Dodaj do ulubionych

powrot do pracy

27.01.17, 10:43
Kiedy wrócilyscie do pracy po urodzeniu dziecka?
Ja mam 8 miesięczne dziecko, troche juz pracuje na zlecenie no i waham sie czy wracać na troche do firmy (kilka godzin rano). Finansowo mi to niewiele da, w tym czasie z dzieckiem bedzie maz (do swojej pracy wtedy bedzie jeździł pozniej i pozniej wracał), tyle ze dla mnie to jest rozwijające i w przyszłości bede miała do czego wracać jak juz dziecko podrośnie. Ogólnie nie chcecie sie ale czuje ze 'powinnam'. Ze jak teraz odmowie to pozniej nie beda mnie chcieli. Maz twierdzi ze sie wszyscy umęczymy bo on bedziecwracal późno, ja niewiele zarobię a dojazd duzo mi zajmie. Co radzicie? ogólnie ja w domu siebie nie widze, teraz juz troche pracuje ale to dla przyjemności i oderwania sie od pieluch.
Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: powrot do pracy 27.01.17, 10:56
      Wracaj do pracy czym predzej wink

      Ja poczatkowo nie moglam, bo bylam na wizie niepracujacej, za to doksztalcalam sie i podnosilam kwalifikacje, by czuc, ze "cos robie". Dziec byl w zlobku od 7.5 miesiaca zycia.

      Wrocilismy do Europy, gdy dziecko mialo 18 miesiecy i od razu wrocilam do pracy, a dziecko poszlo do nowego zlobka. Najpierw wlasny biznes, czyli nienormowane godziny pracy. Obecnie (dziec ma 2 lata) tymczasowo - jeszcze kilka tygodni - pracuje 20h na tydzien w szkole, po szkole dalej prowadze wlasny biznes smile
      Jak skonczy sie praca w szkole, planuje przejscie zupelnie na prywatke 4 dni w tygodni full time. Bo piaty dzien dziecko jest ze mna w domu wink

      Ta praca w szkole wpadla zupelnie niespodziewanie, bo jej nie szukalam, tylko sama mnie znalazla i jest super - nie ma to jak troche kontaktu z rozgarnietymi doroslymi ludzmi big_grin

      Idz do pracy, to rozwija i pozwala sie oderwac od okolo dzieciecych spraw.
    • ashraf Re: powrot do pracy 27.01.17, 10:58
      Wrocilam po 14 tyg, napierw z dzieckiem byl maz, potem niania, po roku zlobek. Nie zaluje, no moze zostalabym do max pol roku w domu (ale tu, gdzie mieszkam urlop macierzynski trwa 3 mies), ale cieszylam sie z powrotu miedzy ludzi. Na czesc etatu w ogole bym sie nie zastanawiala, to idealna sytuacja - masz potem cale popoludnie dla dziecka. Poza tym jesli szybko przyzwyczaisz dziecko do zostawania z kims innym, to nie bedzie takich dramatow jak z 2-3 latkiem oddawanym do zlobka - po prostu bedzie to dla dziecka naturalne.
      • kaz_nodzieja Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:00
        Po co Wam dzieci skoro po 3 miesiącach tylko patrzycie jakby się ich pozbyć?
        • buglady Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:07
          Popołudniu mam swoją działalność wlasnie ale nie jest tego duzo wiec czasu dla dziecka i tak bede miała duzo. Tylko maz sie umeczy. Ja dziecko planuje dać do przedszkola jak bedzie miała 2 lata i 3 miesiące. Teraz ma nianie ale tylko 3x w tyg po 3h i ja uwielbia.
      • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:08
        "Poza tym jesli szybko przyzwyczaisz dziecko do zostawania z kims innym, to nie bedzie takich dramatow jak z 2-3 latkiem oddawanym do zlobka - po prostu bedzie to dla dziecka naturalne."

