Dodaj do ulubionych

Wesele - zaproszenie 3 tyg przed.

20.09.16, 00:08
Jeszcze temat weselny. W bliskiej rodzinie męża ma odbyć się wesele, o którym wiedzieliśmy od roku. Nie dostalismy zaproszenia.
Nagle 3 tyg przed dniem ślubu młoda para wprosila się na kawę, a na kawie wręczyła nam zaproszenie z tłumaczeniem, że nie mieli czasu odwiedzić nas wcześniej. Teściowie nasi, mieszkający w tym samym mieście co my, dostali zaproszenie 3 mies wcześniej. Grzecznie wytlumaczylismy, że mamy inne rzeczy zaplanowane (zapłacone wakacje) w tym samym czasie, bo nikt nie uprzedzal nas, że chce zaprosić. Na zaproszeniu data potwierdzenia obecności - dwa dni po wizycie młodej pary na kawie w naszym domu.
I teraz - wielkie oburzenie ze strony teściowej, jak możemy nie iść, tłumaczyć to innymi planami skoro tu wesele jest. Nie dociera do niej ani jej rodziny (pani młoda to córka jej brata), że na wesela zaprasza się z większym wyprzedzeniem, tym bardziej, że to impreza w innym mieście. Jak reagować w takich sytuacjach, bo trochę mnie zatkało z tym zaproszeniem w ostatniej chwili?
Obserwuj wątek
    • asia06 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 00:56
      Na wesele można zaprosić i tydzień wcześniej, ale nie można się dziwić, że ktoś nie może przyjść.
      • 3-mamuska Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 01:06
        Przeciez sama napisałaś ze o weselu wiedzieliście juz wcześniej. Zaproszenie było tylko formalnością.

        Choć para młoda dała ciała mogła dać zaproszenie teściowej. Ale skoro to bliska rodzina mogliście czuć sie zaproszeni.

        A teraz mi przyszło do głowy ze:
        Możliwe jest tez ze duzo osob im juz odmówiło, nie czekając do końca terminu i wy macie wskoczyć na wolne miejsce.

        Jedzcie na wakacje i bawcie sie dobrze a pretensje miejcie w odwłoku.

        U nas tak było ze para zaprasza bez dzieci.
        Odmówiłam bo z uk nie bede ciagnac dzieci zeby tylko na weekend z teściowa zostawić, a w uk nie miałam z kim ich zostawić na 4 dni.
        A 3 tygodnie przed weselem dzwonili ze możemy zabrac dzieci bo duzo osob odmówiło.
        Dobrze ze nic nie kombinowała i nie kupiłam biletów i nie zdecydowałam sie jechac bo by mnie trafiło na takie zmiany planów.
        • vi_san Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:44
          Tak możnaby mniemam, gdyby młodzi wcześniej zadzwonili z zaproszeniem ustnym, a papierowe dostarczyli na krótko przed imprezą. Bo, sorry, nie ma JAKIEGOKOLWIEK zaproszenia = nie jesteś zapraszany. Proste? I nie ma znaczenia czy rodzina czy nie rodzina. Ani czy autorka o weselu wiedziała czy nie. Najpewniej sporo osób młodym "odpadlo" i autorka ma robić za liczne tło, ot i wszystko. Moim zdaniem powinna pojechać. Na wakacje. I nikomu się z tego nie tłumaczyć. Młodych poinformowała w terminie o odmowie i z głowy.
        • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:16
          O samym fakcie wiedzieli, ale widać, że zostali zaproszeni w drugim rzędzie. Oficjalnie więc zostali zaproszeni dopiero teraz. Mogli zostać powiadomieni wcześniej, że są zaproszeni, ale się z papierkiem nie wyrobią - to rozumiem, że już wtedy mogliby sobie planować wakacje.
        • memphis90 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 18:41
          >Przeciez sama napisałaś ze o weselu wiedzieliście juz wcześniej. Zaproszenie było tylko formalnością.
          Ja wiedziałam, że najbliższy kuzyn męża się żeni - zaproszenia nie dostaliśmy wcale. Znaczy- nie zostaliśmy zaproszeni... Tak więc zaproszenie w najbliższej rodzinie to nie tylko "formalność" wink

          >A teraz mi przyszło do głowy ze:
          >Możliwe jest tez ze duzo osob im juz odmówiło, nie czekając do końca terminu i wy macie >wskoczyć na wolne miejsce.
          Otóż to... Autorka ma robić za zapchajdziurę i opłacić talerzyk, żeby młodzi nie byli stratni...
      • moje.m Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:48
        taaa tydzien przed to zapchaj dziura
    • czar_bajry Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 01:36
      Może wyjmij kij z tyłka i po ludzku zastanów się czy chcesz iść...
      Serio nie wiesz czemu tak późno dostaliście zaproszenie?
      Widocznie młodzi są ograniczeni budżetem a co za tym idzie liczbą gości, ktoś im odmówił i zrobiło się miejsce na które wy wskoczyliście...proste.
      W naszej rodzinie była podobna sytuacja, moja cioteczna siostra żeniła syna budżet miała ograniczony i na wesele zaprosiła starszą część rodziny czyli moich rodziców itp a dokładniej rodzeństwo swojej mamy, starszyzna wymówiła się wiekiem i na ich miejsce weszliśmy my, nie mieliśmy żalu i bardzo miło wspominam to wesele. Starszych członków rodziny zaprosiła z szacunku do nich...ot i cała filozofia.
      • anorektycznazdzira Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:13
        No ale dziewczyna pisze wyraźnie: mają zapłacone wakacje. Dlaczego piszesz o kiju.
        Ja też bym się nie zgodziła stracić pewnie kilku tysięcy i wakacji, żeby iść na wesele, zresztą wiążące się z kolejnymi kosztami. Oburzenie NA NICH i pressing ze strony teściowej mocno nie na miejscu.
        • czar_bajry Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 21.09.16, 12:24
          Źle mnie zrozumiałaś, moja wypowiedź dotyczyła oburzenia autorki na późne zaproszenie.
          Nic nie pisałam o obowiązku pójścia na wesele, wystarczyło grzecznie powiedzieć że niestety mamy już inne plany których nie możemy zmienić...ot i cala filozofia.
          Tylko trzeba chcieć i mieć choć trochę dobrego wychowania...
      • nowi-jka Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:49
        ja tez nie rozumiem problemu, o weselu wiedziałas, mówisz ze rodzina bliska to moze załozyli młodzi ze skoro wiecie o weselu i czujecie sie zaproszeni to formalnosci z wami załatwia po zaproszeniu tych z dalszej rodziny co neikoniecznie sie czuja zaproszeni albo nei wiedzą
        Z reszta kazdy wie jak jest i nawet jesli wskoczyliscie za kogos kto odmówił to co za problem?
        Ja dopraszałam kolezanki tydzien przed jak mi sie zaczeli wykruszac ludzie a nawet dzien przed dzwoniłam do rodziny zeby nastoletnie dzieci pozabierali jesli tylko te chca isć bo nam pól rodziny odmówiło w ostatniej chwili. I jedna ciotka zabrala, dziewczyny bawiły sie chyba fajnie. Nikt nei robił jazd obrazan ani nie zmuszał
        • vi_san Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:07
          1. Wiedzieć o weselu to NIE ZNACZY być na nie zaproszonym.
          2. Autorka ma w tym właśnie terminie zaplanowany wyjazd wakacyjny.
          Gdyby młodzi z łaski swojej zadzwonili "Wiesz, tego i tego dnia bierzemy ślub, czujcie się zaproszeni, chociaż papierowe zaproszenie dostarczymy później" - nie byłoby sprawy. Ale tu młodzi NIE ZAPRASZALI a na ostatnią chwilę bo jednak ktoś nie przyjdzie. I o ile nie ma się co obrażać o "bycie na liście rezerwowej" o tyle nie ma też co zmieniać własnych planów. Raczej też nie oczekiwałaś że goscie "dopraszani" na ostatnią chwilkę rzuca swoje plany bo ty tak chcesz? A po prostu rzucilas info o MOZLIWOSCI.
          • arim28 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:03
            vi_san napisała:
            Wiesz, tego i tego dnia bierzemy ślub, czujcie się zaproszeni, chociaż papierowe zaproszenie dostarczymy później"


            Haha, u nas tak bylo smileTylko miesiac podali. A po miesiacu dowiedzielismy sie od rodziny jak to fajnie na weselu bylo.

            Po kilku latach, przy okazji rozmoy o weselach, poruszylam temat.
            I okazalo sie, ze ktos im powiedzial (?), ze termin nam nie pasuje smile

            Bardzo ich lubie i nadal urtzymujemy kontakty smile
            Po co dokladac sobie problemow.
            • moje.m Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:35
              czasami to sobie czlowiek wmawia jak mu dobrze i pluja w twaarz a mysli ze deszcz pada
              • arim28 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:47
                smile Oj, leraz u Ciebie "leje" smile
        • maadzik3 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:33
          tu nie chodzi o dopraszanie bo się ktoś wykruszył. to jest ok. chodzi o to że nie można mieć pretensji że ktoś tak doproszony nie może przyjść bo już ma inne plany. i tyle
          • nowi-jka Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 12:03
            ale tu młodzi nei maja pretensji chyab tylko jeden z gosci ma (tesciowa autorki)

            maadzik3 napisała:

            > tu nie chodzi o dopraszanie bo się ktoś wykruszył. to jest ok. chodzi o to że n
            > ie można mieć pretensji że ktoś tak doproszony nie może przyjść bo już ma inne
            > plany. i tyle
            >
        • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:20
          Problem jest taki, że mają zapłacone wakacje. Rezygnacja w tym momencie to stracenie kosztów wakacji + koszt uczestnictwa w weselu. Te bym nie była taka prędka do takiej nagłej zmiany planów. A focha nie rozumiem - bo skoro się zaprasza tak późno, to należy się liczyć z tym, że już ktoś wcześniej coś na ten termin zaplanuje.
    • anorektycznazdzira Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:08
      Olać. Powtarzać to, co już i tak powiedzieliście. Jak będą się upierać, a Wy nie macie wiele do stracenia, to możesz odegrać teatr p.t. Tak Bardzo Mnie Poniżono Tym Późnym Zaproszeniem wink
      ale pewnie nie warto, tłumaczyć teściowej jak dziecku i tyle.
      Moim zdaniem takie sytuacje mają miejsce wtedy, kiedy ktoś Was nie zamierzał zapraszać, ale się miejsce zwolniło, bo ktoś inny odmówił.
    • anika772 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:31
      Nie poszłabym, mowy nie ma. Najwyraźniej nie byliście uwzględnieni jako goście od początku, tylko potem się miejsca zwolniły i teraz macie być "zapchajdziurą".
      • moje.m Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:49
        o wlasnie napisalam to samo
      • rosapulchra-0 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:36
        OJP, jakie obrażalskie towarzystwo. 3 tygodnie przed weselem zostało wręczone zaproszenie. Byłoby lepiej i nieobraźliwie, gdyby było dostarczone 3 miesiące wcześniej, a może pół roku wcześniej?
        • anika772 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:43
          "Byłoby lepiej i nieobraźliwie, gdyby było dostarczone 3 miesiące wcześniej, a może pół roku wcześniej?"

          No cóż, nie ukrywam że tak, byłoby lepiej. Zaproszenie na ostatnią chwilę byłoby dla mnie problemem i nieco mnie dziwią te liczne opinie, że co to w ogóle za problem być "zapchajdziurą".
        • kalina_lin Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:54
          Zdecydowanie byłoby lepiej. Na przykład autorka wiedząc, że jest zaproszona na wesele, pewnie zaplanowałaby wczasy w innym terminie.
          • moje.m Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:36
            Niektorzy musza zbierac pieniadze tez. A niektorych wydatek 1000-2000 na wesele musi byc poprzedzony jakims czasem
      • ada1214 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 14:28
        anika772 napisała:

        > Nie poszłabym, mowy nie ma. Najwyraźniej nie byliście uwzględnieni jako goście
        > od początku, tylko potem się miejsca zwolniły i teraz macie być "zapchajdziurą"

        Zeby pieniadze za talerzyk nie przepadly.
        Tez od razu o tym pomyslalam.
        Bardzo nieladnie ze strony zapraszajacych. Czy ludzie maja innych za idiotow? Co za zenada.
    • moje.m Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:46
      Wiedzialam o weselu pol roku wczesniej. Niestety nie dostalam zaproszenia ale za to rodzice dostali 3 miesiace przed slubem.
      Zrozumialam ze nie jestem zaproszona i tyle.
      3 tygodnie przed slubem nagle telefon czy moze mi przeslac zaproszenie. Podziekowalam.
      Sytuacja wyglada tak ze pewnie troche miejsc zostalo, troche porezygnowalo i zaproszenie 3 tyg przed mialo pomoc upchac wolne miejsca.Nie łudzilabym sie na twoim miejscu ze jestes mile widziana. Tak jak i ja zapchaj dziura mialam byc
    • kadfael Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 07:57
      ale o czym tu rozmawiać. Przecież masz w tym czasie wykupione wakacje. Nawiasem mówiąc to chyba nie przypadek, że akurat w tym czasie...
    • kkalipso Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:00
      Też mi dylemat, mam zaplanowane wakacje nie idę. A parze delikatnie (albo i nie ) mówię przy tej kawie co myślę na temat zaproszenia na ostatnią chwilę.
    • filipianka Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:13
      te zaplanowane wakacje to przypadek?
      dziwne, że Twój mąż nie zamierzał uczestniczyć w ślubie bliskiej kuzynki (vel siostry ciotecznej)
      • madame_edith Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:48
        Nie dla każdego siostry cioteczne to bliska rodzina. U nas się tak ułożyło, że relacje są zerowe i dla mnie to obcy ludzie.
      • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:23
        Bliska kuzynka? Ja części kuzynów nie widziałam od 20 lat. Nie wpadłabym na pomysł rezygnacji z wakacji na rzecz ślubu kuzyna. W takim terminie to mogłabym rzucić wszystko i uczestniczyć w uroczystości, gdyby dotyczyło rodziców czy rodzeństwa (no i dzieci oczywiście smile ).
      • peonka Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:07
        Może zamierzał, ale nie dostał zaproszenia, podczas gdy teściowie, czyli jego rodzice, owszem. To co miał sobie pomyśleć? Miał się czuć zaproszony i do ostatniego momentu przed weselem czekać w pogotowiu, bo może się miejsca zwolnią?
        Młodzi planowali wg siebie, autorka wg siebie. Ona się nie obraziła za późne zaproszenie, to teściowa jest obrazona na nią.
      • whitney85 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 12:03
        E tam, zaplanowane wakacje to stała wymówka w przypadku wesel. Mnie tez w ten sposob odmawiali.
        • memphis90 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 18:49
          Nie zawsze wymówka- mój kuzyn znał termin ślubu dobry rok przed, ale wszyscy z tego jakąś straszną tajemnicę robili. Zaprosił mnie jakieś 2 miesiące przed imprezą, wówczas miałam już zaplanowane wczasy - na całe lato akurat ten jeden weekend nas nie było. Nie planowałam tego złośliwie, w końcu terminu nie znałam. Zagadnęłam kuzyna, powiedziałam, że mógł wcześniej ustnie podać nam termin- usłyszałam tyle, że "oj, bo oni nie wiedzieli, czy ślub dojdzie do skutku, bo DJ'a nie mogli załatwić". No litości - sala opłacona rok wcześniej, a oni z powodu dj'a nie byli pewni terminu???
    • ginger.ale Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:13
      Jeśli masz wykupione wakacje to nie widzę "problemu".
      Ja napewno nie zmienilabym planów w tym wypadku.

