Dodaj do ulubionych

Reforma służby zdrowia

06.07.16, 09:38
Niech mi ktoś wytłumaczy. Może być araceli wink

zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/525401,rewolucja-wedlug-ministerstwa-zdrowia-pelna-wersja-wywiadu-z-konstantym-radziwillem.html
1.Skoro podstawowa opieka lekarza rodzinnego będzie dla wszystkich to, ci którzy pracują na umowy o pracę i odprowadzają składki zdrowotne mogą czuć się zrobieni w łaciatego kucyka w porównaniu z tymi, którzy pracują na "czarno"?

2. Skoro samorządy mają decydować o dopłacie do pewnych świadczeń, to czy można się spodziewać, że będzie to wyglądać tak, że w Krakowie dopłacamy 13 zl do leczenia astmy posmogowej, w Toruniu do naprotechnologii, a w Borzęcinie ajaks do dezynfekcji gratis?
Obserwuj wątek
    • wuika Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:02
      O 2 się nie wypowiem. Ale mogę o 1. Ilość osób nieubezpieczonych tak po prawdzie jest znikoma. Serio. A podstawowa opieka to nie są jakieś wielkie pieniądze. To już lepiej założyć, że należy się wszystkim i skończy się nerwowe sprawdzanie ewusia i pisanie tony oświadczeń przy dowolnym czknięciu systemu.
      • liisa.valo Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:05
        Radziwiłł mówi, że: istnieje duża grupa osób nieobjętych systemem, co sprawia, że nie są uprawnione do korzystania z publicznej służby zdrowia. Tymczasem konstytucja zapewnia każdemu prawo do opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych na równych zasadach.

        Ile jest osób bez uprawnień do bezpłatnego leczenia?

        Wśród Polaków to może być aż 2,5 miliona osób.
        • wuika Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:09
          Co daje jakieś 5-6% Polaków. Dużo? Nie sądzę.
          • liisa.valo Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:20
            Radziwiłł mówi, że dużo wink
            Nie, ja tam akurat reformę popieram, pod warunkiem, że zatrudnionym na umowę o pracę nie dupną dodatkowych obciążeń, żeby nazbierać na resztę.
            • wuika Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:23
              Przy pewnej ilości (bodajże powyżej 90%) osób uprawnionych do czegoś tam, prościej i TANIEJ jest założyć, że tym czymś objęci są wszyscy, niż budować system do sprawdzania, przesyłania, kontrolowania, etc. Serio, kilka procent ludzi nieubezpieczonych nie robi większej różnicy.
              • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:34
                wuika napisała:
                > Przy pewnej ilości (bodajże powyżej 90%) osób uprawnionych do czegoś tam, prośc
                > iej i TANIEJ jest założyć, że tym czymś objęci są wszyscy, niż budować system d
                > o sprawdzania, przesyłania, kontrolowania, etc. Serio, kilka procent ludzi nieu
                > bezpieczonych nie robi większej różnicy.

                Nieprawda. To kilka MILIARDÓW mniej kasy w systemie.
                • ophelia78 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:37
                  >Nieprawda. To kilka MILIARDÓW mniej kasy w systemie.

                  Ale system - jego zaprojektowanie, zbudowanie, wdrożenie, działanie itp - kosztuje znacznie więcej niż kilka miliardów...
                  • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:40
                    ophelia78 napisała:
                    > Ale system - jego zaprojektowanie, zbudowanie, wdrożenie, działanie itp - koszt
                    > uje znacznie więcej niż kilka miliardów...

                    EWUŚ kosztował coś koło 10 milionów zł a jego utrzymanie coś koło 20 milioinów rocznie. Gdzie te miliardy???
                • memphis90 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 15:21
                  Koszt opieki nad jedną osobą w POZ to 120zł rocznie. Nieubezpieczonych jest 2,5 miliiona. Gdzie w takim razie te MILIARDY?
                  • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 16:08
                    memphis90 napisała:
                    > Koszt opieki nad jedną osobą w POZ to 120zł rocznie. Nieubezpieczonych jest 2,5
                    > miliiona. Gdzie w takim razie te MILIARDY?

                    Miliardy składek, które te osoby powinny odprowadzać. Składka nie idzie tylko na POZ.
                    • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 17:27
                      Ale te osoby nieubezpieczone to w większości nie są ludzie, których można nakłaniać do podjęcia pracy, ale osoby, które nie dopełniły, albo za nie nie dopełniono, zgłoszenia do bezpłatnego ubezpieczenia: dzieci, studenci, osoby, które mogą zarejestrować się w urzędzie pracy, członkowie rodziny, którzy zapomnieli dopisać się do ubezpieczenia osoby bliskiej. Paradoksalnie, bardzo często spotykam się z tym, że prawdziwy problem z ubezpieczeniem mają osoby, które ciężko pracują, ale mają fatalnego pracodawcę, osoby z dg, mające problemy finansowe, ludzie, którzy niedawno stracili pracę, wpadli w depresję i jeszcze nie ogarnęli się na tyle, żeby się zarejestrować w up, kobiety, które były przypisane do ubezpieczenia męża, teraz są w trakcie rozstania i nie wiedziały, że mąż wyrejestrował dg. Niefrasobliwi długotrwale bezrobotni mają w papierach porządeczek.
          • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:17
            Rzędu 3%. Cała reszta prawo do świadczeń ma (jak nie z pracy, to współmałżonek/bezrobocie/dobrowolne ubezpieczenie).

            Przy takich liczbach prościej zrezygnować w ogóle z kosztownego systemu sprawdzania uprawnień i objąć opieką wszystkich.
            • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:36
              babcia.stefa napisała:
              > Rzędu 3%. Cała reszta prawo do świadczeń ma (jak nie z pracy, to współmałżonek/
              > bezrobocie/dobrowolne ubezpieczenie).
              >
              > Przy takich liczbach prościej zrezygnować w ogóle z kosztownego systemu sprawdz
              > ania uprawnień i objąć opieką wszystkich.

              MILIARDY. Ci co nie płacą to MILIARDY składek, które nie wpływają do systemu + objęcie ich ubezpieczeniem to kolejne MILIARDY.

              Wiecie ile polskie szpitale odsyłają emigrantów, którzy chcą się np. rehabilitować na EKUZ? Mnóstwo. Ale co tam - Polska w ruinie to bogaty kraj big_grin
              • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:47
                Składki są w ogóle bez sensu - zbieranie tego i rozliczanie kosztuje.

                Żadnych składek, powszechna opieka zdrowotna finansowana z podatków, dla wszystkich obywateli i po sprawie.
                • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:07
                  babcia.stefa napisała:
                  > Składki są w ogóle bez sensu - zbieranie tego i rozliczanie kosztuje.
                  >
                  > Żadnych składek, powszechna opieka zdrowotna finansowana z podatków, dla wszyst
                  > kich obywateli i po sprawie.

                  A podatki zbierają się same? WOOOW!
                  • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:19
                    Zebranie jednego podatku (like, dochodowy) jest o wiele tańsze niż zbieranie i rozliczanie pińciuset składeczek składowych.
                    • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:22
                      babcia.stefa napisała:
                      > Zebranie jednego podatku (like, dochodowy) jest o wiele tańsze niż zbieranie i
                      > rozliczanie pińciuset składeczek składowych.

                      Na dzień dzisiejszy i tak ZUS zbiera składki więc oszczędności 'wielkich' nie wróżę.
      • stacie_o Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:08
        Ale POZy nie działają, tak jak powinny. Już teraz kolejki są długie. A wprowadzenie obowiązkowych skierowań do dermatologów, czy okulisty jeszcze ej wydłużyły. Wiem, że tutaj są szczęściary, które zawsze się dostaną do rodzinnego na enefzet, ale u mnie na wsi jest jeden POZ i żeby dostać numerek trzeba ogonkować od 5-6.
        • stacie_o Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:10
          i to nie gwarantuje przyjęcia. Bo można dostać termin nazajutrz i np z zapaleniem płuc ciężko. Zmiana przychodni też niekoniecznie wiele daje. Na fejsie była grupa przychodnie w Krakowie i dostępność np pediatrów okazywała się tragiczna.
          • wuika Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:12
            Tak, objęcie opieką dzieci - które niezależnie od statusu ubezpieczeni rodziców, są objęte opieką, na pewno pogorszy sytuację tych 'pełnoprawnych' pacjentów.
            • stacie_o Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:19
              big_grin
              dzieci zawsze były objęte opieką, niezależnie od statusu rodziców.
              ta opieka jest iluzoryczna. Bo co z tego, że są objęte opieką, jak wygląda to tak, że dziecko w nocy dostaje gorączki, rano dzwoni się do swojego POZu i nie mamy na dziś numerków, przykro mi, proszę podejść o 16 i poprosić panią doktor, czy przyjmie, o 16 pani doktor nie ma, bo poszła na wizytę domową, poczekajcie do 18 i jedźcie na nocną i świąteczną opiekę medyczną, a tam lekarz stwierdza, że może coś przepisać, ale nie zna dziecka, więc najlepiej proszę iść rano do swojej przychodni. I w kółko Macieju.
              • wuika Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:21
                I jak to zmieni ta konkretna propozycja? Podpowiem: nijak suspicious
                • stacie_o Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:27
                  To ci reforma!
                  • truscaveczka Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:31
                    Co jedna to lepsza, nie?
                    • stacie_o Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:33
                      Mamy już edukacji i zdrowia. Aż boję się zapytać, co jeszcze....
                      • milka_milka Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:42
                        No dobrze, to czego oczekujesz? Jaką Ty masz propozycję uzdrowienia systemu?
                        • stacie_o Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:48
                          Mogę napisać czego oczekuję. Zwiększenia dostępności lekarzy rodzinnych i pediatrów. Jestem gotowa za to więcej zapłacić, czy w składce zdrowotnej, czy w postaci dopłaty do wizyty. Chciałabym skomputeryzowania ośrodków, tak by historia pacjenta była dostępna online, a zarejestrować się można było z poziomu komputera. Dziecko mi zachorowało, loguje się i sprawdzam dziś, gdzie i kiedy jest dostępny termin.
                          Jak? To nie ja jestem ministrem zdrowia...
                          • milka_milka Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:50
                            Jasne, najlepiej mieć oczekiwania, a jak? A co mnie to interesuje.
                            • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:52
                              milka_milka napisała:
                              > Jasne, najlepiej mieć oczekiwania, a jak? A co mnie to interesuje.

                              Przecież Stacie napisała, że jest gotowa za to zapłacić. Tak trudno czytać?

                              Ja osobiście też jestem za współpłaceniem.
                              • milka_milka Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:59
                                Problem nie leży tylko po stronie finansów. Po prostu brakuje lekarzy. A na pomysły w stylu odpłatności za studia medyczne , np. w formie kredytu, lub innych ograniczeń uniemożliwiających natychmiastowy wyjazd po ukończeniu nauki podnoszą się krzyki o ograniczeniu wolności.
                                Nie wiem, czy współpłacenie to dobry pomysł. Są ludzie, których na to nie stać.
                                • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:02
                                  milka_milka napisała:
                                  > Problem nie leży tylko po stronie finansów. Po prostu brakuje lekarzy. A na pom
                                  > ysły w stylu odpłatności za studia medyczne , np. w formie kredytu, lub innych
                                  > ograniczeń uniemożliwiających natychmiastowy wyjazd po ukończeniu nauki podnosz
                                  > ą się krzyki o ograniczeniu wolności.

                                  No cóż - lepsze takie krzyki niż problemy z dostępnością usług medycznych.

                                  > Nie wiem, czy współpłacenie to dobry pomysł. Są ludzie, których na to nie stać.

                                  Rozwiązań idealnych nie ma. Przy kliku zł za wizytę spokojnie znajdzie się fundacja, która dopłaci.
                                  • milka_milka Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:29
                                    Pewnie, że lepsze takie krzyki. Ale niestety nie wszyscy tak uważają.
                                    Co do fundacji - nie byłabym pewna.
                              • mamma_2012 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:28
                                Reforma, jakakolwiek, służby zdrowia powinna zacząć się od przyznania, że w Polsce nie ma i nie będzie równego dostępu do służby zdrowia.
                                Należy ułatwić ludziom chcącym płacić więcej za lepszą i szybszą opiekę robienie tego. Zniszczyć szarą strefę i doprowadzić do tego, że istnienie prywatnej służby zdrowia generuje pieniądze dla państwowej
                                Skoro po godzinach lekarz zapłaci komuś za wynajem gabinetu, niech zapłaci szpitalowi, skoro rezonans stoi przez pół dnia bezużyteczny, niech ktoś sobie z niego korzysta odpłatnie.
                                Promować pobyty dzienne, tworzyć hostele przyszpitalne bez pełnej opieki pielęgniarskiej i lekarskiej.
                                Ostatnio znajomy miał prosty zabieg. Przyjęty został w piątek, zabieg miał być w poniedziałek, ale nie starczyło czasu, więc był we wtorek rano. Wieczorem mógł wyjść tylko na własne żądanie, bo wypis będzie rano.
                          • mamma_2012 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:09
                            Nie wszędzie potrzeba więcej lekarzy. W mojej przychodni zwykle nie ma numerków. Pada magiczne "proszę spytać lekarza". Przyjeżdzam, w przychodni jest lekarz i nie ma pacjentów. Tu widzę duże pole do działania. Plus temat wizyt receptowych i innych zupełnie zbędnych.


                          • landora Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:22
                            Powinna być jakaś selekcja przypadków podczas rejestracji. Gdy mieszkałam w UK, tylko przypadki nagłe i poważne były przyjmowane tego samego dnia. Z kaszlem kiedyś dostałam termin na za 4 dni.
                            • memphis90 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 15:24
                              W Polsce smark z lewej dziurki jest powodem pilnego wzywania lekarza w nocy na wizytę domową....
                      • mika_p Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:51
                        > Mamy już edukacji i zdrowia. Aż boję się zapytać, co jeszcze....

                        emerytalna i administracyjna - akurat zdemontuje się wszystkie 4 reformy AWS z 1999r.
                      • martishia7 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:03
                        O emerytalnej w pewnym sensie jest już przebąkiwane. Została administracyjna. Cztery wielkie reformy AWS.
                        • mika_p Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:09
                          > O emerytalnej w pewnym sensie jest już przebąkiwane. Została administracyjna.

                          Też jest przebąkiwane - że Warszawę i jej satelickie powiaty się wydzieli z województwa.
                          • martishia7 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:14
                            To prawda, ale nie traktuję tego w kategoriach zmiany ustrojowej. Reforma administracyjna AWS o była wielka reforma ustrojowa. Moim zdaniem dość głupia, ale wielka big_grin Łączenie i dzielenie gmin/województw/powiatów, to tylko przestawianie klocków w ramach tego samego systemu. Np. zlikwidowanie jednego szczebla samorządowego (najpewniej powiatu) - to by była reforma przez duże R.
                • truscaveczka Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:29
                  I dlatego właśnie dokumentacja pacjenta powinna być cyfrowa, żeby taki lekarz dyżurny był w stanie się zorientować, z jakim pacjentem ma do czynienia, co ów zażywa i tak dalej.
                • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:31
                  wuika napisała:
                  > I jak to zmieni ta konkretna propozycja? Podpowiem: nijak suspicious

                  Nie nijak tylko jeszcze sytuację pogorszy.
                  • wuika Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:36
                    W dostępie do pediatrów? Gdzie ilość osób uprawnionych nie zmieni się, bo i tak dzieci są objęte powszechną opieką zdrowotną? Niby jak to wpłynie na konkretny problem pt: "kiepski dostęp do pediatrów".
        • liisa.valo Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:31
          BTW, ostatnio potrzebowałam skierowania na rentgen. Kontrola po zdjęciu gipsu. Gips zdjęli w ambulatorium. Lekarz rodzinny dyżurujący nie może wystawić skierowania na rentgen, wystawia skierowanie do ortopedy - czekam tydzień, prywatnie, bo na NFZ trzy, i dopiero ortopeda wystawia kwit na rentgen. Ze zdjęciem do tegoż ortopedy muszę wrócić... Jedna osoba robi kolejkę za trzech pacjentów.
      • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:29
        wuika napisała:
        > O 2 się nie wypowiem. Ale mogę o 1. Ilość osób nieubezpieczonych tak po prawdzi
        > e jest znikoma. Serio.

        2,5 MILIONA to 'znikoma ilość'???

        > A podstawowa opieka to nie są jakieś wielkie pieniądze.

        Ten pan zdaje się nie proponuje objęcia wszystkich TYLKO podstawową opieką zdrowotną.
        • wuika Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:40
          Kilka procent narodu.
          • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:45
            wuika napisała:
            > Kilka procent narodu.

            Spoko - o tylko parę MILIARDÓW niezapłaconych składek smile
            • memphis90 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 15:25
              .... z których to MILIARDÓW POZ dostaje 120zł rocznie.
    • a.va Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:33
      Z tym pierwszym to głównie chodzi o to, że droższe jest utrzymywanie systemów, które pozwalają sprawdzić, kto jest ubezpieczony, niż objęcie opieką nieubezpieczonych. A przy okazji można zrobić dobre wrażenie, że się dba o najbiedniejszych i słupki pójdą w górę.
    • mamma_2012 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:38
      Ja to widzę tak:
      1. Podniesienie składek/ podatków (czyli znów dostaną po zadku pracujący)
      2. Kolejny powód, po 500+ i innych, do wchodzenia w szarą strefę
      3. Pieniądze będzie trzymał MZ, a obowiązki będą miały samorządy
      4. Do szpitala będzie się jeździć po 100 km, bo trzy powiaty się dogadają z czwartym, będą utrzymywać dwa szpitale, a w każdym po 4 oddziały.
      6. Nikt nie będzie chciał leczyć trudnych pacjentów z tymi prostymi chorobami, bo nawet dobry lekarz nie poprowadzi porządnie cukrzyka, który nie przestrzega diety
      6. W dłuższej perspektywie powstaną w Polsce wyspy luksusu z dobrymi szkołami, dopłatami do leczenia, co będzie przyciągało bogatych, więc płacących wysokie podatki itd.
      • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:46
        mamma_2012 napisała:
        > 4. Do szpitala będzie się jeździć po 100 km, bo trzy powiaty się dogadają z czw
        > artym, będą utrzymywać dwa szpitale, a w każdym po 4 oddziały.

        Dodatkowo masz leczenie 'w pakiecie' więc na rehabilitacje po operacji jeździsz sobie te 100km wink
    • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 10:43
      stacie_o napisała:
      > Niech mi ktoś wytłumaczy. Może być araceli wink

      Araceli nie ogarnia PiSiurskiej fantazji. "Będzie więcej pieniędzy ale nie będziemy płacić więcej", "więcej ludzi będzie objętych opieką medyczną ale nie wzrosną koszty" big_grin

      IMO idą w drastyczne ograniczenie dostępności świadczeń. Nie możesz skorzystać to nie generujesz kosztów. Plus - zrzucamy winą na wredne samorządy co nie dbają o ludzi i nie chcą dopłacać suspicious
      • lellapolella Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:33
        Widzę jeden plus tej reformy, za to bardzo medialny: spadnie liczba zarejestrowanych w UP jako bezrobotni. Niewiarygodne mnóstwo ludzi rejestruje się, by mieć świadczenia, przynajmniej w moim regionie.
        I będzie, że PiS zmniejszył bezrobocie w Polscewink
    • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:34
      Co do punktu pierwszego, byłam niedawno na wykładzie dotyczącym tego zjawiska. Sprawa przeliczona w tę i nazad w wielu krajach. Podstawowych świadczeń zdrowotnych takich jak POZ i medycyna ratunkowa nie opłaca się ograniczać do osób ubezpieczonych. Pilnowanie ewidencji ubezpieczonych, windykacja itp. to kwoty wielokrotnie przewyższające wydatki na podstawowe leczenie nieubezpieczonych. A tutaj jeszcze mamy zapis w konstytucji i właściwie nieograniczone możliwości darmowego "ubezpieczenia się", wystarczy tylko przejść się do urzędu. Zbędne korowody i papierologia.
      • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:38
        mary_lu napisała:
        > Co do punktu pierwszego, byłam niedawno na wykładzie dotyczącym tego zjawiska.
        > Sprawa przeliczona w tę i nazad w wielu krajach. Podstawowych świadczeń zdrowot
        > nych takich jak POZ i medycyna ratunkowa nie opłaca się ograniczać do osób ubez
        > pieczonych. Pilnowanie ewidencji ubezpieczonych, windykacja itp. to kwoty wielo
        > krotnie przewyższające wydatki na podstawowe leczenie nieubezpieczonych.

        Och cudownie! A mamy osoby system pilnowania POZ-ów i innych świadczeń? NIE. Więc takie rozważania są o kant d..y potłuc.
        • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:47
          W POZ i szpitalach masz pracowników, którzy się tym zajmują. Plus setki pracowników w NFZ czy w urzędach pracy, którzy zajmują się tylko papierami osób chcących mieć ubezpieczenie.

          Robota głupiego, odsetek "nieubezpieczonych" mamy maleńki, a każdego da się do ubezpieczenia gdzieś podpiąć. Na co to robić?

          W dodatku jak taki nieubezpieczony nie chodzi do przychodni, to wcześniej czy później ląduje na sor a potem na oddziale, tam dostaje pełne leczenie, tylko produkuje się papiery, które niby mają pozwolić ściągnąć z niego kasę, której i tak nie ma... To nasze "ubezpieczenie" to i tak od zawsze jest tylko podatkiem, więc lepiej oficjalnie już to tak traktować, zamiast gmatwać obraz i jeszcze dokładać sobie roboty.
          • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:49
            mary_lu napisała:
            > W POZ i szpitalach masz pracowników, którzy się tym zajmują. Plus setki pracown
            > ików w NFZ czy w urzędach pracy, którzy zajmują się tylko papierami osób chcący
            > ch mieć ubezpieczenie.
            >
            > Robota głupiego, odsetek "nieubezpieczonych" mamy maleńki, a każdego da się do
            > ubezpieczenia gdzieś podpiąć. Na co to robić?

            Żeby nie robić frajerów i idiotów z uczciwie pracujących ludzi.
            • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:00
              Ale to się dzieje od zawsze, tylko dodatkowo muszą to obsługiwać tysiące osób.
              • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:12
                mary_lu napisała:
                > Ale to się dzieje od zawsze, tylko dodatkowo muszą to obsługiwać tysiące osób.

                No to dowalmy uczciwym bardziej!

                Używając tej logiki:
                - zlikwidujmy policję - złodziei nie opłaca się ścigać, co za koszty!
                - zlikwidujmy sądy - oszustów nie opłaca się sądzić, bo to takie koszty!
                ...

                Co dalej?
                • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:14
                  Zlikwidujmy ochronę zdrowia, bo i tak większość procedur medycznych, a co za tym idzie - kosztów, jest przeznaczona dla ludzi w bardzo podeszłym wieku, pół roku przed nieuniknioną śmiercią.
                  • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:21
                    mary_lu napisała:
                    > Zlikwidujmy ochronę zdrowia, bo i tak większość procedur medycznych, a co za ty
                    > m idzie - kosztów, jest przeznaczona dla ludzi w bardzo podeszłym wieku, pół ro
                    > ku przed nieuniknioną śmiercią.


                    No widzisz - absurd!
                    • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:30
                      Naprawdę zastanów się, czy chcesz podchodzić do ochrony zdrowia czysto rynkowo. Bo może się okazać, że nawet Tobie się to nie opłaca.
                      • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:38
                        mary_lu napisała:
                        > Naprawdę zastanów się, czy chcesz podchodzić do ochrony zdrowia czysto rynkowo.
                        > Bo może się okazać, że nawet Tobie się to nie opłaca.

                        Oh really? Co pani nie powie! big_grin
                      • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:26
                        Nikomu się nie opłaca - od zawsze postuluję, po jednym nowotworze dla każdego zwolennika urynkowienia służby zdrowia.
                        • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:31
                          Po co nowotwór, niech się nie męczą aż tak długo, to zbyt surowa kara. Niech sobie policzą lepiej, czy ich babcia zarobiła kiedykolwiek na swoją edoprotezę stawu biodrowego i usunięcie zaćmy. A jak jeszcze by passy miała... I kilka drobnych pobytów na internie...
                        • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:43
                          babcia.stefa napisała:
                          > Nikomu się nie opłaca - od zawsze postuluję, po jednym nowotworze dla każdego z
                          > wolennika urynkowienia służby zdrowia.

                          A kto OBECNIE płaci za leczenie nowotworów tych, co nie płacą albo płacą grosze. No proszę kolejna mundralińska - oświeć nas!
                          • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:48
                            Leczenie nowotworów kosztuje tyle, że w sumie nie ma żadnego znaczenia, czy płacisz tych składek grosze czy tysiące. w każdym z tych przypadków i tak nie wrzucasz do systemu niczego choćby zbliżonego do pokrywania tych kosztów.
                            • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:52
                              babcia.stefa napisała:
                              > Leczenie nowotworów kosztuje tyle, że w sumie nie ma żadnego znaczenia, czy pła
                              > cisz tych składek grosze czy tysiące. w każdym z tych przypadków i tak nie wrzu
                              > casz do systemu niczego choćby zbliżonego do pokrywania tych kosztów.


                              Skoro nie ma znaczenia to ja nie chcę płacić NIC. Po co jak frajerka wyrzucam co miesiąc grubą kasę skoro można bumelować i 'się należy'??

                              Uczciwość zaczyna być w Polsce zwykłym frajerstwem.
                              • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:58
                                Ta gruba kasa to ile dokładnie?
                                • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:59
                                  mary_lu napisała:
                                  > Ta gruba kasa to ile dokładnie?


                                  Adres też podać? Płacę dużo powyżej średniej więc jestem z tych co do interesu dopłacają.
                                • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:03
                                  Założę się o kluczyki od mojego samochodu, że składka zdrowotna od śmieciówki zwanej szumnie własną działalnością, czyli aż niecałe trzy stówki.
                                  • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:04
                                    babcia.stefa napisała:
                                    > Założę się o kluczyki od mojego samochodu, że składka zdrowotna od śmieciówki z
                                    > wanej szumnie własną działalnością, czyli aż niecałe trzy stówki.

                                    Niestety - jestem frajerką na etacie.

                                    A "trzy stówki" to składka od średniej krajowej czyli wyższa nic płaci WIĘKSZOŚĆ. Tyle z waszej znajomości tematu i umiejętności "liczenia"
                                  • ad.a6 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:05
                                    Wiesz, w porównaniu do tych niepłacących a opiekę medyczną mających tę samą to i tak o 3 stówki za dużo. W naszym kraju promuje się nieróbstwo i wdoopiemanie.
                                    • ad.a6 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:06
                                      A poza tym u mnie to jedna składka od etatu i druga od działalności. I tak przez kolejne lata.
                              • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:06
                                NO TO WŁAŚNIE TO POSTULUJEMY, NIE BĘDZIESZ PŁACIĆ NIC.
                                • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:08
                                  babcia.stefa napisała:
                                  > NO TO WŁAŚNIE TO POSTULUJEMY, NIE BĘDZIESZ PŁACIĆ NIC.

                                  A lekarze będą pracować za darmo, a producenci leków przekazywać je bezpłatnie big_grin


                                  Peron wam odjechał niesamowicie daaaaaaleko big_grin
            • ad.a6 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:19
              Żeby nie robić frajerów i idiotów z uczciwie pracujących ludzi.

              ale robi się - lecząc nieubezpieczonych. Ale jak wspomniałam o patologii to mi się dostało. Jak ktoś nie pilnuje swoich spraw i nie myśli o przyszłości to potem niech się sam o siebie martwi.
              • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:27
                Tutaj akurat nie podskakuj, bo jako samotna matka z Twoim zawodem, w kraju podchodzącym do ubezpieczeń rynkowo, np. w USA, pewnie miałabyś takie ubezpieczenie, że nie obejmowałoby niemal nic oprócz medycyny ratunkowej i POZ. I jakby Ci dziecko zachorowało poważnie, to błagalabyś każdego napotkanego policjanta, żeby się z Tobą ożenił.

                Drażni mnie, jak wiele osób nie docenia, że za śmieszne pieniądze mamy dostęp do naprawdę dobrego leczenia. I ogromne poczucie bezpieczeństwa.
                • ad.a6 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:38
                  Masz jakieś kompleksy, że samotna matka bez portek w szafie nieźle sobie radzi? tak btw, i tak płacę znacznie więcej niż ludzie pracujący na jednym etacie, bo jeszcze zdrowotne z dg. Więc moje bycie samotną matką ma tu g*no do rzeczy.
                  • ad.a6 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:39
                    Aha, i mieszkam w Polsce nie w USA, jakby co.
                    • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:49
                      Przelicz sobie dokładnie, ile płacisz miesięcznie ubezpieczenia na siebie i córkę, a potem poszukaj w necie, na jakie ubezpieczenie wystarczyłoby to w kraju, gdzie dostęp do świadczeń zdrowotnych jest taki, jak postulujesz. Założę się, że miałabyś tam takie ubezpieczenie, że umierałabyś ze strachu podwójnie przy kaźdej gorączce dziecka.
                      • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:02
                        mary_lu napisała:
                        > Przelicz sobie dokładnie, ile płacisz miesięcznie ubezpieczenia na siebie i cór
                        > kę, a potem poszukaj w necie, na jakie ubezpieczenie wystarczyłoby to w kraju,
                        > gdzie dostęp do świadczeń zdrowotnych jest taki, jak postulujesz. Założę się, ż
                        > e miałabyś tam takie ubezpieczenie, że umierałabyś ze strachu podwójnie przy ka
                        > źdej gorączce dziecka.

                        A dlaczego chcesz przenosić to 1:1? Może zarobki z tego kraju też weź pod uwagę?

                        Myśl kobieto! Jeżeli kogoś 'nie stać' a jest leczony to znaczy, że inna osoba za to zapłaciła (czytaj: jest na tym systemie stratna). Proste? Pieniążki nie spadają z nieba.
                        • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:14
                          A dlaczego chcesz brać pod uwagę zarobki? Mają wpływ tylko na część kosztów, leków w koncernach, ani sprzętu u dostawców nie kupisz okazyjnie, bo zarobki w Polsce niskie.

                          Sama o tym myśl, ja od dawna wiem, że moje ubezpieczenie jest fikcją i w razie poważnej choroby jestem po prostu dotowana. W czasie studiów miałam "ubezpieczenie" całkowicie pokrywane przez budżet, a wcześniej byłam razem z sześcioosobową rodziną, bardzo chorowitą czasem, dopisana do jakichś 200 złotych, które płacił mój ojciec.
                          • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:24
                            mary_lu napisała:
                            > A dlaczego chcesz brać pod uwagę zarobki? Mają wpływ tylko na część kosztów, le
                            > ków w koncernach, ani sprzętu u dostawców nie kupisz okazyjnie, bo zarobki w Po
                            > lsce niskie.

                            Zarobki ludzi płacących ubezpieczenie big_grin Nie porównuj polskie pensji do składki ubezpieczenia zdrowotnego w USA.


                            > Sama o tym myśl, ja od dawna wiem, że moje ubezpieczenie jest fikcją i w razie
                            > poważnej choroby jestem po prostu dotowana. W czasie studiów miałam "ubezpiecze
                            > nie" całkowicie pokrywane przez budżet, a wcześniej byłam razem z sześcioosobow
                            > ą rodziną, bardzo chorowitą czasem, dopisana do jakichś 200 złotych, które płac
                            > ił mój ojciec.

                            To nic dziwnego, że upierasz się przy systemie na którym TY zyskujesz (kosztem innych).
                            • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:27
                              I wyobraźni nie masz, i liczyć nie umiesz. Typowe dla ludzi, którzy narzekają na nasz system.
                              • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:42
                                mary_lu napisała:
                                > I wyobraźni nie masz, i liczyć nie umiesz. Typowe dla ludzi, którzy narzekają n
                                > a nasz system.

                                Oświeć nas skarbnico mądrości skąd się biorą w systemie pieniądze na leczenie tych co nie płacą albo płacą grosze! Niech spłynie na nas twa wiedza!
                                • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:57
                                  Bez dotacji z budżetu system się nie utrzymuje. Więc nasze leczenie jest opłacane tak, jak mowię to od początku - z podatków. I to nie dochodowych, bo podatek dochodowy idzie całkowicie na pokrycie kosztów zbierania go big_grin

                                  Nie ma co podtrzymywać wizji "ubezpieczenia", bo tylko budzi ona wielkie emocje u osób nieumiejących liczyć, takich jak Ty, czy Ada.

                                  Mamy leczenie z budżetu, całkiem niezłe jak na te pieniądze, a przede wszystkim realizujemy zapisane w konstytucji prawo do ochrony zdrowia i życia. Dla mnie to bardzo ważny czynnik, codziennie spotykam osoby, które byłyby w innym systemie skazane na śmierć i bardzo się cieszę, że u nas tak nie jest.
                                  • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:01
                                    mary_lu napisała:
                                    > Bez dotacji z budżetu system się nie utrzymuje.

                                    A do budżetu pieniążki z nieba wpadają?

                                    > u osób nieumiejących liczyć, takich jak Ty, czy Ada.

                                    Napisała ta, której pieniążki spadają z nieba big_grin Ty COKOLWIEK tu policzyłaś? Nic. Zero. Null. Więc przestań pie..lić.
                            • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:46
                              Ostatecznie prawie każdy zyskuje - bo znakomita większość z nas zaliczy w końcu nowotwór albo coś kardiologicznego. Więc generalnie skorzysta prawie każdy, kto nie zejdzie w wypadku samochodowym za młodu (or compatible).
                              • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:52
                                babcia.stefa napisała:
                                > Ostatecznie prawie każdy zyskuje -

                                Pewnie - nie płacić a dostać to czysty zysk.
                        • ad.a6 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:25
                          Araceli 10/10 pieniądze tych co płacą, często podwójnie, sa marnotrawione na tych co nie płacą w ogóle.
                  • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:53
                    Ale zdajesz sobie sprawę, że nawet w takim układzie, gdybyś miała po prostu za to zapłacić z własnej kieszeni, to te Twoje roczne składki to jest circa równowartość 3 dni na OIOM-ie?
                    • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:57
                      babcia.stefa napisała:
                      > Ale zdajesz sobie sprawę, że nawet w takim układzie, gdybyś miała po prostu za
                      > to zapłacić z własnej kieszeni, to te Twoje roczne składki to jest circa równow
                      > artość 3 dni na OIOM-ie?

                      A dlaczego miałabym płacić 'z własnej kieszeni'? Od tego jest ubezpieczenie. Płacisz składkę - jesteś ubezpieczony. Nie płacisz - nie jesteś. Proste?
                      • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:17
                        Już Ci napisano parę razy, że to ubezpieczenie to czysta fikcja - w tej dziedzinie to po prostu nie może działać, jak normalne ubezpieczenie rynkowe, z kalkulacją kosztów ryzyka, uzależnieniem od niej wysokości składki, możliwością odmowy ubezpieczenia i pokrywaniem świadczeń wyłącznie do jakiegoś progu, bo wszędzie, gdzie choć w pewnym stopniu tak to działa, wygląda to bardzo źle.
                        • araceli Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:19
                          babcia.stefa napisała:
                          > Już Ci napisano parę razy, że to ubezpieczenie to czysta fikcja - w tej dziedzi
                          > nie to po prostu nie może działać, jak normalne ubezpieczenie rynkowe, z kalkul
                          > acją kosztów ryzyka, uzależnieniem od niej wysokości składki, możliwością odmow
                          > y ubezpieczenia i pokrywaniem świadczeń wyłącznie do jakiegoś progu, bo wszędzi
                          > e, gdzie choć w pewnym stopniu tak to działa, wygląda to bardzo źle.

                          Och cudownie! Nie może więc róbmy frajerów z ludzi płacących podatki.


                          Masz rację - czas przejść na DG.
            • babcia.stefa Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 13:50
              > Żeby nie robić frajerów i idiotów z uczciwie pracujących ludzi.

              Odsetek pracujących w ogólnym pogłowiu populacji i tak będzie drastycznie malał, więc i tak będą oni musieli łożyć na całą resztę (wyżywić, leczyć, co tam jeszcze).
              • mamma_2012 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:08
                Ponieważ jest coraz więcej wydatków i coraz mniej ludzi do zarabiania, to tym bardziej należy promować tych, którzy płacą.
                Tymczasem dostajemy kolejne zachęty do uciekania w szarą strefę. To jest niebezpieczne.
                Nikt nie będzie pracować, jeśli standard życia pracujących i nie, nie będzie różny.
      • martishia7 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:44
        Do tego co piszesz mam jeszcze jedną uwagę, zwłaszcza w kontekście medycyny ratunkowej. Na szpitale spada tak naprawdę ciężar ekonomiczny udzielania świadczeń ratunkowych nieubezpieczonym. Osoby bezdomne, trwale bezrobotne, które nie mają prawa do świadczeń, teoretycznie powinny za nie zapłacić z własnej kieszeni. Tylko nie m takiej magii, żeby szpital mógł ściągnąć kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy z bezdomnego. Tym niemniej świadczenie zostało udzielone, a dług takiego bezdomnego wisi szpitalowi w księgach, generując tylko stratę.

        Nie wiem co PiS zamierza, jak do wszystkich ich planów podchodzę nieufnie, ale system obecny uważam za niewydolny, a problemy są gigantyczne i złożone. Dalej tak jak jest, być nie może.
        • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 11:49
          Kasa na medycynę ratunkową idzie z budżetu, nawet nie z NFZ, szpitale dostają pieniądze za leczenie.
          • martishia7 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:03
            To skąd w takim razie biorą się tego typu długi? Wydajesz się zorientowana w temacie, więc chętnie dopytam, bo czytałam ostatnio art na ten temat - dyrektorzy szpitali opowiadali m.in. właśnie o nieściągalnych opłatach za świadczenia od nieubezpieczonych, za które NFZ nie płaci. Szpitale nie sprawdzają czy osoba ma ubezpieczenie?
            • mary_lu Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 12:07
              Sprawdzają, ale i tak leczą. Długi są z innych oddziałów. Z sor trafia pacjent np. na internę i tam leży miesiąc, bo najpierw tego potrzebuje, a potem nie ma co z nim zrobić. Potem załatwia mu się dps. Po drodze wyrabia mu się "ubezpieczenie", ale dług za pierwszy miesiąc leczenia zostaje. Nieściągalny. Po latach i tak jakoś szpital dostanie kasę z budżetu czy NFZ i sobie dziurę załata.
              • martishia7 Re: Reforma służby zdrowia 06.07.16, 14:09
                Tak sobie to mniej więcej wyobrażałam. Dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka