Dodaj do ulubionych

Roszczeniowosc starych ludzi

13.04.17, 20:41
Mnie przeraza.
To nie jest normalne i nie powie mi nikt, że jest.

Jestem osoba niepelnosprawną. Jechałam wczoraj o 13 warszwskim autobusem. Dla uwarygodnienia E2. Caly wypchany byl ludzmi w zaawansowanym wieku. Nie mialam gdzie usiąsc, A ISEDZIEĆ MUSZE. W koncu ktos zszedl. Usiadlam i od razu przyczepily sie do mnie - na kolejnym przystanku, dwie babki (wiek 70+), czy ja bym im nie mogla ustapic. Jedna po drugiej przychodzily. Na moje asertywne nie, zaczely komentować, że jak tak moza, że mloda dziewczyna (30+ jestem) siedzi im nie zwalnia miejsca.
W koncu zrobil sie raban! Dolaczyly sie jeszcze 2 inne osoby, glosno komemtujące moje nieuestapienie. Nie chwalilam sie niepelnoisprawnością. Nie legitymowalam sie. Nie muszę.
Ja po prostu nie ustapilam miejsca, bo nie ustąpilam mijesca. Tak po prostu. Tylko dlatego, ze bolaly mnie plecy i szkoda mi ich było. Maja jeszcze starczyć mi na wiele lat, musze sie oszczedzać.
Ale atak jakiego bylam swiadkiem mnie powalił. Krzyczaly!


Nie, nie będę ustępowaly miejsca. Nie ludzcie sie. Place za swoj bilet 100 zl miesiecznie, a one 50 na rok. Nie. Po prostu nie.

Jedna z nich prawie sie na mnie polzyla, sapiać i dyszac mi nad uchem.
Nie, nie dziala.

Troche szacunku dla mnie, w koncu to ja oplacam im emerytury, dzieki mnie maja leki za darmo i abonamnet w TV

Nie piszcie! MIEJSCA NIGDY NIE USTAPIE NIKOMU OPROCZ KOBIETY Z DZIECKIEM ,W CIAZY. NIKOMU KTO LEGITYMUJE SIE JEDYNIE WIEKIEM. NIE!

Pozdrowienia dla Pana kierowcysmile
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:44
      Place za swoj bilet 100 zl miesiecznie, a one 50 na rok

      A co tak drogo? 90-dniowe są tańsze.

      I z tego wynika, że jesteś 24 razy lepsza od nich czy jak?

      Poza tym 50 rocznie to dopiero od pewnego wieku, patrzyłaś im w metryki?

      Jeśli nie okazałaś legitymacji, to słusznie uznały, że masz je w d...
      • otargana Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:45
        HAAH-OKAZALAM LEGITYMACJI-ŻART?
        PO prostu siedzilaam na miejscu, nie ma obowiązku ustąpienia nikomu miejsca, jest to tylko moja dobra wola.
        • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:48
          otargana napisała:

          > HAAH-OKAZALAM LEGITYMACJI-ŻART?

          Potrafisz używać szarych komórek? Póki nie udowodnisz niewidocznej niepełnosprawności, uznawana jesteś ZA ZDROWĄ. Typowe myślenie "ja coś wiem, więc wszyscy muszą wiedzieć".

          A za bilet przepłacasz, hehe. tongue_out



          > PO prostu siedzilaam na miejscu, nie ma obowiązku ustąpienia nikomu miejsca, je
          > st to tylko moja dobra wola.
          • konsta-is-me Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 14:24
            Co ty z tym przepłacaniem?
            30-dniowy-98zl.
            90-dniowy-240.
            Gdzie masz taniej?
            • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 20:48
              240/3 (miesiące) = 80, prawda?
        • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:53
          Ja miałam przedwczoraj ciekawą sytuacje w rossamanie. Jestem w 9 miesiącu ciąży, brzuch wielki, za tydzień mam termin. Do kasy z 5 osób przede mną.Pani z kasy dzwoni po drugą, żeby skasowała mnie bez kolejki. Za kilka sekund podchodzi pani do kasy obok i mnie zaprasza. Ja zmierzam w kierunku kasy, aż tu nagle babka koło 70-75 lat wskakuje przede mnie, popycha, bo ona musi być pierwsza, bo stara i schorowana. Pani z kasy tłumaczy, ale babcia jest zaciekła, w końcu ja podaje jej koszyk, ta mnie kasuje, a starszej Pani piana z pyska leci.
          • fomica Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:33
            Wiem, że Rossmann ma taka politykę wobec ciężarnych (ale nie wobec starszych), ale czym właściwie różni sie twoja postawa od tej zaciekłej babci? Skorzystałaś z przywileju dla zasady, żeby tamtej utrzeć nosa i mieć satysfakcję że jesteś pierwsza i już. Stałoby się coś gdybyś jej ustąpiła i straciła na tym 30 sekund, skoro kobiecina wprost deklarowała że jest schorowana?
            • anka_z_lasu Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:48
              Skoro miała siłę wpychać się przed ciężarną z wielkim brzuchem i wykłócać to chyba taka schorowana nie była.
              • fomica Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:54
                Taa, jasne, tak sobie tłumacz. Wcale nie jest schorowana, wcale nie jest stara, skoro w ogóle przyszła do sklepu to wcale nie jest z nią tak źle.
                Dla mnie to kosmos - człowiek WPROST deklaruje (bo nie każdy to robi, niektórzy tylko wzdychają i cierpia w milczeniu), że się źle czuje, że jest chory, ale ja i tak nie ustąpię, nie bo nie.
                Przywileje i pierwszeństwo powinno sie należeć tym, którzy tego faktycznie potrzebują, a nie tym, którzy należą do jakiejś, określonej odgórnie, kategorii.
                • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 22:02
                  Wiesz, może jakby forma była inna, a nie pretensje i żądanie, to i inna byłaby moja reakcja i pani z kasy.
                • yamilca197 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:08
                  fomica napisał:

                  > Taa, jasne, tak sobie tłumacz. Wcale nie jest schorowana, wcale nie jest stara,
                  > skoro w ogóle przyszła do sklepu to wcale nie jest z nią tak źle.
                  > Dla mnie to kosmos - człowiek WPROST deklaruje (bo nie każdy to robi, niektórzy
                  > tylko wzdychają i cierpia w milczeniu), że się źle czuje, że jest chory, ale j
                  > a i tak nie ustąpię, nie bo nie.
                  > Przywileje i pierwszeństwo powinno sie należeć tym, którzy tego faktycznie potr
                  > zebują, a nie tym, którzy należą do jakiejś, określonej odgórnie, kategorii.


                  Przywilej jako pierwszenstwo przy kasia to kuriozum tak ze wzgledu na wiek, ciaze, male dziecko na reke jak i niepelnosprawnosc.
                  • nickbezznaczenia Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:19
                    Napiszę krótko: stuprocentowe kuriozum to ty.

                    EOT
                • whitney85 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 20:09
                  Gdy byłam w ciąży to i tak grzecznie stałam w kolejce. I pewnego razu, gdy już była moja kolej, podeszly dwie panie 60 plus i oświadczyły, że wbijaja się przede mnie bo mają mało rzeczy. Też miałam mało rzeczy, zresztą bezczelne to było i pogonilam. Poszły na koniec kolejki ale głośno i ostentacyjnie komentowaly jaka jestem nieuprzejma.
                  Ja potwierdzam, że starsi ludzie są rozczeniowi. Nie raz się o tym przekonałam a kiedyś pracowałam ze starszymi ludźmi.
                  Choć ostatnio częściej nacinam się na paniach koło 60. A nie tych starszych.
              • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 07:19
                Już widzę, jak się wpychała..
            • lauren6 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:52
              Oni wszyscy są schorowani!
              • bi_scotti Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 22:42
                lauren6 napisała:

                > Oni wszyscy są schorowani!

                Zapewne jakos sa uncertain Przychodzi czas, w ktorym nawet najbardziej dbajace o siebie osobniki z perfect genes zaczynaja na cos jednak sie uskarzac, niedomagac. Poza tym wielu zaczyna miec poczucie uplywu czasu. Na coraz mniej rzeczy jest w zyciu czas, to jest wybitnie dolujaca swiadomosc. Nie mam pojecia skad sie bierze az taka niechec do starych ludzi, brak cierpliwosci, pewnego wrecz poblazania wobec ich domagania sie tego czy tamtego. Moze z wlasnego strachu? Z jakiegos zaklinania reality, ze "mnie/nas" to nie dotyczy, "ja/my" tacy nie bedziemy, "mnie/nas" to nie dopadnie? Well, the bad news is: starosc sucks sad Nawet relatywnie zdrowa, otoczona kochajaca rodzina starosc sucks, bo czas ucieka a to boli. Boli bez porownania bardziej i kopiace w 9miesiecznym brzuchu dziecko czy kregoslup niepelnosprawnej 30latki - mloda matka i mloda niepelnosprawna wciaz maja nadzieje i wiele lat przed soba. Stary czlowiek ma czesto juz tylko wspomnienia i te potrzebe zeby ktos go jednak zauwazyl, uszanowal, pozwolil usiasc, bo coz innego ...
                Z dedykacja dla wszystkich, ktorzy PLANUJA sie zestarzec: www.youtube.com/watch?v=YewVzURzY-M
                Cheers.
                • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:02
                  Moja ciąża też nie jest książkowa, też swoje problemy mam, sama do sklepów nie chadzam, bo po prostu w pl ludzie widząc ciężarne odwracają głowę i udają, że nie widzą, jak ze starszakiem chodziłam w ciąży 8 lat temu wydaje mi się, że więcej zrozumienia było.
                  Nie mogę długo stać, kręci mi się w głowie uważam, że to zwykłe chamstwo wpychać się przed kobietę w tak zaawansowanej ciąży i jeszcze żądać obsługi przed nią.
                  • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:03
                    Do rossmana idę, bo wiem, że tam ciężarne obsługują bez kolejki.
                  • ichi51e Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:33
                    no przeciez to jest dokladnie to samo "ludzie widząc starsza osobe odwracają głowę i udają, że nie widzą..." gdzies to sie zaczyna
                    • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:47
                      Tylko różnica jest taka, że ja się nie wpycham przed starsze osoby, nie żądam obsłużenia przed nimi.
                    • yamilca197 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:59
                      ichi51e napisała:

                      > no przeciez to jest dokladnie to samo "ludzie widząc starsza osobe odwracają gł
                      > owę i udają, że nie widzą..." gdzies to sie zaczyna
                      >
                      Owszem, bo czuja presje obowiazku ustapienia miejsca, a to wzbudza opor. Zmuszanie innych poprzez presje spoleczna do robienia czegos daje takie efekty. Te chore przywileje typu ustepowanie miejsc w komunikacji, przepuszczanie w kolejkach w przychodni, sklepach itd ciezarnym, starszym ,kombatantom, dawcom krwi i chwkj powinny byc zlikwidowane. Jest koperta , nie parkujesz nie majac uprawnien, jest miejsce w autobusie oznaczone dla niepelnosprawnego nie siadasz na nim skoro nie masz uprawnien itp. W kolejce do kasy w supermarkecie nie oczekujesz ze ktos cie obsluzy bez kolejki bo ty w ciazy - no i co z tego? Wybralas sie na zakupy to jeszcze nie rodzisz, a ciaza moze powodowac rozne dolegliwosci, jesli wiec nie lezysz w szpitalu oznacza ze zle nie jest.
                      • milka_milka Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 10:14
                        No cóż, zrównałaś się poziomem z autorką wątku. Gratulacje, pukasz w dno od spodu.
                • elf1977 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:35
                  Ciężarna może mieć za sobą długą listę chorób.
                  Pamiętam, jak 17 lat temu wracałam ze szpitala z moim świętej pamięci narzeczonym ze szpitala, autobusem. Wracał po radioterapii, parę tygodni po usunięciu guza mózgu. Oczywiście nie krzyczał na cały pojazd, że ma raka, ale siedzieć musiał. Co się nasłuchaliśmy przez te 40 minut...Może nie tylko starsi ludzie mają prawo do siedzenia?
                  • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:56
                    Ale gdyby powiedział cokolwiek na temat swojego stanu zdrowia, bo wszyscy by się zamknęli od razu.
                    • elf1977 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 10:20
                      Nie każdy chce o czymś takim mówić.
                      • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 14:08
                        Owszem. Wystarczyłoby, gdyby wyciągnął jakieś zaświadczenie od lekarza i pokazał. Nawet z daleka.

                        BTW, trochę się dziwię, że nie wracali taksówką albo nie załatwili sobie transportu medycznego - nie byłoby wtedy problemu.
                    • 3-mamuska Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 16:10
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > Ale gdyby powiedział cokolwiek na temat swojego stanu zdrowia, bo wszyscy by si
                      > ę zamknęli od razu.
                      >
                      A czy starsi wygłaszają listę chorób? W autobusie? Chyba nie oni chcą miejsca bo im sie należy, nawet jak clay dzien przesiedzieli w domu przed tv i musza postać 5 minut to nie bo im sie należy.
                      • ewa2000 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 17:26
                        Zapewne tego nie zrozumiesz, ale sttarszemu człowiekowi ( podobnie zreszta jak ciężarnej czy małemu dziecku) trudniej jest utrzymac równowage, ustać po prostu. Ponadto upadek osoby starszej może skutkować złamaniem szyjki kosci udowej ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                        • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 15.04.17, 14:15
                          Moja teściowa (wtedy miała 75 lat) złamała szyjkę kości udowej. W szpitalu przeleżała 3 miesiące. A potem poruszała się tylko na wózku.
            • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:55
              Ja akurat nie odzywałam się, Pani z kasy próbowała z nią rozmawiać i tłumaczyć, że kasa została tylko na chwile otworzona dla ciężarnej. I nie skorzystałam z przywileju dla zasady, Pani starsza za to urządziła awanturę dla zasady, bo ja raptem 3 rzeczy miałam, dłużej trwała ta szarpanina z kasierką niż kasowanie i zapłata za moje towary.Później pani ją skasowała dla świętego spokoju i zamknęła kasę.
            • elf1977 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:31
              Jezu, takie zasady stosuje sklep. Ma do tego prawo, ciężarne mają pierwszeństwo i bardzo dobrze, bo cieżarnym w 9 miesiącu jest bardzo ciężko.
              • ewa2000 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 16:00
                O ciążach i ciężarnych moge powiedzieć dużo, bardzo dużo. Sa dziewczyny, i oby ich było jak najwięcej, które znoszą ciążę modelowo. Chodzą na spacery do dnia porodu, ćwicza, tańczą, pływają. Sa takie, które są nieco bardziej ociężałe , ale prowadza normalny tryb życia, no może na nieco wolniejszych obrotach, sa takie, dla których ciąża to horror i są takie, dla których najmniejszy ruch jest niebezpieczny.
                Najczęsciej awanturują się ( bez względu na wiek) osoby nie takie znów chore.
                I czyms innym jest poprosić, wyjasnić, podziękowac a czyms innym się wygłupiać.
                Jesli chodzi o komunikacje miejska to zarówno cięzarne jak i osoby starsze powinny miec bezwzględne pierwszeństwo i siedzieć, bo upadek jest dla nich niebezpieczny.
                • szalona-matematyczka Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 16:05
                  "Najczesciej awanturuja sie ... osoby nie tak znow chore" Buahaha, mowisz o sobie, pieniaczko ewo????
                  • ewa2000 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 17:28
                    Czy rozumiesz słowo "pieniaczka"? Chyba naprawdę masz jakieś problemy ze zrozumieniem rzeczy stosunkowo prostych. Spokojnie z czasem nauczysz się znaczenia niektórych słów a za czas jakis będziesz szczęsliwa, że sa koperty i nie musisz iśc 500 metrów gdy przejście 50 sprawia ci trudność, z czasem zrozumiesz, ze ludziom starszym trudno jest zyć.
            • 3-mamuska Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 16:06
              fomica napisał:

              > Wiem, że Rossmann ma taka politykę wobec ciężarnych (ale nie wobec starszych),
              > ale czym właściwie różni sie twoja postawa od tej zaciekłej babci? Skorzystałaś
              > z przywileju dla zasady, żeby tamtej utrzeć nosa i mieć satysfakcję że jesteś
              > pierwsza i już. Stałoby się coś gdybyś jej ustąpiła i straciła na tym 30 sekund
              > , skoro kobiecina wprost deklarowała że jest schorowana?

              Nie ,skorzystała bo jej ciążko stać. Ma udowodniać pani starszej ze jej w ciazy ciążko stać?
              Jeśli starszy walczy o swoje to ma prawo a jak ciężarna to juz chce utrzeć nosa.

              Utrzeć nosa to chciała wnuczka z wątku obok ze strażą miejska.
              • ewa2000 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 17:37
                Ta wnuczka to ja. Nie tyle chciałam utrzec nosa, co doprowadzić do tego, zeby OSOBA NIEUPRAWNIONA NIE STAWAŁA NA KOPERCIE. Zabiera niepełnosprawnemu kopertę- niech sie zamieni i zabierze także jego inwalidztwo. Ciekawe czy pani z dwojgiem dzieci chciałaby miec prawo do parkowania na kopercie i niepełnosprawne dziecko ( bo prawo do parkowania wiąze sie z niepełnosprawnością).
                Kobiety bardzo róznie znoszą ciąże - ja do ostatniego dnia byłam w miare sprawna i mogłam stać w kolejce ( bywały nieco dłuższe niż dziś). Raz stałam raz nie, raz poprosiłam raz ludzie sami widząc brzuch mnie przepuścili.
                Pamiętam sytuacje w nocnej aptece. Spora kolejka a ja mam w reku receptę na lek obniżający cisnienie mojemu ojcu. Nie, nie wypisany wczesniej , recepta była jeszcze ciepła. Miałam do wyboru - szpital ( ze wszystkimi konsekwencjami) i obniżenie ciśnienia w domu. Wybralismy drugi wariant. Byłam chyba 8, cisnienie ponad 210/100, i grzecznie proszę "kolejkowiczów" i.... nikt nie oponował. Wyobrażam sobie ciebie, załozycielke watku albo szalona matematyczkę - myslę, ze celowo kupowałybyście 100 niepotrzebnych rzeczy i onanizowały sie widząc zdenerowanie innych. Bo byłyście pierwsze!
                • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 21:32
                  ewa2000 napisała:

                  > Ta wnuczka to ja. Nie tyle chciałam utrzec nosa, co doprowadzić do tego, zeby O
                  > SOBA NIEUPRAWNIONA NIE STAWAŁA NA KOPERCIE. Zabiera niepełnosprawnemu kopertę-
                  > niech sie zamieni i zabierze także jego inwalidztwo. Ciekawe czy pani z dwojgie
                  > m dzieci chciałaby miec prawo do parkowania na kopercie i niepełnosprawne dziec
                  > ko

                  A co wy z tymi dziećmi w kółko...? Nie mogłaby sama być niepełnosprawna?
                  • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 15.04.17, 14:18
                    A była?
      • daszutka Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 11:04
        Drogo to jest na Śląsku 150 zł/miesiąć
    • sasanka4321 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:48
      Mysle, ze matkom z dziecmi i kobietom w ciazy tym bardziej nie powinnas ustepowac. Te dzieci nawet 50 zl za rok nie zaplacily suspicious
      • foringee Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:52
        tak, dzieci nie należy wpuszczać do autobusów, zdecydowanie
        • aquella Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:45
          no, bo w wózku jak siedzą to wózek jedzie za darmo smile
          • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:57
            I niepełnosprawnych na wózkach.
            • aquella Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 10:16
              ja piszę o sytuacji której byłam świadkiem, zdrowe dziecko na wózku spacerowym, które babcia przesadziła na kolana bo płakało sprawiło, że kanar chciał opłaty za wózek, bo pusty musi być opłacony a z dzieckiem jedzie za darmo
    • morekac Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:49
      Mnie przeraża, że jechałaś autobusem E2 o godzinie 13tej. Który to autobus o tej porze nie kursuje. Może był to autobus widmo?
      • otargana Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:50
        autobus ten nie kursuje miedzy 9-13

        kursuje od 15, a jechalam od 15
        • otargana Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:51
          i bylam zdziwiona ze jest pelen starych babek kolo KINA FEMINA!!!!!!!!!!!!!!
          • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 00:06
            otargana napisała:

            > i bylam zdziwiona ze jest pelen starych babek kolo KINA FEMINA!!!!!!!!!!!!!!

            To straszne, a dokąd staruszki jeździć powinny?
          • czar_bajry Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 15:41
            otargana napisała:

            > i bylam zdziwiona ze jest pelen starych babek kolo KINA FEMINA!!!!!!!!!!!!!!

            Nie ma już KINA FEMINA tam jest teraz Biedronka więc zdziwienia być nie powinno, mnie dziwi natomiast to że jechałaś i nie widziałaś...
        • morekac Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:53
          Pisałaś o 13tej... Zdecyduj się może.
          • foringee Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:57
            od 13 tej można pić!
            • foringee Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:57
              znaczy alkohol nabyć tongue_out
        • basiastel Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:58
          a co między 13 i 15 ? Skoro nie kursuje do 13 i kursuje od 15 to ci robi w godz. 13 - 15?
          • morekac Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:07
            To linia jeżdżąca w porannym i popołudniowym szczycie - jeździ do 9/9.30 i od 15 do 19tej. Poza tym nie jeździ. Chyba że był to widmowy autobus, pełen duchów pasażerów - taki warszawski odpowiednik Latającego Holendra. wink
            • foringee Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:08
              i te duchy się tak pchały na autorkę... od 13tej jak nic
              • aankaa Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:51
                i krzyczały !!
                • czar_bajry Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 15:50
                  Bo to były duchy starej daty i po 13 nabyły alkohol tam gdzie nie ma Kina Femina a jest Biedronkabig_grin
          • czar_bajry Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 15:48
            odpoczywabig_grin
            To linia dodatkowa jeździ w godzinach szczytu.
      • mamablue Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:51
        He,he big_grin
      • sasanka4321 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:53
        >Mnie przeraża, że jechałaś autobusem E2 o godzinie 13tej. Który to autobus o tej porze nie kursuje. Może był to autobus widmo?

        i pewnie przejezdzal kolo kilku domow starcow, skoro byl wypchany staruszkami smile
    • basiastel Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:51
      Ty już chyba kiedyś podobny watek założyłaś? Gdybyś grzecznie powiedziała, że jesteś niepełnosprawna, to afery by nie było. Lubisz prowokować awantury i tyle. Dla mnie ( i chyba dla większości ) zaawansowany wiek jest powodem ustąpienia miejsca, więc siedząca 30-tka, która nie chce ustąpić miejsca osobie 70+ mogła budzić oburzenie, zwłaszcza, że Twoja niepełnosprawność najwyraźniej widoczna nie jest.
      • otargana Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:52
        DZIEKI BOGU, ze nie jest. a co cie oburza w tym, ze nie ustepuje starym miejsca? nawet dla zasady?
        • foringee Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:56
          bardzo musisz matki swojej nienawidzić wink
        • basiastel Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:00
          a nieustępowanie takim jak ty niepełnosprawnym, dla zasady, byłoby dla ciebie normalne?
          • basiastel Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:04
            To "ciebie" przez małe "c" było zamierzone.
        • asia-loi Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:52
          otargana napisała:

          > DZIEKI BOGU, ze nie jest. a co cie oburza w tym, ze nie ustepuje starym miejsca
          > ? nawet dla zasady?


          Nie masz na czole napisane, że nie możesz stać. Skoro nie raczyłaś nikogo o tym poinformować, to się nie dziw reakcji ludzi. suspicious
          Ja zawsze ustępowałam i ustępuję starszym, w ciąży lub za malutkimi dziećmi, a mam 54 lata.
          Ba, ustępuję nawet facetom, jak mają małe dziecko na rękach, dlatego że tramwaj czy autobus może nagle zahamować i facet z dzieckiem może "polecieć".
          Ponieważ codziennie jeżdżę komunikacją miejską, to codziennie widzę takich jak Ty i młodszych, którzy nie ustępują miejsca starszym. suspicious Oczywiście zdarzają się małe wyjątki, że ktoś z młodzieży ustąpi miejsca. smile
          A już nagminne jest gapienie się w smarftona i granie w gry, pisanie sms, czy gadanie - i wtedy młodym ludziom, wydaje się, że skoro gapią się w smartfona, to nie muszą nikomu ustępować miejsca. suspicious
          • maggi9 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 08:11
            Może na czole nie ma napisane ale założę się, że jakby powiedziała wprost, że jest niepełnosprawna i stać nie może to by usłyszała, że kłamie. Bo młoda jest a młodzi przecież z założenia są zdrowi i mogą stać.
            A legitymowanie się jakims przypadkowym osobom a autobusie jest imho przesadą.
            • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:57
              Bajdurzysz.
            • szmytka1 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 10:55
              ale to juz sobie dopowiadasz, a może by usłyszała wytrazy współczucia, cos w stylu taka młoda a już chora, co się dzieje na tym świecie, coraz wiecej chorób itd.
              • flo-bo Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 13:05
                Byłam swiadkiem takiej sytuacji: na kazdym przystanku wsiadało kilka starszych pań, wszystkie z wielkimi torbami, wszystkie wysiadly przy targu (calotygodniowym). W międzyczasie zrobiły mlodemu ok 20 lat facetowi, że im nie ustępuje. Wyjaśniał że jest po operacji kolan i nie moze stac, bo po prostu go nogi nie utrzymają (zakręty, hamowania nagłe, przepychanie ludzi). Nikt nie wykazał sie zrozumieniem, zadna z pań nie przestała krzyczec i wyrzekać na niego. Na koniec ten mlody czlowiek miał w oczach lzy.
                Zero zrozumienia. A do bramy targowiska panie prawie biegiem pośpieszyły sad to tyle o zrozumieniu.
                • melancho_lia Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 16:23
                  Widziałam kiedys podobna sytuację. Babie nawet kule faceta nie przeszkadzały. Ma ustąpić. Natychmiast!
        • szmytka1 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 10:53
          twój brak wychowania i wrażliwości, chamstwo i prostactwo zwyczajne ot i tyle i aż tyle
        • gryzelda71 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 13:58
          hmmmm
          a co zrobisz jak za 40 lat wsiądziesz o 13 do autobusu, a miejsce siedzące będzie zajęte przez około 30-kę która ani drgnie na twój widok?
          Wiem, wiem zrozumiesz, przypomnisz siebie sprzed 40 latsmile
    • woman_in_love Roszczeniowosc niepełnosprawnych 13.04.17, 20:54
      też mnie przeraza. Także świetnie rozumiem co czujesz.
    • milka_milka Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:56
      Nudy, panie, nudy. Było tu już parę wątków w tym stylu, wszystkie na jedno kopyto.

      Ty też kiedyś będziesz stara. Pamiętaj.
      • miss_fahrenheit Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:04
        milka_milka napisała:

        > Nudy, panie, nudy. Było tu już parę wątków w tym stylu, wszystkie na jedno kopy
        > to.

        Właśnie, ja tę panią już chyba czytałam, tylko pod innym nickiem...
        • cosmetic.wipes Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:16
          To ta sama co parę razy jojczyla na emerytów, żeby im emerytury zabraćbig_grin
        • ewa2000 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 16:06
          Ad vocem do mojego watku.
      • aquella Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:47
        jak się jej 'poszczęści'
    • miss_fahrenheit Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 20:58
      Miałaś rację, że nie ustąpiłaś. Niemniej wymaganie, aby inne osoby domyśliły się, że masz być może większe prawo do zajęcia miejsca od nich, bez okazania im legitymacji, albo choć słowa wyjaśnienia - dowodzi braku logiki w twoim rozumowaniu. A twoje podejście i komentarze odnośnie tych pań - dowodzą impertynencji i chamstwa.
    • agonyaunt Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:10
      Sama sobie robisz niepotrzebny problem. Powodujesz agresję, zamiast po prostu powiedzieć: "nie ustąpię pani miejsca, bo się źle czuję. Proszę poprosić kogoś innego." Chwalić się niepełnosprawnością nie musisz, legitymować też nie, ale jeśli siedzisz nadęta i "nie bo nie" to nie dziw się, że ludzie będą Cię traktować jak niewychowaną prostaczkę.

      (Tak, wiem, pewnie troll, ale to forum otwarte i może powyższe przyda się komuś, kto faktycznie znajdzie się w podobnej sytuacji. Uprzejmą rozmową można naprawdę dużo zdziałać.)

      • flo-bo Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 13:11
        Uwierz mi, ze nie zawsze. Wyzej podalam przyklad, a takich sytuacji widzialam wiecej, w tym jazde na kobiete, swiezo po cc, ktora jechala do szpitala na zdjecie szwow. sad
        • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 14:12
          I wszyscy w autobusie wiedzieli, że ona jest po cc?
          • flo-bo Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 20:11
            Grzecznie odpowiedziala na pytanie napastliwe czemu nie wstaje na widok starszej osoby. Ze jest po operacji jedzie wlasnie na zdjecie szwow.
            • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 15.04.17, 14:22
              Nie ma w Polsce rozpuszczalnych szwów? Dziwne..
              Inna sprawa, że ja samodzielnie sobie szwy zdejmowałam, ale nie po cesarce (nie miałam), tylko z twarzy, gdy spadłam ze schodów i rozbiłam sobie pół twarzy.
        • czar_bajry Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 15:55
          flo-bo napisała:

          > Uwierz mi, ze nie zawsze. Wyzej podalam przyklad, a takich sytuacji widzialam w
          > iecej, w tym jazde na kobiete, swiezo po cc, ktora jechala do szpitala na zdjec
          > ie szwow. sad
          >
          big_grinbig_grinbig_grin
          serio w siódmej dobie po cc jechała do szpitala na zdjęcie szwówbig_grinbig_grinbig_grin
          wymyśl coś bardziej realnegobig_grinbig_grinbig_grin
          o wiem: kobieta w ciąży siedzi i nie chce ustąpić miejsca roszczeniowej staruszce , mówi grzecznie że w ciąży jest a staruszka na to że nie widać, na co ciężarna
          ...bo ja od 15 minut jestem w ciąży i jeszcze mi się nogi trzęsątongue_out
          • flo-bo Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 20:18
            Serio nie wiem co Cie tak bawi. Sama mialam zdjecie szwow w 5 dobie, a kolezanki: w 4, 7 i 8. Kobieta nie ma samochodu (nie wszyscy maja), do szpitala dojazd bezposredni autobusem. W ktorej dobie po cc jechala nie pamietam. Co Cie jeszcze bawi? Nie wszyscy tez maja kase na taxi sad
            • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 20:50
              flo-bo napisała:

              > Serio nie wiem co Cie tak bawi. Sama mialam zdjecie szwow w 5 dobie, a kolezank
              > i: w 4, 7 i 8. Kobieta nie ma samochodu (nie wszyscy maja), do szpitala dojazd
              > bezposredni autobusem. W ktorej dobie po cc jechala nie pamietam. Co Cie jeszcz
              > e bawi? Nie wszyscy tez maja kase na taxi sad

              Nawet na jedno taxi w życiu?
          • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 21:18
            Nie wiem co w tym dziwnego, że w 7 dobie jechała na ściągniecie szwów? może wytłumaczysz?
            Ja sama w 7 dobie miałam szwy ściągane, miałam ten luksus, że mąż zawiózł mnie autem, ale pewnie jakiś procent kobiet wsiada w autobus i jedzie. Nie wiem co w tym dziwnego.
            • czar_bajry Re: Roszczeniowosc starych ludzi 15.04.17, 00:36
              Jeśli dla was podróż autobusem na zdjęcie szwów to normalka to ja wysiadam.
              jako powód podajesz brak kasy, no sorry rodzisz dziecko i nie masz 20 zł na taryfę? To w jaki sposób wychowasz to dziecko?
              • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 15.04.17, 07:52
                Boże może dziewczyna wtedy nie miała, może każdy grosz się dla niej liczy, może te 20zł chciała inaczej spożytkować. Nie wiesz, a osądzasz. I zapomniałam, że na tym forum osobom słabiej uposażonym odmawia się prawa do prokreacji, bo tu taka tolerancja wybiórcza panuje.
                Równie dobrze można się dziwić, że schorowana staruszka nie jechała taryfą tylko komunikacją miejska.
                • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 15.04.17, 20:34
                  tsaria napisała:

                  > Boże może dziewczyna wtedy nie miała, może każdy grosz się dla niej liczy, może
                  > te 20zł chciała inaczej spożytkować. Nie wiesz, a osądzasz.

                  Owszem, osądzam.

                  I nie dlatego, jakobym odmawiała komukolwiek prawa do prokreacji, ale jazda w takiej sytuacji autobusem jest zwyczajną głupotą.

                  Jakie miasto i w których to latach było? Pytam, bo ostatnio wprowadzili dumpingowy przewóz osób, którego nie było wcześniej.
    • drosetka Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:18
      Ale wiecie jest różnica ustąpić miejsca biednej staruszce czy osobie starszej która nie rozpycha się rekami i głośno nie domaga swoich praw, wtedy każdy z uśmiechem na pewno wstanie i ustapi.A ustąpić babie z siatami rozpychającej sie i wrzeszczacej . I specjalnie pisze babie, bo tak ,darzę osoby starsze szacunkiem i o ile jeżdżę środkami komunikacji publicznej to ustępuje im miejsca ale na szacunek też trzeba sobie zasłużyć. A wybaczcie te baby nie budzą mojego szacunku. Btw nie pojmuje tego uporu żeby nie pokazać legitymacji osoby niepelnosprawnej , trochę dziecinne zachowanie jak dla mnie typu nie bo nie, na złość mamie odmroze sobie uszy
      • nickbezznaczenia Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:24
        Ty naprawdę wierzysz w tę historyjkę? big_grin
      • basiastel Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:34
        Pewnie nie ma żadnej legitymacji, hipochondryczka z niej.
        • aguar Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 08:11
          Ale nie ma obowiązku pokazywać żadnej legitymacji, jeśli siedzi na normalnym miejscu dla wszystkich. Ani się tłumaczyć dlaczego siedzi, ani ustępować. Ustępowanie jest dobrowolne. Pokazać legitymację to powinna, gdyby podeszła do osoby siedzącej na miejscu dla inwalidów i chciałaby, aby ta osoba ustąpiła jej to miejsce.
    • cosmetic.wipes Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:19
      Samochód se kup, będziesz miała problem z bańki i poczucie jeszcze większej lepszosci, wszak auto zazwyczaj kosztuje więcej niż marną stówkę na miesiąc tongue_out
    • issa-a Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:23
      Znowu przylazła ta, co "nienawidzi" osób starszych, emerytów. Za każdym razem zakłada nowy nick ale to ciągle ONA.
      Rzadko korzystam z komunikacji ale jednak zdarza sie. Nigdy, NIGDY, nie zdarzyło sie żeby "cały autobus był wypchany ludźmi w zaawansowanym wieku", to raz. I żeby zrobił się "raban" bo nikt nie chciał ustąpić miejsca kalece.
      Dwa, to nie ty tłumoku, wyplacasz im emerytury bo "oni" odkladali na swoje emerytury całe swoje życie. Nawet jeśli ich skladki nie szły na ich przyszłe emerytury (choc powinny) to szły na emerytury twojej matki, ojca czy dziadkow. A szkoda bo moze jakby takiego barana nie urodzily to nie musiałaby isć. Zawsze to parę groszy więcej by było zamiast oplacać takie truchło.
      A po ostatnie to zapamietaj to sobie na zawsze, że kalece 30+ to wszyscy skladamy sie na życie. W tym te emerytki 70+, które płacą podatki. Nie pir...l, ze jako kaleka, nie korzystasz z ulg rożnych, czyli z naszych wspólnych pieniędzy.
      Do roboty! jednym słowem
    • agrypina6 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:33
      JUż to kiedyś czytałam..
    • emka_uk Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:40
      A mnie przeraża postawa w stylu "nie bo nie". Korona by ci chyba z głowy nie spadła gdybyś raczyła poinformować dlaczego miejsca nie ustępujesz skoro twoja niepełnosprawność nie jest widoczna.
      • aankaa Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:54
        umysłowa na czole wypisana nie jest
    • panterarei Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:51
      Watasek trolasek, w celu wbicia na główną?a fe
    • mdro Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 21:56
      O, to znowu ta, co nie może przeżyć ulg dla emerytów? Muszę cię zmartwić, trollu, w Warszawie osoby 70+ jeżdżą komunikacją miejską za darmo big_grin
    • lauren6 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 22:03
      Troll.
    • ichi51e Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 23:21
      mnie zastanawia jak ktos sam bedacy niepelnosprawnym nie moze zrozumiec ze ktos inny tez moze byc w kiepskim stanie. Pozyjemy zobaczymy jaka sprawnosc bedziemy mieli w wieku lat 70ciu...
      trzeba bylo wziac taksowke.
      • basiastel Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 07:52
        To wstrętne babsko już kiedyś wyprodukowało taki sam wątek. Nie ma orzeczonej niepełnosprawności. Pewnie ja gdzieś strzyka i już uważa się za kalekę. Czas szybko leci, będzie miała 70+ to karma do niej wróci - młodsi będą szybszy w biegu do wolnych miejsc i zgodnie z jej filozofią życiową, miejsca nie ustąpią.
    • lalkaika Re: Roszczeniowosc starych ludzi 13.04.17, 23:23
      kosz
    • czar_bajry Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 00:02
      otargana czemu tworzysz kłamliwy wątek?
      E2 o godz 13 nie JEŹDZI
      • czar_bajry Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 00:10
        I jeszcze jedno forumowy trollu oni na swoje emerytury zapracowali sobie sami to raz, darmowe leki w PL mają tylko kombatanci, inwalidzi i jeszcze kilka uprzywilejowanych grup. Bo cała reszta za swoje leki musi płacić więc gdzie tu twoja zasługa? Abonament już się w swoim życiu na płacili. Szacunek dla ciebie? Na szacunek trzeba sobie zasłużyć a ty swoją postawą reprezentujesz nic czyli 0. A i bilety po 75 roku też mają darmowe. Skoczył ci gul?
        Jesteś osobą niepełnosprawną to niby w jaki sposób dzięki tobie takie przywileje te wstrętne staruchy mają? A i jako osoba niepełnosprawna też powinnaś mieć zniżkę na bilety...
        • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 07:30
          Zdecydowanie jest osobą niepełnosprawną umysłowo. Nikt normalny się tak nie zachowuje.
        • ponis1990 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 07:52
          A ja jestem ciekawa gdzie płaci się stówkę za miesięczny i jeszcze mówicie, że przepłaca;p U nas na Śląsku miesięczny z jakieś 160 zeta.
          • nickbezznaczenia Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 07:57
            W Warszawie takie są ceny biletów.
    • rosapulchra-0 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 07:16
      OJP :schock:
      Myślisz, że one nie pracowały na swoją emeryturę? Że nie bolą ich plecy? Że są pełnosprawne?
      I kto tu jest roszczeniowy?!
    • tonik777 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 08:05
      > Troche szacunku dla mnie, w koncu to ja oplacam im emerytury, dzieki mnie maja leki za darmo i abonamnet w TV
      Argument z czterech liter wzięty. Obecni emerycie nie pracowali na swoje emerytury? Nie opłacali składek przez długie lata? Też chciałabyś aby w przyszłości i Tobie mówiono, że to inni płacą na Twoją emeryturę mimo, że teraz płacisz składki? Dla mnie to zwykłe chamstwo.

      Co do problemu to czemu tak trudno było powiedzieć, że jesteś niepełnosprawna i nie możesz ustąpić miejsca? Nie zawsze to widać i stąd inni mogli uważać, że zachowujesz się nieelegancko.
    • yamilca197 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:28
      Nikt nie musi okazywac dokumentu uprawniajacego do zajecia miejsca dla niepelnosprawnego innym pasazerom, jesli sa watoliwosci moze to sprawdzic kierowca. W tym przypadku powienien byl zatrzymac pojazd, jesli autorka siedziala na miejscu niepelnosprawnego i miala prawo powinien byl awanturujacych sie pouczyc zeby sie uspokoili, bo beda w przeciwnym przypadku beda musieli pojazd opuscic. Jesli autorka siedziala na zwyklym siedzeniu to juz calkowity brak kultury i wlasciwie kierowcy za cos takiego awanturujace sie czy nahalnie zwracajac uwage osoby powinni wypraszac. Myslalam ze przez tyle lat to sie zmienilo, ale widac jednak nie, wciaz tak samo kuriozalnie.
    • tol8 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 09:30
      A ja Ciebie rozumiem. I to dobrze rozumiem. Mam orzeczoną niepełnosprawność, mam unikać chodzenia, stania- ogólnie wysiłku. Gdy jest gorszy dzień i dochodzą problemy ze wzrokiem, zostawiam auto i ide do MPK.
      O matulu.
      Ile ja się nasłucham!
      Nie mam ochoty tłumaczyć każdemu na co choruję i dlaczego muszę usiąść
      • issa-a Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 15:42
        >Ile ja się nasłucham!
        >Nie mam ochoty tłumaczyć każdemu na co choruję i dlaczego muszę usiąść


        nie musisz tłumaczyc, wystarczy wyjąć legitymację więc nie kłam.
        I naprawdę, nie pamiętam kiedy widziałam zwracanie uwagi młodym osobom, zeby podniosły swoje 4 litery kiedy obok ledwo stoi starsza osoba. Najczęściej wtedy wstaje inna, mniej starsza osoba od tej stojącej. Tak zresztą, jak pisze marynica bo to pokolenie było inaczej wychowywane, czy raczej w ogole wychowywane a rozpuszczane dziubdziusie.
        Na miejsce parkingowe musisz mieć naklejke, na miejsce siedzące legitymację. Proste.
    • biankao Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 10:08
      OT. Mnie najbardziej śmieszy jak ci starzy schorowani ludzi 70+ przelatują na czerwonym świetle... Tak im sie zawsze spieszywink i jakos siły maja
      • marynica Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 10:59
        Mam 65 lat. Nauczono mnie ustępować miejsca osobom starszym, niepełnosprawnym, kobietom w ciąży i z małym dzieckiem. Tak zawsze robiłam i robię do tej pory. Sama jeszcze spokojnie utrzymuję się na nogach.
        Czasem jest tak, że jestem jedyną osobą, która podniesie tyłek do góry w autobusie pełnym młodych wracających ze szkoły.
        Smutek ogarnia, gdy się widzi to ogólne zdziczenie obyczajów....
        • ewa2000 Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 16:16
          W zasadzie nie jeżdżę komunikacją, sporadycznie metrem i tez wstaje. Jestem co prawda trochę młodsza, ale 30 urodziny mam juz za soba.
          Wstawałam gdy jechała znacznie młodsza ode mnie pani z małym pieskiem ( strasznie trudno jej było go utrzymać), ustąpiłam miejsca młodej kobiecie z gigantycznymi zakupami, nie widziałam powodu, dla którego miałabym nie wstać gdy tuz koło mnie słaniała sie na nogach cudzoziemka z walizką itd.
          • tsaria Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 21:33
            W ludziach jest w ogóle za mało życzliwości, takie zwykłej ludzkiej. Ja zawsze staram się ustępować osobom słabszym od siebie w danej chwili. Czy to w kolejce jakiś dziadek ledwo stojący, czy nastolatek mający nogę w gipsie, czy matka z małymi dziećmi,, czy ciężarna. Jakoś nigdy nie zastanawiałam się czy inni tak samo robią, bo to dla mnie było oczywiste.
            Teraz będąc w ciąży dowiedziałam się, że dla większości naszego społeczeństwa to jednak nie oczywiste i to jednak smutne, że robimy się społeczeństwem zapatrzonym tylko na czubek własnego nosa. I dotyczy to wszystkich i młodych i starych. Może z 3 razy zdarzyło mi się, że ktoś mnie z własnej woli przepuścił. Młodzi odwracają głowę, a starsza pani wpycha się jeszcze przede mnie w kolejkę. Jakiś upadek.
      • taki-sobie-nick Re: Roszczeniowosc starych ludzi 14.04.17, 20:51
        biankao napisała:

        > OT. Mnie najbardziej śmieszy jak ci starzy schorowani ludzi 70+ przelatują

        Przelatywać nie przelatują, tylko drepczą. Hm, mają siły W OGÓLE IŚĆ, powiadasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka