Dodaj do ulubionych

Nanorozmnażanie

24.08.16, 08:10
Rada zmieniła zdanie i wydała pozytywną opinię dla rządowego pomysłu o naprotechnologii. Wprawdzie jak zaznaczają nie było opinii expertów ale co tam... Prezes chciał, prezes ma.

"Rada Przejrzystości zwraca uwagę na pośpieszny tryb wdrażania wielospecjalistycznego projektu, co uniemożliwia zasięgnięcie opinii ekspertów z poszczególnych specjalności medycznych".

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,20587893,eksperci-pomysleli-nie-podskakujmy-ministrowi-rada-zmienia.html#MTstream
Obserwuj wątek
    • fragile_f Re: Nanorozmnażanie 24.08.16, 08:17
      Zawsze mnie bawią ludzie, którzy boją się muzłumańskich ekstremistów, będących gdzieś tam hen daleko - a absolutnie nie zauważają, że na rodzimym podwórku mamy naprawdę solidną konkurencję.

      Skwituje to jednym: OJP.
      • sumire Re: Nanorozmnażanie 24.08.16, 08:24
        Prawda. Tylko że mnie oni już nie bawią, a zaczynają przerażać.
        • fragile_f Re: Nanorozmnażanie 24.08.16, 08:32
          Czekam na moment, w ktorym oficjalnie trzeba bedzie zamowic msze za plodnosc, bo bez tego nawet nie zbadaja droznosci jajowodow.
    • wuika Re: Nanorozmnażanie 24.08.16, 08:18
      Po co im konsultacje z kimkolwiek, kto się zna? Opinie naukowców i lekarzy są jasne: napro to diagnostyka, fajnie, że będzie za państwowe, ale wyleczy tylko tych, którzy i tak by się prędzej czy później wyleczyli. Tym, którzy potrzebują bardziej zaawansowanej medycyny, zostawiają samych sobie - czyli jak niemal zawsze do tej pory (nieliczni się łapnęli na państwowe in-vitro, dobrze, że chociaż oni).
      • izak31 Re: Nanorozmnażanie 24.08.16, 08:40
        A jaka ta diagnostyka ma być? bo ja właśnie robiłam badania ANA i mutacje genu MTHFR i niestety musiałam wybulić kilkaset złotych.
      • izak31 Re: Nanorozmnażanie 24.08.16, 08:44
        I jeszcze jedno. Mam uczulenie na okreslenie niepłodność idiopatyczna wiec zostaje tylko invitro. Mnie też tak mówili i trzeba było 4 cykli invitro, prawie 2 lat straconego czasu, 2 poronień i zwiazanego z tym bolu aby się przekonać, ze jednak nie jest to niepłodność idiopatyczna.
        • jaskiereczka Re: Nanorozmnażanie 24.08.16, 23:12
          Niepłodność idiopatyczna czyli "- badania nie pokazaly do tej pory co Wam jest więc moze nie wiadomo co"
          Chyba taka jest definicja
          • izak31 Re: Nanorozmnażanie 25.08.16, 03:46
            Ale zakres tych badań jest dość wąski. Zbadali mi AMH, drożność jajowodów, tarczycę, prolaktynę i inne podstawowe rzeczy. I tyle. I na tej postawie stwierdzili niepłodność idiopatyczną. I to było w klinice niepłodności. I całe szczęście, że po drugim poronieniu poszłam na kontrolę do ginekologa w najbliższej przychodni bo jak zobaczył mój wynik z AMH to kazał mi iść do endokrynologa bo poziom jak na mój wiek jest za duży. W klinice mieli ten sam wynik, mają też endokrynologa, lekarz, który mnie stymulował też to widział i co? Czy lekarz gorszy czy po prostu konował, któremu zależało tylko na stymulacjach? Może po prostu trafiłam do kiepskiej kliniki. Miałam trzy cykly invitro za państwowe pieniądze, w moje miejsce mogła przyjść inna para, której by się może udało.
            • izak31 Re: Nanorozmnażanie 25.08.16, 03:47
              Jestem za finansowaniem nivitro ale klasyfikacja do niego to trochę inna sprawa.
            • kalina_lin Re: Nanorozmnażanie 25.08.16, 07:52
              Kliniki wbrew obiegowej opinii starają się minimalizować koszty leczenia. Co oznacza, że chyba wszystkie ograniczają początkową diagnostykę do tej podstawowej. Ma to sens o tyle, że często niezleżnie od źródła problemów i tak jedynym dostępnym leczeniem jest ivf. Problem jest rzeczywiście w przypadku kobiet z problemami immunologicznymi, bo je taki algorytm postępowania naraża na wydłużone leczenie, poronienia itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka