Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego rozsądku

20.11.16, 20:36
tak chyba być powinno...

Przejście dla pieszych, my mamy zielone, piesi - czerwone. Mimo to człowiek o kulach przechodzi niefrasobliwie na czerwonym (na pewno). Nie mógł "zacząć przechodzić na zielonym" , z pewnością wlazł mając czerwone.

Całe szczęście, że jechaliśmy wolno i mogliśmy się zatrzymać.
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 20:45
      Oczywiście tytuł to uogólnienie i odnosi się do przedstawionej sytuacji na drodze.
      Jestem zdania, że osoby niepotrafiące z jakichkolwiek powodów zadbać o swoje bezpieczeństwo na drogach powinny poruszać się po nich pod czyjąś opieką.
    • morekac Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 21:15
      >Nie mógł "zacząć przechodzić na zielonym" , z pewnością wlazł mając czerwone.

      Przypuszczasz czy widziałaś na własne oczy? Bo mam niedakeko domu światła, które trzeba pokonać kurcgalopkiem.
      • fomica Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 21:26
        Ja też takie znam. Zdrowy młody człowiek ostatnie kilka kroków już podbiega, staruszki o kulach nie są nawet w połowie gdy zmienia się na czerwone. Przejście jednoetapowe, nie ma wysepki na środku.
      • amoreska Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 21:31
        Tych nie trzeba pokonywać kurcgalopkiem.
        • morekac Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 21:44
          Co nie oznacza, że osoba niepełnosprawna jest w stanie je pokonać w trakcie zmiany świateł.
          A za
          • niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej w celu umożliwienia jej przejścia
          lub
          • niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej w celu umożliwienia jej przejścia.
          można zarobić 10 pkt karnych.
          • amoreska Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:15
            Owszem. Na przejściu BEZ sygnalizacji z tego co wiem.
            • morekac Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:30
              Rozumiem, że widząc zabłąkanego na pasach pieszego, zwłaszcza niepełnosprawnego, po prostu w niego celujesz? Gość miał prawo zleźć z tych pasów - a cały czas nie odpowiedziałaś, czy widziałaś, czy wlazł na swoim czerwonym czy zielonym.
              • amoreska Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 08:43
                Nie mógł wejść na zielonym, bo tam są dwa zsynchronizowane przejścia jedno niemal po drugim. Jeśli my przejeżdżając przez pierwsze mieliśmy zielone , to znaczy że na drugim też było dla kierowców zielone.Pieszy, mimo że o kulach, poruszał się szybko. Gdyby wszedł na zielonym, przejście jakichś dwóch, trzech kroków (wtedy o zauważyliśmy na tym drugim przejściu) musiałoby mu zająć z pół minuty. Niemożliwe.
                Ale tak, w momencie uczynienia przez niego pierwszego kroku nie miałam wzroku utkwionego w sygnalizatorze.
          • taki-sobie-nick Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:28

            > można zarobić 10 pkt karnych.
            >
            a poza tym potrącić osobę, ale punkty karne jak widać ważniejsze
            • morekac Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 13:53
              Potrącenie kogoś to pikuś,sam się prosił, czyż nie?
              • amoreska Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 14:57
                A kto napisał, że potrącenie kogoś tu pikuś? Nie potrąciliśmy tego pieszego i całe szczęście. Nie zmienia to jednak faktu, że to on popełnił wykroczenie na drodze, a poza tym sprzyjał potencjalnemu nieszczęściu.
                • taki-sobie-nick Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 19:34
                  A kto napisał, że potrącenie kogoś to pikuś?

                  Miałam wrażenie, że morekac.
      • taki-sobie-nick Mieszkasz koło mnie? :-P 20.11.16, 22:03
        Mam identyczną sytuację. Samochody stają, piesi nadal mają czerwone, a kiedy już zielone raczy się pojawić, to szybciutko znika.
    • wuika Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 21:20
      U nas jest taki na osiedlu niewidomy. Nie wszystkie światła pikają. Nie wszędzie są przejścia. A on po prostu uznaje, że wystarczy pomachać laseczką, sprawdzić, gdzie jest krawężnik i można wejść na drogę.
      • konsta-is-me Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 13:05
        A co innego miałby właściwie zrobić?
        • taki-sobie-nick Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 19:55
          konsta-is-me napisała:

          > A co innego miałby właściwie zrobić?

          Poczekać na dźwięk hamujących samochodów?
          • sumire Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 21:44
            Błagam. W polskiej rzeczywistości czekalby dwa dni.
            • taki-sobie-nick Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 22:14
              sumire napisała:

              > Błagam. W polskiej rzeczywistości czekalby dwa dni.

              Na światłach? No nie, aż tak źle to nie wygląda.

              Co innego bez świateł.
    • pelissa81 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 21:34
      Standard - starsze panie (w tym moja własna babcia, z czym walczę!!!) często włażą na czerwonym, bo przecież im się śpieszy najbardziej (chyba do Św. Piotra wrr...). Ale im się często śpieszy - w sklepach, w kolejlach, do lekarza...

      Ponieważ często stoję w pierwszych drzwiach autobusu, wielokrotnie zaobserwowanesmile
      • taki-sobie-nick Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:06
        pelissa81 napisała:

        > Standard - starsze panie (w tym moja własna babcia, z czym walczę!!!) często wł
        > ażą na czerwonym, bo przecież im się śpieszy najbardziej (chyba do Św. Piotra w
        > rr...). Ale im się często śpieszy - w sklepach, w kolejlach, do lekarza...
        >

        Mam podejrzenia, że babciom nie tyle śpieszy się do Św. Piotra, co usiłują udowodnić sobie i innym, że wciąż są młode i rącze.
        > Ponieważ często stoję w pierwszych drzwiach autobusu, wielokrotnie zaobserwowan
        > esmile
        >
        • ola_dom Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 10:53
          taki-sobie-nick napisała:

          > Mam podejrzenia, że babciom nie tyle śpieszy się do Św. Piotra, co usiłują
          > udowodnić sobie i innym, że wciąż są młode i rącze.

          A ja raczej podejrzewam, że uważają, że z racji wieku "należy im się pierwszeństwo i szacunek!",
          tylko nie biorą pod uwagę, że może i pierwszeństwo na jezdni zachowają/wymuszą, ale zdrowie, albo i życie przy okazji stracą.
          Druga opcja, jaką biorę pod uwagę, to ta, że im chyba już nie zależy...
          No i trzecia, niewykluczone, że najbardziej prawdopodobna, tudzież powszechna - że niestety już z racji wieku nie kojarzą tak, jak trzeba.
      • ichi51e Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:32
        Moja matke tak autobus potracil uncertain
      • redheadfreaq Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:43
        Ostatnio koło mnie samochód potrącił dwoje starszych ludzi (jedno z nich śmiertelnie). Przechodzili po zmroku na łuku drogi, jakieś 50 m od przejścia ze światłami (zapalającymi się na żądanie w ciągu kilkunastu sekund). Nie pojmuję takiej bezmyślności, ale obserwuję ją nagminnie - na przejściach i poza nimi.
    • beataj1 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 21:38
      Mi ostatnio na pasach wyskoczył znienacka facet. Ciężko się zdziwiłam, że go nie widziałam bo znam to miejsce i zwykle mam tam oczy dookoła głowy. Jak mu się przejrzałam okazało się że gość był ubrany w ciemne moro od stóp do głów (łącznie z czapka i ciemną brodą). Idealnie się wtapial w jesienne otoczenie. To nawet nie chodzi o brak odblasku, on zrobił absolutnie wszystko by go nie było widać.
      • bi_scotti Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:34
        beataj1 napisała:

        > gość był ubrany w ciemne moro od stóp do głów (łąc
        > znie z czapka i ciemną brodą). Idealnie się wtapial w jesienne otoczenie. To
        > nawet nie chodzi o brak odblasku, on zrobił absolutnie wszystko by go nie było
        > widać.

        Kolo mnie jezdzi taki rowerzysta. Podejrzewam, ze jest w pelni sprawny ale zdecydowanie determined zeby nie byc widocznym po zmroku suspicious Wracamy w nasza okolice w podobnych porach wiec juz teraz, od zmiany czasu wrecz go wypatruje zeby nie bylo nieszczescia. Wybitnie niefrasobliwy osobnik! A ja w sumie lubie i popieram rowerzystow na drogach (cywilizuja ruch miejski) ... tylko preferuje tych widocznych z daleka smile Cheers.
        • arwena_11 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:56
          Kiedyś jadąc wieczorem byłam świadkiem wypadku. Samochód przed nami wjechał w traktor z przyczepką, który wyjechał z bocznej drogi, bez żadnych świateł, odblasków - no nic, ciemna masa. Nikomu nic się nie stało, bo wszyscy jechali wolno ze względu na pogodę. Gdyby nie ten przed nami, to my byśmy wjechali w tą przyczepę. Jeszcze wieśniak pyskował, że mu przyczepę facet zepsuł.
        • tak_to_nowy_nick Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 18:26
          > popieram rowerzystow na drogach (cywilizuja ruch miejski)

          Hahaha cywilizują?? Masz na myśli tych którzy mają gdzieś przepisy i sami dynamicznie decydują czy zachowują się jak pieszy czy jak pojazd czy też jak święta krowa? Oczywiście krytyka dotyczy tylko rowerzystów, tych którzy tak robią, czyli zaledwie 98% tej stonki tongue_out
      • kornelia111 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 23:00
        No widzisz, on był niewidoczny. Więc trudno cię obwiniać o zła wolę. A ja niedawno przechodziłam przez przejście dla pieszych bez świateł razem z całą kolumną pieszych (młodzieży szkolnej, starszych, osób w średnim wieku - ok. 15 osób). Dodam, że było widno, ok. 7,45. rano. Na jednym pasie zatrzymał się samochód przed przejściem, za nim stanęli pozostali kierowcy. A na drugim pasie jakaś durna pańcia nie zamierzała hamować, w ostatniej chwili się zatrzymała, bo prawie potrąciła pierwszych z tej kolumny pieszych, a i tak wjechała do połowy na pasy. I jeszcze miała idiotka pretensje, ze ci piesi, taki nic nie warty plebs, na tych pasach się znajduje, w końcu taka PANI jak ona ma prawo przejechać... A nie był to pierwszy raz w tym miejscu, kiedy jaśnie państwo kierowcy mają w odwłoku pieszego, obojętnie niepełnosprawnego, starszego, dziecko, matkę z wózkiem itp... Więc kierowcy, może zacznijcie przestrzegać przepisów, ok? I nie uważajcie się za panów świata. Bo ten chodzący na piechotę nie jest w mniejszym stopniu człowiekiem niż wy.
        • vi_san Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 07:30
          I dlatego właśnie dość często gdy staję żeby przepuścić pieszych łamię przepisy - staję "okrakiem" blokując OBA pasy. Bo zwykle taka pańcia albo paniuś widząc inne auto jednak umieją zahamować... Straty większe niż jak się w pieszego wjedzie, maskę sobie można zarysować...
          • default Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 13:48
            vi_san napisała:

            > I dlatego właśnie dość często gdy staję żeby przepuścić pieszych łamię przepisy
            > - staję "okrakiem" blokując OBA pasy

            Mam nadzieję, że równie ofiarnie przyjmiesz mandat i pokrycie strat z Twojego OC, kiedy kogoś nadjeżdżającego sąsiednim pasem w ten sposób przytrzesz ? Kogoś, kto niekoniecznie ma zamiar przejeżdżać przez pasy, ale spokojnie do nich dojechać, a tu nagle bez ostrzeżenia coś mu się tuż przed maską wpycha na jego pas.
            • vi_san Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 16:46
              Nie "przycieram" nikogo, czytanie ze zrozumieniem się kłania. Opisana w poście na który odpowiadam sytuacja: zajęty prawy pas, lewy wolny. Kierowcy na prawym stają, piesi ruszają. Lewym nsdjezdza głupia krowa, która uważa że jest Panią wszechświata. Coś nie jasne? Jeśli mam sytuację że lewy pas jest wolny - to staję tak by przepuścić pieszych a "przyblokować" taką kretynkę w pretensjach do bycia kimś lepszym. Jeśli jakiś samochód by się na tym lewym pasie znajdował serio mniemasz że ktoś zdrowy psychicznie upieralby się go "przeszorować" dla sztuki?
              • default Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 08:12
                vi_san napisała:

                > Nie "przycieram" nikogo,

                Na razie Ci się udaje....

                > Lewym nadjezdza głupia krowa (...)- to staję tak by przepuścić pieszych a "przyblokować" taką kretynkę

                Jeśli ta "kretynka" nie zauważy Twojego manewru wjeżdżania na jej pas, to dojdzie do stłuczki i to będzie Twoja wina.
                • vi_san Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 13:48
                  Ok. Umiesz czytać A ja dla sportu masowo powoduję stłuczki. Dziwne, doprawdy że jakoś takie święte krowy widząc przed doba inne auto A nie pieszych umieją wcisnąć hamulec. Cuda, Pani kochana...
        • kk345 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 09:43
          >No widzisz, on był niewidoczny. Więc trudno cię obwiniać o zła wolę
          Policja miałaby niestety inne zdanie- jeśli facet nie wbiegł galopem na przejście i nie był poza terenem zabudowanym, to mógł sobie być ubrany dowolnie i nie miał niestety obowiązku noszenia odblasku
          • 45rtg Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 10:58
            kk345 napisała:

            > >No widzisz, on był niewidoczny. Więc trudno cię obwiniać o zła wolę
            > Policja miałaby niestety inne zdanie- jeśli facet nie wbiegł galopem na przejśc
            > ie i nie był poza terenem zabudowanym, to mógł sobie być ubrany dowolnie i nie
            > miał niestety obowiązku noszenia odblasku

            Policja zdanie to sobie może mieć. Liczy się zdanie sądu, a jak sądowi rzeczoznawca napisze, że faceta było trudno zauważyć, to sprawa zamknięta.
            • vi_san Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 20:23
              Dla sądu sprawa jest prosta - facet był na przejściu dla pieszych, koniec, kropka. GDYBY doszło do potrącenia - to kierowca nie zachował należytej uwagi i ostrożności zbliżając się do miejsca potencjalnie niebezpiecznego. I pieszy na pasach może być ubrany w czarną pelerynę, moro wojskowe, a także kieckę w kolorach papuzich - ma prawo się ubierać tak jak chce i jak mu wygodnie. A kierowca ma przed przejściem uważać i tyle.
              • amoreska Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 20:34
                A jeśli rzeczony facet MA CZERWONE ? Też byłby winny kierowca, bo - mimo że miał zielone - powinien uważać?
                • konsta-is-me Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 21:40
                  Rozsadek I ostroznosc obowiazuje OBYDWIE strony, wiec tak-nawet jak mial zielone, to powinien uwazac.
                • vi_san Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 21:57
                  Autorka postu nie pisze o sygnalizacji świetlnej. Zakładam jednak, że gdyby była i autorka miałaby czerwone światło - raczej by się nie zdziwiła, że jej kto9ś wszedł pod koła? Więc zakładam, że przejście bez sygnalizacji świetlnej - a w takim razie pieszy może mieć na sobie strój dowolny wedle gustu i zasobności portfela - i kierowcy guzik do tego - ma po prostu uważać - co też i autorka zrobiła, bo NIKOGO nie potrąciła.
                  • 45rtg Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 13:55
                    vi_san napisała:


                    > takim razie pieszy może mieć na sobie strój dowolny wedle gustu i zasobności po
                    > rtfela - i kierowcy guzik do tego - ma po prostu uważać - co też i autorka zrob

                    Owszem, pieszy może sobie mieć dowolny strój, ale ma obowiązek ponosić konsekwencje noszenia go. Jeżeli jest to strój przeznaczony do uczynienia człowieka niewidocznym - jest to prosta droga do zwolnienia kierowcy z odpowiedzialności za potrącenie "komandosa", który wyszedł z krzaków na drogę.
              • 45rtg Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 13:53
                vi_san napisała:

                > Dla sądu sprawa jest prosta - facet był na przejściu dla pieszych, koniec, krop

                Widać, że sądy to Ty znasz z artykułów w "Fakcie". Nie, nie byłaby prosta. Prawdopodobnie nie byłaby też prosta dla kierowcy, ale z całą pewnością możliwa do wygrania, bo pieszy był ubrany przecież w strój MASKUJĄCY.

          • beataj1 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 11:32
            Ja nie muszę określać kto był winien a kto nie. Na szczęście zachowałam wystarczająco dużo ostrożności. Ale byłam po wrażeniem tego jak się gościu przyłożył do tego by być niewidocznym - mimo, że to nie była wiejska nieoświetlona droga.
      • niutaki Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 10:42
        >>on zrobił absolutnie wszystko by go nie było widać.
        pewnie ninja...
    • ichi51e Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 20.11.16, 22:31
      Niepelnosprawny tez czlowiek
      • tak_to_nowy_nick Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 18:27
        > Niepelnosprawny tez czlowiek

        To bardzo niepopularny pogląd.
    • iwles Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 08:47

      I dlatego w takich przypadkach sprawdzają się czasomierze,
      słyszałam, że ktoś z władz wypowiadał się, jakoby nie zdawały egzaminu, a jak dla mnie to super sprawa.
    • 45rtg Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 08:49
      amoreska napisała:

      > tak chyba być powinno...
      >
      > Przejście dla pieszych, my mamy zielone, piesi - czerwone. Mimo to człowiek o
      > kulach przechodzi niefrasobliwie na czerwonym (na pewno). Nie mógł "zacząć prze
      > chodzić na zielonym" , z pewnością wlazł mając czerwone.

      Ludzie o kulach mają niezłą nadreprezentację w przechodzeniu w miejscach z d*py. Zwłaszcza przez szerokie, dwujezdniowe ulice, najlepiej z torowiskiem pośrodku. Prawdopodobnie dlatego, że im ojej, ciężko chodzić tak daleko 100 metrów do przejścia, więc lepiej pokicają między samochodami.
      • wioskowy_glupek Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 11:40
        To samo jest z ludźmi starszymi, potrafią przepie...ć na środku ruchliwej ulicy bo przejście 30 metrów dalej... Porażka.

        A wczoraj - ruchliwa ulica, 30 metrów od przejścia i leci parka z wózkiem dziecięcym...
      • konsta-is-me Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 17:25
        Akurat ludziom o kulach-tak, jest ciezko przejsc 100m.
        Na pewno ciezej niz Tobie przejechac samochodem.
        • 45rtg Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 14:02
          konsta-is-me napisała:

          > Akurat ludziom o kulach-tak, jest ciezko przejsc 100m.

          S*anie w banie, pani kochana. Istotnie, laski się dla elegancji nie nosi, ale nie próbujmyż wmawiać ludziom, że "skracanie" drogi o 100-200 metrów przy spacerowym wyjściu emeryta do sklepu to życiowa konieczność, bo on się inaczej zadrepcze na śmierć. Zwłaszcza że pchając się między samochody można Bogu ducha winnym obcym ludziom narobić poważnych problemów.

          > Na pewno ciezej niz Tobie przejechac samochodem.

          No jasne, kto zwraca uwagę na głupotę pieszych (albo rowerzystów) ten musowo rozbija się samochodem i chciałby wjechać do samego przedpokoju, burżuj jeden.
          • konsta-is-me Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 23:51
            Nie mowie o niedzielnym spacerze emeryta, tylko o niesprawnych ludziach o kulach.Bywa ze przejscie tych kilkuset metrow to wyzwanie.
            • 45rtg Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 23.11.16, 09:16
              konsta-is-me napisała:

              > Nie mowie o niedzielnym spacerze emeryta, tylko o niesprawnych ludziach o kulac
              > h.Bywa ze przejscie tych kilkuset metrow to wyzwanie.

              Ludzie, którzy naprawdę ledwo się poruszają, to akurat właśnie trzymają się przejść. Na dziko drałują na działkę babuleńki o lasce, albo kolesie podpierający się "szwedką" po drodze do "Kolorowej". Możesz sobie dać spokój, nie wmówisz mi, że oni tak z niemożności zrobienia dodatkowych 50 kroków.
    • landora Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 11:47
      Ja kiedyś widziałam faceta o kulach, przechodzącego przez trasę katowicką w Poznaniu, górą. Ja wiem, że przejście podziemne ma schody, ale w tym miejscu jest ograniczenie do 70 (a większość gna szybciej), duży ruch, dwa pasy w każdą stronę.
      • iskierka3 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 13:24
        Czesto parkuje i ide dalej z buta przez ruchliwa dwupasmowke, przecieta torami tramwajowymi. Jest przejscie i swiatla. I praktycznie za kazdym razem jestem swiadkiem sytuacji, gdy tlum stoi na czerwonym a staruszek o dwoch kulach lub starowinka z laska i siatami wyrywa i forsuje torowisko na czerwonym. W polowie przyspiesza, potyka sie lub wywraca, rozsypuja sie jej rzeczy, tramwaj dzwoni i hamuje z wizgiem a ludzie rzucaja sie podnosic. Zawsze poszkodowany jest oburzony na rzeczywistosc i gleboko pokrzywdzony. No nie rozumiem. Zrozumialabym ( acz nie popieram!) gdyby mlody chlopak chcial przebiec sprawnie. Ale wiedzac, ze jest sie mocno uposledzonym ruchowo i samo przejscie przez tory jest problemem a co dopiero przejscie zwawe i blyskawiczne - i pchanie sie na czerwonym- no nie rozumiem. I to zdumienie i oburzenie pozniej.
        • landora Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 17:21
          Ja też nie.
          Zdarzało mi się przebiec na czerwonym, ale odkąd chodzę z wózkiem, to nigdy tego nie robię i zawsze rozglądam się sto razy, zanim wejdę na jezdnię.
      • taki-sobie-nick Trasa katowicka 21.11.16, 19:36
        landora napisała:

        > Ja kiedyś widziałam faceta o kulach, przechodzącego przez trasę katowicką w Po
        > znaniu, górą.

        Weź coś wklej czy cóś, bo nie wiem, jak wygląda trasa katowicka w Poznaniu (ani innych miastach).
        • landora Re: Trasa katowicka 22.11.16, 08:01
          Przecież opisałam: dwa pasy w każdą stronę. Ograniczenie do 70. Po środku pas zieleni.
    • memphis90 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 21.11.16, 22:56
      Hy, hy, ja niedawno widziałam, jak instruktor jazdy ze szkoły używającej w nazwie słowa ROZWAGA, w najlepsze przejechał na czerwonym ledwie mijając pieszego... Byłam złośliwa i wysłałam do owej firmy sms'a z informacją jakich mają instruktorów- pan nawet do mnie oddzwonił upierając się, że coś takiego nie mogło mieć miejsca i na pewno miał zielone. Uświadomiłam panu, że skoro a stałam na czerwonym, pieszy przechodził, a on zasuwał pasem obok - to zielonego nie mógł mieć. Piesza była podobnego zdania wink
    • rosapulchra-0 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 00:01
      A może to daltonista?
      • iwles Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 08:08

        I to ma być usprawiedliwieniem dla stwarzania zagrożenia na drodze ? Zagrożenia nie tylko dla siebie, ale i dla innych ?
        • rosapulchra-0 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 23.11.16, 03:15
          Ciebie gdyby ironia kopnęła w twarz, to byś jej nie zuważyła. Ale czemu mnie to jeszcze dziwi?
      • lauren6 Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 22.11.16, 08:14
        I pomylił ludzika stojącego z ludzikiem idącym? Widać niepełnosprawny daltonista idiota.
    • milamala Re: Niepełnosprawność nie zwalnia ze zdrowego roz 23.11.16, 00:07
      O kulach to chyba mogl zaczac na zielonym. Generalnie jest taka zasada, ze jak sa pasy to bez wzgledu na swiatlo wymaga sie od kierowcy szczegolnej ostroznosci. Przy pasach tak czy owak powinno sie zwalaniac, bo nigdy nic nie wiadomo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka