lokitty
19.07.16, 17:37
I czy naprawdę przeszkadza?
Nie mogę zrobić tzw. gwiazdy. To, że teraz nie zrobię, to jedno i różne czynniki się na to składają. Ale jako dziecko, młodzież, też nigdy nie robiłam, a w okresach do 9 r. życia i po 11-12 zawsze byłam szczupła. No i wysoka bardzo. Ręce mi się wyginają, nie robię gwiazdy, pompek, nie jestem w stanie wesprzeć się na drążku, żeby się jakoś spektakularnie podciągnąć.
Moje dziecko to samo, przy czym jest zdecydowanie o wiele szczuplejsza niż byłam w jej wieku (rodzina mnie spasła, jak matka była w szpitalu i przez ponad rok zrzucałam wagę), ale i chyba nawet bardziej wiotka.
Jak można poprawić swoje parametry przy ćwiczeniach wymagających wsparcia się na nadgarstkach, na dłoniach, kiedy te stawy... no właśnie, zaczynają po prostu nap...dalać ?
Będzie prawdziwy wf i będą problemy, ja wspominam wf w późniejszej podstawówce jako udrękę, ciągle kozioł, skrzynia i zwis z drabinek, kto najdłużej wytrzyma. Ale już to pomijam. Chodzi o cieszenie się ruchem, a nie dołowanie się w stylu: o boziu, znowu czegoś nie umiem.
Poszłyśmy sobie na zajęcia sportowe. Najpierw dzieci, potem rodzice. Ku...wa wszystkie robiły tę gwiazdę, poza 3 razem dziewczynkami i poza 3 kobietami (ja nawet nie próbowałam przy obecnych gabarytach), a osób było tak po 20 czy więcej.