mallard 22.11.16, 08:20 Tak się kiedyś nazywał "manekin czelendż" - kto pamięta? (Zgaguniu liczę an Ciebie! ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mallard Re: Espe! 22.11.16, 10:32 lady-z-gaga napisała: > raz dwa trzy baba jaga patrzy To coś podobnego, ale nie do końca. Zabawa w "espe" polegała na tym, że dwie (chyba dwie?) osoby grały w ten sposób, że która pierwsza w danym dniu zauważyła tę drugą, miała prawo wskazując ją palcem zawołać: espe!, a ta druga musiała zesztywnieć w takiej pozie, w jakiej aktualnie się znajdowała aż do odwołania (przez tę pierwszą). To była podstawówka, w technikum nikt już a espe nie grał. To se ne vrati... Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Espe! 22.11.16, 12:18 Tego nie znalam, ale "zakladalismy sie o blache" w podstawowce Kto pierwszy, na widok drugiego wrzasnal "blacha" mogl tego drugiego walnac w leb nasada dloni. Oczywiscie zalozenie sie o blache bylo rowniez waznym elementem zalotow Odpowiedz Link Zgłoś
elle-hivernale Re: Espe! 22.11.16, 12:26 Pamiętam to Tyle, że się nie zakładaliśmy, po prostu darliśmy się 'blacha!' i plaskacz w czoło Czasami podczas rozmowy z kimś wyjątkowo nudnym lub dętym wyobrażam sobie jakby zareagował na taką blachę. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Espe! 22.11.16, 12:29 elle-hivernale napisała: > jakby zareagował na taką blachę. Jak nie sprawdzisz, to się nie dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Espe! 22.11.16, 12:28 Też w to graliśmy, w ogóle o tym zapomniałam. Dzisiaj poćwiczę z synem. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Espe! 22.11.16, 12:43 Nie przypominam sobie, chyba tego nie znałam. "Baba jaga" to jednak zabawa dla całkiem małych dzieci, a to o czym piszesz - dla nieco starszych i widocznie do mojej szkoły nie dotarła Odpowiedz Link Zgłoś