jakarna
06.09.16, 00:49
Witajcie,
naprawdę nie wiemy co robić i mam nadzieję, że któraś z Was podpowie nam jak wybrnąć z ciężkiej sytuacji.
Otóż, mamy 7 letniego syna który nie potrafi bądź też nie chce spać sam. Od samego początku były z tym problemy.Najpierw skaza białkowa potem kolki dalej problemy z napięciem mięśniowym.Po jakimś czasie okazało się że syn ma chorobe genetyczną.
To wszystko powodowało,że spaliśmy we trójke.Tak było zwyczajnie łatwiej. Ale teraz syn ma 7 lat i chcielibyśmy żeby spał u siebie.A tu zong. On nie chce.Nie działaja prośby, tłumaczenia, grośby. Sam wybrał sobie łóżko, urządził pokój.Co z tego skoro spać w nim nie chce. Mówi że chce sie przytulać, czuć nas.Tylko że po takiej nocy z nim jesteśmy z mężem potwornie niewyspani albo też w ciągu nocy jedno z nas wędruje do innego łóżka. Byliśmy u psychologa, ten stwierdził że rozwój intelektualny i poznawczy jest na bardzo wysokim poziomie gorzej natomiast z rozwojem emocjonalnym.
Od 2 tygodni syn zasypia sam w łóżku ale po 2 godzinach jest już u nas. Odprowadzamy go do jego pokoju a on po chwili wraca. I tak całą noc potrafi...
Jakieś rady co z tym zrobić, co robimy żle?