Dodaj do ulubionych

Gototwanie latem

09.07.16, 20:06
Czy latem tyle samo czasu spedzacie przy garach co zima? Czy jednak ograniczacie gotowanie do minimum, zeby spedzic wiecej czasu na dworze? Musicie miec jedynie sluszny obiad czyli zupe i drugie danie czy zadowoli was cos szybkiego albo cos na zimno? Macie jakies swoje ulubione letnie szybkie dania?
Obserwuj wątek
    • zuleyka.z.talgaru Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:15
      Nie gotuję nigdy dwóch dań - chyba, że to obiad proszony.
      Gotuję tak samo jak i zimą.
      • 21mada Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:20
        Tzn. gotujesz latem np. krupnik albo zurek?
        • zuleyka.z.talgaru Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:30
          Jak mam ochotę to gotuję. Co za różnica?
          • cosmetic.wipes Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:31
            Mada latem gotuje tylko wodę. A właściwie podgrzewa do 40 stopni big_grin
            • zuleyka.z.talgaru Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:33
              big_grin
          • 21mada Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:47
            > Co za różnica?
            Jesc w upal goracy zurek to srednia przyjemnosc. uncertain
            • cosmetic.wipes Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:52
              Jak dla kogo.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:55
              Średnia przyjemność to jeść coś na co się nie ma ochoty a co się ugotowało bo jest lato big_grin
            • dziennik-niecodziennik Re: Gototwanie latem 09.07.16, 22:52
              Nie ma obowiazku jesc goracego.
    • lauren6 Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:23
      Gotuje tak samo jak zimą, czyli minimum stania przy garach.
    • lucadimontezemolo Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:24
      Ja latem nie gotuję, bo po gotowaniu trzeba sprzątać, a ja latem nie sprzątam, więc latem nie gotuję.
    • gama2003 Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:26
      Latem gotuję bób.

      Serio to ma być smacznie, szybko i szybko.
      Zimą mam częściej wenę na wydziwiańce.
      • ra-sowa Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:32
        za radą koleżanki wyżej, w piątek żywiłam się bobem i czereśniamismile, od siebie dołożyłam placki ziemniaczane.
        • cosmetic.wipes Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:57
          No weś, placki ziemniaczane smażylas latem?
          Zburzylas madzie światbig_grin
          • ra-sowa Re: Gototwanie latem 09.07.16, 21:07
            co robić, rodzina wzgardziła bobem, a jak już zrobiłam te placki to jak było ich nie zjeść?
            A na lato dobre są kostki lodu - szybkie, nie trzeba się narobić, nie brudzące, nie tuczą i nie powodują wałka na brzuchu, wolno jedzone mogą robić za zupę. A na drugie danie liść mięty, cały, nie gotowany
            • klamkas Re: Gototwanie latem 09.07.16, 21:33
              Wymień rodzinę na lepszy model - kto normalny gardzi bobem? wink
              • ra-sowa Re: Gototwanie latem 09.07.16, 21:55
                ale po co? zjedzą mi wtedy bób, a tak mam więcej
                • klamkas Re: Gototwanie latem 09.07.16, 21:56
                  Żeby nie musieć smażyć placków, kiedy możesz ograniczyć się do jedzenia bobu wink.
                  • klamkas Re: Gototwanie latem 09.07.16, 22:00
                    No i co bardziej oczywiste - żeby nie żyć z kulinarnymi zboczeńcami wink.
                • gama2003 Re: Gototwanie latem 09.07.16, 22:02
                  Moi lubią bardziej niż ja. Zjem kulturalnie miseczkę malusią, rodzinie mogę serwować w wiaderkach....
                  Zjedzą każdą ilość, po czym pytają czy jutro też będzie.
        • gama2003 Re: Gototwanie latem 09.07.16, 22:00
          Moja krew wink
          Że też nie wpadłam, że placki pasują do tego zestawu !
    • rosapulchra-0 Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:32
      Gdy babcia u nas była, to gotowałam dwudaniowe obiady, bo ona miała bardzo wielki apetyt i jadła więcej niż nasza czwórka razem. Teraz prawie w ogóle nie gotuję, a jeśli już to szybkie jednogarnkowe dania i zawsze jedno danie.
    • cosmetic.wipes Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:32
      Ja wpieprzam latem poziomki. Surowe oczywiście.
    • chocolate_cake Re: Gototwanie latem 09.07.16, 20:54
      Latem nie pracuję więc mam mnóstwo czasu na gotowanie. Wymyślam różne fajne dania. Zimą jestem zwykle bardzo zmęczona bo pracuję dużo i jestem ciągle śpiąca.
      U mnie rzadko są upały. Bywają oczywiście ale przez ostatni tydzień było dość chłodno i deszczowo. Gotuję czasem to samo co zimą ale też dania bardziej czasochłonne.
    • klamkas Re: Gototwanie latem 09.07.16, 21:02
      Dzisiaj było chłodno, ale na obiad był tylko pieczony kalafior z sosem z pasty tahini ;p Bo miałam ochotę.

      Nie musimy mieć jedynego słusznego obiadu, jemy to co chcemy, na co jest czas i co akurat da się kupić. Zupy bardzo często (prawie codziennie), nawet w największe upały.

    • kamunyak Re: Gototwanie latem 10.07.16, 02:21
      to zalezy od pogody. Kiedy jest upał to raczej cos lżejszego bo nikt nie ma ochoty na "rozgrzewające" dania. Bigos odpada.
      Zupy gotowałam na pewno w trakcie roku szkolnego bo synowie jedli obiady w domu więc po szkole od razu byl talerz zupy, ugotowanej wcześniej/wczoraj. Z pełnymi brzuchami mogli poczekać na drugie danie. Czyli to raczej z rozsądku było.
      Teraz chłopaki juz dorośli więc zup mi sie nie chce gotować, spordycznie to robię.
      Danie 'minimalne" to takie, które robi się samo a nie że ma charakter przekąski. "Samo" to się np. piecze, czyli wrzucam zamarynowane wcześniej mieso do piekarnika, pieczeń, kurczaka czy cos i robi się samo. Ja w tym czasie moge zrobić surówkę i wstawić wodę na ryż, kaszę, ostatecznie obrać ziemniaki. Natomiast samo danie jest pełnowartościowe, mimo minimalnej ilości czasu mojego w kuchni. Podobnie duszone mięsa.
      Lżejsze obiady często wymagają dłuższego siedzenia w kuchni, np. wszelakie krokiety, placki, że o naleśnikach czy pierogach nie wspomnę. Czyli w upały wybieram obiady wymagające krótkiego siedzenia w kuchni.
      Osobiscie mogłabym obiadu nie jadać ale rodzina raczej lubi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka