alfa36
26.03.17, 20:33
Do południa zdrowe dziecko, po południu jakieś niewyraźne ale na nic nie narzekało. Mierzę gorączkę, ot dla świętego spokoju a tu 38,3. Gorączka trzyma, no i młody nie chce jeść (co u niego dziwne) więc przed chwilą podałam ibuprofen. Podpowiedzcie, co robić... ma się wypocić, czy nie, przykrywać, czy nie? A... prawie 12 latek.