        Tak, tak jak najszybciej, niech się za bardzo do matki nie przywiązuje winkwinkwink

        Zastanawiam, się po co niektórzy decydują się na dziecko, skoro parę tygodni po urodzeniu już zaczyna przeszkadzać w karierze.
        • ashraf Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:10
          Moje dziecko bylo przywiazane w rownym stopniu do mnie, jak i do swojego ojca, taka patologia...
          • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:27
            "Poza tym jesli szybko przyzwyczaisz dziecko do zostawania z kims innym, to nie bedzie takich dramatow jak z 2-3 latkiem oddawanym do zlobka - po prostu bedzie to dla dziecka naturalne."

            Rozumiem, że zgodnie z polecaną autorce wątku zasadą (zacytowałam powyżej), zadbałaś o to, żeby nie za bardzo.
            • ashraf Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:32
              ?? Jako niemowlak syn byl z ojcem do ok 13, potem z niania (ktora zreszta z nami mieszkala), ja wracalam krotko po 17. Rozumiem, ze wg ciebie 4 h bez rodzica to powod, zeby sie do niego nie przywiazywac?
        • ummamir Re: powrot do pracy 27.01.17, 12:14
          magata.d napisała:

          > "Poza tym jesli szybko przyzwyczaisz dziecko do zostawania z kims innym, to nie
          > bedzie takich dramatow jak z 2-3 latkiem oddawanym do zlobka - po prostu bedzi
          > e to dla dziecka naturalne."
          >
          > Tak, tak jak najszybciej, niech się za bardzo do matki nie przywiązuje winkwinkwink
          >
          > Zastanawiam, się po co niektórzy decydują się na dziecko, skoro parę tygodni p
          > o urodzeniu już zaczyna przeszkadzać w karierze.

          a doczytałas że dziecko ma zostac z ojcem? Czym jest gorszy ojciec od matki w tym wypadku? Czemu nikt nie pyta po co facetom dzieci jak i tak chodza do pracy i nie spedzaja z nimi calych dni.
          • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 12:40
            ok, zapomniałam dodać ojca albo rodziców, bo o to mi chodziło. I niżej to napisałam, ale specjalnie dla ciebie powtarzam.
    • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:04
      Tylko swoje potrzeby bierzesz pod uwagę? Czy potrzeby dziecka też? Bo jeżeli tylko swoje to tak, wracaj jak najszybciej do pracy.

      Nie wyobrażam sobie oddać do żłobka półrocznego dziecka, tylko dlatego że nie widzę się w domu, albo chcę się rozwijać itp. Rozumiem, jeżeli kogoś zmusza do tego sytuacja ekonomiczna.
      • buglady Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:10
        Ale ja nie chce oddać jej do żłobka- maz z nia bedzie i niania troszke. Poza tym ja bym wróciła tylko na pol etatu. Potrzeby dziecka potrzebami ale za kilka lat zostanę z niczym, Niestety nie mam umowy o prace u musze dbać by mieć do czego wracać. Maz zarabia duzo ale uważam, ze kobieta powinna byc niezależna.
        • charlielatka Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:30
          na Twoim miejscu bym wróciła, jak najbardziej.
      • ashraf Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:11
        A kto pisze o oddawaniu niemowlecia do zlobka? Dziecko autorki, podobnie jak moje, mialoby byc z mezem/niania przez kilka h dziennie. Wyobraz sobie, ze niektorzy mezczyzni potrafia i chca opiekowac sie swoim potomstwem.
        • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:21
          Sfornarina pisała o tym żłobku. Nie muszę sobie wyobrażać mężczyzn chętnie opiekujących się potomstwem, bo ma to w domu własnym.
          Tak, jeżeli dzieckiem opiekują się rodzice to jest ok. Ale oddawanie do niani i żłobka niemowlaka i jeszcze argumentacja niech się przyzwyczaja świadczy o tym, że jednak rodzice mają gdzieś potrzeby dziecka.
          • kaz_nodzieja Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:25
            Dziwi mnie to w czasach gdy wpadkową ciążę można bezproblemowo usunąć.
            • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:28
              Zamknij się.
          • ashraf Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:29
            A w czym szkodzi niania przez kilka h dziennie? Dziecko i tak spedza wiekszosc czasu z rodzicami, w dodatku niania zapewnia potrzebna w tym wieku opieke 1:1, jezeli to ciepla i zaufana osoba, nie widze problemu. Podobnie jak dziadkowie. I oczywiscie, ze malutkie dziecko szybciej przyzwyczaja sie do danej sytuacji, niz to, ktore np. bylo tylko z matka przez pierwsze 3 lata i nagle musi isc miedzy dzieci. To czesto szok dla dziecka. Naprawde pomiedzy zostawianiem dziecka w zlobku od 7 do 19, a siedzeniem z nim w domu przez 3 lata jest jeszcze sporo mozliwosci.
          • agonyaunt Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:49
            Potrzeby dziecka to też jedzenie, ubranie, edukacja - skąd wziąć na to kasę, jak nie z pracy? To że dzisiaj drugi rodzic ma dobrze płatną pracę nie znaczy, że tak będzie zawsze. Trzeba zadbać o to, żeby w razie problemów nie obudzić się z ręką w nocniku.
    • aquella Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:15
      dobry pomysł, nawet dla samego wyjścia z domu warto, bo mózg się lasuje, masz okazje kilka godzin to korzystaj
      ja wróciłam do pracy jak dziecko miało rok i 7mies, nie miałam z kim zostawiać poszedł do żłobka, ale nie miałam już siły dłużej siedzieć w 4ścianach
      • kaz_nodzieja Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:25
        Ale zapieprzać w robocie, pewnie jeszcze z dojazdami w obydwie strony to miałaś siłę....
        • cosmetic.wipes Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:33
          Opowiedz nam jak planujesz zajmować się swoim dzieckiem, kiedy już się urodzi.
          I dlaczego za pieniądze podatnika, a nie na swój lub tatusia koszt big_grin
          • kaz_nodzieja Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:41
            Na razie jeszcze nie jestem w ciąży. Jeżeli w ogóle zajdę i utrzymam ciążę powiedzmy do końca czwartego miesiąca (będę robić badania genetyczne) to wtedy odniosę się do Twojego pytania. Nie dzieli się skóry na niedźwiedziu.
            • cosmetic.wipes Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:48
              Aha big_grin
          • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:46
            A to ona podatnikiem nie jest? Tatuś podatnikiem nie jest? Ty jesteś podatnikiem tak? I to na twój koszt ona będzie na macierzyńskim?
            Jednak potrzebna jest w naszym kraju edukacja ekonomiczna, bo ludzie pojęcia nie mają o funkcjonowaniu państwa.
            • cosmetic.wipes Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:49
              A ty chyba od niedawna na ematce i nie bardzo się orientujesz w twórczości, historii i płci gazeta?big_grin
              • magata.d Re: powrot do pracy 27.01.17, 11:57
                Wiem, wiem, nie spojrzałam na drzewko wink Już rozumiem.
        • aquella Re: powrot do pracy 27.01.17, 15:31
          i miałam dodatkowo pieniądze, urodzisz (!!!) dziecko, posiedzisz z nim 24/7 to pogadamy
          • kaz_nodzieja Re: powrot do pracy 27.01.17, 18:46
            Dziecko śpi, więc raczej 16/24 jeśli już.
    • ummamir Re: powrot do pracy 27.01.17, 12:12
      Jasne że wracać, zwłaszcza że dziecko będzie z mezem i nie trzeba szukac złobka, niani itp. No i tylko kilka godzin. Super opcja, zwlaszcze że jak sama piszesz na dłuższa mete nie widzisz sibie w domu.
    • hermenegilda_zenia Re: powrot do pracy 27.01.17, 13:07
      Pisząc o powrocie do pracy masz na myśli prace poza domem jak mniemam. Starsze miało 5 miesięcy, jak zaczęłam wyjeżdżać do biura na 4 godziny, młodsze 9 miesięcy. Natomiast w domu pracowałam odpowiednio po 3 tygodniach a z drugim po 5 dniach od porodu - zaczynajac od 2-3 godzin dziennie.
    • kondolyza Re: powrot do pracy 27.01.17, 13:18
      wszystko zalezy.
      po pierwsze od rodzaju wykonywanej pracy. gdybym byla lekarzem czy prawnikiem to na pewno miałabym większą presję zawodu bo specjalizacje, aplikacje itp. ale ja pracowałam w sprzedaży więc było wszytsko jedno kiedy wróce, pordukty zmienialy się szybko, wiec i tak wracajac czy t po pol roku czy po roku czy po 2 musialam pojsc na takie samo szkolenie produktowe.
      po drugie od potrzeb i ambicji - ja przy starszym dziecku mialam ogromną potrzebę szybkiego odzyskania swojej przetrzeni życiowej dlatego wracalam do rpacy po 8 mcach a za drugim po roku.
      po trzecie od motywacji finansowej - jesli ktos moze duzo zarobic to na pewno chetniej wroci do pracy
      po czwartek - od stanu zdrowia dziecka - ze starszym na pelen etat wrocilam dopiero jak mialo 1,5 roku, wczesniej robilam to dorywczo
      po piate - od mozliwosci opieki nad dzieckiem - jesli masz sprawdzoną nianię to mozna myslec o powrocie juz, ja dostalam dla mlodszego miejsce w zlobku terapeutycznym wiec mialam zielone swiatlo. ze starszym nie mialam nikogo stad praca dorywcza az do wieku 1.5 roku dziecka.

      musisz rozwazyc sama.

      ps. kolejnosc arguemntow przypadkowo, jelsi brac pod uwage waznosc: zdrowie dziecka, kto do opieki, motywacja finansowa, moje ambicje, itd.
    • princy-mincy Re: powrot do pracy 27.01.17, 13:22
      Wracaj, jesli uwazasz, ze wyjdzie Ci to na dobre.

      Ja wrocilam do pracy po 13 mcach z pierwszym dzieckiem i po 15 z drugim.
      Ale ja na umowie o prace, miejsce powrotu pewne, wiec sie stresowac nie musialam.
      Ani dluzej ani krocej bym nie chciala byc z dziecmi w domu, bylo w sam raz.
    • juuuu7 Re: powrot do pracy 27.01.17, 19:51
      Wrocilam gdy synek mial 14mcy. Ale ja pracuje na etacie wiec skorzystalam po prostu z rocznego macierzynskiego. Dla mnie to bylo optymalne-stesknilam sie za praca. W zadnym wypadku przerwa nie wplynela zle na moja kariere-dostalam awans itp
    • forumologin Re: powrot do pracy 27.01.17, 20:21
      Buglady, a czy ty tego chcesz?
      dziecko sobie swietnie poradzi zwlaszcza ze jestes w tej luksusowej sytuacji ze maz sie zajmie pare h. Tym bardziej ze maluch 8 miesiecznynzaczyna raczkowac i zainteresowanie swiatem wzrasta lawinowo, a nienze tylko mama i mama.
      O ile Ci zalezy na pracy to wracaj, tylko sie upewnij ze nie bedziesz zalowac zostawienia dziecka bo kazdy bedzie nieszczesliwy.
      Ja wrocilam donoracy jak dziec mial 9 miesiecy i to chyba byla granica dla mnie, bo dziec byl juz mobilny wiec nie bylo wizji ze lezy gdzies sam i placze. Tylkoneksploracja i zabawy. Wrecz panie mowily ze zabawa idzie najleoiej.
      Jedyne czego zaluje to kwestia karmienia, mimo ze moglam odciagac w pracy to i tak szybko stracilam wiekszosc pokarmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka