale ludzie prowadza auta bez butow i mozna spotkac foke na deptaku w poblizu plazy a wieczorem nawet pingwina smile
        Jest super bezpiecznie, jest bardzo dobrze pomyslane turystycznie, i nie czujesz ze chca cie zlupic

        > Po pierwsze, to do NZ jedzie się podczas naszej zimy - w tym momencie na południowej wyspie leży śnieg albo pada lodowaty deszcz.

        W lipcu tez jest fajnie, temperatura oprocz lodowcow do wytrzymania jak na zwiedzanie, tylko dzien niestety krotki.
        Duza zaleta jest to ze nie ma problemow z kwaterami/kempingami, w sezonie trzeba wczesniej bookowac.

        > Koniecznie zobaczcie Glowing Worms Cave i Rotorua.
        > No i Karekare Beach (tylko tam camperem może być cięzko wjechać)

        Ogolnie wszystko sie zgadza, ale wyspa poludniowa jest jeszcze fajniejsza.
        Tasman, Milford, Moeraki, Fox, Matheson, Te Anau
        z polnocnej to tylko Coromandel smile
        • fragile_f Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 21:17
          >W lipcu tez jest fajnie, temperatura oprocz lodowcow do wytrzymania jak na zwiedzanie, tylko >dzien niestety krotki.
          >Duza zaleta jest to ze nie ma problemow z kwaterami/kempingami, w sezonie trzeba wczesniej >bookowac.


          Wez nie wprowadzaj dziewczyny w błąd. W lipcu na południowej wyspie piździ, leje albo sypie sniegiem. Nawet teraz jest tam 10 stopni i leje.
          • mamusia1999 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 21:24
            spoko, nie ma zwiedzania bez ochlapania wink więc ja się wyłącznie w lecie wybieram. jeszcze tylko te śmiertelnie groźne meduzy muszę wykluczyć.
      • mamusia1999 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 21:19
        a czy miałaś może przewodnik z tymi cennymi poradami, czy musiałaś się dowiedzieć z autopsji?
        wybieramy się standardowo w tamtejszym lecie, więc mamy czas się doczytać.
        brak sygnału GPS mnie zdziwił, ale przez miesiąc raczej poza wydeptanymi szlakami poruszać się nie będziemy, bo nam nawet na te ostanie będzie brakowało czasu.
        • kolpik124 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 21:26
          zapewne chodzi o sygnał GSM, bo satelity GPS "widzialne" są na całym świecie...
        • evee1 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 22:09
          Radzę bookowac zawczasu miejsca do nocowania, szczególnie od Bożego Narodzenia do końca stycznia. Oprócz miejsc dzikich warto też odwiedzić Auckland i Christchurch.
          • mamusia1999 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 20.06.16, 22:48
            co to znaczy wcześniej? bo myślałam, że zaletą campera jest spontan. tzn. góra trzy dni wyprzedzenia. jak mam rezerwować z domu i trzymać się planu, to wolę domek typu "cabins", pensjonat etc. a poruszać się czymś poręczniejszym w manewrowaniu.
            w Christchurch zamierzamy wylądować, ponoć najłatwiejsze do opanowaniu ruchu lewostronnego. następnie ponoć najlepiej ruszyć na południe i mieć morze zawsze po lewej stronie, wtedy zawsze łatwiej włączać się po postoju do ruchu .
            • anoussshka Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 21.06.16, 00:07
              ja spedzilam w NZ 3 tygodnie, na przelomie grudnia i stycznia kilka lat temu. Przed wlotem zamowione tylko 3 noclegi, cala reszta na goraco, danego dnia. Swietnie rozwinieta baza noclegowa, punkt informacji turystycznej w kazdym interesujacym miejscu i w tym pukncie mozna nie tylko pytac o noclegi, ale oni maja 'zywa' baze danych i mozna zabookowac nocleg na miejscu. Jezdzilismy samochodem, spalismy w hostelach. Problem mielismy tylko jeden raz, jak dojechalismy po poludniu do Hokitika i okazalo sie, ze tego dnia w miasteczku odbywa sie jakis coroczny festiwal. Poza tym nocleg bez problemu. Piekny kraj. Mnostwo wypozyczonych samochodow, zawsze sie cos moze zepsuc, czy to samochod czy camper. Nie mam wspomnnien o kretych gorskich drogach wszedzie, ale po lewej stronie umiem jezdzic, wiec bylo ok.
            • evee1 Re: damy radę ? Nowa Zelandia objazdowo 21.06.16, 01:02
              My byliśmy dwukrotnie startując w okolicy Świąt BN i właśnie z powodu braku miejsc musiałam trochę zmienić trasę. Ale my spaliśmy głównie w różnych B&B, pensjonatach i hotelikach. No i było nas 5 osob. Rezerwacje robiłam wczesnym listopadem.
              Faktycznie jakies last minute dla dwóch osób mogą się zdarzyć, ale w obleganych lokalizacjach (na przykład Franz Josef koło lodowców) może być wszystko wynajęte. Oczywiscie można pojechać 100 km dalej i pewnie coś się znajdzie wink.
              Co napewno warto zrobić, to zarezerwować campervan. Z wynajeciem malego samochodu nie będzie raczej problemu, z większym może być blizej daty wyjazdu.
              A jak pojedziecie w lutym lub marcu, to w ogóle będzie już cisza i bilety lotnicze też będą tańsze wink.
              Jeżeli chodzi o planowanie podróże, to ja na ogół wchodzę na strony gdzie można kupić wakacje typu fly&drive, bo tam maja propozycje różnych tras z podanym czasem podróży i co warto zwiedzić po drodze, na przykład ostatnio korzystałam z purejournejs.com.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka