Dodaj do ulubionych

Koszmar z kochanka meza

16.10.16, 08:02
W życiu tak nie cierpiałam psychicznie, jak dziś w nocy.
Byłam na takiej imprezie domówce. Część osób znalam, część to byli znajomi znajomych. W pewnym momencie dotarło do mnie, że dziewczyna siedząca z mojej lewej strony, popijając drinka łapie oczami ciągle w kierunku mojego męża, który siedział kilka osób odemnie, po prawej stronie, i jak to on, zamawiał towarzystwo dowcipami. I dotarło do mnie, a nie byłam nawet wsttawiona, że ona z nim flirtuje. Po jakimś czasie, kiedy wyszłam z toalety, okazało się, że towarzystwo przeniosło się na taras, na papierosa. Nie wszyscy. Mój mąż nie pali, ale wyszedł. Poszłam zajrzeć i ona też tam była oczywiście. Oboje uhahani, ona maślane oczy, a on wiadomo - cały podjarany, że komuś tak imponuje. I palił!
Powiedziałam tylko że swoją miną wrednej zolzy, że chyba się trochę zapomina. Zgasilam fajkę i wszedł do środka, towarzystwo zamilkło, ona zrobiła głupia minę.
Weszłam też do środka i spytałam naszego znajomego, czy coś się swięci i czy jest coś, o czym powinnam wiedzieć. On spuscil oczy i potem spojrzał w kierunku tej siksy, która zaczęła się właśnie zbierać do wyjścia. Podeszłam do niej i pytam, czy chce mi o czymś powiedzieć, a ta owinela się szalikiem i zabrała ten swój tlusciutki tyleczek na krótkich girkach, wielkie cycki w dekolcie i okropna marynareczkę i wyszła.
Wyszłam więc i ja. W drodze na przystanek (kto dziś jeździ autobusami po nocy?! - Chyba tylko przygłupie studentki) nie odezwała się ani słowem. Tylko walnela sobie pomadka usta na krwistą czerwień (włosy ma czarne, lekko kręcone i blada cerę).
Autobus najeźdżal i chyba poczuła się pewniej, bo się do mnie odwróciła i hardo spojrzała. Wysyczałam do niej najbardziej pogardliwie jak umiałam: "coś Ci się mocno pomyliło dziewczynko...."

Szczerze mówiąc dopiero jak odjechała dotarło do mnie, że nikt mnie nie próbował zatrzymać.
Wróciłam na imprezę i powiedziałam mężowi, że chyba musimy pogadać. Myślałam że mnie opieprzy, że robię sceny niewinnej osobie, albo obroci to w żart w stylu "och och moja zazdrosna tygrysiczka"
A ten się tępo patrzy w podłogę.
No kuśwa....
Kolana mi się ugiely. A ten jedzie klasykiem: "nie wie, co będzie, to jest silniejsze od niego, kocha mnie, ale nigdy czegoś takiego jak z nią nie czuł. Ze gdyby mnie nie kochał, to nie spełniałby każdej mojej zachcianki, że potrzebuje czasu itp."
Już wiem, co to znaczy kiedy ktoś mówi "świat mi się zawalił".
Dotarło do mnie, że spełnianie moich marzeń, to był sposób na ukojenie jego poczucia winy.
Już miałam się rozplakac, że mam gdzieś rozpieszczanie mnie. Ze dla mnie liczy się coś innego, ale coś się stało... Później napiszę co. Teraz muszę ochłonąć, dojść do siebie.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:09
      Napisz, proszę, że to ponury żart..
    • riki_i Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:14
      Jedziesz takim klasykiem, że nawet nie chce się tego komentowac. Jerzy Wittlin i jego 'Vademecum życia rodzinnego i towarzyskiego' się kłania. Tam znajdziesz stosowną "poradę".
      • kouda Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:49
        riki_i napisał:

        > Jedziesz takim klasykiem, że nawet nie chce się tego komentowac. Jerzy Wittlin
        > i jego 'Vademecum życia rodzinnego i towarzyskiego' się kłania. Tam znajdziesz
        > stosowną "poradę".

        napisz wiecej, nie mam skad wziac, a mnie zaintrygowalo smile

    • 18lipcowa3 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:14
      Muj bosze co ci strzelilo do głowy ze poleciałas za panna? ALE WSTYD
      • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:17
        Pierwszy raz znalazłam się w takiej sytuacji. Nie miałam opracowanego planu na takie zdarzenia losowe. Pannę pierwszy raz w życiu widziałam. Chciałam bliżej poznać?... Przy stole praktycznie się nie odezwała.
        • yamilca197 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:18
          I co poznalas?
    • alexa0000 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:18
      Nie wiem, co działa na twojego, ale na takiego znajomego zadziałała megaafera, połączona , rozpaczą i ogólna szajba.Wycofal się szybko i zgrzecznial, na chwilę zapewne, bo to babiarz, ale nie na tyle głupi, żeby se niszczyć sielankę. Twój oczadzial, co jest normalne, i nie otrzeźwieje szybko bez interwencji,- bo ten stan jest zajebiście przyjemny i chce w nim trwac jak najdłużej. A jedynym lekarstwem jest przerwanie go , izolacja i strach przed konsekwencjami.
      • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:25
        No właśnie. Dokładnie tak myślę, że im wcześniej się zrobi zaczadzialemu osobnikowi "pstryk" przed oczami i sprowadzi na ziemię z oblokow, gdzie leży puchne, niskie stworzenie z czerwonymi ustami, tym lepiej. I niech ona sobie myśli, że o mój Boże, bylibyśmy razem, ale ta jego żona to potwór, trzyma go siłą.
        Mam to gdzieś.
        Najgorsze wg mnie to pozwolić na zbyt długie żarzenie się tego uczucia oczadzenia. I brak odpowiedniej reakcji w porę.
        • alexa0000 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:33
          Dokładnie.Bedzie miał w dupie, że cierpisz, bo mu się mózg zepsuł .Kiedy otrzeźwieje, zupełnie inaczej spojrzy. Nawt nie sądziłam,ze pozycji "jesteśmy jak dwie połówki i rozumiemy się bez słów" można w trzy sekundy przejść do " część, co słychać", trzeba mieć tylko odpowiednia motywację. Daj mu ja, młodą miej w kaczce, niech se myśli co chce, może kiedyś do niej dotrze, że to jest i tak gra pozorów i nic nie jest dane na zawsze.Daj mu motywację, umrze ze strachuwink)
        • yamilca197 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:33
          Nic nie zrobisz jesli bedzie chcial tamta.
          • arwena_11 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:27
            Jakby chciał tamtą, to by już z nią był. A pan chce mieć ciastko i je zjeść. Imponuje mu, że młoda siksa na niego leci.
            Trzeba to ukrócić w zarodku - pokazać panu co straci i że gołodupca siksa nie będzie chcciała, bo takich to ma na pęczki w swoim wieku.
            • yamilca197 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:07
              Arwena ale pan wcale nie musi byc golodupcem, niestety czesto w takich sytaucjach to kobieta wychodzi na tym gorzej.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 19:33
          Współczuję sytuacji. Ale w sumie chyba najbardziej boli Cię to, że laska jest pulchna...
          • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 22:12
            Nie.. Raczej ten straszny żakiet.... No gust fatalny...
    • kulawa.stonka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:28
      Skoro pan potrzebuje czasu to mu go daj. Niech się namyśla poza domem. Ciekawe, czy lover girl tak chętnie pana przyjmie jak stanie u jej drzwi z tobołkiem w ręcach.
      Spokoju życzę.
      • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:33
        W życiu! Pewnie on by wynajął jakieś mieszkanie. I kasa z budżetu domowego poszlaby na ich wygodne bzykanko.
    • odnawialna Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:29
      Gdzieś czytałam rady od psychologa wypisz wymaluj dla Ciebie. Jesli chcesz utrzymać związek najgorsze, co możesz zrobić to awanturować się i zmienić we wściekłą zołzę. O ile pamiętam, powinnaś zachowywać się jak do tej pory, jakby nic się nie stało i dać czas facetowi na ochłonięcie. Jednocześnie spokojnie pokazać jakie masz stanowisko, że Ci na nim zależy, rozumiesz zaćmienie, ale nie pozwolisz się krzywdzić. Hmmm.... trudne do zastosowania, wiem.
      Po moich doświadczeniach, chyba jednak
      • milva24 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:02
        Znam babkę, która tak zrobiła. Po roku mąż się namyślił, że jednak woli kochankę. Nigdy nie poszłabym na coś takiego. Chce się namyślać niech się namyśla ale nie w cieple domowego ogniska.
    • ichi51e Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:31
      O boze... wspolczuje. Straszne.
    • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:31
      Dobra. Napiszę, co było potem...
      Obudziłam się.
      Następnie obudziłam męża, odpowiedziałam mu sen z odpowiednią pretensją w głosie, podczas gdy on zmieniał pieluche najmłodszemu.
      Podkreśliłam zwłaszcza te krótkie nogi, zbyt duży dekolt i fatalny gust dziewczęcia w kwestii marynarek.

      To było o 6 rano.

      Mój mąż spytał tylko, czy to oznacza że ma się nastawić na mojego focha w dniu dzisiejszym i że mnie przeprasza, że mi się tak śniło big_grin

      Ale wiecie, że dwa tygodnie idziemy na imprezę w tym gronie.... Będę czujna 😂
      • ichi51e Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:32
        Dzieki bogu! Juz sie martwilam big_grinDD
        • yamilca197 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:36
          Badz, zdecydowanie, musisz miec niezle kompleksy ze takie sny cie nawiedzaja w dodatku opowiadasz je mezowi. On tez bedzie wiedzial jak zrobic zebys nie zauwazyla. big_grin
      • memphis90 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:34
        Shell, jak chciałaś strollować ematkę, to było się nie przyznawać tak szybko....
        • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:37
          Ja nie umiem big_grin nie chciałam nikogo za bardzo martwić. Głupio mi było, że wy się naprawdę przejelyscie. A mi ten sen naprawdę dał w kość. Nie wiem czy przeżyłabym to w realu. Serio. Nerwy masakra.
          • yamilca197 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:48
            shell.erka napisała:

            > Ja nie umiem big_grin nie chciałam nikogo za bardzo martwić. Głupio mi było, że wy si
            > ę naprawdę przejelyscie. A mi ten sen naprawdę dał w kość. Nie wiem czy przeżył
            > abym to w realu. Serio. Nerwy masakra.

            big_grin naprawde myslisz ze ktos sie przejmuje i martwi cudzymi problemami na forum (nawet w realu niekoniecznie)?
            Dobrze ze uorzedzilas meza, w realu moglabys nie przezyc wiec zrobi to tak zebys sie nie dowiedziala. Poza tym skad wiesz ze jakas kobieta wogole zwroci uwage na twojego meza? Dzieciaty z nawiedzona zazdrosna zona z kompleksami w dodatku zaborcza zolza.
            • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:51
              No ale to zrobi, czy nie bo go nikt nie będzie chciał przeze mnie? Bo się zakręcilam.
              • yamilca197 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:56
                Zawsze sa dwie opcje, zrobi ale ty sie nie dowiesz,bo bys nie przezyla a dzieci zwlaszcza male matki potrzebuja
                Nie zrobi bo nie bedzie mial okazji, poprostu amatorek (lub amatorow) jego wdziekow bedzie brak.
                • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:20
                  No mam nadzieje, ze mój wybierze opcje nr 3 wink
                  • kk345 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:14
                    Co, jak co, ale na najmę zawsze mozesz liczyc big_grin
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 19:35
                    Najma w formie.
            • ludborka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:30
              Ale ty musisz mieć hc w realnym życiu.
            • ichi51e Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:40
              Ja tam sie zmartwilam szczerze. Jednak czlowiek sie przyzwyczaja...
              • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 22:04
                Dziękuję. Tak serdecznie.
          • isa_bella1 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:37
            No ja Ci powiem że już pezestałam wierzyć w jakiekolwiek związki. A tak w ogóle dzisiaj miałam sen podobnego typu tyllo bez babsztyla. Tzn. Sen pt.kryzys w zwiazku i też mi dzisiaj z tym niefajnie.
        • kira02 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:38
          Ha, niezle trololo z Ciebie wyszlo! big_grin
      • alexa0000 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:35
        Wrednasmile
      • kfugktru23 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:38
        I dlatego nie mam kobiety. Żyć się z wami nie da, zabić nie wolno...
        • kira02 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:42
          E tam, życie bez nas jest nudne jak flaki z olejem!
        • kk345 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:16
          Tak sobie tłumacz, skoro to pomagabig_grin
      • kfugktru23 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:42
        Popatrz na to inaczej - mąż pewnie śnił że zalicza to dziewczę. Tylko się nie pochwalił...
        • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:48
          Kto wie... Może budząc go, powstrzymalam go przed wytryskiem...? Więc poniósł karę wink na którą zasłużył wink
          W sumie to mu już trochę współczuję dzisiejszego dnia...
        • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:35
          Wiesz co? Poszłam go obudzić ponownie i spytać, czy przypadkiem jak go budziłam, to się w śnie nie bzykal.
          Powiedział, że dzisiaj akurat nie. Ale, że kilka dni temu przeszkodził mu w tym nasz najmłodszy.
          Pytam z kim. On, że nie sprawdzał dowodu osobistego.
          Pytam jak wyglądala.
          A ten, że jak pocahontas 😂

          Plus poleciał ematką: "widzisz... Ten sen to najwyraźniej twoje poczucie winy, że nie jesteś dla mnie wystarczająco czuła i kochana i masz lęki..."
          Następnie wyjaśniłam mu kwestie chemii zachodzącej w mózgu w czasie zauroczenia, potwierdziłam, że lepiej znioslabym jednorazowy skok w bok, niż jakieś potajemne uniesienia pseudomilosne. Myślę, że wyjaśnilismy sobie wszystkie ewentualności i na jakiś czas możemy żyć jak dawniej tongue_out
      • fifiriffi Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:17
        shell.erka napisała:


        > Podkreśliłam zwłaszcza te krótkie nogi, zbyt duży dekolt i fatalny gust dziewcz
        > ęcia w kwestii marynarek.
        >

        ha! mój znajomy ma ładna żonę, szczuplą, faktycznie w rozmiarze 34, a jak sie wydało kogo bzykał, to... o matko.
        I na dodatek okazało sie,że bzykał moją znajomą...150 w kapeluszu, cyc wielki, dupa w rozm 46 wink
        A zonie mówił,że ma ćwiczyć, bo "sie zapuści" wink
        Tylko ona glupia, bo mu wybaczyła i oczywiście tamta to k.... a miśka poniosło big_grin
        • kfugktru23 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:19
          Efekt nowości. Gdyby żona od czasu do czasu pach nie ogoliła lepiej by na tym wyszła.
        • milva24 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:19
          Bo to nie chodzi o to, że kochanka jest atrakcyjniejsza od żony tylko o to, że jest "trochę obca".
      • 3-mamuska Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 15:34
        shell.erka napisała:

        > Dobra. Napiszę, co było potem...
        > Obudziłam się.
        > Następnie obudziłam męża, odpowiedziałam mu sen z odpowiednią pretensją w głosi
        > e, podczas gdy on zmieniał pieluche najmłodszemu.
        > Podkreśliłam zwłaszcza te krótkie nogi, zbyt duży dekolt i fatalny gust dziewcz
        > ęcia w kwestii marynarek.
        >
        > To było o 6 rano.
        >
        > Mój mąż spytał tylko, czy to oznacza że ma się nastawić na mojego focha w dniu
        > dzisiejszym i że mnie przeprasza, że mi się tak śniło big_grin
        >
        > Ale wiecie, że dwa tygodnie idziemy na imprezę w tym gronie.... Będę czujna 😂


        A wiesz ze czytając post startowy ,pomyslałam ze na koncu napiszesz , a potem sie obudziłamwink

        Zdradziło cie to ze zgasiłas facetowi papierosa i poszłaś za baba do autobusutongue_out
    • ludborka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:31
      Trzymaj się
      • ludborka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:33
        No pięknie big_grin
    • memphis90 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:32
      Ale chwila- zrobiłaś całą aferę z syczeniem na męża i lataniem po nocy za obcą babą po ulicy- bo robiła maślane oczy...? Szósty zmysł czy gołąbeczkom wyłączył się zdrowy rozsądek?
      • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:35
        Trzymam się zasady: lepiej zapobiegać, niż leczyć wink
    • kira02 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:34
      Kurcze, co za koszmar, współczuję. Faceci to jednak szuje są, nie dosc, ze zdradza, to jeszcze tak Cie upokorzyc przed znajomymi. To jest właśnie sytuacja na ematkowy dzihad. Przeczolgalabym równo.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:47
        Koszmar - słowo klucz big_grin
        • kira02 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:18
          Otóż to, później doczytałam smile
    • wimperga Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:36
      Przeleciałam cały wątek z nadzieją że to żart lub sen.
      • kfugktru23 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 08:48
        Bo to był sen...
    • milva24 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:06
      A mnie się kiedyś śniło, że mój mąż zginął i policja przyszła mnie powiadomić. Sen był strasznie realny. Obudził mnie własny szloch.
      • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:25
        Masakra. Czasem wiesz, że snisz, a czasem taki Matrix, nie?
      • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:16
        U mnie to nie był sen, ale dowcip prima aprilisowy. W dodatku w ciąży byłam. Pokłóciliśmy się i mąż wyszedł z domu. Jakieś pół godziny pózniej zadzwonił do mnie i powiedział, że miał wypadek i że nie chciał tamtego faceta zabić.. Natychmiast wrócił do domu, cały zadowolony, gdy ja już wisiałam na telefonie czekając na połączenie z policją, bo mąż nie odbierał. I wtedy poznał mój prawdziwy gniew uncertain
        • ichi51e Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:45
          Szerze wspolczuje
          • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:58
            Było minęło. Nauczkę dostał wink
            • gama2003 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:20
              A nie pomyślał, że w ramach skutku dowcipu - ty naprawdę poronisz ? Nie wybaczyłabym, obojętne o co była pierwotna kłótnia.
            • kira02 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:40
              Współczuję, serio. Jakby mi mąż zaserwował taki "dowcip" (tym bardziej wiedząc, że jestem w ciąży i nie wolno mi się denerwować), a później jeszcze się cieszył, że się martwię jego wypadkiem (chyba, że to też był "dowcip"), to serio zastanawiałabym się, czy mam do czynienia z psychopatą i sadystą, czy tylko z bezmózgiem. Niezależnie od wyniku tego rozkminiania szukałabym drogi ucieczki.
        • kitek_maly Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:18
          > U mnie to nie był sen, ale dowcip prima aprilisowy. W dodatku w ciąży byłam. Pokłóciliśmy się i mąż wyszedł z domu. Jakieś pół godziny pózniej zadzwonił do mnie i powiedział, że miał wypadek i że nie chciał tamtego faceta zabić..
          >

          Psychol.
          • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:08
            O tak, specjalistki od spycholi się odezwały big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:08
              *psycholi
            • gama2003 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:22
              Pewnie nie uwierzysz - ale normalny facet ciężarnej żonie nigdy by takiego ,, dowcipu,, nie zrobił. Nieciężarnej, nikomu.
              Nic go nie usprawiedliwia, wybaczyłaś, wasze zycie, wasza sprawa.
              • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:43
                Mój mąż jest normalny. A tobie nic do niego, ani do mojej rodziny. Zrobił głupi, nieprzemyślany kawał. Dostał nauczkę. Wystarczy. Obrażanie go teraz przez was świadczy tylko i wyłącznie o was. Żałuję, że o tym napisałam, bo wiem, że będziecie mi to wyrzygiwać przy byle okazji uncertain
                • triss_merigold6 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:44
                  Przecież właśnie po to napisałaś, liczysz na to, że ktoś Ci przypomni i będziesz mogła udać święte oburzenie.
                  • tak_to_nowy_nick Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 14:20
                    O toto! big_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 19:01
                    Tia.. następna, która wie lepiej ode mnie, gdzie mnie swędzi uncertain
                • gama2003 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 17:06
                  No przecież napisałam - nie uwierzysz. I nie uwierzyłaś.
                  W sumie dobrze dla twojego męża, jedna na milion mu się trafiła i wybaczyła.
                  Skoro taki model związku wam pasuje to tylko pogratulować. Dzieci macie fajne - czyli opłacało się.
    • fornitta69 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:24
      Cha,cha,cha- nie wiem jak ja to zrobiłam ale czytając ostatnie zdanie wiedziałam,ze się okaże,ze to byl sen big_grin Może cala historia zbyt banalna a może sposob w jaki została opowiedziana-zdradzona kobieta raczej inaczej by pisala. A może tytuł to spowodował? W każdym razie mam satysfakcje wink
      • kira02 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:17
        Zdrady są najczęściej strasznie banalne, niestety.
        • fornitta69 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:24
          Może i tak. Ale historia z mety jakas oniryczna- to biegniecie za tamta kobieta, rywalka malujaca usta i rzucajaca harde spojrzenie- bardziej jak z telenoweli niz z zycia w moim odczuciu. Mnie bardziej interesuje wizualna strona tego snu wink Czy wszystko bylo "zamazane", czy przeciwnie: rysy tamtej byly wyraźne. Może gdyby Shellerka pogrzebala w pamięci okazaloby sie,ze dala kochance męża twarz obcej dziewczyny widzianej na przystanku albo jakiejś aktorki z reklamy proszku do prania wink Uwielbiam ciekawe sny, swoje i cudze,dobre i zle. Na miejscu autorki wątku bym sobie poanalizowala szczegóły zanim zapomnę smile
          • kira02 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:34
            O, tak, sny potrafią być bardzo ciekawe, fabularyzowane, no i sporo mówią o nas samych. Polecam "Zapomniany język" Ericha Fromma.
            • fornitta69 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:38
              Nie czytalam- dzieki smile
    • thank_you Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 09:29
      Od razu wiedziałam, że napiszesz, iż to sen. "Ale coś się stało...później napiszę co", o 8 rano.
    • fifiriffi Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:13
      znaczy ,że klasycznie wszyscy wiedzieli oprócz ciebie?

      Ja wiem,że podobno "nie wypada", ale w takim momencie ...laska dostałaby ode mnie w ryj. Moja adrenalina osiągnęła by poziom hard 150%
      • fifiriffi Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:14
        łeeee tam ...to tylko sen?
        ale jesteś tongue_out
        • przystanek_tramwajowy Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:28
          Naprawdę się nie domyśliłaś, że to miał być? Przecież ten tekst (jak zresztą wszystko, co pisze shell) było banalne i przewidywalne jak wynurzenia fryzjerki.
          • arwena_11 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:37
            No ja też się nie zorientowałam. Chociaż miałam jakiś przebłysk, że za grzecznie było - w sensie chyba po Shellerce spodziewałam się co najmniej oblania dziuni wrzątkiem.

            A co do zdrad - to często są właśnie takie banalne - inaczej szybciej wychodziłyby na jaw.
            • milka_milka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:51
              Abstrahując od snu, myślę sobie, że jednak chyba warto wykazać klasę. Panią można potem na zimno nauczyć, że po cudzych mężów się paluszków nie wyciąga, a męża krótko, zdecydowanie, ale z klasą i w zależności od dalszych planów - wybaczenia albo wyrzucenia.
          • fifiriffi Re: Koszmar z kochanka meza 17.10.16, 08:40
            przystanek_tramwajowy napisał:

            > Naprawdę się nie domyśliłaś, że to miał być? Przecież ten tekst (jak zresztą ws
            > zystko, co pisze shell) było banalne i przewidywalne jak wynurzenia fryzjerki.
            >

            no nie, jak widzisz..Ba! nawet nie patrzyłam kto załozył wątek...tak mam.I z góry nie przekreślam.
            Nie przykładam wagi kto jest autorem "wynurzeń fryzjerskich"
    • anika772 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:25
      Czeka Cię kariera w Cieniach i Blaskachbig_grin
      • kfugktru23 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 10:28
        Raczej w "zdradach"
    • kosheen4 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:06
      nie czytając odpowiedzi, stawiam że się obudziłaś. mam rację?
    • bei Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:10
      Shell, mam nadzieje, ze wkrecasz nassmile
      Ta historia jak ze zlego snu, albo z filmu ze scenariuszem, do ktorego sie nie przylozono.
      Teraz napisz, ze to zart. Prosze.
    • miss_fahrenheit Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 11:29
      Współczuję nieciekawego snu. Jedyna korzyść z tego taka, że przynajmniej wiesz, jak nie postąpić w razie realnego wystąpienia takiej sytuacji (czego nie życzę). W śnie wyszłaś niezbyt pozytywnie.
      • milva24 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:12
        Myślę, że w takiej sytuacji dla zdradzanej żony najmniej istotne jest to, żeby wyjść pozytywnie.
        • kosheen4 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:18
          jak mąż rozwiązły, to wyjść pozytywnie wcale nie musi się okazać wyjściem najlepszym!
        • miss_fahrenheit Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:43
          Słowa "pozytywnie" w tym przypadku nie należy odbierać literalnie.
    • asmarabis Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:54
      a ta owinela się szalikiem i zabrała ten sw
      > ój tlusciutki tyleczek na krótkich girkach, wielkie cycki w dekolcie i okropna
      > marynareczkę i wyszła.

      Kurde- szkoda ze nie miala repliki torebki Luis Vuitton i nie odjechala zde,olowana Toyota tak jak ta ktora kiedys sledzilas w Ikei,osobiscie wolalabym jakies nawiazanie do tamtej historii sad(((((
    • black_halo Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 12:56
      Na to jest tylko jedna rada. Puscic wolno. Nie pros, nie blagaj, nie placz chicbys sie w srodku na tysiac kawalkow rozpadala.

      Meza na kanape do salonu az podejmie decyzje. W tym czasie Ty obierasz kurs na siebie i robisz co nastepuje: zajmujesz sie soba. Po pracy zamiast do domu to idziesz na kawe z kolezanka, na drinka z kolega, na silownie, do kina, do teatru, do knajpy. W weekend znikasz na caly dzien z domu i sie nie tlumaczysz. Mozesz przesiedziec nawet caly dzien w parku z ksiazka albo w galerii handlowej ale nie pojawiaj sie w domu. Mozesz tez wyjsc na jakas calonocna impreze.

      Faceci sa tak skonstruowani, ze jak maja dwa wroble w garsci to sie czuja panami swiata. Jak jeden zacznie im uciekac to ten co jest w garsci, traci na atracyjnosci.
      • shell.erka Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 22:10
        Podsumowanie dnia przez męża (czytaj mojego mędzenia o tym śnie): źle się czułas? To przynajmniej wiesz, jak się czułem, jak po twoim ostatnim wyjściu na miasto przywiózł cie do domu twój eks narzeczony (przypadkowe spotkanie, facet abstynent, postanowiłam zaoszczędzić na taryfie, a mój mąż czekał na mnie przed domem, bo akurat psa wyprowadził smile
    • mikk25 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:33
      Straszna grafomania.
    • bywalec.hoteli Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:36
      Wow! Smutna historia, pisz co było dalej!
      • rosapulchra-0 Re: Koszmar z kochanka meza 16.10.16, 13:43
        Już napisała. Przeczytaj wątek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka