czyli Polska Expresss
tak sobie myślę, jak by do mnie do domu wpadło 2 spoconych, zmachanych egzotycznych turystów, proszących o noceg to nie wpuściłabym....a oni niejednoktotnie jeszcze jeść dostali i na drogę co nieco...a wczoraj to juz w ogóle odlot zaprosił ich do restauracji / no ale on ten program już wczesniej znał/
jak by mi na drodze auto zatrzymywali to raczej na policje bym zadzwoniła niż do auta wzięła...
jak by mi po wsi latali i wołali women with blue fingers to po karetkę bym zadzwoniła,,,