manala
16.01.17, 21:30
Mamy w tym roku sporo wydatków (komunia, wesele siostrzeńca, itd), tymczasem w szkole zaczęły się urodziny (klasa 6-latków z I półrocza). Córka oczywiście chce mieć swoją "imprezę" na kręgielni.
Dwa tygodnie temu "chciała" pojechać na kolonie i się zgodziliśmy (zaliczka zapłacona). Czy w takiej sytuacji wymagacie od dziecka aby z pewnych rzeczy zrezygnowało czy jednak organizujecie te urodziny?
Ja z dzieciństwa pamiętam, że na wszystko mi żałowano i nie chciałabym aby córka miała podobne wspomnienia. Wiem, że zależy jej na tych urodzinach. Z drugiej jednak strony chyba powinnam ją uczyć, że czasem trzeba z czegoś zrezygnować i że nie można mieć wszystkiego.
Pozwalacie czy tłumaczycie i stawiacie na swoim?