Dodaj do ulubionych

Slub dziecka

30.12.16, 16:36
Dziecko nas zaskoczylo planami, tzn wiedzielismy ze milosc kwitnie, ale kwestie zakladania rodziny wydawaly sie nam dosc odlegle. Co rodzice daja dzieciom w prezencie? To najstarsza mlodziez w rodzinie. My oboje z mezem z rodzin gdzie slub zrobilismy za wlasne zapracowane pieniadze a od rodzicow dostalismy zastawe stolowa czy cos tam innego uzytecznego. Syn powiedzial, ze dla niego najwazniejsze zebysmy byli i niczego wiecej nie oczekuje. Slub z terminem za rok, ale juz musimy zaczac odkladac niemale pieniadze na samo dojechanie, wiec zastanawiam sie czy przechodzimy na diete suchy chleb dla konia czy jakos podolamy 😏
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 16:48
      He, he. Moim zdaniem jedynym powodem do przejścia na dietę suchy koń dla konia to pomoc w zakupie mieszkania (jeżeli nasza pomoc ma znaczenie, bo może młodzi sami sobie poradzą).

      Na pewno nie warto tego robić dla wesela jako takiego.
      • mynia_pynia Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:21
        Czyli mają nie jechać? Bo jak dziecko daleko mieszka to jednak siara jechać na jego koszt.
        • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:42
          Nie. Autorka napisała, że na to zaczęła odkładać. smile
    • solejrolia Re: Slub dziecka 30.12.16, 16:49
      Chyba najlepiej jednak pieniądze, wówczas młodzi będą mogli sfinansować sobie to, co w ich sytuacji jest priorytetem.
      (My za pieniądze z wesela zrobiliśmy sobie od podstaw kuchnię, ale też nie kryłam na co zbieramy-jak ktoś zapytał. Bo wielu gosci nie pytało i od nich otrzymaliśmy różne prezenty-pamiątki, zaś samych rzeczy użytkowych prawie wcale nie dostaliśmy).
      • verdana Re: Slub dziecka 30.12.16, 17:13
        Na wesele nie dałam nic. To znaczy nie - syn dostał kasę na sesję zdjęciową i na wynajęcie hotelu - bo ślub brał w Berlinie. I zapłaciłam później za wspólny obiad młodej pary i rodziców - jako, ze nie byliśmy na ślubie, to chcieliśmy jednak świętować. Córka może dostać ode mnie sałatki na przyjęcie, bo wesela jako takiego nie będzie, tylko impreza. Może dorzucę parę groszy, ale nie na 100%. Syn dostał w prezencie pieniadze, ale niezbyt wielkie, córka chce lodówkę i pewnie jej też dorzucę parę groszy. Nic, dla czego mielibyśmy przechodzić nie tylko na suchy chleb, ale nawet na chleb z masłem, zamiast dobrego sera.
        • menodo Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:45
          To podobnie jak u nas. Zapłaciliśmy za obiad w Warszawie dla 20 osób i wynajęcie mieszkania na tydzień dla rodziców i siostry synowej- w Polsce był ślub cywilny, wesele odbędzie się w lipcu na południu Europy. I my się do tego wesela dorzucimy, ale też bez przesady, bo ekipa z Polski raczej nie przekroczy 20 osób, a impreza ma być na 150 osób. Zapłacimy za orkiestrę i tyle.
          Młodzi nie są biedakami, oboje pracują, mają gdzie mieszkać, dostali fajne prezenty na BN - i tyle wink
          • verdana Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:54
            Ja nawet nie wykluczam, ze dorzucę sie do kredytu na mieszkanie, czy mebli. Ale do wesela jednak nie.
            • menodo Re: Slub dziecka 30.12.16, 21:16
              No i słusznie.
        • wioskowy_glupek Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:30
          OJP żal.pl takie sknerstwo może tylko usprawiedliwiać zła sytuacja finansowa.
          • menodo Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:00
            Co jest sknerstwem?
            Mój syn ma 30 lat, jego żona 26 - oboje od kilku lat pracują i zarabiają powyżej średniej warszawskiej, mieszkają razem dwa lata, dostali od nas dawno temu rożne wypasione garnki i sprzęty do domu, nawet jakieś głupie playstation i pady pod choinkę. Są to ludzie, którzy mają własne spore oszczędności, to nie są biedni studenci wkraczający w dorosłe życie. Więc sorry, ale sfinansowanie pobytu rodziny synowej i obiadu w drogiej knajpie dla 20 osób albo modnego zespołu muzycznego na weselu w "magicznym" miejscu Europy wydaje mi się głupotą, ale ponieważ kocham swojego niuniusia i lubię patrzeć jak cieszy się synowa - płacę za ich fanaberie a młodzi są za to bardzo wdzięczni.
            Wiem, że są ludzie, którym się marzy złoty mercedes i willa z basenem w Marbelli na start, ale moje dzieci takich oczekiwań nie mają.
    • aankaa Re: Slub dziecka 30.12.16, 17:18
      sfinansowałam zakup AGD do nowych mieszkań
    • wuika Re: Slub dziecka 30.12.16, 17:22
      Pieniądze się daje.
    • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 17:52
      W normalnych okolicznosciach tak bym zrobila, zakup jakis sprzetow lub kase na nie, ale sytuacja jest o tyle nietypowa ze slub miedzynarodowy, mlodzi sa bardzo mlodzi. Impreze organizuja i oplacaja rodzice panny mlodej, gro gosci bedzie z tamtej strony, mlodzi po slubie przez jakis czas beda mieszkac u nich, a pol roku pozniej wyjezdzaja na studia i wtedy sobie wynajma cos sami niedaleko uniwersytetu, czyli do wlasnych 4 katow to droga daleka.
      Na oplacenie im podrozy poslubnej nie bedzie nas stac, ale spodobal mi sie pomysl z sesja fotograficzna.
      • starczy_tego Re: Slub dziecka 30.12.16, 17:55
        O matko a ile maja lat? Czy to miłość z erazmusa?
        • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:34
          Tak mozna by to podsumowac. Wiek 21
          • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:37
            Weź, daj spokój. Olałabym nawet myślenie o tym, jest szansa, że przez rok się dzieci rozstaną.
            • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:40
              Tez tak dlugo myslalam, ale to juz ponad 4 lata trwa i jakby sie wzmaga...
              • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:41
                To niech mieszkają bez ślubu, po co im formalności tak szybko.
                • verdana Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:43
                  Przyjaciele mojego syna właśnie się rozstali. Razem od gimnazjum, on ma 22 lata, ona 19.
                • aankaa Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:43
                  może rodzice narzeczonej nie wyrażają zgody na życie na kocią łapę ?
                  • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:47
                    Dorośli ludzie nie pytają rodziców o zgodę w tym zakresie.
                    • mallard Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:58
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Dorośli ludzie nie pytają rodziców o zgodę w tym zakresie.

                      Ale się z nimi liczą, jeśli ich kochają i szanują, - prawda?
                      • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:01
                        Owszem, co nie przeszkadza w podejmowaniu decyzji, które niekoniecznie rodzice muszą aprobować. Zdradzę Ci sekret: można kochać rodziców, szanować, nie chcieć im dokuczyć i jednocześnie na własny rachunek postępować w sposób, który by im się nie podobał.
                        • kolpik124 Re: Slub dziecka 30.12.16, 21:15
                          Twoje "samodzielne" decyzje w temacie związków nie zakończyły się zbytnim sukcesami big_grin
                          • kota_marcowa Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:13
                            I może dlatego wolałaby, żeby jej dzieci nie popełniały tych samych błędów. Ja bym się starała zrobić wszystko, żeby dzieciak w takim wieku wstrzymał się ze ślubem, nie mam nic przeciwko mieszkaniu na kocią łapę.
                          • eliksir_czarodziejski Re: Slub dziecka 01.01.17, 22:14
                            A niby dlaczego jej decyzje nie zakonczyly sie sukcesami? Jeden chłop nie spełniał jej oczekiwań to go kopnęła w d..., drugi nie spełniał oczekiwań to też go kopnęła w d... W końcu zabunkrowała się przy trzecim, który porzucił dla niej o 10 lat młodsze od siebie dziewczę. Ona ma jaja, żeby radykalnie zmieniać swoje życie kiedy ją coś mocno uwiera, większość forumek tej właściwości nie ma. Od niej nie doczekasz się tego samego posta pisanego przez x lat pod różnymi nickami, że w jej związku jest źle. Więc właściwie o co ci chodzi?
                            • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 01.01.17, 22:22
                              Pewnie o to, że cudza decyzyjność i to nie abstrakcyjna, z tv czy książek - doskwiera.
                              Ja szybko dochodzę do ściany, uznaję, że pewne decyzje kosztują i nie są przyjemne, ale długofalowo opłacają się bardziej, no i nie tkam iluzji.
                            • yamilca197 Re: Slub dziecka 02.01.17, 10:36
                              eliksir_czarodziejski napisał(a):

                              > A niby dlaczego jej decyzje nie zakonczyly sie sukcesami? Jeden chłop nie spełn
                              > iał jej oczekiwań to go kopnęła w d..., drugi nie spełniał oczekiwań to też go
                              > kopnęła w d... W końcu zabunkrowała się przy trzecim, który porzucił dla niej o
                              > 10 lat młodsze od siebie dziewczę. Ona ma jaja, żeby radykalnie zmieniać swoje
                              > życie kiedy ją coś mocno uwiera, większość forumek tej właściwości nie ma. Od
                              > niej nie doczekasz się tego samego posta pisanego przez x lat pod różnymi nicka
                              > mi, że w jej związku jest źle. Więc właściwie o co ci chodzi?

                              W miedzyczasie sie jeszcze rozmnozyla, ma (na szczescie) tylko dwoje dzieci z roznymi facetami i na razie tylko jedno wychowuje sie bez ojca, bo wiadomo gdy jej sie pan nr 3 znudzi to go kopnie w d..e i znajdzie pana nr 4 i wtedy dzieci beda miec nowego 'tate', a ze starymi to ona bedzie sie tylko mijac w drzwiach. Oj ma jaja, ma.
                              • eliksir_czarodziejski Re: Slub dziecka 02.01.17, 14:59
                                No ma dziecko z poprzedniego związku plus córka obecnego partnera, szczerze mówiąc standardowy a nawet można powiedzieć skromny patchworkowy dorobek jak na 40+ lat i dzisiejsze patchworkowe czasy. Nic oburzającego, choć nie wiem jak mocno byś jej nie lubiła. Obecny związek jej się trzyma widać dobrze, nie ma potrzeby złośliwie wróżyć z fusów jak to w ematkowym a w twoim przypadku trollowym zwyczaju bywatongue_out Tak jej próbujecie cały czas dosrywać i średnio wam wychodzi.tongue_out
                                • yamilca197 Re: Slub dziecka 02.01.17, 15:02
                                  Nie uwazam tego za zaden standardowy zwiazek osob 40+ 😁 a to jak dlugo jej sie obecny zwiazek utrzyma zalezy od tego jak szybko dojdzie do sciany. Szkoda tylko dzieci.
                        • ginger.ale Re: Slub dziecka 02.01.17, 10:27
                          Ale na wlasny rachunek to nie jest mieszkanie u rodziców po ślubie.
                          • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 02.01.17, 10:32
                            No nie jest, nie jest. Tu młoda para ma po ślubie mieszkać u rodziców dziewczyny i studiować więc daleko im do samodzielności.
                    • vaikiria Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:02
                      Nie tłumaczą się też z tego, po co im formalności i ślub, po prostu o nim informują.
          • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:17
            lianis napisała:

            > Tak mozna by to podsumowac. Wiek 21
            >
            To tyle, co moja córka, która w przyszłym roku również bierze ślub smile
            • lianis Re: Slub dziecka 31.12.16, 14:10
              rosapulchra-0 napisała:
              > >
              > To tyle, co moja córka, która w przyszłym roku również bierze ślub smile
              >

              Skandal, przeciez to dziecko, ledwie od piersi odstawione wink
      • isa_bella1 Re: Slub dziecka 30.12.16, 17:57
        Nasza sesja kosztowala z 400 zł. Tyle chcesz dać?
        • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:33
          To nasza sesja 20 lat temu kosztowala wiecej, wiec mysle ze cenniki sa rozne i wyniesie to wiecej.
          Ale rozumiem, ze w twoim odczuciu gdyby rodzice pana mlodego w prezencie sfinansowaliby wam tylko taki prezent bylabys urazona. Dobrze wiedziec.
          • verdana Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:36
            Sesja w Berlinie rok temu kosztowała 300 euro.
            • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:38
              "Dziecko" znajomych też się tym zajmuje - od 2000 euro (ślub plus sesja aranżowana)
          • menodo Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:13
            Kolega syna zapłacił 5 tys., na ślubie syna zdjęcia robili znajomi - za darmo, niektóre całkiem fajnewink
            • joa66 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:29
              Akurat tutaj to widełki cenowe są bardzo szerokie i nie zawsze mają 100% przełożenie na jakość. Sama znam dziewczynę, amatorkę, która robi fantastyczne zdjęcia - gdyby należała do kręgu moich bliskich znajomych pewnie ją bym prosiła o robienie zdjęć na ważnej dla mnie imprezie.
              • verdana Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:35
                I jeszcze jest problem miejsca. Dzieci znają ludzi, robiących świetne zdjęcia, ale trzeba by im opłacić podróż i hotel w Berlinie. Wyszłoby znacznie drożej.
        • kitek_maly Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:36
          Ojej a nasza 3.500 zł. Może tyle chce dać.
    • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:39
      Z ciekawości: z jakiego kraju jest narzeczona, że rodzice mają aż takie ciśnienie, żeby wypchnąć za mąż 21-latkę? Zakładam, że nie czynią tego interesownie, bo narzeczony rówieśnik i tzw. warunków dziewczynie nie zapewni.
      • aankaa Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:42
        no, może zapewnić paszport UE
        • verdana Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:44
          Bywają sytuacje, gdzie ciśnienie na ślub ma młoda para, a nie rodzice. Ślub 21-latki nie jest takim znowu ewenementem.
        • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:47
          W tym przypadku w druga strone.
      • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:45
        Hamerykanka. Tu raczej chodzi o to, zeby syn mial pelne pozwolenie na prace, wiec to chyba nie kwestia wypychania mlodej na sile, ale tak wg mnie tez wczesnie takie plany, stad nasze zaskoczenie. Mozemy akceptowac, badz tez nie, ale decyzja i tak nie nasza.
        • vaikiria Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:04
          Piszesz, że są razem ponad 4 lata, więc te plany nie są jakieś szokująco wczesne.
        • kota_marcowa Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:16
          Aaaaa, czyli nie tyle o miłość się rozchodzi, co o wizę. Cóż, uzbierałabym na bilet i na jakiś pamiątkowy prezent, bo jednak przy takiej odległości bardziej się liczą sentymenty, niż nowa lodówka.
          • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:50
            O wize i owszem, choc milosc byla pierwsza, tyle ze syn musialby wrocic zeby studia magisterskie zrobic, bo my nie jestesmy ich w stanie juz zasponsorowac, a oni nie chca sie rozstawac na dwa lata, wiec wymyslili slub, ktory pozwoli mu dalej studiowac tam i pracowac na te studia, bo na wizie studenckiej jest to ograniczone.
            • kota_marcowa Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:57
              Dlatego zrobiłabym tak jak napisałam, dała coś sentymentalnego, żeby "niuniuś" nie zapomniał o mamusi smile I kibicowała, żeby się im udało. Jak by się kiedyś rozwiedli, trudno, przytuliłabym do matczynej piersi i wspierała smile
              • eliksir_czarodziejski Re: Slub dziecka 02.01.17, 15:00
                Fajna jesteś smile Serio smile
      • vaikiria Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:03
        A dlaczego zakładasz, że to sprawa rodziców? Może po prostu para dorosłych ludzi chce wziąć ślub i zdanie rodziców nie ma dla nich znaczenia.
        • aankaa Re: Slub dziecka 31.12.16, 00:43
          para dorosłych ludzi chce wziąć ślub i zdanie rodziców nie ma dla nich znaczenia
          ===
          21-latki, które przymierzają się do studiowania big_grin
          • vaikiria Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:03
            Z tego co wiem są dorosłymi ludźmi i mają pełną możliwość decydowania o sobie. Nie ma obowiązku ukończenia studiów żeby byc dorosłym.
          • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:21
            I co w tym śmiesznego?
    • lady-z-gaga Re: Slub dziecka 30.12.16, 18:54
      Dla mnie licytacja, kto dał mniej, jaka ma miejsce w tym wątku, to żenada.
      Daj tyle, na ile Cię stać. Bez konieczności jedzenia suchego chleba, ale z dopuszczeniem sporego finansowego wysiłku. W końcu to Twoje dzieci, od dnia ślubu oboje nimi będą. Przecież to jest slub, czy naprawdę z własnego ślubu najlepsze są wspomnienia " a moi rodzice dali komplet talerzu z supermarketu" ?
      • iwoniaw Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:00
        Licytacja "kto dał mniej" to jedno, wieszczenie "nie ma co się nad tym zastanawiać, rozejdą się szybko" to jest dopiero podejście big_grin
        • lady-z-gaga Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:13
          Też piękne smile w ramach takiej filozofii staruszkom też nie warto prezentów kupowac, bo nie wiadomo, ile pożyją - może im się nie przydać smile
    • kondolyza Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:08
      co rodzice dają dzieciom?

      -wyprawiają wesele
      -daja pieniadze np na podroz poslubna/kuchnie
      -z prezentow rzeczowych dostalismy termomixa i zastawe rosenthala
      • iwoniaw Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:11
        No raczej takich odpowiedzi właśnie bym się spodziewała... W końcu mowa o własnych dzieciach, a nie o tym, że singiel na dorobku w pierwszej pracy idzie na ślub koleżanki z klasy...
        • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:25
          Ale autorka jasno napisała o ograniczonych finansach, zwłaszcza, że podróż jest dla nich zauważalnym obciążeniem.
          • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:29
            p.s. zapożyczanie się np na sprzęt kiedy młodzi będą mieszkać w wyposażonym domu, a potem pewnie w jakimś studenckim mieszkaniu jest trochę ..... nierozsądne?
            • kondolyza Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:33
              jak dziecko zbliza sie do doroslosci to takie wydatki nie mogą byc zaskoczeniem a szanowni rodzice powinni oszczedzac dla dziecka od urodzenia
              • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:37
                Pytanie na co oszczędzać - łatwo np przepuścić na wesele pieniądze przeznaczone na mieszkanie itd.
                • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:43
                  p.s. Mam "dziecko" w tym samym wieku i ani grosza "odłożonego na wesele" wink .
                  • kondolyza Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:06
                    joa66 napisała:

                    > p.s. Mam "dziecko" w tym samym wieku i ani grosza "odłożonego na wesele" wink .

                    no to chyba nie masz sie czym chwalić...
                    • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:09
                      Może mieć odłożoną kasę na tzw. przyszłość dziecka, ale z przeznaczeniem mniej ulotnym niż wesele.
                    • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:13
                      Naprawdę sądzisz, że mieszkanie 3 pokojowe plus druga nieruchomość plus koszty edukacji, nawet gdyby edukacja trwała ciut dłużej niż 3 lata licencjatu, plus zdolność finansowa do pokrycia niespodziewanych wydatków medycznych to mało? wink O bardziej przyziemnych rzeczach nie wspominając? Myślę, że moje dziecko woli mój pakiet niż Thermomix i wesele wink
                      • kondolyza Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:36
                        joa66 napisała:

                        > Naprawdę sądzisz, że mieszkanie 3 pokojowe plus druga nieruchomość plus koszty
                        > edukacji, nawet gdyby edukacja trwała ciut dłużej niż 3 lata licencjatu, plus z
                        > dolność finansowa do pokrycia niespodziewanych wydatków medycznych to mało? wink
                        > O bardziej przyziemnych rzeczach nie wspominając? Myślę, że moje dziecko woli m
                        > ój pakiet niż Thermomix i wesele wink

                        nie pisalas nic o mieszkaniu ani edukacji. napisalas ze nie masz ani grosza oszczednosci.
                        a ja nie pisalam ze oszczedzanie moze byc tylko na wesele-napisalam ze powinno sie oszczedzac od urodzenia dziecka bo fajną sprawą jest wesprzec jego start.
                        autorce wątku odpisalam jakie przykladowe prezenty przychodzą mi do głowy. akurat w moim przypadku wesele finansowalismy sami bo mielismy juz od kilku lat zarobki i mozliwosc wywiezienia gosci na wesele wyjazdowe. nieruchomosciami nie zamierzam sie chwalic ale faktycznie takowe przypadly nam w udziale,edukacja byla wczesniej i owszem bylo stac naszych rodzicow na sfinansowanie jej,choc w od 3go roku studiow w moim przypadku zbędne bo zarabialam juz wiecej niz bylo potrzebne. Twoje dziecko moze wolec Twoj pakiet,moje dzieci nie wiadomo co będą wolały, a za prezenty nam podarowane przez moich i meza rodzicow a takze podarowanych przez innych gosci-za wszystkie grzecznie podziękowalam. i uwazam ze termomiks czy pelna zastawa obiadowo deserowa od rosenthala to i tak byly prezenty ponadprzecietne...
                        • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:40
                          napisalas ze nie masz ani grosza oszczednosci.

                          Nic takiego nie napisałam smile
                    • liisa.valo Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:52
                      Daj spokój. Ja bym ani od rodziców nie wzięła, ani nie wydała kasy na to, żeby Wujek Ryś i ciocia Zdzicha się pobawili. Wolalabym wydac na mieszkanie. Myśmy mieli obiad, a potem garden party u teściów.
                      • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:27
                        A co, jeśli młodzi chcą mieć to wesele? I mają w d. opinie pańć, dla których jest to marnotrawstwo kasy?
                        Nie samym chlebem człowiek żyje.
                        • verdana Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:35
                          To niech sobie za nie zapłacą.
                        • joa66 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:35
                          A co, jeśli młodzi chcą mieć to wesele?

                          a ktoś im broni?
                        • liisa.valo Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:38
                          To niech zapłacą ze swoich pieniędzy, a nie z rodziców ciągną.
                          • vaikiria Re: Slub dziecka 31.12.16, 13:25
                            A jak rodzice chca dać to wolno wziąć, czy trzeba czekać na Twoje przyzwolenie?
                            • liisa.valo Re: Slub dziecka 31.12.16, 13:28
                              Wolno. Ja ustosunkowałam się jedynie do wskoczenia na dziewczynę, że skoro nie ma odłożonej kasy na wesele syna, to nie ma się czym chwalić i napisałam, że ja bym nie wzięła. Wolno? czy szybko.
                    • szmytka1 Re: Slub dziecka 02.01.17, 09:11
                      No może cie to zdziwi, ale są pewne kręgi, gdzie w dobrym tonie jest dziecko wykształcić i w dalszej drodze postawić na jego samodzielność. Pomijając już wszelkie ograniczenia finansowe, wstyd by mi było tak żerować an rodzicach i to mnie buy było wstyd się chwalić jak to mnie sponsorują, skoro niby jestem dorosła.
                    • evee1 Re: Slub dziecka 02.01.17, 12:13
                      Ty tak na poważnie?
                      Ja nie zamierzam dzieciom odkładać na ICH wesele. Ale faktycznie, chciałabym spłacić (chodziarz częściowo) ich kredyt stydenxki, o czym zresztą jeszcze nie wiedzą, a sądzę, że będzie to dla nich bardzo miłym zaskoczeniem. Dodam, że nie mieszkam w Polsce i u nas wszystkie studia są płatne.
            • verdana Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:34
              Jest różnica pomiędzy "daję tyle, na ile mnie stać", a "będę jeść suchy chleb, bo wesele". O ile uwazam, że dzieciom nie należy skąpić dla zasady, bo przecież dorabianie się od zera to takie piękne, o tyle przegięcie w drugą stronę "Zapożyczę sie, zrezygnuję ze wszystkiego, a dziecku dam" jest równie idiotyczne.
              • iwoniaw Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:39
                Zgadza się, jest. Sęk w tym, że takie gadanie to najczęściej właśnie gadanie. Jaka to ja biedna, nie stać mnie na nic, to nic takiego, prawda? No otóż nie, nie nic takiego - normalny rodzic nie zapożycza się po kokardę, ale chce dziecku dać coś, co będzie mu przydatne i na co go stać (jak w Twoich przykładach z lodówką, imprezą poślubną czy "paroma groszami"), a nie szuka u obcych ludzi potwierdzenia, że jest dzielny i wspaniały, iż w ogóle zamierza podjąć jakiś wysiłek (np. oszczędnościowy), by się na weselu pojawić.
                • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:45
                  Ale po co tym młodym ludziom sprzęt AGD? I impreza poślubna po weselu, na którym wszyscy byli?
                  • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:53
                    Po co im sprzęt AGD w mieszkaniu rodziców dziewczyny. Jeśli będą wynajmować, to w USA wynajmą mieszkanie albo dom już z wyposażeniem.
                  • iwoniaw Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:54
                    Tym konkretnym zapewne po nic.
                    Tym bardziej niesmaczne jest pozowanie na "suchy chleb" ze strony rodziców, którzy muszą "aż" przyjechać na wesele i w zw. z powyższym wspominane (i dziwnie przemilczane przez Ciebie) "parę groszy" w prezencie też nie wchodzi w grę - autorka wątku już się asekuruje, że "na pewno" też stać ich nie będzie na opłacenie młodym podróży poślubnej, choć do ślubu rok. No jak dla mnie smutne to strasznie, ale nie mój cyrk.
                    • triss_merigold6 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:57
                      Przy założeniu, że będą musieli gdzieś się zatrzymać i np. będą chcieli coś przy okazji w Stanach zobaczyć to zapowiada im się kosztowna - jak na polskie realia - wycieczka.
                      Do slubu rok, dla 21-latków rok to długo więc w ogóle bym się nie spinała teraz i nie traktowała poważnie pomysłu na zabawę w dom.
                      • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:30
                        Młodzi są dorośli. Jesteś niereformowalnie dulska. Do życia na "kocią łapę" są w odpowiednim wieku, ale jeśli chcą wziąć ślub, to się bawią w dom.
                    • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:00
                      Sama podróż może kosztować 10 000 pln i więcej. Nie wiemy nic o tym ile rodzice zainwestowali/inwestują w edukację dziecka zagranicą. "Parę groszy" można rozumieć na milion sposobów , a fakt, że autorka zainspirowała się jedną z wypowiedzi świadczy, że (a) szuka pomysłu (b) chce wydać na niego pieniądze.

                    • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:24
                      Z przymruzeniem oka, potraktuj kwestie odejmowania sobie od ust. Nie ma opcji zebysmy na slub nie polecieli, ale byc moze dla innych taka podroz i zwiazane z nia wydatki to drobnostka, dla nas jest to duze obciazenie w budzecie, jakies 900-1000euro x 4 osoby za sama podroz, plus pewnie jako piata osobe zabierzemy babcie, wczesniej trzeba wylozyc na wizy, do tego hotel, wyzywienie i wynajecie samochodu, zeby nie byc calkowicie zaleznym od mlodych ktorzy beda zajeci. Czyli to juz jest wydatek przynajmniej 8000 dolarow, bez uwzgledniania prezentu czy zwiedzania jakiegokolwiek, co pewnie sobie podarujemy. Tak wiec nierealne jest wydanie kolejnych 10000dolarow na podroz poslubna, czy wklad chocby 10% wartosci domu. Musimy myslec o czyms realnym na nasza kieszen, choc niekoniecznie o tosterze i czajniku.
                      Rok to strasznie malo czasu.
                      • iwoniaw Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:32
                        Ok, odebrałam to inaczej. Natomiast pomiędzy 10000$ na podróż poślubną, a dorzuceniem się do czegoś (choćby i tej podróży) jest dużo opcji. Skoro rzecz się dzieje w Ameryce, to młodzi chyba jakąś listę prezentową mają?
                      • mikams75 Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:22
                        jak znasz juz termin to zacznij polowac na lepsze ceny biletow lotniczych, masz szanse znalezc cos taniej rezerwujac z duzym wyprzedzeniem.

                        A czy syn z zona planuja przyleciec do Polski? Moze wowczas im zafundowac pare dni gdzies w jakims fajnym miejscu w Polsce w ramch prezentu?
                    • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:28
                      iwoniaw napisała:

                      > Tym konkretnym zapewne po nic.
                      > Tym bardziej niesmaczne jest pozowanie na "suchy chleb" ze strony rodziców, któ
                      > rzy muszą "aż" przyjechać na wesele i w zw. z powyższym wspominane (i dziwnie p
                      > rzemilczane przez Ciebie) "parę groszy" w prezencie też nie wchodzi w grę - aut
                      > orka wątku już się asekuruje, że "na pewno" też stać ich nie będzie na opłaceni
                      > e młodym podróży poślubnej, choć do ślubu rok. No jak dla mnie smutne to strasz
                      > nie, ale nie mój cyrk.
                      >

                      Co za obrzydliwe insynuacje..
                • kota_marcowa Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:24
                  A tu się z tobą nie zgodzę, bo jak rodzice nie są mityczną ematką, tylko zwykłym, szarym człowiekiem, to jedno zarabia 1600, drugie 1800 i sama podróż za ocean jest dla nich wyzwaniem finansowym ogromnym.
          • iwoniaw Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:33
            No to nie rozumiem, jakich odpowiedzi oczekuje i po co zadaje pytanie "co rodzice dają dzieciom w prezencie ślubnym?" Jeśli problemem jest już sama podróż na wspomniany ślub, to tak, powinni się skupić na zbieraniu na bilet - owszem, nawet kosztem przejścia na dietę z cyklu "suchy chleb" i wówczas rozmowa o jakichkolwiek prezentach jest bezprzedmiotowa, wszak z pustego i Salomon nie naleje.
            Jakoś jednak nie chce mi się wierzyć, że oto 21-letnie dziecię pojawiło się w ich życiu wczoraj i nigdy wcześniej nie zdawali sobie sprawy, że syn dorośnie i będzie się żenił - no chyba, że autorka z tych, co to wiecznie zdumieni, że 1. września się rok szkolny zaczyna i z tym samym zeszytem dziecko 8 lat chodzić do szkoły nie będzie, że 25 grudnia rok w rok gwiazdka, a urodziny też co 12 miesięcy itd. Dla mnie to jest głupie pytanie, z gatunku "szukam potwierdzenia, że pójście z pustą ręką na wesele dziecka, któremu teściowie urządzają wesele jest ok, hahaha, wszak od ust sobie odejmuję już na samą podróż tamże".
            • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 19:35
              Może szuka inspiracji? I może znalazła (fotograf)?

              p.s. Jednak nie porównywałabym ślubu w wieku 21 lat do zaskoczenia gwiazdką smile
            • lianis Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:05
              Oczywiscie, ze dziecko nie pojawilo sie wczoraj, ale szczerze przyznaje ze nie mamy odlozonych pieniedzy na jego wesele, myslelismy ze przynajmniej skonczy studia, wiec nie bedzie nas stac na zakup im mieszkania ani nawet na podroz poslubna na hawaje. Ogolnie mamy niewielkie oszczednosci, glownie inwestowalismy w przyszlosc dzieci, czyli zajecia dodatkowe, korepetycje i studia bez koniecznosci zapozyczenia sie od wstepu doroslosci.
              Liczymy sie z tym, ze nasze dzieci pozakladaja swoje rodziny, ale ten pierwszy zaczal wczesniej niz sie spodziewalismy, wiec owszem jestem zaskoczona, jak drogowcy pierwszym sniegiem.
              Podroz to tez niebagatelny wydatek, takie sa realia, gdybym przewidziala taka sytuacje to skladajac pieniadze ktore wydamy na podroz i pieniadze ktore wydamy na prezent, w Polsce moglibysmy z tego dziecku znaczaca kwote do zakupu mieszkania dolozyc. O odejmowaniu sobie od ust, pisalam z lekkim przymruzeniem oka, szkoda, ze inaczej to zostalo zrozumiane.
              I nie nie planujemy sie pojawic z pustymi rekoma, ale zestawu garow czy talerzy na 12 osob nie przewioze samolotem, szczegolnie, ze im to malo potrzebne bedzie na poczatku, ale moze moglibysmy to kupic na miejscu a oni by sobie to przechowywali do czasu az bedzie przydatne. Czasy sie zmienily od czasu kiedy my bralismy slub. Pytam, bo moze ktos podda jakas fajna mysl, jak z sesja slubna chociazby.
              • solejrolia Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:37
                Acha. Czyli szukasz inspiracji.
                Jesli nie pieniądze ...
                Z prezentów-pamiątek od wujka mojego męża (wujek zza oceanu) dostaliśmy obraz, nie wiem jak przywiózł, a może kupił na miejscu??? Ale to ładna pamiątka
              • kondolyza Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:46
                lianis napisała:

                > Pytam, bo moze ktos podda jakas fajna mysl, jak z sesja slubna chociazby.

                fakt ze moje przyklady u Ciebie sie nie sprawdzą,dopiero w dalszej czesci okazalo sie ze podroz,ze hameryka...

                wszystko zalezy od tego jaką kwote chcesz przeznaczyc. moze pomysl o prezencie w formie polisy?złota?monet? bedzie dobrym zabezpieczeniem
            • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 31.12.16, 11:33
              Czasami myślisz nad tym, co piszesz?
    • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:37
      Pieniądze.
    • ga-ti Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:54
      U mnie w rodzinie praktykowane są śluby i wesela, które w dużym stopniu finansują rodzice (mniej więcej po połowie się składają albo każda ze stron płaci za 'swoich' gości). Wesela różnorakie, od bardzo wypasionych, z noclegami dla gości w b. fajnych hotelach, poprawinami, atrakcjami i cuda wiankami po skromniejsze 'zwykłe' wesela wink A skąd ciotki brały pieniądze? Ano zapożyczały się, np. biorąc pożyczkę z zakładu pracy (nikły procent), którą w ciągu roku zdążyły spłacić i wziąć kolejną, kasa na konto i tadam smile sprzedawały coś, np. samochód, odkładały co miesiąc jakąś sumę...
      Jeśli wesela nie będziesz finansować to według mnie wypadałoby:
      1. dogadać się z synem czy ma kasę na garnitur, obrączki, czy co tam jeszcze młody sfinansować powinien i dołożyć w razie potrzeby,
      2. uzbierać na przelot i utrzymanie się na miejscu (może młodzi mają pomysł zakwaterować Was u rodziny, czy w jakimś niedrogim miejscu, ale nie bardzo jest liczyć, że Wam sfinansują wszystko),
      3. coś jednak podarować wypada, opisana sytuacja młodych faktycznie wyklucza jakieś prezenty rzeczowe, chyba że coś faktycznie 'na pamiątkę', rodowe srebra na przykład wink a może założycie młodym jakąś lokatę, czy konto, czy coś w tym stylu i uzbieracie kasę na wspólny samodzielny początek, gdy do niego dojdzie? może na dzień ślubu będzie tam niewiele, ale będziecie dokładać w miarę możliwości, tak by się uzbierało troszkę gdy już młodzi na swoje przejdą?

      A tak w ogóle to gratulacje smile
      • joa66 Re: Slub dziecka 30.12.16, 20:56
        . dogadać się z synem czy ma kasę na garnitur, obrączki, czy co tam jeszcze młody sfinansować powinien i dołożyć w razie potrzeby

        bardzo dobry trop, moim zdaniem.
    • mikams75 Re: Slub dziecka 30.12.16, 22:29
      u nas rodzice pomogli w organizowaniu imprezy, wg mnie to juz jest wystarczajace. Ja dostalam od rodzicow meza zloty naszyjnik.
    • rosapulchra-0 Re: Slub dziecka 31.12.16, 07:10
      Pieniądze.
      • aqua48 Re: Slub dziecka 31.12.16, 13:04
        Dołożyliśmy do kredytu, kupiliśmy w prezencie ślubnym obrączki takie jakie młodzi sobie wybrali. Sfinansowaliśmy tort i ciasta na weselu, opłaciliśmy noclegi dla gości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka