jak-nie-ja-to-kto
28.06.16, 13:15
Ciekawa jestem waszej opinii
Jest w rodzinie dziecko uczulone na siersc. Od wielu lat. Jedna osoba kupuje sobie siersciuszka i jest ok. Wiadomo ze dziecko z wizyta juz tam nie zawita, no ale to byl wybor tej osoby. Nastepnie wlasciciel owego czworonoga prosi babcie tego dziecka o przetrzymanie zwierza u siebie bo on na weekend wyjezdza. Babcia zwierza przygarnia. Wnuk do babci nie moze chodzic przez jakis czas zanim siersci ze wszad sie nie pozbedzie.
Czy sluszna jest pretensja do babci ze zwierza przygarnela?