Dodaj do ulubionych

emerytowane prostytutki

05.08.16, 23:26
mieszkają tutaj
w sumie ciekawy temat - jak te kobiety funkcjonują po przejściu na, przyznajmy, dość wczesna, emeryturę
kobieta.gazeta.pl/kobieta/51,107881,20484370.html?i=1#MTstream
Obserwuj wątek
    • angeika89 Re: emerytowane prostytutki 05.08.16, 23:39
      Nawet nie wiem jak to skomentować.
      Te kobiety zapewne nadal mają swoich amatorów( sądząc po stylu bycia), ale warunki mieszkalne to zbyt luksusowe nie są. Chyba mało płacili...
      • rosapulchra-0 Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 00:08
        Kto mało płacił?
        • ola_fatyga Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 12:11
          rosapulchra-0 napisała:

          > Kto mało płacił?
          >

          klienci
          • rosapulchra-0 [...] 06.08.16, 12:29
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • praca.zawodowa Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 09:04
        Czy to specjalny przytułek tylko dla byłych prostytutek ?
    • fragile_f Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 14:22
      Miedzy innymi dlatego uwazam, ze prostytucja powinna byc legalna, opodatkowana i oskładkowana. Wiekszosc pan pracujacych w tej branzy po prostu nie mysli o tym, co bedzie jak przekrocza magiczny wiek, w ktorym jeszcze sie niezle zarabia. Mama opowiadala mi, ze przychodzila do niej kiedys taka starsza prostytutka - dawala tyłka za paczkę papierosów albo za kilka biletów tramwajowych sad Nie miala emerytury, ubezpieczenie tylko dlatego, ze byla zarejestrowana jako bezrobotna. Bardzo przykra sprawa.
      • fornitta69 Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 14:42
        Tez tak uważam. Tak byloby lepiej dla tych pan i uczciwie wobec społeczeństwa.
      • iwoniaw Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 21:13
        fragile_f napisała:

        > Miedzy innymi dlatego uwazam, ze prostytucja powinna byc legalna, opodatkowana
        > i oskładkowana.


        Znaczy, uważasz że państwo powinno oficjalnie ciągnąc zyski z nierządu i pełnić funkcję sutenera? "Te przedszkola dla dzieci i operacje zaćmy dla staruszków to z dochodów z prostytutek opłacone"? big_grin

        Miejsce pokazane na fotkach - no dobrze, że jest ktoś, kto stworzył tym kobietom warunki na dożycie. Ale generalnie, to dramat, że jest taka potrzeba.
        • fornitta69 Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 21:18
          Nie do mnie to pytanie ale odpowiem wink : tak. Dla mnie zawód prostytutki nie jest jednoznacznie niemoralny. Gdyby byl legalny łatwiej byloby walczyć z patologiami i nadużyciami w tym srodowisku. Seks za pieniadze nie kazdej dziewczynie zrobi krzywde-to zalezy od psychiki.
          • fragile_f Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 11:26
            Dokładnie. To samo tyczy sie uzywek - jesli uzywka jest legalna, mozna ja kontrolowac i pobierac podatki, ktore pozniej mozna przeznaczac chociazby na walkę z uzaleznieniem. Jesli jest nielegalna - natychmiast pojawia sie mafia, ktora kontroluje sprzedaz.

            Bardzo dobrze widac to na przykładzie chociazby stanu Colorado i legalizacji marihuany. Ilosc przestepstw zwiazanych z narkotykami spadla, do budzetu wplynely jakies niesamowite ilosci pieniedzy, za ktore wladze lokalne beda budowac szkoly, boiska czy baseny. A ilosc osob palacych pozostala na tym samym poziomie, teraz po prostu kupuja w sklepach a nie u dilerow.
          • wheels.of.steel I tak handel ludźmi by kwitł dalej 07.08.16, 12:19
            Zmuszanie kobiet do prostytucji nadal byłoby opłacalne i nadal by kwitł czarny rynek. Legalne prostytucja nie sprawi, że handel ludźmi przestanie być opłacalny.
        • fragile_f Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 11:24
          >naczy, uważasz że państwo powinno oficjalnie ciągnąc zyski z nierządu i pełnić funkcję sutenera? "Te przedszkola dla dzieci i operacje zaćmy dla staruszków to z dochodów z prostytutek opłacone"?

          A co w tym złego? W Holandii tak to działa i jest o niebo lepiej, niz w Polsce. Prostytutki maja zwiazek zawodowy, regularnie sie badaja, czuja sie czescia spoleczenstwa.

          Nie bez powodu prosytutcja to "najstarszy zawod swiata" - był kiedys, jest teraz i bedzie w przyszlosci. Chyba lepiej, zeby proceder odbywal sie jawnie i byl kontrolowany? Wolisz "jagodzianki" przy drogach i nastoletnie Ukrainki, ktorym alfons kradnie paszport? Sa mezczyzni, ktorzy po prostu nie sa w stanie albo nie chca byc w zwiazku, a potrzeby seksualne maja. Albo sa tak brzydcy, ze na seks z normalna dziewczyna nie maja szans. Wolalabys, zeby poszli na dyskotekę, dali lasce pigulke gwaltu i wykorzystali za krzakami? Chyba lepiej, ze moga po prostu isc do burdelu.

          >Miejsce pokazane na fotkach - no dobrze, że jest ktoś, kto stworzył tym kobietom warunki na dożycie. Ale generalnie, to dramat, że jest taka potrzeba.

          "tym kobietom" - nie no jasne, jeszcze spluń im w twarz uncertain
          • bramstenga Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 12:06
            > A co w tym złego? W Holandii tak to działa i jest o niebo lepiej, niz w Polsce. Prostytutki maja zwiazek zawodowy, regularnie sie badaja, czuja sie czescia spoleczenstwa.

            Nieprawda, nie jest o niebo lepiej, o czym było swego czasu głośno w mediach. W Holandii jest ogromny rynek nielegalnej prostytucji zasilany przez kobiety z bloku wschodniego. Są one tańsze, bo nie odprowadzają daniny do państwa, ale prócz zagrożenia ze strony sutenerów wisi nad nimi ryzyko kar ze strony skarbówki/aparatu państwa. W związku z tym boją się np. zgłaszać przestępstwa klientów na policję. Uważam, że sytuacja taka jak w PL jest paradoksalnie znacznie korzystniejsza dla prostytutek.
            • fragile_f Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 17:57
              No własnie o tym czytam. W ostatnich latach spadł udział zagranicznych dziewczyn (z 70% do 60%), wzrosła ilość osób uważających to za "normalną pracę" i akceptowalnosc spoleczna samych prostytutek. Z drugiej strony - nadal w tych kregach istnieje przestepczosc, narkomania i zjawisko alfonsów. W Polsce wcale rozowo nie jest - te wszystkie "jagodzianki" z Kazachstanu, bite i okradane... niezle warunki maja cichodajki, ale i tak wiekszosc z nich nie mysli o przyszlosci - nie odkladaja na emeryture, nie planuja.

              Dla mnie sprawa jest dosyc prosta - są na swiecie dziewczyny, ktorych jedynym atutem jest uroda i luzne podejscie do seksu. Nic innego nie potrafia i nie sa zainteresowane. Dlaczego nie maja na tym zarabiac? Klienci beda zawsze, wiec chyba lepiej zeby byly to chetne i zdrowe dziewczyny, niz szmuglowane bez paszportu. Natomiast na idealne rozwiazanie musimy chyba jeszcze troche poczekac.

              Dochodzi jeszcze trzecia kwestia, czyli prostytutki medyczne dla osob niepelnosprawnych. Jak dla mnie to wlasnie to jest najwiekszym plusem legalizacji.
              • wheels.of.steel Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 19:02
                A dlaczego ma rosnąć akceptowalność społeczne prostytutek? Jak dla mnie prostytutka wręcz powinna żyć z pewnym piętnem społecznym. Prostytutka jednak przede wszystkim jest prostytutką.
                A skoro chce fundować uciechy niepełnosprawnym, to idźmy w drugą stronę - może zwyczajnie brzydkim mężczyznom też należą się prostytutki refundowane z urzędu?
                • fragile_f Re: emerytowane prostytutki 08.08.16, 12:55
                  o_0

                  Jeszcze jej wypal na czole "P", żeby wszyscy wiedzieli, ze to prostytutka... masakra.

                  Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, ile razy przechodziła obok ciebie dzisiaj prostytutka i ile cichodajek mieszka w twoim bloku. Część zmuszona do tej pracy sytuacją życiową, część pracująca w branży bo tak jest im wygodnie i lubią taka robotę a reszta zmuszona przez wykorzystujących alfonsów.

                  A najzabawniejsze jest to, że prawdopodobnie połowa facetów z twojego bliskiego otoczenia chociaż raz skorzystała z takiej usługi, tylko o tym nie wiesz wink Już absolutnie pomijając to, że dyskotekowa panienka bzykająca się za drinki to też prosytutka, tylko mniej oficjalnie. Oraz oczywiście mężatka wydzielająca swoje wdzięki za prezenty i wystawne życie.
          • iwoniaw Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 22:42
            A co w tym złego? W Holandii tak to działa i jest o niebo lepiej, niz w Polsce.
            > Prostytutki maja zwiazek zawodowy, regularnie sie badaja, czuja sie czescia sp
            > oleczenstwa.


            Znaczy, urząd pracy mógłby bezrobotnej - np. tobie czy twojej córce - zaproponować posadę w agencji i to byłoby ok? Odmowa pracy w domu publicznym przez np. samotną matkę bez dochodu to taka sama "niechęć do pracy i chęć żerowania na MOPSIE" jak odmowa pracy jako kasjerka w markecie?

            Wolalabys, zeby poszli na dyskotekę, da
            > li lasce pigulke gwaltu i wykorzystali za krzakami? Chyba lepiej, ze moga po pr
            > ostu isc do burdelu.


            Zawsze w każdym społeczeństwie znajdzie się grupa sadystycznych morderców i amatorów zachowań a la Kuba Rozpruwacz. Im też zaproponujesz, żeby swoje pragnienia zaspokajali "legalnie, płacąc państwu podatek"?


            "tym kobietom" - nie no jasne, jeszcze spluń im w twarz uncertain

            O co ci chodzi?
            • fragile_f Re: emerytowane prostytutki 08.08.16, 12:58
              Idziesz w niezłe s-f, sprowadzając sytuację do absurdu.

              A ja nadal twierdzę, że lepszy jest uregulowany rynek (jak chociażby branża porno w USA - związki zawodowe, kodeks etyki pracy, obowiązkowe badania, coroczna gala z nagrodami itp), niż amatorka kręcona w piwnicy z nastoletnimi Ukrainkami, które sie potem gwałci z operatorem kamery.

              Klienci w tej branży będą zawsze, więc chyba lepiej minimalizować ryzyko przemocy i wykorzystywania...?
              • iwoniaw Re: emerytowane prostytutki 08.08.16, 13:24
                fragile_f napisała:

                > Idziesz w niezłe s-f, sprowadzając sytuację do absurdu.


                Czyżby? Jakoś nie sądzę. Zamykasz oczy na oczywistości, bo nie pasują do twojej teorii? Trudno. Nie zmienia to faktu, że nie, w USA nie jest "dobrze" pod tym względem, w przytaczanej wyżej Holandii także nie. Poczytaj może opinie ludzi, które z ofiarami handlu ludźmi i pornobiznesu pracują (tak, w tych "cywilizujących ten rynek" krajach), a potem dalej się wypowiadaj, jak to rzesze prostytutek z własnej woli pracują, bo kochają ten zawód, wybrany spośród mnóstwa dostępnych im alternatyw. uncertain
                • fragile_f Re: emerytowane prostytutki 08.08.16, 13:33
                  Nigdzie nie jest dobrze w tym biznesie. Są po prostu miejsca, w których jest trochę mniej strasznie i można np. iść na policję zgłosić gwałt podczas kręcenia filmu porno. A w Polsce poseł na sejm może powiedzieć w publicznej telewizji, że prostytutki nie da się zgwałcić i wszyscy poklepują go po plecach i radośnie rechoczą. Już nie wspomnę o ludziach pokroju wheels.of.steel którzy taką zgwałconą prostytutkę najchętniej wpakowałyby w dyby i wystawiły na rynku.

                  Ja nie twierdzę, że rynek porno w USA wygląda jak rynek salonów pedicure (w którym też dochodzi często do mobbingu, nadużyć, molestowania itp). Ja tylko mówię, że wolę regulację i jawność od szarej strefy, bo popyt na takie usługi nie zniknie nigdy. Może się co najwyżej zmniejszyć dzięki zabawkom typu RealDolls, tanim zestawom do wirtualnej rzeczywistości i tak dalej.

                  Porównaj sobie rynek porno w USA i Tajlandii i ten pierwszy mimo wszystko wypada na plus, chociażby przez konieczność ciągłych badań lekarskich, testów na AIDS itp. Za dziecięcą pornografię w stanach trafiasz do więzienia na lata, w Tajlandii możesz sobie zamówić 12to latkę z dostawą do hotelu a policja ma to głęboko gdzieś.
    • rosapulchra-0 Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 14:46
      Szkoda, że nie przyszło ci głowy odpowiedzieć na pytanie: Jesteś przekonana, że to z wpłat klientów ten ośrodek jest opłacany?
      • kalina_lin Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 21:19
        Chodziło o to, że swego czasu klienci mało płacili tym paniom za usługi, dlatego muszą teraz mieszkać w tak kiepskich warunkach.
        • angeika89 Re: emerytowane prostytutki 06.08.16, 22:23
          Właśnie to miałam na myśli. Dziękuję smile
        • rosapulchra-0 Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 12:07
          Domyśliłam się, jednak twoja przedpiszczyni raczyła mnie obrazić zamiast odpowiedzieć.
          BTW, raczej rzadko prostytutki są dobrze opłacane. Owszem, są wyjątki, ale właśnie dlatego nazywane są wyjątkami.
          Poza tym prostytutki to raczej środowisko kryminogenne, mają swoich "opiekunów", którzy zdzierają z nich kasę, narkotyzują je, upijają, z czasem te kobiety bez w/w używek nie są w stanie funkcjonować. A wy tak sobie łatwiutko i leciutko rzucacie: bo klienci za mało płacili. Eh..
          • rosapulchra-0 Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 12:09
            To był post do kalina_in, ale widzę, że nadgorliwa modka wywaliła mój wcześniejszy post do fatygi, w którym użyłam słowa na d i, nie było to słowo wulgarne, ani obraźliwe.
            • kalina_lin Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 15:54
              Bardzo słusznie modka wywaliła ten post, obraziłaś dziewczynę bez powodu.
              • rosapulchra-0 Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 16:17
                Śmiech na sali. A ona pokornie obrazę przyjęła? Mam przytoczyć jej słowa na mój temat? Uwielbiam takie jednostronne patrzenie. Jeśli we mnie szukasz chłopca do bicia, to sorry, ale to zły adres.
                • kalina_lin Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 18:15
                  Obrażasz ludzi i oczekujesz od nich pokornego przyjmowania obrazy??? Słodkie.
                  Przytaczać niczego nie musisz, dziewczyna podsumowała dosć trafnie i obrazowo jak kończą się dyskusje z tobą.
                  A merytorycznie - cóż. Napisałaś rzecz ogólnie znaną. Nie bardzo wiem do czego się odnosić.
                  Wiadomo, że nie klienci ten przybytek finansują, same panie też z pewnością oszczędności nie posiadają. Dobrze, że ktoś zadbał o zapewnienie im dachu nad głową. Ciekawa jestem, jak rozwiązany jest ten problem w UK, może coś wiesz na ten temat?
                  • rosapulchra-0 Re: emerytowane prostytutki 07.08.16, 19:05
                    Nie wiem, nie interesuje mnie to. Swoją opinię opieram na tym, co przeczytałam i dowiedziałam się z mediów.
    • wheels.of.steel Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 12:25
      A jej legalizacja byłaby depenalizacją, swoistym uprawomocnieniem i legitymizacją. Wówczas młode dziewczęta, wchodzące w okres dorastania mogłyby mieć na dzień dobry kodowane w głowach, że sypanie się za kasę nie jest niczym złym, skoro państwo na to pozwala.
      Do tego za ogólne komentarze typu "kobieta, która sypia z kimś dla kasy jest dziwką i się szmaci" mogłyby grozić sprawy za obrażenia uczuć i dobrego imienia prostytutek.
      • wheels.of.steel Re: Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 12:33
        Tak samo legalizacja różnych narkotyków na modłę lewicową (a nie modłę konserwatywno-liberalną, która traktuje legalizację dragów jako wolność na własną odpowiedzialność i element selekcji naturalnej) mogłaby doprowadzić do kuriozalnej sytuacji, że za użycie słowa ćpun można by mieć proces o obrazę.
        • fragile_f Re: Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 17:47
          Ile takich procesów było w Colorado w zeszłym roku?
          • wheels.of.steel Re: Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 19:08
            USA to jednak USA, wpływy lewicowe są tam o wiele mniejsze niż w Europie i wolność słowa nadal tam jest. Natomiast europejskie prądy są zupełnie inne i u nas wszystko się chce kwalifikować jako mowę nienawiści.
      • arwena_11 Re: Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 12:39
        Tylko prostytucja nie jest nielegalna.
        • wheels.of.steel Re: Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 12:46
          Nie jest też zalegalizowana.
      • fornitta69 Re: Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 15:29
        Bo ona nie jest niczym złym sama w sobie wink
      • fragile_f Re: Depenalizacji prostytucji to demoralizacja 07.08.16, 17:47
        Ależ kobiety młode i stare (a niebędące prostytutkami) również wymieniają seks na pieniądze czy wpływy. Ile to była na ematce rada, żeby męża odstawić od łoża z jakiegoś powodu? Ile kobiet wychodzi za mąż za bogatych facetów starszych o 30 lat? Ile karier zaczęło się od łóżka? Ile dziewczyn na imprezach idzie z gościem do łóżka, bo zapłacił za kolację i pare drinków?

        Kobiety od wieków traktują swoje cipki jako karty przetargowe. Akurat prostytutki są wyjątkowo uczciwe pod tym względem.
    • woman_in_love przepraszam, ale to niby są ZŁE warunki???!!!??? 07.08.16, 18:28
      chyba żeście nie widzieli jak żyją ludzie w Meksyku, bez bieżącej wody i elektryczności.
      To tutaj wygląda jak ekskluzywny dom starości dla ekskluzywnych prostytutek. I jest chyba jedynym takim domem na świecie. Pisali o nim już parę lat temu i tam mieszka tylko kilkanaście kobiet. Warunki socjalne lepsze niż na ginekologii w polskim szpitalu.
    • default Re: emerytowane prostytutki 08.08.16, 08:10
      No proszę, a u nas bywają w tym wieku nader obrotne :
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20511202,przebiegla-89-letnia-staruszka-z-malopolski-usypiala-i-okradala.html#BoxNewsLink
      • nolus Re: emerytowane prostytutki 08.08.16, 13:55
        Ahahahaha...Czytałam to wczoraj - dobre tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka