Dodaj do ulubionych

8 latka mi się zmienia

23.09.16, 09:01
Od kilku tygodni jakby coś w nią wstąpiło.
Dojrzewa?
Róż już nie jest ulubionym kolorem. Tiulowe spódniczki, słodkie bluzeczki w serduszka - to wszystko dzidziusiowe.
Dyskutuje dość żywiołowo (ktoś z boku mógłby powiedzieć, że pyskuje).
Zaczęła się przejmować wyglądem - kiedyś mogła chodzić z nutellą na buzi, teraz sprawdza czy jest ok, ostatnio się mnie pytała czy nie mogłaby się pomalować trochę do szkoły.
Chociaż generalnie nosi się w leginsach i bluzach.
Czy to już?
Obserwuj wątek
    • misoune Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:37
      Ja mam 10 - latkę i 8-latkę
      Moja 8 - latka zaczeła robic dokładnie to samo , co twoja
      Jeszcze jest na granicy pyskowania, aczkolwiek jest dość ułożona i karna, ze się tak niepopularnie wyrażę, wiec spojrzenie wystarczy, aczkolwiek odpowiada od razu - No co????

      Ja miałam podejrzenie wczesnego dojrzewania, o czym tu pisałam, ale endokrynolog i badania wykluczyły to
      Pamietam, że moja 10-latka podobnie reagowała
      Dziewczynki chyba psychicznie wcześniej dojrzewają

      Mój syn dwunastolatek da się ubrac we wszystko, trzeba mu czesem kazać buzię umyć po nutelli, bo nie czuje , ze się umazał po uszy
      U dziewczynek to niemozliwe
    • kaz_nodzieja Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:40
      Karmicie dzieciaki syfem więc pewnie niedługo będziesz miała z wyglądu kobietę uncertain
      • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:44
        Ja nie karmię syfem, a mam w domu 10-latkę o wzroście 160 cm. Geny, panie wink.

        BTW martwienia się tym, że dziecko zwraca uwagę na to, czy ma buzię czystą, nie ogarniam.To do 8. roku życia latało wysmarowane?
        • stillgrey Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:58
          "BTW martwienia się tym, że dziecko zwraca uwagę na to, czy ma buzię czystą, nie ogarniam.To do 8. roku życia latało wysmarowane?"

          Wiesz, ja mam 9letniego sąsiada, którego muszę szorować i przebierać jak przychodzi do mojego syna, bo inaczej by mi cały dom wybrudził wink Dzieciak od zawsze jest non stop wybrudzony od stóp do głów ziemią, smarami i cholera wie czym jeszcze, w butach ma piaskownicę. Taki już jest. Ciuchy, w których wychodzi na podwórko są calusieńkie w plamach i dziurach, bo sąsiadka się już nauczyła, że nowe będą i tak wyglądały po pół godz. jak szmata od podłogi. Co najzabawniejsze ma matkę pedantkę, która w domu zmywa podłogi mopem za 400zł kilka razy dziennie wink Nieodmiennie mnie ten kontrast szokuje.
          • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:01
            No bleeeee big_grin big_grin big_grin.
            • stillgrey Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:05
              Bleeee to mało powiedziane big_grin big_grin big_grin
              • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:06
                Ja bym go od razu spłukała szlauchem w ogrodzie big_grin.
                • stillgrey Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:09
                  hahaha, co ty, smar nie zejdzie big_grin
                  • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:13
                    Komora odkażająca na wejściu smile.
                    • stillgrey Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:21
                      Bardziej niż o zarazki martwię się o białe ściany big_grin Na szczęście ślady łapek łatwo schodzą z lateksu wink
      • liisa.valo Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:47
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Karmicie dzieciaki syfem więc pewnie niedługo będziesz miała z wyglądu kobietę
        > uncertain

        O nutelli mówisz? smile Ja ostatnio mojej babci tłumaczyłam, że to wcale nie mleko i orzechy i ma mi tego nie pchać w młodą big_grin Nie uwierzyła.
        • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:49
          Moja nigdy nie jadła nutelli wink. A nie jadła, bo już za malucha wyszło, że jest silnie uczulona na wszystko, co mleczne. Krem czekoladowy do kanapek zdarza mi się robić, z ciemnej czekolady, z dodanymi orzeszkami itp. - taki na 2 dni max. Chemicznego syfu mało jemy.
          A i tak te 160 cm, ta figura już jak u wczesnej nastolatki, a nie dziecka...
          • liisa.valo Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:55
            Mojej robię - tzn. sama sobie robi (wrzuca do blendera), więc ma większą frajdę - taki miks z banana, awokado i kakao smile Moja uczulenia nie ma żadnego, na szczęście, słodkiego je niewiele, ale przy mojej babci, a swojej prababci dostaje małpiego rozumu. Oczywiście, wizyta u prababuni skutkuje tym, że potem brzuch boli, kupy nie ma i przez dwa następne dni mamy cyrki w alejkach spożywczych. Dobrze, że wizyta się zdarza może 2-3 razy w roku.
            • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:57
              U mnie jest nienawiść do awokado, w sumie nie wiem, dlaczego, bo że do wątróbki, to rozumiem, większość dzieci chyba jej nienawidzi wink.
              U nas od przynoszenia g...nianych słodyczy jest tatuś kochany tongue_out. Też go uwielbiam, jak przyjdzie z tanim syfem.
        • kaz_nodzieja Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:50
          Oby tylko. Pełno syfu po sklepach. Syf kupisz na każdym rogu, zwykłej, dobrej żywności trzeba się naszukać (choć akurat wcale nie uważam, że jest droga, tylko właśnie trzeba się jej naszukać). A potem mamy 8 letnie "kobiety", spasione kilkuletnie tuczniki płci obojga, czasem tak zalane sadłem, że po twarzy nie odróżnisz czy to synek czy córeczka. O dziwo, najczęściej matka szczupła lub szczuplejsza od tucznika. Żal mi tych dzieci.
          • kaz_nodzieja Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:51
            Panie dla dzieci kupują syf, gotową paszę, ale dla kota najlepszą polędwicę jak w wątku obok.
            • misoune Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:56
              Powiedz , na jakiej podstawie oceniacie sposób odżywiania dzieci po jednym wpisie?
              A jeśli nutella jest raz w miesiącu, to co? No?
              Utyje, zęby się posypią, co jeszcze?

              Doprawdy, trzeba być wielkim trollem i wielką frustratką, żeby dokopywać ( do kaznodziei) oraz dodawać sobie splendoru i waretości ( lokkity )
              • kk345 Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:05
                Naprawdę uważasz, ze kaznodzieja jest frustratką? big_grin Koleżanka tu chyba nowa? ;D
                • misoune Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:19
                  -stratem chciałam napisać
            • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:01
              No ba, jak czytasz forum, to dochodzisz do wniosku, że u wielu ematek najlepiej w domu traktowane są zwierzęta. Pamiętam wątek pani, która nie dała córce na fryzjera, bo miała w domu chyba ze 3 duże psy i wydawała kupę kasy na karmę wink. Ale - jak to forum, traktuję takie opowieści raczej z przymrużeniem oka wink. Zakładam, że normalny człowiek wyżywi najpierw dzieci na porządnym poziomie, a polędwicę kotom kupują ci, których na to stać i tyle...
          • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:54
            To u mnie jest odwrotnie wink.
            Dziecko eko sreko, matka, żeby się ogarnąć i mieć czas na forum big_grin, ukradkiem zapycha się syfem, jak już na nic nie ma czasu wink.
        • fifiriffi Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:16
          liisa.valo napisała:


          >
          > O nutelli mówisz? smile Ja ostatnio mojej babci tłumaczyłam, że to wcale nie mleko
          > i orzechy i ma mi tego nie pchać w młodą big_grin Nie uwierzyła.


          moja też nie wierzy, że to nie tak jak w reklamie...
          Teściowa sie upiera,że jednak mleko w tym jest big_grin
          a w syropie z butelki to sam sok big_grin
      • kira02 Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:05
        Zawsze umiesz dowalić big_grin
      • sara_lund Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 13:17
        Dziękuję za troskę o moje dzieckosmile
    • aagnes Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:44
      Moja corka ma 8,5 i rowniez bardzo sie zmienia, szczegolnie teraz po wakacjach jest roznica. bedzie nosila czarne ubrania, najlepiej w trupie czaszki, ze bedzie chodzila w moich szpilkach, wlosy bedzie miala czarne z jednym niebiesikim albo białym pasmem, przy czym wieczorem zmienia sie w przytulastą moją małą córeczkę. widać, ze jest w rozkroku i staram sie to uszanowac i w ogole mnie to bardzo wzrusza.
      • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 09:52
        Bo to jest i wzruszające, i jednocześnie trochę zabawne, jak takie małe jeszcze dziewczynki odkrywają w sobie kobiecość wink. Mojej córce w tym wieku też podobały się "dziwne" włosy: albo różowe, albo turkusowe wink. Przez pewien czas farbowała włosy wszystkim lalkom Barbie i trochę wyżyła swoje "stylizacyjne" potrzeby.
        • butch_cassidy Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:01
          Moja 7,5 ale szarości i czernie na topie prawie od roku. Trochę pyskuje, ale w normie i w sumie karcę pro forma, ale w duchu się cieszę, bo nie chciałabym wychować pokornej owcy.
          Ostatnio przyniosła do domu książkę z biblioteki "Wszystko o chłopakach" (czy jakoś tak)... smile

          I nie , nie zapycha się syfem. A z pewnością nie mięchem z hormonami (bo zapewne o to przede wszystkim chodzi).
          • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:03
            O jak ja się cieszę, że u nas nigdy tych czerni nie było wink.
            Córka ma urodę typowej wiosny i w czerni wygląda tak, że mogłaby od razu zatrudnić się u grabarza big_grin.
            • butch_cassidy Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:09
              Moja też blond wiosna niebieskooka, ale i tak lubię ją w tej czerni. Taka jest... moja smile
              • lokitty Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:25
                Ha big_grin.
          • sara_lund Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 13:21
            O to, to...ja też się cieszę że ma własne zdanie i je wyraża - staram się jednak, żeby popracowała nad formą wyrażania wink
      • karme-lowa Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:25
        aagnes napisał:

        > Moja corka ma 8,5 i rowniez bardzo sie zmienia, szczegolnie teraz po wakacjach
        > jest roznica. bedzie nosila czarne ubrania, najlepiej w trupie czaszki, ze bedz
        > ie chodzila w moich szpilkach, wlosy bedzie miala czarne z jednym niebiesikim a
        > lbo białym pasmem, przy czym wieczorem zmienia sie w przytulastą moją małą córe
        > czkę. widać, ze jest w rozkroku i staram sie to uszanowac i w ogole mnie to bar
        > dzo wzrusza.
        >
        Moja ma 8 lat. Zachowuje się kropka w kropkę jak Twoja córka. Zero różu, trupie czachy itp. A wieczorem: mamusiu poprzytulamy sięwink?
    • solejrolia Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:02
      Tak się to właśnie zaczyna. aż do 13-14lat, gdy jest apogeum.a potem (jak sądzę) to juz z górki, i dzieciak bardziej kumaty i bardziej świadomy, i my z reguły więcej odpuszczamy.
      no chyba, ze gdzieś zawalimy, no to już róznie bywa....
    • julita165 Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:07
      Ja mam 8,5 letnią chrzesnicę. Już od roku to samo - czarne postrzępione rurki, bluzy/bluzki z jakimiś maszkaronami, na szyi i rękach jakieś sznurki, w uszach kolczyki z trupia czachą. Włosy do pasa, przedzialek nad uchem, jednego oka w ogóle nie widać. Miała szadki z IKEI z wymiennymi frontami kupione jak miała 4 lata, fronty różowe trzeba było wymienić na czarne. Trochę wczesnie jak na mój gust te klimaty a jest to tym bardziej dziwne że nie ma starszej siostry ani starszych koleżanek.
      • mikams75 Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:12
        hahaha, no ja meble tez przemalowywalam z rozowego ale nie na czarny. Ale akurat tutaj to rozumialam dziecko, wyrosla juz dawno z ksiezniczek. I wymienilysmy zaslonki na doroslejsze, ale ladne wybrala, zadne czernie czy trupy.
    • mikams75 Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:09
      ej no, bez przesady, moja w wieku 6 lat przestala lubic rozowy i tiulowe spodniczki. Dyskutuje tez od zawsze, na wyglad tez zwracala uwage mniej wiecej od przedszkola, tyko kryteria sie zmieniaja wink
      Do tego czasem jak sie spoci, to czuc. Nie zawsze, nie codziennie, ale jednak juz cos sie tam dzieje. A nie jest wyrosnieta, dosyc wysoka ale drobnej budowy, szczuplutka, tylko stopy sa wielkie.
    • kanga_roo Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 10:14
      ha, u mnie się jakby nakłada: starszak ma za chwilę 11, młodsza - 8. jak zaczną potyczki słowne, to głowa boli. i te miłe teksty do mamusi tongue_out
      a z drugiej strony dzieci jeszcze, lubią figle, wczoraj się żarli między sobą w czasie spaceru, to związałam jedno z drugim psią smyczką, i w tej sekundzie była pełna zgoda, współpraca i fun.
      co do ciuchów jest OK, starszak ma w nosie niuanse mody, byle bluza była rozpinana, młodsza róż toleruje, bo dobieramy zestawy w ładnych, nasyconych kolorach, biele, szarości, róże, amaranty i fiolety zestawiamy z czarnym bądź granatem.
    • cukrowy_baranek Re: 8 latka mi się zmienia 23.09.16, 17:58
      U nas jak na razie nic sie nie zmienilo, czyli bezproblemowy egzemplarz. Corka za miesiac skonczy 9 lat. Woli zebym ja wybierala jej ubrania. Lubi roz, tiulowe spodniczki, slodkie bluzeczki w serduszka, itp. Nie maluje sie. Jest grzeczna, rozsadna, dobrze sie uczy. Lubi przegladac sie w lusterku, ale to akurat ma od zawsze tongue_out Nowosc- zaczela wstydzic sie chlopcow. Jak pani kazala jej usiasc obok kolegi nie mogla prosto pisac z wrazenia big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka