koala0405
13.07.16, 08:31
Po prawie 2 m-cach remontu kuchni wczoraj ekipa zmontowała meble kuchenne z Ikea. Nie spodziewałam się, że zrobią to w jeden dzień. Pozostało tylko zamówić blat pod wymiar na który czeka się 4-8 tygodni !!! acha i trzeba jeszcze jechać do Ikea żeby go extra zamówić bo ekipa tylko wymierzyła i zostawiła pomiary. Dlaczego to wszystko musi tak długo trwać?
Wszystko z przeszkodami....a to fuga nie taka jak w sklepie, kolor farby inny niż na wzorniku, framuga drzwi Porta źle skompletowana w fabryce, niedostępność płytek których nam zabrakło. Nosz...masakra. Teraz blatu nie ma więc płyta do gotowania, zlewozmywak nie są zmontowane. Pozostaje koczować w piwnicy....a tu zatrzęsienie warzyw w ogródku na przetwory. Jak sobie radzicie z długimi remontami?