Dodaj do ulubionych

Jak się zwracacie do koleżanek po latach?

12.08.16, 19:08
Chodzi mi o sytuację, w której nie widzicie się od matury aż po dzień dzisiejszy. Spotykacie się i mówicie cześć Kaśka czy będziecie na per pani? Czy są koleżanki /koledzy, którzy po latach udają, że się nie znacie? Pytanie podyktowane dwoma sytuacjami z mojego życia. Pierwsza. Koleżanka z liceum zamieszkała w mojej okolicy, rozpoznałam ją, zagadnęłam, drugi raz udawała, że mnie nie widzi. Sądząc po samochodzie i domu powodzi jej się zdecydowanie lepiej niż mi. Czasem się mijamy jak obce osoby. Druga sytuacja. Poszłam do lekarza, okazało się, że stali lekarze na urlopach, a w zastępstwie koleżanka Basia z liceum, 4 lata w klasie że mną. Dialog na początek -,Cześć Basiu,. I reakcja...,o... Witam. Co PANIĄ do mnie sprowadza? Hmmmsmile
Obserwuj wątek
    • drosetka Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 19:24
      no niestety bardzo często tak to własnie wygląda, że ludzie udają że nie poznają, ale z tą panią doktor to gruba przesada, babka wyżej s.. niż d.. ma, tak czuję, mam bliski kontakt z lekarzami stomatologami, bo pracuję w gabinecie i lekarka stażystka opowiadała,że niestety większośc jej znajomych z którymi kończyła studia uważa się za bóg wie kogo, bo skończyli stomatologię..Teraz mało ludzi spotykam, jedna tylko koleżanka uczy moje dziecko, ale jesteśmy na cześć.
    • shell.erka Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 19:25
      No co ty!? Serio?
      Jak dotąd miałam tylko jedno takie spotkanie. U dealera samochodowego. Załatwialam naprawę i gość do mnie: my się chyba znamy.
      Ja w myślach robię przegląd znajomości i zastanawiam się, czy byłam dla niego miła, czy nie. A on widząc moja konsterne: chodziliśmy razem do LO. Ty do a, ja do c.
      A ja: aaaaaa haaaaaaa smile))
      Kompletnie gościa nie kojarzyłam, ale milo było tak chwilę powspominać.
    • bergamotka77 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 19:35
      Chyba żartujesz! Jestem na ty ze wszystkimi nawet jak to gwiazda tv...
      • cud_bogini_w_bikini Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 19:51
        No nie, ja serio. Choć mam świadomość, że ja zawsze nie byłam ta liga dla reszty klasy - dzieci lekarzy, prawników i innych najważniejszych w mieście.Moi rodzice skończyli tylko zawodowkę,ale ja chciałam się uczyć, iść na studia. W sumie na 30 ludzi w klasie, były nas ze 4 takie sieroty. Nie byłam typem kupona i nikomu bezpośrednio nie podpadlamsmile I żeby nie było, nie użalam się nad sobą.
        • taki-sobie-nick Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 19:54
          cud_bogini_w_bikini napisał(a):

          > No nie, ja serio. Choć mam świadomość, że ja zawsze nie byłam ta liga dla reszt
          > y klasy - dzieci lekarzy, prawników i innych najważniejszych w mieście.Moi rodz
          > ice skończyli tylko zawodowkę,ale ja chciałam się uczyć, iść na studia. W sumie
          > na 30 ludzi w klasie, były nas ze 4 takie sieroty. Nie byłam typem kupona i ni
          > komu bezpośrednio nie podpadlamsmile I żeby nie było, nie użalam się nad sobą.

          W szkole byłaś po imieniu, to po imieniu.

          Koleżanka burak.
          • cud_bogini_w_bikini Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:01
            No burak. W dodatku ta lepsza część klasy spotyka się na zjazdach klasowych. Ta gorsza nie jest informowana ani zapraszana big_grin Klasa lekarzy, prawników, ludzi którzy porobili kariery za granicą, przeważnie w Anglii, bo to był pierwszy kierunek, gdzie się wyjezdzali ludzie z mojego rocznika.
            • taki-sobie-nick Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:02
              cud_bogini_w_bikini napisał(a):

              > No burak. W dodatku ta lepsza część klasy spotyka się na zjazdach klasowych. Ta
              > gorsza nie jest informowana ani zapraszana big_grin

              Buraki, nomen omen, pierwsza KLASA.
              • cud_bogini_w_bikini Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:05
                Świetnych ludzi poznałam za to na studiach, więc jakoś szczególnie mi nie żal...
                • bergamotka77 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:12
                  U mnie kilka osób z liceum i studiów jest osobami publicznymi rozpoznawalnymi ale śmiechem bym zabiła, gdyby mi ktoś na pani mówil. Ale ja jestem bezpośrednia i szybko skracam dystans.
                  • taki-sobie-nick Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:14
                    bergamotka77 napisała:

                    > U mnie kilka osób z liceum i studiów jest osobami publicznymi rozpoznawalnymi

                    Kto, przyznaj się?

                    U mnie chyba na rozpoznawalność łapią się tylko dwie sztuki, z czego jedna chodziła do mojej szkoły tylko kilka lat i nie robiła u nas matury.
                    • bergamotka77 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:16
                      Nie chcę operować nazwiskami. Ale jeden to bardzo popularny dziennikarz telewizyjny sportowy.Teraz podczas igrzysk ciągle go widujecie. Reszty nie podam bo mnie ktoś może skojarzyć smile
            • klamkas Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:13
              To trzeba było tak od razu - pytanie powinno brzmieć, "czy ludzie, którzy was ignorowali robią to nadal po latach?".

              Bo w normalnych okolicznościach takie paniowanie zdarza się wtedy, kiedy ktoś kogoś nie poznaje, a unikanie może być spowodowane różnymi okolicznościami.
              • taki-sobie-nick Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:15

                unikanie może być spowodowane różnymi okolicznościami.

                No pewnie, dostałaby traumy, gdyby powiedziała "o, cześć Anka".

                Ja z nią zresztą wcale nie zamierzałam konwersować, w szkole nie rozmawiałyśmy ze sobą.

                Biedaczka, no.
              • cud_bogini_w_bikini Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:17
                Masz rację smile klamkas. Chyba o to mo chodziło.
    • rosapulchra-0 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 19:43
      Nigdy się z takim zachowaniem nie spotkałam.
    • taki-sobie-nick Po imieniu 12.08.16, 19:46
      Przypomniałaś mi, jak poszłam do apteki, a tam przede mną stoi jakaś baba i pracowicie się zasłania. Twarz chowa, kołnierzem się zasłania, aż się zainteresowałam.

      Jak się okazało, była to "koleżanka" z liceum, która chciała w ten sympatyczny sposób uniknąć rozmowy ze mną.

      W ogóle nie zwróciłabym uwagi, gdyby się nie zasłaniała.

      A do kolegi, który został księdzem i zakonnikiem (naprawdę!), to jak mam mówić?

      Szczerze mówiąc unikam ich wszystkich jak leci z przyczyn osobistych, ale gdybym już wpadła na jakiegoś, to po imieniu.
      • mama.nygusa Re: Po imieniu 12.08.16, 20:02
        Do ksiedza, normalnie p[o imieniu.
        Z mojej parafii wyszedl biskup i gdy przyjechal na swoja pierwsza biskupia msze to koledzy dawni, z podstawowki, liceum powitali go po imieniu.
        • taki-sobie-nick Re: Po imieniu 12.08.16, 20:07
          mama.nygusa napisał(a):

          > Do ksiedza, normalnie po imieniu.

