21.08.16, 22:50
Ile kosztują licówki?
Bo chyba licówki to to, czego bym potrzebowała. Mam proste zęby, nie idealnie, ale proste. Tyle że mogłyby być bielsze.
Stomatolog nie pozostawia złudzeń. Z wiekiem tak się dzieje, a wybielanie daje coraz słabszy efekt.

Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Licówki? 21.08.16, 22:54
      Gugiel podaje, że w Warszawie od 1500 do 2500.

      Za ząb.
      • shell.erka Re: Licówki? 21.08.16, 22:59
        Kurde dużo. To ile implanty kosztują? 10 tysi za ząb?
        • taki-sobie-nick Re: Licówki? 21.08.16, 23:03
          shell.erka napisała:

          > Kurde dużo. To ile implanty kosztują? 10 tysiĘCY za ząb?

          Raczej chyba koło 6-7. Za ząb.
          • shell.erka Re: Licówki? 21.08.16, 23:06
            No to zbieram kasę uncertain
            Dzięki.
      • jusytka Re: Licówki? 22.08.16, 07:45
        Licówki to ostateczność Nie rozumiem jak można swoim naturalnym zębom robić taką krzywdę Jest wiele różnych metod wybielania zębów
    • mary_lu Re: Licówki? 21.08.16, 23:06
      Ale licówki to nie jest coś, co się robi ładnym zdrowym zębom, żeby były trochę bielsze. To jakbyś chciała mieć przeszczep skóry na całym nosie, bo Ci kilka piegów wyszło.
      • kira02 Re: Licówki? 22.08.16, 07:05
        Dokładnie. Jakbyś miała krzywe, popsute/ połamane zęby - to rozumiem. Ale robić sobie to na prostych zdrowych zębach? Może popytaj jeszcze lepiej o wybielanie u stomatologa?
        • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 10:04
          Mówisz? Dopytam..
    • milka_milka Re: Licówki? 22.08.16, 07:10
      Shellerka, to nie złośliwość z mojej strony, naprawdę. Ale chciałabym zpytać, czy Ty nie masz jakiegoś kryzysu wieku średniego? A to biust nie taki, a to samochód nie seksowny, a to zęby nie dość białe. Ja to nawet rozumiem, też pozmieniałam z wiekiem parę rzeczy w swoim funkcjonowaniu. Pomyśl jednak nad tym, skąd wynikają takie Twoje potrzeby.
      • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 10:04
        smile mam

        40tka zbliża się wielkimi krokami wink

        Ps. Ale ja mam taki kryzys od kiedy skończyłam 20 lat. Co 5 lat.

        • milka_milka Re: Licówki? 22.08.16, 10:07
          To rozumiem. Ja poszłam w dietę i ruch.
          • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 10:21
            Ja już nie mogę, bo nic ze mnie nie zostanie uncertain
            • milka_milka Re: Licówki? 22.08.16, 10:30
              To masz farta. Też chciałabym....
              Zazdroszczę szczerze.
              • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 10:34
                Dzięki, masz za to napewno ładniejsza i gładszą buzię. Ja zaczynam wyglądać szczurowato uncertain
                A tak wogole, to każda kobieta jest piękna, nie? wink i tego się "trzymmy" wink
                • milka_milka Re: Licówki? 22.08.16, 10:39
                  Fakt, twarz mam ok. Ale że schudłam 13 kg, to biust zrobił się taki sobie. A jeszcze sporo przede mną.
                  Wyczytałam gdzieś, że schudniecie o 6.5 kg daje efekt postarzenia na twarzy o 4 lata. Albo odwrotnie, nie pamiętam. Zobaczę więc, co zostanie z mojej twarzy...
                  Ale już Ci więcej nie demoluję wątku o licówkach, przepraszam.
                • kaz_nodzieja Re: Licówki? 22.08.16, 10:46
                  To prawda Shellerko, to prawda sad Pomyśl nad zabezpieczeniem materialnym (nie licówkowym) na wypadek gdyby mąż jednak Cię wymienił.
                  • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 10:51
                    (big_grin ja to mam do ciebie słabość)

                    no myślę myślę... I tego... Inwestuje w siebie wink
                    • kaz_nodzieja Re: Licówki? 22.08.16, 10:53
                      Odkładaj kasę na konto do którego mąż nie ma dostępu, a najlepiej nic o nim nie wie. Może Ci się przydać w godzinie zero. Związki zbudowane na takich podstawach trwają maksymalnie do ukończenia przez kobietę 40-45 lat. Dom na Was oboje? Kredyt?
                      • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 11:26
                        Wszystko na męża.
                        To źle? uncertain
                        W dodatku nie mam jak odkładać.. Jestem rozliczana z każdej 50 groszowki.
                        Muszę przedstawiać paragony i na tej podstawie dostaje pieniądze na kolejny tydzień.
                        Czasami są pretensje o krewetki, czy boczek, bo po co mi takie ekstrawagamcje?
                        Każdy ciuch czy buty muszę odpracowac np. Mając mu samochód. No i kupno ubrania musi być wyraźnie uzasadnione...

                        Eh... Jednym słowem nic tylko iść się ciąć.... Co też będę czynić soon.
                        • milka_milka Re: Licówki? 22.08.16, 11:29
                          To dlatego jesteś szczupła? Bo oszczędzasz na jedzeniu, żeby kupić sobie krem nivea (skąd inąd bardzo go lubię). 😉
                          • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 11:38
                            Nivea?!
                            Mój bosz... Ile bym dała, żeby stanął na mojej pustej półce...
                            Może uda mi się wyprosić na gwiazdkę...

                            Tak, stąd ta szczupłość. Do tego dużo spacerów, bo wtedy zapominam o tym wszystkim... A czasem znajdę jakąś jagodę, czy malinę. Teraz sezon owoców się zacznie, to pod płotami w okolicy zawsze coś tam spadnie wink
                            • milka_milka Re: Licówki? 22.08.16, 11:40
                              A wiesz, możesz nazbierać ślimaków albo łapać żaby... Nie dość, że za darmo, to jeszcze wykwintnie! 😃
                              • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 11:43
                                O! Jesteś kochana! Żab nie dam rady złapać, bo jednak organizm wycieńczony to i refleksu brak, ale ślimaków mam na tarasie sporo...

                                Może wykorzystam również ich śluz jako maseczkę?

                                Odrazu wstąpiła we mnie nowa energia! ⚡

                                • milka_milka Re: Licówki? 22.08.16, 11:47
                                  😆 Jak jeszcze coś wymyślę, to dam znać.
    • afro.ninja Re: Licówki? 22.08.16, 10:35
      Ale wiesz ze do licowek zeby sie piłuje?
    • babsee Re: Licówki? 22.08.16, 12:09
      Nic sie nie piłuje...
      Piłuje sie do licowek porcelanowych, które odradzam w mlodym wieku.Ja mam licowki kompozytowe- od 20 lat. I jestem baaaardzo zadowolona. Moim problemem byly bardzo widoczne plamy fluorowe, mam nalozone na 1-4 górne i to samo na dole.
      We Wroclawiu koszt 250-400 za zęba. Wymiana mniej wiecej co 5-7 lat.
      nie szkodzą zębom.Polecam.
      • shell.erka Re: Licówki? 22.08.16, 12:13
        O, dziękuję! Tak mi się coś wydawało, że można taniej. Popytam w Poznaniu.
        • purecotton Re: Licówki? 22.08.16, 13:01
          ja miałam kompozytowe, teraz mam porcelanowe. Kompozytowe sa tansze i niewiele się piłuje, raczej szlifuje, ale nie ma bata, widać, ze to sztuczne. Nikt Ci nie zrobi pięknego uśmiechu z licówek kompozytowych. To jest dobre na 1 zeba, ale więcej już nie. Efekt sztuczności na mur beton. Bardzo dobre efekty dają pełnoceramiczne ( Warszawa koszt ok 100-1500 za szt), nie do odróżnienia z naturalnymi, można poprawić i kolor, i kształt. Efekt końcowy jest rzeczywiście piorunujący.
          Munus tylko taki ( poza kosztem) ze trzeba spiłować kawał zęba. w Twoim przypadku zdrowego. U mnie to był mus, inaczej się nie dało, ale zdrowych zębów chyba jednak szkoda.
      • minimini22 Re: Licówki? 23.11.16, 21:28
        Czy licówki kompozytowe nie świecą się w świetle dyskotekowym np. na weselach czy w klubie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka