05.07.16, 21:28
Chodzę na lekcje szycia i konstrukcji.

Napaliłam się na uszycie szortów w gumkę.

Pani skrytykowała autorkę konstrukcji, z których korzystałam, że niby przestarzała, i przerobiła mi własnoręcznie konstrukcję tejże autorki.

Po uszyciu wyszło na jaw, że spodnie z kreatywnie przerobionej przez panią konstrukcji mają mniej niż połowę części tyłkowej.

W przykucu nie mają jej wcale.

Część przednia też za krótka.

Zmarnowany czas, zmarnowane pieniądze, zmarnowany materiał.

Kurrrrrrrde.
Obserwuj wątek
    • spanish_fly Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:35
      Co za problem przed skrojeniem sprawdzić czy wymiar się zgadza? Wystarczy centymetr. Na oko robiła ten wykrój?
      • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:43
        spanish_fly napisała:

        > Co za problem przed skrojeniem sprawdzić czy wymiar się zgadza? Wystarczy cent
        > ymetr. Na oko robiła ten wykrój?

        Na podstawie "własnych wypracowanych konstrukcji".
    • spanish_fly Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:37
      Tak na oko przerobiła, nie mierząc Cię?
      • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:45
        spanish_fly napisała:

        > Tak na oko przerobiła, nie mierząc Cię?

        Właściwie tak. Dodam, że podkrój tyłu w spodniach, które pasują (kupnych) jest dokładnie 28 cm dłuższy.
        • ola766 Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:54
          28 cm? No, to świetna jest ta pani big_grin
          Na szczęście im człowiek starszy, tym ma więcej informacji = więcej zaufania do siebie. Zdobyłas doświadczenie, a za lekcje się płaci, więcej do niej nie pójdziesz i tyle Twojego.
          • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:59
            ola766 napisał(a):

            > 28 cm? No, to świetna jest ta pani big_grin
            > Na szczęście im człowiek starszy, tym ma więcej informacji = więcej zaufania do
            > siebie. Zdobyłas doświadczenie, a za lekcje się płaci, więcej do niej nie pójd
            > ziesz i tyle Twojego.

            No i oczywiście nie wpadła na to, żeby próbnie szyć z byle czego. (Ja też nie wpadłam, bo uczę się od niedawna). A materiał kosztowny. Ojoj, jakie pani miny robiła, dowiedziawszy się, w jakim sklepie go kupiłam, ale skroiła bez zmrużenia oka.
            • beata985 Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:46
              no ale jak spiep..yła to nie poczuwa się do zwrócenia kosztów???
              • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:47
                beata985 napisała:

                > no ale jak spiep..yła to nie poczuwa się do zwrócenia kosztów???
                >
                Problem w tym, że ja się wstępnie zgodziłam na te gigantyczne karczki.

                Dopiero po drodze od niej szlag mnie trafił.

                Nie, sama z siebie nie poczuwa się.
                • beata985 Re: Kurrrde! 05.07.16, 23:07
                  no to nie wiem...jak zgodziłaś się wstępnie to może się jutro odzgodź....wink
                  • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 23:11
                    beata985 napisała:

                    > no to nie wiem...jak zgodziłaś się wstępnie to może się jutro odzgodź....wink
                    >
                    To zawsze mogę. Piszę tylko o tym, że przejście od sytuacji "z dzióbków sobie jemy, a spodnie jakoś naprawimy" do sytuacji "zwracaj za lekcje i materiał" jest trudne.
        • spanish_fly Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:04
          Specjalistka big_grin
          • aankaa Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:28
            wąska !!
            a raczej krótka
    • e-kasia27 Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:45
      No i co pani na to?
      • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 21:45
        e-kasia27 napisała:

        > No i co pani na to?

        "Dorobi się dodatkowy pasek albo karczek".
        • gama2003 Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:05
          Jasne. I szelki z kołnierzem szalowym.
          Pani to fachowiec ? Kasę powinna zwrócić, ludzie to jednak w chamstwie nie znają granic.
          • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:07
            gama2003 napisała:

            > Jasne. I szelki z kołnierzem szalowym.
            > Pani to fachowiec ? Kasę powinna zwrócić, ludzie to jednak w chamstwie nie znaj
            > ą granic.

            Już to widzę. Zaraz mi wytłumaczy, że "przecież sama się zgodziłam na skrojenie".
            • gama2003 Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:39
              No skroiła Cię na kasę, bo uwierzyłaś, że na kursie fachowiec będzie i z wiedzy skorzystasz. Wstyd dla babska, ośmieszyłabym ją na pożegnanie, kokosów na takim (swoim ) poziomie nie zarobi
              • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:45
                gama2003 napisała:

                > No skroiła Cię na kasę, bo uwierzyłaś, że na kursie fachowiec będzie i z wiedzy
                > skorzystasz. Wstyd dla babska, ośmieszyłabym ją na pożegnanie, kokosów na taki
                > m (swoim ) poziomie nie zarobi

                Problem w tym, że stosunki są sympatyczne i ja nie umiem przejść nagle do trybu "słuchaj, zawiodłaś mnie, sto razy powtarzałam, że mają być wysokie, zwracaj forsę".

                Tak to potrafię z kimś, z kim pozostaję, że tak to ujmę, w trybie użerania (konsultant na infolinii dostawcy usług, ze szczególnym uwzględnieniem Upierdliwej Platformy Cyfrowej).

                Dziś pożegnałyśmy się miło, bo ja dałam się wstępnie przekonać do tych karczków. Wkurzyłam się dopiero po wyjściu.


                Już widzę zwłaszcza, jak mi zwraca za materiał. tongue_outPP
                • gama2003 Re: Kurrrde! 05.07.16, 23:23
                  To będziesz chodzić w karczkach smile
                  Choć czuję, że te spodnie do noszenia się nie będą nadawały, wygodnie to nie brzmi.
                  • taki-sobie-nick Nie nie, mnie nie o to chodzi 05.07.16, 23:33
                    gama2003 napisała:

                    > To będziesz chodzić w karczkach smile

                    Pocałuj się w d...ę. tongue_out

                    Zrezygnować z kursu mogę.

                    Powiedzieć, oczywiście, umiem. Ale nie sądzę, żebym potrafiła być odpowiednio stanowcza.

                    Zasłonię się zdiagnozowanymi problemami społecznymi. tongue_out

                    Owszem, mogę jej powiedzieć "uważam, że powinnaś mi zwrócić pieniądze za lekcje i materiał" - i już widzę, jak ona pędzi mi zwracać.

                    No i ten materiał, och ach, ze słynnego sklepu na M (jesteś może z Warszawy?). Jeszcze się tłumaczyłam, że tylko tam dostałam odpowiednią tkaninę z danego rodzaju.
                    • shell.erka Re: Nie nie, mnie nie o to chodzi 06.07.16, 07:16
                      po kij, ucząc się dopiero, kupujesz tkaniny w Merino? big_grin
                      • taki-sobie-nick Re: Nie nie, mnie nie o to chodzi 06.07.16, 18:25
                        shell.erka napisała:

                        > po kij, ucząc się dopiero, kupujesz tkaniny w Merino? big_grin

                        W Merino? Gorzej. I drożej.

          • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:09
            gama2003 napisała:

            > Jasne. I szelki z kołnierzem szalowym.
            > Pani to fachowiec ? Kasę powinna zwrócić, ludzie to jednak w chamstwie nie znaj
            > ą granic.

            Załatw to za mnie, odpalę ci 15%. tongue_outPP
    • aankaa Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:17
      odpuść sobie lekcje "konstrukcji" - korzystaj z gotowych wykrojów
      pamiętając o realnych (swoich) wymiarach a nie "noszę standardowe 38 a niestandardowe pośladki mi się nie mieszczą" tongue_out
    • paloma_blauwinder Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:26
      Nie wiem, co to są "szorty w gumkę", ale przejrzałam kiedyś lekcje konstrukcji odzieży na papavero i stwierdziłam, że to nie dla mnie. Mam typowe wymiary burdy, prawie jak z tabelki, nie mam motywacji, żeby się uczyć konstrukcji do przerabiania, bo dobrej jakości gotowce na mnie pasują. Poza tym i tak nie podobają mi się konstrukcje udziwnione.
      • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:33
        paloma_blauwinder napisał(a):

        > Nie wiem, co to są "szorty w gumkę"

        Miało to być coś takiego, w wersji dla baby grubawej, czyli mnie

        photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/8761/0/0/pl/0/templates/images/products/8761/52c1cbea67e5ff395bd73b4abc2a1b1c.jpg

        dobrej jakości gotowce na mnie pasują.

        Masz na myśli gotowe ubrania czy gotowe wykroje?



        Poza tym i tak nie podobają
        > mi się konstrukcje udziwnione.

        masz na myśli dziwny rysunek konstrukcyjny czy dziwny ciuch?
        • nickbezznaczenia Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:36
          Ale to pumpy, a nie szorty!
          • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:40
            nickbezznaczenia napisał(a):

            > Ale to pumpy, a nie szorty!

            Miało być tuż za kolano. Bermudy, w skrócie szorty. Pumpy to przed wojną były.

            debecki.motogrono.pl/files/2008/09/p61706461-300x225.jpg
            • nickbezznaczenia Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:48
              Pumpy to pumpy.
              Ty się nie znasz.
              A prowadząca kurs powinna ci zwrócić kasę i darować sobie kursy.
              • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:53
                nickbezznaczenia napisał(a):

                > Pumpy to pumpy.
                > Ty się nie znasz.

                Dobra, jak zwał tak zwał.


                > A prowadząca kurs powinna ci zwrócić kasę i darować sobie kursy.

                Aha, już widzę, jak się rozpędza. Nie po to ma śliczną stronkę na fejsie.
                • nickbezznaczenia Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:55
                  Śliczną stronę zawsze można spostponować.
                • beata985 Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:58
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > nickbezznaczenia napisał(a):
                  Nie po to ma śliczną stronkę na fejsie.

                  stronkę zawsze można zapaskudzić....tongue_out
                  • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 23:09
                    beata985 napisała:

                    > taki-sobie-nick napisała:
                    >
                    > > nickbezznaczenia napisał(a):
                    > Nie po to ma śliczną stronkę na fejsie.
                    >
                    > stronkę zawsze można zapaskudzić....tongue_out

                    Pod nazwiskiem, pod którym mnie zna? I opisując konkretny przypadek?

                    Świadków nie było, właściciel stronki (nie mówię, że ona tak zrobi, tylko teoretyzuję) w razie czego może zrobić czarny PR osobie paskudzącej.
                    >
        • paloma_blauwinder Re: Kurrrde! 05.07.16, 23:13
          To, co zalinkowałaś to - moim zdaniem - rybaczki, nie szorty. Ale OK, rozumiem, że nogawki z gumką na dole.
          Na mnie pasują wymiary podane w standardowej tabeli Burdy. A z udziwnionej konstrukcji wychodzi udziwniony ciuch. Wolę konstrukcje typu "proste i genialne" albo przynajmniej "skomplikowane, ale z sensem".
      • bei Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:47
        Przytulam....
        Chodzisz na kurs czy na osobne lekcje do tej niewydolnej pani?
        Jak wplacilas za kurs to mozesz reklamowac, prawda?
        Moze to jakas incydentalna pomrocznosc nozyczkami krojczyni zawladnelasad

        Ja pierwsze szorty skroilam tak-
        Zlozylam dol od pizamy na pionowa polowe, odrysowalam dodajac na szwy i na pasek pod gumke-i przod i tyl mial ten sam podkroj.
        Szylam je z kretonu w kwiatki, drugie z cienkiej bawelenki.
        Po kilku dniach wszystkie moje kolezanki chcialy bym im uszyla, szylam rozne dlugoscismile- nawet z przescieradla operacyjnego uszylam- taki material przyniosla znajoma pielegniarkasmile
        To byly czasy, kiedy prawie nic nie bylo w sklepach.
        Wykroj na koszule dla synka wzielam tez z jego pizamki- zdemontowalam ja niteczka po niteczce, odrysowalam i ponownie zszylam.
        Lat minelo ponad trzydziesci i wczoraj metoda krojenia wg pizamy skroilam i zszylam spodnie dla kolezanki- lniane......z zaslony wyprzedazowej z Zarysmile
        Koleżanka z tych, co na niej wszystko pieknie wyglada, wiec moge powiedziec, ze spodnie calkiem OK
        Nie na gumke, tylko biale, cieniutkie sznurowki powciagalam w tunele w pasie.
        • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:52
          bei napisała:

          > Przytulam....
          > Chodzisz na kurs czy na osobne lekcje do tej niewydolnej pani?

          Na indywidualne. Na kursach jest mnóstwo rzeczy, które mnie nie interesują, typu spódnica bombka.


          > Jak wplacilas za kurs to mozesz reklamowac, prawda?'

          Wpłaciłam za karnet. Karnet 12 godzin, wykorzystałam 3, jak widać też bez sensu. Wcześniej opłaciłam karnet krótszy.
          • bei Re: Kurrrde! 05.07.16, 23:02
            Pierwsze koty za ploty.
            Idz na ciuchy, kup na wage bawelniane zaslony, wypierz i przynos na lekcje jako material probny.
            Fajne te spodnie ze zdjecia, na pewno z karczkiem tez beda dobrze wygladac.
    • aquella Re: Kurrrde! 05.07.16, 22:58
      burda duże jest piękne i niepotrzebna żadna pani,notabene konstrukcja spodni to ta najtrudniejsza bo podkrój to akurat każdy ma inny
    • nowi-jka Re: Kurrrde! 06.07.16, 07:44
      to się "konstrukcja" nazywa a nie wykrój? co tam sieniby konstruuje zeby to konstrukcja nazwać
      • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 06.07.16, 18:24
        nowi-jka napisała:

        > to się "konstrukcja" nazywa a nie wykrój? co tam sieniby konstruuje zeby to kon
        > strukcja nazwać

        Konstrukcja jest to robienie wykroju na daną babę.

        Nie "żeby to konstrukcją nazwać", tylko właśnie tak się to nazywa.

        scholaris.pl/zasob/70501
        • aankaa Re: Kurrrde! 06.07.16, 18:49
          żeby dopasować gotowy wykrój na daną babę nie trzeba brać lekcji konstrukcji
          • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 06.07.16, 18:53
            aankaa napisała:

            > żeby dopasować gotowy wykrój na daną babę nie trzeba brać lekcji konstrukcji

            to jest ZROBIENIE wykroju od zera, nie dopasowanie gotowego
            • aankaa Re: Kurrrde! 06.07.16, 20:05
              taki-sobie-nick napisała:

              > aankaa napisała:
              >
              > > żeby dopasować gotowy wykrój na daną babę nie trzeba brać lekcji konstruk
              > cji
              >
              > to jest ZROBIENIE wykroju od zera, nie dopasowanie gotowego

              wiem co to konstrukcja tylko nie rozumiem po kiego ... idziesz na takie lekcje nie umiejąc szyć
              najpierw naucz się korzystać z wykrojów a dopiero później konstruuj swoje

              a tak, dałaś się nawlec
              • memphis90 Re: Kurrrde! 06.07.16, 20:48
                Bez sensu- po to się szyje samemu, żeby mieć ubrania dopasowane do siebie, a nie "z wykrojów". Wykroje gotowe TEŻ trzeba dopasować, a lekcje się do tego przydają - albo uczy się tego w bólach metodą prób i błędów.
    • soemi Re: Kurrrde! 06.07.16, 19:13
      Krawcowa mi szyła suknię ślubną wieeeeeele lat temu, babka tak ok 55 lat, wszystko szło ok, wzór, materiał, doradziła też ok. Dwie pierwsze przymiarki ok, ale przy trzeciej nagle w tej sukni z przodu zrobiło się materiału na 7 m-c ciąży. Pani zamotana bo się nie spodziewała, że ślub z miłości a nie z ciąży wink Wesoło było smile
    • lorelailee Re: Kurrrde! 06.07.16, 19:23
      trafilas na cwaniare, idz tam jutro, i milo z usmiechem powiedz pani ze przemyslalas sprawe, nie chcesz zadnych przerobek tylko od poczatku takie spodnie jakie chcialas uszyc- pokaz paragon za material i popros o zwrot za zepsuty material. Po drugie- powiedz wyraznie ze pani wprowadzila cie w blad i z lekcji nic nie wynioslas wiec oczekujesz ze zwroci ci za lekcje. Na kolejna darmowa sie nie zgadzaj bo znowu cos sknoci- ja np. nie pozwalam wlosow poprawiac fryzjerowi ktory mi je raz spie...l. Milo wszystko z usmiechem, a jak pani zacznie sie rzucac no to juz prosze bardzo- masz konkret, milo nie jest, usmiechac sie nie trzeba ale kulture zachowaj. To ze komus powiesz ze nie jestes zadowolona z uslugi to nie jest bycie niemilym, i jakas tam walka. Jak nauczyli cie byc sierota i grzeczna dziewczynka to mozesz miec z tym opor, ale to bedzie tylko pierwszym razem, potem pojdzie juz jak z platka.
      • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 06.07.16, 19:42
        lorelailee napisała:

        > trafilas na cwaniare, idz tam jutro, i milo z usmiechem powiedz pani ze przemys
        > lalas sprawe, nie chcesz zadnych przerobek tylko od poczatku takie spodnie jaki
        > e chcialas uszyc- pokaz paragon za material

        Nie mam. Kupiłam sto lat temu.
        • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 06.07.16, 19:45
          Pani może twierdzić - i słusznie - że nauczyła mnie innych rzeczy, typu obsługa overlocka.

          Może też "przypadkiem nie mieć pieniędzy".

          Przewiduję różne sytuacje.
          • aankaa Re: Kurrrde! 06.07.16, 20:07
            overlock był bez instrukcji ?
          • aankaa Re: Kurrrde! 06.07.16, 20:08
            tego typu maszyny mają instrukcje obrazkowe, nie trzeba brać lekcji żeby to opanować...
            • taki-sobie-nick O rany 06.07.16, 20:11
              Obrębiałam u niej na overlocku te nieszczęsne spodnie.

              To był jej overlock. Swojego nie mam. Za drogi.
    • ksionzka Re: Kurrrde! 06.07.16, 19:47
      A nie możesz jeszcze raz uszyć na starej konstrukcji?
      Sama bym ci uszyła nawet ręcznie..no!
      • taki-sobie-nick Re: Kurrrde! 06.07.16, 19:49
        ksionzka napisał(a):

        > A nie możesz jeszcze raz uszyć na starej konstrukcji?
        > Sama bym ci uszyła nawet ręcznie..no!

        Nie ma z czego.
    • taki-sobie-nick c.d. 06.07.16, 20:25
      Dostanę zwrot za resztę lekcji z karnetu, za poprzednie nie.

      Omówiłyśmy różne szczegóły lekcji (na przykład to, że ja wybrałam konstrukcję, którą ona uważa za niedobrą) i na tym stanęło.

      Za materiał mi nie zwróci, bo to "moje ryzyko".
      • beata985 Re: c.d. 06.07.16, 20:29
        na moj mały rozumek Twoje ryzyko to byłoby jak bys sobie sama spieprzyła ten krój.....a tu ona swoje 3 grosze wrzuciła i to ewidentnie jej wina, bo zrobiłas jak kazała....
        • taki-sobie-nick Re: c.d. 06.07.16, 20:35

          > ój.....a tu ona swoje 3 grosze wrzuciła i to ewidentnie jej wina, bo zrobiłas
          > jak kazała....
          >
          Robiłyśmy na bazie konstrukcji autorstwa X. Ona się upiera, że to ja nie chciałam konstruować na nowo (co było prawdą), że tę konstrukcję mi lekko skróciła, ale że podkrój musiał być już pierwotnie niski.

          Może mieć rację, nie pamiętam dokładnie. Mogłabym się czepiać, że nie szyłyśmy z próbnej szmaty, ale co poza tym zrobię? Nie wycisnę z niej forsy, zwłaszcza że nie mam paragonu za tkaninę.
    • memphis90 Re: Kurrrde! 06.07.16, 20:42
      A nie możesz doszyć klina w części tyłkowej - jak rozumiem rowek wychodzi? Ja kiedyś kreatywnie przerobiłam wykrój z burdy tak, że w porteczki chłopięce nie zakrywały pośladków i ostatecznie wszyłam dodatkowy pasek w kształcie trójkątnego klina, który nadrobił stratę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka