Pewnie każda z nas ma nabyte w domu rodzinnym , i w dorosłym życiu doświadczenia kulinarne. Oczywiste dla nas jest, że dana potrawę przygotowujemy w konkretny sposób i dziwimy się, gdy ktoś robi inaczej. In plus - moja kuzynka dodaje cynamon do rosołu. Cynamonu nie lubię, rosołu nie lubię, ale u niej to połączenie daje super efekt. In minus- moja teściowa

. Robi knedle z całymi śliwkami. Wielkie i z pestką. Co Was zaskoczyło?