      Można zaproszenie wręczyć i tydzień przed, ale nie można się dziwić, że ktoś ma inne plany.

      Ja tam byłam na weselu koleżanki, która wręczyła zaproszenia kilka dni przed ślubem. Zaprosiła trochę osób z naszej grupy na studiach, bo wykruszyli jej się goście. Zaprosiła, zakazala kupować prezentów (zrobilismy jeden zrzutkowy). Poszlismi, z dziadkiem PM rozkrecilysmy z dziewczynami imprezę. smile
      Wszystko zależy od relacji i spinki w temacie.

      Rozumiem, że nie jest zbyt miło dostać od kogoś z bliskkiej rodziny zaproszenie praktycznie w ostatnim dniu potwierdzania przybycia i uważam, że pretensje, że nie idziesz są nieuzasadnione. Rób jak Ci simienie nakazuje i tyle.
    • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:21
      Olać focha. Zaprosili Was, bo ktoś inny im odmówił i zostały wolne miejsca. Nie jest to sam w sobie powód do fochów, ale za to młodzi nie mogą oczekiwać, że trzy tygodnie przed ślubem zmienicie swoje plany wakacyjne.
    • iwoniaw Teściowa jest niepoważna, młodzi też 20.09.16, 08:23
      Jak napisał ktoś wyżej - można zapraszać kogoś nawet i tydzień przed weselem, można nawet się nie kryć z tym, że zaproszenie tylko z powodu, że ktoś z "listy pierwszego sortu" odmówił, ale wówczas nie ma się co dziwować, a tym bardziej obrażać, że ktoś już ma inne plany i odmawia.

      W przypadku tak bliskiej rodziny (panna młoda to siostra cioteczna męża autorki), gdybym wiedziała, że teściowie już 3 miesiące wcześniej dostali zaproszenie, a mnie, choć o weselu wiem od dawna, nikt nawet nie wspomniał niezobowiązująco "wesele robimy wtedy-a-wtedy, rezerwujcie sobie termin i czujcie się zaproszeni, a zaproszenie oficjalne dostaniecie później ze względów logistycznych", to oczywistym dla mnie byłoby, że nie jesteśmy zaproszeni.

      Jak reagować? Ano powtarzać metodą zdartej płyty, że nie zostaliście zaproszeni odpowiednio wcześnie, by mieć jakiekolwiek pole manewru i macie inne plany, z których rezygnacja TERAZ nie wchodzi w grę. I tak aż dotrze.
    • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:24
      1. O weselu wiedzieliście wcześniej. My też rozdawalismy zaproszenia miesiąc przed, bo drukarnia nawaliła i późno wydali nam gotowe zaproszenia (jeszcze kilka miało literówki, musiałam je zareklamować, więc znów wysyłka się opoznila). Ale ja mam normalną rodzinę i nie strzelili focha, bo o weselu w tym terminie wiedzieli od 1,5 roku.

      2. Skoro zarezerwowałaś wycieczkę w terminie wesela to chociaż nie sciemniaj, że nie idziecie z winy młodych, bo za późno dali zaproszenie. Od początku planowałas nie iść. Teraz masz już opłacony wyjazd, więc wiadomo, że nie zrezygnujesz z wycieczki. Kwas w rodzinie jednak pozostanie.

      Ja bym przynajmniej spróbowała przenieść wycieczkę na inny termin, by pójść na wesele. Nie uda się, trudno, powiesz rodzinie, że probowalas.
      • kalina_lin Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:27
        Co z tego, że wiedzieli? Wiedzieli, że jest impreza, że zaproszenia już rozdano i że nikt ich na nią nie zaprosił. Kto normalny rezerwuje sobie wolny czas w terminie imprez, na które go nie zapraszano?
        • filipianka Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:32
          o ślubie wystarczy być poinformowanym, inna kwestia w jakiej formie
          na wesele potrzeba zaproszenia
        • isa1001 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:42
          kalina_lin napisała:

          > Co z tego, że wiedzieli? Wiedzieli, że jest impreza, że zaproszenia już rozdano
          > i że nikt ich na nią nie zaprosił. Kto normalny rezerwuje sobie wolny czas w t
          > erminie imprez, na które go nie zapraszano?

          W punkt.... Niektóre forumki uważają, że autorka nawet, gdyby wcale nie została zaproszona, to powinna w dniu ślubu założyć galową kieckę kupioną specjalnie na tę okazję, siąść pod piecem i czekać, że może jednak zadzwonią, bo wujek Stasiek w drodze do kościoła wpadł pod tramwaj. A tak na poważnie. Niektóre z was chyba nie czytały posta startowego. Autorka wątku nie obraża się na młodą parę. To młoda para obraża się na autorkę wątku. Może więc podyskutujmy, czy młodzi mają prawo się obrazić, bo ktoś zaproszony trzy tygodnie wcześniej odmówił?
          • anika772 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:46
            No właśnie, isa1001. Młoda para popełniła nietakt towarzyski i jeszcze ma pretensje.
            Nie ogarniam tych nowych wyluzowanych czasów.
            • danaide Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:00
              Formalnie - oburza się teściowa, która dostała zaproszenie na 3 miesiące przed. Jak tak bardzo teściowej na tych akurat gościach zależało, to mogła o terminie uprzedzić i jeszcze za kuriera robić.
              Miłych wakacjiwink
          • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:58
            Niektóre forumki uważają, że jeśli nie zostało się zaproszonym tego samego dni co inni to znaczy, że zaproszenie jest gorszego sortu.

            Dostali zaproszenie przed terminem składania deklaracji o udziale? Dostali. Gdyby zostali zaproszeni na 5 dni przed imprezą można by uznać, że są zapchajdziurą. Tu nic na to nie wskazuje.

            Normalne jest, że zaproszenie najpierw rozwozi się do starszych, potem do młodszych. Normalne jest, że doba ma 24h, ludzie mają różne obowiązki i nie zdążą obskoczyć 100 osób w tydzień. Dodajmy do tego okres urlopowo wakacyjny.

            Czy młodzi mają prawo się obrazić? A co, zakażesz im tego? Każdy ma prawo do uczuć jakie czuje. W odczuciu młodych oni uważają, że zachowali się fair, a autorka celowo zarezerwowała urlop w terminie ich wesela. Jak dla mnie po prostu nie wyrobili się z rozwozeniem zaproszeń i uważają autorkę za pelnoprawnego gościa. Odbierzesz im prawo do czucia się olanym?
            • kalina_lin Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:08
              No ale przez rok młodzi nie mogli choćby wspomnieć, że zapraszają na swoje wesele? Przecież nie jest ważny sam dzień otrzymania świstka z zaproszeniem, a po prostu jasna informacja, żeby sobie zaplanować czas w tym terminie.
              W drugą stronę. Do kiedy autorka miała trwać w gotowości, oczekując na zaproszenie na imprezę i nie planując nic na dzień kiedy jest ona planowana?
              • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:25
                "W bliskiej rodzinie męża ma odbyć się wesele, o którym wiedzieliśmy od roku."

                Słowo klucz: bliska rodzina.

                Od roku wiesz, że siostra lub siostra cioteczna męża wychodzi za mąż 8 października, robią wesele i absolutnie nie wiesz, że będziecie na to wesele zaproszeni?

                Ciekawe czy autorka zachowałaby się podobnie gdyby chodziło o jej bliską rodzinę, a nie rodzinę męża.
                • kalina_lin Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:33
                  W przypadku siostry rodzonej - owszem, zakładam, że pewnie będziemy zaproszeni. Ale i tak czułabym się nieswojo, nie mając wprost tego powiedzianego od młodych. Tyle, że siostrę mogę wprost spytać "słuchaj, wy nas przewidzieliście na swoim weselu, bo nam się akurat fajna okazja wczasów trafiła w tym termminie?".
                  W przypadku siostry ciotecznej, absolutnie nie zakładałabym domyślnie naszego udziału. Byłabym pewna, że robią mniejszą imprezę, zapraszają dziadków i ciotki (stąd zaproszenie dla teściów), a jakieś tam kuzynki nie są zapraszane.
                  • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:42
                    To są twoje założenia. Jeśli wesele jest duże, a rodzina normalna, bez dziwnych podziałów, kłótni itd to można śmiało założyć, że jest się na 100% zaproszonym na ślub i wesele do najbliższych kuzynów.

                    Nawet jeśli nie byłoby zaproszenia na wesele. Nie poszlabys na ślub swojej siostry lub córki swojej ciotki? Ja wiem, że na tym forum są i tacy co na pogrzeb matki nie pójdą. Norma społeczną jest raczej inne zachowanie i nie olewanie nliskiej rodziny.
                    • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:42
                      *bliskiej
                    • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:54
                      Ja bym nie poszła, bo najzwyczajniej bym o tym nie wiedziała (o ślubie kuzynki). Moi rodzice mieli dużo rodzeństwa, kuzynów mam prawie 30 sztuk. Mąż jest ode mnie starszy, na dodatek był najmłodszym dzieckiem po bardzo długiej przerwie, u niego kuzyni to pokolenie rodzone w latach 1930 - 1990 (aż sprawdziłam wczoraj, przy tym drugim wątku weselnym) suspicious Ma ich prawie setkę. Widuje się może z pięcioma (mniej więcej tak, jak ja). Niektórych na oczy nie widział. Informacja o ślubie nawet i kuzyna, jeśli nigdy nie poznanego, nie sprawiłyby, że rzuciłabym się jechać na ślub, ba! zaproszenia też byśmy się raczej nie spodziewali.
                    • kalina_lin Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:58
                      Ale skąd założenie, że wesele jest duże i że wszystkie pociotki będą zapraszane? Dla mnie sprawa jest prosta, skoro od roku temat wesela jest w rodzinie wałkowany i nikt nawet się nie zająknął o moim udziale, to jestem wręcz pewna, że mnie nie przewidują.
                      Na ślub bym oczywiście poszła, chyba, że akurat byłabym w tym terminie na wczasach wink
                • memphis90 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 18:53
                  >Od roku wiesz, że siostra lub siostra cioteczna męża wychodzi za mąż 8 października, robią >wesele i absolutnie nie wiesz, że będziecie na to wesele zaproszeni?
                  Noooo, my w analogicznej sytuacji NIE zostaliśmy zaproszeni... Nawet zawiadomienia nie dostaliśmy... Nie, żebym się obrażała, dla mnie to była nawet miła okoliczność wink
            • isa1001 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:15
              lauren6 napisała:

              > Niektóre forumki uważają, że jeśli nie zostało się zaproszonym tego samego dni
              > co inni to znaczy, że zaproszenie jest gorszego sortu.
              >
              > Dostali zaproszenie przed terminem składania deklaracji o udziale? Dostali. Gdy
              > by zostali zaproszeni na 5 dni przed imprezą można by uznać, że są zapchajdziur
              > ą. Tu nic na to nie wskazuje.
              >
              > Normalne jest, że zaproszenie najpierw rozwozi się do starszych, potem do młods
              > zych. Normalne jest, że doba ma 24h, ludzie mają różne obowiązki i nie zdążą ob
              > skoczyć 100 osób w tydzień. Dodajmy do tego okres urlopowo wakacyjny.
              >
              > Czy młodzi mają prawo się obrazić? A co, zakażesz im tego? Każdy ma prawo do uc
              > zuć jakie czuje. W odczuciu młodych oni uważają, że zachowali się fair, a autor
              > ka celowo zarezerwowała urlop w terminie ich wesela. Jak dla mnie po prostu nie
              > wyrobili się z rozwozeniem zaproszeń i uważają autorkę za pelnoprawnego gościa
              > . Odbierzesz im prawo do czucia się olanym?

              Pan G. Bell dla naszej wygody wymyślił telefon. Mogli zadzwonić i zaprosić telefonicznie, jeśli się nie wyrabiali. Mogli zostawić zaproszenie u teściowej. Mogli... No dużo rzeczy mogli zrobić. Teraz mogą się czuć olani na własne życzenie.

              ---
              https://emotikona.pl/gify/pic/piesek-jezyk.gif
              • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:35
                Przecież autorka o weselu w bliskiej rodzinie wiedziała od roku. Temat był pewnie nie raz, nie dwa wałkowany na spotkaniach rodzinnych. Miała potraktować szwagierkę jako osobę inteligentną inaczej, zadzwonić do niej i powiedzieć: pamiętacie, że bierzemy ślub w październiku? Nie rezerwujcie sobie w tym czasie wycieczki.

                Dla mnie zachowanie autorki to klasyczna złośliwość w stosunku do rodziny męża spowodowana tym, że młodzi smieli wręczyć zaproszenie tesciowej przed nimi.

                Niech sobie jadą na tą wycieczkę, ich wybór. Tylko niech później panna nie płacze nam na forum, że jej tesciowa to potwór, który zachowuje się wobec niej złośliwe. Takie wydawało się drobne zatargi rzutuja później bardzo na relacje w bliskiej rodzinie.
                • kokoryczko Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:52
                  Wiedzieć to nie znaczy być zaproszonym? Chyba?Może w twojej rodzinie tak to funkcjonuje, ale nie wszędzie.
                  Wystarczyło, by kuzynka powiedziała "jesteście zaproszeni", czy cokolwiek co jednoznacznie by na to wskazywało. Teściowie dostali, inni też. A autorka postu żadnego info. I nagle bum - 3 tyg przed się państwo młodzi objawili. Nie pasuje autorce i już. Doskonała rada, by zmieniać sobie termin wyjazdu dla humorów teściowej. Pewnie, zawsze pod dyktando fochów rodzinki układać sobie życie, by takie toksyczne relacje nie zostały zaburzone.
                • anika772 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:02
                  Ale "wiedzieć" o weselu nie oznacza z automatu "czuć się zaproszonym". Naprawdę wystarczyłby telefon, skoro wyrobili się z zaproszeniem dopiero 3 tygodnie przed ślubem.

                  Przypisywanie autorce złośliwości nie mieści mi się w głowie.
                • babcia.stefa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:34
                  "Wiedzieć" nie jest równoznaczne z "być zaproszonym". Mój mąż ma liczną rodzinę, a robiliśmy bardzo skromne przyjęcie, więc tak naprawdę zapraszaliśmy po jednej parze z każdej "gałęzi". Cała reszta wiedziała, ale to nie było jednoznaczne z tym, że mają się szykować na wesele. Zaproszonych poinformowaliśmy telefonicznie najszybciej jak się dało, że zapraszamy, a oficjalny papier będzie za jakieś 2 tygodnie, uwinęliśmy się bodajże w 3 dni - jak rany, ile może trwać obdzwonka nawet 100 osób, zakładając, że większość to pary, więc dzwonisz raz?
            • emka_waw Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:46
              > Dostali zaproszenie przed terminem składania deklaracji o udziale? Dostali. Gdy
              > by zostali zaproszeni na 5 dni przed imprezą można by uznać, że są zapchajdziur
              > ą. Tu nic na to nie wskazuje.

              Założycielka wątku wyraźnie pisze, że zaproszenie dostali dwa dni PO TERMINIE POTWIERDZENIA PRZYBYCIA zapisanym w zaproszeniu.
              • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:55
                "Na zaproszeniu data potwierdzenia obecności - dwa dni po wizycie młodej pary na kawie w naszym domu."

                Źle zrozumiałaś.
                • emka_waw Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:36
                  Ok., racja.

                  W takim razie nie mogli mieć żadnych pretensji z powodu odmowy, bo odmówili im w terminie.
          • rosapulchra-0 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:17
            Nie młoda para się obraziła, tylko teściowa.
      • babcia.stefa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:46
        My też oficjalne zaproszenia wręczaliśmy późno, ale na dobre dwa miesiące przed obdzwanialiśmy i zapraszaliśmy nieoficjalnie telefonicznie, więc zaproszeni nie mieli wątpliwości, co do tego, że jest impreza i że są zaproszeni - zdaje się nic takiego w przypadku wątkodajki nie nastąpiło, a wręcz przeciwnie, dowiedziała się, że zaproszenia zostały już rozdane, ale nie im?

        Zmiana terminu wycieczki - jeśli np. w grę wchodzi o dawna klepnięty urlop i konieczność ponownego dogrywania dwóch urlopów z pracodawcami - normalnie sama frajda.
        • kalina_lin Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:52
          A to my podobnie. Obdzwoniliśmy wszystkich z informacją o terminie, poinformowaliśmy, że zapraszamy i prosimy sobie zarezerwować termin, ale pisemne zaproszenia dostarczymy jak już będą.
          Nie oczekiwałam, że ktoś się domyśli, że zamierzamy go zaprosić.
          • fifiriffi Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:08
            mam taką sytuację w rodzinie męża. Szwagierka pracuje razem z ciotką moego męża i ta ciotka powiedziała szwagierce,że Gosia we wrześniu 2017 ślubuje, "będziemy sie bawić"... Ja do tej pory nic nie wiem.I teraz...
            Co roku we wrześniu jeżdzimy w góry, zamawiam kwaterę na mc, 2 przed wyjazdem. Ciekawam jestem, jak długo mam czekać za zaproszeniem,żeby nie było ,że "specjalnie w dniu slubu mam wykupioną wycieczkę" big_grin
    • ofelia1982 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:32
      Dostaliście sie jako rezerwa, bo ktoś im sir wykruszył. Olalabym temat i pojechała na wakacje.
      • gryzelda71 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:44
        Rezerwa hahaha
        Jak na wymarzone studia dostanie się jako rezerwa to radośc, a jak na weselem to foch hehehehe
        • iwoniaw Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:58
          Oczywiście. Hint - zwróć uwagę na przymiotnik "wymarzone" big_grin
    • gryzelda71 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:40
      No jedziesz na wczasu, po kłopocie. Cała reszta to wymyślanie,ze za późno,że nie tak, ze coś tam. Albo sie chce to się idzie albo nie choćby zaproszenie dane rok wcześniej z fanfarami.
    • heca7 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:54
      Cioteczny brat mojego męża zaprosił nas na ślub i wesele w piątek ok. 16.00. Ślub w sobotę big_grin
      Przy czym moich teściów , mieszkających ok półtora km od nas zaprosił dużo wcześniej.
      Wszyscy mieszkamy nie dalej niż 7km od niego.
      Do tego kiedy już przyjechał z samochodu wysiadł tylko on. Przyszła małżonka została w środku ze swoim bratem. I kiedy szedł tak za mną po schodach do domu razem z nami szła też moja córka i dwa pieski. Odezwałam się do córki po imieniu. Coś w stylu- chodź Alicja. A on się odwrócił i wskazując na pieski zapytał- a który to Alicja? big_grin
      • kaz_nodzieja Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 08:55
        Jeżeli "Alicja" to Sandra lub podobne psie imię to się nie dziwię.
        • heca7 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:23
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > Jeżeli "Alicja" to Sandra lub podobne psie imię to się nie dziwię.

          Chyba nie zrozumiałeś- moje dziecko naprawdę ma na imię Alicja smile
      • anika772 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:04
        I co heca7, dobrze się bawiłaś na tym weselu...? Bo chyba nie jesteś obrażalska z kijem w tyłku i odmówiłaś udziału w imprezie? wink
        • heca7 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:22
          big_grin
          No ba, poszliśmy wszyscy , łącznie z pieskiem Alicją suspicious
          Żartuję oczywiście.
          Teściowie poszli, my nie.
          • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:23
            Był foch? suspicious
            • heca7 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:11
              Nieee. Ani u nich ani u nas. Myśmy się tylko pośmiali z tej sytuacji smile Teściowie focha też raczej nie strzelają.
    • fifiriffi Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:42
      po pierwsze, chamówa ze strony pary młodej. Mogli chociaż wypisać nowe zaproszenie, bez daty potwierdzenia, albo napisać, jakąś późniejszą.Po drugie..No trudno, macie inne plany.
      Ja po prostu w takiej sytuacji, olałabym temat.Niech sie teściowa podnieca.
      Po drugie... gdybym nawet dostała zaproszenie na 3 tyg przed ślubem i chciała pójść, to te 3 tyg nie robiło by mi różnicy.Ale w takiej sytuacji...Jadę na wakacje i sie nie przejmuję gadaniem innych, a wręcz bym sie tłumaczyła prawdziwie specjalnie,że dostaliśmy zaproszenie na 3 tyg przed weselem i tak jak piszesz, dzień potwierdzenie obecności minął 2 dni przed tym jak dostałaś zaproszenie. A że nie lubisz być gościem "z braku laku" to podziekujesz za imprezę smile
    • kokoryczko Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:43
      Nie było imiennego zaproszenia te parę miesiecy temu, to nie było zaproszenia.
      Boże drogi, ludzie są dziwni. Jak ja nie cierpię tych niedomówień i domysłów. Może jeszcze trzeba się pytać, czy jest się zaproszonym. Teściowa niepotrzebnie jeszcze robi aferę.
      Macie wakacje, więc jedźcie i wypoczywajcie. A pomysł by przekładać swój wyjazd dla kuzynów* jest absurdalny. Tym bardziej, jak wyszło, że zaprosili z powodu nadmiaru miejsc.

      * oraz każdego z kim nie jest się w bliskich relacjach.
    • kokoryczko Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:45
      a w czym przeszkadza, że pytasz?
      Choćby w jakiejś wiosce i w deszcz, co z tego?
    • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:46
      Czyli było tak: nie dostaliście zaproszenia w tym samym czasie, co teściowie, więc strzeliliście focha i zarezerwowaliście wakacje dokładnie w terminie wesela. A co! Niech sobie przypadkiem rodzina nie myśli, że Wam zależy.

      Zaproszenie wręczone przed terminem potwierdzenia obecności jest ok i wcale nie musi świadczyć o tym, że wcześniej nie byliście brani pod uwagę. Ale faktem jest, że zaproszenia rozdaje się "po starszeństwie" i "po ważności", więc trudno się dziwić, że nie byliście pierwsi w kolejce. A jak wesele spore, to trochę schodzi z rozdawaniem zaproszeń. Jak młodzi mają daleko do niektórych gości, to często po prostu wysyłają zaproszenia pocztą i też nie jest to powód do obrazy. Sorki, ale macie jakieś rozdęte ego.
      • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:48
        Jak młodzi mają tysiąc ludzi do obskoczenia, to wręczając starszeństwu zaproszenia, wspominają, żeby uprzedzić jeszcze kuzynostwo, że są zaproszeni (albo proszą, żeby się pojawić na wręczaniu zaproszeń ciotkom czy tam innym babciom), a tylko papier dostaną później.
        Zaproszenie telefoniczne bądź wysłane pocztą (z uprzednim powiadomieniem telefonicznym smile ) byłoby ok smile
        • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:01
          Jedni wspominają, inni nie, bo myślą, że zdążą, zależy... Tu w każdym razie młodzi jeszcze wyrobili się w terminie, więc nie szukałabym na siłę powodu do focha. Jak goście nie chcą czy nie mogą, to niech nie idą, i tyle. Po co robić problem z niczego.
          • isa1001 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:06
            majaa napisała:

            > Jedni wspominają, inni nie, bo myślą, że zdążą, zależy... Tu w każdym razie mło
            > dzi jeszcze wyrobili się w terminie, więc nie szukałabym na siłę powodu do foch
            > a. Jak goście nie chcą czy nie mogą, to niech nie idą, i tyle. Po co robić prob
            > lem z niczego.

            Chyba nie czytałaś całego wątku. To nie osoby zaproszone w ostatniej chwili strzelają focha, tylko matka panny młodej i jej siostra czyli teściowa autorki wątku. Autorka wątku nie robi żadnego problemu. W dobie telefonów, internetu i pierdyliona innych rzeczy do komunikacji międzyludzkiej, to żaden problem zaprosić kogoś, jeśli się chce. Kluczowy jest tu zwrot "jeśli się chce". Młodzi mogli też zostawić zaproszenie u teściowej autorki, gdzie byli trzy miesiące temu.

            ---
            https://emotikona.pl/gify/pic/piesek-jezyk.gif
            • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:49
              > Młodzi mogli też zostawić zaproszenie u teściowej autorki, gdzie byli trzy miesiące temu.

              To wtedy byłby foch, że nie zostali zaproszeni osobiście. Może autorka ma już wyrobioną konkretną opinię w rodzinie i dlatego postanowili wręczyć zaproszenie później, ale osobiście.
              • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:54
                Też mam podejrzenie, graniczące z pewnością, że właśnie tak by byłosmile
          • iwoniaw Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:06
            Toż focha strzelają nie zaproszeni późno (mają tylko inne plany poczynione wcześniej), a rodzina panny młodej...
            • majaa Isa, Iwonia... 20.09.16, 10:27
              nie zrozumiałyście. Nie napisałam, że autorka teraz strzela focha i nie idzie, tylko że strzelili focha wcześniej, jak nie dostali zaproszenia wtedy, kiedy teściowie. I na złość młodym wykupili sobie na ten termin wczasywink Takie to przynajmniej robi na mnie wrażenie...
              • isa1001 Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 10:32
                majaa napisała:

                > nie zrozumiałyście. Nie napisałam, że autorka teraz strzela focha i nie idzie,
                > tylko że strzelili focha wcześniej, jak nie dostali zaproszenia wtedy, kiedy te
                > ściowie. I na złość młodym wykupili sobie na ten termin wczasywink Takie to przyn
                > ajmniej robi na mnie wrażenie...

                Tia... Pewnie jeszcze przepłacili i pojechali nie tam, gdzie chcieli, byle tylko zrobić na złość młodym. Wyluzuj. Naprawdę dla niektórych ludzi brak zaproszenia na wesele nie jest końcem świata i okazją do knucia, jak się zemścić za to. Widocznie do takich osób należy autorka wątku. Ja zresztą też. A autorka wątku nie musi się nikomu tłumaczyć z tego, że nie skorzysta z zaproszenia. Może sobie nawet pranie robić przez cały dzień albo nie wstawać z łóżka.

                ---
                https://emotikona.pl/gify/pic/piesek-jezyk.gif
                • majaa Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 10:37
                  Ależ jestem wyluzowana, jak najbardziejsmile O tym wyjeździe "na złość" to żart był, chyba nie zauważyłaś.
                  Autorka tłumaczyć się nie musi, owszem,... ale jednak się tłumaczy, jak widaćwink
                • lauren6 Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:10
                  Isa to ty się strasznie nakręciłaś w tym wątku.
                  Autorka nie napisała, że wycieczkę zarezerwowała wczoraj. Zarezerwowała ja po tym jak tesciowie dostali zaproszenie. Kim są jej tesciowie dla pary młodej? Najprawdopodobniej rodzicami lub wujostwem jednego z młodych. Takim osobom rozdaje się zaproszenie w pierwszej kolejności. Autorka dostała zaproszenie przed terminem potwierdzenia (co należy podkreślić, bo widzę, że większość wypowiadajacych się w tym wątku nie zrozumiała tego fragmentu tekstu).
                  Nie było to zaproszenie na ostatnią chwilę, zaproszenie niespodzianka, bo o ślubie w bliskiej rodzinie wiedziała od roku.

                  Mamy tu klasyczny przykład focha imo połączony z chęcią dowalenia tesciom, bo to o ich bliską rodzinę chodzi (może o dziecko).

                  Oczywiście, że celem zalożenia wątku było ponabijanie się z młodych jacy to są roszczeniowi. Przypadkiem wczoraj był inny wątek o weselu i przypadkiem forum stanęło murem za matką niepełnosprawnego dziecka, której nie stać na prezent weselny. Cóż, autorka tego wątku niech wie, że jej przypadek jest inny od wczorajszego. Miłych wakacji ze świadomością, że rozmyślnie zrobiło się z własnej tesciowej wroga.
                  • wuika Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:20
                    Taaa, od razu topór wojenny się wykopało suspicious
              • 21mada Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 10:47
                Wiec moze ktos wreszcie odpowie - DO KIEDY powinni czekac na zaproszenie i nie robic zadnych planow?
              • iwoniaw Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 10:48
                strzelili focha wcześniej, jak nie dostali zaproszenia wtedy, kiedy te
                > ściowie. I na złość młodym wykupili sobie na ten termin wczasy


                No proszę cię... Jeśli nie zaprosiłaś sąsiadki na imieniny i ona w terminie, w którym urządzasz imprezę, jedzie do spa, to czyni to tobie na złość?

                Może i autorka wątku z mężem się spodziewali zaproszenia, ale w chwili, gdy dowiedzieli się, że rodzina mieszkająca w tym samym mieście, co oni, dostała formalne zaproszenia od przybyłych specjalnie w tym celu z innej miejscowości młodych, a do nich nich nawet nie zadzwonił, żeby sobie termin w kalendarzu zarezerwowali, to naprawdę dziwi cię, że doszli do wniosku, że nie są przewidziani jako goście? I nie strzelając żadnego focha ani nie knując, jakby tu "zrobić na złość" (?!) młodej parze, po prostu przeszli nad tym do porządku dziennego i żyli spokojnie dalej. Między innymi spokojnie planując urlop i wyjazd, skoro nic (np. zaproszenie na wesele) ich nie trzyma. Co w tym w ogóle cię zaskakuje? I do kiedy twoim zdaniem należy czekać w gotowości, aż ktoś cię zaprosi na imprezę, o której wiesz i masz świadomość, że inni goście dostali zaproszenia na nią trzy miesiące temu?

                Jak ktoś napisał wyżej - 3 tygodnie wcześniej to gości na urodziny przedszkolaka zapraszam, bo wiem, że ludzie mają różne plany i zapraszając ich np. 3 dni wcześniej muszę liczyć się z faktem, że przybycie potwierdzi najwyżej co trzeci (nie, nie z powodu że "robi mi na złość").
                • majaa Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:06
                  iwoniaw napisała:


                  > No proszę cię... Jeśli nie zaprosiłaś sąsiadki na imieniny i ona w terminie, w
                  > którym urządzasz imprezę, jedzie do spa, to czyni to tobie na złość?
                  >

                  To był żart, co wyraźnie zaznaczyłam.


                  > Może i autorka wątku z mężem się spodziewali zaproszenia, ale w chwili, gdy dow
                  > iedzieli się, że rodzina mieszkająca w tym samym mieście, co oni, dostała forma
                  > lne zaproszenia od przybyłych specjalnie w tym celu z innej miejscowości młodyc
                  > h, a do nich nich nawet nie zadzwonił, żeby sobie termin w kalendarzu zarezerwo
                  > wali, to naprawdę dziwi cię, że doszli do wniosku, że nie są przewidziani jako
                  > goście?

                  Zbyt mało wiemy o okolicznościach dostarczenia zaproszenia teściom, to po pierwsze. Wiemy natomiast, że młodzi planowali odwiedzić także autorkę, co też uczynili, tyle że później. Generalnie nie powinno dziwić, że bliższa rodzina otrzymuje zaproszenia wcześniej niż dalsza, więc może autorka z mężem nie powinni od razu wyciągać pochopnych wniosków.
                  • lauren6 Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:18
                    Myślę, że autorka celowo umilkła i zataiła kilka faktów jak np to, że chodzi o rodzeństwo męża.
                    • wuika Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:21
                      W przypadku rodzeństwa męża nie robi się takich hec, że człowiek nie wie, czy jest zaproszony, czy też nie.
                      • majaa Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:29
                        smile Oj, to chyba nie wiesz, jakie hece ludzie potrafią urządzać... Nawet pamiętam taki wątek o skłóconym rodzeństwie, gdzie nie było wiadomo, czy ma się pojawić na ślubie, czy nie..., dość dawno temu to było.
                    • wuika Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:24
                      A, tak zataiła, że aż w poście startowym pisze, jak to jest. Uwaga, cytat:
                      "(pani młoda to córka jej brata)" - mowa o teściowej. Czyli pani młoda to kuzynka męża.
                  • koronka2012 Re: Isa, Iwonia... 20.09.16, 11:23
                    majaa napisała:

                    > Zbyt mało wiemy o okolicznościach dostarczenia zaproszenia teściom, to po pierw
                    > sze.

                    A jakich jeszcze faktów potrzebujesz?

                    Wiemy natomiast, że młodzi planowali odwiedzić także autorkę, co też uczyn
                    > ili, tyle że później.

                    A skąd ci to przyszło do głowy, że planowali? to są twoje wymysły, bo nic na to nie wskazuje. O wręczeniu zaproszenia teściom wiesz za mało (choć informacja że było to ponad 3 miesiące przed terminem jest bardziej niż wystarczająca), ale za to WIESZ znikąd, że mieli zamiar zaprosić autorkę?

                    Generalnie nie powinno dziwić, że bliższa rodzina otrzymu
                    > je zaproszenia wcześniej niż dalsza, więc może autorka z mężem nie powinni od r
                    > azu wyciągać pochopnych wniosków.

                    Gdyby odstęp czasowy w dostarczaniu zaproszeń wynosił miesiąc byłoby to zrozumiałe. Czy gdyby zaproszenie poprzedził telefon z informacją o chęci zaproszenia. Jeśli ktoś nie ma czasu - to właśnie dzwoni, albo wysyła zaproszenia pocztą.

                    3 miesiące temu zaproszenia dostali ci, którzy byli zaproszeni. Jedny logiczny wniosek przy braku telefonu jest taki, że reszta rodziny nie była przewidziana - jest oczywiste dla każdej myślącej osoby.
          • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:08
            No i też zaproszeni nie robią problemu. Nie mogą, nie idą. Ale inni mają problem, bo wszak WESELE! i trzeba wszystko rzucić, bo ich zaproszono.
            • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:30
              Autorka robi problem z terminem zaproszenia i aż wątek musi o tym założyć.
          • memphis90 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 19:00
            > Tu w każdym razie młodzi jeszcze wyrobili się w terminie,
            Jak to "młodzi wyrobili się w terminie"? Bo dali zaproszenie dwa dni przed terminem potwierdzenia obecności przez gościa? No tak, więcej niż 5 minut na decyzję do bardzo pański gest uncertain
        • iwoniaw Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:05
          wręczając starszeństwu zaprosze
          > nia, wspominają, żeby uprzedzić jeszcze kuzynostwo, że są zaproszeni (albo pros
          > zą, żeby się pojawić na wręczaniu zaproszeń ciotkom czy tam innym babciom), a t
          > ylko papier dostaną później.
          > Zaproszenie telefoniczne bądź wysłane pocztą (z uprzednim powiadomieniem telefo
          > nicznym smile ) byłoby ok smile


          Dokładnie tak. Jest mnóstwo opcji zaproszenia kogoś na wesele, ale nie poinformowanie choćby jednym zdaniem (osobiście, przez telefon, listownie) "jesteście zaproszeni na xxx na wesele, wpiszcie sobie w kalendarz" gdy jednocześnie o weselu się w rodzinie rozmawia i rozdaje innym jej członkom papierowe, oficjalne zaproszenia jest raczej jasnym sygnałem, że inni się mają NIE nastawiać na bycie zaproszonym.
          W sytuacji, jaka opisana jest w poście startowym (teściowie mieszkający w tym samym mieście co my już od kwartału mają zaproszenie papierowe, młodzi specjalnie do naszego miasta zawitali, żeby je wręczyć, do nas nawet nie dzwoniąc) raczej by mnie skłoniła do przypuszczenia, że pewnie kuzynka wesele robi niewielkie i ciotecznego rodzeństwa z rodzinami nie przewiduje na liście gości - pewnie zaprasza własne rodzeństwo, dziadków, ciotki i wujków, ze trzy koleżanki najbliższe i tyle.
      • kokoryczko Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:59
        A czemu zaraz mieli strzelać focha? Serio to powód do dramatu? Niektórzy przechodzą nad tym do porządku dziennego i planują sobie inne rzeczy. Znam sporo ludzi, którzy nie mają bliskich kontaków z kuzynami.. Ot tak raz na jakiś długi czas.
        Chyba czytamy inny tekst, bo odnoszę wrażenie, że chodzi o brak stosownie wczesnego zaproszenia a nie, że teściowa dostała je jako jedna z pierwszych i ten domniemany foch autorki z tego powodu.
        • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:19
          Nie chodzi o dramat, tylko o urażoną dumę. Gdyby autorka nie miała problemu z tym, że teściowie dostali zaproszenie odpowiednio wcześniej, a ona nie, to nawet by o tym nie wspominała, bo to rzecz oczywista - teściowie są bliżsi rodzinie młodych. Po drugie, to wydaje się dość osobliwe, że po tym fakcie zarezerwowali sobie wakacje akurat dokładnie w czasie wesela. Skoro właśnie taki termin wyjazdu im pasował, to po co teraz narzekać na rzekomo spóźnione zaproszenie, przecież i tak na wesele by nie poszli.
          • isa1001 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:22
            majaa napisała:

            > Nie chodzi o dramat, tylko o urażoną dumę. Gdyby autorka nie miała problemu z t
            > ym, że teściowie dostali zaproszenie odpowiednio wcześniej, a ona nie, to nawet
            > by o tym nie wspominała, bo to rzecz oczywista - teściowie są bliżsi rodzinie
            > młodych. Po drugie, to wydaje się dość osobliwe, że po tym fakcie zarezerwowali
            > sobie wakacje akurat dokładnie w czasie wesela. Skoro właśnie taki termin wyja
            > zdu im pasował, to po co teraz narzekać na rzekomo spóźnione zaproszenie, przec
            > ież i tak na wesele by nie poszli.

            Może raczej przeczytaj wątek zanim się wypowiesz. Autorka nie ma żadnego problemu i nie narzeka. Odmówiła i finito. Dla niej na tym sprawa się skończyła. Narzeka teściowa i matka młodej i ciosają kołki na głowie autorce wątku.

            ---
            https://emotikona.pl/gify/pic/piesek-jezyk.gif
            • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:34
              Doprawdy nie ma żadnego problemu? To po jakie licho zakładała wątek?wink Trzeba było olać rodzinne kwasy, skoro nie ma sobie nic do zarzucenia.
          • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:22
            Narzekają na focha ze strony rodziny, że nie rzucają wszystkiego, bo wesele.
          • kalina_lin Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:31
            Wiedzieli, że zaproszenia już są rozdane, że rodzna z ich miasta już zaproszenie dostała. Do kiedy mieli trwać wyczekując na zaproszenie?
            Teraz jest tyle fajnych opcji spędzania wolnego czasu, że nawet na urodziny dzieci w kulkolandach zapraszamy się po 2-3 tygodnie wcześniej, bo inaczej okazuje się, że ludzie już mają zaplanowany weekend.
            • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:52
              Ale czy ja napisałam, że mieli na coś wyczekiwać? Nie chcieli, to nie czekali i wykupili sobie wczasy. Mogli wykupić wcześniej lub później, ale wykupili dokładnie wtedy. No cóż, wolno im. Teraz już cała rodzina jest świadoma, że jaśnie państwu należy dostarczać zaproszenie z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, bo inaczej nie zaszczycą nikogo swoją obecnością z powodu innych licznych atrakcjiwink
              • iwoniaw Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:57
                Teraz już cała rodzina jest świadoma, że jaśnie p
                > aństwu należy dostarczać zaproszenie z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, bo inacz
                > ej nie zaszczycą


                No i oby rzeczywiście do całej rodziny coś dotarło - zapraszanie z odpowiednim wyprzedzeniem na wydarzenia różnej rangi to kwestia zwykłej kultury i szacunku dla gości.
              • 21mada Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:01
                >jaśnie państwu należy dostarczać zaproszenie z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem,
                Jakos inne jasnie panstwo dostalo zaproszenia z kilkumiesiecznym wyprzedzeniem. Jak widac, mlodzi uznali ze obywatelom drugiego sortu wystarczy je dac na ostatnia chwile i powinni z radoscia je przyjac i do nog upasc.
                A tak serio, panstwu mlodym wykruszyli sie goscie, pojawilo sie widmo, ze sie talerzyk nie zwroci, wiec chca zalatac straty z portfela autorki watku.
                • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:11
                  21mada napisał(a):

                  > Jakos inne jasnie panstwo dostalo zaproszenia z kilkumiesiecznym wyprzedzeniem.

                  Bo to "inne jaśnie państwo" jest bliższe rodzinie młodych, więc wypadało zaprosić je wcześniej.

                  > A tak serio, panstwu mlodym wykruszyli sie goscie, pojawilo sie widmo, ze sie t
                  > alerzyk nie zwroci, wiec chca zalatac straty z portfela autorki watku.

                  No cóż, każdy sądzi według siebie...wink
                  • memphis90 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 19:17
                    Bliższe niż najbliższe kuzynostwo....?
                    • majaa Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 21.09.16, 10:45
                      Tak, teściowie autorki są rodzinie młodego bliżsi niż autorka z mężem, to raczej oczywiste.
                • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:16
                  Zwyczajowo starsi dostają zaproszenie wcześniej niż młodzi. Widać ktoś ma niskie ego i czuje się niedowartościowany.
          • asia_i_p Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 19:07
            Ja to raczej zrozumiałam, że kiedy teściowa dostała, a oni nie, to uznali, że ten weekend mają wolny.

            A przy dacie wesela na przełomie września i października to raczej normalne, że się ma te weekendy na coś przeznaczone, bo to często ostatnie ładne weekendy.
    • paloma_blauwinder Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:53
      Ja lubię wesela, szczególnie takie rodzinne, kiedy na miejscu są jakieś babcie i ciocie do zabawienia dzieci. Zawsze to okazja do uzupełnienia własnej garderoby i potańczeniasmile Więc ucieszyłabym się.
      U nas jest tak, że nawet jeśli ktoś nie jest zaproszony na wesele (nikt nie ma nieograniczonych funduszy, a wesele jest drogie i wcale nie zawsze "się zwraca") to i tak idzie na ślub i kwiaty oraz ew. kopertę daje przed kościołem, więc raczej nie ma opcji, że mielibyśmy wakacje akurat w tym terminie.
      • kokoryczko Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 09:55
        "u was". No właśnie wink
        • lauren6 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 11:12
          W rodzinach, w których panują normalne stosunki to norma. Tak jak chodzenie na pogrzeb.
          • kokoryczko Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 14:19
            no tak, ale są rodziny, które nie mają normalnych czy też bliskich więzi. I co wtedy? Bywa.
            • anika772 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 18:44
              Niezależnie od więzi, jakieś zasady towarzyskie powinny obowiązywać...
    • ga-ti Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:04
      Byłam raz zaproszona jako zapchaj dziura wink ale zupełnie świadomie i otwarcie. Mieliśmy zaproszenia na sam ślub do siostry naszej koleżanki. Dziewczyna zadzwoniła dzień przed, zapraszając nas na wesele, a właściwie prosząc, byśmy przyszli, bo część osób odmówiło w ostatniej chwili, miejsca opłacone, nie da się odkręcić. Oczywiście bez jakihkoleiek prezentów! Poszliśmy, wesele cud miód, wybawilimy się świetnie. Ale tu sytuacja była jasna. Nie spodziewaliśmy się wcześniej zaproszenia, nie oczekiwaliśmy, a że byliśmy młodzi to chętnie się pobawiliśmy.

      A może Twoi młodzi zapomnieli Was zaprosić wcześniej, gdzieś im umknęło, byli pewni, że zaprosili i np. ktoś im wspomniał, że Wy na wakcja jedziecie, bo nikt Was nie zaprosił?
      Kiedyś na forum była podobna dyskusja.
      • wuika Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:15
        Myśmy się kiedyś nie pojawili na chrzcinach w bliskiej (naprawdę bliskiej) rodzinie, gdyż wszyscy myśleli, że ktoś nas zaprosił. Matka dziecka - że zaprosi ojciec (rodzina męża), ojciec, że matka. Babka dziecka, że przecież na pewno wiemy. Zbliża się dzień uroczystości, jedną szwagierkę zaniepokoił brak naszego telefonu (zazwyczaj raportujemy, o której zjedziemy smile ), ale zanim się zgadali, to już była uroczystość. I potem jeszcze głupio im wszystkim było się przyznać, że uroczystość była, tylko wszyscy mieli sklerozę big_grin No ale zdarza się, nikt fochów nie strzelał z tego powodu. Tak samo, jakby nas poinformował KTOKOLWIEK choćby rano (nie mieliśmy innych planów).
    • stoijedna Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:39
      Chcesz to idziesz a nie chcesz to nie idziesz. JAk reagować w waszej sytuacji? Opieprzyć teściową żeby się nie wtrącała tam gdzie nikt jej światłych rad nie oczekuje i spokojnie jechać na zaplanowane wakacje.
    • lati7 Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:49
      Nieładnie zrobili. Jesteście zapchajdziurą. I jeśli teściowa nie rozumie grzecznie, należy wytłumaczyć jej - niegrzecznie. A z resztą to nie jej broszka i nic jej do tego co zrobicie z tym zaproszeniem. Skąd taka władza u teściowej i moc rozporządzania waszym życiem ??
    • rozwiane_marzenie Re: Wesele - zaproszenie 3 tyg przed. 20.09.16, 10:59
      Jeśli o weselu wiedzieliście wcześniej i spodziewaliście się, że zostaniecie zaproszeni (choćby w ostatniej chwili), to wypada iść. A jeśli byliście przekonani, że nie będziecie zaproszeni, to nie miej wyrzutów sumienia i jedźcie na wakacje.
      Miałam podobną sytuację, brat mojego męża zaprosił nas na 2 tygodnie przed weselem. Z tym, że o weselu wiedzieliśmy 1,5 miesiąca wcześniej, a z racji, że to bliska rodzina, to spodziewaliśmy się zaproszenia. Na wesele oczywiście poszliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka