taki-sobie-nick 03.07.16, 21:24 Czy kota można żywić naturalnie i czym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nickbezznaczenia Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:26 Mięsem. Pierwsza świeżość, ale świeże zamrożone też jest dobre. Oczywiście po rozmrożeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:27 nickbezznaczenia napisał(a): > Mięsem. Wyłącznie? Pierwsza świeżość Jak sprawdzić, skąd wziąć? Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:29 Od czasu do czasu możesz zaproponować chrupki. Ze sklepu, ale pod warunkiem,że naprawdę z najnowszej dostawy. Moje Kocice lubiły serca wieprzowe na przykład, a Kot nerki i schab. Niektóre koty z kolei wolą ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:35 Czy świeże to ci powie kot. Nieświeżego nie zeżre. Raz przyniosłam ze sklepu pierś z indyka i kot nie tkną, nawet nie spojrzał. Odniosłam do sklepu - musieli wiedzieć, że coś nie tak, bo od razu kasę zwrócili ( mam sklep pod domem, więc od zakupu nie minęlo10 minut ) Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:38 To prawda. Gdy kupuję mięso zawsze pytam czy świeże i od razu zaznaczam, że kot i tak rozpozna. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:43 arwena_11 napisała: > Czy świeże to ci powie kot. aaa no to jesteśmy w domu odpada problem szukania super-hiperuczciwych sprzedawców i latania po nich kot jako ekspert Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:47 Ty się nie śmiej - miałam nawet pomysł włożyć kota do torby, żeby w sklepie mi od razu sprawdził . Teraz też już mówię, że dla kota i żeby było świeże, bo inaczej będę musiała wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:50 arwena_11 napisała: > Ty się nie śmiej - miałam nawet pomysł włożyć kota do torby, żeby w sklepie mi > od razu sprawdził . Ja się nie śmieję, to załatwia sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:55 Raz w jakimś markecie trafiłam chyba na kociarę - poprosiłam fileta z indyka. Pani się pyta,który kawałek.Oglądam i oglądam i jakoś takie dziwne. W końcu rzuciłam, że ciężko wybrać, bo dla kota, a nie chce mi się wracać jak mi zwierzak powie, że nie dożarcia. Pani się spojrzała i powiedziała - prosze poczekać, zaraz pani dam najświeższe i poszła na zaplecze. Kot był przeszczęśliwy, mało miski nie pożarł Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:35 Niektóre mięsa wręcz trzeba przemrozić (np. drób i chyba ryby?) i to w odpowiedniej temperaturze i odpowiednio długo. Nie pamiętam szczegółów, bo moje koty na całe szczęście nie jedzą surowizny (nawet wątróbką gardzą). Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:36 Nie czepiam się, ale zawsze mnie zastanawia kto kotom w naturze mrozi mięso. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:52 Nikt. Koty w naturze zdychają jak zeżrą coś zakażonego. Normalny właściciel nie chce tego dla swojego kota... Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:56 Takie lwy i tygrysy żyją całkiem długo bez mrożonego mięsa. No chyba, że je człowiek zabije na skórę . Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Kot - żarcie 03.07.16, 22:01 A takie koty europejskie w Polsce potrafią żyć bardzo krótko (bo chyba nie mówimy o przygarnięciu lwiątka?). Bo w naturze nikt nie ratuje kota, która zjadł mysz/szczura, które nażarły się trutki. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Kot - żarcie 03.07.16, 22:04 Tak, wiem, że przeżywają zawsze najsilniejsi, ale w naturze kot domowy na indyki nie poluje. Nie zmienia to faktu, że kot w zasadzie wie co powinien jeść i mięso mrożone raczej nei wchodzi w skład jego jadłospisu. Znam kota bezdomnego, dokarmianego od czasu do czasu, który żyje już od kilkunastu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Kot - żarcie 03.07.16, 22:15 A ja znam bezdomnego, który je to co znajdzie w śmietniku i żyje tak już z 10 lat. Czy to argument za tym, żebyśmy ja i moja rodzina żywili się tym co znajdziemy w śmietniku? Czy jeśli ktoś mówi, że jego kot żyje od 12 lat na whiskasie to argument za tym, żeby kota karmić whiskasem? Ja zrozumiałam, że pytanie jest o to, jak karmić dobrze (dla kota), a nie jak karmić, żeby przeżył. PS. Kot europejski w "naturze" nie ma szans spotkać zatrutej myszy, bo w "naturze" myszy nikt nie truje. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Kot - żarcie 03.07.16, 22:20 Nie Klamkas, nie zrozumiałaś mego żartu, a masz poczucie humoru wszak. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Kot - żarcie 03.07.16, 22:28 Może dlatego, że tego typu teksty nie są dla mnie żartobliwe, tylko głupie? Może dlatego, ze znam takich, którzy uznają, że koty w naturze "karmy" nie jedzą, więc podaje im się byle co, a potem te koty chorują? Może dlatego, że niektórzy w imię "kotów w naturze nikt nie karmi, nie leczy, nie sterylizuje" nie dbają o swoje zwierzęta? Fakt, brak mi poczucia humoru w kwestii zaniedbywania zwierząt... Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:43 www.vetopedia.pl/article179-1-Dieta_BARF_dla_kota.html Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:49 cauliflowerpl napisała: > www.vetopedia.pl/article179-1-Dieta_BARF_dla_kota.html To co tego kota truje, a co warto mu dawać? Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Kot - żarcie 03.07.16, 21:53 Nie wiem, ja BARFa znam ze słyszenia, sama jadę na chruptakach Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Kot - żarcie 04.07.16, 00:54 Karmienie kota wylacznie surowym miesem zalatwia kotu nerki. W naturze kot je mieso, kosci, siersc, piora, chityne, a zjadanie zawartosci zoladka gryzoni to mit. Mieso jak najbardziej, ale poprzerastane, z chrzastkami. Mrozi sie dla wlasnej wygody zeby codziennie nie siekac mozolnie. Najlepsza opcja zywieniowa jest BARF: www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=9 ale nie kazdy kot na to pojdzie mamy tak ajedna co to tylko chrupki preferuje i absolutnie nic innego. Chrupki i puszki/saszetki sa wygodne, co tu duzo mowic.Kot nie powinien jesc soi i kukurydzy, z uwagi na wysoka zawartosc magnezu, ktory jest m.in przyczyna tworzenia sie kamieni struwitowych. Dobra karma bezzbozowa z gluzkozamina (wzmacnia scianki pecherza i Lmetionina (zakwasza mocz), zarowno sucha jak i mokra, do tego porcja surowego i kot ma dobra diete. No i oczywiscie od czasu do czasu smakolyk Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Kot - żarcie 04.07.16, 10:09 Ja czytałam, że kotu się surowego mięsa nie daje... Moje w każdym razie nie jedzą, a po jednej próbie zjedzenia okrawków od kurczaka oba miały biegunkę. Naturalnie- to chyba myszy, wróble i różne owady...? Moje karmię Taste of the Wild, czyli sucha karma + woda. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Kot - żarcie 04.07.16, 10:15 Miesem - swiezym ale kawalkami gorszej jakosci, zeby byly chrzastki i tluszcz. Bron boze wieprzowiny, a drob lepiej faktycznie sparzyc albo przemrozic. Nie przesadzac z watrobka. Przy czym ja mam dwa koty, jeden ktory chetnie je tylko niektore miesa (konine, baranine) a drugi miesa nie chce wcale. Wtedy mozna karmic karmami bezzbozowymi, suchymi albo w puszkach, saszetkach. Odpowiedz Link Zgłoś