issa-a
13.08.16, 02:12
zamówilam sobie kilka rzeczy w powyżej firmie.
Kurtka, typu parka, przyszła z chusteczkami jednorazowymi w kieszeni. Chusteczki zużyte w połowie, na szczęście ta ich zużyta część została, przez poprzednią użytkowniczkę tychże, wywalona, w kieszeni zostały tylko nieużywane.
Buty, sztyblety ze skóry, są potwornie pozaginanie w miejscach typowych dla zginania stopy. Sztyblety mojego syna, ktore użytkuje coś około roku, są w lepszym stanie, może dlatego, że na prawidlach stoją. "Moje" buty przyszły bez żadnego usztywnienia w środku - zwykle są jakies papierowe tuleje - oraz nie w firmowym kartonie.
No, wqrwilam sie na maksa bo kurtka niemal 7 stów a buty 4. Zostawiam im ok. 1000 zł a oni przysyłają mi towar z drugiej ręki, używany.
Mało mnie interesuje czy to panienka z rozdzielni wlazła za darmola w "moją" kurtkę (chusteczki polskie), czy to klientka jakaś piep...na.
Też tak macie, że zakładacie ubranie na jedno-dwa wyjścia i potem odsyłacie?
No, normalnie zbulwersowałam się...pierwszy raz mi sie zdarzyło chociaż ubieram się "wysyłkowo" od kilkunastu lat.
Napisałam im podobnego e-maila, czekam na odpowiedź.