15.01.17, 13:08
To taka opaska dla dziecka. Naprawdę polecam. Jeśli jesteście drogie e-matule tak zajęte wyborem fluidu i wacików że nie wiecie gdzie jest wasze dziecię to zakładajcie takowy żeby singiel bez zobowiązań nie musiał drałować przez całą galerię z waszym pacholęciem dla znalezienie was!!!
Obserwuj wątek
    • mynia_pynia Re: Niezgubek 15.01.17, 13:12
      Ja byłam bardziej wyrodna i przy okazji zamawiania adresówki z grawerem dla psa i kota zamówiłam też dla syna wink.
      Nosi w spodniach, kurtce, a właściwie nosił, bo zgubił jako jedyny z całej trójki. Teraz nosi adresówkę kota: Burasek i nr tel. ;P - tylko teraz juz gada i ciężko byłoby się go pozbyć wink
      • kfugktru23 Re: Niezgubek 15.01.17, 13:22
        Brawo!
    • cauliflowerpl Re: Niezgubek 15.01.17, 13:57
      Widziałam też dzieci na smyczy big_grin
      • kfugktru23 Re: Niezgubek 15.01.17, 14:04
        Z rodzicem na drugiej jej stronie?
        • cauliflowerpl Re: Niezgubek 15.01.17, 14:16
          Oczywiście. Dziecię w uprzęży, z kółeczkiem na smycz na plecach.
          https://www.thefashionablebambino.com/wp-content/uploads/2010/06/FTwin_Leash.jpg
          • kfugktru23 Re: Niezgubek 15.01.17, 14:21
            No to to się zerwało.
      • liliawodna222 Re: Niezgubek 15.01.17, 14:05
        O tak big_grin Ja niedawno widziałam babcię z dwojgiem dzieci na smyczach big_grin
      • lilyrush Re: Niezgubek 15.01.17, 14:48
        genialne rozwiązanie bardzo polecane na dużych lotniskach zwłaszcza. Lepszy maluch na smyczy niz szukanie go potem...
    • alpepe Re: Niezgubek 15.01.17, 14:55
      Niestety, starsza córka miała zwyczaj uciekania nam na pasażach handlowych z pola widzenia. Po prostu nagle do przodu, potem między stoiskami na pasażu w bok i nie ma dziecka. Od razu zwracaliśmy się do ochrony i uciekinierka była lokalizowana. Miała wtedy z 4-5 lat i mimo naszych upomnień i mówienia, że jak nagle nas nie ma, to ma stać w miejscu, a my ją znajdziemy, robiła to samo. Nie zdarzyło się natomiast, byśmy byli wywołani: Rodzice Pauli proszeni są o podejście do punktu obsługi klienta, dziecko czeka. Sami wywoływaliśmy alarm.
      Sytuacja ta powtórzyła się ze trzy razy. Z młodszą takiego problemu nie było ani razu, inna rzecz, że rzadziej się z nią chodziło na zakupy do centrów handlowych.
      • kfugktru23 Re: Niezgubek 15.01.17, 14:57
        Ta na szczęście mamę znalazła...
    • aurinko Re: Niezgubek 15.01.17, 15:33
      Nie gubię dzieci. Jeśli muszę do CH iść z dzieckiem (rzadkość, zdarza się moooże ze dwa razy w roku) to dziecka nie wypuszczam z ręki a jak potrzebuję rękę wolną to dziecko stawiam przed sobą i ma nakaz "ani kroku".
      Żadna opaska nie zastąpi pilnowania dziecka, chociaż jest pomocna przy szukaniu rodzica/opiekuna. Zakładając, że nie trafi na kogoś, kto skorzysta z okazji i pójdzie z dzieckiem w siną dal.
    • memphis90 Re: Niezgubek 15.01.17, 16:38
      Ja bym wolała żeby singiel bez zobowiązań nie interesował się moimi dziećmi i w żadnym razie nigdzie z nimi nie chodził.
      • kfugktru23 Re: Niezgubek 15.01.17, 16:46
        Znalazłem ją w windzie. Pytam się czy wysiada bo nie nacisnęła żadnego guzika. A ona na to że nie wie gdzie jest mama. No to złamało męskie serce, wziąłem za rączkę i powiedziałem że poszukamy mamy. Mając nadzieję że natknę się na ochroniarza. Mama na szczęście znalazła się piętro niżej.
    • kondolyza Re: Niezgubek 15.01.17, 16:55
      podobno wariatki czesto poruwają dzieci z przychodni i szpitali oraz z innych miejsc publicznych dlatego ja nie chcac ograniczac samodzielnosci moich dzieci pozwalam im np isc samym do sali zabaw w hotelu gdzie jestesmy,na plac zabaw w przychodni zostajac z drugim lub sama jeszcze u lekarza itp i dlatego zastanawiam sie nad tym zeby zachipowac dziecko nadajnikiem gps w razie porwania.slyszalyscie o czyms takim? mozecie cos polecic?
      • kfugktru23 Re: Niezgubek 15.01.17, 17:00
        ikol.pl/nadajnik-gps/pl/nasze-rozwiazania/gdzie-jest-dziecko.html tyle że pacząc na to z punktu widzenia powiedzmy tego złego - pierwszy raz w życiu udało mi się znaleźć dziecko. Znalazłem już dwie komórki, znalazłem pieniądze kilka razy. Pierwszy raz dziecko. To mało wydajne. Gdybym potrzebował jakiegoś wolnego nie szukałbym w ciemno. Poszukałbym przez internet. Więc może zamiast świrować po prostu szukaj tam gdzie naprawdę jest zagrożenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka