o_ren_ishii
20.09.16, 00:08
Jeszcze temat weselny. W bliskiej rodzinie męża ma odbyć się wesele, o którym wiedzieliśmy od roku. Nie dostalismy zaproszenia.
Nagle 3 tyg przed dniem ślubu młoda para wprosila się na kawę, a na kawie wręczyła nam zaproszenie z tłumaczeniem, że nie mieli czasu odwiedzić nas wcześniej. Teściowie nasi, mieszkający w tym samym mieście co my, dostali zaproszenie 3 mies wcześniej. Grzecznie wytlumaczylismy, że mamy inne rzeczy zaplanowane (zapłacone wakacje) w tym samym czasie, bo nikt nie uprzedzal nas, że chce zaprosić. Na zaproszeniu data potwierdzenia obecności - dwa dni po wizycie młodej pary na kawie w naszym domu.
I teraz - wielkie oburzenie ze strony teściowej, jak możemy nie iść, tłumaczyć to innymi planami skoro tu wesele jest. Nie dociera do niej ani jej rodziny (pani młoda to córka jej brata), że na wesela zaprasza się z większym wyprzedzeniem, tym bardziej, że to impreza w innym mieście. Jak reagować w takich sytuacjach, bo trochę mnie zatkało z tym zaproszeniem w ostatniej chwili?