paskudek1
28.12.16, 12:42
mam dość nobilitowania działań Jarosława Kaczyńskiego na każdym kroku. Opisywania jego każdego posunięcia, słowa, gestu, tytułowania go "naczelnikiem" |"premierem" itp. Tak WIEM, że on BYŁ premierem tego kraju ale jakoś nie słyszę z ust wyznawców PiS "premier Tusk".
Chciałabym, jak bardzo chciałabym żeby dziennikarze w tym kraju przestali o WSZYSTKO co sie dzieje pytać szeregowego POSŁA.
Władzą ustawodawczą w Polsce jest Sejm, a nadrzędną władzą w Sejmie jest Marszałek Sejmu oraz Prezydium Sejmu - a kogo pytają i czyje ruchy w kwestii zawieruchy w Sejmie opisuje prasa - Kaczyńskiego.
Władzą wykonawczą w kraju jest Rząd, szefem Rządu jest Premier Szydło. A kogo pytają w kwestiach rządzenia krajem - Kaczyńskiego.
Niedawna konferencja prasowa dotycząca problemu parlamentarnego w Polsce pokazała, ze "rządzi" Kaczyński ale... czy to nie jest trochę tak, że sami mu te rządy dajemy? Czy każdy pismak, redaktor w tym kraju MUSI relacjonować co powiedział, zrobił, pomyślał Kaczyński? Szeregowy POSEŁ??? Jakby sie tak umówili i solidarnie wyszli z takie pożal się Boże "konferencji" to może by to cos dało do myślenia tym marionetkom. A może ja za duzo wymagam?