Dodaj do ulubionych

To jest dobra matka????????????

28.09.04, 18:11
PODTYTUŁ WĄTKU sadW kwestii aborcji ,antykoncepcji ,ilości dzieci i podejścia
do życia) Moje refleksje.

Czytałam dziś u kogoś jakąś gazetę kobiecą. Nie pamiętam tytułu
ale mniejsza z tym.
Co mnie zaszokowalo to reportaż o dwóch kobietach, którym
dzieci dają największe szczęscie, mimo iż same klepią biedę. Jedną jeszcze
przełknę, mieszka w stodole, ma męza i jedno dziecko,całe
szczęscie tylko jedno...
Ale druga...44 letnia - spękane ręce, wyglądająca na 50 lat,
matka 12 chłopców i 7 dziewcząt. Dzieci jest 19 cioro, ona sama
ma 44, czyli jakby to przełożyć na matematykę to średnio w
każdym roku była w ciązy.
Reportaż ogólnie traktuje o tym iż ona wszystkie swoje dzieci
kocha, mimo iż klepie biedę, mieszka w barakowozie, ma na całą
tą gromadkę 1500 zł ! - to na samą siebie tyle nie starcza!
Ja się zastanawiam gdzie rozum tej kobiety, gdzie instynkt by
chronić te dzieci przed takim życiem jak ona ma?
Jak kochająca matka może skazywać dzieci na takie życie.? W
ścisku, biedzie, głodzie, bez perspektyw....
Nie zobaczą świata, zapewne edukację skończą na zawodówce, nie
poznają języków, nie mają odrobiny intymności, córki skończą tak
jak ona, synowie zapewnie zapracują się na śmierc pracując na
swoje rodzeństwo , potem na swoje gromadki dzieci.
.Ja nie wiem czy ktokolwiek z własnej woli decydowałby się na
takie zycie. Po co tyle tych dzieci robić i rodzic?
I jakie to szczęscie kochac tez dzieci i nie móc im zapewnić
PODSTAW bo o luksusach już nie wspomne!
Ja nie wiem czy to jest dobra matka, przecież spokojnie by
starczyło jej tej miłosci na 5, no góra 6 dzieci.
Ale 19 !!!??? Jestem w szoku! To już moja prababcia miała tylko
7!
Dlaczego żyjąca w biedzie kobieta nie zabezpieczy się
zabezpieczajac przy tym własne dzieci!? D;aczego w XXI wieku jeszcze króluje
głupota, ciemnota, wiara w gusła i zabobony ( bo z tym mi się takie życie
kojarzy).Dlaczego ludzie nie mają podstawowej wiedzy na temat antykoncepcji,
swego ciała i możliwości zabezpieczeń?????
Krzyczeć mi się chce bo żal mi tych dzieci i wkurza mnie głupota takich matek!
Samą miłością człowiek nie wyżyje!
Nie byłabym szczęsliwa mając tyle miłosci, tyle dzieci a nie
mogąc im zapewnic codziennie pelnowartościowego jedzenia, soków,
ubrań, zabawek, dobrej szkoły, nauki jezyka, wycieczek- przeciez
to jest niezbędne do prawidłowego rozwoju, do nauki , przez to
poprawia się samoocenia dziecka, potem lepiej radzi sobie w
życiu.
To jest jakaś porażka, szok.....Im biedniejszy człowiek tym mniej ma
problemów skoro wcišż tylko bzyka i bzyka i płodzi dzieci.

PODSUMOWANIE
Nie uważam tej kobiety za dobrą matke. Uważam ją za głupią,
ograniczoną ,ciemną kobietę. A jej dzieciom współczuję "takiej miłości"


Obserwuj wątek
    • ma.dzia Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 18:29
      devil1981 napisała:

      > Dlaczego żyjąca w biedzie kobieta nie zabezpieczy się
      zabezpieczajac przy tym własne dzieci!? D;aczego w XXI wieku jeszcze króluje
      głupota, ciemnota, wiara w gusła i zabobony ( bo z tym mi się takie życie
      kojarzy).Dlaczego ludzie nie mają podstawowej wiedzy na temat antykoncepcji,
      swego ciała i możliwości zabezpieczeń?????
      pewnie sluchala ksiedza w kosciele i stosowala kalendarzyk malzenski...
      Smutne to chyba nie da sie tego wytlumaczyc.
      --
      nie mogłam zmienić samochodu,zmieniłam chociaż nick'a
      Inkaa1
      Ineczka
      • devil1981 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 18:35
        smutne, przerażające, okropne
        • marianka15 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 18:40
          Bo w naszym społeczeństwie istnieje jeszcze głęboko zakorzenione przekonanie:
          dał Bóg dzieci, da i na dzieci... sad
    • mamania Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 18:38
      a jakby miała pieniądze to wolno by jej było mieć dzieci, czy nie?
      czy teraz każda bezrobotna matka ma sie poczuc winna i wyrodna? nie bardzo
      rozumiem
      czy miłość matki mierzy sie stanem konta?
      żyją kochają sie, a każdy z nich ma 18-ścioro rodzeństwa na które może liczyć i
      matkę, która ich kocha, może jestem jakas niedzisiejsza, ale ja jej nie potępiam
      pewnie jest prostą kobietą nie dla niej kariera, kursy językowe i wycieczki
      zagraniczne, ale wierze że jest dobrą matką i kocha swoje dzieci najbardziej na
      świecie
      z dziećmi czy bez i tak by pewnie prezesem nie została, ani prezesową
      twoja opinia natomiast wydaje mi sie niesprawiedliwa
      • melanie Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:00
        Bardzo mi sie podoba, co napisalas.
      • melanie Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:04
        mamania napisała:

        -------------
        Pieknie to napisalas. Szczegolnie o tych 18 rodzenstwa. W naszych czasach,
        kiedy mozna stracic prace z dnia na dzien, z taka filozofia jak devil to wcale
        nie wolno by bylo miec dzieci. A ta kobieta jest wlasnie BOGATA. A jak wysla
        totolotka na system, to maja wieksza szanse trafic 6smile
      • ninka80 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 19:12
        Może zastanówmy się jeszcze nad jednym aspektem sprawy. Z czego utrzymuje się
        ta kobieta skoro jest bezrobotna z 19-ciorgiem dzieci? Podejrzewam, że wspiera
        ją opieka społeczna, czyli ona i jej dzieci żyją na koszt podatnika. Może to co
        piszę jest bezduszne, ale uważam za nie w porządku pozwalać sobie na tyle
        dzieci, by inni musieli je utrzymywać, a tak w tym przypadku jest. Inną sprawą
        jest fakt, że powinno się dbać o oświatę antykoncepcyjną. Nie twierdzę, że tak
        jest w każdym przypadku, ale często (znam takie liczne przypadki)w rodzinach
        wielodzietnych cierpiących ubóstwo zaczyna się źle dziać. Dzieci, aby tylko
        wyrwać się z biedy zaczynają wchodzić na złą drogę, starają się być "zaradne",
        a to oznacza często kłopoty. Nie można na to zamykać oczu. Każdy powinien
        powoływać dzieci na świat odpowiedzialnie, tzn. wiedząc, że może im zapewnić
        utrzymanie i rozwój na tyle, by ani w dzieciństwie, ani w dorosłym życiu nie
        musiało ich utrzymywać Państwo (przez opiekę społeczną, zasiłki czy też w
        zakładzie karnym).
    • blanqua Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 18:42
      Być może ta matka, która nie ma pieniędzy potrafi dać dzieciom wiele
      zainteresowania, miłości i ciepła, którego nie daje wiele z zapracowanych,
      świetnie zarabiających bizneswomen.
      Rożne są modele szczęscia i jeżeli chcemy tolerancji dla siebie to wypada mieć
      ją dla innyc, szanować ich decyzje,
      Nie dla każdego szczytem marzenia są studia, wycieczki, wzkoly językowe.Można
      żyć inaczej i też być szczęśliwym.
      Blanka
      • lola211 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 19:18
        Nie wiem, czy ty znasz z autopsji takie rodziny, bo ja tak, no moze tych dzieci
        o 5 mniej.Brud, smród i ubóstwo- to zapewnili im rodzice.Panny pracuja w
        agencji, a chlopaki trudnia sie juma,to z nich wyrosło, z bloku, w ktorym
        nascie lat mieszkają zrobili chlew, jedna rodzina, a spustoszenie sieją jak
        szarancza.Tak to z reguly wyglada, wiec do mnie jakos te teksty o biednej
        kochajacej sie rodzince nie trafiaja.Zalozycielka wątku ma racje- totalna
        bezmyslnosc tych ludzi kaze im sie mnozyc jak króliki, to ludzie bardzo
        prosci, zacofani.
    • marianka15 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 18:43
      kopiec_arleta napisał:

      > lipiec daj nam spokuj idz posprzataj pokuj ty jestes wariatka tak jak twoja
      > matka!!!


      Troliku, świetny popis, ale naucz się ortografii! Bez tego Kopca nie podrobisz!
      Aha, ten myślniczek... Na pierwszy rzut oka - wybornie...
    • ciociacesia Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 18:53
      > ma na całą
      > tą gromadkę 1500 zł ! - to na samą siebie tyle nie starcza!

      naprawde ci 1500 nie starcza na zycie?????? gdzie ty mieszkasz?

      > synowie zapewnie zapracują się na śmierc pracując na
      > swoje rodzeństwo

      i jeszcze:

      > Dlaczego w XXI wieku jeszcze króluje
      > głupota, ciemnota, wiara w gusła i zabobony ( bo z tym mi się takie życie
      > kojarzy).

      no fajnie, chlopcy sie "zapracują na smierc" a tobie sie takie zycie kojarzy
      i miło ze im współczujesz, ale moze wypadało by sie dowiedziec czy one tego
      współczucia chcą?
      • aari Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:30
        ciociacesia napisała:

        > > ma na całą
        > > tą gromadkę 1500 zł ! - to na samą siebie tyle nie starcza!
        >
        > naprawde ci 1500 nie starcza na zycie?????? gdzie ty mieszkasz?
        >
        Nooo mi też nie starcza bo opłat za mieszkanie mam ok 800 .... a reszta ?
        • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:29
          Mnie samej też by 1500 zł na życie nie wystarczyło. Opłaty na poziomie ośmiu
          stów miesięcznie, pies, książki i ciuchy też czasem kupuję, prasa, prywatnie
          lekarz od czasu do czasu itd.
    • michiko devil masz racje 28.09.04, 18:59
      ciemne biedne społeczenstwo.
      Bieda rodzi biedę . Miłościa dziecka sie nie nakarmi ani nie wykształci.
      Koszmar wspopłczuje tym dzieciom z całego serca
      • iwles Re: do współczujących 29.09.04, 11:27
        michiko napisała:

        > ciemne biedne społeczenstwo.
        > Bieda rodzi biedę . Miłościa dziecka sie nie nakarmi ani nie wykształci.
        > Koszmar wspopłczuje tym dzieciom z całego serca

        Samym współczuciem im nie pomożesz. Lepiej poszukaj w szafie niepotrzebnych
        ubranek po dzieciach i przeslij im. Chociaż nie sądzę, by im az tak bardzo
        zależało na nowych modnych ciuchach.
        Poza tym - nie rozumiem co ma m i ł o ś ć Matki do waszych opinii o braku
        zagranicznych wycieczek, markowych jeansów, nowoczesnego sprzętu itp... W czym
        brak tychże przeszkadza w uczuciu jakim matka obdarza swoje dzieci ???

        hmmmmmm 1500 zł - na 1 osobę- to za mało ?? - mi musiało wystarczyć i to o
        wiele mniej przez wiele lat......
        • devil1981 Proszę nie popadaj w skrajności ! 29.09.04, 11:47
          Poza tym - nie rozumiem co ma m i ł o ś ć Matki do waszych opinii o braku
          zagranicznych wycieczek, markowych jeansów, nowoczesnego sprzętu itp... W czym
          brak tychże przeszkadza w uczuciu jakim matka obdarza swoje dzieci ???


          Nie pisałam o luksusowych wycieczkach, ale o możliwości poznania ciekawych
          miejsc, nie pisałam o markowych dżinach tylko o ubraniu którego dziecko nie
          będzie się wstydzilo i ktore nie rozleci się po 1 praniu. I nie mówiłam o
          nowoczesnym sprzęcie- bez tego mozna akurat zyc. Nie przesadzaj.

          hmmmmmm 1500 zł - na 1 osobę- to za mało ?? - mi musiało wystarczyć i to o
          wiele mniej przez wiele lat......

          1500 na osobe - to mało. Ja bym chciała więcej. To źle?
          • iwles Re: Proszę nie popadaj w skrajności ! 29.09.04, 13:55
            Może i przesadziłam z tymi luksusami, ale miałam prawo tak sądzić, skoro 1500
            zł. w żadnym wypadku nie wystarcza wg ciebie na utrzymanie jednej osoby....
            No, ale pomijając to....
            wiesz co mnie najbardziej uderzyło w twoim poście? Zarzut, że jak ta kobieta
            śmie przyznawać się, że kocha swoje dzieci.... Ano powiem ci, że śmie, że kocha
            je na pewno bardzo - wszystkie razem i każde z osobna i że jest gotowa oddać za
            nie życie...
            I to nie od ilości pieniędzy zależy, czy wychowa je na dobrych, uczciwych
            ludzi...
            Opowiem ci coś. Jechałam kiedyś samochodem, późno już... przez jakąś wioskę...
            I nagle złapałam gumę. Byłam sama, wokół ciemno, do domu daleko... a jako
            neptyk techniczny - nie umiałam zmieniać koła. Zapukałam do jednych drzwi
            (prosząc o pomoc)- na oko gospodarstwo duże, podwórko zadbane, samochody
            luxusowe stoją. No jednym, słowem - widac ludzie z kasą.
            Hm...... poszczuli mnie psami.... i kazali iść naprzeciwko....
            Poszłam - dom niewykończony, podwórko nawet nie ogrodzone... gdy weszłam do
            środa - na środku kuchni duża miska a dzieci - jedne po drugich kąpały się...
            Było tego... nie pamiętam, ale sporo... łącznie wszystkich razem w wieku od ok.
            20 lat - do 2-3 latków.
            Bez żadnych zbędnych pytań - wyszli, pomogli. Za d z i ę k u j ę. I jeszcze
            życzyli szczęsliwej podróży smile
            Dlatego ja teraz NIGDY nie oceniam ludzi po pieniądzach, a jeżeli już - to
            niestety - często wypada to odwrotnie niż myślisz ty- jest to na minus a nie na
            plus.
            Pozdrawiam.
            Iwona
            • devil1981 Re: Proszę nie popadaj w skrajności ! 29.09.04, 14:05
              Ja też nie oceniam ludzi po pieniądzach.
    • bea.bea Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 19:23
      A ja w kwesti formalnej.....
      nie oceniałabym tej pani jako złej matki, wprzwdzie nie widziałam programu, ale
      mam pytanie, czy jej dzieci są szczęśliwe?
      przecież , na warunki jekie mają i na olość dzieci, może stara się ka najlepiej
      potrafi...i dla swoich dzieci jest dobrą matką!!!

      Dyskutować można nad nią jako kobietą, która chyba zbyt mało myślała przy
      planowaniu tych dzieci....
    • kingaolsz Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 19:57
      No tak, bo teraz ( jak juz pisano na forum) wiecej niz 3 dzieci to patologia...
      Dajcie na luz. Bez przesady.
      Cale szczescie ,ze ma te 1500 zl , chociaz tyle. A jesli komus nie starcza 1500
      na jedna osobe, to juz jest jakis snobizm , w kraju gdzie srednia krajowa jest
      mniejsza niz polowa tego.

      nie
      > mogąc im zapewnic codziennie pelnowartościowego jedzenia, soków,
      > ubrań, zabawek, dobrej szkoły, nauki jezyka, wycieczek- przeciez
      > to jest niezbędne do prawidłowego rozwoju, do nauki , przez to
      > poprawia się samoocenia dziecka, potem lepiej radzi sobie w
      > życiu.

      hehehehe, nauka jezykow,wycieczki... owszem mila sprawa, ale napewno nie
      niezbedna...
      a swoja droga wspolczuje dzieciom, ktorzy wierza, ze pieniadze , wycieczki,
      prezenty itp rzeczy daja szczescie. Milosci i ciepla matki nic nie zastapi...
      ale niektorzy tego nie widza, bo w oczkach tylko banknoty..... ech szkoda slow

      Kinga
      • devil1981 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:03
        kingaolsz napisała:

        > No tak, bo teraz ( jak juz pisano na forum) wiecej niz 3 dzieci to
        patologia...
        > Dajcie na luz. Bez przesady.
        > Cale szczescie ,ze ma te 1500 zl , chociaz tyle. A jesli komus nie starcza
        1500
        >
        > na jedna osobe, to juz jest jakis snobizm , w kraju gdzie srednia krajowa
        jest
        > mniejsza niz polowa tego.

        Snobizm???? 1500 zl - to są opłaty, jedzenie, ksiązki,atrakcje i rozrywka,
        ubrania i kosmetyki- napewno wszystko ze średniej półki. Nie chodziło mi o 3
        dzieci, tylko o 19 !!!!!
        >

        >
        > hehehehe, nauka jezykow,wycieczki... owszem mila sprawa, ale napewno nie
        > niezbedna...
        > a swoja droga wspolczuje dzieciom, ktorzy wierza, ze pieniadze , wycieczki,
        > prezenty itp rzeczy daja szczescie. Milosci i ciepla matki nic nie zastapi...
        > ale niektorzy tego nie widza, bo w oczkach tylko banknoty..... ech szkoda slow
        >
        > Nauka, jezyki - to nie jest niezbędne??
        nie chodzi tu o to że pieniądze dają szczęscie, tylko zapewniają podstawowe
        potrzeby
      • aleksandrynka Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:24
        gwoli wyjasnienia - średnia krajowa to ponad 2000 pln. U nas, w Polsce...
    • motyl_nocny Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:02
      Proponuje, wam, moje drogie, strzelic sobie po kilkanascie dzieciaczków, skoro
      dzieciom tylko milosci potrzeba, pieniądze szczescia nie daja, itepe i
      tede.Mysle, ze ani jedna chetna sie nie znajdzie.Ciekawe dlaczego?
      • devil1981 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:03
        dokladnie...
        • madelaine6 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:41
          Ja nie kwestionuje tego czy to jest dobra matka,bo moze
          ma dla tych dzieci tyle milosci i cierpliwosci,ze mimo biedy
          i wyrzeczen jest im naprawde dobrze.Natomiast wydaje mi sie,ze
          jej postawa ma malo wspolnego z odpowiedzialnoscia...
          Pisze tak,bo wydaje mi sie,ze kazdy powinien jednak rozsadnie
          i w miare swoich mozliwosci planowac rodzine (ilosc dzieci).
          Dla mnie 19 to jednak przesada.
          • mamania Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:49
            madelaine6 napisała:

            > Pisze tak,bo wydaje mi sie,ze kazdy powinien jednak rozsadnie
            > i w miare swoich mozliwosci planowac rodzine (ilosc dzieci).

            jestem raczej młodą osobą, ale wiem już, że akurat z kasą to jest tak
            że albo się ją ma albo się jej nie ma, co zresztą też nie jest największym
            dramatem
            jeśli chodzi o finanse nie wszystko też tak do końca zależy od nas zwłaszca w
            tych okropnie niepewnych czasach
            inna prawidłowość, że albo sie ma dużą kase albo dużo dzieci
            i chyba tylko szczęściarze którym wspomniany przez melanie totolotek pomógł
            maja i jedno i drugie
            wiec planowanie dzieci w stosunku do finansów jest raczej bliższe wróżeniu z
            fusów niż racjonalnej kalkulacji

            • madelaine6 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:22
              Mamania,generalnie zgadzam sie z Toba.Pierwsze dziecko zaplanowalismy
              kiedy ja bylam na 5 roku studiow a maz bez pracy.
              Ale bardzo chcielismy JE miec.I jakos sie ulozylo.Jest dobrze.
              Teraz chcemy miec drugie,ale czekamy az sytuacja sie poprawi.
              Dlaczego?
              Bo chce,zeby moje dzieci mialy spokojne,beztroskie dziecinstwo.
              Zeby nie byly glodne,obdarte,zeby sie nie wstydzily swojego zycia.
              A w sytuacji,kiedy na swiecie jest 19 dzieci,matka i 1500 zl na miesiac
              takie rzeczy wydaja mi sie nieuniknione.
              Niestety...
      • mamania Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:27
        motyl_nocny napisała:

        > Proponuje, wam, moje drogie, strzelic sobie po kilkanascie dzieciaczków,
        skoro
        > dzieciom tylko milosci potrzeba, pieniądze szczescia nie daja, itepe i
        > tede.Mysle, ze ani jedna chetna sie nie znajdzie.Ciekawe dlaczego?

        dlatego, że to trudne, wymaga wyrzeczeń i poświęcenia, ale chyba się opłaca
        skoro ona jest szczęśliwa
        to że ktoś nie wybiera jej drogi nie znaczy, że musi ją potępiać
        • lola211 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:59
          > to że ktoś nie wybiera jej drogi nie znaczy, że musi ją potępiać ]

          Wątpie , czy ona wybrala.Raczej zdała sie całkowicie na slepy los.Dla mnie
          takie podejscie do zycia jest nie do zaakceptowania, rodzice z góry skazują te
          dzieci na klepanie biedy z wszelkimi tego konsekwencjami.Przypominam, ze chodzi
          o kilkanascioro dzieci, nie 5 czy nawet 7.
    • kawka74 Pewnie i dobra, tylko.... 28.09.04, 20:26
      Pomądrzę się troszkę, bo sama dzieci nie mam, ale mam za to zdrowy rozum (mam
      nadzieję wink. Otóż oprócz kwestii finansowych jest jeszcze kilka innych spraw.
      Otóż nie wyobrażam sobie (może brakuje mi wyobraźni) że matka tych
      dziewiętnaściorga dzieci jest w stanie poświęcić im tyle czasu, ile potrzebują.
      Więcej - po części jej funkcje przejęło wobec młodszych dzieci starsze
      rodzeństwo, które dość szybko dzieciństwa zostało pozbawione. Co te dzieciaki
      czują patrząc na rodziny, w których każde z rodzeństwa ma swój pokój albo
      chociaż śpi w osobnym łóżku. Wydaje mi się, że tak naprawdę długotrwała, taka
      ja w tej rodzinie, bieda spaja tylko w filmach amerykańskich o dzielnych
      osadnikach na dzikim zachodzie, natomiast w rzeczywistości rzadko są spoiwem
      rodziny. Ot, choćby moja mama, która miała tylko dwójkę rodzeństwa, a cała
      trójka marzyła, żeby prysnąć z jednego pokoju, w którym gromadziła się
      pięcioosobowa rodzina, bo dość mieli tej kotłowaniny.
      A dziewiętnaścioro dzieci tkwiących w jednym baraku - podejrzewam, że marzą o
      tym samym. Żeby uciec z tego kołchozu i zacząć żyć własnym życiem.
      • mamania Re: Pewnie i dobra, tylko.... 28.09.04, 20:33
        kawka74 napisała:

        > A dziewiętnaścioro dzieci tkwiących w jednym baraku - podejrzewam, że marzą o
        > tym samym. Żeby uciec z tego kołchozu i zacząć żyć własnym życiem.

        pewnie, nikt nie mówi, że w baraku wygodnie, za to gwarno i wesoło
        fakt, że dzieci szybko sie usamodzielniają należy im chyba zapisać na plus
        a nie odwrotnie, czy lepszy opływający w luksusy jedynak co ma swój pokój wieże
        i górala smile
        za to do trzydziestki siedzący na grzbiecie rodziców, bo nigdzie mu tak dobrze
        przecież nie będzie
        dla mnie to drugie jest patologią, bardziej niż matka 19 dzieci
        • kawka74 Re: Pewnie i dobra, tylko.... 28.09.04, 21:38
          nie wiem, dlaczego, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby ten gwar radował
          rodzeństwo, które na przykład chce spać, odpocząć albo się uczyć w spokoju. To
          gdzie ma taki dzieciak iść, na pobliską łąkę?
    • krzysiamama Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 20:52
      Jeżeli Ona jest szczęśliwa to nam nic do tego.Jeżeli jest szczęśliwa to
      prawdopodobnie swe dzieci też szczęścia nauczy.A przynajmniej cieszenia się z
      tego co się ma.
      • malgorzatorstwo Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:07
        A moja mama zawsze mówi, ze nie wazne czy bułke da sie suchą czy z szynką,
        byleby sie się ją dawało z miłościąsmile
        • michiko no nie......... 28.09.04, 21:13
          a ta sucha buła napewno je nakarmi do syta.....żenada!!!
          • mamania Re: no nie......... 28.09.04, 21:21
            michiko napisała:

            > a ta sucha buła napewno je nakarmi do syta.....żenada!!!

            eeee tam żenada zaraz
            jakoś sie chowają
            a podobno myszy na diecie niskokalorycznej żyją 2 razy dłużej i zdrowsze są smile
          • antyajnsztajn Re: no nie......... 28.09.04, 21:23
            rzenujaca to ty jestes!!!! jak sie ma kochanka?
            • michiko g.. cie to obchodzi 29.09.04, 09:50
              a jak twoj kochanek??
        • mysia.8 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:20
          a nie przyszlo wam do glowy, ze te dzieci nigdy nie beda mialy szansy wyjsc z
          tej nedzy, zakonczyc edukacje nie tylko na podstawowce czy gimnazjum? nie ma
          najmniejszych szans zeby te dzieci poszly na studia, jedyne co im sie
          najlepszego moze przytrafic z tak nedznym wyksztalceniem to bycie kasjerka w
          sklepie albo mechanikiem w warsztacie za 400 zl miesiecznie; istnieje prosta
          zaleznosc miedzy poziomem wyksztalcenia i zarobkow i wg mnie kobieta, ktora
          sama klepie biede majac kilkanascioro dzieci mimo ze je moze kochac nad zycie
          nie zapewni im zadnego porzadnego startu zyciowego
          • mamania Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:30
            mysia.8 napisała:

            > a nie przyszlo wam do glowy, ze te dzieci nigdy nie beda mialy szansy wyjsc z
            > tej nedzy, zakonczyc edukacje nie tylko na podstawowce czy gimnazjum? nie ma
            > najmniejszych szans zeby te dzieci poszly na studia,

            dlaczego aż tak dramatycznie?
            jakieś tam szanse zawsze są i nawet zasiłki socjalne dla najuboższych studentów
            i pierwszeństwo w kolejce do akademika

            >jedyne co im sie
            > najlepszego moze przytrafic z tak nedznym wyksztalceniem to bycie kasjerka w
            > sklepie albo mechanikiem w warsztacie za 400 zl miesiecznie;

            a to taki dramat być kasjerką? myślę, że można być szczęśliwą kasjerką i
            zadowolonym z życia mechanikiem cieszącym się szacunkiem rodziny i innych ludzi
            i nawet nie głodującym
            a można skończyć ekonomię i być gnidą a przy tym mieć depresję

            >istnieje prosta
            > zaleznosc miedzy poziomem wyksztalcenia i zarobkow

            smile
            nie w naszym kraju, niestety
            zresztą to nigdy nie było warunkiem zamożności ani w socjaliźmie ani tym
            bardziej w kapitaliźmie

            > i wg mnie kobieta, ktora
            > sama klepie biede majac kilkanascioro dzieci mimo ze je moze kochac nad zycie
            > nie zapewni im zadnego porzadnego startu zyciowego

            a co to jest porządny start życiowy?
            pełne konto mieszkanie samochód czy huczmne wesele na 200 osób, dla
            mnie "zapewnić start życiowy" brzmi jak oklepany banał, ale nie bardzo wiadomo
            o co chodzi
            teraz ludzie z 25 letnim stażem pracy często toną w kredytach i nie wiedzą co
            jutro przyniesie, czy mają czuc sie winni że nie zapewniaja
            dzieciom "porządnego startu zyciowego"?
      • astomi25 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:25
        Ja uwazam ze to NIE JEST dobra matka.Nie watpie, ze kocha swoje dzieci.
        Ale nie jest dobra matka ,to sa dwie rozne rzeczy.
        Bycie dobra matka,nie polega tylko na daniu zycia i kochaniu.Trzeba te dzieci
        jeszcze wykarmic ,wyksztalcic ,wprowadzic w zycie.
        To nawet nie chodzi o to ,zeby te dzieci mialy teraz wszystko.Bo nawet jak maja
        tansze buty i nie maja super zabawek ,to jeszcze nie tragedia.
        Tragedia jest to ,ze te dzieci nie maja perspektyw.Skad ta matka ma wziac
        kase , na nauke j.obcego.Chociaz jednego ,co w dzisiejszych czasach ,jest
        niezmiernie wazne.
        A na studia?
        I nikt mi nie wmowi,ze maja tak super ,bo maja siebie i w domu jest wesolo i
        gwarno.Nikt mi nie wmowi ,ze dzieci maja taaaakie szczesliwe dziecinstwo.
        Jesli nie moga pojsc z rowiesnikami na basen ,na lody ,do kina.
        Nie beda mogly pojechac na kolonie ,czy na narty w gory.
        A nie bede mogly ,bo skad mama wezmie?
        Po za tym...co te dzieci w zyciu czeka?
        Pewnie zasila rzesze bezrobotnych.Jest takie powiedzenie "bieda rodzi biede" i
        ja sie z tym zgadzam.
        I powtarzam raz jeszcze ,zeby ktos mnie zle nie zrozumial.
        Ja wierze ,ze ta kobieta kocha swoje dzieci.Natomiast nie uwazam ,ze jest dobra
        matka.


        a.

        ps.Ktoras z was tu zapytala:"A gdyby ta kobieta miala kase to wolno by jej bylo
        miec dzieci?" Ja odpowiadam :Tak wolnoby jej bylo.
        Rodzenie dzieci ,bez mozliwosci dania im godnego staru ,jest dla mnie
        NIEODPOWIEDZIALNE.
    • triss_merigold6 Widzicie tylko czarne i białe? 28.09.04, 21:21
      Taak, dzieci śpiąc we czworo na siennikach z rodzeństwem z pewnością szybko się
      usamodzielnią.DDD
      Skończą podstawówkę (maks zawodówkę - na bilet autobusowy do miasta też trzeba
      mieć kasę) i w najlepszym wypadku pójdą do pracy fizycznej. W gorszym - kraść
      albo zawisną na opiece społecznej. Panny na szosę a jak któraś będzie miała
      szczęście to może się w mieście w agencji zaczepi a chłopcy na jumę albo pod
      resztki geesu chlać jabole.

      Między luksusami (wycieczki zagraniczne, prywatne szkoły, tenis, konie, własne
      m dla każdego potomka) a nędzą jest parę wariantów pośrednich np. skromne ale
      godne życie kilkuosobowej rodziny gdzie dzieci mają przynajmniej własne łóżka i
      kąt do nauki, książki i wakacje.
      Już widzę tę wszechogarniającą miłość między rodzeństwem... zakład, że im
      starsze dziecko tym bardziej chce się wyrwać z biednego piekła, syfu, ścisku i
      hałasu. Im starsze tym bardziej widzi przepaść między życiem jakie zafundowali
      płodni rodzice a tym jak żyją inne dzieci.
      Biedna, ciemna kretynka. Jakiś dobry lekarz powinien jej podwiązać jajowody
      najdalej po dziesiątym potomku.
    • gagunia kazdy mierzy swiat swoja miara..... 28.09.04, 21:28
      w zaleznosci od tego jakie warunki zafundowano tobie, tak ty sama swiat
      oceniasz. kobieta, ktora poza wlasna wioska nie widziala prawdopodobnie innego
      miejsca na swiecie, daje swoim dzieciom to, co sama otrzymala. nie wie, ze moze
      byc inaczej. prawdopodobnie w kazdym pokoleniu tej rodziny bylo duzo dzieci i
      kiepskie warunki. to jest dla nich norma, nie znaja lepszego zycia.

      nie mozna oceniac innych wedlug siebie i swoich doswiadczen.
    • karinka21 nie mi oceniać....... 28.09.04, 21:32

    • merlott Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:49
      komentowac matki nie bede. ogolnie uwazam, ze 19 dzieci i to w takich warunkach
      to rzeczywiscie przesada, ale nie wiem jak je wychowuje, nie wiem co im wpaja
      do glow, nie wiem ile w tej rodzinie milosci a ile smutku i nieszczescia...

      natomiast strasznie mi sie nie podoba to co kilka z Was tu pisze na temat
      przyszlosci tych dzieci. Dlaczego maja skonczyc na podstawowce? Dlaczego maja
      charowac jako kasjerki? Dlaczego naja nie pojsc na studia??

      nie cierpie pogladow:
      dziecko alkoholika - alkoholik
      dziecko prostytutki - prostytutka
      dziecko z rozwiedzionej rodziny - tez sie rozwiedzie
      dziecko ze szczesliwej rodziny - bedzie na pewno szczesliwe
      dziecko z bogatej rodziny - bedzie na pewno bogate!

      zwariowac by mozna! kazdy czlowiek stanowi sam o sobie. oczywiscie, warunki w
      jakich sie wychowuje, srodowisko, maja wplyw na niego, ale kazdy tez ma swoj
      rozum, swoja determinacje, swoje ambicje. gdyby tego nie bylo wszyscy bylibysmy
      identyczni - jak Adam i Ewa smile)

      i uwierzcie, mozna lamac powyzsze schematy, znam przyklady. wiec nie skazujcie
      z gory te dzieci na przegrana.
      • astomi25 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:06
        Pewnie ,ze uogolniac nie mozna.Ale uwierz mi gros dzieci z takich
        rodzin ,konczy tak samo jak rodzice.M.in innymi dlatego ,ze ida szybko do
        pracy ,chcac sie usamodzielnic.A mowiac szybko ,jest to jakies 17-18 lat.
        W takim wieku ,ma sie akurat skoczona zawodowke o ile w ogole.
        Po za tym ,jesli sie mieszka na wsi ,nie ma sie pieniedzy np na bilet
        miesieczny,zeby dojezdzac do szkoly sredniej.Nieczesto brakuje na ksiazki.Nie
        mowic juz o spokojnym kaciku do nauki.
        Dlatego tez ,wiele dzieci konczy edukacje na szkole podstawowej.
        Po za tym ,rodzice tez w jakis sposob powinni byc przykladem dla dzieci.
        I czesto tak jest.To nie przypadek ,ze dzieci z rdzin inteligenckich czesciej
        koncza studia ,a dzieci z rodzin biednych i z tzw.nizin ,w ogole ich nie
        zaczynaja.
        A stypendia?
        To marzenie...teraz nawet majac dobra srednia ,trudno je dostac.Na socjalne tez
        sie trudno zalapac.Bo potem jakos cudem sie okazuje,ze nasze tak bardzo niskie
        dochody ,nie sa az takie niskie,ze zostal przekroczony limit o zlotowke i ze
        sie juz nie kwalifikujemy.
        Takie sa nasze polskie realia-niestety.I planujac dzieci ,powinnismy to wziac
        pod uwage.

        a
      • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:34
        Znasz pojęcie DZIEDZICZENIE BIEDY?
        Studia? Wolne żarty. Na prywatne nie będzie ich stać, do publicznych uczelni na
        dzienne się raczej nie dostaną bo nie zdadzą egzaminów. Na maturę też mają
        nikłe szanse - czymś trzeba do miasta z liceum dojechać a autobus kosztuje,
        zwłaszcza dla 19 dzieci.
        Sądzisz, że państwo/gmina lekką rączką powinno całej rodzince fundować to co
        normalnie zapewniają rodzice: podręczniki, stancję/internat, dojazdy, stypendia
        na utrzymanie?
    • gbas Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 21:59
      Mam piątkę rodzeństwa. W mojej rodzinie nie było alkoholu, byliśmy i jesteśmy nadal kochani przez rodziców, ale zawsze czuło się jakiś niedosyt. Można powiedzieć, że nie potrafię się cieszyć tym, co mam, ale nie ma się czym cieszyć. Nie podróżuję, nie mogę pójść do kina, do teatru, nie mogę kupić książki, nie mogę wyjść ze znajomymi na miasto, nic nie mogę, nie mogę zrobić niczego, co wymaga nakładów finansowych. Miłość rodzicielska to bardzo dużo, ale to nie wszystko. Mam masę niespełnionych marzeń z dzieciństwa: pojechać w Tatry, zobaczyć Zakopane, Kraków - a nie widziałem, bo mnie ani mojego rodzeństwa na to nie stać. Nie chodzi o to, że mam pretensje do rodziców, ale gdyby nie moja ukochana kobieta, to nie napisałbym nawet tego postu, bo nie mam pieniędzy na korzystanie z kawiarenki internetowej.
      Nikt, kto nie był w takiej sytuacji, tego nie zrozumie.
      • merlott Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:17
        a ja mam czworke rodzenstwa. rodzice nie sa bogaci, mieszkaja w malym
        miasteczku. kazde z mojego rodzenstwa skonczylo studia (no oprocz najmlodszej,
        ta jeszcze w gimnazjum smile) Kazde ma swoje pasje, hobby i je realizuje. Ja
        osobiscie uwielbiam podroze i jezdze. Najpierw to bylo po Polsce, teraz po
        swiecie. Uwielbiam fotografie, to drogie hobby, a fotografuje. Nie mam
        poczucia, ze mi czegos brakuje. Mam poczucie, ze mam wspaniala rodzine,
        kochajaca sie, wspierajaca, ciekawa. owszem, od dziecka musielismy pracowac -
        drobne rzeczy: zbior truskawek, porzeczek, jakas pomoc sasiedzka, ale tez
        mielismy swoje dziecinne pasje. gram na fortepianie, mandolinie, etc..
        nauczylismy sie odpowiedzialnosci i szacunku do pieniadza. nauczylismy sie tez
        kompromisow, sily i walki o swoje. ale bylismy tez kochani, glaskani, bawilismy
        sie, mielismy dziecinstwo!!

        fakt, piatka dzieci to nie 19, ale uwierzcie, mozna jak sie chce.
        • melanie Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:22
          merlott napisała:

          *******************
          To wspaniale, co napisalas.


        • astomi25 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:37
          Merlott a czy tez mieszkaliscie w baraku?
          Nie porownuj waszej rodziny do opisanej przez autorke watku ,bo po prostu sie
          nie da.
          Ja znam rodzine co miala siodemke dzieci ,mieszkali w malym 3-pokojwym
          mieszkaniu ,zyli skromnie ,i tez KAZDE z nich skonczylo studia.
          Pewnie ,ze sie da.Ale jednak wiekszosci nie wychodzi.
          Czesto jest to z przyczyn od nich niezaleznych,typu wlasnie brak funduszy na
          dojazdy,ale mimo wszystko ,czy to jest usprawiedliwienie dla rodzicow?
          Trzeba miec wiele samozaparcia ,zeby nie majac zadnej pomocy z domu ,wyjsc na
          prosta.

          a.
          • melanie Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:41
            Mam tylko brata, ale zadne z nas pomocy nie mialo od rodzicow, niestety. Nie
            dlatego, ze biedni, ot poprostu. Tez nie zalezy od ilosci dzieci. Pudlo.
          • merlott Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:45
            hej Astomi! ja nie porownuje, wiem ze mielismy lepsze warunki niz ta rodzina. i
            nie chce tez oceniac matki, choc w sumie to zrobilam, bo napisalam w pierwszej
            wypowiedzi, ze 19-orodzieci to lekka przesada.
            Natomiast wkurzylam sie, ze juz zostaly wybrane zawody dla tych dzieci. Nie
            lubie takich ocen i tyle.

            P.S. a ja na nauke na fortepianie dojezdzalam 10km rowerkiem! tak mi sie
            chcialo! i nic nie kosztowalo! uprzedzam kolejne pytanie - na rower zarobilam
            na truskawkach i fakt - troche chrzestny dolozyl smile)

            pozdrawiam

            a! moze jeszcze do Tris - ja tez mam poki co jedno dzieckoi juz nie moge
            doczekac sie kolejnego. Ciekawe dlaczego?
            • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:52
              Będę miała drugie jeśli zmienimy mieszkanie na większe. 3 pokoje to
              wystarczająca przestrzeń dla maksimum 3 osób. Zresztą i tak nie wyobrażam sobie
              więcej niż dwójki dzieci, mąż na szczęście też nie.
              • twinmama76 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 09:52
                triss_merigold6 napisała:

                > Będę miała drugie jeśli zmienimy mieszkanie na większe. 3 pokoje to
                > wystarczająca przestrzeń dla maksimum 3 osób.

                Ludzie, to ja sie powinnam wyprowadzic natychmiast!! Żyjemy we 4 osoby w DWÓCH
                POKOJACH co prawda to 50 m kw. (powiedz czy to według ciebie mało czy dużo, bo
                już sama nie wiem?) Raczej nie mamy teraz szans na zakup większego ani na
                zamianę....
                takie planowanie dzieci z wyciągiem konta w ręku może się przykro skończyć. My
                planowaliśmy jedno, ja miałam b. dobrą pracę, małżonek też. Krótko przed ciążą
                ja straciłam pracę, ale tak długo się juz staraliśmy, że stwierdzilismy, że
                zarobki męża na razie wystarczą. W czasie mojej ciąży pracę stracił mąż, a
                zamiast jednego dziecka urodziły się bliźniaki. NA szczęście mąż ma juz pracę,
                ale trochę gorzej płatną, ja siedzę w domu, bo dzieci do żłobka nie dam, a na
                nianie nas nie stać. Tak więc jedne pobory muszą starczyć na 4 osoby. Czy tak
                to planowaliśmy? Nie, ale tak wyszło.
                To oczywiście troche nie na temat, ale wkurza mnie takie przeliczanie dzieci na
                pieniądze. W naszych czasach i w naszym kraju sytuacja może sie naprawde bardzo
                szybko zmienić, a ciąża trwa 9 miesięcy, to kawał czasu.
      • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:26
        Mam koleżankę z wielodzietnej rodziny (czwórka rodzeństwa). Była najstarsza i
        jej przypadło opiekowanie się młodszymi, pilnowanie żeby odrabiały lekcje,
        robienie zakupów itd. Finansowo nie mieli nawet fatalnie ale wyraźnie gorzej
        niż rówieśnicy z mniej licznych rodzin. Obecnie ta kobieta jest po studiach, ma
        bdb. pracę i status finansowy jakieś 10x lepszy. Ma JEDNO dziecko i za nic nie
        życzy sobie więcej. Zgadnijcie dlaczego?
        • melanie Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:35
          Triss, to, ze kolezanka byla wykorzystywana to nie jest wina wielodzietnosci,
          lecz matki. Mozna miec jedno dziecko i tez wykorzystywac jak sluzaca.
          • sakada Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:57
            NIE UWIERZĘ w to, że wspomniana kobieta machnęła sobie 19-stu potomków z
            miłości do dzieci. Nikt mi nie wmówi, że ona myślała o przyszłości jaką zapewni
            tej gromadce. Dzieci zapewne pojawiały, bo tak chciał mąż a ona jak sądzę nie
            bardzo wie co to w ogóle jest antykoncepcja. Może to brutalne co piszę, ale
            takie jest moje zdanie. Moja teściowa mieszka na wsi (do czwartku, bo
            wyprowadza się właśnie ze względu na swoje dzieci) i będąc u niej wielokrotnie
            widywałam takie rodziny jak ta opisywana. Owszem mamusia kochająca, ale co
            ponadto? Dzieci dorosłe mają pokończone podstawówki, pracują na jakichś
            wykopkach, jedna szesnastolatka już ma roczną córeczkę mieszka u męża na
            strychu, gdzie rezydują szczury i są dziury w dachu wielkości patelni. Wierzcie
            mi - szczęśliwa nie jest; rozmawiałam z nią. Żadno z dzieci nie idzie dalej do
            szkoły, bo po co? Każdy chce uciekać, ale nie mają za co - i dokąd. Skończą tak
            samo jak rodzice, wujkowie, babcie i dziadkowie. Powielą schemat, który jest
            tam normą od pokoleń. Dla mnie takie postępowanie prezentowane przez tą matkę
            jest skrajnie nieodpowiedzialne. Miłość do dziecka to bardzo, bardzo dużo, ale
            to jednak nie wszystko. Trzeba myśleć też o tym, jaką przyszłość funduje się
            własnym dzieciom.

            Pozdrawiam.
            • triss_merigold6 Żeby myśleć trzeba mieć czym 28.09.04, 23:02
              Trzeba nie być durnym tłukiem i posiadać wyobraźnię, minimalną zdolność
              przewidywania przyszłości i umieć choć trochę liczyć + być odpowiedzialnym.
              Pan ma zamiast mózgu fiuta a pani macicę brutalnie rzecz ujmując.
              Dzieci szkoda.
        • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 28.09.04, 22:49
          Nie była wykorzystywana. Po prostu jak to bywa w rodzinach wielodzietnych
          rodzice pracowali a ona jako starsza i odpowiedzialna musiała zająć się
          młodszym towarzystwem po szkole. Przy rodzeństwie sztuk 1 byłoby to ok., przy
          czwórce - uciążliwe. Uciążliwe było także: dzielenie pokoju z siostrami,
          dzielenie dwóch budżetowych pensyjek na pięcioro dzieci, wakacyjne wyjazdy na
          wieś do rodziny zamiast na kolonie w fajne miejsce (mogłoby jechać dwoje dzieci
          a to by było niesprawiedliwe).
          Nie oszukujmy się: dzieci z wielodzietnych rodzin - o ile nie są to naprawdę
          zamożne rodziny np. arystokratyczne - mają materialnie GORZEJ. Zazdroszczą
          innym dzieciom, mają poczucie pokrzywdzenia, a przymus dzielenia się sprawia,
          że w życiu dorosłym wcale nie są takie altruistyczne.
          • melanie Triss, masz racje 28.09.04, 22:56
            Wogole miec dzieci to jest uciazliwe.
            • triss_merigold6 Re: Triss, masz racje 28.09.04, 22:58
              Uważam, że mnożenie bytów ponad miarę i płodzenie kolejnego potomka kiedy żyje
              się w biedzie lub b. skromnie jest nie fair wobec dzieci już będących na
              świecie.
              • melanie Re: Triss, masz racje 28.09.04, 23:04
                Kiedy ja wcale nie ironizuje. Miec dzieci to jest klopot. Nawet jedno. Gdyby
                nie instynkt maciezynski, czlowiek nigdy by na siebie nie wzial takiego wysilku.
                • wieczna-gosia Re: Triss, masz racje 29.09.04, 08:01
                  a ja bylam jedynaczka, mialam jezyki i wycieczki i wlasny pokoj i w zyciu nie
                  chcialabym miec jednego dziecka- ciekawe dlaczego wink)

                  Ale dyskusji nie podejme, bo na ekstremalnych przypadkach niestety pewnych
                  teorii opierac nie warto wink)
                  • iwcia75 rodziny wielodzietne 29.09.04, 08:27
                    moja mama miala 7 rodzenstwa i cale zycie cierpi na syndrom dziecka z
                    wielodzietnej rodziny
                • michiko bieda rodzi biedę 29.09.04, 08:33
                  i tak zawsze było. te dzieci nie bedą miały zapewnionego startu w życie.
                  Koszamr i to własnie nazywam matkami królicami. Penie ksiądz proboszcz jest
                  zadowolony ze ma takie stadko a ze cierpią biedę to już go nie obchodzi.
          • judytak Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 11:12
            triss_merigold6 napisała:

            > Nie była wykorzystywana. Po prostu jak to bywa w rodzinach wielodzietnych
            > rodzice pracowali a ona jako starsza i odpowiedzialna musiała zająć się
            > młodszym towarzystwem po szkole.

            czyli, z definicji - była wykorzystana jako opiekunka do dzieci

            > Nie oszukujmy się: dzieci z wielodzietnych rodzin - o ile nie są to naprawdę
            > zamożne rodziny np. arystokratyczne - mają materialnie GORZEJ.

            to prawda

            Zazdroszczą
            > innym dzieciom, mają poczucie pokrzywdzenia, a przymus dzielenia się sprawia,
            > że w życiu dorosłym wcale nie są takie altruistyczne.

            a to nieprawda
            możesz przytoczyć tyleż przykładów potwierdzających tą tezę, ile
            zaprzeczających jej

            pozdrawiam
            Judyta
      • iju Re: do gbas 29.09.04, 15:00
        A myślisz, że ludzie, którzy zwiedzili w dzieciństwie cały świat i nosili
        najlepsze ubrania, znają 3 języki, ale rodziców widzieli tylko w niedzielę na
        obiedzie w luksusowej restauracji są szczęśliwsi, że im niczego nie brakowało w
        tym "cudownym" czasie dzieciństwa????
        • stuartmalutki Re: do gbas 29.09.04, 16:08
          No tak, bo jak dobrze sytuowany to na pewno emocjonalnie zaniedbał swoje
          dzieci..Inaczej byc nie moze.Albo czas i milosc albo dobre warunki materialne.
    • ataner37 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 08:51
      Nie wystarczy urodzić dzieci i je kochać. Miłość zasadniczo przychodzi sama,
      nie jest jakąś wielką zasługą, że się kocha; w ogromnej większości przypadków
      matka kocha swoje dzieci, nieważne ile by ich miała. Więc nie wystarczy
      urodzić, bardzo ważne jest, żeby zapewnić dzieciom przyszłość. Owszem same będą
      na siebie zarabiały, ale kwestia szkół czy innych dodatkowych zajęć to sprawa
      rodziców. I tutaj właśnie widać miłość świadomą - dać dzieciom wszystko co
      najlepsze, aby mogły być szczęśliwe. I to są niestety również (oczywiście nie
      tylko) rzeczy materialne. Dobra szkoła rokuje na przyszłość a w rezultacie na
      całe późniejsze życie.
      Jak się jest pochodzi z wielodzietnej rodziny pewnie często chce się mieć jedno
      czy dwójkę dzieci; jak się jest jedynakiem, chce się mieć więcej dzieci. Ale
      chyba nie mówimy tu o liczbie 19-orga czy nawet 10-orga pociech?
      Przykro mi, ale bezwzględnie potępiam tę matkę.

      Pzdr.
      • oyate A co z tym fantem?? 29.09.04, 09:11
        Piszecie, że ma 19 dzieci. Nich ma!
        Niekoniecznie miała dziecko co roku. A może zachodziła w ciąże mnogie!!!
        Ja w wieku 21 lat miałam już 2 dzieci (bliźniaczki).
        Bierzcie pod uwagę, że niektórych rzeczy nie idzie przewidzieć.
        • oyate Dodam, że ja mam 536zł na 4 osoby na miesiąc!!! 29.09.04, 09:13
          I żyjemy. Może nie luksusowo ale staramy się wiązać koniec z końcem.
          Mój niemąż (wtedy) miał dobrą pracę, zarabiał dobrze. 3dni po utracie przez
          niego pracy dowiedzieliśmy się, że będziemy mięli bliźniaki.I co miałam usunąć?
          GŁUPOTA!!!!!!!!!!!!!!
          • devil1981 Re: Dodam, że ja mam 536zł na 4 osoby na miesiąc! 29.09.04, 09:22
            Przykro mi ale nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
            Ktoś powiedział że jestem snobką bo nie starcza mi 1500 zł na samą siebie.
            No niestety, ale nie jestem cierpiętnicą, chcę byc dobrze ubrana ( nie mówię o
            torebkach za 600 zł) , zadbana ( uzywam kosmetyków ze średniej półki) chcę
            mieć dobrego lekarza, kupuję co miesiac ksiażki, kilka razy wyskoczę na
            imprezke,oprócz tego są opłaty i jedzenie. Nie chodze na języki obce, nie
            chodze na ekskluzywne sporty, nie jem kawioru i nie mieszkam w apartamencie.
            500 na 4 osoby- nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Nie wiedzialabym co kupić
            i co opłacic najpierw.
            • oyate Re: Dodam, że ja mam 536zł na 4 osoby na miesiąc! 29.09.04, 09:24
              No to pomyśl,że ja tak mam. I w cale nie jest nam źle...aż tak. Kochamy się i
              jakoś dajemy sobie radę.Nie chodzę do kina, na imprezy bo mnie nie stać. Ale
              mam wspaniałą rodzinę, która pomaga mi jak może.
              • michiko przepraszam jak zyjecie ?? 29.09.04, 09:27
                bo ja nie wiem jak sie zyje za takie pieniądze??
                • oyate Re: przepraszam jak zyjecie ?? 29.09.04, 09:39
                  Normalnie!Ja za mieszkanie nnie płacę, bo mieszkamy u mojej mamy (w taki sposób
                  nam pomaga). Nie chodzę do kina, na imprezy (no chyba że do mojej ciotki gdzie
                  imprezki zawsze się udają). Nie kupuję sobie ubrań, książek itp
                  Nie kupuję kosmetyków, ponieważ się nie maluję (nie lubię).
                  Ciuchy mam i to firmowesmile)(moja mama prowadzi sklep z odzieżą używaną). Dzieci
                  też mają niezłe ciuszki o to dbają babcie i ciocie.
                  Dzisiaj jest mój ostatni dzień stażu w Urzędzie Miejskim. Właśnie czekam na
                  decyzje o przedłużeniu. Mam szansę na przyjęcie.
                  • devil1981 Re: przepraszam jak zyjecie ?? 29.09.04, 09:42
                    Aaaaa no to luz blues. Jak się tyle dostaje za nic to się nie dziwię że nie
                    jesteś załamana tą sytuacją...
                    • oyate Re: przepraszam jak zyjecie ?? 29.09.04, 09:45
                      Co za nic??Ile??
                      Mamie pomagam w sklepie jak mam czas za to, że mieszkamy u niej.
                      A chyba babciom nie muszę płacić za ciuszki dla dzieci. Przecież ich nie proszę
                      o to.
                  • michiko sorki 29.09.04, 09:44
                    ale takie zycie to pasożytnictwo na rodzinie. Brak imprez kina itd moge
                    zrozumieć ale książek i gazet??? Nie gniewaj sie ale bardzo ci wspołczuje
                    • oyate Re: sorki 29.09.04, 09:47
                      Książki mam z wypożyczalni a gazety kupuje moja mama i ciotka. Zawsze mogę u
                      nich poczytać. Po za tym z racji stażu mam stały dostęp do netu więc zacofana
                      nie jestem.
                      Jakie pasożytnictwo? Sama zarabiam na swoją rodzinę. A za to, że mieszkam u
                      mamay pomagam jej!
                      • michiko Re: sorki 29.09.04, 09:49
                        wiesz rodzina ci daje , kupuje itd. ty zarabiasz tyle co kot napłakał.Dopóki
                        naprawde nie mogłąbym zapewnic rodzinie godziwej egzystencji nigdy bym sie nie
                        zdecydowała na posiadanie dziecka
                        • wieczna-gosia Re: sorki 29.09.04, 09:54
                          oyate powinnas sie po prostu pochlastac wink) albo zabic siebie i dzieci w
                          dowolnej kolejnosci.

                          Sorki ale wg mnie posozytnictwo badz nie okreslaja sami zainteresowani. Jesli
                          rodzinie oyate dobrze sie zyje w takim ujkladzie to super.

                          Poza tym pare dni temu dowiedzialam sie ze moja mama zamierza na mnie
                          pasozytowac na starosc (powiedziala: masz tyle dzieci to chyba znajdzie sie
                          ktos kto mi szklanke wody poda).

                          Ale oczywiscie zawsze zamiast powiedziec- swietnie sobie radzisz lepiej
                          podniesc swoja samoocene mowiac- pasozytujecie.

                          Oyate- dobrze jest bedzie lepiej wink
                          • oyate Dziękuję.a już myślałam 29.09.04, 09:59
                            że tu są same matki które mają pełno kasy i tych z małą kasą traktują jako
                            gorsze!
                            • devil1981 Re: Dziękuję.a już myślałam 29.09.04, 10:06
                              Nikt nie traktuje Cię jako gorszą.
                              Ja też wiem że jutro mogę stracić pracę i zajść w ciążę.
                              Ja krytykuję głupotę tej kobiety która skazuje swoje dzieci na nędzę.
                        • oyate Re: sorki 29.09.04, 09:55
                          Widzę,że muszę się powtórzyć.Mój niemąż zarabiał 1,5 tyś na rękę jak
                          zdecydowaliśmy się na dziecko.(wiesz mi to nie jest mała kwota na małą
                          miejscowość). Zaszłam w ciążę. Niestey mój mąż stracił pracę z końcem grudnia a
                          3 stycznia dowiedzieliśmy się, że będziemy mięli bliźniaki!!
                          I co miałam usunąć?
                          I nie pisz mi tutaj, że zarabiam tyle co kot napłakał, bo nie jesteś na moim
                          miejscu i nie wiesz jak jest ciężko w małych miejscowościach dostać jakąkolwiek
                          pracę!!! Więc mnie nie obrażaj!Radzimy sobie i nie dostaję wszystkiego od
                          wszystkich. Za wszystko płacę pracą!
                        • mika2 Re: sorki 30.09.04, 20:59
                          Weź pod uwagę to, że czasy sa takie że jednego dnia masz pracę a drugiego juz
                          możesz jej nie mieć.
              • devil1981 Re: Dodam, że ja mam 536zł na 4 osoby na miesiąc! 29.09.04, 09:28

                Miłośc miłością, wierze że się kochacie ale nie wierzę że nie jest wam źle.
                Z tego co wiem to 500 zł ludzie płacą za samo mieszkanie, a wy macie jeszcze
                dwoje dzieci...
                Poza tym ja też mam wspaniałą rodzinę ale grosza bym od nich nie wzięła. Nie
                przystoi.
                • oyate Re: Dodam, że ja mam 536zł na 4 osoby na miesiąc! 29.09.04, 09:44
                  Ja już napisałam, że nie płacę za mieszkanie bo mieszkam z mamą, która tak oto
                  nam pomaga.
        • devil1981 Re: A co z tym fantem?? 29.09.04, 09:16
          Nawet jak miała ciąże mnogie to ile mogła ich mieć????

          Bez przesady, tym bardziej że w artykule nic nie było o ciążach mnogich, więc
          nawet jeśli to statystycznie na taką gromadkę mogły zdarzyć się 2 czy 3 takie
          ciąże.A co z resztą? Z całą resztą tych 15 czy 16 ciąż???????
          Wyobrażasz sobie być 15 razy w ciązy? Wyobrażasz sobie kupowanie 15 par butów?
          Wyobraz sobie że dzieci chorują, wyobraź sobie kupowanie leków dla takiej
          ilości!
          • oyate Re: A co z tym fantem?? 29.09.04, 09:19
            Nie wyobrażam sobie ale tej kobiety nie potępiam!
            Mam na względzie kobietę która miała bliźniaczki a w maju tego roku urodziła
            sześcioraczki. Więc 2 ciąże a 8 dzieci.
            • michiko Re: A co z tym fantem?? 29.09.04, 09:21
              chodzi o to ze można miec dzieci ale jak się cierpi skrają biedę to mozna
              pomysleć ozrobieniu czegos co zapowbiegło by kolejnym ciążom. No ale jak
              napisał poprzedniczka zeby myśleć trzeba mieć czym....
            • devil1981 Re: A co z tym fantem?? 29.09.04, 09:29
              Ale tamta w artykule miała wyraźnie co rok to prorok.
              • devil1981 Re: A co z tym fantem?? 29.09.04, 09:32
                I przysięgam że gdybym mieszkała w barakowozie, i miala już taka gromadkę i nie
                miałabym co dać im jeśc ostatnią rzeczą o której bym pomyślała bylby seks i
                płodzenie nastepnego potomka.

                Swego czasu mieszkalam z rodzicami i bratem w 2 pokojach.
                Rodzice w jednym , my w drugim. I juz mi było ciezko, zero spokoju, intymnosci,
                nie wiem jakby wtedy przychodziły do mnie kolezanki, a co dopiero chłopak.
                Na szczescie sie przeprowadzilismy gdy weszlam w ten wiem że pragnełam spokoju
                juz bardzo bardzo !
    • ulkapolla Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 09:51
      Zgadzam sie z autorka, zupelnie nie zgadzam sie z mamania. Spotkalam na
      wyjazdach wakacyjnych na Mazury czy Suwalszczyzne duzo biednych rodzin ze
      znacznie mniejsza iloscia dzieci. Zadne z tych dzieci nie mialo najmniejszych
      szans na opuszczenie swoich wiosek. Do dzis pamietam sliczna dziewczynke ze
      Sztynortu, ktorej matka sprzatala lazieki obou zeglarskiego. Po paru latach ta
      dziewczynka byla niezla atrakcja dla zeglarzy tlumnie odwiedzajacych Sztynort.
      A ze matka twierdzi, ze kocha swoja 19-stke? A co ma powiedziec pani redaktor?
      Ciekawe jak ta jej milosc sie przejawia? Rodzenstwo, na ktore mozna liczyc?
      Akurat. Tam jest walka o przetrwanie a nie rodzinna sielanka.
    • devil1981 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 09:57
      Nie popadajmy w skrajności. Wiadomo że nie będę czekala z dzieckiem na to az
      zacznę zarabiac 5000, ale z drugiej strony czy to nie jest przesada że kobieta
      chowa swoje 19 dzieci w barakowozie ?

      Policzmy 1500 zł : 21 osób ( 19 dzieci + 2 rodziców) = 71 zł z groszami na
      osobę miesięcznie. Nic nie chcę mówić ale byle tanie buty dla dziecka kosztują
      z 40 zł, nie daj boże zachoruje -leki okolo 30 zł. Bo o ile no powiedzmy że
      butów miec nie musi, najwyżej nie wyjdzie z domu, to leki już tak. I mamy 70
      zł. I co dalej ??? Innemu dziecku od ust odejmie?????
      • eklon Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 10:36
        Ja mam troje rodzeństwa. Wg niektórych z Was to już rodzina wielodzietna.
        Mieszkaliśmy wprawdzie w 3-pokojowym mieszkaniu, ale było to tylko 45m2.
        Skończyłam studia, tak jak moje rodzeństwo, jeżdżę po świecie, ale szczerze...
        nigdy w domu się nie przelewało. Fakt, że każdy zaoszczędzony grosz był
        odkładany na wykształcenie dzieci, ale uwierzcie mi z 1500 zł dla 21 osób nie
        da się nic zaoszczędzić.

        Do oyate:
        Ty masz 536 zł na 4 osoby. Abstrahując od tego, że nie płacisz za wiele rzeczy
        typu mieszkanie itp. Nadal pozostaje Ci 134zł/ osobę. To niemal dwukrotnie tyle
        co w tej rodzinie!

        Może niestety ;-(, ale potrafię liczyć i na pewno na 19-cioro dzieci nigdy się
        nie zdecyduję.

        A wracając do matczynej miłości przy takiej gromadce. Bochenek chleba kosztuje
        obecnie 2,2zł. Dla 21 osób pewnie nie starczają 4 dziennie, ale niech będzie!
        To już 264 zł miesięcznie. Kostka masła/ margaryny minimum 2zł, przy takiej
        ilości chleba to conajmniej 120 zł miesięcznie. 4kg ziemniaków - 60zł. Litr
        mleka nawet bezpośrednio od gospodarza to co najmniej 1,5zł, a przy takiej
        gromadce są na pewno maluchy, które to mleko muszą pić, więc policzny 2 litry
        dziennie - 90 zł.
        Nie chce mi się dalej liczyć, bo nie ma to najmniejszego sensu, bo uwierzcie mi
        nie można w takim przypadku mówić, ani o miłości, ani o szczęściu, jeśli się
        nie ma co do garnka włożyć!
        • devil1981 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 10:42
          Nie tylko nie da się odlozyć. Nie da się przeżyć!
      • melka_x Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 10:39
        Trudno zapewnić dzieciom przyzwoity -nie mówię o luksusach, ale wykształceniu-
        start w życie, gdy ma się ich 19 i dochody poniżej przeciętnej - to oczywiste.
        Ale budowanie uogólnień na podstawie ekstremalnego przypadku jest dość
        ryzykownym posunięciem, nie bez powodu w trendach gdzie są duże wartości
        skrajne nie liczy się średniej, tylko posiłkuje się medianą. Ta zasada powinna
        obowiązywać nie tylko statystykówsmile. Dlatego byłabym ostrożna ze
        stwierdzeniami, że im ktoś biedniejszy tym więcej się bzyka, i więcej ma
        dzieci. Zdaje sobie sprawę, że forum nie jest reprezentawne, ale i tak
        zastanawia mnie następująca ciekawostka, posty o dramatycznym stanie domowej
        kasy (długi, niepopłacone rachunki, brak szans na własne mieszkania, brak
        środków na wynajem itd) najczęsciej są firmowane przez matki jednego góra
        dwojga dzieci, wielodzietne forumowiczki wydają się mieć stabilną sytuację.
        • ewaand Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 11:47
          melka_x napisała:

          > Trudno zapewnić dzieciom przyzwoity -nie mówię o luksusach, ale wykształceniu-

          > start w życie, gdy ma się ich 19 i dochody poniżej przeciętnej - to
          oczywiste.
          > Ale budowanie uogólnień na podstawie ekstremalnego przypadku jest dość
          > ryzykownym posunięciem, nie bez powodu w trendach gdzie są duże wartości
          > skrajne nie liczy się średniej, tylko posiłkuje się medianą. Ta zasada
          powinna
          > obowiązywać nie tylko statystykówsmile. Dlatego byłabym ostrożna ze
          > stwierdzeniami, że im ktoś biedniejszy tym więcej się bzyka, i więcej ma
          > dzieci. Zdaje sobie sprawę, że forum nie jest reprezentawne, ale i tak
          > zastanawia mnie następująca ciekawostka, posty o dramatycznym stanie domowej
          > kasy (długi, niepopłacone rachunki, brak szans na własne mieszkania, brak
          > środków na wynajem itd) najczęsciej są firmowane przez matki jednego góra
          > dwojga dzieci, wielodzietne forumowiczki wydają się mieć stabilną sytuację.
          A to dlatego, że zwykle ludzie mający skromne dochody chcą jednak mieć rodzinę
          (więc decydują się na jedno lub dwoje dzieci).
          Wielodzietne mamy z tego forum są osobami "zamożnymi" i jak sądzę zaplanowały
          duże rodziny i mają do tego warunki(nikt mi nie powie, że spanie z siostrą w
          jednym łóżku gdy ma się lat naście potęguje uczucia sistrzane, raczej chęć
          wyrwania się), a rodziny wielodzietne (podkreślam nie mówimy tu o 2 czy 3
          dzieci)są zbyt biedne i zbyt zapracowane żeby pisać na Forum.
      • ewaand Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 10:47
        Te dzieci nie pujdą na studia:
        bo będą musiały jak najszybciej zarobić cokolwiek żeby pomóc rodzicom, bo nie
        będzie ich stać na to żeby pojechać do większego miasta, bo nie będą miały na
        porządne buty itp., itd.
        I tak można mnożyć, niestety bieda rodzi biedę i nie rozumiem tu nerwowych
        wypowiedzi matek 2, 3 czy nawet 6 dzieci MOWA była o 19.
        We wszystkim trzeba mieć umiar.
        Ewa
        • pola777 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 11:21
          znam lepiej niz dobrze pana ktory wychowal sie z osemka rodzenstwa w dwoch
          malutkich pokojach przy kosciele, jedna siostra cierpiala na zanik miesni.
          Opowiadaja do tej pory ze nie mieli pieniedzy, najmlodsi byli zawsze wkurzeni
          donoszajac ciuchy po starszych, nie mieli wakacji, nie mieli zabawek, nie mieli
          NIC z rzeczy ktore tu tak bardzo cenicie. ale mieli duzo milosci do siebie i od
          siebie.Mieli takze pasje. Pasje na tyle pasjonujaca ze troje braci w tej chwili
          jest slawnymi i cenionymi muzykami, jeden pracuje w telewizji , jeden mieszka w
          stanach i jest wzietym nowojorskim malarzem i architektem, jeden pastorem w
          chicago. Siostra pracowala w chorkach whitney houston i mieszka w melbourne,
          druga siostra mieszka w paryzu z trojka dzieci i mezem. Niepenosprawna siostra
          jest poetka i wspanialym czlowiekiem. Zadne z nich na psy nie zeszlo, mimo iz
          pieniedzy nie mieli ani troche. Maja po 3-4 dzieci.. Jeszcze zawsze opowiadaja
          jak to ich mama , dobry czlowiek i cudo w swej naiwnosci zapraszala biednych
          pielgrzymow do domu zeby sie ogrzali i czestowala ich kasza manna z maslem bo
          nic wiecej nie bylo w domu.
          Mozna tez wymienic rodzine steczkowskich ktorych tez jest dziewiecioro i jakos
          zadne z nich nie skonczylo w wiezieniu, a wrecz przeciwnie, ciezka praca
          dostali sie tam, gdzie najtrudniej w Polsce. I kochaja sie, dziela do tej pory
          wszystkim. Matce do tej pory okazuja wielka milosc i szacunek-sama nie bedzie
          nigdy drogie panie, a my bedziemy sadzic biedne wielodzietne rodziny? zobaczymy
          za pare lat co nam nasze pociechy dadza..
          Roznie wiec bywa. Najbardziej mi sie chce smiac z bardzo cietych i skrajnych
          pogladow typu: 3 pokoje na 3 osoby to max itp...Los plata figle, trzeba byc
          bardziej elastycznym na wszelki wypadek.
          Znam wiele bogatych rodzin ktore wychowaly sobie pasozytow i balast na
          dziesieciolecia bo rozpieszczone bachory nie dawaly sobie rady w doroslym
          zyciu. Ja wole osobiscie dwie wymienione powyzej przyklady niz tego 40 letniego
          alkoholika ktory przychodzi spac i jesc do swojej matki szanownej pani doktor ,
          a na dole w barze chleje 10 godzin na dobe.
          Trzeba pamietac ze nawet jesli nie ma pieniedzy, te dzieci ucza sie dzielic.
          Wiekszosc z nas kiedy ma w rece pomarancze i zamierza ja zjesc, zje cala i nie
          zapyta siedzacej obok osoby czy chce troszke. Powizej opisanym dzieciom z
          rodzin wielodzietnych nie przejdzie przez gardlo ani czastka jesli ktos obok
          siedzi i patrzy-nawet w pociagu. Mozna miec tyle dzieci na ile ma sie ochote-to
          jakimi beda ludzmi zalezy w duzej mierze od nich, a wartosci wyniesione z domu
          beda pokazywac dopiero jak zaczna podejmowac wlasne decyzje.
          • oyate Popieram!! 29.09.04, 11:25

          • devil1981 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 11:50
            Wiesz akurat to co Ty przedstawilaś to nieliczne wyjątki. Ogółem dzieci z
            takich rodzin nie wyściubią nosa poza własną wioskę, więc o USA juz nie wspomnę.
            Ten przykład który podałaś jest możliwy tylko wtedy kiedy rodzice mają do
            sprzedania dzieciom pasje, swoje pasje, a nie wtedy gdy ich jedyną pasją jest
            płodzenie dzieci.
            Gdyby było tak pięknie jak piszesz to nie byłoby biedy, kradzieży, prostytucji
            tylko każda matka z pieśnią na ustach rodziłaby kolejnego 10 tego poetę, muzyka
            itp...
            • pola777 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 12:25
              gdyby bylo tak strasznie jak piszesz kazda kobieta z piesnia na ustach
              rodzilaby kolejnego gwalciciela morderce prostitute i cpuna. Podalam przyklady
              powyzej aby nie osadzac tak drastycznie wielodzietnych rodzin i motywow
              posiadania dzieci. Kochana, my akurat najmniej wiemy kim beda corki prezydentow
              robic a co beda synowie tej chodzacej macicy robic-one same wybiora droge. nic
              nam do tego, postarajmy sie najpierw swoje dzieci wychowac na chodzace idealy i
              dopiero potem osadzac kto sie wykazal na polu macierzynstwa.
    • koleandra Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 11:04
      Nigdy nie potrafiłam i nie potrafię oceniac innych. Nawet jak sobie spróbuje
      wyobrazic ich sytuację to na koniec przychodzi myśl taka - ich sprawa, mnie to
      nie dotyczy... No tak... a jednak trochę mnie dotyczy...
      Pochodzę z wielodzietnej rodziny, mam 6 rodzeństwa (5 dzieci zmarło, 4 ciąże
      mnogie, a tak byłoby nas 12!), rodzice całe życie pracowali na roli - na 10
      hektarach. Domek drewniany, z piecem kaflowym w kuchni... W pozostałych
      pomieszczeniach - dwa pokoje - zimno jak diabli (jesień, zima, wiosna). Jestem
      z tego całego rodzeństwa najmłodsza więc mnie ta cała bieda, robota po łokcie
      nie dosięgła.
      Wszyscy oprócz mnie podstawówka, zawodówka i potem do pracy, szybki ożenek...
      itd. Jako 5 letnie dzieci ganiały do lasu ze stadem bydła... Było ogromnie
      ciężko, latem zbiórka jagód itp.
      Moja mama urodziła mnie mając 40 lat, ojciec kazał usunąć ciążę ale jakoś go
      przekonała, żeby nie...
      No właśnie... dlaczego płodzili kolejne dzieci? Ja myslę, że tak chciał ojciec,
      matka nie miała nic do gadania, tyłka musiała nadstawić. Nie mieli pojęcia o
      antykoncepcji.
      Tej matki nie oceniam... może jest szczytem głupoty... ale... w naszej rodzinie
      nikt nie kradnie, wszyscy są w szczęśliwych związkach małżeńskich, mają maks po
      3 dzieci, mają pracę, dobrze zarabiają...
      Rodzice na rencie, pomagają wszystkim jak mogą.
      • wieczna-gosia zawsze jeszcze mozna chlasnac beethowenem ;)) 29.09.04, 11:38
        ktory nie dosc ze z wielodzietnej rodziny i matki chorej na syfilis to sam
        jeszcze gluchy wink
        Ale wiecie co- ja kobiety z 19 dzieci bronic nie bede. Ja uwazam ze jesli to
        nie jest jakas dwojka pijakow itp to i tak daja dzieciom wielki posag w postaci
        milosci zyli daja wszystko co moga.
        Ale- i tu sie zgodze z devil- to za malo. Trzeba dzieci za cos ubrac i trzeba
        dac im jesc. Trzeba w nich zaszczepic chec rozwoju. Zeby mialy ochote pchac sie
        do gory. majac 19 dzieci trzeba zasuwac cala dobe zeby na jedzenie bylo na
        chleb a nie na maslo. I taka jest niestety prawda.
        Nie, nie uwazam ze matka jest zla matka wylacznie dlatego ze ma tyle dzieci.
        Ale, kurcze jaky to ujac w slowa... ponosimy konsekwencje naszych czynow.
        Ponosza je rowniez nasze dzieci. Dokladnie jak tu ktos napisal- posiadanie
        5,6,7 dzieci nie jest rowne z posiadaniem 19. Posiadanie 400, 500 czy 600
        zlotych dochodu nie ma sie nijak do posiadania 80 na glowe.
        jesli rodzina sie kocha a rodzice sie nie zapijaja tylko uczciwie pracuja- to i
        tak POL biedy.
        • liliana22 Re: zawsze jeszcze mozna chlasnac beethowenem ;)) 29.09.04, 13:04
          Wieczna - tego beethovena to z ust mi wyjęłaś!
          A tak do założycielki wątku: to wg mnie to, czy ta kobieta jest dobrą matką
          tylko i wyłącznie mają prawo ocenić jej dzieci. Żadna z nas nie jest
          kompetentna.
          A co do wykształcenia - jak ktoś nie chce to się nie wykształci, niezależnie od
          woli i możliwości finansowych własnych rodziców (chyba, że rodziców stać
          na "kupienie" papierka, ale wg mnie nie jest to zdobycie wykształcenia).
          Znam bogatych z domu jedynaków, którym rodzice kupili matury, bo szczytem ich
          możliwości intelektualnych + wpojone lenistwo (po co się starać "Starzy"
          załatwią...). Wyższego wykształcenia nie zdobyli.

          oyate - gratuluję przedłużonego stażu! Trzymaj się cieplutko i powodzenia!
    • judytak Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 11:32
      devil1981 napisała:

      > Ale druga...44 letnia - spękane ręce, wyglądająca na 50 lat,

      tacy są ludzie pracujący fozycznie, niezależnie od liczby posiadanych dzieci

      > matka 12 chłopców i 7 dziewcząt. Dzieci jest 19 cioro,

      to jakaś ekstrema, 19 dzieci, faktycznie strasznie dużo

      ma na całą
      > tą gromadkę 1500 zł ! - to na samą siebie tyle nie starcza!

      tu mamy dwie ekstremy - drugą jesteś ty, której na samą siebie 1500 zł nie
      wystarczy

      > Ja się zastanawiam gdzie rozum tej kobiety, gdzie instynkt by
      > chronić te dzieci przed takim życiem jak ona ma?

      może wcale nie chce ich chronić przed takim życiem, bo ona sama swoje życie
      lubi, uważa za udane? czy narzekała w tym repotrażu?

      > Nie zobaczą świata, zapewne edukację skończą na zawodówce, nie
      > poznają języków,

      miliony ludzie tak zyją, co więcej, takie właśnie życie im odpowiada

      > D;aczego w XXI wieku jeszcze króluje
      > głupota, ciemnota, wiara w gusła i zabobony ( bo z tym mi się takie życie
      > kojarzy).Dlaczego ludzie nie mają podstawowej wiedzy na temat antykoncepcji,
      > swego ciała i możliwości zabezpieczeń?????

      a masz jakieś dowody, że taka właśnie jest przyczyna, czy tylko tobie się
      kojarzy, i osądzasz własne skojarzenia?

      > Nie byłabym szczęsliwa mając tyle miłosci, tyle dzieci a nie
      > mogąc im zapewnic codziennie pelnowartościowego jedzenia, soków,
      > ubrań, zabawek, dobrej szkoły, nauki jezyka, wycieczek- przeciez
      > to jest niezbędne do prawidłowego rozwoju, do nauki , przez to
      > poprawia się samoocenia dziecka, potem lepiej radzi sobie w
      > życiu.

      ty nie byłabyś szczęśliwa - OK, nikt ci nie każe
      ale skąd prawo, żeby uważać, że każdemu to samo sprawia zadowolenie?

      a rzeczy, które wymieniłaś, jako niezbędne dla dziecka, po części są zbędne, po
      części można je z powodzeniem zastąpić czymś innym, po części można zapewnić
      praktycznie bez wydatków, a po części wystarczy zdobyć samemu, będąc już
      dorosłym :o)

      > PODSUMOWANIE
      > Nie uważam tej kobiety za dobrą matke. Uważam ją za głupią,
      > ograniczoną ,ciemną kobietę. A jej dzieciom współczuję "takiej miłości"

      a tego, czy ona przypadkiem nie ma takiej samej opinii na twój temat, raczej
      się nie dowiemy

      pozdrawiam
      Judyta
      • ataner37 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 12:12
        judytak napisała:

        >Dlaczego ludzie nie mają podstawowej wiedzy na temat antykoncepc
        > ji,
        > > swego ciała i możliwości zabezpieczeń?????
        >
        > a masz jakieś dowody, że taka właśnie jest przyczyna, czy tylko tobie się
        > kojarzy, i osądzasz własne skojarzenia?
        >

        Myślisz, ze wszystkie dzieci były planowane?
        • devil1981 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 12:16
          Napewno żadne z nich nie było planowane.
          Po prostu jest, no to jest.
        • judytak Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 12:23
          ataner37 napisała:

          > Myślisz, ze wszystkie dzieci były planowane?
          >

          nie myślę
          myślę, że nie wszyscy planują dzieci, i nie wszyscy uważają za właściwe dzieci
          planować
          myślę, że niewiedza nie jest jedyną możliwą przyczyna

          pozdrawiam
          Judyta
          • ataner37 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 12:43
            judytak napisała:

            > ataner37 napisała:
            >
            > > Myślisz, ze wszystkie dzieci były planowane?
            > >
            >
            > nie myślę
            > myślę, że nie wszyscy planują dzieci, i nie wszyscy uważają za właściwe
            dzieci
            > planować
            > myślę, że niewiedza nie jest jedyną możliwą przyczyna


            Przy takiej ilości dzieci nie ma żadnych wątpliwości, że to niewiedza.

            I uważam, że bardzo właściwe byłoby dzieci planować (choćby po urodzeniu 10-
            tego maleństwa - dla mnie to i tak jest grubą przesadą). To przecież chodzi
            głównie o te dzieci, a zdrowie matki też jest bardzo ważne.

            Pzdr.
    • koleandra Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 11:46
      Czy dzieci żyjące w skrajnej biedzie są szczęśliwe? Na pewno cierpią z tego
      powodu bo wiadomo - na markowe ciuchy nie mogą sobie pozwolić, najczęściej w
      ogóle chodzą w połatanym, starym... ale nie koniecznie muszą chodzić w brudnym
      (to już nie zależy od stany konta), rówieśnikom zazdroszczą wszystkiego...
      wstydzą się swojego domu, kibla na dworze, wstydzą się kogokolwiek do siebie
      zaprosić. Ja to wszystko znam, sama to przerabiałam.
      Ale szczęśliwym można być z innych powodów. Wspólne zimowe wieczory, nawet
      jeśli w pięciu podartych wełnianych swetrach się siedzi to jest wesoło, nie
      jest się samotnym, jest z kim pogadać. Nawet ta ciężka praca może być
      wykonywana z usmiechem na ustach.
      Wtedy były inne czasy, wtedy kiedy moi rodzice mieli taką gromadę dzieci,
      łatwiej było zapewnic byt, wykarmić. Teraz jest o wiele ciężej - to prawda.
      Wtedy moja siostra była bardzo chora, dużo leżała w szpitalu, leki i te sprawy
      były taniutkie... teraz juz by nie było tak kolorowo...
      Dużo też zalezy od wychowania, nie koniecznie te dzieci pójdą kraść.
      No a matka.... to, ze te wszystkie dzieci kocha najmocniej na świecie - w to
      akurat wierzę.
    • oyate Tak na marginesie to przed chwilą... 29.09.04, 11:47
      dowiedziałam się, że mam przedłużony staż do końca grudnia!!!!!!
      Cieszę się jak diabli z tych 450 zł miesięcznie!!!!!
      • cala2 Re: 29.09.04, 11:54

        Slowa ataner37:
        >Przykro mi, ale bezwzględnie potępiam tę matkę.

        A gdzie ojciec tych dzieci???? Ona sama ich sobie nie zrobila!
        Dlaczego nikt się nie zastanawia czy ten ojciec jest dobrym ojcem bo bez niego
        te dzieci by nie przyszly na swiat. On już nie odpowiada za „perspektywe zycia”
        tych dzieci ? Czemu wszyscy się skupili na matce i ja potepiaja ?

        Pozdrawiam forumowiczki
        • devil1981 Re: 29.09.04, 11:57
          Bo jakoś tak się składa, że to kobieta chodzi w ciązy, rodzi dzieci, i je
          wychowuje gdy facet czmychnie w siną dal.
        • koleandra cala2 29.09.04, 12:00
          Własnie... Na antykoncepcję to ich zwyczajnie nie stać! A możliwe, ze matka nie
          potrafi się oprzeć ojcu tych dzieci. On chce się pie....yć a ona mu dawać d...y
          musi, nie ma prawa odmówić. Pewnie powiecie - ona nie jest niewolnicą, może sie
          nie zgodzić a jesli nawet ją gwałci to powinna to zgłosic na policję, odejśc...
          O nie! Nie robi tego bo ojciec to jest jedyny zywiciel rodziny a ona z tymi
          wszystkimi dziećmi sobie sama nie da rady.
        • ataner37 Re: 29.09.04, 12:06
          Oczywiście ojca też potępiam w równym stopniu co matkę.

          Pzdr.
          • pola777 Re: 29.09.04, 12:35
            "potepiam"- jezu jakie slowo!!!! Kobity potepiac to hitlera mozna, dziwic sie
            tutaj mozna ale nie POTEPIAC!!! a jezeli jednak z tej rodziny wyjdzie drugi
            beethoven? skad wy tyle dumy i braku krytycyzmu w sobie znajdujecie zeby
            POTEPIAC kogos? przewidywac przyszlosc? Ja kobiete podziwiam szczerze ze nie
            majac pieniedzy, styranymi rekoma wychowuje DZIEWIETNASTKE!!! Sama majac pare
            tysiecy i jedno dziecko chowac bym sie mogla w krzakach. Latwo POTEPIAC majac
            dwoje dzieci i wygodne zycie, moze pomoc -na te ksiazki i wyjazdy edukacyjne
            pozbierac a nie potepiac skoro zescie takie wszystkie madre i przewidujace i
            tak dzieci kochaciesmile) Dzieci niczemu nie sa winne , sa przyszloscia swiata-nie
            wiecie? a tutaj widze ze zadnej wartosci w waszych oczach nie przedstawiaja
            tylko mozecie znowu sobie na kogos ponajezdzac. Moze zbioreczka jakas moje
            drogie? na dzieci oczywiscie nie na te zuzyta macice o styranych lapach i mozgu
            wypalonym sloncem...
            • lola211 Re: 29.09.04, 12:43
              Tez uwazam, ze potepienie to za mocne słowo, ale zeby zaraz podziwiac.. Za co
              własciwie?
            • ataner37 Re: 29.09.04, 12:54
              Słowo "potępiać" troszkę za mocne?
              Nie znajduję lepszego, przykro mi.
              "Dziwić się" o wiele, wiele za słabe.

              Pzdr.
            • triss_merigold6 Głupotę można potępiać 29.09.04, 15:12
              Dlaczego miałabym pomagać idiotom tj. chodzącej macicy i jej - myślącemu
              fiutem - mężowi? Po to żeby radośnie wyprodukowali kolejne skoro istniejącymi
              zajmą się dobrzy ludzie i dofinansują? Ładny wzorzec dla 19-tki - bzykaj się
              ile chcesz, płódź dzieci a ktoś ci pomoże i da...
              "Dzieci są przyszłością" świata - zgoda, więc niech rodzice dbają o to żeby ta
              przyszłość miała co jeść i za co się uczyć.
              Czy ona je wychowuje? Śmiem wątpić. Raczej CHOWA ograniczając się do dawania
              jeść i prania bo na nic więcej czasu nie zostaje.
              • pola777 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 15:27
                Glupota jest pojeciem wzglednym moje droga. Nie watpie iz na tym swiecie
                znalazlaby sie osoba ktora nazwala by cie glupia, tak jak i mnie by sie
                dostalo. Problem w tym co rozumiesz przez glupote. Ja glupota uznaje to ze
                pewne osoby sa niereformowalne i nieelastyczne i gdyby pieron strzelil w ich
                uporzadkowane zycie watpie aby sie odnalezli, mieszkajac na przyklad w
                kawalerce z dwojka dzieci i mezem. Czasy nieciekawe, i nie zawsze szczescie
                sprzyja nawet tym ktorzy uwazaja ze juz wszelka wiedze posiedli. Ciekawe czy
                wtedy tez bys dzieci potopila. Wszystkiego tego nie zycze Ci oczywiscie, ale
                nie POTEPIAJ glupoty i przyjmij do wiadomosci ze swiat jest jaki jest, nie jest
                odbiciem Twojego umyslu. Takze nie osadzaj pochopnie, od punktu siedzenia punkt
                widzenia tez zalezy. Szczescie glupota bieda- to pojecia naprawde wzgledne.
                • triss_merigold6 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 15:37
                  Jako, że głupota jest pojęciem względnym mogę spokojnie dalej wartościować
                  zgodnie z własnym punktem widzenia. Także potępiać, podobnie jak potępiam np.
                  okrucieństwo czy fanatyzm (też dla każdego znaczy coś innego).
                  Yyy jak widzisz elastyczność rodziny z 19 dzieci?
                  To już dziadek Marks pisał, że byt określa świadomość - nic odkrywczego. Inna
                  jest percepcja świata pani po podstawówce z byłego pgr-u a inna dobrze
                  sytuowanego pracownika zachodniej korporacji... trudno żeby była taka sama.
                  • pola777 przyziemnie lecimy 29.09.04, 15:51
                    ach oczywiscie ze byt ksztaltuje swiadomosc.Triss- Byt to nie tylko sytuacja
                    materialna i kwestia lokalizacji prowadzonego zywota. Byt nieograniczonej osoby
                    to takze stopien zadowolenia z wlasnego zycia zalezacy od sposobu postrzegania
                    swiata.Ja bedac teraz dobrze sytuowanym pracownikiem korporacji jestem na tyle
                    content z zycia ze nie doszukuje sie problemu i nieszczescia tam gdzie go nie
                    ma - czyli nie kwestionuje szczescia czy nieszczescia kogos kto uwaza ze jest
                    szczesliwy, tylko jesli widze ze komus dzieje sie zle to pomoge czynem, a nie
                    zniewaze obelga ktora mialaby na celu poprawe mojego samopoczucia toc poczucia
                    wyzszosci. kiedys za to,zanim szczescie sie usmiechnelo, bedac bardzo niedobrze
                    sytuowana, odczuwalam radosc z rzeczy malych typu : kot na plocie , dym z
                    komina. majac wiecej/lepiej, nie obrzucam innych obelgami. tak wiec mysle ze
                    swiadmosc ksztaltujesz TY SAMA i twoja percepcja swiata. Byt sie zmienia jak
                    pogoda. mysle ze gdybys byla biedna tez bys nie akceptowala tej osoby. po
                    prostu twoja percepcja wylapuje zle strony innych i twoje najjasniejsze..
                • olivka27 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 15:44
                  Głupota pojęciem względnym?To w jakim świecie znalazłaby się osoba która nazwałaby ich mądrymi?
                  • pola777 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 15:54
                    w innym niz twoj co nie znaczy ze gorszym
                    • olivka27 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 16:23
                      A,czyli jednak ktoś by się znalazł?Sorry,nie chcę się kłócić,ale nie uważam braku panowania nad dupą za cnotę.Można wpaść raz,dwa,ale nie 19!A jeśli nie wpadli to może chcieli mieć tyle dzieci?To tym bardziej głupota.Absolutnie nie potępiam wielodzietnych(4,5,6 maks) rodzin które żyją zgodnie i godziwie choć skromnie,ale matka o której mowa krzywdzi dzieci poprzez warunki jakie im zapewniła i starsze pewnie już to rozumieją.
                      • pola777 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 16:46
                        a ja nie uwazam nazywania posiadania 19 dzieci brakiem panowania nad dupa cnota
                        takze. Co nie znaczy ze mam ochote sie z ciebie nabijac jako kreacji nizszego
                        stopnia ewolucji bo masz inne pojecie
                        • olivka27 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 16:50
                          Więc czym to nazywasz?
              • pola777 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 15:37
                Triss, napisalam- pomoc dzieciom, nie chodzacemu fiutowi i jego partnerce w tej
                odrazajacej zbrodni. Winne temu paskudnemu i zbereznemu niecnemu czynowi nie
                sa. Stac cie duchowo?Masz tyle empatii? Chyba nie- i to zrozumiale bo
                istniejesz dla siebie. Ale skoro widzisz taaaaakie zlo i nie reagujesz
                czynami..? Toz to bezdusznosc...!
                • triss_merigold6 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 15:44
                  Nie mam tyle empatii. Wizja kłębiącej się hordy brudnych dzieci w barakowozie
                  (jak mają być czyste skoro higiena kosztuje?) raczej mnie brzydzi niż wzrusza.
                  Płacę podatki i uważam, że wypełniam swój obywatelski obowiązek w ten sposób.
                  A dla kogo mam istnieć jak nie dla siebie i rodziny? DDD.
                  Uważam, że pomoc typu zbiórki kasy, ubrań i innych rzeczy jest w takich
                  przypadkach demoralizująca - dzieci uczą się, że wystarczy wyciągnąć łapę a
                  ktoś się zlituje, użali i da.
                  • pola777 Re: Głupotę można potępiać 29.09.04, 16:04
                    Trisssmile)) Jakbym sobie wyobrazila Ciebie na kibelku, to tez bym sie brzydzila,
                    ale pewnie gdyby krzywda ci sie stala to pospieszylabym z pomoca bo to uwazam
                    za ludzki a nie obywatelski obowiazek. What goes around comes around. A napewno
                    nie krzyczalabym ze smierdzisz.
                    Do widzenia
      • mamao2 Re: Tak na marginesie to przed chwilą... 29.09.04, 12:48
        oyate napisała:

        > dowiedziałam się, że mam przedłużony staż do końca grudnia!!!!!!
        > Cieszę się jak diabli z tych 450 zł miesięcznie!!!!!
        Oyate kibicowałam Ci w duchu! Cieszę się z Tobą (szkoda tylko, że nie etet)
        Mam wrażenie, że jesteś silną kobietą i uwierz, że nadejdą lepsze czasy
        Co do głównego tematu postu:
        nie chcę nikogo oceniać, przeliczać pieniązki na osoby,dni,bochenki...z tego
        przecież nic nie ma!zwykłe bicie piany...
        • cala2 Re: 29.09.04, 12:54

          Pola777:
          >"potepiam"- jezu jakie slowo!!!! Kobity potepiac to hitlera mozna, dziwic sie
          tutaj mozna ale nie POTEPIAC!!! a jezeli jednak z tej rodziny wyjdzie drugi
          beethoven? skad wy tyle dumy i braku krytycyzmu w sobie znajdujecie zeby
          POTEPIAC kogos? przewidywac przyszlosc? Ja kobiete podziwiam szczerze ze nie
          majac pieniedzy, styranymi rekoma wychowuje DZIEWIETNASTKE!!!

          >...na dzieci oczywiscie nie na te zuzyta macice o styranych lapach i mozgu
          wypalonym sloncem...


          z tych slow jakos nie wynika ze ja podziwiasz ...
          • pola777 Re: 29.09.04, 13:09
            zamiast owijac w bawelne jak to czynicie, z ironia zastapilam wystapienia
            powyzsze kolezanek wyrazeniem o mozgu wypalonym sloncem ktore z pewnoscia
            najlepiej oddaje ich stosunek do tej kobiety, i ktorego uzylyby gdyby im brak
            kultury pozwolil.
        • oyate Re: Tak na marginesie to przed chwilą... 29.09.04, 13:01
          Dziękuję bardzo. Staram się jak mogę, kocham moje dzieci i nie uważam, że są
          gorsze o mają mniej miłości czy innych rzeczy z powodu zarabiania przeze
          mnie "tyle co kot napłakał".
          Serdecznie pozdrawiam
          • michiko co kot napłakał 29.09.04, 13:03
            • michiko Re: co kot napłakał 29.09.04, 13:05
              oj enter mi sie wcisnał.
              przyznasz jednak ze za e 500 zł wystarcza jedynie na przetrwanie a nie na
              godziwa egzystencje
              • oyate Re: co kot napłakał 29.09.04, 13:09
                Gdyby ta pensja ode mnie zależała dawno byłaby wyższa. A ja cieszę się, że mam
                to co mam.I nasze życie nie nazwałabym "egzystencją"
                • michiko a czym?? 29.09.04, 13:16
                  moze opływasz w luksusy chyba ze lodówke zapełnia ci rodzina.....
                  • oyate Re: a czym?? 29.09.04, 13:21
                    Wiedz, że w małych miejscowościach nie jest aż tak drogo.
                    Obiad mamy wykupione w szkole. Gotuję tylko w weekendy.A za 350zł miesięcznie
                    moje dzieci mają wszystko co im potrzebne na śniadanie, kolacje czy
                    podwieczorek. Ja mogę jeść chleb z masłem. Byle by moje dzieci miały co chcą.
                    Ty nigdy nie zrozumiesz ludzi o niskich zarobkach,że mogą godnie i dostatnie
                    żyć. Brak Ci wyobraźni!!
                    • michiko hmmm 29.09.04, 13:25
                      wiesz moze mi brak wyobraźni............ dlatego pytam o takie rzeczy i staram
                      sie nie nyć niegrzeczna i napastliwa tak jak ty to robisz
                      • oyate Re: hmmm 29.09.04, 13:33
                        Ja jestem niegrzeczna? Ja po prostu się bronię. To że nie zarabiam kroci nie
                        znaczy, że jestem złą matką czy człowiekiem.
                    • melanie Re: a czym?? 29.09.04, 21:54
                      oyate napisała:

                      ************************
                      Jestes madra i dobra kobieta. Ciesz sie swoimi dziecmi i mezem. Masz dokola
                      siebie duzo zyczliwych ludzi, bo pewnie sama jestes zyczliwa. Karta sie
                      odmieni. Dostaniesz dobra prace, i ty i maz, ta chwilowa trudna sytuacja
                      finansowa tylko was wzmocni.
                      • oyate Dziękuję!! 30.09.04, 13:40

                  • melka_x Re: a czym?? 29.09.04, 13:29
                    michiko napisała:

                    > moze opływasz w luksusy chyba ze lodówke zapełnia ci rodzina.....

                    Ktoś Cię upoważnił do zaglądania Oyate w kieszeń i wyrokowaniu czy jej życie
                    jest godne (Twoje poprzednie posty)?
                    • michiko a czy ty koniecznie musisz 29.09.04, 13:36
                      sie wtracac miedzy wódke i zakąske?? mysle ze Oyate sama potrafi opdpowiadac,
                      adwotaka w twoeje postaci raczej nie potrzebuje
                      • melka_x Re: a czy ty koniecznie musisz 29.09.04, 14:03
                        Wydawanie sądów -i to tak kategorycznych- o jakości czyjegoś życia na podstawie
                        jedynie zarobków (a przypominam, że nie mówimy tu o braku dochodów, głodzie,
                        nędzy, ale zwyczajnie o niskiej pensji) jest czymś paskudnym.
                      • iwles Michiko-polecam ksiażkę "Poczwarka" D.Terakowskiej 29.09.04, 14:05

                    • oyate Re: a czym?? 29.09.04, 13:40
                      Dlaczego naskakujesz na melkę? A może właśnie taki adwokat jest mi potrzebny!
                      Dlaczego stwierdzasz za mnie, że nie żyję godnie albo, że nie potrzebuję
                      adwokata?
                      Sama potrafię oceniać moją sytuację!
                      • oyate To wyżej to oczywiście do michico!! 29.09.04, 13:43

                        • oyate Michiko!! 29.09.04, 13:44

                      • michiko sama 29.09.04, 13:50
                        Wiesz naprawde mysle ze jestes niegrzeczna.A miałam wrazenie ze dajesz sobie
                        sama doskonale rade we wszystkim. W wielu sprawach zdajesz sie na pomoc
                        rodziny ciekawe jak bez ich pomocy bys funkcjonowała.
                        Koncze z toba dyskusje.
                        pozdrawiam
                        • oyate Re: sama 29.09.04, 13:57
                          Nie we wszystkim proszę rodzinę o pomoc a po za tym nie wiedziałam, że
                          przyjmowanie pomocy czy prośba o nią jest taką ujmą na honorze.
                          Poza tym nie uważam abym była niegrzeczna to Twoje(niżej wypisane) stwierdzenia
                          świadczą o twojej niegrzeczności
                          cyt:
                          ‘wiesz rodzina ci daje , kupuje itd. ty zarabiasz tyle co kot napłakał. Dopóki
                          naprawde nie mogłabym zapewnić rodzinie godziwej egzystencji nigdy bym sie nie
                          zdecydowała na posiadanie dziecka’’

                          „oj enter mi sie wcisnał.
                          przyznasz jednak ze za e 500 zł wystarcza jedynie na przetrwanie a nie na
                          godziwa egzystencje”

                          moze opływasz w luksusy chyba ze lodówke zapełnia ci rodzina.....
                          • michiko oyate 29.09.04, 14:00
                            ja zarabiam tyle ze sama zapełniam moja lodówke i nie musze patrzec na pomoc
                            rodziny. I zapewniam cie ze to ja pomagam rodzinie a nie odwrotnie.
                            • oyate Re: oyate 29.09.04, 14:10
                              Twoja pensja mnie nie interesuje tam był cudzysłów, to były twoje posty dio
                              mnie. Ja też sama zapełniam jak umię lodówkę. Moja mama mi pomaga (jak już
                              pisałam) w ten sposób, że nie płacę jej za mieszkanie.
                              Nie czuję się gorsza dlatego, że mieszkam w małym mieście, gdzie nie można
                              znaleźć pracy. A staż mam porządny i mam nadzieję, że w styczniu przyjmą mnie
                              na etat. Mój szef jest za, tylko musi jeszcze zgodzić się Burmistrz. Zobaczymy
                              co z tego wyniknie.Dodam, że średnie płace u nas w mieście wynoszą 1000zł.Ale
                              najczęściej ludzie tutaj nie zarabiają nawet najniższej krajowej (824zł brutto).
                              Pozdrawiam!
                              • liliana22 Re: oyate 29.09.04, 15:02
                                Słonko, radzisz sobie w życiu jak potrafisz, jesteś szczęśliwą mamą.
                                Nie musisz się tłumaczyć przed nikim, również przed Michiko.
                                Szkoda energii na rozmowę z kimś, kto wszystko wie lepiej i zawsze ma rację...
                                • oyate do liliana? 29.09.04, 15:08
                                  Dziękuję a tak z ciekawości czemu "wielorybek"??
                                  • liliana22 Re: do liliana? 29.09.04, 15:16
                                    Pierwsze było po prostu dzieckiem, drugie - fasolką, a do tego bączka mnie
                                    najbardziej pasuje określenie Wielorybek, nie mam zielonego pojęcia dlaczego.
                            • melka_x Re: oyate 29.09.04, 14:17
                              michiko napisała:

                              > ja zarabiam tyle ze sama zapełniam moja lodówke i nie musze patrzec na pomoc
                              > rodziny. I zapewniam cie ze to ja pomagam rodzinie a nie odwrotnie.

                              net cierpliwy jest...wink))Ja mniej. Przestań poprawiać sobie samopoczucie cudzym
                              kosztem w sposób typowy dla nuworyszy, tym bardziej, że większość informacji z
                              forum jest kompletnie nieweryfikowalna. Także te dotyczące Twoich zarobków.
                              I pamiętaj - nieweryfikowalność nie oznacza, że na podstawie formy postów nie
                              można wyciągać wniosków o statusie piszących. I akurat w Twoim przypadku te
                              wnioski gryzą się bardzo z tym, co sama o sobie piszesz. Paskudna zabawa.
                            • pola777 Re: oyate 29.09.04, 14:21
                              michiko, nie obrazajac, uwazam ze ludzie maja szczescie badz nie. szczesciem
                              mozna nazwac tak samo zdolnosc do zarabiania pieniedzy, jak i szczesliwy zwrot
                              okolicznosci. Rozumiem iz masz talent to zarabiania pieniedzy, czyli masz
                              szczescie-niektorzy go niestety nie posiadaja. Bardzo dziwnym wydaje mi sie
                              zarzucanie matce dwojki dzieci iz przyjmuje pomoc od rodziny. wydaje mi sie iz
                              tutaj wlasnie zarzucasz komus nieudolnosc z czystej zlosliwosci co ma cie
                              dowartosciowac i przekonac jaka to ty jestes niesamowita i zaradna. Uwazam ze
                              powinnas przystopowac - nie wiesz co cie czeka za zakretem, jesli na przyklad
                              cegla ci na leb spadnie , to z twojej zaradnosci zostana nici. Moze zaproponuj
                              pomoc tej mniej zaradnej-ale na to cie juz nie stac podejrzewam.
                              • michiko re pola777 29.09.04, 14:25
                                POlu pomagam ale moim rodzicom i mam z tego wielka radość ze moge. Innym nie
                                pomagam bo na ogół to kończy sie nieprzyjemnie dla mnie. W myśl przysłowie "
                                nikt nie lubi świadków swojego upadku"
                            • wieczna-gosia michiko ;))) 29.09.04, 14:22
                              No cudowna jestes wink))
                              Ale jak mozna pozwalac rodzinie na takie pasozytnictwo?
                              No jak?

                              Nie jestem napastliwa tylko sie pytam.
                              • michiko wieczna gosiu 29.09.04, 14:27
                                pomagam rodzicom, chociaż nie muszebo mam dobre emerytury. Ale czerpie z tego
                                wielka radość jezeli moge sprawic im przyjemnośc. I nie uwazam tego za
                                pasożytnictwo. i nie jestes napastliwa smile))
                                • wieczna-gosia Re: wieczna gosiu 29.09.04, 14:35
                                  a jakby mieli kiepskie emerytury?
                                  To juz by bylo pasozytnictwo?
                                  A moze rodzice oyate cytuje "czerpie z tego
                                  > wielka radość jezeli moge sprawic im przyjemnośc. I nie uwazam tego za
                                  > pasożytnictwo"
        • pola777 Re: Tak na marginesie to przed chwilą... 29.09.04, 13:07
          no pewnie ze bicie piany. Rzadko na tym forum uswiadczymy watku na temat
          radosny i wyrazajacego podziw dla kogos. Czasem mam wrazenie iz to forum
          istnieje aby podniesc morale matek ktore wiele w zyciu nie osiagnely ,
          dyskutujac o tym jakie to zle inne ludziska sa, ow panie czuja sie
          dowartosciowane. Emocja typu: O jaaaaaa, ja to bym tak nigdy nie zrobilA,ja to
          musze byc lepsza.Pewnie ze bys tak nie zrbila droga emamo, 19 porodow - ja to
          te pania to troche podziwiam szczerze mowiac bo sama bedac kobieta biznesu i
          dobrze zorganizowana nie wyobrazam sobie takiego ogromu wyrzeczen, bo moj tylek
          zbyt lubi wygode, designerskie ciuchy i drogie restauracje zeby sie tak
          poswiecic. zaplace sumke na kryzys w sudanie , schronisko lub dom dziecka zeby
          nie czuc wyrzutow sumienia i nie przeliczac rachunku za komorke na ilosc godzin
          jaka musza przepracowac dzieci w fabryce NIKE. I nie gadam na szanownej macicy
          glupote tylko powiem jedno: Wlasnie ze podziwiam , nawet za ta glupote i naiwna
          ufnosc ze Bog dal dzieci da na dzieci. Ja tak nie potrafie i wcale nie uwazam
          sie za lepsza bo pracuje z za biurka i mam swoje zajecia i czas, a wrecz na tym
          polu uwazam sie za lenia i za gorsza, bo ja mam opiekunke do jednego dziecka i
          nie poswiecilam zbyt wiele, mam manikiur na pazurkach i rece me sa dalekie
          od 'spracowanych'. Wiec- bije poklon za postawe choc niezrozumiala dla mnie, to
          budzaca respekt i cicha zazdrosc o latwosc bycia szczesliwym.
          • malgosia87 Re: do Poli777 i oyate :) 29.09.04, 14:52
            Nie dopisuję się do tego typu watków, właśnie dlatego polu, że myślę tak jak
            TY, choć czasem reka świerzbi, oj świerzbi smile. Chciałabym zeby podobne watki,
            czyli zakładane po to aby dowartościować sie czyims kosztem, były przez e-mamy
            bojkotowane, ale to chyba marzenia sad

            Oyate powodzenia w pracy smile))

            Pozdrawiam,
            Małgosia
            • oyate Re: do Poli777 i oyate :) 29.09.04, 15:09
              Dziękuję!
    • migotka2000 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 15:02
      Nie kupuję ani dramatycznej wizji patologicznej, prymitywnej rodziny mnożącej
      się jak króliki ani szczęśliwego, choć biednego stadka, które poszłoby za sobą
      w ogień.
      Jak to zwykle bywa, prawda leży gdzieś pośrodku, widocznie nie jest im tak źle,
      skoro stać tę kobietę na stwierdzenie, że dzieci dają jej największe szczęście.

      Nie mierzmy wszystkich swoją miarką.


      • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 15:13
        A co ma powiedzieć? "Panie, żeby ich mniej było to byśmy lepiej żyli ale tak
        jakoś wyszło a przecie nie utopię"?!
        • olivka27 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 15:37
          A może rzeczywiście się cieszy...Tylko nie wiem z czego.Śmieszą mnie stwierdzenia typu"biednie ale szczęśliwie",nieważne że bieda,cieszmy się że mamy siebie".Nie wierzę że można być szczęśliwym w biedzie.A gdzie zabawki,książeczki,danonki,batoniki,soczki i te wszystkie pierdółki które są potrzebne dzieciom do normalnego rozwoju?Jak można patrzeć na smutne,niedopilnowane(bo niby w jaki sposób?) dzieci i być z siebie dumnym?Ta matka ma nierówno pod sufitem skoro wygaduje takie rzeczy.Takim ludziom rzeczywiście powinno się podwiązywać jajowody nawet bez ich wiedzy.Nieetyczne?Za to bardzo etyczne to na co pózniej skazują swoje dzieci.I zawsze jak słyszę taka historię to zastanawiam się skąd u takich prymitywnych ludzi taki popęd seksualny.Ciasnota,syf a oni się p....Nasuwa mi się jedno słowo-zwierzęta...
          • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 15:49
            Można żyć skromnie i fajnie wychowywać dzieci ale między życiem SKROMNYM a
            WEGETACJĄ jest przepaść.
            Z nudów się p...lą bo jakie inne mogą mieć zainteresowania. Noo mogą jeszcze
            chlać... Przecież nawet żeby czytać trzeba miewać w domu książki i prasę (a to
            kosztuje) nie mówiąc o hobby czy wyjeździe gdziekolwiek.
            Po 10 potomku lekarz powinien babie podwiązać jajowody.
            Ciekawe czy dzieci są wdzięczne rodzicom za to, że tak się rozmnożyli?
            • olivka27 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 15:55
              Właśnie chodziło mi o wegetację,wegetują a baba się cieszy czyli coś jest z nią nie tak.I jest taka szczęśliwa że z radości się dalej p....li.Ciekawe kiedy następne?Pewnie będzie sie mnożyć dopóki nie przekwitnie,bo jak dalej żyć bez ciąży,porodów,noworodka co rok...
            • melka_x Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 16:09
              > Po 10 potomku lekarz powinien babie podwiązać jajowody.

              To są bardzo niebezpieczne stwierdzenia, zakładam, że to jednak tylko pewna
              konwencja wypowiedzismile.

              Bo byli już tacy, którzy uważali podobnie. Np. w Australii czy Czechach.
              Argumenty były identyczne, dobro dzieci, dziedziczenie biedy i patologii itd.
              Ktoś sobie dał prawo do decydowania o płodności innych, skutki tego były
              koszmarne.
              Bo niby jakie przyjąć kryteria komu wolno, komu nie?
              Od ilu dzieci nie wolno? Od 5? 10? 15?
              I od jakich dochodów wolno? Od 100 zł na łba? 500? 750?
              I co jeśli sytuacja materialna rodziny się poprawi, pisać podanie o odwiązanie
              jajowodów?
              I wreszcie kto miałby o tych kryteriach decydować? Komisje jakieś?
              A jeśli tak, to może od razu pójść dalej i komisje zanim wydadzą zgodę na
              rozród będą wnikliwie rozpatrywać sytuacje materialną ewentualnych przyszłych
              rodziców? To z kolei przeczwiczylu Chiny, gdzie podstawowa zakładowa komórka
              partyjna dawała zgodę (lub nie) na ślub oraz decyzję o dziecku.
          • melka_x Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 15:57
            > I zawsze jak słyszę taka historię to zastanawiam się skąd u takich prymit
            > ywnych ludzi taki popęd seksualny

            Hmm... popęd seksualny nie jest chyba zarerwowany dla ludzi żyjacych powyżej
            poziomu minimum socjalnego?wink))
            • olivka27 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 16:35
              Oczywiście że nie.Ale mam wrażenie że TACY mają hmm...apetytsmilewiększy niż przeciętna para.Być może żle sie wyraziłam,poprostu nie maja pojęcia o antykoncepcji lub jak napisała Triss bzykają się z nudów,a może jedno i drugie?
        • melka_x Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 15:52
          triss_merigold6 napisała:

          > A co ma powiedzieć? "Panie, żeby ich mniej było to byśmy lepiej żyli ale tak
          > jakoś wyszło a przecie nie utopię"?!

          Triss oczywiście możesz mieć rację, ale nie zakładaj z automatu, że wiesz
          lepiej co ta kobieta czuje. Ludzie się bardzo różnią. Doskonale rozumiem, że
          ktoś nie decyduje się na kolejne dziecko, bo chce mieć w domu pokój na łba,
          wakacje w warunkach trochę lepszych niż spartańskie, dobry samochód i możliwość
          wyjścia na kolacje w przyzwoitej knajpie trochę wcześniej i częściej niż z
          okazji srebrnych i złotych godów. I mówię to bez sarkazmu, sama cenię sobie
          wiele rzeczy, jakie dają pieniądze. Ale nie przyszłoby mi do głowy zakładać, że
          jeśli komuś brakuje (nawet drastycznie) to na pewno musi czuć się z tego powodu
          nieszczęśliwy. Zresztą zamożność/bieda jest czymś tak relatywnym... Czy taki
          Kulczyk lub Starak zakładają, że jestem nieszczęśliwa?smile
          Inną sprawą jest fakt, że subiektywne poczucie szczęscia matki pewnie nie
          przekłada się na odczucia dzieci, bo przy takich dochodach i tylu dzieciach
          chyba rzeczywiście nie mowy o zapewnieniu im minimum. I tu Devil może mieć
          trochę racji. Tylko nie popadajmy w skrajności.
          • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 16:23
            Toteż właśnie chodzi mi o odczucia dzieci. Porównanie z życiem innych mają
            chociażby w szkole, starsze dzieci chyba widzą w jakim stopniu ich szanse na
            inne życie zostały ograniczone przez liczbę rodzeństwa. Ich start życiowy -
            nawet w porówaniu z rodziną o analogicznych dochodach ale z np. 5-6 dzieci -
            jest denny.
            Z drugiej strony uważam, że pomaganie przez wsparcie finansowe czy rzeczowe
            jest demoralizujące bo przyucza przyszłą klientelę opieki społecznej.
      • lola211 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 16:15
        Tej konkretnej rodziny akurat nie znam, ale jak chcesz zobaczyc jak funkcjonuje
        taka rodzina , 13 dzieci, to zapraszam do Wrocka na jedno z osiedli.Zobaczysz,
        usłyszysz i poczujesz patologie w wydaniu wielodzietnej rodzinki.A jakby
        spytac mamusie, to ona tez szczesliwa jest, gorzej z sasiadami, ci wysłali by
        ich za Ural najlepiej.
        Ja mam alergie w kazdym razie na tego typu rodziny, bo sie z tym zetknełam,
        wiekszosc jak mniemam, doswiadczen w temacie nie ma.
        • melka_x Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 16:25
          > Ja mam alergie w kazdym razie na tego typu rodziny, bo sie z tym zetknełam,
          > wiekszosc jak mniemam, doswiadczen w temacie nie ma.

          Ja akurat mam. I zgadzam się, że najczęsciej tyle dzieci + tak niskie dochody =
          patologia. Tyle, że najczęściej nie oznacza, że zawsze, proszę mnie uważnie
          czytać. Odrzuca mnie od wszelkich skrajności, zarówno 'sterylizujmy, bo to
          plaga', jak i 'nieważne, że dziecku w brzuchu burczy, bo pieniądze szczęścia
          nie dają'. Jedna i druga postawa jest głupia.
        • triss_merigold6 Re: To jest dobra matka???????????? 29.09.04, 16:26
          Zetknęłam się "obserwacyjnie" że tak powiem tj. miałam okazję w podlaskiem
          podczas jakiegoś wyjazdu oglądać życie takiej rodziny zza płotu... przykre ale
          dzieci rosły na małych złodziei kombinujących jak tu coś zwędzić agroturystom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka