mamma_2012
07.05.17, 00:43
Dziecko przez kilka tygodni zachowuje się dziwnie, płacze, jest drażliwe, na koniec dochodzą bóle brzucha i wymioty.
Powód? Było ciężko ustalić, ale udało się i to była zbliżająca się pierwsza spowiedź. Będzie ciąg dalszy, chyba jeszcze gorszy, więc nie będę opisywać, bo nie wiem jak się sprawy potoczą.
Odżyły moje wspomnienienia, bo nienawidziłam spowiedzi. Zresztą odżyło wiele innych wspomnień, które sprawiały, że jako dziecko w wieku komunijnym marzyłam, żeby szybko umrzeć, żeby więcej nie grzeszyć i bardzo żałowałam, że nie umarłam jako bezgrzeszne niemowlę (a byłam dzieckiem z rodziny bez nacisków, gdzie dorośli nie chodzili do kościoła, raczej ja tam chodziłam, bo to była rozrywka).
Dlaczego o tym piszę? Bo dla niektórych spowiedź w szkole to nie problem. Bo trwa sezon komunijny. Bo jako dziecko myślałam, że jestem ewenementem na skalę światową.