Dodaj do ulubionych

potrzeb.pomocy-czy zaglądają tu lekarze-Bydgoszcz

04.10.04, 12:02
Postanowiłam napisać tutaj bo juz nie wiem gdzie szukać pomocy...

Na początku sierpnia dwa razy zasłabłam w tramwaju (bez utraty przytomności)
byłam bardzo słaba,miękkie nogi,tętno powyżej 90,serce waliło mi jak
młotem,byłam blada i miałam sine usta. Zostałam zabrana przez pogotowie do
szpitala. Na izbie przyjęć pobrano krew. Morfologia OK,ale poziom potasu 3,2.
Po podaniu glukozy wypuszczono mnie do domu. Brałam Kalipoz, po którym czułam
się fatalnie (okropne mdłości). Lekarka w przychodni dała mi skierowanie na
USG jamy brzusznej. Usg nie wykazało żadnych nieprawidłowości, pani doktor
wykonująca badanie była tak miła, że zrobiła mi jeszcze Usg tarczycy i też
było w porządku. Odpłatnie zrobiłam sobie poziom hormonu TSH (0,79). Lekarka
prowadząca (lekarz pierwszego kontaktu) bezradnie rozłożyła ręce... i w
związku z mdłościami (w ciąży na pewno nie jestem) kazała odstawić potas.
Byłam też konsultowana przez ginekologa i wszystko OK. Na tym skończyła się
moja diagnostyka.
Przez jakiś czas czułam się nie najgorzej. W ubiegły czwartek znowu
zasłabłam,ledwo trzymałam się na nogach, ktoś pomógł mi wysiąśc z autobusu.
W piątek rono poszłam zrobić badania na "cito". Potas 3,9 więc niby w dolnej
granicy ale w normie.
Nie wiem co robić... Jestem bezsilna. Chciałabym, żeby ktoś w końcu
zdiagnozował moje złe samopoczucie i osłabienie. Proszę mi wierzyć nie
histeryzuję tylko naprawdę jestem bardzo słaba a to nie pozwala mi normalnie
funkcjonować.
Do jakiego lekarza powinnam się zgłosić??? Jak wydębić od lekarza rodzinnego
skierowanie do specjalisty???
Przecież to nie jest normalne,że w wieku 27 lat brak mi sił.
Jest we mnie ogromna wola życia ale brak siły.
Czy ktoś może mi pomóc! PROSZĘ

Magda
Obserwuj wątek
    • jasiowa_mama Re: potrzeb.pomocy-czy zaglądają tu lekarze-Bydgo 04.10.04, 12:09
      Też jestem z Bydgoszczy.Może Ty jesteś niskociśnieniowcem?Do tego jeszcze
      wysoki wzrost? Jesz zawsze sniadanie przed wyjściem z domu? Poziom cukru miałaś
      badany?
      Sorry za te pytania ,ale chciałabym pomóc.
      Tak na marginesie to lekarz rodzinny ma obowiązek wydać skierowanie jesli się
      żle czujesz.Kiedy Ci odmawia powiedz,że zgłosisz to wyżej albo napiszesz skargę-
      a jeszcze lepiej niech Ci to da na piśmie,że nie widzi wskazań.
      Nasz służba zdrowia doprowadza mnie czasami do szałusad
    • magdusia11 Re: potrzeb.pomocy-czy zaglądają tu lekarze-Bydgo 04.10.04, 12:17
      Jestem średniego wzrostu 167 cm.
      Mam w domu ciśnieniomierz i wiem,że jest OK. (też myślałam,że to może sprawa
      ciśnienia).
      Cukier badałam też sobie w piątek (84 na czczo).
      Jeśli chodzi o śniadania to jem raczej w pracy,a te zasłabnięcia zdarzają się
      po południu. Tak robię od wrzesnia. Poprzednie zasłabnięcia były w sierpniu i
      wtedy zawsze coś zjadłam przed wyjściem z domu.
      Najbardsiej się boję,że coś mi się stanie jak zawożę i przywoże córeczkę ze
      żłobka. Nie daj Boże. Co wtedy się stanie???
      • neospasmina O rety!!! 04.10.04, 12:25
        Niestety, miewam podobnie sad((
        Ostatnio miałam bardzo duże stresy i napięcia, a w związku z tym także napady
        miegreny. Do tego dołączyły takie zasłabnięcia tj. zawroty głowy, metaliczny
        samk w ustach, kołatanie serca, rozjeżdżanie się nóg, pocenie itp. itd.; w
        szpitalu jeszcze nie byłam z tego powodu, bo to sa dośc krótkotrwałe incydenty,
        ale później cały dzien czuję się rozjechana; dziś zrobiło mi się słabo w
        sklepie, ale szybciutko łyknęłam trochę coli, posiedziałam oparta o regał i
        jakoś przeszło..
        też robiłam różne badania i generalnie jest OK, nawet cukier;
        lekarze odsyłają mnie do kolejnych specjalistów, ale ostatnio kółeczko się
        zamknęło...
        tez obawiam się, co będzie z dziecmi, kiedy na serio film mi się urwie...
        i co dalej?
        • jasiowa_mama Re: O rety!!! 04.10.04, 12:26
          Muszę pomyśleć-dam znać
          • lulka222 Re: O rety!!! 04.10.04, 12:36
            dziewczyny, a czy zdaża się Wam, ze czujecie mrowienie, w rękach w nogach?
            a bóle głowy?
            • neospasmina Re: O rety!!! 04.10.04, 12:42
              lulka222 napisała:

              > dziewczyny, a czy zdaża się Wam, ze czujecie mrowienie, w rękach w nogach?
              > a bóle głowy?

              Bóle głowy mam obłędne, migreny i neuralgie idą stadami np. przez dwa miesiące,
              a potem np. spokój na tyle samo (i wtedy tych zasłabnięć też nie mam);
              mrowienie zdaża mi się (w dłoniach), ale raczej rzadko, natomiast robią mi
              sie "ołowiane" nogi;cisnienie generalnie mam z tych niższych, ale nie
              tragedia...
              a teraz, po tym poranku, jest mi jakoś duszno i w ogóle źle...
              dodam, że biore multiwitaminę, magnez i doraźnie Profenid albo Mefacit, przy
              dramatycznych atalach migrenych - TRamal; może to po tych lekach tak mi słabo?
              • meg241 Re: O rety!!! 04.10.04, 13:43
                W kwesti omdlen to ja sie nie wpowiem bo ja mam niskie cisnienie i czasem
                słabne w dusznych pomieszczeniach, ale chciałam cos powiedziec o Tramalu.
                Zarowna ja jak i moje mama reagujemy podobnymi objawami jak Ty własnie na
                Tramal. Sprobuj zaobserwowac czy to sie nie łaczy.

                Magda
                • neospasmina Re: O rety!!! 04.10.04, 14:30
                  Może i tak być...
                  Tylko co ja zrobię, jeśli to wina tego Tramala...
                  A na co Wy go przyjmowałyście? i jaki dostałyście zastępnik? i czy równie
                  skuteczny?
                  • meg241 Re: O rety!!! 04.10.04, 14:37
                    Ja brałam na bole kregosłupa. Dostałam zamiast niego Majamil i jeszcze jakies
                    inne tabletki ale nie pamietam jakie. Były skuteczne tylko po jednych
                    zasypiałam momentalnie.A na co mama brała to nie wiem.

                    Magda
    • merlott Re: potrzeb.pomocy-czy zaglądają tu lekarze-Bydgo 04.10.04, 12:35
      witaj. lekarzem nie jestem, wiec nie pomoge. chcialam ci tylko powiedziec, ze
      mi sie to tez raz przytrafilo. zrobilam badania, wszystko ok. lekarz wowczas
      stwierdzil, ze to taka moja uroda (sic!), ze chodzi o zle krazenie krwi i ze
      czasem tak moze sie zdazyc, ze tej krwii trafia do mozgu za malo i wowczas
      czlowiek slabnie. i najczesciej zdaza sie to gdy jest duszno, wlasnie np w
      zatloczonych tramwajach. i ze jedyna rada na to, to gdy zaczynasz czuc ze ci
      slabo, nalezy usiasc na ziemi i sie sklonic, tak by glowa byla jak najnizej
      (glowa miedzy kolana)..

      nie wiem czy trafilam na olewatorskiego lekarza czy tez rzeczywiscie to "tylko"
      taki drobny problem. mnie sie wiecej nie przytrafilo, wiec nie dociekalam..

      pozdrawiam

    • barbin Re: potrzeb.pomocy-czy zaglądają tu lekarze-Bydgo 04.10.04, 15:29
      Magdusiu, myślę,że nie zaszkodziłaby Ci diagnostyka endokrynologiczna
      (przebadanie nadnerczowej gospodarki hormonalnej). Jeżeli zażywasz jakiekolwiek
      leki, ewentualnie miałaś/masz jakieś inne objawy napisz na priva.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka