Dodaj do ulubionych

Święta i synowa...

25.12.16, 15:32
Czy jeśli spędzanie świat z synową jest o 100% lepsze niż bez synowej, to należy zacząć się leczyć?
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:37
      verdana napisała:

      > Czy jeśli spędzanie świat z synową jest o 100% lepsze niż bez synowej, to należ
      > y zacząć się leczyć?

      Nie, należy się cieszyćsmile
    • cauliflowerpl Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:37
      Jeśli odczucia synowej w stosunku do Ciebie są odwrotne, to owszem, zakrawa na sadyzm i można by przemyśleć terapię wink
      Jak odwzajemnia, to pogratulować wink
      • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:40
        Jesli udaje, ze mnie lubi, to dobrze udajesmile
        • gama2003 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 16:00
          Eeeee, to cieszyć się tylko i na ematce (słusznie) chwalić. Ja tam zazdroszczę fajnych relacji. Zwłaszcza takich unikalnych wink.
    • edelstein Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:43
      Ja elasnie siedze przybjednym stole i tez lubie tesciowa chociaz czasem mnie w.wiabig_grin wlasnego syna z reszta tezbig_grin
      • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:46
        Ja wg.. swojego syna od ponad 30 lat i jestem tego świadomasmile
        • edelstein Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:49
          Leben haltbig_grin
          • mallard Re: Święta i synowa... 26.12.16, 00:27
            edelstein napisała:

            > haltbig_grin

            Hände hoch! tongue_out
        • nangaparbat3 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:50
          Nikt czlowieka nie w.wia tak jak wlasna matka.
          Uświadomienie sobie tej prostej prawdy czarodziejsko poprawia relacje i z matkami, i z dziećmi.
          Synowej gratuluję, swoja drogą należala Ci sie wlasnie taka smile
      • baltycki Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:50
        > Ja elasnie siedze przybjednym stole
        "przybjednym" piszemy "przy biednym".
        • bovirag Re: Święta i synowa... 25.12.16, 15:59
          Cieszyc sie. Ja uwielbiam moja tesciowa, ona mnie tez lubi-a jesli nie, to tak jak Twoja synowa, dobrze sie z tym kryje.
          Jest dla mnie jak druga matka.
        • edelstein Re: Święta i synowa... 25.12.16, 17:33
          Serio biedny,tylko winobig_grin
    • iwoniaw Re: Święta i synowa... 25.12.16, 16:03
      Należy przyjąć, że relacja z synową jest słuszną nagrodą/karą za wychowanie syna wink
      • aqua48 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 17:31
        O ja też lubię moje synowe, a dziecko własne mi wygarnęło przy świętach, że mu waty cukrowej nie kupowałam w dzieciństwie. No, traumę ma, nie poznał tego ulepkowatego smaku. Mnie z kolei kupowano watę, a nie kupowano miodku tureckiego smile Dziecko może w przyszłości wszystkie pokoleniowe zaniedbania na własnym potomstwie naprawić. Nie ma to jak szczere rodzinne rozmowy...
        • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 17:37
          No, ja dziecku szynki nie kupiłam, bo powiedziałam, ze karma dla kota ważniejszasmile
        • rosapulchra-0 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:25
          Wy macie synów, ja córki i coś czuję, że łatwiej mi akceptować zięciów wink
      • shell.erka Re: Święta i synowa... 26.12.16, 08:31
        E nie. Moja syna dobrze wychowała, ale terapii nie przeszła i kobiet nienawidzi. Problem ma że mną. Z własną matka, z koleżankami i przede wszystkim ze sobą
    • dziennik-niecodziennik Re: Święta i synowa... 25.12.16, 17:38
      Ja sie wczoraj dowiedzialam ze tesciu sobie mnie wczesniej upatrzyl na synowa niz maz na zone big_grin
      • edelstein Re: Święta i synowa... 25.12.16, 17:50
        Ciesz sie,ze nie na zonebig_grin
      • rosapulchra-0 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:26
        WOW! shock smile smile
    • drinkit Re: Święta i synowa... 25.12.16, 18:35
      Oczywiście, że się cieszyć. Wg tego forum taka sytuacja nie ma prawa się zdarzyć w przyrodzie.
      • mika_p Re: Święta i synowa... 25.12.16, 18:50
        To forum akurat ma mało doświadczenia zbiorowego w temacie mienia synowej. W drugą stronę owszem, ale to się nie przekłada 1:1
    • morekac Re: Święta i synowa... 25.12.16, 18:57
      Ale jak wyliczyłaś, że jest to o 100% lepsze?
      • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 19:05
        Jak jest synowa, to gramy w gry i jest świątecznie. Jak nie ma, to raczej nie gramy wspólniesmile
        • mag1_k Re: Święta i synowa... 25.12.16, 19:39
          Zazdroszczę, chciałabym taką zwyczajną normalną teściową
          • chocolate_cake Re: Święta i synowa... 25.12.16, 22:23
            Ja też
          • butch_cassidy Re: Święta i synowa... 26.12.16, 08:17
            Kto by nie chciał...
        • aqua48 Re: Święta i synowa... 27.12.16, 12:43
          My ostatnio graliśmy w zestawie - dzieci i dwie teściowe. Zabawa przednia!
    • vi_san Re: Święta i synowa... 25.12.16, 19:32
      Nie. Należy się cieszyć, że syn dobrze trafił. I wspomnianej synowej nie robić na złość. big_grin
    • bei Re: Święta i synowa... 25.12.16, 20:53
      Coś Ty- jakie leczenie, pozostaje sie tylko cieszyc, ze synowa godna synasmile
      Moje synowe tez sa swietnesmile
    • nisar Re: Święta i synowa... 25.12.16, 20:59
      Raczej zdziwić, że się bez synowej nie spędza razem świąt tak atrakcyjnie. U nas gry planszowe rządzą, nawet świąteczny obiad jedliśmy w kuchni, bo w salunie na stole rozłożone sukno i gra smile
      • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:01
        Bo Ty chyba masz jeszcze dziecko, które nie jest dorosłesmile
        • nisar Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:05
          Ale to niczego nie zmienia. Jak dziecka nie było jeszcze, to mieliśmy po prostu więcej czasu na granie smile Pamiętam turniej w chińczyka - w sumie chyba koło setki rozgrywek. Czego mi żal to tego, że mąż nie gra w karty, które ja uwielbiam.
          • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:09
            Bardzo wiele zmienia, zaręczamsmile Na przykład to, ze więcej osób przychodzi z wizytą, rodzice coraz starsi, wiec do nich też sie idzie, a jak dziećmi nie trzeba się zajmować to niestety, trzeba trochę robotę nadgonić, bo przed świętami czasu nie było.
      • dziennik-niecodziennik Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:06
        No bywa tak ze planszomaniak nie ma towarzystwa do gier w domu. Dlatego dodatkowa osoba pogrywajaca w rodzinie cieszy bardzo smile
        • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:10
          Zięć in spe jest planszomaniakiem. Ja nie, ale czasem lubię - dziś graliśmy w pokera. Na sztony, żeby nie było! Ale po prostu jak nie ma gości, to zawsze coś się znajdzie do roboty, a jak są to na szczęście trzeba grać!
    • lieu Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:12
      a co wnosi twoja synowa czego brakowało twojej rodzinie?
      • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:15
        Nic nie brakowało, ale jak jest gość, w dodatku miły, to można sobie spokojnie pogadać, pograć, poplotkować, a nie zasuwać. I dłużej się siedzi razem, bez wyrzutów sumienia, ze trzeba coś robić.
        • morekac Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:19
          Ale jak to? Nie jeździła na mopie? wink
          • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:20
            Nie, tylko sprzątała ze stołu. Ale jakoś bez zapału.
        • fornitta69 Re: Święta i synowa... 26.12.16, 00:36
          "Boże,ja nic nie robię!"- syndrom Gaby z Jezycjady wink
      • dziennik-niecodziennik Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:16
        O Jezu, jak to do wszystkiego trzeba sie poczepic
        Nic brakujacego nie wnosi. Pewnie po prostu swietnie do rodziny pasuje, jest mila, sympatyczna i ujmujaca. Wystarczy?
        • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:19
          No, pasujesmile W dodatku córka u narzeczonego, wiec przynajmniej jest z kim poplotkować. I kim się wysługiwać.
          • chocolate_cake Re: Święta i synowa... 26.12.16, 11:09
            Zazdroszczę 😊
            Niestety zwykle nie mam o czym rozmawiać z teściową.
            Mam nadzieję że będę taką teściową jak ty.
      • nenia1 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:25
        Pewnie to co wnosi każdy dodatkowy człowiek - siebie.
    • rosapulchra-0 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 21:19
      Wychodzi na to, że jesteś za..stą teściową. Gratuluję smile
    • undoo Re: Święta i synowa... 25.12.16, 22:10
      Ja Ci zazdroszczę. Jednocześnie jestem przeszczęśliwa, że spędzam święta z daleka od mojej teściowej. Jeśli zrobisz kursy pt 'jak być teściową z szacunkiem do synowej,' zapisuję moją.
      • verdana Re: Święta i synowa... 25.12.16, 22:16
        Jeszcze mogę zostać wredną teściową, bez szacunku. Mam jednego syna na zbyciu.
        Być moze moja synowa też jest przeszczęśliwa, kto wie (tym bardziej, że w pokera przegrała haniebnie).
        • rosapulchra-0 Re: Święta i synowa... 25.12.16, 22:25
          Się teraz zastanawiam, jak moja córka postrzega swoją synową big_grin
          • rosapulchra-0 Re: Święta i synowa... 26.12.16, 08:28
            Dopiero teraz zobaczyłam, jakiego babola popełniłam big_grin Oczywiście chodziło mi o teściową mojej córki.
        • undoo Re: Święta i synowa... 26.12.16, 00:46
          Zawsze możemy zrobić deal - jedna z moich córek jest w wieku pasującym do Twojego drugiego syna, ale uprzedzam.
      • chocolate_cake Re: Święta i synowa... 26.12.16, 11:12
        No właśnie. Jak to robisz verdano?
        Jesteście do siebie podobne, macie podobne poglądy i zainteresowania?
        • verdana Re: Święta i synowa... 26.12.16, 12:01
          Ja nic nie robię. Po prostu synowa jest fajna. Tak, jesteśmy podobne. Na przykład mamy podobny stosunek do sprzątania. Negatywny.
          • chocolate_cake Re: Święta i synowa... 26.12.16, 14:08
            Chyba o to podobieństwo poglądów chodzi. Wtedy łatwiej się dogadać. Fajnie smile
          • joa66 Re: Święta i synowa... 26.12.16, 14:10
            Na przykład mamy podobny stosunek do sprzątania

            Chyba bym nie chciała, żeby moja synowa miała podobny do mnie stosunek do sprzątania big_grin

            A poważnie - gratuluję. Ja wierzę w "wioski" - grupy ludzi o podobnych wartościach, z którymi możemy się dogadać i na których możemy liczyć. Fajnie, że Ci się "wioska" powiększyła.
          • aqua48 Re: Święta i synowa... 27.12.16, 12:49
            verdana napisała:

            > Ja nic nie robię. Po prostu synowa jest fajna.

            O, moje też są fajne. Jedna ma surrealistyczne, cięte poczucie humoru. A druga jest po prostu miłą, ciepłą osobą, z którą jest dobrze przebywać.
    • milamala Re: Święta i synowa... 26.12.16, 00:48
      Bardzo sie cieszyc. Musze powiedziec, ze choc ja mam do swoich tesciow bardzo duze "ale", nie sa wymaroznymi tesciami, ale mimo to, w gruncie rzeczy ich lubie i jak sadze oni mnie tez. Byli dzis u nas, jutro my do nich. I bardzo mnie to cieszy.
    • black.sally Re: Święta i synowa... 27.12.16, 13:27
      moja mama tego nie leczy. Z tego co wiem moja bratowa też nie. A na dodatek piszą sobie smsy że tęsknią i sie kochają wink
    • ga-ti Re: Święta i synowa... 27.12.16, 14:19
      Należy nie zagłaskać synowej wink
      Verdana, nie obraź się, ale podpasować Tobie jako teściowej chyba nie jest łatwo, boś twarda babka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka