Dodaj do ulubionych

Przeprowadzki.

21.09.16, 12:08
I jak nie wierzyć w numerologię ? Jedna podobno znana i doświadczona specjalistka od numerologii powiedziała że 13 to moja szczęśliwa liczba .Było to kilka lat temu i dzieki niej pozbyłam sie jednej z fobii bo zawsze nie lubiłam trzynastki.
Dziś policzyłam że przeprowadzałam sie trzynaście razy i obecne mieszkanie , właściciele i sąsiedzi sa najlepsi jakich miałam w życiu.
Przeprowadzałam sie samochodem, statkiem , pociągiem w obrębie trzech państw .Bez dzieci , w ciąży , z jednym dzieckiem , z dwoma.
Ciekawa jestem czy ktoś przeprowadzał sie częściej niż ja.
Ja 23 lata mieszkałam w jednym miejscu, potem przez następne 33 lata trzynaście razy co daje średnią 2,5 przeprowadzki na rok.
Obserwuj wątek
    • magdalenka79k Re: Przeprowadzki. 21.09.16, 12:18
      Ja przeprowadzałam się 6 razy w ciągu 7 lat, W dorosłym życiu najdłużej przez pewien czas udało mi się mieszkać w jednym miejscu 2 lata to był mój rekord, ale ten rekord już pobity bo tu gdzie teraz mieszkam już 4 lata, jak mijały mi tu 3 lata miałam pewnego dnia atak paniki, że mieszkam w tym miejscu już tyle czasu. Przeprowadzałam się w obrębie tylko 2 państw. A w Polsce w obrębie 2 miast. Jak miałam 10-11 lat spotkałam pewnego człowieka który wróżył z ręki, wywróżył że będę w życiu wiele razy zmieniała miejsce zamieszkania, ucieszyłam się wtedy bo myślałam, że będę miała wielu mężów ale nie męża mam jednego wink
    • sayyida Re: Przeprowadzki. 21.09.16, 12:33
      Jako dorosła przeprowadziłam się do tej pory 9 razy, a kolejne dwa się kroją...
    • kira02 Re: Przeprowadzki. 21.09.16, 12:56
      W sumie 6 razy, nie licząc kilkumiesięcznych pobytów za granicą. Mam nadzieję, że teraz długo, długo nic nie będzie.
    • ula.jakubowska Re: Przeprowadzki. 21.09.16, 13:11
      jeśli ktoś jest ślamazarny,rozlazły i niezorganizowany, to żaden czas nie będzie odpowiedni.
    • tonik777 Re: Przeprowadzki. 21.09.16, 13:27
      > (...) potem przez następne 33 lata trzynaście razy co daje średnią 2,5 przeprowadzki na rok.
      Chyba jedna przeprowadzka na 2,5 roku.
      Co rozumiesz przez przeprowadzkę? Czy ktoś wybierający się na studia przeprowadza się czy nie? Czy zmieniając wynajmowane podczas studiów mieszkanie/pokój/akademik przeprowadzamy się czy nie?
    • edelstein Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 12:49
      "Bez dzieci , w ciąży , z jednym dzieckiem , z dwoma."
      "Z dwoma"?
    • stacie_o Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 13:03
      Spam alert.
    • sfornarina Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 14:25
      Samych przeprowadzek w dorosłym życiu chyba nie zliczę, bo za czasów studenckich i nie tylko przeprowadzałam się wielokrotnie w obrębie jednego miasta.

      W każdym razie zaliczyłam 12 miast, 5 krajów (liczę tylko te, w których mieszkałam dłużej niż rok; inaczej się nie doliczę) i za dwa miesiące znów zmieniam miasto i kraj. I to wszystko w ciągu ostatnich 13 lat smile
      • sfornarina Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 14:25
        ech spam, złapałam się
    • anagat1 Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 14:52
      5 adresow w PL. 10 w Irlandii. Przez ok 6 mies w 2015 bylam w zasadzie bezdomna i w przyczepie objechalam 21 roznych kempingow we Francji, Wloszech, Austrii i Czechach( teoretycznie wszedzie jest tymczasowy adres). Czyli w zaleznosci jak liczyc 15 roznych adresow lub 36 przeprowadzek- Wlasnie skonczylam 34 lata. P.S w Twoim liczeniu mi cos nie gra, jan.kran.
      • anagat1 Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 14:57
        Aa sorki.. przeprowadzek wiecej niz adresow. Bo kilkakrotnie wracalam do domu rodzinnego. Moj 5 letni syn zaliczy w tym roku swoj 6 ty adres- 3 rozne miast w Irlandii i dwa w PL.
        • naturella Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 15:05
          Zaliczyłam 9 przeprowadzek, ale tylko dwa miasta smile
          • volta2 Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 16:46
            a ja 3 przeprowadzki w obrębie jednej dzielnicy.

            ale już moje dzieci przeprowadzały się 6 razy. w tym 8 latek. za każdym razem miał problem ze zlokalizowaniem łazienki na śpiocha. chodził i szukał i bywało, nie znajdywał.

            czyli wszystkiego było u mnie 6 przeprowadzek od momentu wyjścia z domu rodzinnego.
            i czuję, że to jeszcze nie koniec.
    • kondolyza Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 16:51
      musze policzyc.
      najpierw mieszkalam w jednym
      miejscu z rodzicami 15 lat potem: 1,2,3,4,5,6,7,8, to jest moje 9te miejsce smile nie licze wyprowadzania sie w garwolinskie lasy pd kwietnia do wrzesnia smile
    • eulalia_bardzo_przecietna Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 17:36
      Przeprowadzalam sie w dziecinstwie 2 razy, potem jeszcze trzy. Najdluzej w jednym miejscu mieszkalam 7 lat.
    • kkalipso Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 17:42
      Moją liczbą jest 6...od kiedy pamiętam, jest albo w dacie urodzin, ważnych uroczystości czy też związana z miejscem zamieszkania. Przeprowadzałam się też 6 razysmile Troszkę wierzę w horoskopy. Np. świeżutkie.

      6 kwietnia Mars w trygonie do Plutona będzie katalizatorem do wyeliminowania z Twojego życia wszystkich problemów. W dużej mierze wiązać się to będzie ze stanem posiadania. Możesz liczyć, że unormuje się Twoja sprawa kredytowa, mogą pojawić się nowe źródła gotówki, które znacząco zmienią Twoją sytuacje finansową. Poprzez wpływ Wenus w znaku Ryb od 3 kwietnia będziesz miała lekką rękę do nieruchomości, to dobry czas na inwestycje.

      Dokładnie tego dnia stałam się "bogatsza" o całkiem sporą sumkę. Tym bardziej że kredytu nie mamtongue_out

      Żarty żartami ale sprawdziło mi się kilka razy.
    • mamolka1 Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 17:58
      To moją liczbą jest 7. Urodziłam się 7, męża poznałam 7, ślub braliśmy 7, jedno z moich dzieci urodziło się 7( w drugą rocznicę ślubu hehe ), każdą szkołę kończyłam z nr. 7. Teraz policzyłam przeprowadzki - od 6 lat mieszkam w siódmym z kolei mieszkaniu
    • beverly1985 Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 19:19
      Niech pomysle:
      -15 lat do internatu
      -17 lat na stancje
      -19 lat do wynajmowanego mieszkania
      -20 lat do akademika (jednak tam bylo fajniej)
      -22 lata na Erasmusa
      -23 lata wynajelam kawalerke
      -24 lata znudzilo mi sie mieszkac samej, wynajelam pokoj
      -25 lat wynajelam jednak z powrotem kawalerke
      -27 lat zmienilam prace wiec znow sie przeprowadzilam
      -potem popracowalam chwile za granica
      -28 albo 29 lat kupilismy z mezem obecne mieszkanie

      Srednia mam wyzsza niz autorka. Znow bym sie przeprowadzila, ale maz protestuje, ze ma juz dosc przebosin w zyciu.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Przeprowadzki. 13.05.17, 19:35
      Bym chyba się psychicznie wykończyła... Zdecydowanie preferuję osiadły tryb życia smile
    • claudel6 Re: Przeprowadzki. 14.05.17, 02:15
      chciałam napisać, ze nie pobiję Twojego rekordu, bo 13 to jest naprawdę dużo, ale policzyłam, że razem z jednym krótkim miejscem tymczasowym (2 tygodnie), przeprowadzałam się w życiu 13 razy. 5 razy w Polsce, 8 w UK. i to mówię o dorosłym życiu, bo jeśli chodzi o całe życie z dzieciństwem, to będzie 15 razy. mam nadzieję, ze to nie jest finalna liczba, bo o ile kocham moje mieszkanie, to umrę tu z nudów, jak będę tu mieszkała do starości.
    • marminia Re: Przeprowadzki. 14.05.17, 11:33
      Od czasu ślubu przeprowadzałam się 5 razy, średnio co 5 lat zmienialiśmy mieszkanie (wcześniej nie liczę, bo to były wynajmowane mieszkania, czasy studenckie, majątek zawarty w dwóch walizkach etc. ). Teraz mija kolejna pięciolatka, póki co mieszka mi się super, ale kto wie...Na pewno planuję jeszcze jedną przeprowadzkę, jak dzieci pójdą na swoje i nasze mieszkanie będzie dla mnie i męża za duże.
    • peonka Re: Przeprowadzki. 14.05.17, 14:14
      Ja też policzyłam. Za miesiąc będę miała 18. adres! Pierwsze przeprowadzki były z wyboru, ostatnie z powodów zawodowo-ekonomicznych, ale mam jeden adres, pod który chciałabym wrócić. Ewentualnie - coś całkiem nowego, o wiele dalej niż dotychczas...
    • nadzieja101 Re: Przeprowadzki. 06.06.17, 16:25
      Uwielbiam przeprowadzki. Ale odkąd dzieci są w wieku szkolnym nie mogę się zdecydować. Jak co kilka lat wyrywać dzieci z środowiska szkolnego, zmieniać szkołę, przyjaciół. W gimnazjum, liceum? I siedzę na miejscu i aż mnie nosi. Faktycznie przeprowadzacie się tak często mając dzieci w wieku szkolnym? Jak one to znoszą. Jak to organizujecie?
      • nadzieja101 Re: Przeprowadzki. 06.06.17, 16:27
        No i przecież praca też chcąc niechcąc trzyma człowieka w jednym mieście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka