Dodaj do ulubionych

dziwnie kulinarnie

07.09.16, 10:41
Pewnie każda z nas ma nabyte w domu rodzinnym , i w dorosłym życiu doświadczenia kulinarne. Oczywiste dla nas jest, że dana potrawę przygotowujemy w konkretny sposób i dziwimy się, gdy ktoś robi inaczej. In plus - moja kuzynka dodaje cynamon do rosołu. Cynamonu nie lubię, rosołu nie lubię, ale u niej to połączenie daje super efekt. In minus- moja teściowa wink . Robi knedle z całymi śliwkami. Wielkie i z pestką. Co Was zaskoczyło?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:26
      nieodmiennie - placki ziemniaczane/kopytka/leniwe z cukrem. no kto to wymyslił?...
      • wuika Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:32
        Ktoś, kto wie, co jest dobre wink Proste big_grin
        • pajesia Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 18:47
          Polemizowałabym z twierdzeniem, że placki ziemniaczane z cukrem są dobre wink fuj, obrzydlistwo (nb w moim rodzinnym domu tak się je jadało i tylko mnie rosły w ustachsmile)
          • memphis90 Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 18:16
            Bo trzeba je złamać kwaśną śmietaną!
      • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:38
        Placki i kopytka to wiem, że je się na ostro ale leniwe? Kojarzą mi się wyłącznie z cukrem, jogurtem, owocami. Nigdy ich nie miałam okazji jeść inaczej.
        • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:43
          no widzisz, to tak samo jak mi się pączki na parze (pampuchy) kojarza wyłącznie na słodko, a w Poznaniu ponoć się je normalnie do sosu z mięsem. jakies to dziwne wszystko wink
          • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:50
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > no widzisz, to tak samo jak mi się pączki na parze (pampuchy) kojarza wyłącznie
            > na słodko, a w Poznaniu ponoć się je normalnie do sosu z mięsem. jakies to dzi
            > wne wszystko wink
            >

            Nie wiem, czy te poznańskie to dokładnie to samo co pączki na parze czy pampuchy, o których piszesz, ale one nie są słodkie, bardziej bułkę przypominają niz pączka. Ja w ogóle za nimi nie przepadam, ale nie bardzo wyobrażam sobie jeść je na słodko.
            • isanek Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:52
              ja w dzieciństwie jadłam coś, co nazywało się "kluski na parze", teraz u córki w przedszkolu to samo jest jako "pampuchy". Uwielbiałam polane truskawkami lub z sosem i zasmażaną kapustą kiszoną. Same w sobie smak mają neutralny, mogą być i do słodkich i do słonych dodatków.
              • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:17
                Na Siedlecczyźnie parzaki. Mniam.
                • ichi51e Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:44
                  Ja jestem z Wwy i zawsze muslalam ze to sa pyzy big_grin
                  • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:42
                    A ja ze Śląska i u nas to są ,,buchty" big_grin Ale zawsze w wersji na słodko.
                    • szmytka1 Re: dziwnie kulinarnie 09.09.16, 14:22
                      a u mnie to parowańce, też na słodko tylko, z nadzieniem z dzemu.
                      • memphis90 Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 18:18
                        Dla mnie buchty to słodkie drożdżówki smile A na parze- tylko pyzy i tylko do pieczeni, sosu, buraczków, kapusty i ogórków kiszonych.
                  • mikams75 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:20
                    pyzy sa z ziemniakow i moga miec rozna nadzienie albo bez, a te pampuchy i inne to sa bulowate bardziej.
                    • memphis90 Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 18:20
                      Z ziemniaków to są przecież knedle! Pyzy to ciasto drożdżowe gotowane nad parą! big_grin
            • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:54
              no te co nam w szkole dawali to tez takie były. takie bezsmakowe bułki, na pewno nie słodkie. smak nadawały te polewy owocowe. u nas to sie nazywało pączki na parze.
            • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:04
              Pampuchy (na parze) są neutralne w smaku, rzeczywiście jak buła, z pączkiem nie mają nic wspólnego. W Niemczech podano mi z sosem waniliowym a w Poznaniu z sosem i mięsem i w Poznaniu nazywało się to "pyzy poznańskie". Jednak wolę zwyczajne pyzy nie z ciasta drożdżowego a z surowych ziemniaków, albo śląskie kluski z ziemniaków gotowanych i mąki ziemniaczanej.
          • maggi9 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:02
            Kluski na parze czy tam pyzy poznańskie są bezsmakowe. W sensie nie są ani słodkie ani słone. U mojego męża jadało się je głównie do dań mięsnych z sosem ale jak jakieś zostawały to np na kolację jadano je na słodko, właśnie z sosem owocowym. Proste. Tak samo jak zwykłe bułki. Można je jeść z szynką a można z dżemem i jakoś żadna z tych kombinacji nie wzbudza zdziwienia.
          • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:20
            Faktycznie jada się je też na ostro. Miałam je raz w zyciu tak podane i była to dla mnie taka trauma ze wyparłam z pamięci wink
          • 3-mamuska Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:47
            Ja tez znam tylko na słodko, a maz zjada na słono/mięśno.
            Tylko ze one same w sobie sa neutralne.
            Tak samo placki mozna zjesc i na słodko i ma słono. Jak naleśniki z serem i na krokiety.
            • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:06
              No nie całkiem. Placki na słono zawierają cebulę, czosnek, inne przyprawy. Na słodko nie zawierają (albo zawierają w wersji "dziwactwo"). Podobnie naleśniki - ja na słodko nie robię wcale, wytrawne rzadko, ale jeśli już to z solą i ziołami. A do naleśników na krokiety daję więcej jajek.
              • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:45
                Brrr. u nas w domu rodzinnym tak właśnie robiono - placki z cebulą, solą, vegetą i pieprzem, po usmażeniu .. sypane cukrem. Jadłam, dopóki nie zorientowałam się, co ja właściwie jembig_grin I teraz wolę z mięsem.
                • paniusia.aniusia Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:16
                  He he u mnie to samo było.
                  Ale ja tak lubię wink
              • 3-mamuska Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:58
                klamkas napisała:

                > No nie całkiem. Placki na słono zawierają cebulę, czosnek, inne przyprawy. Na s
                > łodko nie zawierają (albo zawierają w wersji "dziwactwo"). Podobnie naleśniki -
                > ja na słodko nie robię wcale, wytrawne rzadko, ale jeśli już to z solą i zioła
                > mi. A do naleśników na krokiety daję więcej jajek.

                Ja nigdy nie daje czosnku i innych przypraw.
                Tylko mniej cebuli lub wcale jeśli robię na słodko.
                Nie dodaje nic do naleśników ,tylko soli jeśli robię do krokietów jajek tez nie dodaje wiecej.
                Na słodko dodaje troche cukru.
                U mnie akurat duzo sie nie różni czy na słodko czy na słono. Z tego względu z np. Robię w podstawowej wersji żebysmy ja i maz mogli zjesc z mięsem z warzywami a dzieci na słodko. Wiec sa raczej neutralne a nie chce mi sie robic dwóch na raz rożnych wersji.
          • zuleyka.z.talgaru Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:46
            To nie są żadne kluski/pampuchy tylko PYZY!!!!
            • madzioreck Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:19
              Pyzy to pyzy, a pampuchy/kluski na parze to zupełnie co innego wink
            • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 00:32
              Pampuchy to drozdzowe, maczne "bulki" na parze gotowane, a pyzy sa z ziemniakow, gotowane w wodzie.
              • zuleyka.z.talgaru Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:25
                Nie zgodze sie. Pyzy są drożdzowe a kluski z ziemniakow smile


                • 3-mamuska Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 10:00
                  zuleyka.z.talgaru napisała:

                  > Nie zgodze sie. Pyzy są drożdzowe a kluski z ziemniakow smile
                  >
                  >
                  Pampuchy sa z maki i drożdży, kluska śląska to kluska z ziemniaków i maki, pyzy sa np. Z mięsem. Z ziemniaków gotowanych i surowych wiec 3 rożne "kluchy"
                  • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:43
                    Kluska slaska zawsze z gotowanych ziem iakow z "dziurka"(okragla kluska ma dolek w sobie )
                    Prawdziwe pyzy z surowych startych ziemniakow, nadziewane lub nie.
                    Za to knedle z gotowanych, ale niektorzy robia tez z bialego sera, albo mieszanki tych dwoch wink I oczywiscie knedle nadziewane tylko na slodko.
                    Tak, domyslam sie ze to regionalne nazwy.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 16:12
                      Prawdziwe pyzy są drożdzowe. Przyjedź do mojego miasta i zamów w restauracji...i przekonasz sie sama co dostaniesz big_grin
                      • jolie Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 17:27
                        Drożdżowe pyzy to poznański regionalizm (?, brakuje mi słowa). Moja babcia od strony ojca rodem z Poznańskiego też tak definiowała pyzę. Ja kojarzę pyzę tak jak Konsta.
                        A u moich dzieci na stołówce szkolnej (Kraków) pampuchy to parowańce.
                      • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 19:38
                        A jak myślisz, co dostaniesz w moim mieście?
                        • zuleyka.z.talgaru Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 19:48
                          Obrzydliwe kluchy z pyr....
        • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:43
          Ja zawsze jem leniwe z podsmażoną cebulką i boczkiem, bo na słodko mi nie wchodzą.
          • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:55
            Pytanie, czy to są klasyczne leniwe z samym serem, czy takie z ziemniakami - mnie zaskoczyły kluski ziemniaczano-serowe, nazwane leniwymi właśnie.
            Nienawidzę placków kartoflanych na słodko, u mnie w domu się tak jadło. Ja robię np ze szpinakiem.
            Co jeszcze?
            Nieużywanie przypraw w rodzinie męża. (tylko sól i pieprz)
            Niejadanie klusek różnego rodzaju jako dodatku do gulaszu czy duszonego mięsa - tylko jako osobne danie.
            Kurczak z rodzynkami (moja przyjaciółka to robi, podobno pyszny, ale NJE).
            Sałata masłowa z jajkiem na twardo, rzodkiewką i śmietaną jako surówka (teraz bardzo lubię).
            Kiszona kapusta posiekana i wymieszana pół na pół z drobno tartą marchwią.
            Mielony nazywa się sznycelek. NJE.
            Kotlety z kurczaka rozklepane na cienki papierek (u mnie się rozkraja filet i już go nie rozbija, kotlety są mięsiste).


            Co zaskoczyło mojego męża w kuchni mojej rodziny?
            Placki kartoflane z cukrem big_grin
            Gruszki i śliwki w occie.
            Żurawina/borówka jako dodatek do mięsa.
            Kotlety ziemniaczane jako takie.
            Babka kartoflana (teraz lubi).
            • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:01
              truscaveczka napisała:


              > Kiszona kapusta posiekana i wymieszana pół na pół z drobno tartą marchwią.

              U mnie od zawsze kiszona kapusta z marchewką (może w proporcji 2 do 3, nie 1/1) i cebulką do tego, a jak kiedyś na Śląsku bodajże podano mi czystą kiszoną kapustę bez dodatków, to nie wiedziałam, co to jest wink Wyglądało jak pokrojona cebula....
              • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:30
                Ja robię z marchewką, cebula, i olejem.
                Jeszcze dodaje odrobinę cukru i jest kiszona kapusta na słodko, uwielbiam wink
                • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:33
                  Ja podobnie, tylko oliwa zamiast oleju, cukru odrobinę, jesli kapusta bardzo kwaśna.
                  • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:35
                    A to u mnie zamiast cukru jest troszkę startego jabłka.
                    • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:41
                      U mnie w domu rodzinnym dawało się jabłko, teraz sobie przypomniałam.
                      • triismegistos Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 14:50
                        U mnie jabłko, marchewka, cebula, kminek i olej lniany, rzepakowy, albo dyniowy.
                        • wegatka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:26
                          U mnie w domu była kapusta, marchewka, cebula i olej, doprawione pieprzem i cukrem, a ja u siebie zamieniłam olej na oliwę i dodałam jeszcze jabłko oraz paprykę - pyyyycha.
                          • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:48
                            ale smaka robicie, zapieprzam jutro po kapuchę i marchewęsmile
                • karme-lowa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:09
                  konsta-is-me napisała:

                  > Ja robię z marchewką, cebula, i olejem.
                  > Jeszcze dodaje odrobinę cukru i jest kiszona kapusta na słodko, uwielbiam wink

                  Ja dodaję jeszcze starkowane jabłko smile
                  • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:33
                    Musze sprobowac z tym jablkiem wink
              • aankaa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:57
                u mnie - jako trzeci składnik jest drobno pokrojony por (głównie zielona część), lepiszczem oliwa, dodatki - tylko pieprz
            • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:02
              "Sałata masłowa z jajkiem na twardo, rzodkiewką i śmietaną jako surówka (teraz bardzo lubię)"

              z tej serii - sałatka grecka albo bigos!!! jako surówka do obiadu...
              • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:13
                Bigos (z dużą ilością mięsa) nie, duszona kapusta może być.
                Sałatka grecka do obiadu mnie lekko zatrwożyła.
            • viridiana73 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:02
              "Nieużywanie przypraw w rodzinie męża. (tylko sól i pieprz)"

              Truscaveczka, czy Ty piszesz o kuchni mojej teściowej?smile Wszystko niedoprawione i bez smaku. Syn tam czasem bywa na obiedzie i śmieje się potem, że znów musiał zgadywać, jaka to zupa. Coś jak w "Grającym z talerza".smile
              Kiedyś teściowa poczęstowała się u nas kawałkiem mozzarelli posypanej suszoną bazylią, po czym dramatycznie chwyciła się za gardło i krzyknęła: "Co to jest?! Jakie to OSTRE!" Także ten...
              • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:51
                Ech, u nas to samo było. Sól, pieprz, vegeta, maggi. Innych no way ...
            • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:19
              Co oznacza to "NJE"? To jakiś skrót? Możesz rozwinąć?
            • zuleyka.z.talgaru Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:47
              Plack kartoflane big_grin płaczę... kto robi plendze z pyr pastewnych....
          • edelstein Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:31
            Leniwe z cebulka? Leniwe sie je z bulka tarta i cukrem.Kopytka sie je na ostro.
            • aankaa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:59
              Leniwe sie je z bulka tarta i cukrem
              ===
              i posypane cynamonem !!
              • raczek47 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:57
                Tak jest.Leniwe tylko z podsmażoną z cukrem i cynamonem bułką tartą.
                Pyszotka 😊
        • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:48
          mid.week napisała:

          > Placki i kopytka to wiem, że je się na ostro ale leniwe? Kojarzą mi się wyłączn
          > ie z cukrem, jogurtem, owocami. Nigdy ich nie miałam okazji jeść inaczej.

          Ja lubię leniwe najbardziej z sosem pieczarkowym smile


        • tontonik Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:36
          Mi też leniwe wyłącznie z cukrem i masełkiem się kojarzą. Mój mąż spożywa za to z gulaszem i dziwi się, że ja mogę je z cukrem zjadać.
          • memphis90 Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 18:24
            Leniwe- twarogowe? U nas leniwe na twarogu tylko na słodko, a do mięs są kopytka ziemniaczane (zwane szagówkami) lub szare kluski. Albo kluseczki półfrancuskie.
      • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:14
        Ja od zawsze jem placki ziemniaczane z cukrem, a nawet z gęstą kwaśną śmietaną i na to cukier. Leniwe też na słodko - posypane cukrem, albo z masłem stopionym i cukrem, ze śmietaną (kwaśną) i cukrem, z jagodami w syropie i cynamonem. Dopuszczalne z bułką tartą podpieczoną z masłem. Córka je tylko na słodko. Kopytka za to nie, muszą być z sosem mięsnym albo z jajkiem. Tak samo ja i córka jemy makaron na słodko - nie chodzi o sosy warzywne czy mięsne tylko np. z twarogiem (chociaż ona też z masłem i solą lubi), zupę mleczną też zawsze na słodko jadłam (z makaronem, lanymi, z bułką drożdżową) za to mój Nm to wszystko na słono.
        • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:21
          Kopytka najbardziej lubię podsmażane, z surówką z kiszonej kapusty. Muszę zrobić, smaku mi narobiłyście...
          • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:37
            Podsmażane to bajka wink
            Ja jeszcze czasem robię kolorowe, ale wtedy mniejsze niż tradycyjne kopytka - ciasto dzielę na porcje i dodaję do jednej kostkę rozmrożonego szpinaku, do drugiej łyżkę koncentratu pomidorowego, do trzeciej troszkę kurkumy. Chciałabym z burakami zrobić ale moje dzieci nie tykają niczego co obok buraczków chociaż leżało wink
            • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:40
              A powiedz mi, czy twoje kopytka mają dodatek mąki ziemniaczanej? Bo ja za takimi nie przepadam, lubię twardawe i mocno ziemniaczane, a nie mączne. Pomysł na kolorowe fajny, chyba wykorzystam.
              • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:52
                Nie dodaję mąki ziemniaczanej tylko skrobię kukurydzianą ale troszkę tylko. Mają moim zdaniem lepszą konsystencję, gładsze i nie "rozciapują" się, takie bardziej zwarte.
                Do szpinakowych używam brykiet ze szpinaku, mrożony. Po rozmrożeniu mocno trzeba odcisnąć wodę.
        • rysiowa85 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:08
          "Kopytka za to nie, muszą być z sosem mięsnym albo z jajkiem"

          jak okraszasz tym jajkiem? na twardo/sadzone/ czy jakiś sos na bazie ?
      • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:15
        Leniwe tylko z cukrem, reszty też nie jestem w stanie zrozumiećsmile
      • arwena_11 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:18
        placki ziemniaczane ze śmietaną/kefirem i cukrem, ale kopytka z masełkiem i cukrem ( oczywiście podsmażone )
        • vvipp Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 01:42
          Przecież kopytka są z ziemniakami, jeszcze cukier do tego?
          A gołąbki muszą być trochę pikantne i sos pomidorowy bardzo do nich pasuje, tak się robi klasyczne i mięso z ryżem.
          • arwena_11 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 07:05
            No co ja poradzę, że z cukrem są najlepsze?

            U mnie nigdy nie było gołąbków z ryżem. Mam wrażenie, że to taki zapychacz - przy kryzysie jak mięsa nie ma lub jest drogie.

            Gołąbki moja babcia ( i tak robię ja ) robiła ze słodkim sosem ( z karmelem ) - nie lubię na ostro.
            • gosza26 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 07:24
              arwena_11 napisała:

              > No co ja poradzę, że z cukrem są najlepsze?
              >
              > U mnie nigdy nie było gołąbków z ryżem. Mam wrażenie, że to taki zapychacz - pr
              > zy kryzysie jak mięsa nie ma lub jest drogie.
              >
              > Gołąbki moja babcia ( i tak robię ja ) robiła ze słodkim sosem ( z karmelem ) -
              > nie lubię na ostro.

              Robiłam bez ryżu. Dla mnie bez porównań. Jadnak trochę skrobi daje tutaj inny smak. Z tym,że nie można z nim przesadzić bo wychodzą kamienie wink
              • arwena_11 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:39
                Pierwszy raz sie z tym spotkałam w szkolnej stołówce. Miałam pewnie z 9 lat. I tam chyba mięsa w ogóle nie było.
            • lola211 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:27
              Nie zapychacz, tylko zbilansowany posiłek- mieso, warzywo i weglowodany w postaci ryzu.
              Gołabki z samego miesa i owszem, taka wersja wówczas pasuje w towarzystwie np ziemniakow czy kaszy.
              • arwena_11 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:38
                No właśnie u mnie bez ryżu ale z ziemniakami obok.
                • lola211 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 22:52
                  Czyli jak obok to juz nie zapychacz?
                  Jesz to samo tylko inaczej podane.
    • morgen_stern Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:41
      Pokrojone, posolone i popieprzone ogórki u mojej koleżanki nazywały się "mizeria" wink
      • szarsz Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:44
        U mojej teściowej mizeria to ogórki z cukrem i śmietaną. Błe.
        • isanek Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:47
          z cukrem?? faktycznie błee.
          • maslova Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:24
            A dla mnie mizeria dobra jest tylko i wyłącznie z cukrem, choć generalnie nie przepadam za słodkimi dodatkami do obiadu. Ogórki, śmietana, sól i cukier - pyyyycha!
            • wegatka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:34
              U mojej teściowej mizeria składała się z ogórków utartych na tarce, posolonych i z dodatkiem kwasku cytrynowego. To było tak niedobre, że nie mogłam ich przełknąć.
        • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:57
          To ja gdzieś miałam wątpliwą przyjemność spróbowania takiej z cukrem, octem i śmietaną. To dopiero dziwactwo.
          • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:02
            Ja taką robię, przy czym cukru jest odrobina, a zamiast samej śmietany jest jogurt naturalny z dodatkiem śmietany lub sam jogurt. Ale i z samą śmietaną też mi się zdarza, jak nie mam akurat jogurtu. W Wielkopolsce zdaje się taką typowo słodką się podaje. Nawet spotkałam się z tym, że ze słodką śmietanką, a nie kwaśną.
            • memphis90 Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 18:28
              U mnie w domu do mizerii dawało się śmietanę, ciutkę zakwaszacza (cytryna, ocet), sól i pieprz do smaku, koperek. Bardzo byłam zniesmaczona, jak dostałam wersję octowo-cukrową, ble. Ale już sama nie wiem, czy to moja rodzina jadła nie po wielkopolsku czy może stołówki szkolne wprowadzały pozawielkopolskie smaki...?
          • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:06
            Ja lubię. Śmietanę daje się kwaśną, do tego odrobina cukru i nie daję octu tylko sok z cytryny.
            • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:22
              Ja daję ocet, ale winny albo balsamiczny
              • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:28
                Z balsamicznym też robiłam, dobre jest smile
            • yamilca197 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:46
              aurinko napisała:

              > Ja lubię. Śmietanę daje się kwaśną, do tego odrobina cukru i nie daję octu tylk
              > o sok z cytryny.

              No wlasnie, ja ucieram ogorki, dodaje sol i odstawiam, potem odlewam wode,ogorki sa 'suche'. Dodaje czarny pieprz, smietane gesta kwasna (u mnie smietany sa pyszne), odrobine cukru zeby zlamac kwasny smak, nieco soku z cytryny. Mieszam i odstawiam dodowki, najlepiej smakuje schlodzona. Dzieci i maz uwielbiaja.
          • babcia.stefa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:35
            Takie są najlepsze.
          • viridiana73 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:19
            Z sokiem cytrynowym, solą, cukrem i śmietaną, to klasyczny przepis na mizerię z mojej "Kuchni polskiej". Żadne dziwactwo.
        • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:49
          IMHO świeże ogórki najlepiej smakują z wódką i sprite'm.
          • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:58
            Za to uwielbiam i bardzo polecam surówkę z sałaty masłowej, truskawek, kwaśnej śmietany, z odrobiną cukru, soli i pieprzu.
        • tontonik Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:38
          Ogórków z cukrem nie spotkałam. za to koszmarem mojego dzieciństwa była podawana w przedszkolu sałata ze śmietaną i cukrem.
          • ga-ti Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 23:00
            Tak robiła moja babcia, ogórki i sałata ze śmietaną na słodko. Podobno dziadek tak jadał, dziadek pochodził z Poznania, może to kwestia regionu?
            I kapustę jakoś tak podobnie robiła, też z cukrem.
            Moja mama robiła u nas już na słono, bo tata słodkiej śmietany nie jada.
            U mnie na słono.
            • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 09.09.16, 09:56
              Może to regionalne, zauważyłam, że w Wielkopolsce do wielu dań daje się cukier, czasem aż za dużo, np. do kapusty na ciepło, sałaty, mizerii. Mojego męża za to dziwią śliwki czy gruszki w occie i musztarda do jajka gotowanego wink
    • thank_you Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:44
      Rosół z ziemniakami.

      Gołąbki w sosie pomidorowym - mając 20 lat odkryłam, że tylko u mnie w domu podaje się je z białym sosem... Gołąbków nigdy nie lubiła, to nie wnikałam. wink

      Mizeria z cukrem (WTF?)

      Placki ziemniaczane (z wkrojoną cebulką) posypane cukrem!
      • fragile_f Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:53
        Mizeria z cukrem jest pycha i sie nie znasz tongue_out

        Mnie zawsze szokowały placki ziemniaczane z cebula. Brrrr... w domu jedlismy ze smietana i cukrem wink

        Moj facet nie moze sie nadziwic, jak mozna jesc kanapke z maslem, twarozkiem i dzemem. Moj tata jadl tez wersje hardcorowa - czyli zolty ser z dzemem, ale to juz nawet dla mnie jest zbyt wiele.

        Ja osobiscie wywołuje zdziwienie dokładaniem soli do slodkich deserow. Dodaje soli do nalesnikow, pancakesow, ciast i tak dalej. Nie chodzi o duze ilosci, ale musze miec jakis kontrast smakow - slony spod, slodki wierzch itp. Lubię też bardzo smak kwasny, wiec piekac placek nie slodzę owoców.
        • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:56
          Co wy chcecie od dżemu/miodu na serze/szynce/zielonych ogórkach. tongue_out
        • thank_you Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:58
          Próbowałam kilka razy i mi nie wchodzi. Gdy gotowałam ze swoim eks, to każdy robił mizerię po swojemu. Dla mnie ogórem z cukrem i śmietaną do obiadu to w ogóle absurd.

          Ser żółty z dżemem jadłam kiedyś na obozach, gdy chleba, dżemu (a raczej marmolady) i sera żółtego były "w opór".

          Też lubię szczyptę soli do placków. Albo czekoladę z solą. Lub solony karmel. wink
          • joanna_poz Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:06
            Gdy gotowałam ze swoim eks, to każdy robił mizerię po swojemu. Dla mnie ogórem z cukrem i śmietaną do obiadu to w ogóle absurd.

            my tak robimy nieraz kazdy po swojemu salatę zieloną ze śmietaną do obiadu - ja na słono, moj facet na słodku
          • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:08
            A lody o smaku karmelu z solą jakie pyszne smile
        • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:07
          Twaróg + dżem albo twaróg + miód toż to klasyka big_grin
        • wuika Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:33
          Ser żółty i dżem są przepyszne!
          • mae224 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:56
            Tak! Widziałam to nawet w klasycznej wiosce alpejskiej do klasycznego alpejskiego sera.
      • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:57
        O, gołąbki w sosie w ogóle mnie zaskoczyły, u nas się wrzucało do duszenia pokrojone pomidory i finito.
      • 3-mamuska Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:56
        thank_you napisała:

        > Rosół z ziemniakami.

        Moj brat tak jadł jak wrocil z wojska.

        > Gołąbki w sosie pomidorowym - mając 20 lat odkryłam, że tylko u mnie w domu pod
        > aje się je z białym sosem... Gołąbków nigdy nie lubiła, to nie wnikałam. wink
        My tylko na pomidorowo teraz ketchup.
        >
        > Mizeria z cukrem (WTF?)

        Ja daje ale tak jak soli czyli szczyptę.

        > Placki ziemniaczane (z wkrojoną cebulką) posypane cukrem!
        >
        Pycha cebula smażona jest słodkawa karmelizuje sie dlatego pasuje.
        Musza byc dobrze chrupiące i z kwaśna śmietana.

        A moj teść robił prażuchy ( chyba tak to nie pisze i do rze pamietam nazwę )
        Do ugotowanych ziemniaków dodawał maki ziemniaczanej i rozgniatał. Do tego smażony boczek z cebula i surowka.
        >
        • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:59
          Prażuchy mmm smile
        • madzioreck Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:24
          U nas to się nazywa prażoki, uwielbiam smile Polane tłuszczem ze skwarkami, a do tego kapuśniak z kaszą jeczmienną.
          • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 19:52
            To teraz mnie zadziwilas kapusniakiem z kasza !wink
        • memphis90 Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 18:31
          O, ja tak kiedyś zrobiłam- wyszło mi zbyt ciapowate puree, więc postanowiłam zagęścić mąką ziemniaczaną... Wyszło coś pomiędzy kisielem a zastałym klejem do tapet wink
      • arwena_11 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:21
        Gołąbki tylko z jasnym sosem - jak kiedyś jadłam w szkole - przeżyłam szok na widok sosu pomidorowego do gołąbków. W dodatku te gołąbki były "oszukane" - bo z ryżem.
        U mnie w domu samo mięso
      • barbibarbi Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:29
        U mojego ojca w domu się jadło rosół z ziemniakami. Ja nawet lubię, tylko ziemniaki muszą być dobre. Fajnie jak tak trochę się rozpaćka na dnie smile Naprawdę dobre.
      • tontonik Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:39
        thank_you napisała:


        > Gołąbki w sosie pomidorowym - mając 20 lat odkryłam, że tylko u mnie w domu pod
        > aje się je z białym sosem... Gołąbków nigdy nie lubiła, to nie wnikałam. wink
        >
        Uwielbiam z sosem pomidorowym. Za to mój mąż je bez żadnych dodatków i dziwił się, że to się w ogóle z sosem podaje.
    • kura17 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 11:55
      moja tesciowa jadala (ale nas nie karmila, hehe) jajecznice smazona z bananem, bleh.
      i mnie i mezowi slabo sie robilo...
      • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:01
        ale to dobre jest!...
      • quilte Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:12
        Zaskoczenie na minus: cukier w mizerii, albo w zielonej sałacie ze śmietaną. Zaskoczenie na plus: pomidory albo przecier pomidorowy w młodej kapuście. A w tym wątku zaskoczyły mnie leniwe jedzone inaczej niż na słodko smile
        • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:28
          Znaczy tak. Jak doprawiam śmietanę/jogurt grecki do sałaty, to daję szczyptę soli, szczyptę cukru, trochę pieprzu i łyżkę soku z cytryny. Nic w tym słodkiego nie ma w efekcie, ale wychodzi taki podkręcony smak śmietany.
        • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:34
          Zawsze do sałaty daje smietane,cukier i tonę czarnego pieprzu.
          Ale nikt tego nie chce jeść, oprócz mnie big_grin
          • quilte Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:37
            big_grin
          • jakasik0 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:31
            I ocet!!!!!!!!
      • astramastra Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:14
        jajecznica z bananem? w życiu bym nie zjadła, fuj.Mojego męża dziwi,że gołąbki jem z ziemniakami, zawsze się u mnie tak jadło i bardzo to lubię.Placków ziemniaczanych czy kopytek z cukrem nie lubię, ale leniwe muszę być z cukrem masełkiem i cynamonem, ale leniwe to mąka ser i jajko.
        • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:36
          Heh, ku własnemu zdumieniu, właśnie znalazłam przepis na jajecznicę z bananem.i parówkamibig_grin
          Aż mnie korci żeby spróbować wink
          • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:38
            O matulu, jeszcze parówki do tego... To amerykański przepis czy brytyjski, bo chyba nikt inny by nie wymyślił czegoś takiego....
          • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:30
            A wiecie co ?
            Kupilam banana (normalnie nie jem)
            I jutro poswiece sie i zrobie ta jajecznice big_grin
            Korci mnie sprobowac jaki to smak
            • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:39
              Ale zamierzasz zjeść ją sama w ramach eksperymentu, czy poświęcić rodzinę? ;p
              • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:46
                Watpie, czy sie dadza namowic wink
                Pewnie uciekna z krzykiem big_grin
            • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:06
              Matkojedynanajświetsza, ja to samo. Idę jutro po bananabig_grin
              • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 09.09.16, 09:57
                Napiszcie, jakie wrażenia smile
                • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 13:30
                  Zrobilam dzisiaj I smakuje jak...omlet z bananami?
                  O konsystencji jajecznicy.
                  Dalam tylko sol, zadnych parowek itp.
                  Slodkie, no jak omlet na slodko.
                  Sprobowalam z keczupem.
                  Niedobre, bleee.
                  Nie polecam.
                  • lola211 Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 13:31
                    Omlet z bananem jest pyszny.Było dorzucic malin i orzechów.
                    • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 10.09.16, 13:38
                      Nie mam malin ani orzechów.
                      Mam wiśnie, mogą byc ?:p
                      A poza tym miała być jajecznica wink
                      W sumie dobrze że nie dodałam parówek, jak w przepisie, musiałbym wywalić całość do kosza.
        • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:45
          U mnie też gołąbki z ziemniakami, byłam zaskoczona, że na obiad dostaję u teściów trzy gołąbki polane sosem zamiast jednego, ziemniaków i surówki.
          • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:52
            A gołąbki z dodatkiem ryżu, czy mięsne?

            Bo mięsne z ziemniakami rozumiem, ale nigdy nie mogłam pojąć idei zagryzania ryżu/kaszy ziemniakami wink.
            • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:55
              Ja robię czasami z ryżem (rzadko, częściej same mięsne) ale zawsze u mnie jedzą z ziemniakami, tylko ja bez ziemniaków.
              • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:03
                Z ryżem albo pęczakiem, mnią. No nic nie poradzę, lubię tak big_grin A jak miałam ostrą fazę niejedzenia ziemniaków, to jadłam gołąbki z ryżem big_grin Ryż w i ryż obok.
            • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:41
              ja sobie niedawno uświadomiłam że jako dziecko jadałam krupnik (czyli zupę z kaszą i ziemniakami) przegryzając chlebem!...
              • maslova Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:30
                U nas wiele zup je się z chlebem: krupnik, jarzynowa, grochówka, fasolowa, kapuśniak. Mój dyn dodatkowo uwielbia moczyć chleb w zupie i jeść taki nasączony smile
                • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:48
                  Kapusniak czy rosol moze nie, ale rzeczywiscie, z dziecinstwa pamietam ze krupnik czy jarzynowa czesto byla podawana z chlebem.
                  Na stolowce szkolnej.
                  Jestem dinozaurem big_grin
                • karme-lowa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 18:33
                  maslova napisała:

                  > U nas wiele zup je się z chlebem: krupnik, jarzynowa, grochówka, fasolowa, kapu
                  > śniak. Mój dyn dodatkowo uwielbia moczyć chleb w zupie i jeść taki nasączony :

                  Dokładnie jak u mniewink
                  I też uwielbiam maczac chleb.
                • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:34
                  no ok, ale wiesz - ziemniaki i kasza w zupie i chleb do tego... teraz to takie fuj, takie ble, takie niezdrowe!! (a że pyyyyyszne...)
                  smile
                  • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:08
                    Pyszne dla ciebie, ale nie dla mnie. Można zjeść krupnik, a potem kanapkę z cieniutko krojonym boczkiem wink.
                • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:08
                  Ja sobie nie wyobrażam krupnika, żurku czy kapuśniaku bez maczania w chlebiesmile Pomidorową też tak jadłamsmile
        • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:07
          astramastra napisał(a):

          > jajecznica z bananem? w życiu bym nie zjadła, fuj.Mojego męża dziwi,że gołąbki
          > jem z ziemniakami, zawsze się u mnie tak jadło i bardzo to lubię.Placków ziemni
          > aczanych czy kopytek z cukrem nie lubię, ale leniwe muszę być z cukrem masełkie
          > m i cynamonem, ale leniwe to mąka ser i jajko.

          Jajecznica z bananem jest OK, bardzo dobra jest również z czosnkiem, ale i tak mojej ulubionej jajówy, która składa się z dymki, pieczarek, pomidorów, odrobiny bekonu (czasem dodaję cukinię lub oberżynę) nic nie przebije wink Nałożona na liść sałaty, czasem z dodatkiem czerwoje rzodkiewki plus kromka chleba z masłem - normalnie miodzio z kaszaneczką! http://emots.yetihehe.com/1/mniam.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/mniam.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/mniam.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/mniam.gif
          • wilowka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:02
            Nie-na -wi-dzę słowa JAJÓWA na określenie jajecznicy smile
            • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:47
              No to jest to twój problem. Jak sobie z nim poradzisz - nie wiem tongue_out
            • kalina_lin Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:55
              Przeca ona nie umie inaczej.
              • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 14:40
                Za to ty, widzę, że się nauczyłaś się tongue_out
              • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 14:40
                Za to ty, widzę, że się nauczyłaś się tongue_out
    • heca7 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:09
      Pomidor jedzony na surowo tylko z ...cukrem. U mnie je się z solą. I do dziś jakoś nie mogę się do tego cukru przekonać wink
      • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:10
        Mój śp Dziadziuś wszystko słodził. Kiszoną kapustę też, i to sporo.
        • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:56
          Ja bardzo lubię kiszoną kapustę z jabłkiem, rodzynkami i odrobiną cukru wink MOja babcia tak zawsze robiła
        • aankaa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:08
          u mojej babci jadało się drobniutko pokrojoną kapustę kiszoną z cukrem
        • ga-ti Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 23:06
          O, ja kiszoną kapustę też słodzę, dodaję surową marchewkę i jabłko i cebulkę i olej i pieprz wink
      • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:50
        W Japonii je sie pomidora z cukrem.
        • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:56
          U nas to się nazywa ketchup wink
      • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:19
        E tam. Spróbuj chleba ze smalcem i cukrem. To jest doznanie smakowe!
    • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:10
      Najbardziej mnie zdziwił rosół z ziemniakami oraz zupa ogórkowa z ryżem. I jak na zupę szczawiową mówi się "barszcz". Barszcz dla mnie to z buraków albo biały może być. Ale szczawiówka barszczem?wink
      • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:11
        Pewnie dlatego, że barszcz to kwaśna zupa z założenia. Słodkie barszczyki z buraczków to nie barszcz wink
        • quilte Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:13
          Przypomniało mi się. A jadłyście rosół z kaszą manną na gęsto, krojoną w sporą kostkę?
          • isanek Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:17
            u mnie w pracy pani kucharka gotowała rosół z grysikiem, ale nie aż tak gęstym, żeby go kroić, raczej konsystencja kaszki z mlekiem.
            • quilte Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:22
              O, to znaczy, że to nie tylko "u mnie" smile
              • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:10
                Fuuuuj...
            • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:25
              Z grysikiem znam, kiedyś jadłam smile
              Manna dla mnie musiała być zawsze gęściejsza od kwaśnej śmietany, ale nie aż tak żeby nożem kroić.
            • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:27
              Zupa grysikowa, znana mi z żywienia zbiorowego (przedszkole, szpital).
              • wilowka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:18
                Kasza manna na rosole - luuubię smile
                • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 19:40
                  Grysik na rosole to koszmar z mojej podstawowki.
          • cosmetic.wipes Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:33
            > A jadłyście rosół z kaszą manną na gęsto, krojoną w sporą
            > kostkę?

            Tia, w przedszkolu. Do dziś tego nie tknę.
            • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:22
              Kluski baby Jagi! Jeszcze pietruszka w nich powinna być. I z kaszki krakowskiej się da zrobić. Lubię.
          • rysiowa85 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:11
            tak jak byłam na ostrej diecie z powodów zdrowotnych. Ale nie jest taki zły
          • viridiana73 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:24
            "A jadłyście rosół z kaszą manną na gęsto, krojoną w sporą kostkę?'

            Tak. I to też jest przepis z mojej klasycznej "Kuchni polskiej". Stamtąd go wzięłam, bo u mnie w domu takich cudów się (niestety) nie jadło.
          • heca7 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:02
            Moja mama je z jaglana.
          • aankaa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:10
            rosół z kaszą manną na gęsto, krojoną w sporą kostkę
            ===
            klasyka ! pod warunkiem, że w rosole nie pływała marchewka i zielsko
        • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:27
          O, a ja myślałam, że barszcz jest barszczem jak jest czysty tzn sama "woda" smile a jak w wodzie pływa to już zupą się nazywa wink I tyle lat a ja nie mogę się przyzwyczaić jak mój Nm mówi na szczawiową "barszcz" smile
          • vvipp Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 14:17
            Bo szczawiowa nie jest i nigdy nie była barszczem.
            • rosapulchra-0 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:22
              To chyba zależy dla kogo: www.google.co.uk/search?sourceid=chrome-psyapi2&ion=1&espv=2&ie=UTF-8&q=czy%20szczawiowa%20jest%20barszczem&oq=czy%20szczawiowa%20jest%20barszczem&aqs=chrome..69i57.7921j0j7
      • cosmetic.wipes Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:31
        > zupa ogórkowa z ryżem

        Przepraszam, a z czym innym niż ryżem powinna być ogórkowa? wink
        • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:34
          Z ziemniakami li i jedynie smile
        • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:39
          Kurde, z ziemniakami w kosteczkę big_grin
        • wilowka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:19
          a ja lubię i z ryżem i ziemniakami. Podobnie pomidorowa może być z ryżem, z makaronem i z ziemniakami smile
        • wegatka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:42
          U mnie w domu zawsze była z ziemniakami, a ja robię też z ryżem. Moja rodzina woli nawet wersję drugą.
          • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:12
            Pomidorowa z ziemniakami?!
            • kosheen4 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:53
              specyficzna acz dobra. ja jadłam jeszcze jarzynową z pomidorem w tle, była niezła.
      • panterarei Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:51
        ogórkowa tylko z ryżem! Za to pomidorówka z makaronem! A i tu się dowiedziałam, że gołąbki mogą być bez ryżu. U nas z ryżem, w sosie pomidorowym albo pieczarkowym.
        • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:04
          Ogórkowa tylko z ziemniakami, a pomidorowa (klasycznie) z ryżem, albo grzankami/warzywami typu cukinia/papryka..
    • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:19
      Przypomniała mi się sałatka mojej koleżanki - mix warzyw a między innymi ogórek kiszony/konserowy więc tak mocno kwaśno i do tego banan. Podchodziłam jak do jeża, ale okazała sie pyszna.

      Innym pomysłem było picie koncentratu pomidorowego zalanego gorącą wodą plus przyprawy. Może to też smaczne ale nie podjęłam się próby wink

      Przypomniało mi się moje największe kulinarne rozczarowanie. Byłam u cioci w warszawie i pytała co lubię jeśc. Ja jej na to, że pierożki (mają na myśli ruskie, z mięsem czy kapustą bo tylko to znałam pod nazwą pierogi). Ciocia na to, że w takim razie zrobi i jak wrócę na obiad z wycieczki to będą. Pędzę na ten obiad, żołądek mi się cieszy jak głupi bo pierogi kocham nad życie a ciocia podaje ....leniwe z solą, pieprzem i polane skwarkami o zgrozo sad sad sad
      Co to za pomysł żeby nędzną kluchę nazywac pierogiem?!? Totalne oszustwo!
      • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:41
        mid.week napisała:


        > Innym pomysłem było picie koncentratu pomidorowego zalanego gorącą wodą plus pr
        > zyprawy. Może to też smaczne ale nie podjęłam się próby wink
        >
        Przypomniałas mi moją pierwszą w życiu próbę ugotowania zupy pomidorowej big_grin

      • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:49
        O, ta sałatka Twojej koleżanki przypomniała mi coś innego - będąc w Pekinie kupiłam sobie kiedyś taką gotową sałatkę owocową, w plastikowym pojemniczku - kawałki arbuza, melona, ananasa, gruszki, kiwi, no i winogrona, w całości. A przynajmniej wydawało mi się, że to będą winogrona, czego innego człowiek mógłby się spodziewać w sałatce owocowej? Z pewnością nie pomidorków koktajlowych... uncertain
        • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:47
          O to może dla ciebie dziwna też byłaby moja sałatka. Pierwszy raz ją jadłam w knajpie meksykańskiej i bardzo mi posmakowała: sałata, cebula i pomarańcza w soku z pomarańczy. Pycha! wink
          • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:15
            Bo ja wiem, może to i dobre? Ostanio jadłam sałatkę arbuz- truskawka - szczypiorek. Bardzo dobrasmile
          • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:55
            Tamta sałatka nie była tyle dziwna (w końcu pomidor też jest owocemwink)), co po prostu mnie zaskoczyła. Spodziewałam się winogrona, a tu pomidorsmile
      • szarsz Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:34
        > Co to za pomysł żeby nędzną kluchę nazywac
        > pierogiem?!? Totalne oszustwo!

        Mój syn miał opiekunkę i ciągle opowiadał, że ciocia ugotowała mu pyszne kluseczki. No to proszę ją w końcu, żeby mi dała przepis, a ta patrzy na mnie, jak na kogoś niespełna rozumu.
        Ona mówiła kluseczki na ugotowany makaron.
        • maslova Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:34
          W rodzinie mojej mamy (centralna Polska) na makaron mówi się "kluski".
          • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:15
            Mój Nm też na makaron mówi "kluski". Warszawiak.
            • aankaa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:14
              u mnie każdy makaron był kluchami
        • wilowka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:21
          kluski/makaron to często jak auto/samochód smile - to samo. Chyba że są to kluski wyższego rzędu dookreślone - na parze (pampuchy), żelazne, śląskie itp. Nic w tym dziwnego smile
        • dziennik-niecodziennik Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:53
          moja kumpela z Lubelszczyzny ma to samo, makaron=kluski smile
      • viridiana73 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:29
        "Co to za pomysł żeby nędzną kluchę nazywac pierogiem?!"

        A jak myślisz, czemu one się nazywają "leniwe"??
        Bo jak Ci się nie chce lepić pierogów z serem, to szast- prast i masz produkt zastępczy!smile
        • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:49
          Teraz to już wiem, ale wtedy - jako dziecko - patrzyłam na ciocię oraz na potrawę jak na ufo jakieś wink
      • pajesia Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:46
        mid.week napisała:
        >
        > Przypomniało mi się moje największe kulinarne rozczarowanie. Byłam u cioci w wa
        > rszawie i pytała co lubię jeśc. Ja jej na to, że pierożki (mają na myśli ruskie
        > , z mięsem czy kapustą bo tylko to znałam pod nazwą pierogi). Ciocia na to, że
        > w takim razie zrobi i jak wrócę na obiad z wycieczki to będą. Pędzę na ten obia
        > d, żołądek mi się cieszy jak głupi bo pierogi kocham nad życie a ciocia podaje
        > ....leniwe z solą, pieprzem i polane skwarkami o zgrozo sad sad sad
        > Co to za pomysł żeby nędzną kluchę nazywac pierogiem?!? Totalne oszustwo!

        No bo to dlatego sąeniwe, ze skladniki wszystkie razem się zagniat w taką wlaśnie kluchę wink
        • pajesia Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:47
          * są leniwe miało być
          • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:54
            Wiem, wiem. Ale wtedy miałam z 10 lat i takie tajniki kuchenne nie byly mi znane. Pamiętam, że prawie się popłakałam z żalu. Ale dzielnie zjadłam, podziękowałam i umyłam talerze. Miało sie tę kindersztubę wink
    • ginger.ale Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:20
      Jadłam raz ogórkową z ryżem, ujdzie.
      Kiszka ziemniaczana, babka ziemniaczana, kugiel etc (spotkalam się z tym dopoero kilka lat temu), frytki z octem bleee.

      Z kolei moja koleżanka była w ciężkim szoku, wręcz oburzona, gdy podano jej jajko sadzone z mlodymi ziemniakami. Jak to jajko z ziemniakami! Dla mnie normalka.

      Makarkkon z serem, placki ziemniaczane, kluski na parze-tylko na slodko! smile
      • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:25
        A u mnie makaron z serem (białym) i skwarkami się jadało. Na słono. Mojego męża dziwi musztarda do jajka na twardo.
        • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:51
          Makaron z białym serem to był kultowy obiad w mojej podstawówce. Ale nie ze skwarkami, ale z cukrem, na słodko!
          • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:27
            W mojej też, mało tego w każdym barze mlecznym bylal makaron z serem i cukrem.
            • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:52
              Właśnie do mnie dotarło, że jakby ktoś dzisiaj próbował coś takiego zaserwować w przedszkolu na przykład, to byłby rabansmile
              • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:40
                Co nie ?wink
                A myśmy byli zachwyceni, że słodki obiad.
                Choć w sumie też byli dietetycy wtedy chyba w szkołach, w sensie przepisów/wytycznych, co podawać.
              • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:50
                Dalej się to serwuje w przedszkolach i szkołach również...
                • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:18
                  Mój syn to miał rok temu. Nie uważam za zbrodni,e sama bardzo lubiłamsmile Inna sprawa, że nie tykał.
                  • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 07:28
                    moja córka lubiła, ale teraz zamienili makaron na orkiszowy/gryczany i ponoć jest fuj i ble.
      • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:59
        Ogórkowa z ryżem jest u mojej teściowej - i jest to zupa _cedzona_, czysta, bez warzyw i ogórków w szczególności, straszne >.< U mnie musi być masa warzyw, ogórków i ziemniaków.
        Jajko z ziemniakami i kefirem - pycha.
    • jolie Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:21
      U mojej koleżanki, która uważa, że jest dobrą kucharką - dodawanie wszędzie czosnku (do sałatek, surówek, zup, sosów). Dla mnie koszmar, nie znoszę i uważam, że nie wszędzie pasuje (np. w farszu do ruskich pierogów). Nie zjem też pierogów, gdy w farszu jest suszona pietruszka ( tak robi moja teściowa).
      Rosół z ziemniakami (w kwestii rosołu to najbardziej smakuje mi, gdy nie ma w nim innego mięsa niż kurze, ale może to moje dziwactwo)
      Pierogi z nadzieniem z kaszy gryczanej (gryzie mi się to z definicji)
      Gotowanie czerwonej kapusty w occie (?) - smak dla mnie jest straszny, czerwoną kapustę uznaję tylko na surowo
      • isanek Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:29
        a leczo? tak na czasie. U mnie leczo: podsmażona kiełbaska+boczek, różne kolory papryki, cebulka, czosnek, pomidory, sól, pieprz, dość rzadkie, zjadam z pieczywem- pycha smile Koleżanka poczęstowała mnie swoim- papryka z cukinią, oregano+ bazylia, gęste, z ryżem.
        • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:36
          Leczo robię z cukinią, bo mam jej zawsze duzo, a pasuje. Bardzo lubie leczo z kiełbasą uprzednio zgrilloowaną, ostatnio nawet dałam trochę karkówki z grilla i było smacznie. Poza tym, podobnie jak u ciebie, ale jadamy z różnymi dodatkami, mąż lubi z chlebem, dzieci np. z makaronem, ja lubię z ... ziemniakami lub pieczywem.
        • aurinko Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:45
          Cukinia (zielona i żółta), papryka (wszystkie kolory), bakłażan grilowany dodaję na samym końcu (bez skóry), pomidory, fasolka szparagowa zielona pokrojona na 2-3 części, podsmażona cebula, podsmażona kiełbasa, ostre papryczki, czosnek, sól, pieprz, papryka w proszku - to jest podstawa. Oprócz tego czasami, jak mam "na zbyciu" dodaję podsmażone pieczarki albo boczniaki. W sumie to nie powinnam nazywać tego "leczo" tylko wariacje na temat "ratatouille" smile
        • astramastra Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:47
          to już nie bylo leczo jak ryz, bazylia oregano, bardziej rissotto
        • xxxtabxxx Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 16:14
          Ha! A mnie teściowa poczęstowała raz leczo bez papryki big_grin Tylko taką w proszku dodała.
          • panterarei Re: dziwnie kulinarnie 09.09.16, 00:15
            To co było składnikiem tegoż?kiełbasa z cebulą?
      • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:01
        Pierogi/naleśniki z kaszą gryczaną i twarogiem, zwłaszcza wędzonym są zaskakujące dla nowicjuszy, ale często-gęsto uzależniają. Mogą być z miętą, albo z cebulką... Nomnomnom.
        • jolie Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 14:37
          Wspomniane pierogi jadłam kilkakrotnie, za każdym razem z grzeczności. Nie znoszę połączenia węglowodany+węglowodany. Nie smakował mi też taki kulebiak z nadzieniem z kaszy gryczanej, z podobnych powodów. (Mały wyjątek to pierogi ruskie, ale i tak nie jestem ich fanką.)
        • viridiana73 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:32
          Narobiłaś mi smaka (smaku?). Naleśniki z farszem z kaszy gryczanej to u mnie w domu hit! I to od wielu lat, chyba nigdy nam się nie znudzą.
        • babcia.stefa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:42
          Jadłam, żadna rewelacja. Tzn. zjeść zjem, bo jestem wszystkożerna, ale smaczne specjalnie to nie jest - suche jakieś i bez wyrazu.
          • viridiana73 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:49
            Suche? Owszem, ten farsz jest taki "rozsypujący się", ale po pierwsze idzie do niego cebulka zeszklona na tłuszczu, a po drugie ja te naleśniki po zrolowaniu podsmażam i podaję z sosem, najczęsciej grzybowym.
            • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 16:40
              Jadłam już obiad i przez ciebie znów jestem głodna.
              A jak twaróg tłusty to się nie sypie tak mocno.
      • panterarei Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 22:55
        to żeś kobito prawdziwej modro kapusty nie jodła. Nie gotuje się zreszta w occie, tylko przyprawia
        • jolie Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 07:50
          Jak zwał, tak zwał, jedno jest pewne - nie tęsknię za tym smakiem....
    • ada1214 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:30
      To, ze cynamon wspaniale pasuje do niektorych mies- to moje odkrycie doroslego gotowania.
      Z drugiej strony- dziwne wydaje mi sie miesiwo z czekolada. Zrobilam raz. Stawalo w gardle.
      Moj M z klei ma dziwna maniere jedzenia kanapki z serem zoltym i dzemem. Oraz nalesniki na slodko a obok ...boczek.
    • cosmetic.wipes Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:35
      Barszcz czerwony zabielany z MAKARONEM. No makabra!
      • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:37
        Faktycznie, nietypowo. A mój ojciec każdą zupe je z chlebem, nawet tę, w której jest makaron lub ryż.
        • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:40
          O mój tak samo wink
          I zawsze, ale to zawsze się dziwi że ja nie...
          • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:42
            Mój argumentuje czasem, że "lepiej się naje", nawet jeśli jest jeszcze drugie danie. To chyba jakaś trauma z dzieciństwa czy młodości, kiedy pewnie czasem nie dojadał
      • astramastra Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:55
        aż mnie dreszcze przeszły, fuj
    • sayyida Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:36
      Dla mnie szokiem były tylko frytki z octem. Poza tym jestem wszystkożerna, a moja mama lubi eksperymentować w kuchni, poza tym to była kuchnia wielonarodowa, więc nie pamiętam później, żeby jakieś połączenia były dla mnie bardzo nietypowe. Mój mąż miał ze mną mnóstwo zdziwień:
      - śledź pod pierzynką (jak to? z burakami? już z rodzynkami mniej go szokował)
      - postny żurek na grzybach (zwłaszcza jako danie wigilijne)
      - moczka (reakcja fuuuuuuuuj - za wygląd)
      - modra kapusta z rodzynkami
      - kaczka z jabłkami (tu ja się zdziwiłam, bo to sztandarowe danie kuchni polskiej)
      - pielmieni (mięso w pierogach wszak musi być wcześniej ugotowane)
      Moich gości czasem szokuje piwna polewka na słodko.
      • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:57
        I mięso w gołąbkach musi być ugotowane zdaniem tutejszych pań domu (Galicja), u mnie w domu (Podlasie) daje się surowe i takoż i ja czynię.
        Nie znam moczki, nie jadłam śledzia pod pierzynką, ale śledzia z burakami kocham. Żurek na grzybach mnie zaskoczył i do dzisiaj średnio lubię, u mojej mamy była zakwaszana, czysta zupa grzybowa z pierogami specjalnymi na zimno, podawanymi osobno.
      • gosza26 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:58
        pierogi nadziewane kaszanką
        nadziewana szyja indycza kaszą
        kaczka z sosem truskawkowym
        wątróbka drobiowa, z jabłkiem, musztardą, cebulą i winem
        Wszystkie mi smakowały ale były dziełem jakiś kucharzy w restauracjach. Przepis na watróbkę wyciągnęłam od kelnerki i przywiozłam do domu smile

        W domu to mąż wymyślił ja kontynuuje pieczarki i czosnek w rosole. No i wszelkiej maści dziwne sałatki typu słodko-słone. No ale ja dziwactwa na talerzu lubię big_grin
    • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:52
      Do dzisiaj nie rozumiem koncepcji zupy owocowej.
      • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:54
        Zależy, o jakiej zupie mówimy. Może być kompot wiśniowy z makaronem i śmietaną na gorąco - fe. Może być to samo na zimno - lepiej. A może być malinowa zupa-krem ze śmietanką i grzaneczkami z chałki i jest poemat <3 Jabłkowa w tej wersji też jest mnią, bez śmietany.
        • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:01
          W głowie mam tylko wersję "kompot na ciepło z makaronem". Fuj.
          W ogóle to mój młodszy brat wysnuł kiedyś teorię, że "napój to coś, co lepiej smakuje na zimno niż na ciepło. zupa, to coś, co lepiej smakuje na ciepło niż na zimno". I w zasadzie, to w większości ta definicja się u mnie sprawdza (za wyjątkiem herbaty, chociaż on uważa, że również herbatę i kawę woli pić w wersji mrożonej).
          • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:28
            a gazpacho?
            • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:51
              Niesmile
        • ginger.ale Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:54
          Moja babcia robiła zupę owocową na zimno w postaci kompot z wiśni z mamałygą w kawałkach (kaszą kukurydzianą na zimno). Ta mamałyga chyba stąd, ze pochodzi ze Lwowa i Stanislawowa.
          Jakkolwiek strasznie to brzmi to było dobre. smile
          • ginger.ale Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:30
            *pochodzili

            Ta zupa nazywana była przez babcię "kulesza".
      • astramastra Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 12:57
        o właśnie,że ja o tym zapomniałam... kompot z makaronem.
        • szafirki_i_konwalie Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:53
          Młoda kapusta z cebula! U mnie w domu dusiło sie młoda kapustke wyłącznie z masłem i cytryna... Nóżki w galarecie z chrząstkami i skóra, ble.... Ja tylko czyste mięsko toleruje....
          • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:43
            To się je tak, że skóra?
            Ja myślałam że tylko o wywar chodzi?
            Ale ja nie wiedziałam jak się je golonkę, byłam przekonana, że wyjada się te skrawki mięsa, a resztę zostawia wink
            Przeżyłam szok dowiedziawszy się, że ta słoninę też się zjada.
            • cosmetic.wipes Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:57
              Skóra z golonki jest najwiekszym rarytasem dla mojego męża. W sumie bardzo dobrze, bo ja wyjadam tylko czyste mięso, więc zawsze sprawiedliwie dzielimy się tym daniem big_grin
              • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 09.09.16, 12:31
                Symbiozasmile
    • phantomka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 13:44
      Moja mama uwielbia zupe z salaty. Wyglada toto jak nie powiem co, nie probowalam nigdy, a ona twierdzi ze u nich to byl przysmak. Pochodzi z lubelszczyzny.
      Plaki ziemniaczane jadam zarowno na slono ze smietana, jak i z cukrem. Obie wersje pyszne.
      Z dziwow ktore mnie obrzydzily pamietam twarog z majonezem przygotowany przez kolaznke-fanke majonezu. Polaczenie nie do przelkniecia.
      • konwalka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 14:00
        zupa bananowo-wołowa z mlekiem kokosowym- brzmi strasznie, smakuje wybornie

        rosół z ziemniakami - Bogu prosze nie!

        jajecznica, do której podano łyżeczke (w charakterze sztućca oczywiscie, nie dodatku)- powstrzymałam pawia (jako że odebrałam w dziecinstwie staranne wychowanie) i pod jakims pretekstem wymówiłam sie od jedzenia
        • sayyida Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 14:35
          Jako dziecko jadłam jajecznicę łyżeczką! Przypomniałaś mi! Przy czym dzisiaj normalnie mama podaje widelec, a raczej wszyscy sobie biorą widelce.

          Z majonezem to mi się przypomniało dodawanie majonezu do wszystkiego zamiast np. śmietany. Barszcz ukraiński (taki, co się śmietanę osobno podaje) - z majonezem. Słodki kapuśniak (znaczy ze słodkiej kapusty) - z majonezem. Pierogi z majonezem! Wbrew pozorom nieźle smakuje...
          • panterarei Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:02
            Coś mi się wyłania z Twoich wpisów, że albo jesteś młoda osobą, albo nie gotujesz w ogóle?? Nawet jajecznicy??
        • biala_ladecka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:09
          Zawsze u mojej babci jadło się jajecznicę łyżeczką. I do dziś twierdzę, że to ta łyżeczka nadawała jej ten nieziemski smak smile
        • aankaa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:23
          jajecznica, do której podano łyżeczke (w charakterze sztućca oczywiscie, nie dodatku)- powstrzymałam pawia (jako że odebrałam w dziecinstwie staranne wychowanie) i pod jakims pretekstem wymówiłam sie od jedzenia
          ===
          a co ma łyżeczka do "starannego wychowania" ? 2-latkowi dasz nóż i widelec do kurzego udka ?
          • agni71 Re: dziwnie kulinarnie 09.09.16, 10:02
            Ja często jem jajecznicę łyżeczką, tak mi wygodnie. Nigdy nie dorabiałam do tego ideologii smile
      • jak-kania-dzdzu Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 19:26
        Chopta (hopta)? Tak na zupę z sałatą i przetarta białą fasolą mówi moja teściowa. Też Lubelszczyzna wink I to jeszcze sowicie smalcem okraszone. Dla mnie fuj.
        Natomiast na plus przepis przyjaciółki. Marchew smażona/duszona z dużą ilością czosnku i octem balsamicznym. Pycha.
    • hamerykanka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 15:40
      Szynka pieczona w slodkiej zalewie z brazowym cukrem.
      Miesa na slodko.

      Po 12 latach idzie sie przyzwyczaic smile
    • dorota_pruszynska Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:38
      kanapka z serem żółtym i dżemem truskawkowym-tak lubi moja koleżanka
      jabłko z chlebem-znajoma z pierwszej pracy tak jadła.
      • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 16:50
        dorota_pruszynska napisał(a):


        > jabłko z chlebem-znajoma z pierwszej pracy tak jadła.


        Moją ulubioną kanapką szkolna był chlebek z kiełbasą krakowską i plastrem jabłka wink
        Dawno nie jadłam muszę sobie zrobić i sprawdzić czy nadal mi tak smakuje.
    • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:00
      Jeszcze mi się przypomniało, że moje koleżanki były w większości zdziwione, że robię mięso z owocami. A u nas to było częste połaczenie. Albo owoc jako nadzienie (indyk+śliwki, kaczka+jabłko) albo też owoce obok na talerzu (jako sos/mus np.żurawinowy, albo np gruszka podsmażona na maśle albo opiekana razem z mięsem w piekarniku)
    • ira_08 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:07
      Dodatek ziemniaków do gołąbków. Nie do środka, obok! Słodkie placki ziemniaczane. Rosół z ziemniakami.
      • ginger.ale Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:36
        Takie gołąbki, z ziemniakami i sosem pomidorowym, serwowano w mojej stołówce szkolnej.
    • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:28
      golabki w wykonaniu tesciowej: ugotowane tylko w osolonej wodzie w szybkowarze. bylam w lekkim szoku, kiedy pierwszy raz dostalam takie danie. taki goly i blady golabek na talerzu wyglada dla mnie zalosnie i nie polubilam ich do tej pory. jem z grzecznosci, ewentualnie sobie podsmazam.

      ja golabki najpierw obsmazam, potem gotuje w sosie pomidorowym (najbardziej lubie pomidorowy, ale w grzybowym czy w ogole jakimkolwiek sosie tez sa dobre). w ogole uwazam, ze golabki najlepsze sa dopiero na drugi dzien, kiedy postoja w sosie, dlatego zawsze robie wieczorem, zeby byly nastepnego dnia na obiad.

      podawanie bigosu jako "surowki" do obiadu. to tez u tesciow. prawdziwych surowek czy innych salatek praktycznie nie znaja. niemal do kazdego obiadu w postaci ziemniaki+mieso podawany jest bigos. inaczej tego nie moge nazwac, bo to kapusta gotowana na sloninie i z duza iloscia miesa.
      • gosza26 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:51
        eliszka25 napisała:

        > golabki w wykonaniu tesciowej: ugotowane tylko w osolonej wodzie w szybkowarze.
        > bylam w lekkim szoku, kiedy pierwszy raz dostalam takie danie. taki goly i bla
        > dy golabek na talerzu wyglada dla mnie zalosnie i nie polubilam ich do tej pory
        > . jem z grzecznosci, ewentualnie sobie podsmazam.
        >
        > ja golabki najpierw obsmazam, potem gotuje w sosie pomidorowym (najbardziej lub
        > ie pomidorowy, ale w grzybowym czy w ogole jakimkolwiek sosie tez sa dobre). w
        > ogole uwazam, ze golabki najlepsze sa dopiero na drugi dzien, kiedy postoja w s
        > osie, dlatego zawsze robie wieczorem, zeby byly nastepnego dnia na obiad.

        No białym gołąbkom też bym powiedziała zdecydowanie nie, ale podsmażane gołąbki nie zbyt dobrze mi się kojarzą. Raz zrobienie ich zajmowało dużo czasu przez to podsmażanie a dwa miało zgubny wpływ na moją wagę sad Więc sos pomidorowy bardzo na tak, reszta już nie.
        • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 01:17
          robienie golabkow tak czy tak zajmuje duzo czasu. akurat podsmazanie idzie najszybciej, o ile nie podsmazasz po jednym na minimalnej patelni. podsmaza sie przeciez chwilke z kazdej strony i do garnka. cale zycie jadlam takie golabki i zawsze bylam wrecz chuda, nie tylko szczupla. zgubne dla mojej figury byly dopiero 2 ciaze wink
          • gosza26 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 07:35
            eliszka25 napisała:

            > robienie golabkow tak czy tak zajmuje duzo czasu. akurat podsmazanie idzie najs
            > zybciej, o ile nie podsmazasz po jednym na minimalnej patelni. podsmaza sie prz
            > eciez chwilke z kazdej strony i do garnka. cale zycie jadlam takie golabki i za
            > wsze bylam wrecz chuda, nie tylko szczupla. zgubne dla mojej figury byly dopier
            > o 2 ciaze wink

            Ja Ci wierze,ze moze iść coś szybko bo z biegiem lat dochodzi się do wprawy i przyspiesza tempo w kuchni. No ale kiedy ja wkładam do garnka od razu po zawinięciu, zalewam przecierem , wodę i dodaję soli i tyle (nie robie oddzielnie sosu) Ty jesteś w tracie obsmażania. No a jeśli nie jest to głęboki tłuszcz(niestety u mnie tak w rodzinnym domu bywało) to już w ogóle super smile I jak takie lepiej Wam smakują to tym lepiej. smile
            • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:56
              ale ja cie nie namawiam do robienia czy jedzenia golabkow "na moj sposob", absolutnie smile. oczywiscie masz racje, ze ze smazeniem nieco dluzej niz bez, ale juz sam proces robienia golabkow jest dlugi, wiec samo smazenie nie robi mi wielkiej roznicy, bo i tak musze sobie zarezerwowac duzo czasu. smaze na suchej albo prawie suchej patelni, moja mama tez tak robila. ze smazeniem golabkow w glebokim tluszczu sie nie spotkalam.
              • lola211 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:59
                Nie da sie smazyc na suchej patelni.To nie jest smazenie.Ewentualnie prazenie.
                Tylko ze pewnie chodzi o smak podbity tłuszczem, no to nie da sie na suchej patelni.
                • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:11
                  jasne, ty wiesz lepiej, jak ja robie golabki big_grin. to, ze ty nie umiesz usmazyc golabkow inaczej niz w glebokim tluszczu nie znaczy, ze wszyscy maja ten sam problem.

                  nie chodzi o smak podbity tluszczem, tylko o smak przyrumienionej kapusty i zapewniam cie, ze da sie ja zrumienic nawet na suchej patelni.
                  • lola211 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 23:01
                    Ja nie smaze w ogole, bo wole smaki delikatne i nie musze niczego katowac dodatkowa obróbka termiczna.
                    I jesli bez tłuszczu to nie jest smazenie tylko prazenie.Zapoznaj sie z definicja.
      • jolie Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:51
        Myślę, że gołąbki Twojej teściowej bardzo by mi smakowały - lubię wersję duszoną bez żadnych sosów. Nie lubię tych smażonych - pomijając kaloryczność - kapusta w takich traci dla mnie smak. Najbardziej natomiast lubię gołąbki w wersji przed duszeniem czyli tylko farsz + sparzone liście kapusty, zjadam takich mnóstwo.
        • mynia_pynia Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:46
          W domu mama robiła i w pomidorach i bez. Wole te z wody.
          • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 01:25
            dla mnie takie z wody sa zjadliwe tylko z koniecznosci wink
        • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 01:24
          nie wiem, czy sie rozumiemy, one nie byly duszone, tylko gotowane w wodzie i jedzone takie wyjmowane z wody. no dla mnie niezbyt apetyczne, ale moj maz takie tez lubi, wiec ci wierze. dla mnie wlasnie kapusta dzieki obsmazeniu nabiera odpowiedniego smaku. moja mama obsmazala tez liscie, ktore zostaly po zrobieniu wszystkich golabkow i tez je wrzucala do garnka z golabkami. wszyscy w domu "bili sie" o te liscie, jesli zostalo za malo. uwielbiam taka wlasnie kapuste. kalorycznosci to jakos strasznie nie podnosi. golabko obsmazam na suchej albo prawie suchej patelni, zeby jak najmniej tluszczu po kuchni pryskalo.

          ostatniego zdania za bardzo nie rozumiem - znaczy zjadasz golabki z surowym farszem? bo u mnie golabki przed duszeniem, to wlasnie kapusta, w ktora zawiniety jest farsz z surowego mielonego z ryzem. u mojej tesciowej z reszta tez.
          • jolie Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 07:59
            U mnie w domu nigdy nie dodaję do ryżu surowego mięsa tylko już ugotowane - m.in po to, żeby można było podjadać przed duszeniem wink.
            • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:00
              to znaczy, ze robisz golabki zupelnie inaczej niz ja. z gotowanym miesem, to oczywiscie co innego i mozna je zjesc przed duszeniem smile. surowe mieso naciaga sosem i mi wlasnie takie bardzo smakuje. golabkow robionych z gotowanym miesem nigdy nie jadlam i nie robilam. moja tesciowa tez robi z surowym miesem i takie z wody sa dla mnie srednio zjadliwe po prostu, bo to mieso naciaga ta osolona woda. gotowane juz tak nie wciaga wody, wiec z pewnoscia smakuja tez lepiej.
              • jolie Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:58
                Tak, robię inaczej, choć te z wody w wersji z surowym mięsem też jadłam u mojej ciotki i smakowały mi smile. Jestem gołąbkowym potworem i nie ma siły, żebym nie skusiła się na jakąś wersję gołąbka (a jadłam sporo tych wersji łącznie z kresowymi z kiszonych liści kapusty z ziemniaczanym farszem), a dzisiaj po tej dyskusji to mam już taką ochotę na gołąbki, że chyba zrobię w weekend smile.
          • lola211 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:23
            Podnosi, podnosi.Tego tłuszczu nie bedzie 1 łyzeczka, bo na czyms iles golabkow trzeba obsmazyc.
            Osobiscie dusze golabki z miesem i kasza/ryzem podlewajac je woda i dorzucajac przyprawy- lisc, ziele, kozieradke.Z góry je przypiekam zdejmujac przykrywke rondla.
            Najbardziej lubie gołabki gdy przestygną, takie "na zimno".
            Rodzinie robie do nich sos pomidorowy.
            A najlepsze sa z kiszonych lisci kapusty.
            • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 08:55
              Jak to obsmażyć? W życiu nie smażyłam gołąbków o.O Nie dodają żadnego tłuszczu w ogóle, sam wychodzi z mięsa.
              • lola211 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:04
                Ja tez nie dodaje, bo rosołek robi sie z tego co miesa, co w farszu.
                Ale nam wersje obsmazana, znam tez wersje duszona,gdzie dorzuca sie do rondla pol kostki margaryny.Naprawde smaczne, tłuszcz powoduje, ze sa wyrazistsze w smaku, ale dla mnie nie do przejscia z uwagi na ta margaryne.
                No i jak by nie liczyc, kalorycznosc w góre.
            • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:04
              mozna obsmazyc tez na suchej patelni, albo patelnie tylko smarowac pedzielkiem umoczonym w oliwie. wtedy tluszczu wychodzi max lyzka na caly gar golabkow. lyzka oliwy, to jest 120 kcal. golabkow robie zawsze pelny gar, wiec minimum 20, czyli kalorycznosc 1 golabka zwieksza sie o jakies 10 kcal max. rzeczywiscie, zabojcze ilosci wink

              nie smaze golabkow dlugo, tylko chwilke z kazdej strony, zeby kapusta "zlapala" kolor, a potem do garnka. do tego nie trzeba litrow oleju.
    • edelstein Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 17:43
      Ja sie zdziwilam,ze u niektorych na wigilie jest zupa rybna.U nas nikt nigdy zupy rybnej nie gotowal,nawet nie wiedzialam,ze takie cos istnieje.
      • ponis1990 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:27
        A ja sobie nie wyobrażam wigilii bez zupy rybnej! smile
      • tontonik Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:43
        U mnie zdarzało się, że były trzy na raz: grzybowa, barszcz i rybna. Bo każda miała swoich orędowników, którzy nie wyobrażali sobie wigilii bez akurat tej zupy. Ja osobiście jestem z frakcji barszczowej.
    • wilowka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 18:13
      Łódzka kuchnia - knedle na słodko z truskawkami podawane z młodą białą kapustką zasmażaną na słono - podawane przez teściową. Da się zjeść wink
      • gosza26 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 18:24
        wilowka napisała:

        > Łódzka kuchnia - knedle na słodko z truskawkami podawane z młodą białą kapustką
        > zasmażaną na słono - podawane przez teściową. Da się zjeść wink
        >

        DObra cofam to,że jestem w stanie zaakceptowac każde dziwactwo kulinarne.
        • wilowka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:23
          PRZEPIS gdyby Cię jednak naszło... wink
        • korolla-x Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:29
          Czytam Wasze wpisy i wcale nie uważam ich za dziwactwo kulinarne, raczej za "co kraj, to obyczaj, co chałupa, to zwyczaj". Zależy, co komu smakuje. Mnie zawsze śmieszyły wręcz ogórki z miodem. Kiedys spróbowałam takiego swojskiego, z ogródka, ze świeżym miodem i - objawienie! REWELACJA! Smak zupełnie nowy, nieznany, a jakże swojski, taki domowy. Polecam.
          Kilka słów w kwestii przygotowywania przetworów - moja koleżanka gotuje dżemy i przeciery w małych słoiczkach przez 2 godziny i nikt jej nie przekona, ze można krócej. Inna gotuje grzyby na sos lub zupę 2,5 godziny i nie ma szans, żeby przekonała się do krótszego ich gotowania.
          • klamkas Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:41
            >moja koleżanka gotuje dżemy i przeciery w małych słoiczkach przez 2 godziny i nikt jej nie przekona, ze można krócej. Inna gotuje grzyby na sos lub zupę 2,5 godziny i nie ma szans, żeby przekonała się do krótszego ich gotowania.

            A to już nie dziwactwo, tylko barbarzyństwo.
            • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 13:47
              Wiesz, moja teściowa przeżyła szok, jak zobaczyła, że ja kukurydzę gotuję koło 10-12 minut, a nie godzinę wink
          • aankaa Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 23:27
            ogórki z miodem. Kiedys spróbowałam takiego swojskiego, z ogródka, ze świeżym miodem i - objawienie! REWELACJA! Smak zupełnie nowy, nieznany, a jakże swojski, taki domowy
            ===
            pychota !! wersja gdy nie ma miodu: zanurzane w cukrze
        • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:34
          Ja bym się skusiła wink
          • 3-mamuska Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 20:49
            Do surówki z marchwi dodawać śmietanę/pokrojone mandarynki.
            • korolla-x Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:04
              O, bardzo dobra surówka, aromatyczna i odświeżająca.
              Moja teściowa pyta: " Będziesz jeść kwaśne mleko?". Owszem. Dostaję drugie danie i głęboki talerz pełen zsiadłego mleka, które je się łyżką.
            • mid.week Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:08
              To jest pyszne, ja tylko zmieniłam śmietanę na jogurt wink
            • konsta-is-me Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:39
              Co dziwnego w surowce z marchwi ze śmietaną?
              Widywałam nawet ze smietana I chrzanem/czosnkiem.
              • viridiana73 Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:52
                O tak, chrzan daje tej surówce nieziemski smak.
            • truscaveczka Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 12:37
              Taką z mandarynkami i jogurtem naturalnym jadałam czasem jako paszę do pracy wink Do obiadu - no niekoniecznie.
      • bramstenga Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 12:13
        W wersji mięsnej danie uzupełniają bitki. Wbrew pozorom wszystko razem jest naprawdę dobre.
    • 21mada Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:07
      Na forum zdziwilo mnie przygotowanie zup w 15 minut - nie na rosole, a po prostu nawrzucanie warzyw do goracej wody z dodatkiem oliwy lub masla i nazywanie tego zupa.
      Oraz wrzucanie do każdej zupy startych warzyw i nazywanie tego zupa pomidorowa, ogorkowa, barszczem itp. No sorry, u mnie barszcz - to klarowny rosol z wywarem z burakow, ogorkowa - rosol z sokiem z ogorkow kiszonych, pomidorowa - rosol z przecierem pomidorowym. Sa to gladkie zupy i nie maja tam prawa plywac żadne farfocle.
      • biala_ladecka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:15
        21mada napisał(a):
        No sorry, u mnie barszcz - to klarowny rosol z wyware
        > m z burakow, ogorkowa - rosol z sokiem z ogorkow kiszonych, pomidorowa - rosol
        > z przecierem pomidorowym. Sa to gladkie zupy i nie maja tam prawa plywac żadne
        > farfocle.

        Czyli woda o smaku ... (wpisać dowolne). To nie jest zupa, ktoś cię strasznie okłamał.
        • 21mada Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:16
          A co, tez robisz zupy na obierkach?
          • mynia_pynia Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:58
            Oczywiście, nauczyłam sie tu n a forum. Bardzo smaczne zupy, aromatyczne, czuć smak świeżych warzyw. Tradycyjne też robie ale smakują inaczej, taki wywar.
            • szarsz Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:02
              W obierkach jest najwięcej smaku, skórka i tuż pod skórką.
      • szarsz Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:21
        > ogorkowa - rosol z sokiem z ogorkow kiszonych

        Ależ ogórkowej nie robi się na rosole - ogórki kiszone mają smak, który ani z rosołem nie gra, rosół jest dla nich za bogaty.
        • eliszka25 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 01:30
          oczywiscie, ze ogorkowej nie robi sie na rosole. poza tym ogorkowa "z soku z ogorkow", to co to za ogorkowa? smak musi sie wygotowac z ogorkow, wiec w mojej ogorkowej plywaja starte kiszone ogorki + ziemniaki + niewielka ilosc wloszczyzny, bo w ogorkowej nie lubie duzo. ogorkowa gotuje na boczku wedzonym.
      • arwena_11 Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 07:44
        Ogórkowej na rosole nigdy nie robię, podobnie jak i jarzynowej. Woda, starte warzywa, pokrojone ziemniaki, sól trochę cukru do smaku. Czasem mięso, czasem bez ( w upały bez mięsa - może być na 3 dni ). Jest gęste, smaczne. Jeszcze nie spotkałam kogoś komu nie smakowało - nawet koledzy syna - którzy w domach nie jedzą zup jarzynowych - u mnie zjadali po dwa talerze.
      • agata_abbott Re: dziwnie kulinarnie 08.09.16, 09:58
        Rosół i pomidorowa tak, ale już ogórkowa dla mnie gładką zupą nie jest (bo są - co najmniej - kawałki ogórków i ziemniaki).
    • biala_ladecka Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:23
      Byłam w szoku, jak w jakimś hotelu na kolację zaserwowano nam pyzy z sosem truskawkowym. U mnie zawsze pyza była, jest i będzie dodatkiem do mięsa.
      Gołąbki z ziemniakami, a słyszałam też od znajomej, że jadają z frytkami.
      Jajecznica z dżemem - pomimo zapewnień, że lepiej smakuje niż brzmi, nigdy nie spróbuję.
      No i placki ziemniaczane... Drogie forumki spoza Wielkopolski, pogódźcie się z tym - prawdopodobnie nie umiecie ich porządnie przyrządzić. Z tym się trzeba urodzić ;P
    • mynia_pynia Re: dziwnie kulinarnie 07.09.16, 21:40
      Zrobiłam zupę malinowa + pieczone buraki. Pychhhhha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka