PODTYTUŁ WĄTKU

W kwestii aborcji ,antykoncepcji ,ilości dzieci i podejścia
do życia) Moje refleksje.
Czytałam dziś u kogoś jakąś gazetę kobiecą. Nie pamiętam tytułu
ale mniejsza z tym.
Co mnie zaszokowalo to reportaż o dwóch kobietach, którym
dzieci dają największe szczęscie, mimo iż same klepią biedę. Jedną jeszcze
przełknę, mieszka w stodole, ma męza i jedno dziecko,całe
szczęscie tylko jedno...
Ale druga...44 letnia - spękane ręce, wyglądająca na 50 lat,
matka 12 chłopców i 7 dziewcząt. Dzieci jest 19 cioro, ona sama
ma 44, czyli jakby to przełożyć na matematykę to średnio w
każdym roku była w ciązy.
Reportaż ogólnie traktuje o tym iż ona wszystkie swoje dzieci
kocha, mimo iż klepie biedę, mieszka w barakowozie, ma na całą
tą gromadkę 1500 zł ! - to na samą siebie tyle nie starcza!
Ja się zastanawiam gdzie rozum tej kobiety, gdzie instynkt by
chronić te dzieci przed takim życiem jak ona ma?
Jak kochająca matka może skazywać dzieci na takie życie.? W
ścisku, biedzie, głodzie, bez perspektyw....
Nie zobaczą świata, zapewne edukację skończą na zawodówce, nie
poznają języków, nie mają odrobiny intymności, córki skończą tak
jak ona, synowie zapewnie zapracują się na śmierc pracując na
swoje rodzeństwo , potem na swoje gromadki dzieci.
.Ja nie wiem czy ktokolwiek z własnej woli decydowałby się na
takie zycie. Po co tyle tych dzieci robić i rodzic?
I jakie to szczęscie kochac tez dzieci i nie móc im zapewnić
PODSTAW bo o luksusach już nie wspomne!
Ja nie wiem czy to jest dobra matka, przecież spokojnie by
starczyło jej tej miłosci na 5, no góra 6 dzieci.
Ale 19 !!!??? Jestem w szoku! To już moja prababcia miała tylko
7!
Dlaczego żyjąca w biedzie kobieta nie zabezpieczy się
zabezpieczajac przy tym własne dzieci!? D;aczego w XXI wieku jeszcze króluje
głupota, ciemnota, wiara w gusła i zabobony ( bo z tym mi się takie życie
kojarzy).Dlaczego ludzie nie mają podstawowej wiedzy na temat antykoncepcji,
swego ciała i możliwości zabezpieczeń?????
Krzyczeć mi się chce bo żal mi tych dzieci i wkurza mnie głupota takich matek!
Samą miłością człowiek nie wyżyje!
Nie byłabym szczęsliwa mając tyle miłosci, tyle dzieci a nie
mogąc im zapewnic codziennie pelnowartościowego jedzenia, soków,
ubrań, zabawek, dobrej szkoły, nauki jezyka, wycieczek- przeciez
to jest niezbędne do prawidłowego rozwoju, do nauki , przez to
poprawia się samoocenia dziecka, potem lepiej radzi sobie w
życiu.
To jest jakaś porażka, szok.....Im biedniejszy człowiek tym mniej ma
problemów skoro wcišż tylko bzyka i bzyka i płodzi dzieci.
PODSUMOWANIE
Nie uważam tej kobiety za dobrą matke. Uważam ją za głupią,
ograniczoną ,ciemną kobietę. A jej dzieciom współczuję "takiej miłości"