          No to właśnie miałam na myśli. Ksiądz nie ksiądz, dla mnie on jest Marcin. tongue_out
    • mikams75 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 19:56
      po imieniu i nigdy nie spotkalam sie z jakas dziwna reakcja.
    • shell.erka Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:03
      Tak sobie myślę, że ona tak dla jaj powiedziała: co panią do mnie sprowadza....
      • cud_bogini_w_bikini Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:08
        Nie, właśnie, że nie. Ton głosu, zachowanie itepe... Dalsza część sztywno i na dystans.
        • sanrio Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:11
          straszna wieśniara!!! Mam nadzieję, że nie dałaś się zbić z pantałyku i dalej jej "basiowałaś"
    • echtom Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:04
      Tak normalnie, po imieniu. I nie przypominam sobie, by ktoś udawał, że mnie nie zna - częściej się zdarza, że ja kogoś nie poznaję i jest mi głupio. Widocznie nikt aż tak się nie dorobił, żeby nie poznawać znajomych wink
      • princess_yo_yo Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:12
        mam tak samo smile a nawet lepiej, odbylam kiedys rozmowe z dawnym kolega z klasy ktorego imienia i nazwiska nie moglam sobie przypomniec. zmienil sie chlopak strasznie i do tego teraz jest zdecydowanie nizszy niz byl w szkole, och percepcja LOL dobrze ze bylam z kolezanka ktora mi potem opowiedziala z kim rozmawialam bo inaczej do tej pory bym nie wiedziala.
        • echtom Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:29
          Ja przeżyłam kiedyś okropny moment, kiedy w urzędzie zawołał mnie po imieniu jakiś brzydki gruby facet, a z wywiadu wynikło, że było to ciacho, z którym 20 lat wcześniej chodziłam do klasy. Aż boję się pomyśleć, co malowało się wtedy na mojej twarzy.
          • rozterka47 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:07
            znam ten ból smile
      • klamkas Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:17
        Mi też głupio i słusznie - mam takiego znajomego ze szkoły (ale nie chodziliśmy razem do klasy), sympatyczny chłopak, widuję go rzadko, ale regularnie i od 30 lat nie potrafię zapamiętać jak ma na imię. Przedstawiał mi się milion razy, no nie potrafię skojarzyć twarzy z imieniem. To dopiero powód do czucia się źle ;p.
    • sanrio Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:14
      większość osób ze szkolnych lat pamiętam i miło wspominam, toteż jak się spotkamy lub odnajdziemy na fejsie, atmosfera jest serdeczna. Jednak jest dość spora grupa osób z podstawówki, których nie dzierżę i to ja udaję, że ich nie znam bo tak mi w tamtych czasach zaleźli za skórę. Ale nawet jeśli miałabym z nimi zamienić słowo, to nigdy per "pani".
    • kadfael Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:15
      O! To przykre, współczuję koleżanek z klasy.
      Ja mam kontakt z większością ludzi nie tylko z liceum, ale też z podstawówki. Spotykamy się czasem na jakichś zjazdach klasowych, a z niektórymi indywidualnie. Do głowy by mi nie przyszło, że należy się do nich zwracać per pani/pan.
    • fomica Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:18
      Mam kolege, który w liceum miał pewną ksywę i wszyscy jej uzywali, chyba nawet kilku nauczycieli. Na spotkaniu klasowym po latach zapowiedział, że prosze jej więcej nie używać bo teraz jesteśmy dorośli i ma być po imieniu.
    • mid.week Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:18
      Oj to moje koleżanki sa dużo bardziej sympatycznie nastawione do świata niż twoje. Mówimy do siebie tak jak kiedyś, czasami operujemy szkolnymi ksywkami wink
      • echtom Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:31
        I pewnie mówiąc o koleżankach, używacie panieńskich nazwisk? smile
        • mid.week Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:58
          No ba! big_grin
    • liliawodna222 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:34
      Po imieniu. Ale ja mam problem, bo raz: nie pamiętam twarzy, dwa: rzadko przyglądam się ludziom, więc mogę nawet nie zauważyć, że ktoś znajomy stoi obok mnie wink
      • shell.erka Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:26
        Ja też. To się nawet jakoś nazywa smile
        • iwoniaw Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:35
          prosopagnozja?
      • tontonik Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 13.08.16, 06:23
        Mam tak samo, przez co wychodzę na chamkę i buraka uncertain
    • kanna Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:35
      Przyszła do mnie klientka i mówi: o , byłyśmy razem w liceum, pamiętasz? Tak myślałam, czy to ty, jak podano mi nazwisko. Ja mówię - pamiętam, cześć.
      I potem byłyśmy na ty, choć żadnych plot nie było, kontakt pozostał zawodowy.
    • iwoniaw Po imieniu oczywiście 12.08.16, 20:52
      Koleżanka - lekarka zachowała się kompletnie bez klasy. Koleżanka unikająca też nie lepiej, rozumiem, że ktoś nie chce podtrzymywać kontaktu, ale bez przesady, witać na ulicy się można nawet wtedy.
      Tak jak piszą dziewczyny - ludzie, którzy naprawdę porobili kariery, miliony i/albo są rozpoznawalni w kraju, a nawet świecie, nadal na spotkaniach klasowych i w kontaktach osobistych (także rzadkich i przypadkowych, czy jak te opisane w poście startowym) dla mnie nadal są Kasią, Wojtkiem czy Agnieszką, a nie żadnymi Panami/Paniami. No bez jaj. Gdyby ktoś z klasy zaczął mi nagle "paniować" to bym pomyślała, że nieźle mu/jej palma odbiła...
    • mynia_pynia Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 20:59
      Nie przyszło by mi do głowy wpowiedzieć koledze/koleżance ze szkoły dzień dobry - błąd, oficjalne spotkanie biznesowe wówczas a i owszem, nawet do męża bym dzień dobry powiedziała.
    • moni_kaw Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 21:01
      Normalnie, po imieniu, nie spotkałam się nigdy z sytuacjami jakie opisalas;
    • figrut Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 21:16
      Z wszystkimi koleżankami i kolegami z czasów dzieciństwa i nastoletnich jestem na ty. Z Iwoną, gospodynią domową, Kaśką prawnikiem, Robertem prokuratorem, Agnieszką psychiatrą, E.... (nie napiszę imienia, bo mało popularne) opóźnionym w rozwoju umysłowym, Adamem stolarzem. Co więcej, 5 lat temu zabrakło mi paliwa na trasie kawałek przed domem. Zawitałam na najbliższy cpn z butelką po napoju, a tam facet mówi do mnie "ale spotkanie, w życiu bym się nie spodziewał, zaraz kończę zmianę i cię podwiozę". Nie poznałam (po 25 latach) dobrego kumpla z kilku kolonii, który widząc we mnie dawną kumpelę z miejsca przeszedł na TY i zaproponował swoją pomoc. Z nikim z czasów młodości nie jestem na pan-pani.
    • rozterka47 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:03
      zawsze po imieniu , jeżeli jestem pewna , że dobrze rozpoznaję osobę , jezeli osoba jest w towarzystwie , to raczej czekam na ewentualna inicjatywę tej osoby,

      nie mówię tu o osobach z klasy , te dobrze rozpoznaję i mam z większością kontakt bliższy lub luźniejszy ale o osobach poznanych w róznych okolicznosćiach czu tez z innych klas
    • andaba Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:08
      No jasne, że na ty, jak inaczej.
      Owszem, mówię na pani dziewczynom starszym i młodszym, które pamiętam z dzieciństwa, ale się z nimi osobiście nie zadawałam, albo nie byłam przyjaciółką np siostry.
      Ale nie koleżankom z klasy...
    • grave_digger Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:18
      Ponieważ z całą moją klasą licealną widujemy się dosyć regularnie - ostatnio w maju, 20 lecie matury - to się rozpoznajemy na ulicy i jesteśmy jak najbardziej na ty big_grin
    • angeika89 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 12.08.16, 23:59
      Dziwne sytuacje. Nie miałam takich. Zazwyczaj jest" o cześć kupę lat się nie widzieliśmy, co słychać", często są nawet uściski, jak za czasów szkolnych miało się bliższe relacje smile
    • estelka1 Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 13.08.16, 01:09
      Z normalnymi ludźmi bez problemu po imieniu. Jak ktoś buraczek z rozbuchanym ego i stwarza sztuczny dystans mówiąc na "pani", nie odpowiada na "cześć"... cóż, po prostu czekam aż pierwszy się ukłoni i odpowiadam w taki sam sposób, jak on sam do mnie przemawia
      • wioskowy_glupek Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 13.08.16, 07:30
        Po imieniu ze wszystkimi smile
        Inna sprawa, że regularny kontakt mam z 2 osobami a na FB z 2 kolejnymi smile Reszty osób z klasy nie widziałam z 10 lat.
        Mam jednak taką 1 koleżankę, która zawsze jak widzi kogoś z klasy to zmieszana ucieka. Raz uciekała przede mną w jakimś pubie, myślałam, że ma coś do mnie ale koleżanka też ją spotkała było to samo. Najlepsze, że pracuje w urzędzie i zdarzyło mi się ją spotkać służbowo i widać było, że szuka drogi ucieczki big_grin Nie ogarniam ale jak widzę, że nie chce utrzymywać kontaktu to tylko cześć, cześć...

        Moja była przyjaciółka najlepsza z LO za to po wyjeździe do Warszawy, kompletnie urwała kontakt ze wszystkimi. TZN, na ulicy by pewnie się normalnie przywitała i zagadała ale kontakt urwał się kompletnie wink
    • bella_roza Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 13.08.16, 07:58
      Po imieniu. Koleżanka lekarka straszny burak. U mnie ze wszystkimi po imieniu Nawet się z księdzem choć trochę mi było dziwnie rozmawiać z kolegą z koloratka . natomiast koleżanka z podstawówki która jest gwiazdą TV nie przyjęła mojego zaproszenia na Fejsie. mam innych kolegów z klasy w znajomych i ona też ich ma więc nie wiem o co chodzi.
      • bei Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 13.08.16, 10:12
        Jestem po imieniu.
        Raz bylam bardzo zaskoczona w saunie hotelowejsmile- uslyszalam " no co ty ludzi nie poznajesz???"
        Pytal mnie pan, ktory baaaardzo sie zmienil przez czterdziesci kilka lat- siedzialam z nim w jednej lawce w czwartej klasie szkoly podstawowej smile
        • bei Re: Jak się zwracacie do koleżanek po latach? 13.08.16, 10:27
          A ja kieeeedys na sile zrobilam sobie znajomego z medyka.
          Bylam przejazdem w Polanicy , rozbolalo mnie gardlo, goraczka. Poszlam do przychodni, a do lekarza ogolnego wielka, naprawde wielka kolejka.
          A do ginekologa nikogo, ale juz wychodzil.
          Zerknelam na tabliczke na drzwiach. Grzegorz D.
          Zatrzymalam go w drzwiach - dzien dobry Grzegorzu, jeszcze nie na urlopie? MUSISZ mnie przyjac! I wlazlam. Od razu wyjasnilam, ze z nietypowa choroba przylazlam- gardlo mnie boli.
          Przyjal, dostalam antybiotyk ( recepte) i nawet mowil mi po imieniu, ale dopiero gdy je wypowiedzialam przy zakladaniu karty.
          Nie spoufalilam sie do Grzesiu smile, caly czas Grzegorzuuu uzywalam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka