Dodaj do ulubionych

No dobra będziem rżnąć

19.02.17, 22:44
Z uwagi na Szyszkową ustawę została podjęta decyzja o wycince kilku drzew u nas na działce. Między innymi 2 kasztanowców, które od lat przegrywają walkę z tym motylkiem (mimo naszych prób ratowania ich) i wyglądają po prostu smutno i żałośnie. Zastanawiamy się jeszcze nad brzozą samosiejką bo stoi przy domu i produkuje taką ilość nasionek że szału można dostać (ale tu sie wahamy bo mi jej zal jednak).

I tu się rodzi pytanie - co posadzić zamiast nich.
Potrzebowałabym jakieś nie za wysokie drzewo które ma jednak większe niż mniejsze liście (łatwiej grabić) o dosyć zwartej koronie. w miarę szybko rosnące. Myślałam nad jakimiś fajnymi klonami bo ładnie się wybarwiają na jesień.

Jakieś rady. Nie znam się na tym a jest szansa zaplanować to wszystko jakoś z sensem.
Drzewa rosłyby w nasłonecznionym miejscu - dosyć blisko drogi.
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 22:49
      naiwna jesteś, że dopiero teraz,
      mam sąsiada, który już przed laty sobie poradził.
      wraże drzewa kwasem podlewał, a jak zarazy wreszcie uschły, to pozwolenie dostał i wyciął w majestacie prawa.

      co ważniejsze - szyszce nic nie będzie dłużny, bo to człowiek postępowy i wróg pisu.
      • beataj1 Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 22:59
        Wiesz co, co do tych kasztanowców to nawet nie wiem czy potrzebowałabym podlewać. Bo one naprawdę wyglądają tak jakby stały nad grobem. I dawno trzeba było je wyciąć ale jakoś się nie składało. Stoją sobie w rogu działki i poza tym że są brzydkie i strasznie biedne (no żal mi ich jak puszczają pączki i kwitną na jesień) to nie przeszkadzają.
        Ale jakby teraz te parę sztuk wyciąć to można zaplanować jakieś nasadzenie i zrobić to z sensem. Bo drzewa na mojej działce to totalna anarchia, sama natura i zero planu - w sensie gatunki nieoszałamiające, głownie samosiejki które się ostały. A teraz można zadać szyku jakimiś frymuśnymi gatunkami.
        A metodę na podlewanie znam - sąsiad tam pół działki sobie "uwolnił".
        • stephanie.plum Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 23:26
          u nas ładnie i szybko urósł grab - na jesieni złoty.

          zależy, czy chcesz wysokie, czy średnie drzewo; ja bym, póki łyso, puściła coś szybkiego typu leszczynę albo jarzębinę, a w drugim rzędzie docelowe, duże.

          wiem, że u mnie byłaby to lipa - kocham po prostu. ale i klony są fajne. no i brzozy, ale to taie bardziej dzikie drzewa...
          • oqoq74 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 07:44
            Lipa ma jeden minus. Mam dwie przed domem i latem szyby w pewnym momencie są oklejone od lipowego pyłu. Trudno je doczyścić. Ale faktem jest, że lipa rośnie dość szybko.
        • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:33
          Idź na jakieś aktywne forum ogrodnicze, wrzuć plan działki i nasadzenia, na pewno dostaniesz mnóstwo pochwał, że nie chcesz tujek i jeszcze więcej rad jakie drzewa posadzić i jak zagospodarować teren..
      • lodomeria Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 00:41
        Zaiste postępowy: skazić glebę, bo nie może pojąć, że jeśli nie dostanie pozwolenia na wycinkę drzew to musi być powód.
    • andaba Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 22:51
      Klon jest chyba dobrym wyborem. Jest sporo gatunków.
      Są inne piękne, ale więcej śmiecą.

      Jakby mogło być iglaste to polecałabym daglezję.

      Jak blisko drogi, to owocowych chyba nie ma sensu? Choć co za różnica, czy koło drogi, czy 30 razy pryskane...
      • beataj1 Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 23:00
        Smiecienie mi bardzo nie przeszkadza. No chyba że śmiecą takimi drobnymi gó...nkami jak te nieszczęsne brzozy....
        Liście nawet lubię grabić.
        • rorzrzutny Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 23:54
          Brzoza może rzeczywiście trochę śmieci, ale jaka jest klimatyczna... Obfitość drobnych żółtych liści do grabienia też jest wybitnie klimatyczna. smile
          Brzozy żal. uncertain

          A jako zamiennik ofiar szrotówka kasztanowcowiaczka (MSPANC tongue_out) - lipy!
          Zapach kwitnącej lipy jest wart każdych pieniędzy. smile
          W wariancie bez ograniczeń metrażowych nasadziłbym różne rodzaje lip jak pszczelarze, tak aby w ciągu dwóch letnich miesięcy zawsze któraś z nich kwitła. smile
          • agni71 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 09:17
            Tylko lipa nie spełnia kryterium drzewa nie rosnącego zbyt wysoko. Ale też uwielbiam lipy, ten zapach. Może można je przycinać, żeby nie rosły tak wzwyż?
            • rorzrzutny Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 10:17
              agni71 napisała:

              > ... Może można je przycinać, żeby nie rosły tak wzwyż?

              Są nawet lepsze sposoby od cięcia: klik smile
    • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 23:16
      Jeśli brzozowe nasionka denerwują cię, to klonowe noski też będą, ale polecam niewielkich rozmiarów klon Globosum (kulisty).
      A w miarę szybko rosnące drzewa to...chyba tylko modrzew, daglezja i świerki tak naprawdę szybko rosną. Resztę kupujemy i sadzimy po prostu drzewa (niech pień będzie pniem, a nie patyczkiem, a korona będzie koroną.)

      Co ja lubię, lubie dęby i klony, buki, graby są fajne.
      Platany i ambrowiec (mam w centralnym punkcie rabaty frontowej własnie ambrowiec i dąb czerwony).
      Lubię wszelkiego rodzaju kwitnące głogi, wiśnie, czy jabłonie ozdobne, niezbyt wysokie są.
      Lubię drzewa o pokroju płaczącym (m.in. wiąz Camperdownii i brzoza Youngii) .
      itd
      Właściwie to...nie ma drzew, których nie lubiętongue_out
    • menodo Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 23:32
      Czyli co? Nie taki zły ten Szyszko, jakim go malują?
      • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 23:35
        menodo napisała:

        > Czyli co? Nie taki zły ten Szyszko, jakim go malują?
        nie, jest cudowny i pozwala, o na takie coś: www.agropolska.pl/aktualnosci/polska/wyjatkowy-las-zanika-rolnik-wygral-przetarg-w-anr-i-tnie-drzewa,3194.html
        • menodo Re: No dobra będziem rżnąć 19.02.17, 23:44
          No, ale jak widać, niektórzy w tym wątku planują już jakieś wycinki, no chyba że to jakiś sarkazm a jestem już zmęczona uncertain
        • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 07:27
          Trzeba było stanąć do przetargu, zamiast jałowo pyszczyć na forum.
          • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 09:30
            Jałowo pyszczyć?! A twoja odpowiedź co wniosła do dyskusji?
            Poza tym mnie nie są potrzebne tego typu przetargi, bo ja nie wycinam, tylko sadzę drzewa.
            • mamma_2012 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 10:03
              Niejeden z tych tnących jeszcze się zdziwi, jak mu przyjdzie rachunek za wycięte drzewa. Cwaniaczki zapominają o tym, że tereny w ten sposób pozyskane nie mogą być przeznaczone na działalność gospodarczą. Swój dom można postawić, ale nie będzie tam "pięknego", płatnego parkingu czy warsztatu samochodowego, no chyba, że się wyskoczy z kilkuset tysięcy kary.
              Liczę, że sąsiedzi pozostaną czujnisuspicious
            • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 10:20
              Tobie przecież nie o dyskusję chodzi, tylko drzewa, więc zwracam Ci uwagę, że pyszczenie nie przybliży Cię do tych drzew, tylko raczej oddali. Bo może akurat trwa jakiś inny przetarg, a Ty tracisz czas, zamiast stanąć w szranki i kupić sobie parę hektarów z drzewami.
              • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:19
                Te hektary, które mam, są mi wystarczające, nie potrzebuję stawać do żadnych przetargów.
                A jak na razie to ty pyszczysz, a w temacie wątku nic nie wnosisz- znasz jakieś przyjazne gatunki do sadzenia zastępczego? to wymień, wątkodajka z pewnością bedzie zadowolona z każdej propozycji.
                • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:11
                  Skoro te hektary, które masz, Ci wystarczą, to ODP się od hektarów rolnika, który nie PRZYP się do Twoich hektarów. Proste?
                  • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:16
                    Hej, właśnie nastąpiła zmiana frontu, możesz już się nie produkować.
                    • iwles Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:29
                      😃😃😃
                      Ciekawa jestem czy dyno poprze front Szyszki czy prezesa. Ot, przed nim egzamin lojalnosciowy, trudny egzamin 😃
                      • rorzrzutny Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:37
                        Podejmie próbę uwiarygodnienia własnego siebie udając, że dystansuje się od nowego stanowiska posła Kaczyńskiego. big_grin
                      • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 22:52
                        Moje zdanie na temat własności się nie zmienia. Nie mam żadnych obowiązków lojalnościowych wobec PiS, jak to się może wydawać ciasnym umysłowościom, postrzegającym Polskę dwubiegunowo. Jeśli Kaczyński wycofa się z tej ustawy, zrobi głupio i pokaże, że nie ma jaj, skoro pęka przed lewactwem. Mam jednak nadzieję, że tego nie zrobi.
                  • mamma_2012 Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 08:17
                    Nagle własność prywatna jest wartością? Co za zmiana!
                    Popierasz też prawo do sprzedaży własnej własności przez właścicieli gruntów rolnych komu chcą, kiedy chcą i za ile chcą?
                    • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 09:40
                      Nagle? Zmiana? Jaka zmiana? Możesz zacytować jakiś mój post, w którym bym twierdził, że własność prywatna nie jest wartością? Dlaczego kłamiesz?
                      Jak najbardziej popieram prawo do sprzedaży gruntów rolnych przez właścicieli. I za zakazem nabywania ich przez obcokrajowców. Dlatego, żeby po pięćdziesięciu latach nie okazało się, że całe Mazury i ziemie zachodnie są w rękach niemieckich i niemieccy właściciele, wspierani politycznie przez państwo niemieckie, które w dodatku przyznało im na zakup tych ziem nieoprocentowane kredyty na 100 lat z możliwością umorzenia, domagają się plebiscytu w sprawie przynależności państwowej.
                      • iwles Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 10:29

                        hahaha big_grin
                        to jest "prawdziwa" wolność: możecie robić co chcecie, ale pod naszymi warunkami ...
                      • mamma_2012 Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 10:53
                        Scher, co za obłuda. Ze swoją własnością można przecież robić co się chce czy nie to pisałeś? A jak moja wola jest niezgodna z twoją to nagle jesteś już za zniesieniem prawa do decydowania o mojej własności. Nieładnie, ale niczego innego się po tobie nie spodziewałam..
                        I jak ci inni chlewnię zbudują pod domem na swojej własnej ziemi to będzie następny powód do ograniczania rozporządzania własną własnością itd.
                        • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 13:54
                          Nieprawda. Możesz decydować o swojej własności. Musisz tylko wziąć pod uwagę jej specyficzne cechy. Na przykład to, że Twoja ziemia leży w Polsce i nie możesz jej zapakować do walizki i wywieźć na drugi koniec świata. Także to, że Państwo Polskie ma prawo do ochrony integralności terytorialnej, a więc także do udaremniania czynności zmierzających do jej naruszenia. Na przykład nie zezwalając obywatelom obcego, a zwłaszcza wrogiego państwa (Niemcy są faktycznie wrogiem Polski, tylko fałszywie odgrywającym przyjaciela) na zakup ziemi rolnej.
                          • mamma_2012 Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 14:11
                            To, że ktoś ma fobię antyniemiecką i obsesję na punkcie złych zamiarów wszystkich wokół nie może/ nie powinno wpływać na to jak wolny obywatel, właściciel ziemi będzie rozporządzał swoją własnością. Ty swojej możesz nie sprzedawać albo wykupować grunty, które ktoś chce sprzedać. Takie były twoje wczorajsze zalecenia.
                            Czysta obłuda z twojej strony, śmieszne argumenty nic nie zmieniają w jej odbiorze.
                            • iwoniaw Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 14:17
                              To, że ktoś ma fobię antyniemiecką i obsesję na punkcie złych zamiarów wszystki
                              > ch wokół nie może/ nie powinno wpływać na to jak wolny obywatel, właściciel zie
                              > mi będzie rozporządzał swoją własnością. Ty swojej możesz nie sprzedawać albo w
                              > ykupować grunty, które ktoś chce sprzedać. Takie były twoje wczorajsze zaleceni
                              > a.


                              big_grin Prawda? Toż nikt nie broni wykupić nie tylko wszystkich hektarów, jakie miałby ochotę nabyć jakiś Niemiec, ale wręcz można pójść za ciosem i kupić hektary w Bawarii czy innej Saksoni big_grin A nie się cudzą własnością interesować big_grin
                            • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 15:08
                              Jeśli kiedyś dorośniesz, to zrozumiesz może, że poważne państwa realizują swoje interesy bez sentymentów i wykorzystują wszystkie ku temu możliwości. Tymczasem nie jesteś odpowiednim partnerem do dyskusji na takie tematy.
                              • mamma_2012 Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 15:31
                                Zostałeś zindoktrynowany i zastraszony, bo takimi ludźmi najłatwiej rządzić. Zupełnie jak małe dziecko, któremu powiedziano, żeby nie wychodziło z pokoju i słuchało rodziców, bo za drzwiami jest okropny potwór i je zje.
                          • iwles Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 14:23

                            pierdzielisz lekko, to, że jakiś Niemiec czy Japończyk kupi działkę nad Zalewem Zegrzyńskim, nie spowoduje, że zmienią się granice państwa, prawda ?
                            • super_hetero_dyna Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 15:12
                              Nie spowoduje, powiadasz? Jeśli to będzie jeden Niemiec, a działka będzie nad Zalewem, to jeszcze nie. Ale proponuję Ci zapoznać się z historią Izraela i z obecnym, wynikającym z niej, stosunkiem Arabów do sprzedaży ziemi osadnikom żydowskim.
                              • mamma_2012 Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 15:52
                                Póki co, to problem jest inny, bo dwa miliony Polaków woli żyć w Niemczech niż w Polsce, a kolejne miliony jeszcze dalej.
                                Jak tak dalej pójdzie to w Polsce jak na wsi, zostaną starcy i ziemia. Ziemia ochroniona przed Niemcem, pewnie natomiast rozkradziona przez polskich spekulantów i aparatczyków, i tyle z niej Polacy będą mieli. Żywisz się tym co ci powiedzą, a rzeczywistość i problemy są całkiem inne.
      • rorzrzutny Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:32
        menodo napisała:

        > Czyli co? Nie taki zły ten Szyszko, jakim go malują?

        Posłowi Kaczyńskiemu to powiedz! big_grin
    • albertynaa Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 00:43
      Platan
      Akacja i lipa- miododajne i pięknie pachnące kwiaty
      Świdośliwa- pyszne owoce
      Orzech włoski
      Grab
      • syn_psa_zenskiej_proweniencji Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:43
        platany maja piekny pien i liscie, katalpy tez, buki sa ladne i rosna w miare szybko
    • lodomeria Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 00:49
      A jak z alergiami u Ciebie i sąsiadów? Nawet jeśli nikt w tej chwili nie ma problemów, to za dużo drzew kwitnących w tym samym czasie może osłabić system immunologiczny.

      Ze swojej strony proponuję orzechy włoskie smile
      • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 09:44
        Nie proponuję orzecha włoskiego, bo pod nim, i w jego najbliższej okolicy nic już nie urośnie.
        • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:37
          Tak, orzech włoski "zatruwa" okolicę ale można go wyciąć bez problemu, nawet jak ma 3 metry średnicy, bo to drzewo owocowe big_grin
          • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:45
            jakby orzech mial 3m srednicy, to raczej by nie mozna bylo go wyciac. toz to okaz zabytkowy na skale swiatowa!
            • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:47
              big_grin
            • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:54
              https://drzewa.nk4.netmark.pl/zasoby/atlas/orzech/orzech_wloski/wo/celbowo_01_s.jpg
              Podobnej grubości orzech moi wspaniali sąsiedzi wycieli (żałuję, że nie mam zdjęć), bo miały tam biegać konie. Nie wiem dlaczego konie nie mogą biegać wokół orzecha ale mniejsza z tym, bo ostatecznie działka jest nieużytkiem a konie biegają po drugiej stronie ulicy...
              • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 14:05
                3m srednicy to on bedzie mial (jak dozyje) za tysiac lat a orzechy tyle nie zyja. moze zdefiniuj slowo "srednica"? bo chyba nie rozmawiamy o tym samym.
                • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 14:20
                  Żartuję przecież, wyolbrzymienie to było, że najgrubszy orzech, choćby miał ze 3 metry średnicy, to zetną, bo mogą!
    • olaf2011 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 08:20
      Jak z ozdobnych to polecam to:
      Paulownia puszysta Cesarskie Drzewo Szczęścia
      Nasadziłam w ubiegłym roku, teraz pień ma już ze dwa metry wysokości. Ponoć nie zakwitnie w naszym klimacie ale liście ma mega wielkie no i sprzątania mało smile Każdy kto przechodzi obok pyta co to za drzewko i skąd się wzięło tutaj takie duże smile
      • onnomatopeja Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 08:52
        Ja sadziłam paulownię kilka razy, nigdy mi się nie przyjęła. Podobno przez zimne wiatry - przemarza. Mimo okrywania.
      • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:02
        paulownia u nas niekoniecznie przezimuje. niby odrasta z korzenia ale po wiekszych mrozach juz nie. wyselekcjonowano odmiane Oxytree - kosmicznie szybko rosnace drzewo (3m/rok) i odporne na nasz klimat. docelowo to gigant drzewo.
    • default Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 09:14
      Polecam katalpę, rośnie dość szybko, ma ładny pokrój, w czerwcu przepięknie kwitnie (nawet trochę podobnie do kasztanowca smile). Liście są bardzo duże, grabi się łatwo, tym bardziej że wszystkie spadają naraz : po pierwszej jesiennej nocy z dużym przymrozkiem - bach! wszystkie, jak jeden, leżą na ziemi. Dłużej walczy się z baaardzo długimi strąkami, które spadają całą jesień, zimę i do wiosny następnej, ale nie jest to trudna walka, bo łatwo je choćby ręką wyzbierać. Ponadto jest miododajna oraz - podobno - odstrasza komary. Tego nie wiem na pewno, u mnie rośnie tak, że akurat nie przesiaduję w jej pobliżu, więc nie sprawdziłam.
      • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 09:27
        Paulownia czy katalpa/bigonia, to raczej jako uzupełnienie w ogrodzie, taki smaczek. To są drzewa łatwo wymarzające, nie na każdym terenie udają się, a katalpę wyjątkowo łatwo atakuje mączniak.

        A drzewa miododajne- należałoby zacząć od wierzby,
        to jest pierwsze i najważniejsze drzewo dla rodzin pszczelich, też leszczyny, a potem wprowadzić nastepne gatunki które kwitną po sobie. ( jeśli ma to być świadome dokarmianie pszczół)
        • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 10:24
          i katalpa zaczyna liscie wypuszczac czesto pod koniec maja dopiero. wszystko zielone a katalpa jak suchy drapak.
          • default Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:08
            No to fakt. Ale jak już ma liście i kwiaty to jest piękna.
            Choć nie tak piękna jak magnolia - właśnie, nikt jeszcze magnolii nie polecał. Mam trzy : dwie takie bardziej w formie krzewiastej, szybkorosnące, kwiaty białe i biało-bladoróżowe i jedna (olbrzymia, najpiękniejsza), rośnie trochę wolniej, ale bardziej idzie w formę drzewa , calutki maj jest obsypana ciemnoróżowymi wielkimi kwiatami o subtelnym zapachu, potem większość kwiatów opada, ale drzewo kwitnie dalej, przez cały sezon w koronie pojawia się po kilka-kilkanaście kwiatów naraz.
            • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:12
              wiekszosc magnolii kwitnie max 2tyg. niektore odmiany powtarzaja kwitnienie we wrzesniu ale b. slabo.
              • default Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:36
                No to moja jakaś nietypowa jest najwyraźniej smile
                • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 14:06
                  a znasz odmiane?
                  • default Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 19:05
                    Niestety nie, maz kupowal lata temu, chyba nawet - jak go znam - nie pytal o nazwe. Magnolia to magnolia ☺
                    • thea19 moze susan? 21.02.17, 10:56
                      https://ogrodowo.eu/upload/images/media/600x_magnolia%20susan%20%201.jpg
    • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 09:43
      Jesli lubisz kwitnące drzewa to zobacz sobie wiśnię Kanzan- ślicznie i obficie kwitnie w maju. Drzewo typowo ozdobne i do przedogródków.
      Tak samo Głóg Pauls Scarlet.



      Mozna jeszcze inaczej podejść do tematu , które drzewa łatwo jesienią sprząta się, a które trudniej. Najgorzej jak drzewo gubi liście po trochu, taka niekończąca się robota.
      Np. Łatwy jest jesion, bo liście spadają stosunkowo wcześnie i praktycznie jednocześnie (pierwszy porządny przymrozek i mamy zasypany ogród liśćmi, zgrabiamy i mamy już spokój. )
      A np. modrzewia w małym przydomowym ogródku nie posadziłabym sobie za nic (dalej, owszem, ale nigdy przy domu). Pieknie na rudo przebarwia się, fakt, ale dość późno, i igły lecą stopniowo i w końcu jesieni, jak jest mokro najczęściej i ciężko to się sprząta. Do tego zapychają się rynny, igiełki wbijają się w różne zakamarki, ani zamieść, ani wydmuchać...
      • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 10:25
        Aga, nie masz problemu z chorobami glogow? ja mam u 3 klientow i co roku od wczesnej wiosny zaczynam opryski i musza byc regularne bo inaczej w lipcu nie maja juz lisci.
        • memphis90 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:15
          O, Thea, doradź mi, co? Coś mi zeżarło różę pirouette w zeszłym roku, liście wygryzione od spodu, ale za nic nie mogłam zlokalizować szkodnika uncertain Mszyc nie było, brzegi liści normalne. Tylko te dziury na wylot. Czym najlepiej spryskać na wiosnę?
          • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:53
            moj ulubiony to calypso - dziala dlugo i oszczedza pszczoly. oprysk trzeba zaczac wczesnie - od poczatku maja i powtarzac co ok 3 tygodnie profilaktycznie.
            • memphis90 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:55
              Ale na róże?
              • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 23:02
                preparat dziala na szkodniki. nie patrz na liste roslin na jakie zostal zarejestrowany.
        • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:20
          A powiem Ci, że nie mamy problemów...hm...ale zastanowię się, co to może być z tymi głogami.
          • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:59
            ja mam problem z plamistoscia lisci. 3 rozne miejsca, w bardzo duzej odleglosci od siebie. w zeszlym roku byl problem z opryskami bo ciagle padalo. wszystkie 3 ogrodki nabyte wraz z chorobami.
    • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 10:27
      tez bede rznac. po upalach 2 lata temu popadalo w okolicy wiekszosc brzoz. u mnie dwie, jedna nawet w zeszlym roku sie zlamala. przymierzalam sie do napisania wniosku w zeszlym roku ale jakos nie bylo po drodze a teraz juz obedzie sie bez.
      • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:27
        A ja będę dosadzać, cel: rosliny miododajne cały sezon.
        Mam kupione wierzby mandżurskie, bo samosiejki w.białej już kilka rośnie na działce, podobnie leszczyny,
        do tego mam kupione lilaki, i uzupełnię czymś, nie wiem czym żeby pomiędzy kwitnieniami nie było luk (takie małe przygotowania do założenia pasiekismile)
        • syn_psa_zenskiej_proweniencji Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:49
          u nas pszczoly siedza na sumaku ale nie polecam samego sumaka bo sie rozlazi chwast po ogrodzie. Polecam jasminy, mozna je poprowadzic jak drzewo w gruby pien tylko to wymaga dobrego ciecia. Podobnie tamaryszek czy forsycja moga byc poprowadzone w formie drzewa, wygladaja pieknie kwitnac
        • thea19 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:55
          mam wierzbe mandzurska - u mnie tragedia. zawsze po zimie zostaje polowa. jak wiosna odrosnie (pomijam, ze dwa glowne pnie pokrywaja sie mnostwem zbednych pedow) to zaraz jakas zaraza albo robal sie dobiera i zolknie na potege. wroble maja na czym zima siedziec bo karmnik obok.
    • dido_dido Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 12:54
      Może platan?
      • agni71 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:18
        Platan tez wielki rośnie, choć drzewo faktycznie piękne. A może, jak w przypadku lipy, są jakieś mniejsze odmiany?
    • beauty_agadir Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:21
      Katalpa - rośnie b.szybko i ma wielkie liście.Mozna ją ładnie przycinać.
    • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 13:30
      1. Mam duże sukcesy w walce ze szrotówkiem. 5 lat temu mój kasztan nie miał liści juz na początku lata a kwitł 2 razy w roku. Teraz trzyma zielone liście aż do września. Co robimy? Grabimy wszystkie liście, które zrzuci i oddajemy firmie zajmującej się odpadami biodegradowalnymi. Wcześniej paliliśmy, można też zakopywać liście pół metra pod ziemią.
      2. Liści na rabatach nie trzeba grabić, przekształcają się w ściółkę, czyli zamiast grabić trawnik, należy przekształcić ten trawnik w rabaty wink
      3. Klony są fajne, można zrobić sałatkę z ich liści. Ale są dosyć powszechne, wręcz zaczynają dominować, w krajobrazie. Sama posadziłam klony na działce, właśnie dlatego, że szybko rosną, nie brudzą i są ładne...
    • beataj1 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 15:13
      Pięknie dziękuje za wszelkie rady. Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak:
      Na pewno wsadzę gdzieś lipę. Może nie w miejscu po kasztanach a gdzieś bardziej w głębi działki, ale lipa będzie (i to pewnie nie jedna).
      Myślę też o platanie.
      Muszę jeszcze na spokojnie pogooglowac część zaproponowanych przez was drzew bo ze wstydem muszę przyznać że nie wiem jak wyglądają.
      Orzechy włoskie mam 3 i mimo że uwielbiam ich świeży zielony (jakby zawsze wiosenny) kolor to chyba wystarczy.
      A i jeszcze postanowiłam przyciąć jaśmin by rósł jak drzewo a nie krzew - jaśmin ma teraz 4 lata to moge się zacząć nad nim znęcać.
      Zaciekawiła mnie też ta Paulownia puszysta. Fajne wielkie liście smile

      A i jeszcze - jako że posiadamy w rodzinie prawie 7000 metrów nieużytków poważnie zastanawiam się nad rozpoczęciem uprawy oxytree. Ale o tym muszę poczytać.
      • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 15:31
        To oxytree, to jakaś ściema, służy głównie wyłudzaniu pieniędzy. A z kwitnących drzew, jak już idziemy na całość, to polecam tulipanowiec, w USA dorasta do 60 m big_grin
        • beataj1 Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 15:33
          Nie no zacznę od kilku sztuk. Zobaczę czy faktycznie tak rośnie i takie duże i ładne. Jak tak, wsadzimy więcej - nawet jak nie sprzedamy drewna to będę mieć ładnie obsadzoną działkę dużymi drzewami a nie ugór bez niczego.
          głównie do wyobraźni przemawia mi szybkość uzyskanego efektu.
      • salix.s Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 18:24
        Poczytaj dokładnie o tym oxytree, bo coś mi się kiedyś obiło o uszy, że są możliwe zagrożenia, że to gatunek ekspansywny, może wypierac rodzime gatunki i ze hodowla może wymknac się spod kontroli. Coś jak z sumakiem octowcem, posadzisz jedno drzewo a potem masz co najmniej kilka bo rośnie z odrostow.
        • ra-sowa Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:14
          I na dodatek bardzo wyjaławia ziemię, nic innego nie będzie tam rosło.
    • hamerykanka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 18:53
      A moze katalpa?
      ogrodniktomek.pl/2011/12/surmia-bigoniowa-katalpa-kuliste-drzewo-o-duzych-lisciach/

      Ja mam w ogrodzie kilka paulowni. Maja olbrzymie liscie, w ciagu wisony i lata wyrastaja do ok 3 metrow, zwykle przemarzaja na zime i odradzaja sie od korzenia. Wymagaja sporo wody, ale liscie sa ogromne i daja duzo cienia. I na Lubelszczyznie tez rosna, w ogrodzie mojej mamy-gdyby ktos wysuwal argument, ze w Polsce jest im zimno.
      Ta jest kilkuletnia:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/x8NcMZ5qGvsB2MDwHB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/b7Maj5T2iRdW9JuksB.jpg
      • hamerykanka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 18:57
        A odrosty na trawniku mozna posmarowac roundupem, punktowo.
        • solejrolia Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 20:24
          Już wyżej pisałyśmy, ze oba proponowane gatunki w naszym kraju można zastosować jako taki "smaczek" w ogrodzie, jako uzupełnienie, bo u nas często źle rosną, przemarazają, w dodatku katalpę atakuje mączniak, i drzewo jest jesienią nieatrakcyjne, a i liście pojawiają się późno.
          • hamerykanka Re: No dobra będziem rżnąć 20.02.17, 21:08
            Nie przeczytalam calego watku przed wyslaniem postu.
            A powinnam, bo ogrodnictwo to moje hobby!
            • memphis90 Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 19:06
              A co masz na pierwszym planie, ten krzaczor przed czarną plandeką?
              • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 22.02.17, 10:13
                Wygląda jak żywotnik...
                • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 22.02.17, 10:16
                  Albo raczej cyprysik.
    • thea19 chowaj siekiere i pile do szafy 20.02.17, 21:18
      slonce narodu sie zreflektowalo. chyba ktos mu jakiegos krzaka wycial
      • wiosennaburza1 Re: chowaj siekiere i pile do szafy 21.02.17, 10:33
        pozwolę sobie na pytanie od czapy, bo widzę że tu są znające się: czy już odkrywać róże? ściągać agrowłókninę?
        Beataj1 - wybacz, że się wcinamsmile
        • thea19 Re: chowaj siekiere i pile do szafy 21.02.17, 10:52
          poczekaj do marca albo do stalej temperatury powyzej zera, jak zapowiedza mrozy, to trzeba znowu okryc. kopczyk z kory rozgarnia sie gdy paczki zaczynaja pekac.
          • wiosennaburza1 Re: chowaj siekiere i pile do szafy 21.02.17, 11:16
            Dzięki. jeszcze jedno; widzę przez okno, że wiatr zerwał włókninę z magnolii. to młodziutkie drzewko, zasadzone w zeszłym roku. ogrodnik, od którego ją kupiliśmy kazał okrywać. i teraz: owinąć jeszcze raz, czy zostawić już bez ochrony? Pąki widzę, nie przemarzną ?
            • thea19 Re: chowaj siekiere i pile do szafy 21.02.17, 11:20
              owin. wiatry tez szkodza pakom, zwlaszcza jesli to wczesnie kwitnaca odmiana. czy wysoki i szeroki kopiec z kory tez ma? magnolia ma korzenie b. plytko i moga przemarznac.
              • wiosennaburza1 Re: chowaj siekiere i pile do szafy 21.02.17, 11:30
                kopca nie ma. ogrodnik mówił o owijaniu, to owinęliśmy. o kopcu nic a nic. to moja pierwsza magnolia, nie mam pojęcia jak o nią dbać. dziękuję za rady, idę owijaćsmile
                • memphis90 Re: chowaj siekiere i pile do szafy 21.02.17, 19:07
                  Ciiii, ja mam kopiec, za to nie owinęłam.... Zobaczymy, co z tego będzie...
    • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 15:04
      Jeszcze przypomniałam sobie o kasztanowcu różowym, ma różowe kwiaty, on jest odporny na szrotówka.
      • 1matka-polka Re: No dobra będziem rżnąć 21.02.17, 15:05
        https://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/001/859/1859660_800.0.jpg/kasztanowiec-rozowy-aesculus-x.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka