Dodaj do ulubionych

Brat samiec

16.08.16, 11:34
samczeruno.pl/oszukac-oszusta-czyli-manipulacja-kobieta/
Podryw jest więc sprawieniem, by ofiara zobaczyła w osobie łowcy SWÓJ zysk w przyszłości – bo przecież bycie z przystojnym, wzbudzającym silne, pozytywne emocje facetem to wielki zysk dla kobiety. Dobre geny dla JEJ dzieci, pozycja i zazdrość wśród koleżanek (że takie ciacho upolowała), podziw u rodziny, otoczenia, lepsze życie w sensie finansowym, koniec z mieszkaniem u rodziców i możliwość stania się KIMŚ, oraz znacznie lepsze samopoczucie.

Czyli manipulator i egoista (bo chce mieć dobry seks za darmo, chociaż seks rzadko kiedy jest za darmo), kantuje oszustkę i egoistkę (bo chce mieć własne zyski dla siebie, które powyżej wymieniłem).


Ja mam świadomość dobrobytu ci..k, wiem że otacza mnie ocean napalonych, ciasnych ci..k – i tą mocą świadomości kreuję swój seksualny byt. Zdobywanie seksu jest kwestią umysłu, przekroczenia sztucznych granic w głowie – wyjście ponad bariery ustanowione przez chore społeczeństwo. Ponad mądrościami ludu miast i wsi w naszych głowach, czeka na nas kosmos seksualnych możliwości.[...] Przeżyłem seksualne oświecenie, i świat nigdy nie był już taki jak przedtem.

samczeruno.pl/dlaczego-kobiety-wykorzystuja-mezczyzn/
Kto uwierzy w te bujdy, ten będzie miał bardzo, ale to bardzo nieszczęśliwe życie. Te przekonania sprawiają, że jesteś mentalnym i emocjonalnym NIEWOLNIKIEM kobiety, a Panie nigdy nie podniecał słaby, zależny od nich facecik. Potrzebowały słabych facetów do wychowywania dzieci i przynoszenia mamuta do jaskni (pensji do M3 w kredycie), ale dzieci „robił” silny, agresywny, pewny siebie i niezależny zimny drań po którego okrutnych zachowaniach płakały… ale wracały, bo wzbudzał silne EMOCJE i dawał nieziemski SEKS. Ty jesteś od zapieprzania na potrzeby materialne kobiety, oraz jako worek bokserski do wyżywania się za ich problemy.

samczeruno.pl/sklep/downloads/coaching/
Pan jest właścicielem forum braciasamcy, na który kobiety mają zabroniony wstęp.
Pan jest autorem bloga, portalu informacyjnego dla samców, audycji "mówionych", filmików instruktażowych na yt.
Pan twierdzi, że większość jego czytelników to osoby dobrze wykształcone.
Pan jest autorem kilku książek dla prawdziwych samców. Uświadamiających.
Pan jest coachem. Za bagatela 200 zł/45 minut odmieni Twoje życie. Chyba, że jesteś kobietą. Z kobietami nie pracuje.
Pan twierdzi, że nie jest hejcony przez kobiety, tylko przez mężczyzn. Zazdrosnych o jego beztroskie seksy.

To co, emateczki - hot or not? Zaryzykowałybyście Wasze związki, żeby choć raz w życiu zakosztować seksu z prawdziwym samcem? Takim, który osiągnął mistrzostwo w poznaniu kobiecej psychiki? Wiele innych kobiet pragnęło, by podarował ich dzieciom swoje cudowne geny, ale żadna nie sprostała zadaniu usidlenia prawdziwego, uświadomionego samca. Kręcące czy żałosne?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Brat samiec 16.08.16, 11:42
      Żałosne, ale to jak z tym podrywem na: walisz się, czy trzeba z tobą chodzić... Czasem jest sukces.
    • cauliflowerpl Re: Brat samiec 16.08.16, 11:43
      Fotke niech wstawi to pogadamy. Takie pitolenie ani mnie ziebi ani grzeje, w lozku ma mnie przeleciec a nie wyklady dawac.
      • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 11:47
        W ostatnim linku jest fotka suspicious
        • cauliflowerpl Re: Brat samiec 16.08.16, 11:54
          O dzieki! Nie zajrzalam.
          Nie.
          Gustuje ostatnio w czarnowlosych "macho iberico" wink pan jest zbyt slowianski.

          Obiektywnie niebrzydki, ale w moich oczach wszystko-ale-nie-pociagajacy.
          Piwa bym sie z nim mogla napic, pewnie zna fajne kawaly.
        • thea19 Re: Brat samiec 16.08.16, 11:59
          Niech sie dalej pociesza i zyje w przekonaniu o wlasnej zajebistosci. Zeby jeszcze wygladal zjawiskowo to bym zrozumiala.
          • chlodne_dlonie Re: Brat samiec 01.08.17, 07:57
            ehehehehehehehehehe

            zaiste..
        • premeda Re: Brat samiec 16.08.16, 15:05
          O matko! Dobrze, że jednak odstawiłam kawę na biurko smile Uratowałam monitor przed opluciem smile Zajebisty to on biedak jest jedynie we własnym przekonaniu, aż normalnie go żal wink
          • dyzurny_troll_forum Re: Brat samiec 16.08.16, 15:15
            premeda napisała:

            > O matko! Dobrze, że jednak odstawiłam kawę na biurko smile

            Nie pij kawy tak późno bo potem będziesz miała problemy ze snem.
        • memphis90 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:49
          Eeee, fuj, chyba w jego snach. Byłam podrywana wiele razy, ale nigdy nie udało się to cwaniaczkowi...

          Ale tam jest SYGNET!!! SYGNET!!!!!
      • kosheen4 Re: Brat samiec 16.08.16, 11:53
        tu masz fotkę:
        samczeruno.pl/sklep/wp-content/uploads/edd/2016/05/coaching.png

        z twarzy podobny zupełnie do nikogo. Wieńczysław Nieszczególny herbu Drobnecwaniaczki, mógłby przyjść spisywać ci licznik albo sprawdzać bilety w autobusie smile
        • cauliflowerpl Re: Brat samiec 16.08.16, 11:56
          Za bardzo przypomina mi z urody mojego brata. W zwiazku z czym jest kompletnie aseksualny.
        • biala_ladecka Re: Brat samiec 16.08.16, 12:16
          Powiedziałabym: klasyczny Seba wink
          • ichi51e Re: Brat samiec 16.08.16, 12:34
            10/10
        • fragile_f Re: Brat samiec 16.08.16, 12:24
          Pan z opcji: nigdy w zyciu. Jakby byl ostatnim facetem na swiecie i zalezaloby mi na repopulacji - wolalabym bzykac sie z dowolną laską a jego spermę przyjąc w szklance i zaplodnic sie sama za pomoca palca.

          Chociaz sadzac po wygladzie - byłaby to prędzej pipetka big_grin
        • dziennik-niecodziennik Re: Brat samiec 16.08.16, 13:04
          Och Boze, coz za przecietnosc.
          • biceps_of_steel Re: Brat samiec 31.07.17, 19:05
            A moim zdaniem wyglada na takiego co mialby powodzenie wsrod dresiar z dyskotek. tongue_out
            Brzydki nie jest. Nie grubym lysolem z wasem.
            • semihora Re: Brat samiec 01.08.17, 10:23
              biceps_of_steel napisał:


              > Brzydki nie jest. Nie grubym lysolem z wasem.

              Jak ci się podoba, to go bierz. Ty mu biceps podasz, on tobie coś tam innego i tak się wasza samczość dopełni
              • biceps_of_steel Re: Brat samiec 01.08.17, 20:11
                A to juz facet nie moze ocenic innego faceta? Obiektywnie jest niebrzydki i w drogim garniaku moglby robic furore, gdyby mial dobry zawod i pozycje. Twarz przecietna, niebrzydka, sylwetka OK, lysiny brak.
                • lauren6 Re: Brat samiec 01.08.17, 20:58
                  Każda potwora znajdzie swojego amatora.
                • 1matka-polka Re: Brat samiec 01.08.17, 21:23
                  Głowa okrągła - jak piłka, twarz - jak księżyc w pełni.
                  • biceps_of_steel Re: Brat samiec 01.08.17, 23:26
                    Lepiej miec glowe jak pilke, niz np. niekompletne uzebienie.
                    • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:22
                      Zęby można sobie wstawić- głowy nie zmienisz wink
              • hamerykanka Re: Brat samiec 02.08.17, 02:45
                Czy ja dobrze widze? On ma kowbojki???
                Jak taki maczo men z reklamy Wranglera albo Marlboro? smile)))
        • kaz_nodzieja Re: Brat samiec 16.08.16, 14:40
          Ani ładny ani brzydki. Nijaki.
        • memphis90 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:51
          Ale spójrz na wykadrowanie tego zdjęcia, ten obraz w tle... Ewidentnie on tak siebie widzi...
        • minor.revisions Re: Brat samiec 31.07.17, 21:56
          O właśnie miałam napisać, że twarz "z tramwaju"
        • memphis90 Re: Brat samiec 01.08.17, 11:42
          W dodatku z dokumentów sądowych wynika, że pan co i rusz od stresu dostaje ostrej sraczki o ciężkim przebiegu (ten uszczerbek na zdrowiu czy co tam stwierdzono)- więc co to materiał na macho mena?
        • dotcomhaha Re: Brat samiec 02.08.17, 09:23
          Matko jaka paskuda.za darmo bym go nie chciała ,typowy cebulak.zreszta poziom ego odwrotnie proporcjonalny do atrakcyjności fizycznej,dość częsta przypadłość u panów XD wole postawnych brunetow ,także dzięki 😀
      • cat4 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:20
        smile
    • fragile_f Re: Brat samiec 16.08.16, 11:53
      Recenzje jego "książek":

      "Kupiłam tę książkę w empiku zaciekawiona tytułem i z trudem przebrnęłam do końca. Takich głupot jak w tej książce nie czytałam od dawna.
      Pan Kotoński wysila się na znawcę, a orbituje wciąż wokół tych samych tematów i to ujętych źle i byle jak. Dowiedziałam się z niej na przykład, ze wszystkie kobiety to materialistki i idiotki lecące na mieszkania i bogatych facetów. Nie dość, że takie podejście się wciąż powtarza to jeszcze opisane jest to językiem nastolatka.
      Pan Kotoński nie ma pojęcia o związkach, uczuciach, miłości. Każdy z rozdziałów to kolejne samcze, egoistyczne podejście do życia, które może się podobać tylko takim samym egoistom. Książka ta jest nieprzydatna do niczego. Tylko pieniędzy szkoda."

      "Jeśli ktoś tego jeszcze nie czytał niech wie, że wiele nie stracił. Książka należy do nurtu tzw. literatury kloacznej. Autor nie ma pojęcia o kobietach, o życiu, o świecie. Pan Marek Kotoński przedstawia się nam jako typowa ofiara losu a jego książka to zapis wynaturzeń człowieka żyjącego własnymi, abstrakcyjnymi wyobrażeniami na temat rzeczywistości. Stara się nachalnie zdobyć sympatię czytelnika wulgarnym słownictwem oraz współczuciem względem własnej osoby. Znając autora jestem sobie w stanie wyobrazić, ze te wszystkie pozytywne recencje napisane zostały z jednego komputera (choć być może z różnych adresów ip). Stanowczo ODRADZAM."

      "Przeraźliwa grafomania w połaczeniu z manią wielkości. Pozycja dla niedojrzałych, pełnych kompleksów osób. Szkodliwa, bo siląca się na mądrości, a niosąca błedne w założeniu przesłanie. Szkoda czasu."

      "Ta książka to nieporozumienie. Grafomania połaczona z kompleksami autora na temat kobiet. Zero miłości, zero znajomości kobiet. Żenada."

      I najlepsza:

      "Wczoraj dostałem nieprzyjemnego maila dotyczącego recenzji tutaj zamieszczonej. Teraz też widzę jakieś uwagi odnoszące się personalnie do mnie. Czy to jakaś forma grupy wzajemnego wsparcia?
      Ja nie wiem kim jest Pan Marek i co to jest Księga Sukcesów. To jednak, co dzieje się wokół jego książki tutaj jest bardzo niepokojące.
      Zrecenzowałem to, co przeczytałem i na co wydałem własne pieniądze. Moja ocena wynikała z moich własnych odczuć. Książka ta jest bardzo słaba i rozczarowuje na każdym kroku. Nie dowiedziałem się z niej niczego. Pokazuje świat kobiet w sposób szowinistyczny i przestarzały. Dla mnie, po lekturze, jest czymś w rodzaju katharsis Autora i próbą zrzucenia na kobiety winy za odrzucenie.
      Tak to odbieram.
      To jest moja opinia i jej nie zmienię.
      Absolutnie jej nie polecam i proszę uszanować moje zdanie i mi nie grozić mailowo, bo dam znać empikowi, by ją w ogóle zdjął ze sprzedaży"

      Brawo samcy, grozenie lasce przez maila to wyraz dojrzałosci i honoru.
      • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 11:58
        Jak sekta. Bronią guru big_grin
      • cauliflowerpl Re: Brat samiec 16.08.16, 12:02
        Facetowi! Te recenzje facet pisal big_grin pewnie "bialy rycerz" tak bardzo pogardzany w samczym gronie.
        • fragile_f Re: Brat samiec 16.08.16, 12:22
          Asz kurka blaszka, faktycznie - brata tak zaatakowac? Hanba!

          Swoja droga - uderzaja do 19to letnich niuń bez kasy i bez wykształcenia i dziwia sie, ze leca na pieniadze. Sprobowalby jeden z drugim poderwac laskę zarabiajaca 7k na rękę, z własnym autem i mieszkaniem, to nie miałby tego problemu. Ach, tylko zapomnialam - normalne kobiety nie leca na takich półmozgów big_grin W wersji brata samca - on to by nie mogl z taka stara tongue_out
          • cauliflowerpl Re: Brat samiec 16.08.16, 12:26
            Gdzies tam na forum byl jakis poradnik, ze samiec ma byc w dobrej sytuacji materialnej i miec dobre cialo. I ze to podstawa samczosci.
            Wiec jakas tam samokrytyka szczatkowa u nich jednak wystepuje big_grin
            • dyzurny_troll_forum Re: Brat samiec 16.08.16, 14:34
              cauliflowerpl napisała:

              > Gdzies tam na forum byl jakis poradnik, ze samiec ma byc w dobrej sytuacji mate
              > rialnej i miec dobre cialo. I ze to podstawa samczosci.

              Tak jakbyśmy tutaj, na tym forum nie czytali co chwila, że partner ma zarabiać, bo inaczej to natychmiast walizki za drzwi....
              • memphis90 Re: Brat samiec 01.08.17, 14:18
                Ale są jakieś odgorne wymagania co do zarobków na ematce? Dobra, są pojedyncze specyficzne jednostki, ale w moim odczuciu dla większości ematek "ma zarabiać" oznacza tyle, że ma nie być leniwym darmozjadem.
            • biceps_of_steel Re: Brat samiec 01.08.17, 23:28
              A co ma wiecej miec? tongue_out
              Przystojnemu z kasa kobieta latwiej wybaczy romans, wrecz bedzie walczyc z kochanka o niego. tongue_out
              • memphis90 Re: Brat samiec 03.08.17, 08:41
                Nie, nie będzie.
              • aj.riszka Re: Brat samiec 03.08.17, 13:54
                biceps_of_steel napisał:

                > Przystojnemu z kasa kobieta latwiej wybaczy romans, wrecz bedzie walczyc z koch
                > anka o niego. tongue_out

                Hahaha - mylisz sie.
      • mariusz.su Re: Brat samiec 31.07.17, 14:32
        Audycje tego Pana są nasączone nienawiścią do kobiet. Nie wspominając o uprzedmiotowianiu, seks służy jedynie zaspokojeniu faceta. Nie sądziłem, że ktoś obecnie jest w stanie takie brednie pisać i prowadzić audycje jak ten Pan. Popieram w całości zdanie Fragile, wypociny tego człowieka szkodzą psychice.
        • memphis90 Re: Brat samiec 31.07.17, 16:35
          Ale jak to- bracia samcy gwarantują przecież NIESAMOWITY seks! No, chyba, że nadal mówili o sobie... 😂
    • spanish_fly Re: Brat samiec 16.08.16, 12:18
      >>>lepsze życie w sensie finansowym, koniec z mieszkaniem u rodziców i możliwość stania się KIMŚ

      Zawsze mnie rozśmiesza, że tacy tani maczo są przekonani, że kobieta nie może być lepiej finansowo sytuowana niż oni. Nie zliczę ilu takich spotkałam. Nie mieści im się w głowie, że kobieta może nieźle zarabiać i np. sama sobie kupić mieszkanie. Tacy są przebojowi, ale ich strategia zakłada, że będą uderzać tylko do młodych lub bardzo młodych kobiet, w tak kiepskiej sytuacji życiowej i materialnej, że facet, który ma stałą pracę czy jakąś działalność i np. własne mieszkanie będzie się im wydawał księciem z bajki.
      • dyzurny_troll_forum Re: Brat samiec 16.08.16, 12:25
        spanish_fly napisała:

        > Zawsze mnie rozśmiesza, że tacy tani maczo są przekonani, że kobieta nie może b
        > yć lepiej finansowo sytuowana niż oni. Nie zliczę ilu takich spotkałam. Nie mie
        > ści im się w głowie, że kobieta może nieźle zarabiać i np. sama sobie kupić mie
        > szkanie.

        Niby może, ale ile taki znasz?

        Ale tych co naprawdę same sobie kupiły, a nie tych co dostały drobną pomoc od rodziców ( w wysokości 90%) ceny, bo rodzice mieli już dość starej panny na głowie?
        • ina_nova Re: Brat samiec 16.08.16, 12:37
          >>a nie tych co dostały drobną pomoc od rodziców

          Serio niby tylu rodziców stać na pomoc dzieciom w postaci sfinansowania 90% wartości mieszkania? Właśnie to brzmi mało wiarygodnie...
        • princess_yo_yo Re: Brat samiec 16.08.16, 12:54
          ach, ta drobna pomoc rodzicow dotyczyc dziewczyn tylko oczywiscie LOL drobna pomoc rodzicow w przypadku samca to ... sam zarobilem z racji urodzenia czy jak to sie tlumaczy w tej dziwnej rzeczywistosci?

        • spanish_fly Re: Brat samiec 16.08.16, 12:54
          Tak się składa, że znam takich mnóstwo. Prawie wszystkie dziewczyny, które ze mną pracowały w tamtym okresie kupiły sobie mieszkania. Owszem większość jakąś tam pomoc od rodziców dostała, ale prędzej 20% wartości mieszkania niż 99%. Rodzice zazwyczaj pomagają dzieciom na tyle na ile mogą, dzieciom płci męskiej również, chociaż nie zawsze finansowo.

          Zresztą co za różnica, czy laska mieszkanie dostała, bo jest bogata z domu czy sama na nie zarobiła, tak czy inaczej nie musi czekać na księcia z bajki, żeby ją wyrwał z domu rodzinnego, więc nadzieje samców, że własne mieszkanie pozwoli im się bez problemu dorwać do cipki bywają bardzo naiwne.
        • babcia.stefa Re: Brat samiec 16.08.16, 13:32
          Wśród moich znajomych większość. Generalnie moje środowisko się żeni/wychodzi za mąż późno, po 30 czy wręcz 40, większość kobiet do 30 jakieś swoje mieszkania kupuje.
          • kaz_nodzieja Re: Brat samiec 16.08.16, 14:44
            Ale za gotówkę czy na kredyt? Nie znam żadnej kobiety, oprócz jednej, ale dyrektor z samej Warszawy, która by samodzielnie kupiła mieszkanie. Te co znam to najczęściej mają mieszkania w spadku po rodzicach lub dziadkach. Albo w kredycie ze współmałżonkiem. Chodzi mi o obecne czasy, bo np. w latach 90-tych był jeszcze rynek w miarę tanich mieszkań i wtedy można jeszcze było kupić mieszkanie nie zadłużając się na 30 lat.
            • princess_yo_yo Re: Brat samiec 16.08.16, 14:53
              a to bracia samcy kupuja mieszkania za gotowke? interesujace! to musi byc jakas specjalna klasa spoleczna, czas na prace, podroze, zabawe i odlozenie gotowki na mieszkanie w odpowiednim miejscu pare lat. i to oczywiscie przed 30stka. nawet bill gates sie takimi osiagnieciami nie moze pochwalic LOL
            • spanish_fly Re: Brat samiec 16.08.16, 14:56
              Ja akurat piszę o końcówce lat 90-tych - i ja i koleżanki z firmy kupowałyśmy na kredyt. Jedna miała tyle odłożone, że z pomocą rodziców kupiła za gotówkę, ale nie w Warszawie, a w swoim rodzinnym mieście, gdzie było dużo taniej. Współcześnie też przecież sobie kobiety kupują mieszkania na kredyt. Jakie to ma znaczenie? Mężczyźni też przecież kupują na kredyt. Istotą rzeczy jest, że samiec nie jest niezbędny do tego, żeby się z domu wyprowadzić.
            • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 15:21
              Nawet w dzisiejszych czasach kupno/wynajem małej kawalerki na obrzeżach miasta to nie jest żaden wyczyn dla 30-40 letniej kobiety, z ugruntowaną sytuacją zawodową, bez zobowiązań finansowych.
              • kaz_nodzieja Re: Brat samiec 16.08.16, 15:27
                Racja, ale ów Pan nie gustuje w starszych Paniach tylko młodszych, a te niezwykle rzadko mają swoje mieszkania.
                • spanish_fly Re: Brat samiec 16.08.16, 15:33
                  Tak samo rzadko jak młodsi panowie.
                • fragile_f Re: Brat samiec 16.08.16, 15:34
                  A teraz zgadnij: dlaczego pan gustuje w laskach bez żadnych zarobków? Może dlatego, że to jedyna przewaga, jaka ma nad tymi dziewczynami.
                  • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 16:19
                    Dokładnie tak. Z tego co tam czytałam na samcach i co tu ematki przeklejały oni nie uderzają do statystycznych studentek czy pracujących, w miarę samodzielnych kobiet, tylko kaszalotów równie nieudanych co oni. Swój ciągnie do swego.

                    O podrywaniu gorących lasek to oni sobie mogą marzyć słuchając opowieści ich guru za 200 zł/45 min.
                    • konsta-is-me Re: Brat samiec 16.08.16, 16:36
                      Nie istnieja kaszaloty rownie nieudane jak oni..
                  • biceps_of_steel Re: Brat samiec 01.08.17, 23:52
                    Ja tez zawsze mialem slabosc do dziewczyn w typie slodkich studentek, bo takie sa urocze i dziewczece. tongue_out
            • babcia.stefa Re: Brat samiec 16.08.16, 17:26
              Ja kupiłam pierwsze mieszkanie (no dobra, była to kawalerka) za gotówkę.
              • kaz_nodzieja Re: Brat samiec 16.08.16, 19:11
                A skąd wzięłaś gotówkę jak można spytać?
                • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 20:07
                  Może z bankomatu?
                  • dyzurny_troll_forum Re: Brat samiec 19.08.16, 10:52
                    lauren6 napisała:

                    > Może z bankomatu?

                    Bankomat zwykle nie jest w stanie wypłacić tyle, żeby starczyło na mieszkanie. Trzeba iść do okienka.
        • cauliflowerpl Re: Brat samiec 16.08.16, 15:32
          W każdej chwili mogę sobie kupić mieszkanie. Bank da mi kredyt na podstawie mojej historii pracy i zarobków a nie dlatego, że mam/nie mam samca w domu.

          Tylko że mnie się nie uśmiecha w kredyty pakować.
          A po ostatniej przeprowadzce nie uśmiecha mi się nawet zamieszkiwać gdzieś na stałe. Zmiana otoczenia co jakieś 5 lat jest bardzo odświeżająca. Nie wspomnę o luksusie dojeżdżania do pracy w 8 minut. Jak w razie zmienię miejsce pracy to raz-dwa przeprowadzę się bliżej firmy.
          Albo pomieszkam sobie na wsi przez parę lat.

          Wracając do tematu: tak, znam wiele dobrze zarabiających kobiet i wielu facetów zarabiających marnie. Sama zarabiam lepiej, niż zarabiał mój ex.
    • ichi51e Re: Brat samiec 16.08.16, 12:33
      Ale co ematka mialaby z 15latkiem robic?
    • albertynaa Re: Brat samiec 16.08.16, 12:46
      Prawdziwy Janusz big_grin
      • chlodne_dlonie Re: Brat samiec 01.08.17, 07:59
        LOL
    • handzia.kaziukowa Re: Brat samiec 16.08.16, 13:02
      Nie wolno się śmiać z osób ułomnych.
      • konsta-is-me Re: Brat samiec 16.08.16, 13:13
        Dokladnie -dziwi mnie ze tak serio to bierzecie.
        Przeciez to brzmi jak choroba psychiczny, nikt normalny tak nie mysli.
        Chyba ze jest niedorozwinietym 12-latkiem, zyjacym w swiecie swoich fanazji.
        A ze couch-coz, modne ostatnie to i chce zarobic.
        • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 13:41
          > Przeciez to brzmi jak choroba psychiczny, nikt normalny tak nie mysli.

          Byłaś na tym forum? Widziałaś wyznawców samca, którzy czują się oświeceni?
          • konsta-is-me Re: Brat samiec 16.08.16, 15:16
            Bylam I dalej tak twierdze.
            Chcesz powiedziec ze normalni tam siedza ?big_grin
            • cauliflowerpl Re: Brat samiec 16.08.16, 15:33
              Swoją drogą, nieźle się urządził.
              Może on po prostu sprytny jest, znalazł wrażliwą niszę naiwniaków, i czesze na nich kasę.
            • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 16:13
              Bycie nieudacznikiem życiowym nie oznacza z maruszu choroby psychicznej big_grin
    • elle-hivernale Re: Brat samiec 16.08.16, 13:41
      Pan jest coachem. Za bagatela 200 zł/45 minut odmieni Twoje życie. Chyba, że jesteś kobietą. Z kobietami nie pracuje.

      To nie jest taka troszkę dyskryminacja podpadająca pod paragraf?
      • biala_ladecka Re: Brat samiec 16.08.16, 13:45
        Pan realnie ocenia swoje możliwości - nie bierze się za coś, na czym się nie zna big_grin
        • yvona73pol Re: Brat samiec 16.08.16, 14:05
          Niezle. Taki Polski Hitch? wink
          Jak to szlo, jaki kraj, taki Hitch big_grin

          zarty na bok, serio to fuj, nie dosc ze wyglad kiepski (sam sie prosi o oceny), to jeszcze mentalnie denko;
          chce ciacho zobaczyc, mam takie jedno w domu wink I pogadac sie tez z przyjemnoscia da
        • cat4 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:33
          big_grin
    • rerekum1 Re: Brat samiec 16.08.16, 14:50
      Chętnie bym odzobaczyła
      • yvona73pol Re: Brat samiec 19.08.16, 13:43
        Niestety na publiczne fora nie wrzucam rodzinnych; przepraszam
    • migona Re: Brat samiec 16.08.16, 14:52
      bosz...facet w piwnicy trzepie kaktusa do jpg., a że mame już na jedzenie kieszonkowego nie daje, to zbiera hajsy od ludzi (tfu: samców) z podobnymi problemami psychicznymi wink
      • iwoniaw Re: Brat samiec 16.08.16, 20:05
        No weź, ten przynajmniej coś na durniach zarabia, ale ci, co mu płacą z kieszonkowego? big_grin
        • migona Re: Brat samiec 16.08.16, 21:45
          no wiem, wiem. Powiedzmy, że ten piwnicznik jest oczko wyżej od swoich kucy. Nadal jednak - to jego gawędziarstwo co to on i jak bardzo ciasne c są wokół niego - jest z deka żałosne. Wrażenie to on może zrobić w barze nad ranem u kobiety w ostrym przypływie desperacji (albo litości) i to pod warunkiem, że w barze wyjątkowo ciemno a biedulka nie rozpozna internetowego bojownika o zanurzenie kaktusa i prawdziwego kołcza samczości w jednym.
          • memphis90 Re: Brat samiec 31.07.17, 16:40
            Jakby pan miał odpowiednio duże przyrodzenie, to wszystkie byłyby mu ciasne..
    • asia_i_p Re: Brat samiec 16.08.16, 14:56
      Nie wierzę w dobry seks z facetem, który ma mnie i moje potrzeby w nosie. Samozachwyt źle wróży.
    • undoo Re: Brat samiec 16.08.16, 22:00
      Pan jest w swojej naiwności rozczulający big_grin
    • undoo Re: Brat samiec 16.08.16, 22:02
      No dobra - nie miałby u mnie szans.
    • taka_pani_jedna Re: Brat samiec 16.08.16, 22:25
      OMG, mareczek77, to on żyje hłe hłe? big_grin Pamiętam go z forum Kobieta i bloga sprzed xx lat (blog głównie o swoich fobiach - "lęk przed (wstaw dowolne) vol.171514, próbował coś tam wydawać. Biedny, pokręcony, żałosny facecik. Odjazd, facet to klasyczny świr big_grin
      • lauren6 Re: Brat samiec 16.08.16, 22:57
        No popatrz, może kiedyś jakiś ematkowy troll zostanie guru onanistów i ogłosi się specem od kobiet. Fora gazetowe, w szczególności ematka to taka kopalnia wiedzy big_grin
      • rerekum1 Re: Brat samiec 19.08.16, 10:22
        To jest mareczek??? Haha też go pamiętam: mały, zadziorny onanista smile
        • rerekum1 Re: Brat samiec 19.08.16, 10:26
          Chyba trzeba się zgłosić po tantiemy, bo forum kobieta zagwarantowało mu jedyny kontakt z kobietami, tam nabietał samczych szlifów smile
      • evolventa Re: Brat samiec 31.07.17, 15:21
        zgadzam się, facet jest psychiczny, wszedł w jakiś spór z moim kolegą z pracy i potem nam na pocztę służbową rozsyłał jakieś paszkwile na jego temat, a bełkot to był straszliwy, zobaczcie tutaj: samczeruno.pl/dr-s-hejter-stalker-nekacz/# normalnie spiskowa teoria dziejów......
        • lauren6 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:23
          braciasamcy.pl/index.php?/topic/8493-postępowania-karne/

          Zaraz wszystkie z tego i innych ematkowych wątków o BS dostaniemy wezwanie do prokuratury big_grin
          • semihora Re: Brat samiec 01.08.17, 10:29
            big_grin
          • jdylag75 Re: Brat samiec 01.08.17, 12:08
            Zauroczyło mnie zdanie: "Ponieważ Marek przeżywa dość mocno wszystkie sprawy związane z hejtem i innymi zdarzeniami powiązanymi z prowadzoną działalnością, wątek zakładam ja skromny moderator wink . "

            Wygląda zza spódnicy moderatora.
        • kariwitch00 Re: Brat samiec 31.07.17, 19:48
          Jestes kolezanka z uczelni tego od skody w gazie?big_grin
          • evolventa Re: Brat samiec 01.08.17, 08:06
            na to wychodzi
    • aj.riszka Re: Brat samiec 31.07.17, 14:44
      Czy to jakas sekta ? smile
    • memphis90 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:14
      A ja bym chciała wiedzieć na czym polega to oszustwo i egoizm zdobywanej pani? Ze widzi w samcu różne walory, a nie tylko sika po nogach po może bóstwu zrobić laske...? A moze- bo zje kolację, przyjmie diamenty, a przeleciec się nie da...?

      Generalnie samego początku typu "pokaż kobiecie co jej możesz zaoferować" bym się nie czepiała, o ile pan rzeczywiście chciałby to zaoferować. Ale bracia samcy jak widać chcą tylko seksu, a nie związku. Więc śpier.lac na najbliższe drzewo.
      • prezes_pan Re: Brat samiec 01.08.17, 10:50
        Memphis 90, tak, tak, chce seksu to spier.alac na najbliższe drzewo. Wszak dla e-mamuni ten temat był grany daaaaawno temu, gdy trzeba było złapać męskie gacie. Teraz z godnościom mówimy nie i wysyłamy chłopa na zakupy albo kierujemy do innej domowej roboty. A tak! Niech wie, że jest głową rodziny!
        • turzyca Re: Brat samiec 01.08.17, 11:42
          Na litość mamy XXI wiek, jak ktoś chce tylko seksu, to to znajdzie, bez problemu, czy miasto czy wiocha. Jak jest dobry w te klocki to z dowolną częstotliwością.

          Ale jeśli musi stworzyć pozory, że chce wejść w związek czyli pokazać tyle atutów pozałóżkowych, żeby pójście z nim do łózka nie było zbytnim poświęceniem, tylko po to żeby się dostać do łózka, to zdecydowanie jest tylko do odesłania na drzewo.
          • dziennik-niecodziennik Re: Brat samiec 01.08.17, 12:06
            to jest pokłosie poglądów "za darmo sie d...py nie daje", tudzież "kobieta ma sie szanowac".
            w efekcie kobieta nie moze pojsc do łóżka tylko dla przyjemnosci, bo to "puszczalstwo". musi to byc obudowane właśnie pozorami podrywania, tworzenia związków, czegos tam "więcej". a po co? nie lepiej stawiac sprawe jasno?...
            chyba ze chodzi o ten element zwodzenia, oszukiwania, "tak ją zbajerowałem że juz liste gosci na slub układała, hehehe, a potem przeleciałem i wio". ale to najlepiej (najgorzej) swiadczy o facecie, jak piszesz.
            • biceps_of_steel Re: Brat samiec 01.08.17, 23:45
              Tak, tylko te chociaz male pozory sa potrzebne i sa elementem podrywu.

              A kobieta, ktora dla czystego seksu idzie z przystojnym, ale tepym poglowkiem w odbiorze spoleczenstwa moze byc wrecz oblesna.
              • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 00:08
                A kto każe chodzić do łóżka z polglowkami? Poprzeczka w seksie ma być nisko?
                • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 00:21
                  Ponizej jakies posty o dobrym masazu i ze facet szukajac kobiety na seks jest zalosny, jak podkresla zalety pozalozkowe.
                  Czyli ma byc prosty, nieskomplikowany i ostro wsadzac, na to wychodzi.
                  • turzyca Re: Brat samiec 02.08.17, 08:25
                    Wiesz, ten wniosek dobitnie tłumaczy Twoje sukcesy.

                    Facet do seksu ma zapewniać dobry seks, po prostu. Dlatego nieważna jest jego bryka, chałupa czy biznesy - to jest ważne w kontekście związku. W kontekście seksu dużo bardziej przydaje się poczucie humoru, zwracanie uwagi na cudze potrzeby (masaż jest świetnym dowodem, nakarmienie też), zgrabne ruchy (taniec), bo bycie z klocem jest bez sensu. Żeby użyć Twojego sformułowania, wsadzać facet ma fajnie, tak jak babce pasuje. Większości ostro nie pasuje, a jeśli facet coś takiego sugeruje w fazie zalotów, to w ogóle należy wiać, bo zasadniczo to wróży brak jakiekolwiek finezji, młoty pneumatyczne do łózka się nie nadają.
                    Btw. wszystkie te cechy są na plus także w kontekście długofalowego związku.



                    A w ogóle niech Cię kule biją, przez Twój durny tekst miałam koszmar senny, że trafiłam do łóżka z takim właśnie typem.
                    • cauliflowerpl Re: Brat samiec 02.08.17, 09:13
                      Nie nie nie!!!
                      Nigdy wiecej zwiazkow z miziaczem, masazysta i karmicielem.
                      Wyhędożyć ma a nie usypiac wink
                      A serio - wszystko kwestia gustu, ale generalnie sie zgadzam - facet do seksu ma byc apetyczny z wygladu, zdrowy, nie nadto tepy i wsadzac tak, jak lubie. Jezdzic moze trabantem, mam swoj samochod.
                      • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 09:51
                        Czyli tylko lekkim tepym mlotem pneumatycznym intelektualnue moze byc? tongue_out
                        Ja tam dziekuje za panie, co zadawaly sie z takim "mlotami", a teraz szukaja "kulturalnego" meza. Nie jest to w zgodzie z moim poczuciem estetyki. Nawet jak wyladowalem kiedys z panna w lozku tak po prostu, to bylo to elokwentne dziewcze, z jezorem ostrym jak brzytwa.
                        • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:30
                          No jeśli jakaś kobieta potrzebuje sobie przed albo po porozmawiać o Kancie, to szuka pod tym kątem partnera do łóżka- ale wydaje mi się, że takie są w mniejszości.
                        • memphis90 Re: Brat samiec 03.08.17, 09:00
                          Bo łatwo znaleźć piękną i inteligentną kobietę. Ale analogiczny chłop to gorzej niż yeti i jednorozec, można szukać i szukać, aż się pajeczyną w dole zarośnie... 😂
                      • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:28
                        Oj, cauliflower- miziacz i masażysta może być w związku, ale nie w łóżku tongue_out Jak ta kobieta, co ma być kucharką w kuchni, damą w salonie itd. smile
                    • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 09:55
                      Czyli do seksu moze byc intelektualnie lekki kloc? tongue_out

                      Kazdy facet marzy o zonie, co wczesniej bez zobowiazan figlowala z bywalcami dyskotek na sterydach i mozdzku ameby. big_grin
                      • cauliflowerpl Re: Brat samiec 02.08.17, 10:51
                        Tak, do seksu moze byc lekki intelektualny kloc.
                        Odkad skonczylam 17 lat, zaden z moich chlopakow/partnerow nie zapytal mnie "ilu mialas przede mna", z obsesjonatami w zwiazki nie wchodze a takie pytanie jest ewidentnym dowodem jakiejs obsesji, tudziez nadmiernego romantyzmu, co tez nie rokuje.
                        • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 11:10
                          Hmmm, jak znajomość przeradza się w związek , to panie zazwyczaj same mówią o przeszłości w kontekście byłych partnerów , wcale nie trzeba ich o to specjalnie pytać.

                          Obsesje u mężczyzn się zdarzają, wiadomo, natomiast czasami takie pytanie jest zasadne, jeśli cały wizerunek pani się nie klei.

                          Osobiście owszem, obsesyjnie wypytywałem, ale o związki równoległe, to znaczy gdy dana pani jednocześnie bzykała się na boku.
                          • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 11:32
                            No, ale raczej nie na zasadzie- "ja to mam przebieg 15", tylko coś tam się w rozmowie wspomina o byłych, nie trzeba wcale wchodzić w szczegóły łóżkowe, chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada, że kobieta czy mężczyzna w wieku 20 kilku-30 lat jest niewinny jako lilia. Jeśli by mi ktoś obsesyjnie wokół tego tematu krążył, to pewnie bym się ewakuowała, mimo, iż "przebieg" mam niewielki, bo odchył w żadną stronę w związku nie rokuje dobrze.
                            • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 11:45
                              Przebiegiem 15 czy 50 to faktycznie nikt się nie chwali, ale kokieteryjne "miałam przed Tobą dwóch" (taaa jasne!), zdarzało mi się słyszeć wielokrotnie. Bywały też opowieści o pierwszym razie.
                              • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 11:58
                                Prawda jest taka, że jeżeli facet przywiązuje do tego wagę, to każda odpowiedź będzie zła- 15 czy 20 to sodoma i gomora, a dwóch czy trzech to przecież nie może być prawda wink
                                • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 12:19
                                  Hmmm, to są śliskie sprawy. Tak jak napisałem wcześniej, jeśli facet nie jest świrem, a ta kwestia jednak stale wypływa, to zazwyczaj coś w związku jest nie halo.
                                  • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 12:47
                                    Śliskie, bo wydaje mi się, że temat jest jakoś zupełnie niepotrzebnie rozdmuchany. Jeśli ktoś jest zdrowy, to co za różnica, czy miał 3,5 czy 7 partnerów ( pomijam tu kwestię jakichś psychicznych jazd związanych z brakiem zdolności do stworzenia trwalszej relacji). Zgadzam się, jeśli ktoś chce się do czegoś przyczepić, to znajdzie powód smile
                              • cauliflowerpl Re: Brat samiec 02.08.17, 12:28
                                Kretynki jakies obracales riki.
                                • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 12:38
                                  Być może wink
                        • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 18:51
                          A dla mnie to ogromna wada, jak panna miala kontakty z "obciachowymi" typami, typu karczek z "klubu disco".
                          Tu nie chodzi o zadna ilosc, ale jakosc.
                          Nie jestem fanem mezaliansow i niezmiernie mnie bawi, ze panna ktora obracal intelektualny kloc nagle szuka meza "na poziomie".
                          • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 18:55
                            Tak niektóre mają, vide Edyta Herbuś
                          • cauliflowerpl Re: Brat samiec 02.08.17, 20:43
                            No widzisz, dlatego dla własnego zdrowia psychicznego nie należy partnerek/partnerów wypytywać o przeszłość seksualną, a jak sami o tym nader chętnie mówią, to też się zastanowić...
                            • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 21:35
                              Jednak czasem sie wie, ze panna "popuszczala" dresom z tanimi dziarami, w takiej kolezance to sie chyba ciezko nagle zakochac, wiedzac o jej "wykroczeniach".
                              Ja o przeszlosci to wole nic nie wiedziec i jak eks cos mowila o bylych, to kazalem jej jadaczke zamykac.
                              Jednak jak juz np. Wiem, ze fajna z pozoru kolezanka miewala przygody na jedna noc z typami spod ciemnej gwiazdy, to zawsze bede ja bardziej traktowal jak kumpla plci meskiej.
                              • cauliflowerpl Re: Brat samiec 02.08.17, 21:38
                                Eee, czekaj. Dresom z tanimi dziarami.
                                Ustalmy coś:
                                Facet do seksu ma wyglądać. Musi wyglądać, żeby w ogóle do tego seksu doszło.
                                Więc będzie przystojny i zadbany. I dobry w łóżku.
                                A że niekoniecznie erudyta - jak to mówią - nie można mieć wszystkiego.
                                • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 21:47
                                  Dresiarz jak ukradnie paru fur moze sie wystroic w skore i lakierki za tysiaka, wiec tez robic wrazenie.
                                  Dlatego ja najchetniej znalazlbym romantyczke, co seksu dla seksu nie uprawiala. Mniejszecm ryzyko, ze wkladal jej grubo ciosany czeresniak. Czasem zreszta sa bardzo atrakcyjne mlode kobiety, ktore mialy tylko 1 partnera.
                                • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 21:51
                                  Dres po zrobienie kilku kwadratow i zajumaniu kilku fur moze sobie kupic skore i wloskie lakierki oraz "automata" na lape i wygladac jak latino macho.
                                  Dlatego ja gustuje raczej w romantyczkach, co seksu dla seksu nie mialy. Mniejsze ryzyko, ze "wkladal" im grubo ciosany czeresniak. Sa zreszta czasem atrakcyjne mlode kobiety, ktore mialy tylko 1 partnera.
                                  • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 07:55
                                    Aaaaa, jozek, Ty nie zalamuj atrakcyjych kobiet. Dresiarz z wloskimi lakierkami, skore i automatem nadal nie wyglada dobrze. To nie kasa robi czlowieka.


                                    I podsune Ci taka rewolucyjna mysl: wiesz, ze doswiadczenie moze tez dzialac na korzysc aktualnego partnera? Jak masz w zyciu tylko doswiadczenia na bardzo dobrym poziomie (ten jeden jedyny wczesniejszy byl znakomity), to facet dobry jest na dole skali. Ale jesli masz tez beznadziejne, to facet dobry jest moze nawet w gornej cwiartce skali.
                                    • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 08:10
                                      Trzeba mierzyc jak najwyzej, mnie by odrzucalo od kobiety, co poszla do lozka z jakims cwiercinteligentem, bo mial ladna buzie i chwalil sie, ze "ma duzego".
                                      • kfugktru23 Re: Brat samiec 03.08.17, 08:12
                                        Jestem facetem. I dziwi mnie facet który idąc do łóżka z kobietą myśli o innym facecie. To zahacza o homoseksualizm.
                                        • miniulowa Re: Brat samiec 03.08.17, 08:13
                                          "Jestem facetem. I dziwi mnie facet który idąc do łóżka z kobietą myśli o innym facecie. To zahacza o homoseksualizm."

                                          big_grin
                                          • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 20:31
                                            Po prostu nie chcialbym miec partnerki o "oblesnej" przeszlosci. tongue_out
                                        • morgen_stern Re: Brat samiec 03.08.17, 09:09
                                          big_grin big_grin big_grin brawo, słuszna uwaga big_grin
                                        • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 18:53
                                          Tanebo, Ty sam pisales i ze byla tirowke bys wzial. To Twoja kreacja, byc bardziej nowoczesnym od samego Ryszarda.
                                          A ja w odroznieniu od Ciebie jestem konserwa podlana narodowo-katolickim sosem.
                                      • sundry Re: Brat samiec 03.08.17, 13:50
                                        Ładna buzia i posiadanie "dużego" to o wiele za mało na super kochanka, serio.
                                        • aj.riszka Re: Brat samiec 03.08.17, 14:40
                                          sundry napisała:

                                          > Ładna buzia i posiadanie "dużego" to o wiele za mało na super kochanka, serio.
                                          >
                                          Cos tam jeszcze o kasie bylo...
                                          [zartuje smile]
                                          • sundry Re: Brat samiec 03.08.17, 19:29
                                            No kasa musi być, żeby na obiad zaprosił- jak tu się kochać na głodnego tongue_out
                                        • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 20:29
                                          Ale dobra aparycja robi solidny fundament, zeby byc kandydatem do seksu bez zobowiazan.
                          • nolus Re: Brat samiec 02.08.17, 23:44
                            Yhym, jasne...Dziwnym trafem nikt się nie czepia płci przeciwnej jak ten lub owy rąbie na disco jakiegoś blond - pustaka czy innego "wycierucha", a na życiową partnerkę zawsze wybiera kobietę "z klasą". Kto by wypominał mężczyznom takie rozbieżności? Aaa, to pewnie dlatego, że faceci zawsze wiedzą, kto się do czego nadaje i że coś tam było "zupełnie nieważne".Ale generalnie to o czym piszesz ,to jest właśnie sposób myślenia zazwyczaj określonego typu osób, z którymi raczej nie chcę mieć zbyt wiele wspólnego.

                            No i w zasadzie tylko pewien typ mężczyzn tak dociekliwie drąży tego typu kwestie i to wszystko oczywiście z miarką osławionego "szacunku".

                            A co typków z "klubu disco", dresów i innych chłopaków z osiedla, to cóż...Od czegoś się zaczyna tongue_out
                            • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 00:19
                              To sobie zaczynaj. tongue_out

                              Niektorzy po prostu szukaja partnerki "wysokiej jakosci", bez kontrowersyjnych "przejsc".
                              Nie kazdy ma tez ochote byc nastepca dresa bez zeba na przedzie lub narko dilera.
                              • nolus Re: Brat samiec 03.08.17, 00:45
                                Moje początki szczęśliwie były lepsze, co nie zmienia faktu, że zdarzyło mi się przerobić kogoś, kto nie był "księciem z bajki" tongue_out I co? I nic, czasem trzeba przerobić kogoś takiego, żeby potem nie przeoczyć potencjalnego partnera, który świetnie rokuje i odrzucić go z westchnieniem księżniczki "bo zbyt nudny".
                                I w pewnym okresie czasu spotykałam sporo takich, których uważałam za "zbyt nudnych", a generalnie to niczego im nie brakowało,ale wystarczył jeden felerny, żeby zmienić zdanie na temat jakiegokolwiek z pierwszej grupy tongue_out Jest to błąd, który popełnia wiele kobiet. Prawda jest jednak taka, że bez "przeprawy" z takim felernym,zapewne niczego bym się nie nauczyła.

                                Felerny nie musi od razu oznaczać "narko dilera".
                                • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 08:20
                                  Gorzej jak ten "zbyt nudny" z czasem sie dowie, ze jego pani leciala na dresikow bez szloly, z duza pyta, a teraz sie z nim ustatkowala, bo porzadny, spokojny i rokuje na meza. tongue_out
                                  A i uwazam, ze mezczyzna powinien potrafic zdobyc kobiete nie majac wielkich pieniedzy.
                                  Jesli ktos zdobyl swoja dame, bo w koncu sie dorobil, a wczesniej na niego nie spojrzala, mimo ze regularnie udostepniala swoja trzy dziurki muskularnym buhajom, ktorzy tez kasy nie mieli, to jest frajerem. Musial sie dorobic zeby miec to, co inni mieli za darmo.
                                  O swojej bylej czasem myslalem, ze w czasach powiedzmy szkolnych to by nawet na mnie nie spojrzala, bo mialem pryszcze, a ona pewnie wtedy leciala na "slicznych" chlopcow.
                                  • lauren6 Re: Brat samiec 03.08.17, 08:23
                                    Myślę, że to nie powinnyśmy Ci udowadniać dlaczego sebix nie był i nie jest interesującym partnerem seksualnym dla wielu z nas, tylko Ty sobie przepracuj skąd masz takie kompleksy względem sebixów.
                                    • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 18:56
                                      Nie mam Lauren na ich tle kompleksow, nie chcialbym tylko laski przez nich "przerobionej". tongue_out
                                  • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 17:23
                                    To siedzi wylacznie w Twojej wlasnej glowie.

                                    Podejrzewam, ze nadal chcialbys zeby Twoja ex byla Twoja aktualna kobieta, nie przeszedles jeszcze zaloby po tym zwiazku i zadnej kolejny Ci nie wyjdzie. Jak Cie pamietam z tego forum to ciagle piszej o tej swojej ex.
                                    • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 18:58
                                      A w zyciu, Black. Slodka byla, ale dzis sie nia brzydze.
                              • memphis90 Re: Brat samiec 03.08.17, 09:05
                                Od kiedy to dres bez zęba jest seksowny i ma szansę być kochasiem na jedną noc...?
                              • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 17:20
                                biceps_of_steel napisał:

                                > To sobie zaczynaj. tongue_out
                                >
                                > Niektorzy po prostu szukaja partnerki "wysokiej jakosci", bez kontrowersyjnych
                                > "przejsc".
                                > Nie kazdy ma tez ochote byc nastepca dresa bez zeba na przedzie lub narko diler
                                > a.

                                No ale kobiety tez do tego maja prawo. Tez bym nie chciala faceta, ktory mial przede mna wiecej jak 3 partnerki a gdybym uslyszala o przygodzie na jedna noc, nawet w najlepszym klubie, to ucieklabym z krzykiem.
                          • memphis90 Re: Brat samiec 03.08.17, 09:02
                            Ale jak- Ty w tym układzie stajesz się inteligentem na poziomie...?
                    • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 10:14
                      No, turzyca odniosłaś pierwszy sukces. Mimo, że obraziłem się na forum e-mama, udało Ci się sprowokować mnie do zabrania głosu.

                      turzyca napisała:

                      > Facet do seksu ma zapewniać dobry seks, po prostu. Dlatego nieważna jest jego b
                      > ryka, chałupa czy biznesy - to jest ważne w kontekście związku. W kontekście se
                      > ksu dużo bardziej przydaje się poczucie humoru, zwracanie uwagi na cudze potrze
                      > by (masaż jest świetnym dowodem, nakarmienie też), zgrabne ruchy (taniec), bo b
                      > ycie z klocem jest bez sensu.

                      Moja Droga, u pierdyliona Pań nie ma wyżej wymienionego "kontekstu seksu". Nie ma! Seks jest u nich środkiem, a nie celem. Uprawia się go po coś. I są tu dwa główne motywy - nadzieja na związek lub podniesienie sobie samooceny.

                      To jest głupie pierniczenie, że gdyby mężczyźni uczciwie stawiali sprawę i głosili wszem i wobec, że chodzi im wyłącznie o niezobowiązujący seks, to byłby i ten seks i zadowolenie drugiej strony. Góvno prawda. To my mamy regularny problem z nadmiarem mililitrów pewnego płynu, a nie Wy. Wiele kobiet może się bardzo długo obywać bez seksu. A te, które faktycznie tak jak faceci miewają ciśnienie na seks dla samego seksu, niestety często są psychicznie nie halo.

                      > Żeby użyć Twojego sformułowania, wsadzać facet ma fajnie, tak jak babce pasuje.
                      > Większości ostro nie pasuje,

                      Nieuprawniona generalizacja. Z jednym chłopem może jej nie pasować, a z drugim wręcz przeciwnie. Takie rzeczy wychodzą "w praniu". Cytat z Szymborskiej akurat w tym kontekście jest dość plugawym zagraniem, ale mimo to napiszę - "tyle o nas wiemy, ile nas sprawdzono". Byłem z jedną babką, co to nie lubiła na ostro, ale potem zaliczyła kolejny związek z gościem, który się nie pytał, tylko robił swoje, no i cuda, panie, cuda! nagle okazało się, że dopiero na ostro zaliczyła swoje pierwsze mega orgazmy. Więc ten tego, wszystko zależy od okoliczności, faceta, feromonów i czego tam jeszcze.

                      > a jeśli facet coś takiego sugeruje w fazie zalotów, to w ogóle należy wiać, bo zasadniczo to > wróży brak jakiekolwiek finezji, młoty pneumatyczne do łózka się nie nadają.

                      Że co? Owszem, sugeruje to, a w zasadzie świadczy, o braku finezji, ale finezji umysłowej. To jaki facet jest w tych sprawach naprawdę, okazuje się przecież dopiero w trakcie samego aktu. Branie tego, co dany Pan MÓWI w fazie zalotów za rzeczywistość, to jakieś totalne nieporozumienie. Ludzie różne rzeczy mówią, a poza tym "krowa która dużo ryczy, mało mleka daje". Przypomina mi się jedna moja powinowata, co to opowiadała nam, że poszła do wyra z gościem, bo miał napisane na slipkach kąpielowych "i'm a tiger" big_grin No i była po wszystkim wielce rozczarowana, bo jednak to nie był żaden "tiger".... hahaha

                      > A w ogóle niech Cię kule biją, przez Twój durny tekst miałam koszmar senny, że
                      > trafiłam do łóżka z takim właśnie typem.

                      Z Mareczkiem? Ciesz się, że nie dostał rozwolnienia w trakcie. wink
                      • semihora Re: Brat samiec 02.08.17, 10:16
                        >Seks jest u nich środkiem, a nie celem

                        Wiesz to, bo...? Masz jakieś badania?
                        • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 10:38
                          semihora napisała:

                          > >Seks jest u nich środkiem, a nie celem
                          >
                          > Wiesz to, bo...? Masz jakieś badania?

                          Tak, mam moje własne badania wynikłe z numeru PESEL.

                          I jeszcze... jest takie małe badanie pod nazwą "forum e-matka". Sprawdź sobie w wyszukiwarce, ile tu było przez ostatnie 10 lat wątków na temat seksu jako takiego i kto je inicjował.

                          Ps. W razie gdyby nie chciało Ci się szukać - wątków było tyle co kot napłakał, a inicjowali je głównie wpadający tu faceci. Dla e-mamusiek temat zasadniczo nie istnieje - wszak tłusty wieprzek już dawno zagoniony do zagrody. Jeśli ktoś coś powie, to obecne tu singielki lub te które pozostają w bezdzietnych związkach.
                          • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:47
                            A ja zauważyłam coś zupełnie innego- fakt, wątków jest mało, ale zdarzają się i rzecz jasna, w sypialni ematki jest nadal gorąco mimo upływu lat ( nie wiem, ile w tym prawdy, ale klawiatura jest cierpliwa).
                            • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 11:01
                              Nie sądzę. Nie chcę wojować na linki i cytaty, ale prym w ewentualnych dyskusjach na te tematy wiodą raczej panie wolne i/lub bezdzietne, których tutaj wbrew pozorom nie brakuje.
                              • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 11:29
                                W wyszukiwaniu linków nie jestem dobra- ale na forum też czasem można zaobserwować, że dla wielu kobiet seks to taki dopust boży, nielubiany, ale konieczny tylko po to, by mieć dzieci, a potem samca można już odstawić, ewentualnie stosować seks jako nagrodę/karę ( vide wątki o analu za sukienkę, czy też zawsze przewijający się w wątkach o prezencie dla partnera motyw loda jako prezentu-wtf?). W sumie smutne.
                          • semihora Re: Brat samiec 02.08.17, 11:32
                            >Tak, mam moje własne badania wynikłe z numeru PESEL.

                            Kwikłam.

                            No i cóż można na to powiedzieć? Za te wnikliwe badania chociaż jakieś granty dostałeś? A może zgłosić cię do Nobla?
                            • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 11:39
                              Odpowiedź była adekwatna do pytania.
                            • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 11:46
                              Akurat wyniki badań w tych kwestiach podzieliłabym przez dwa- czytałam kiedyś, że obie płcie mają skłonność do podawania nieprawdy w ankietach dotyczących seksu.
                              • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 11:49
                                A i owszem. Pisałem o tym zresztą wielokrotnie. Liczbę partnerek podawaną przez mężczyzn należy podzielić przez trzy, natomiast w przypadku indagowanych kobiet odpowiedź się mnoży. Też przez trzy.
                      • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 10:43
                        Aha, jeszcze coś turzyca

                        > zgrabne ruchy (taniec), bo bycie z klocem jest bez sensu.

                        Bardzo przepraszam, ale w przypadku kobiet znałem fenomenalnie tańczącą dziewczynę, która w łóżku była niemiłosiernym klocem oraz taką, która jak tańczyła to mnie zęby bolały od samego patrzenia, bo było to pozbawione wszystkiego, za to w wyrze... ogień to mało powiedziane!
                      • turzyca Re: Brat samiec 02.08.17, 22:24
                        Riki, nie chrzań, dla facetów poprawa nastroju też jest motywacją do seksu bez dalszych zobowiązań. No przecież nie wyrywasz panny, żeby się poczuć gorzej, poudręczać, podowodzić, że jesteś beznadziejny.
                        Ma być miło i tyle.
                        • riki_i Re: Brat samiec 02.08.17, 23:37
                          Poprawa męskiego nastroju przez szybkie bzyknięcie jakieś chętnego towaru, to imho coś zupełnie innego niż wielopiętrowe leczenie zaniżonej kobiecej samooceny poprzez przyjmowanie hołdów od nadskakującego faceta. Nie można porównywać wypicia jednego piwa z wielotygodniowym zalewaniem się wódką w oparach ksobnej psychoanalizy. A "leczenie" własnej samooceny facetem (czy też facetami) to złożony teatrzyk, gdzie w oparach seksu fałszywie odgrywane są także różne pozy, słowa i uczucia. Wyższa szkoła jazdy.
                          • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 08:01
                            Pfr, wiesz, my jestesmy naprawde z roznych pokolen. Bo mam wsrod kolezanek i znajomych dosc takich, ktore w chwilach zwiechy wyrywaja sobie jakies ciacho, ciacho im oczywiscie poslodzi, ze sa cudne, maja fantastyczne cialo, one mi powiedza, ze jest taki meski i z nikim im lepiej nie bylo, potem endorfiny, oksytocyna i bye chlopcze, milo bylo.


                            A co do pietrowych kompleksow - nie znam takiej, ktora przebijalaby chocby Jozia, o reszcie braci samcow nie mowiac.
                          • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 08:02
                            Pfr, wiesz, my jestesmy naprawde z roznych pokolen. Bo mam wsrod kolezanek i znajomych dosc takich, ktore w chwilach zwiechy wyrywaja sobie jakies ciacho, ciacho im oczywiscie poslodzi, ze sa cudne, maja fantastyczne cialo, one mi powiedza, ze jest taki meski i z nikim im lepiej nie bylo, potem endorfiny, oksytocyna i bye chlopcze, milo bylo.


                            A co do pietrowych kompleksow - nie znam takiej, ktora przebijalaby chocby Jozia, o reszcie braci samcow nie mowiac.
                            • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 11:40
                              turzyca napisała:

                              > A co do pietrowych kompleksow - nie znam takiej, ktora przebijalaby chocby Jozi
                              > a, o reszcie braci samcow nie mowiac.

                              No to masz szczęście. A skoro zauważyłaś, że jesteśmy z innych pokoleń, to powiem Ci, że młode dziewczyny, które umawiają się ze starymi dziadami zazwyczaj są zaburzone w stopniu poważnym. Różne problemy z domu rodzinnego, problematyczny stosunek do ojca, generalnie fiksum dyrdum we łbie.

                              Męscy Józiowie są przewidywalni, bo to ich jęczenie jest zawsze takie samo. Wiadomo też, że jak trafi się jakaś seksualna wolontariuszka dla osób niepełnosprawnych, to da się ich zauważalnie poprawić. Natomiast baba z odjazdami zazwyczaj pozostaje babą z odjazdami for ever.

                              Ps. Nie wiem czy to nie za trudne przemyślenia dla kogoś posługującego się "niemiecką optyką" w tych sprawach, hahaha

                      • memphis90 Re: Brat samiec 03.08.17, 09:10
                        Yep, widać nie wiesz, co znaczy "na ostro" dla kobiety. To nadal nie znaczy "z pominięciem potrzeb kobiety".
                    • regina-phalange Re: Brat samiec 02.08.17, 21:20
                      > Facet do seksu ma zapewniać dobry seks, po prostu. Dlatego nieważna jest jego bryka,
                      > chałupa czy biznesy - to jest ważne w kontekście związku. W kontekście seksu
                      > dużo bardziej przydaje się poczucie humoru, zwracanie uwagi na cudze potrzeby

                      > (masaż jest świetnym dowodem, nakarmienie też), zgrabne ruchy (taniec), bo bycie z
                      > klocem jest bez sensu.

                      Czy tylko ja zwróciłam uwagę na pogrubione (pogrubienia ode mnie)?
                      Dla mnie poczucie humoru i zwracanie uwagi na czyjeś potrzeby są istotne w związku, natomiast nie doświadczyłam przełożenie kocich ruchów czy umiejętności tanecznych na zalety łóżkowe.
                      • turzyca Re: Brat samiec 02.08.17, 21:33
                        A przepraszam, czy gdzieś było, że to są cechy zbędne w związku? Nie.
                        • regina-phalange Re: Brat samiec 02.08.17, 21:38
                          Bardziej czy mniej niż bryka i biznesy? suspicious
                          Mam znajomą, żona biznesmena starszego o 20 lat, która twierdzi, że "jeśli facet ma dobry samochód, to znaczy, że jest ogarnięty", więc nie dziwię się, że istnieje takie podejście, bo już się z nim spotkałam.
                          • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 08:15
                            A to juz zalezy od kazdego czlowieka z osobna.

                            Chodzi o to, ze w przelotnym seksie licza sie _tylko_ te cechy, ktore sa wysoce uzyteczne krotkoterminowo, a cechy uzyteczne dlugoterminowo sa zupelnie zbedne. Przy inwestycji dlugoterminowej typu zwiazek, a wrecz zwiazek z dziecmi, oglada sie tez cechy dlugoterminowe i patrzy na ogolny balans. Np. mozemy zdecydowac sie na gorszy seks, ale na lepsze cechy rodzicielskie. I przy okazji cechy krotkoterminowe czasem nie sprawdzaja sie dlugoterminowo - np. znam dosc osob, ktore nie odrozniaja wazne od powazne, wiec czlowiek, ktory ma motto zyciowe "sytuacja jest beznadziejna ale nie powazna" jest u nich spalony jako partner zyciowy, ale nie jako partner do zabawy.
                            • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 08:29
                              A dla mnie to mezialans, wymieniac plyny ustrojowe z kims z nizszej polki. Wrecz troche oblesne, jak np. Pani prawnik daje sie "zapinac" jakiemus przystojnemu intelektualnemu mlotkowi.
                              • kfugktru23 Re: Brat samiec 03.08.17, 08:31
                                Masz kompleksy wielkości Ameryki. Mężczyzna nie powinien mieć kompleksów. Nie dziwię się żadna cię nie chce...
                              • lauren6 Re: Brat samiec 03.08.17, 08:35
                                Pytanie dlaczego woli tego łysego młotka, a nie ciebie?
                                • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 09:49
                                  Mowie o dziewczynach co chwile wczesniej babraly sie w g..., a teraz nagle zachcialo im sie normalnosci.
                                  • sundry Re: Brat samiec 03.08.17, 13:57
                                    Nie spotkałam się z kimś takim. Albo ktoś lubi g... albo normalność. Dziwnych masz znajomych.
                              • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 08:57
                                Jozeczku, ale Ty znowu czytasz to, co nie zostalo napisane. Czlowiek moze byc zupelnie z naszej polki, zreszta prawie zawsze jest, ale moze np. nie planowac dzieci, a my bez dzieci sobie zycia nie wyobrazamy. Czy na odwrot. Albo cokolwiek innego, co jest wazne dlugofalowo. I o ile mozna sobie z takim kolega ze studiow czy z klubu szachowego spedzic przyjemnie noc a nawet trzy, o tyle nie warto sie pakowac w zwiazek na stale. To jest roznica miedzy cechami dlugofalowymi koniecznymi dla zwiazku, a cechami krotkofalowymi, potrzebnymi do przelotnego seksu.
                                • biceps_of_steel Re: Brat samiec 03.08.17, 09:52
                                  Ja mowilem raczej o tym, ze panna sie ciupciala z jurnym polglowkiem, a nie o sytuacji ze ktos byl rowny intelektualnie, ale o innych priorytetach.
                                  Zreszta ja szukam takiej, co najlepiej miala 2-3 partnerow w zwiazkach i ani grosza wiecej. tongue_out
                                  • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 10:01
                                    To super, ze odkryles juz, ze mowisz o czyms zupelnie innym niz reszta. My sie skupiamy na normalnych babkach na poziomie i na normalnych warunkach do ONS takiej atrakcyjnej babki, a nie o sytuacjach rzadszych niz raz na tysiac. Tak wiec przestan offtopowac, bo rozwalasz rozmowe. A jak juz koniecznie musisz znowu sobie zrzucic zolc z watroby, to zaloz oddzielny wateczek.
                      • memphis90 Re: Brat samiec 03.08.17, 09:56
                        No nie, zwracanie uwagi na potrzeby kobiety jest ważne, inaczej wylądujesz z klocem, który wsadzi Ci do buzi, spuści na cycki i uzna, że powinnaś już poczuć się usatysfakcjonowana, bo tak Ci dogodził że ho-ho 😁
                  • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:26
                    Dobry masaż, bo seks wymaga oprawy- chyba że z jakąś pijaną laską na dyskotece, ale to chyba tylko dla "koneserów". Facet szukając kobiety tylko na seks nie ma smędzić o osobowości czy o tym, jaki on pomocny w domu- w łóżku to kobiecie doskonale obojętne.
                  • memphis90 Re: Brat samiec 03.08.17, 08:54
                    Wytłumaczę sprawę jasno. Ja jestem raczej z opcji "seks+uczucia", ale nigdy nie mów nigdy, może mnie kiedyś najdzie ochota. I Tak:
                    - Chłoptas do jednorazowej przygody: nie obchodzi mnie jakie ma auto, konto, mieszkanie, nie obchodzą mnie jego geny, nie obchodzą mnie jego walory jako ojca, zywiela rodziny i dostawcy dóbr; nie zamierzam chwalić się przed koleżankami czy wyprowadzać od kochasia od rodziców (to a propos wizji Mareczka). Jednorazowy pan ma być męski, mieć jędrne pośladki, ładne ramiona, nie ma być wlochaty jak małpa ani wygolony ma zero jak dzidziuś, ma mu nie walić z gęby. Mizoginom mówię twarde śpier.lac, nawet, jeśli przystojni.
                    - jeśli zależy mi na związku, to auto/mieszkanie/zarobki mają znaczenie o tyle, że nie zamierzam utrzymywać lenia i darmozjada; ma utrzymywać siebie i mieć potencjał na utrzymanie dzieci, mnie nie musi i nie jest to dla mnie wyznacznik czegokolwiek; mieszkanie- symbol, że nie mieszka z mamusią, ot i tyle. Cwaniaczek wygrywający hurtowo ciasne cipki i tak nie ma żadnych szans. Musiałby zarżnąc osła srającego złotymi monetami, a i tak bym mu nie dała, o związku nie wspomnę.
                    • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 09:02
                      Otoz to.

                      Mam w pracy kolege, ktory bardzo by sie chcial zakochac i zalozyc rodzine ale robi takie wrazenie, ze sie do tego nie nadaje. Po pierwsze otwracie przyznaje, ze cale dochody wydaje na swoja pasje, ekstremalny i niebezpieczny sport. Nie moze pojac, ze przecietna kobieta w jego wieku mysli raczej tak "no do lozka spoko ale ja z nim rodziny nie zaloze bo mi chlop bedzie co weekend znikal a ja bede czekala z dziecmi na powrot i sie stresowala czy wroci caly, czy zadzwonia ze szpitala, ze juz nie zyje albo jest ciezko uszkodzony". Mlodsze biora go do zabawy na rok czy dwa a potem szukaja kogos na powaznie.

                      Prawda jest tez taka, ze przecietna kobieta ma zbyt wiele do stracenia przy przygodnym seksie wiec przewaznie jest w tej materii ostrozna bo tak sie sklada, ze od tysiecy lat nie zmienia sie jedna rzecz "z wsadzania biora sie dzieci".
                      • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 09:09
                        > bo tak sie sklada, ze od tysiecy lat nie zmienia sie jedna rzecz "z wsadzania biora sie dzieci".

                        No to sie zmienilo. Dobra, ja patrze z punktu widzenia Niemiec, gdzie po pierwsze jednak prezerwatywa w tego typu ukladach jest standardem, po drugie tabletke po kupuje sie w aptece bez recepty (a i w czasach recept nie bylo problemu), po trzecie aborcja jest legalna i stosunkowo latwo dostepna.
                        • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 09:09
                          I w sumie duzo wiekszym ryzykiem jest bycie sam na sam z obcym facetem. Dymorfizm plciowy itd.
                        • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 09:50
                          turzyca napisała:

                          > > bo tak sie sklada, ze od tysiecy lat nie zmienia sie jedna rzecz "z wsadz
                          > ania biora sie dzieci".
                          >
                          > No to sie zmienilo. Dobra, ja patrze z punktu widzenia Niemiec, gdzie po pierws
                          > ze jednak prezerwatywa w tego typu ukladach jest standardem, po drugie tabletke
                          > po kupuje sie w aptece bez recepty (a i w czasach recept nie bylo problemu), p
                          > o trzecie aborcja jest legalna i stosunkowo latwo dostepna.
                          >

                          No dobrze, z belgijskiej perspektywy tez to tak wyglada ale jednak:

                          1. prezerwatywy maja to do siebie, ze czasem pekaja, zsuwaja sie, czasem z sie o nich zapomni albo pominie w kluczowym momencie ze wzgledu na szal cial (podobno sie zdarza, nie mnie oceniac)
                          2. tabletke po nie zawsze sie ma pod reka, powinno sie miec ale znowu - z belgijskiej perspektywy wyglada to tak, ze idziesz i kupujesz. W Polsce najpierw musisz znalezc gina, ktory ci to wypisze a potem aptekarza, ktory sprzeda i na koniec moze sie okazac, ze minelo wiecej niz 72 godziny jesli mialas pecha zaszalec w sobotnia noc.
                          3. Z aborcja to juz nawet lepiej nie zaczynac - legalna nie wchodzi w gre a nielegalna bywa zbyt kosztowna.

                          Pomiajac juz to to wszystko - konska dawka hormonow oraz ewentualna aborcja - znow ryzyko ponosi kobieta wiec to normalne, ze kobieta jest ostrozniejsza co sie przeklada na narzekania braci samcow na to, ze kobiety "nie chca dawac".
                          • lauren6 Re: Brat samiec 03.08.17, 09:55
                            > 1. prezerwatywy maja to do siebie, ze czasem pekaja, zsuwaja sie, czasem z sie o nich zapomni albo pominie w kluczowym momencie ze wzgledu na szal cial (podobno sie zdarza, nie mnie oceniac)

                            A taki brak zabezpieczenia to nie tylko kwestia niechcianej ciąży, ale również chorób przenoszonych droga płciową, które kobietom jest łatwiej złapać niż mężczyznom.
                            • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 10:05
                              >również chorób przenoszonych droga płciową,

                              No wiec wlasnie, szczerze w przygodnym seksie niebezpieczenstwa wspolczesnie szeregowalabym raczej:
                              1) sama na sam z obcym facetem, jak mu cos do lba strzeli, to moga byc powazne problemy, trzeba sobie zapewnic przyjacielski bekap na wszelki w,
                              2) STD,
                              3) ciaza.

                              Niechciana ciaza z tego wszystkiego najmniejszy problem, bo rozwiazywalny, przyjemnosc to nie jest, ale latwiej niz z kila. A kila latwiejsza od HIV.
                              • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 10:19
                                > No wiec wlasnie, szczerze w przygodnym seksie niebezpieczenstwa wspolczesnie sz
                                > eregowalabym raczej:
                                > 1) sama na sam z obcym facetem, jak mu cos do lba strzeli, to moga byc powazne
                                > problemy, trzeba sobie zapewnic przyjacielski bekap na wszelki w,
                                > 2) STD,
                                > 3) ciaza.
                                >
                                > Niechciana ciaza z tego wszystkiego najmniejszy problem, bo rozwiazywalny, przy
                                > jemnosc to nie jest, ale latwiej niz z kila. A kila latwiejsza od HIV.

                                No i tu wlasnie widac dlaczego kobieta jest ostrozniejsza i generalnie malo kobiet chodzi do lozka z kim popadnie.

                                No ja sobie nie wyobrazam za bardzo, ze ide na randke z nowym facetem i dzwonie do przyjaciolek celem zapewnienia sobie backupu za kazdym razem. Nawet jak mam cisnienie to predzej zainwestuje w wibrator niz pojde na disco bo ryzyko jest spore. Zaczynajac wlasnie od tego potencjalnego bezpieczenstwa - facet moze sie okazac totalnym psycholem wiec na wszelki wypadek lepiej go nieco poznac. Tak mniej wiecej wyglada ta selekcja. Najpierw oceniamy wyglad i zachowanie, potem jakas rozmowa, drink, pierwsza randka, ew. kolejna i z czasem mozna isc do lozka. A to i tak nadal jest ryzyko bo moze facet przelecial pol miasta i slapal jakiegos syfa, o ktorym nawet nie wie. Albo wie ale sie nie przyznaje. No i zostaje jeszcze ew. ciaza z facetem, ktory mial sluzycjedynie do chwilowego zaspokojenia rzadzy.

                                STD to jedno ale ew. aborcja zostawia czasem slad w psychice, w koncu nie wiadomo czy czlowiek po latach nie bedzie zalowal? A tabletka po ma rozne skutki uboczne, ktorych kosenwekcje tez ponosi kobieta. No juz nie owie o ew. skutkach ciazy i porodu no bo przeciez istnieja kobiety, ktore dorobily sie np. nietrzymania moczu, koszmarnych rozstepow albo innych przykrosci.
                                • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 11:10
                                  black_halo napisała:

                                  > mozna isc do lozka. A to i tak nadal jest ryzyko bo moze facet przelecial pol miasta i slapal ja
                                  > kiegos syfa, o ktorym nawet nie wie. Albo wie ale sie nie przyznaje.

                                  Ok, ale faceta może spotkać dokładnie to samo.
                                  • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 11:35
                                    riki_i napisał:

                                    > black_halo napisała:
                                    >
                                    > > mozna isc do lozka. A to i tak nadal jest ryzyko bo moze facet przelecial
                                    > pol miasta i slapal ja
                                    > > kiegos syfa, o ktorym nawet nie wie. Albo wie ale sie nie przyznaje.
                                    >
                                    > Ok, ale faceta może spotkać dokładnie to samo.

                                    Faceta moze spotkac glownie wlasnie STD ale nadal szanse ma sporo mniejsze ze wzgledu na anatomie, ze tak powiem. Do tego nie ponosi ew. konsekwencji typu ciaza, aborcja. Nawet jesli zostal wrobiony w dziecko to czesto moze zwyczajnie sie ulotnic i szanse na znalezienie sa male, szanse na jakiekolwiek pieniadze procz FA praktycznie zadne. A nawet jak poczatkowo facet jest calkiem OK i da sie z nim stworzyc zwiazek to czesto wobliczu problemow zyciowych (chore dziecko, niepelnosprawnosc, choroba malzonki, zbrzydniecie czy przytycie malzonki) - facet tez sie ulatnia. Wiec nie jest dziwne, ze kobieta jest tysiac razy ostrozniejsza bo w razie czego zostaje ze wszystkiem sama. Oddanie dziecka ojcu pod opieke jest napietnowane spolecznie, wina za rozwod nadal obarcza sie kobiete (jakbys czesciej dawala, nie utyla, nie zbrzydla, nie rozchorowala sie, nie musiala sie zajmowac wlasna matka, lepiej gotoala, lepiej dbala o dom, byla inteligentniejsza ...) nawet jesli to facet odszedl - nadal wina jest po stronie kobiety.

                                    Te historie slyszy sie czesto. Swego czasu zaszokowala mnie sprawa dzieci ukiszonych w beczkach. Kobieta dostala bodajze dozywocie, facet zostal uniwinniony "bo nie wiedzial, ze zona jest w ciazy". Taaaa, piec razy.
                                    • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 11:50
                                      Nie będę się kłócił, zwłaszcza, że wywlekłaś pierdylion sytuacji, z których każda nadaje się na osobny wątek z kilkoma setkami postów. Ale jedna uwaga generalna - kobiety też porzucają i umieją być w tym niezwykle bezwzględne. Faceci są w głębi ducha niepoprawnymi romantykami, często rozpamiętują przeszłość i swoje "byłe", szukają po latach kontaktu itp. Kobieta może mieć dziecko z mężczyzną, przeżyć z nim wspólnie x lat, a po odejściu zerwać jakiekolwiek kontakty poza sprawdzaniem comiesięcznego wpływu na konto i waleniem komornika za byle spóźnienie (przypadek mojego znajomego).
                                • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 12:02
                                  Kurczę, serio nie pojmuję, jak można uprawiać seks bez prezerwatywy, zanim nie dostanie się kompletu badań STD. I to jeszcze po odczekaniu okienka serologicznego. Bo pół miasta jak pół miasta, ale kto zagwarantuje za wierność eks?

                                  Jeśli chodzi o tabletkę po, to mam wrażenie, że bazujesz na wiedzy propagowanej przez KRK. Przecież w metodzie Yuzpe, awaryjnej jak nie ma postinoru, bierze się cztery pigułki.
                                  To samo zresztą odnosi się do aborcji, w krajach z normalnym dostępem do aborcji syndromu postaborcyjnego nie ma.
                                  • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 13:02
                                    No widzisz, ja tez generalnie nie pojmuje jak mozna ale wiekszosc facetow na forum samcow bylaby tym wielce oburzona. Bo kobieta jest dla nich naczyniem na sperme i niczym wiecej. Do tego panowie z jednej strony chcieliby romatycznej milosci i wiernosci a z drugiej strony chieliby dupczyc na prawo i lewo do czterdziestki a potem poznac chetna, wyksztalcona i z wlasnym mieszkaniem dwudziestoparolatke, ktora urodzi im zdrowe potomstwo. No i oczywiscie bedzie wierna az po grob a te wirnosc panowie chca uzyskac totalnym udupieniem baby w domu.

                                    W metodzie Yuzpe to sie tych tabletek bierze 4x4 jak sie nie myle.

                                    Natomiast w kwestii syndromu poaborcyjnego to sie nie chce wypowiadac. Ciaza zmienia wszystko. Czasem po aborcji (z roznych powodow, wcale nie przez aborcje) nie da sie zajsc ponownie w ciaze, czasem czlowiek jednak zaluje i jest dramat. Dlatego ja nie jestem z frakcji przeciwnej aborcji, ja jestem z frakcji "pomysl zanim zrobisz cokolwiek" czyli pomysl zanim pojdziesz do lozka z przypadkowym facetem, pomysl zanim zgodzisz sie na seks bez badan i gumy (i kup sobie moze ten postinor do szuflady), zastanow siezanim sie zwiazesz z ojcem dziecka na stale, zastanow sie czy aborcja to najlepsze wyjscie...
                              • lauren6 Re: Brat samiec 03.08.17, 10:36
                                W pełni się zgadzam z kolejnością oli tym, że ciąża to akurat najlżejsza konsekwencja ONS, bo nawet w Polsce można łatwo jej się pozbyć, w przeciwieństwie do niektórych chorób.

                                Wizja miłej i dyskretnej przygody, która przemienia się w gwałt, również jest odrzucająca. Już lepszy wibrator czy własna ręka niż narażanie się na takie konsekwencje.
                            • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 11:16
                              lauren6 napisała:

                              > A taki brak zabezpieczenia to nie tylko kwestia niechcianej ciąży, ale również
                              > chorób przenoszonych droga płciową, które kobietom jest łatwiej złapać niż mężc
                              > zyznom.

                              Oł rili? Chyba nie zdajesz sobie sprawy np. jakich syfów w mordzie można dostać od lizania zanieczyszczonej cipki. Różne grzyby piekielnie trudne do usunięcia i inne "fajne" przypadłości. Na samym fiutku świat się nie kończy.
                              • lauren6 Re: Brat samiec 03.08.17, 11:40
                                Ktoś ci każe lizać?

                                Sam sobie zaprzeczasz w tym wątku:
                                "Faceta moze spotkac glownie wlasnie STD ale nadal szanse ma sporo mniejsze ze wzgledu na anatomie, ze tak powiem. "

                                Zastanawiające, że na tym forum udzielasz się głównie w wątkach o seksie i zawsze musisz stać po przeciwnej stronie co piszące kobiety. Nawet jeśli przeciwna strona jest na bakier z logiką.
                                • lauren6 Re: Brat samiec 03.08.17, 11:41
                                  A sorry, to był cytat z black halo. Cofam drugą część wypowiedzi.
                                • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 12:00
                                  Pomijając zdeletowaną część Twego posta, to pytanie, czy ktoś mi każe lizać jest po prostu niedorzecznie głupie. To jest taki sam poziom jak mówienie pani, która zaszła w nieplanowaną ciążę, że trzeba było nóg nie rozkładać.

                                  Seks to seks i trudno z góry zakładać wszystkie plagi tego świata. Lizać mi zabraniasz, no bo wszak powinienem zawczasu wiedzieć, że po robieniu komuś laski pani ma w buzi 150 szczepów candidy. Ale... przecież od samego dotyku miejsc intymnych mogę złapać np. mięczaka zakaźnego na genitaliach. Więc co? mam panią obrabiać w gumowym płaszczu przeciwdeszczowym i rękawiczkach ginekologicznych? Stuknij się w głowę.
                              • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 12:05
                                Oz rany koguta safe sex to nie tylko prezerwatywa ale też inne gumki. Że ja w ogóle o tym muszę przypominać...
                                • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 12:10
                                  Tiaaa. Najlepiej się jeszcze wysmarować po całości środkiem owadobójczym big_grin
                              • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 12:19
                                Co ty pierdaczysz? Grzybica to choroba specyficzna, wynika głównie z osłabienia organizmu (chlanie, ćpanie, Aids). Na co dzień mamy styczność z milionami patogenów a jednak tylko nieliczni się zarażają. Jeśli nie jesteś wyjątkowo podatny na grzyby, to możesz sobie z nich maseczki robić.
                                • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 12:27
                                  Nie no, nikt normalny nie zaraża się grzybem, skądże znowu! <ironia>
                                  • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 12:30
                                    Oczywiście, że większość ludzi nie choruje na grzybicę. Mimo, że grzyby urzędują na i w naszych ciałach cały czas. Jeżeli cierpisz na nawracające grzybice, to wiedz, że coś się dzieje...
                                    • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 12:48
                                      O czym Ty mówisz? Może pojadę wikipedią - "grupa wysoce zaraźliwych chorób zakaźnych ludzi i zwierząt wywołana przez grzyby mikroskopijne. Wywołuje je około 200 gatunków z 250 tys. opisanych gatunków grzybów". Twierdzenie, że większość ludzi nie choruje na grzybicę, to absurd do sześcianu. Chorują, tylko o tym nie wiedzą. Candidę albicans w przewodzie pokarmowym ma 40% populacji.
                                      • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 13:02
                                        "Chorują, tylko o tym nie wiedzą."
                                        Podobnie jak z robakami, czas na wizytę u bioenergoterapeuty.

                                        " Candidę albicans w przewodzie pokarmowym ma 40% populacji."
                                        Ma i nie choruje - o tym właśnie piszę, że można mieć w sobie i na sobie różne patogeny ale przez całe życie trzymać je w szachu.
                                        • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 13:10
                                          Ha ha ha! Wiesz, za mojego dzieciństwa w PRL-u spotykało się pogląd, że kurzajki to coś, co należy tolerować, bo i tak prawie wszyscy je mają, a poza tym szybko pojawiają się z powrotem. Reprezentujesz niezłą ciemnotę umysłową.
                                          • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 13:13
                                            Ty za to jesteś ignorantem. LOL
                                            • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 14:10
                                              Aleś mi dowaliła. No żesz leżę na deskach.

                                              Papatki
                                              • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 14:18
                                                Nie dowaliłam, tylko stwierdziłam fakt. Przy okazji poczytaj o kurzajkach. HPV też się nie ujawnia u wielu ludzi, dopóki mają sprawny system immunologiczny.
                                                • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 14:30
                                                  To Ty może poczytaj , choćby wikipedię. "Przy pożyciu płciowym mężczyzna zostaje zakażony" , tak tam jest napisane na temat infekcji grzybiczych pochwy.

                                                  Natomiast co do zjawiska nosicielstwa bez objawów chorobowych, to Ameryki nie odkryłaś. Dotyczy nie tylko grzybów. Ale uważać, że ktoś kto roznosi HIV, ale sam nie choruje, jest zasadniczo zdrowy to odważna teza. <sarkazm> <ironia>
                                                  • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 16:02
                                                    "Ale uważać, że ktoś kto roznosi HIV, ale sam nie choruje, jest zasadniczo zdrowy to odważna teza."
                                                    A niby dlaczego? Skoro nosi różne Candida a nie choruje, to równie dobrze może nosić HIV i tez nie chorować, był nawet taki jeden udokumentowany przypadek, prostytutka bodajże.
                                                  • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 16:15
                                                    Sprostowanie do tej prostytutki: "Obserwacje zjawiska były związane z kobietami trudniących się prostytucją w Nairobi (1), ale dotyczyły one również partnerów seksualnych osób zakażonych HIV, transmisji wertykalnych, używania narkotyków dożylnych czy ekspozycji zawodowych.
                                                    Drugie to zjawisko braku progresji choroby mimo zakażenia...definiowane jako utrzymujący się niski poziom wiremii HIV... oraz brakiem klinicznych cech progresji do AIDS. W piśmiennictwie nie ma jednoznacznych kryteriów, po jakim czasie można uznać, że u danej osoby obserwuje się opisane wyżej zjawisko – okres wynosi od 8-15 lat (2-5). ...
                                                    Obecnie sugeruje się, że oba zjawiska są ze sobą ściśle związane – czynniki, które chronią lub ograniczają wnikanie HIV do podatnych populacji komórkowych będą z jednej strony zmniejszały podatność na zakażenie, a z drugiej spowalniały lub całkowicie eliminowały postęp choroby (6)."
                                                    www.czytelniamedyczna.pl/3471,genetyczna-opornosc-na-zakazenie-hiv.html
                                                  • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 16:29
                                                    Przestań. Simon Mol też nie chorował (choroba rozwinęła się dopiero po dłuższym pobycie w więzieniu), za to absolutnie KAŻDA pani, którą bzyknął dostawała wyjątkowo jadowitego AIDS-a.

                                                    Dyskusja zbacza w rejony pure nonsensu.
                                                  • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 16:37
                                                    No cóż, w biologii liczy się statystyka, nie ma spraw oczywistych i nic nie jest czarno-białe. Więc nigdy nie możesz być pewien od kogo się zaraziłeś smile
                                                  • 1matka-polka Re: Brat samiec 03.08.17, 16:11
                                                    Wikipedia: "dawcy odpornego na HIV (odporność związaną z brakiem koreceptorów HIV posiada ok. 3% europejskiej populacji)"
                                                  • black_halo Re: Brat samiec 03.08.17, 16:32
                                                    Od zarazenia wirusem HIV do pierwszych objawow AIDS moze minac nawet kilka lat. U niektorych pojawiaja sie objawy grypopodobne. Jesli czlowiek nie pomysli i nie zrobi badan, a wiekszosc jednak nie robi, lekarze tez nie sugeruja takowych - to moze przez ladnych pare lat nie wiedziec. Albo moze wiedziec ale sie z ta wiedza nie ujawniac. Zdaje sie, ze w Polsce pare ladnych lat temu byl taki przypadek.
                        • riki_i Re: Brat samiec 03.08.17, 11:27
                          turzyca napisała:

                          > Dobra, ja patrze z punktu widzenia Niemiec,

                          No i od tego powinnaś zacząć. To, że owa nacja traktuje seks jak wypróżnienie jest kwestią dość znaną.

                    • turzyca Re: Brat samiec 03.08.17, 09:05
                      Faktycznie chyba lepiej czytac Twoje wyjasnienia niz moje. Prosto, jasno, kawa na lawe.
          • prezes_pan Re: Brat samiec 01.08.17, 12:51
            Ale ładnych kobiet gotowych na szybki seks bez zobowiązań jest w realu mało. Większość chce związku, czego z kolei rzadko chcą mężczyźni z ciśnieniem na f***u. Dlatego rady Mareczka maja sens.
            • turzyca Re: Brat samiec 01.08.17, 13:32
              To pojdzcie do piotra i pawla.

              Bo ja znam od groma slicznych dziewczyn i pieknych kobiet, ktore uprawiaja seks, gdy maja na niego ochote. Tylko ze uprawiaja go z mezczyznami, a nie z odpadami atomowymi. Jak ktos jest na tyle kiepski w te klocki, ze nie jest w stanie przekonac dziewczyny do siebie inaczej niz podkreslajac atuty pozalozkowe, to z punktu widzenia atrakcyjnej kobiety jest tylko do odeslania na drzewo.

              Mareczkowe bzdury spokojnie mozna zastapic metoda MUŻT, dziala o wiele skuteczniej. Czyli masaż, usmiech, żarcie, taniec. Zaoferuj masaż zmęczonego karku i zrób to dobrze, zasugeruj, że możesz wymasować całe plecy, rozśmiesz, to zazwyczaj wystarczy, babka wyluzuje i bedzie chciala byc dotykana dalej. W razie oporów nakarm dobrym jedzeniem lub wyrwij na parkiet. Sprzedajesz dokladnie to, co zaoferowales, dobry dotyk, fajny sposob poruszania sie, pogodny nastroj, trzy warunki niezbedne do seksu. Jak pokazujesz, ze oferujesz klase supreme w tych trzech kategoriach, to mozna spokojnie zalozyc, ze w lozku tez bedzie z Toba ok i warto sie tam przejsc.
              • biceps_of_steel Re: Brat samiec 01.08.17, 23:48
                Tak, tylko te chociaz male pozory sa potrzebne i sa elementem podrywu.

                A kobieta, ktora dla czystego seksu idzie z przystojnym, ale tepym poglowkiem w odbiorze spoleczenstwa moze byc wrecz oblesna. Zrob wsrod facetow ankiete, czy chcieliby na zone panne co brykala z jakims niepismiennym uchodzca...
                • morekac Re: Brat samiec 01.08.17, 23:56
                  W niektórych przypadkach chyba nie na znaczenia, że pan chciałby mieć żonę mniej brykającą niż bardziej, skoro na horyzoncie brak jakiejkolwiek chętnej na pana.
                  • biceps_of_steel Re: Brat samiec 02.08.17, 00:25
                    Z kolei obnizanie wymagan, jest jak jedzenie taniej mortadeli na sile. Moze odbic sie tylko wstretem do samego siebie.
                    P.S. Jak facet juz dorobil sie wlasnej nieruchomosci, to nic dziwnego ze wybrzydza.
                  • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:34
                    Pomarzyć zawsze można smile Tak jak z oglądaniem drogich aut w salonie, mimo że nigdy nas nie będzie na nie stać smile
                • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:33
                  A skąd to społeczeństwo będzie wiedziało o tej obleśności? W necie robi transmisję na żywo czy co?
            • lauren6 Re: Brat samiec 01.08.17, 13:59
              Jessu, jeśli pan ma takie ciśnienie na f***u to niech sobie pójdzie ulżyć w agencji. Wyjdzie taniej niż wysłuchiwanie ględzenia innego chłopa za 200 zł/45 min.
              Widać te rady są skierowane do osobników bez mózgu skoro nie potrafią sobie policzyć opłacalności wydatków
            • 1matka-polka Re: Brat samiec 01.08.17, 15:57
              To bierz te brzydkie, kto wybrzydza, ten wiesz wink Chyba, że staje ci tylko w bardzo określonych warunkach albo w ogóle wink
        • memphis90 Re: Brat samiec 01.08.17, 12:01
          Czekaj, czekaj, aż poszłam sprawdzić, ale wychodzi na to, że mój mąż nadal nie ma na imię Mareczek, więc jednak Kotonski NIE JEST moim mężem, nie zarabia na mnie, nie utrzymuje mnie, nie robi zakupów ani prac w moim domu. Uffff, ułożyło mi! A Tobie zalecam ponowną lekturę wypocin swojego guru, który o związku pisze wyłącznie w kontekście oszukiwania kobiet, które pan planuje wyru.ac bez zobowiązań. Takim panom mówię stanowcze spier.lac i niezmiernie mi przykro, że Cię to bezpośrednio urazilo.
          • prezes_pan Re: Brat samiec 01.08.17, 12:52
            On mówi o oszukiwaniu cwaniar i blachar.
            • memphis90 Re: Brat samiec 01.08.17, 14:03
              Cwaniar, bo chcą związku, a nie bycia jednorazowym materacykiem dla pana o wątpliwych umiejątnosciach (że nie wspomnę o tej chronicznej biegunce)...? Jasne, oszukuj się dalej.
        • regina-phalange Re: Brat samiec 02.08.17, 21:23
          > Memphis 90, tak, tak, chce seksu to spier.alac na najbliższe drzewo. Wszak dla
          > e-mamuni ten temat był grany daaaaawno temu, gdy trzeba było złapać męskie
          > gacie. Teraz z godnościom mówimy nie i wysyłamy chłopa na zakupy albo kierujemy
          > do innej domowej roboty. A tak! Niech wie, że jest głową rodziny!

          Heh, czyli kobiety udają, że lubią seks, żeby zdobyć portki, a faceci udają, że chcą być tymi zdobytymi portkami, żeby mieć seks. Wart pac pałaca. wink
    • anorektycznazdzira Re: Brat samiec 31.07.17, 15:42
      big_grinbig_grinbig_grin
      Nieeee, no, spoko, każdemu jego porno...
      ...
      Nie, jednak nie mogę big_grinbig_grinbig_grin
    • memphis90 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:46
      Ale, swoją drogą, czy panie z opcji "chcesz mieć panią zarób na nią" nie stanowią naturalnych partnerek dla panów z opcji "ty jesteś od zapieprzania na jej potrzeby materialne ( w domysle- więc postaraj się ugrać ile się da dla siebie)"?
      • lauren6 Re: Brat samiec 31.07.17, 15:55
        Idealnymi partnerkami są te, które nie lubią białorycerzowania, stawiania kawy itd. Wypisz wymaluj najma.
        • zlababa35 Re: Brat samiec 31.07.17, 16:33
          Oj to nie tylko najma nie lubiła być zaproszona na kawę wink.
          • livia.kalina Re: Brat samiec 31.07.17, 19:01
            Raczej nie robiła z siebie towaru w cenie kawy, pierścionka albo kolacji.
        • memphis90 Re: Brat samiec 31.07.17, 16:47
          No nie, pani, która nie daje się złapać na lepiszcze typu kawa z ciastkiem w ogóle się z takim indywiduum nie umówi... Chociaż, gdyby się zdarzyło ... ja bym kawę przyjęła, dobrała najbardziej fantazyjnego drinka i najdroższe ciastko- a po kawie pomachala radośnie lapką "no to do zobaczenia (na święte nigdy, cwaniaczku)".
        • turzyca Re: Brat samiec 01.08.17, 09:48
          Tyle że takie na tym forum to raczej opcja współprowadzenia gospodarstwa, współwychowywania dzieci i rozwoju obydwu karier.
          Brat samiec w takim scenariuszu się nie odnajduje. On miałby zrezygnować z siłki bo loszka ma delegację?
          • sundry Re: Brat samiec 02.08.17, 10:36
            I dobrze- nie ten "target". Kobieta, która jeździ na delegacje i ma po kolei w głowie, kijem takiego nie tknie.
    • ichi51e Re: Brat samiec 31.07.17, 16:48
      https://m.ocdn.eu/_m/2726b826f35f7c68a74a342fd262bf52,27,19,33-10-164-164-0.jpg
      Fizycznie nie podoba mi sie
      • ichi51e Re: Brat samiec 31.07.17, 16:50
        https://samczeruno.pl/sklep/wp-content/uploads/edd/2016/05/coaching.png
        • woman_in_love Re: Brat samiec 31.07.17, 16:51
          ojej jaki słodki piesio.... 100% idiotki się nabierają na tego zawszonego kundla big_grin
          • lauren6 Re: Brat samiec 31.07.17, 16:54
            Nie szydź. Może za takie porady jak pozować do zdjęć pan bierze 200 zł/45 min.
          • turzyca Re: Brat samiec 01.08.17, 09:36
            E, dla mnie sposób w jaki facet odnosi się do swojego psa jest niezłym miernikiem.
            Straciłam ostatecznie jakiekolwiek resztki wątpliwości na temat jednego pana, bo się nad psem znęcał psychicznie, cieszył się strachem, uznałam, że jest przemocowcem czystej wody i faktycznie był.
            I nabrałam szacunku wobec wyboru kuzynki, bo facet, który sprawiał wrażenie, jakby wybór sztangi i środków do stylizacji włosów (tam były ze trzy co najmniej) zżerał mu cały zasób myślowy, opiekował się psem typu tchórzliwy kretyn w sposób czuły i bardzo empatyczny, z umiejętnością wczucia się w emocje i motywacje zachowań zwierzęcia.

            Słodki piesio może być atutem pana, ale tylko jeśli pan jest dobrym pańciem.
            • eliksir_czarodziejski Re: Brat samiec 02.08.17, 14:29
              "jakby wybór sztangi i środków do stylizacji włosów (tam były ze trzy co najmniej) zżerał mu cały zasób myślowy,"

              Ahahaha, you made my day big_grin.
      • anorektycznazdzira Re: Brat samiec 01.08.17, 07:36
        To już jest TO??? Serio???
        Jakbym była facetem, to bym mu zaproponowała, że mu udzielę paru lekcji big_grin
    • kolibeer2 Re: Brat samiec 31.07.17, 18:25
      pan się sądził będzie z wykopkami:
      braciasamcy.pl/index.php?%2Ftopic%2F8493-post%C4%99powania-karne%2F#comment-171375
      nie
      • ichi51e Re: Brat samiec 31.07.17, 18:28
        Marek przezywa big_grinbig_grinbig_grin
        • ichi51e Re: Brat samiec 31.07.17, 18:31
          "Wykonano dwa badania lekarskie, przez lekarzy będących biegłymi sądowymi. Wykazano uszczerbek na zdrowiu w stopniu średnim, długotrwały, jako przyczynę wskazuje się wyraźnie nienawistne i systematyczne wpisy na różnych portalach internetowych. Obie opinie lekarskie są zbieżne."
          • wilowka Re: Brat samiec 01.08.17, 12:38
            Strasznie słabowity ten "maczo". Wrażliwiec big_grin A Mareczka pamiętam big_grin takie epistoły sadził na FKobieta
          • memphis90 Re: Brat samiec 01.08.17, 13:49
            Sraczka! Brzmi kusząco!
      • cauliflowerpl Re: Brat samiec 31.07.17, 18:33
        O, pyszna lekturka do kolacji smile
        • cauliflowerpl Re: Brat samiec 31.07.17, 18:36
          Nie, no jednak nuda. Idę do działu "przysięgam przed braćmi" sprawdzić, czy dalej podstawowym nałogiem Brata Samca jest FAP.
          • cauliflowerpl Re: Brat samiec 31.07.17, 18:42
            Zaiste nie wiem, czego się spodziewałam...
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/Op3ockwiHPt5Qd4ZHB.jpg
            • lauren6 Re: Brat samiec 31.07.17, 18:56
              Marek jak Kaszpirowski: wyleczy z onanizmu na odległość.
              • cauliflowerpl Re: Brat samiec 31.07.17, 19:01
                Ręce, nomen omen, które leczą big_grin
                Padłam.
        • ichi51e Re: Brat samiec 31.07.17, 18:38
          Mi sie smutno zrobilo - Marek biedny mial pordzeniala Kie a tamten Skode fabie z salonu sad((
          • ichi51e Re: Brat samiec 31.07.17, 18:38
            *pordzewiala...
    • miniulowa Re: Brat samiec 31.07.17, 18:47
      Jedyny kom, jaki przychodzi mi do głowy:
      FUUUUUUUUUJ
      No dobra, po zastanowieniu jeszcze jeden:
      BLEEEEEEEEEEJ
    • ortolann Re: Brat samiec 01.08.17, 07:52
      Na te wszystkie wywody już jakiś czas temu Jacques Brel znalazł taką odpowiedź. A Zespół Reprezentacyjny podał w polskiej wersji:
      youtu.be/ZrLFgDOaSIQ
      Myślę, że to zamyka temat smile
      • ichi51e Re: Brat samiec 01.08.17, 08:10
        smile smile smile smile
      • ortolann Re: Brat samiec 01.08.17, 08:29
        a to był Georges Brassens oczywiście, a nie Żak Brel smile
    • evolventa Re: Brat samiec 01.08.17, 08:20
      powiem Wam, że poczytałam trochę tę jego stronę, straszne to jest, naprawdę, taki stek bzdur, że głowa mała....... jemu i jego wyznawcom należy współczuć, nie wolno się nabijać z ułomnych intelektualnie.....
    • pelissa81 Re: Brat samiec 01.08.17, 08:54
      ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120533,10762701.html?u=mareczekk77&page=2 Enjoy smile))
      • 1matka-polka Re: Brat samiec 01.08.17, 09:09
        Biedny Mareczek, on ma zespół jelita nadwrażliwego i się boi na dwór wychodzić. Ciekawe, czy mu ta bioenergioterapia pomogła.
        • evolventa Re: Brat samiec 01.08.17, 11:20
          gorzej, on ma, jak sam to określa: IBS czyli Intensywne Bardzo Sr...nie smilesmilesmile
          • 1matka-polka Re: Brat samiec 01.08.17, 16:05
            Ciekawe, czy mu się w trakcie seksu ulewa? Może powinien przekuć swoją słabość w siłę i zrobić z tego fetysz big_grin
      • regina-phalange Re: Brat samiec 01.08.17, 18:04
        O rany, pamiętam Mareczka! Głównie z powodu jego problemów jelitowych i takiego dziwnego, urojonego świata, gdzie był królem niewieścich serc. To on stoi za forum braci samców? Bo jeśli tak, to to wiele wyjaśnia, ale ze znaleźli się jeszcze więksi od niego nieudacznicy towarzysko-uczuciowi, którzy chcą go słuchać? I jeszcze za to płacą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka