Co jest?? od paru dni ssie mnie na maksa, NIGDY tak nie miałam, standardowe menu: jedna bułka na śniadanie, lunch, podwieczorek/przegryzka i kolacja późno, albo i bardzo późno (też jedna bułka).
Dziś prócz śniadania zjadłam lunch na szybko (dewolaj z serem, ziemniaki i surówka), wróciłam z roboty głodna, więc zjadłam gołąbka z ziemniakami tuż przed 18tą i właśnie się zorientowałam, że jestem piekielnie głodna! Co gorsza, uświadomiłam sobie, że tak mam od paru dni.
Co jest? organizm szykuje się do snu zimowego i magazynuje zapasy....? czy lecieć zbadać tarczycę?