Dodaj do ulubionych

krótko i na temat

05.11.16, 10:56
Pytanie mam takie.
Mamy w klasie ucznia, którego rodzic jest bardzo nadgorliwy. Najpierw nie podobały mu sie zajęcia z angielskiego, potem inne, nie chce sie rozpisywać, bo a nóż... smile
Pan sle pisma do kuratorium ze skargami na nauczycieli. Ale do rzeczy...Pan wchodzi sobie na zajęcia lekcyjne.Tak po prostu...Albo...jak wf był na dworze stal i obserwował zza ogrodzenia jak Pani prowadzi lekcje. W minionym tyg wszedł na lekcje wf do szatni dziewczynek,żeby z Panią po raz setny "porozmawiać".
Wczoraj obserwował chłopaków poza szkołą, byli po lekcjach na placu zabaw, zabrał im plecaki, schował do samochodu, żeby "dać chłopakom nauczkę".Plecaki byly na ławce, na placu zabaw.
Przyznam,że szlag mnie trafia na kolesia.
Mamy mieć spotkanie z dyrektorem (dyrektor krótko mówiąc doopa wołowa) sprawa ciągnie sie z małymi przerwami trzeci rok i chciałam zapytać co można wymusić na dyrektorze? Bo chyba nie możę być tak, żeby rodzic sobie wchodził na lekcje i obserwował.Szkoła niestety "półotwarta"
Wychowawczyni już jest wykończona psychicznie, nawet dzieci to widzą.
Obserwuj wątek
    • valtho Re: krótko i na temat 05.11.16, 10:59
      Jak wchodzi na lekcje? Nikt nie pilnuje, zeby obce osoby nie wchodziły do szkoły? Zza płotu cieżko zabronić obserwować wink
      • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:03
        no wchodzi do szkoły, wpisuje sie z zeszyt, bo faktycznie jest rodzicem ucznia chodzącego do tej szkoły. Ale nie tłumaczy sie na dyżurce,że idzie poobserwować Panią jak prowadzi lekcje.

        Ja wiem,że ciężko zza płotu jest zabronić, ale to dla mnie chore w sumie.Akcja obserwowania zza płotu oczywiście miała swój ciąg dalszywink
        • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:54
          jak wiecie że obserwuje zza płotu - niech ktoś zgłosi na policję, że "jakiś OBCY facet dziwnie się zachowuje i z aparatem w komórce podgląda dzieciaki pod szkołą" Niech go chociaż wylegitymują. Trzeba zacząć działać!
          • morekac Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:22
            A już włażenie do szatni damskiej to skandal.
    • pade Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:03
      Ten rodzic nie jest nadgorliwy tylko chory.
      Skoro nie można niczego wymusić na dyrektorze piszcie do kuratorium.
    • paskudek1 Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:06
      Pierwsza akcja ze schowanym plecakiem i zgłoszenie na policję kradzieży. Mo sorry alw co sobie pan myśli?
    • cosmetic.wipes Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:10
      Za włażenie do szatni dziewczynek należy mu się donosik do prokuratora o pedofilię tongue_out
    • alanta1 Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:10
      fifiriffi napisał:

      > wszedł na lekcje wf do szatni dziewczynek

      przebierały się? może zgłosić podejrzenie pedofilii?

      > zabrał im plecaki, schował do samochodu, żeby "dać chłopakom nauczkę"

      znaczy ukradł? przy powtórce chyba wezwałabym policję

      generalnie to nosi znamiona grupowego prześladowania nauczycieli i uczniów wink
      • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:20
        syn dzwonił do nie na komórkę, że ktoś im ukradł plecaki.Chłopaków było 4 czy 5.
        Kazałam mu pochodzić po okolicy , niestety poszukać po śmietnikach.Po czym (będąc na linii z synem) słyszę, że jakiś facet podchodzi do nich i mówi coś. Syn mówi,że to tata X a ja wk...na mówię,że ma mi dać faceta, bo go chyba zaraz tam rozszarpie.Syn wiedział,że zyebię faceta i nie dał mu tel.Ja byłam w pracy.Ale słyszę, jak on do nich mówi,że dostali nauczkę,że plecaków sie nie zostawia byle gdzie...Nosz k... gdzie mieli zostawić, nie rzucili ich pod płotem nawet.
        Potem spotkali wychowawczynię i ona rozpoznała,że są jeszcze przejęci.Opowiedzieli jej sytuację .
        Najgorsze jest to,że Pan jest dyrektorem pewnej uczelni, dr.hab. i ma pewne osiągnięcia w swojej dziedzinie.Jest znany.
        Wszystko jest praktycznie rozwalone ze względu na jego paranoiczne podejrzenia.Min. że syn jest "odrzucony" .Kolejna, długa i śmieszna historia.
        • alanta1 Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:33
          fifiriffi napisał:

          > Pan jest dyrektorem pewnej uczelni, dr.hab. i ma pewne osiągnięcia w swojej dziedzinie.Jest znany.

          Znaczy nauczyciel akademicki, coś jak Krycha-sałatka? Znam takiego który długo czuł się bezkarny, ale jak przegiął i ktoś wezwał policję, to szybko skulił ogon pod siebie.
          Na uczelni jest na pewno komisja dyscyplinarna ds. nauczycieli, wiec jeśli będą dowody, to tam można się poskarżyć, szybko się rozniesie po uczelni wink
          • gaga-sie Re: krótko i na temat 05.11.16, 20:50
            alanta1 napisała:
            "Znaczy nauczyciel akademicki, coś jak Krycha-sałatka? "
            Typowy obrzydliwy i śliski wtręt zwolennika dobrej zmiany.

            • alanta1 Re: krótko i na temat 05.11.16, 21:35
              Kogo zwolennika???
              • gaga-sie Re: krótko i na temat 05.11.16, 22:55
                Oszsz, skojarzyłam z Krystyną Łuczak-Surówka,jestem świeżo po obejrzeniu wywiadu z nią. Kobieta tyle musi znosić ( a w kręgach pisowskich jest niewygodna), że rzuciłam się w obronie. Teraz się domyślam, że o innej Krystynie piszesz.
        • szarsz Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:24
          > Najgorsze jest to,że Pan jest dyrektorem
          > pewnej uczelni, dr.hab

          Hab nie hab nie ma prawa wchodzić do dziewczęcej szatni i kraść dzieciom plecaków. Za to opinii powinien pilnować i w to bym poszła.
          • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 13:18
            nie, nie chodzi o to,że hab i mu wolno... tylko nie wiem czy nauczyciele zwykli sie go boją czy jak i on wie że sobie może na to pozwolić? nie wiem.
            • sinceramente Re: krótko i na temat 05.11.16, 18:16
              Z życia powiem - nie, nauczyciele nie poją się pracowników naukowych niezależnie od dorobku i osiągnięć. Na gruncie szkolnym taki "ktoś" jest tylko rodzicem i obie strony doskonale o tym wiedzą.
    • yamilca197 Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:21
      😂 😨
      Nie rozumiem,naprawde nie rozumiem jak szkola moze pozwalac na to zeby ktokolwiek nawet rodzic ucznia tej szkoly mogl wchodzic do szkoly i sobie po niej chodzic, wchodzic na lekcje, do klas i do sztani dziewczat???????😨😨😨😨😨
      Co to oznacza ze ciagnie sie to kilka lat???? I przez kilka lat nikt nie zglosil tego do kuratorium??? Absurd
      • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:55
        Ale kuratorium nie jest od dyscyplinowania rodziców. Od tego jest dyrektor ochrona i policja!
        • yamilca197 Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:00
          Jak widac ochrona tam nie dziala (wogole jakas jest?), dyrektor nic z tym nie zrobil przez kilka lat wiec nalezy to zglosic do kuratorium. Policja to ostatecznosc,bo co wlasciwie policja ma wspolnego z tym ze dyrektor pozwala na lazenie w budynku szkoly obcym.
          • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:04
            No zależy czy pozwala, czy wbrew zakazom i prośbom o opuszczenie - pan przeszkadza w wykonywaniu działań szkoły - a wtedy wzywa się policję do przeszkadzacza smile
            • yamilca197 Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:11
              Zanim jednak sie ta policje wezwie to trzeba ustalic jasne zasady, dla mnie dziwne ze ich nie ma i ze kuratorium tego nie zauwazylo dotad (bo chyba szkoly kontroluje regularnie?). Gdyby ten pan jak i kazda inna osoba spotkala przy wesjciu do szkoly osobe ktora pyta w jakiej sprawie przyszedl i zamkniete drzwi,ktorych nie moze otworzyc to nie byloby problemu. Policje moznaby wezwac gdyby taka osoba zaxhowywala sie agresywnie i domagala wpuszczenia.
              • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:24
                A jak wchodzi jako rodzic mówiąc że do dyrektora a w trakcie zmienia kierunek i ładuje się do sali, a proszony RAZ o opuszczenie sali dyskutuje, przerywa lekcję i nie rusza się z miejsca, to nie policja? Jeśli ochrony brak?

                No a o jasnych zasadach skodyfikowanych pisałam już smile To podstawa, żeby było się na co powoływać (choć jakoś dla setki czy iluś tam innych rodziców są jasne)
              • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:28
                no i chyba nie musi być od razu latanie z nożem agresywne, żeby można było wezwać policję? Pan przebywa nieuprawniony w miejscu gdzie przeszkadza innym i narusza ich spokój.

                Jak by Ci do domu władował się obcy chłop, albo sąsiad z osiedla co go z widzenia kojarzysz, usiadł na kanapie i powiedział, że on sobie tu tylko posiedzi i popatrzy jak się krzątasz, obiad gotujesz, to byś chyba mimo że nieagresywny miała prawo po policję dzwonić? smile
                • yamilca197 Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:59
                  Nie porownuj domu do szkoly. Nawet jesli ktos ma umowione spotkanie to nadal nie idzie sobie sam tylko zabiera go tam czyli na spotkanie z konkretna osoba w konkretnum pomieszcze iu pracownik szkoly z recepcji lub ta osoba z ktora sie umowil osobiscie. Nie ma wtedy mozliwosci skrecic do szatni w ktorej sie uczniowie przebieraja ani do klasy w ktorej jest lekcja. To nie jest sprawa policji a szkoly a konkretnie organizacji. Jesli szkola jest otwarta i nie ma nalezytego dozoru to takie historie sie dzieja, ale to nie jest sprawa dla policji.
    • kawka74 Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:23
      Zachowanie pana to już nie nadgorliwość, tylko zawirowania pod deklem.
      Jeśli dyrektor jest dupą wołową, to trzeba słać pisma wyżej.
    • lelija05 Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:46
      Na miejscu nauczycielki zawiadomiłabym policje i zgłosiła nękanie.
    • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:49
      Co to znaczy, że szkoła jest "półotwarta?" to znaczy, ze każdy zbir z wyższym czy niższym wykształceniem miże wchodzić i prześladować nauczycieli i dzieciaki???

      pan jak wpisuje się w zeszyt wchodząc w trakcie zajęć powinien być odprowadzony przez woźną czy innego pracownika prosto pod gabinet dyrektora czy sekretariat - bo jak rozumiem tam można załatwić sprawę w czasie trwania zajęć. Nie w sali lekcyjnej z dziećmi. Jeśli pan niegrzecznie pcha się do klasy - dzwonimy po ochronę jeśli tłumaczenia nie działają.

      Wchodzenie do szatni żeby porozmawiać z Panią? - Pani jak katarynka mówi że zaprasza na konsultacje w wyznaczonym terminie (chyba w każdej szkole takie są) i wywala pana za drzwi - jeśli nie pomaga - wzywa pomoc. Dodatkowo na zebraniu przy rodzicach owych dziewczynek głośno, wyraźnie prosi Pana, żeby więcej nie wchodził do szatni bo narusza tym intymność dzieci!

      Wchodzenie do klasy na obserwacje? To już kuriozum. Nauczycielka przerywa lekcję i wyprasza pana. RAZ. Jak pan dyskutuje pani dzwoni z lekcji do gabinetu dyrektora i prosi o natychmiastową interwencję w tej sprawie. Dyrektor zaprasza rodzica na spotkanie, wyciąga paragrafy i regulaminy mówiące o tym kto jest na lekcjach jak są lekcje (jak nie ma to je tworzy). Jak pan fika, ochrona policja - straszymy lub wzywamy, w zależności od namolności pana. Dodatkowo o zajściach można poinformować kuratorium - opisując dokładnie działania pana i szkoły - niejako uprzedzając ich o możliwej pana zemście.
      • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:20
        alez tak własnie jest robione. Pani w szatni krótko ucięła zapędy pana do rozmowy, prosząc by opuścił szatnię, bo jak widzi znajduje sie w szatni dziewczynek. Z lekcji a jakże, jest wypraszany , dyr wie,że Pan ma takie zapędy. Nie wiem tylko czy sie go boi czy jaka cholera?
        W poprzednim tygodniu wychowawczyni była nieobecna, było zastępstwo.Pan rodzic też sie pofatygował.Wszedł, rozejrzał sie i wyszedł.
        Dwa spotkania z dyrektorem zostały już przesunięte.Jedno, bo się "nagle okazało,że pierwszaki mają pasowanie na ucznia" big_grin Jakby dyrektor o tym dowiedział sie nagle.

        Dlaczego rodzice interweniują dopiero teraz? Bo pan rodzic najpierw łaził do wychowawczyni,że ma coś zrobić z panią od angielskiego, ta mu tłumaczyła,że nie może nic zrobić.Co miała powiedzieć?"Krycha ucz ich bardziej"???
        Z tego Pan rodzic uparł sie na wychowawczynię.Słał pisma na nią, ta miała kontrole czy co tam kuratorium może.
        No i pewnego dnia, dziewczynki przyniosły wiadomość,że pani płakała.Babka pękła.
        Pierwsze zebranie w trzeciej klasie i znowu,że chłopcy tacy i owacy i powiedziałam,że chce poznać nazwisko osoby, że jak tu siedzimy nie wyjdę, dopóki sie nie dowiem o co i o kogo chodzi"?
        No i sie okazało...
        I napisaliśmy pismo do dyrektora,że sie nie zgadzamy z tym panem i że bardzo ubolewamy,że sprawa była tak długo utrzymywana w tajemnicy.Pismo do kuratorium też poszło.
        Teraz ostatnio poszło na dyrektora,że nie wykazuje chęci współpracy, skoro dostał pismo,że 99, 9% rodziców ma inne zdanie niż ten jeden rodzic.
        No i to włażenie na lekcje. Na razie cisza ze strony dyrekcji.
        I ja własnie chciałabym konkretne wskazówki co można? Co my rodzice możemy zażądać od dyra i od kuratorium.Niby wiemy, ale jakieś podstawy prawne?Nie wiem. Nigdy nie miałam do czynienia z taką ani podobną sprawą.



        • yamilca197 Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:26
          A kuratorium nic? Cisza? A wogole to nie ma zadnych wytycznych dotyczacych bezpieczensta w szkole i tego kto moze do niej wejsc obowiazujacyxh wszystekie szkoly?
        • alanta1 Re: krótko i na temat 05.11.16, 17:14
          fifiriffi napisał:

          > No i to włażenie na lekcje. Na razie cisza ze strony dyrekcji.
          > I ja własnie chciałabym konkretne wskazówki co można? Co my rodzice możemy zażą
          > dać od dyra i od kuratorium.

          Na pewno możecie zażądać wyjaśnień co dyrekcja zamierza zrobić żeby problem rozwiązać. Napisać że dzieci czują się nękane przez podglądacza, że kradnie im rzeczy, że dziewczynki są przerażone i podejrzewacie zapędy pedofilskie. Że włażenie na lekce zaburza jej tok i dzieci się niepokoją, źle wpływa to na ich koncentrację i naukę. Na piśmie, najlepiej żeby Rada Rodziców wystąpiła jako organ.
          To samo pisałabym do uczelni, do komisji żądając wyjaśnień zachowania Pana, niech się tłumaczy innym profesorom.
          Formalne pisma z potwierdzeniem, z kopią do kuratorium. Jak odpisze - egzekwować konsekwentnie ustalenia, może trzeba będzie zmienić regulamin szkoły i jednak ją zamykać.

          Jeśli nie będzie odpowiedzi w ciągu miesiąca - skarga do wyższej instancji na bezczynność organu tu przykładowy wzór skargi -w tekstach jest podstawa prawna:

          www.radca.prawny.com.pl/baza-wiedzy/skarga-na-bezczynno%C5%9B%C4%87-lub-przewlek%C5%82e-prowadzenie-post%C4%99powania-przez-organy-administracji
          www.e-podatnik.pl/artykul/fiskus/8767/Zazalenie_i_skarga_do_sadu_administracyjnego_na_bezczynnosc_organu_cz_I.html


    • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 11:52
      I jeszcze jedno - co to za argument, ze pana znają, bo jest rodzicem itp. To ma teraz 20 osób - rodziców pchać się na zajęcia?

      Poza tym to co pan robi w życiu - nie determinuje że jest dobrym, albo chociaż niegroźnym człowiekiem. Chyba każdy morderca, świr - był przez kogoś znany - sąsiadów, panią ze sklepu... i co? I niczego to nie zmieniało.

      Głośno prosiłabym pana na zebraniach o zaprzestanie takich zachowań podkreślając, że narusza komfort wszystkich dzieci - napuszczając na niego rodziców owych dzieci.
      • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:22
        wilowka napisała:


        > Głośno prosiłabym pana na zebraniach o zaprzestanie takich zachowań podkreślają
        > c, że narusza komfort wszystkich dzieci - napuszczając na niego rodziców owych
        > dzieci.
        >

        Pan nie rozumie. Mówi,że my go nie rozumiemy smile
        i tak w kółko.
        Wszystko miał powiedziane, tłumaczone,że tak sie nie robi, że sobie nie zyczymy, że dezorganizuje pracę nauczycielowi i dzieciom i nic...
        • wilowka Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:33
          A czy rodzice oznajmili, ze jak powtórzy się nachodzenie DZIECI w szatni i na lekcjach, to go zgłosicie na policję? Ja tak szafuję ta policją, ale to jedyna moim zdaniem (prócz mizernych jak widać interwencji u dyrektora) możliwa opcja.

          Odwróćcie ciężar sprawy. nie chodzi Wam o nauczycieli i dyrektora i szkołę. chodzi Wam o SPOKÓJ WASZYCH DZIECI!
          • iwoniaw Re: krótko i na temat 05.11.16, 13:07
            Dokładnie w to bym poszła. Poza tym jak dyrekcja, a przede wszystkim nauczyciele, będą widzieć poparcie reszty rodziców, to też się pewniej poczują "broniąc uczniów" niż "ukrywając coś" przed panem rodzicem wink
            Stanowczo pana zacząć dyscyplinować wzywaniem do każdego przypadku kradzieży/nękania/niechęci do opuszczenia szkoły policji, a w przypadku awantur z jego strony, jak ktoś słusznie proponuje - karetki psychiatrycznej.
            Nie macie znajomego dzielnicowego, który by na interwencję przyjechał i sam tę karetkę wezwał jako funkcjonariusz na służbie podejrzewający, że jednostka jest niestabilna i zagraża dzieciom i sobie? To by było najlepsze.
        • dziennik-niecodziennik Re: krótko i na temat 05.11.16, 23:40
          O Jezu, powiedzcie mu ze jeszcze raz bedzie podgladal dzieci, zabieral plecaki i pakowal sie do szatni na wf, to zadzwonicie po policje ze dzieci nęka i podglada. I tak zrobcie.
    • semihora Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:17
      Chory typek.
    • mid.week Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:32
      Pan znany i szanowany a nieobliczalny? Takie historie prasa lubi, bardzo ładne reportaze z tego wychodzą wink
    • lauren6 Re: krótko i na temat 05.11.16, 12:51
      Koleś jest psychiczny. Ja bym radziła iść w stronę uporczywego nękania, ewentualnie jak będzie się awanturował to niech wezwą karetkę by go w szpitalu psychiatrycznym dobrze przebadali.
      • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 13:23
        też to powiem na zebraniu.Jesli po raz kolejny nie zostanie odwołane.
        • jaskiereczka Re: krótko i na temat 05.11.16, 13:40
          Ale przecież chyba możecie skontaktować się między sobą i zarząda na piśmie U dyrektora i wychowawcy zwołania zebrania np w ciągu najblizszych 2 tygodni.
          • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 14:03
            heh. Oby to raz? Pisałam,że już dwa razy takie spotkanie zostało odwoływane w ostatniej chwili smile
    • memphis90 Re: krótko i na temat 05.11.16, 13:28
      Poruszyłabym temat na wywiadówce, przy WSZYSTKICH rodzicach. Co to znaczy, że jeden z ojców przywłaszcza sobie plcaki czy podgląda dziewczynki w szatni? Na miejscu ojca takiej podglądanej córeczki spuściłabym manto panu podglądaczowi i niech się potem dr hab tlumaczy policji ZA CO dostał. Na pewno policja będzie wniebowzięta.
      • fifiriffi Re: krótko i na temat 05.11.16, 14:04
        pan "nie podglądał" dziewczynek.Wszedł po prostu do szatni, w której dziewczynki przebierały sie na lekcje wf i chciał pogadać znowu o czymś.
        • szarsz Re: krótko i na temat 05.11.16, 15:01
          Czyli podglądał. Dorosły mężczyzna w dziewczęcej przebieralni? Ja też uważam, że facetowi należy się co najmniej plaskacz i zgłoszenie, że pedofil. Skoro po ludzku nie dociera?
        • lady-z-gaga Re: krótko i na temat 05.11.16, 17:31
          To jest taki pan, że jak ma sprawę do jakiejś kobiety, to włazi za nią do damskiej przebieralni, albo do damskiej toalety? cud, że jeszcze w mordę nie dostał smile
          • fifiriffi Re: krótko i na temat 07.11.16, 10:18
            lady-z-gaga napisała:

            > To jest taki pan, że jak ma sprawę do jakiejś kobiety, to włazi za nią do damsk
            > iej przebieralni, albo do damskiej toalety? cud, że jeszcze w mordę nie dostał
            > smile


            wyobrażasz sobie, jak nauczycielka daje mu w ryj? wink
        • alanta1 Re: krótko i na temat 05.11.16, 17:37
          Może i nie podglądał, tego nie wiesz. Pan ma ewidentnie zaburzone granice i trzeba potencjalne "podglądactwo" wykorzystać żeby z tym walczyć.
          • rysiowa85 Re: krótko i na temat 05.11.16, 19:41
            tak, pan nie dostrzega gdzie są granice
            i to widac na wielu przykładach

            swoją drogą co to się ludziom dzieje po habilitacji... wink

            A Prześladowca nie ma jakiejś małżonki? Może lepiej zeby to ona chodziła na wywiadówki.
            • morekac Re: krótko i na temat 05.11.16, 19:47
              >A Prześladowca nie ma jakiejś małżonki?

              Jeśli równie upierdliwy jest w domu, to pewnie nie ma. Kto wytrzyma z takim wariatem na codzień?
              • fifiriffi Re: krótko i na temat 07.11.16, 10:19
                maaa, Pani jest nauczycielką w gimnazjum chyba.
                Ona to taka cicha myszka, robi co on jej każe.To widać.
                • rysiowa85 Re: krótko i na temat 07.11.16, 15:04
                  Warto zapytać jakby jego połowica reagowała gdyby rodzice wchodzili jej na lekcję
                  Może da jakąś radę
        • dziennik-niecodziennik Re: krótko i na temat 05.11.16, 23:43
          A tam nie podgladal. Po cholere sie wpycha gdzie go nie prosza? Sam sie podklada...
        • black.emma Re: krótko i na temat 07.11.16, 15:57
          Skoro wszedł to widział jak sie przebierają. Skoro widział to podglądał. Moze zapytać pana publicznie o skłonności pedofilskie to mu trochę ostudzi zapędy?
    • kopiko-lol Re: krótko i na temat 05.11.16, 20:11
      Jakas wywieszka ze w czasie lekcji na terenie szkoły mogą przebywać tylko uczniowie i pracownicy szkoły. No i konsekwentnie trzymać sie tego.
    • kagrami Re: krótko i na temat 05.11.16, 21:17
      Boże, biedne dziecko... Taki ojciec to dopiero obciach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka