Dodaj do ulubionych

Co za dziecko

02.06.17, 15:56
Starsza uwielbia się wymieniać w szkole różnymi pierdółkami. Od miesięcy jest faza na piórniki, dziewczynki od poniedziałku do piątku zamieniają się na piórniki i tak przychodzi raz z różowym raz z czarnym. Niech będzie. No, ale dziś inne dziecko mi wróciło ze szkoły (w zasadzie z wycieczki szkolnej). Swoje na sobie miała tylko spodenki/majtki/buty i skarpetytongue_out Jak wiadomo więc plecak/bluzkę/czapkę/bransoletki innej dziewczynki. Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać jak ją zobaczyłam. W sumie nie mam problemu wypiorę oddam ale czy matka tej drugiej dziewczynki myśli podobnie czy powinnam się ukrywać na następnej wywiadówce czy też zakończeniu roku szkolnego. Chyba miały zbyt dużo czasu na głupoty podczas jazdy w autokarze, nie mam innego wytłumaczenia. Robią podobnie Wasze dzieciaki, mam się "martwić"?! Zabronić?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Co za dziecko 02.06.17, 16:07
      Nie, u nas nie ma tej "mody", natomiast nie martwiłabym się w tym kontekście innymi matkami - niech sobie z własnymi dziećmi rozmawiają na ten temat, rozumiem, że te wymiany są całkowicie dobrowolne. Z własnym dzieckiem też pogadałabym - o tym, co zrobi, jeśli jakaś jej lubiana rzecz ulegnie na "wymianie" zniszczeniu, albo czy zdaje sobie sprawę, że jest odpowiedzialna za stan tego, co bierze od koleżanek?
      • kkalipso Re: Co za dziecko 02.06.17, 16:28
        Jak najbardziej z tego co widzę są dobrowolne, i dziewczynek jest kilka nie to że jedynie dwie psiapsiółki. Ja już nie zwracam uwagi na to jaki piórnik ma, zbyt zagmatwanetongue_out Ani gdzie jej się podziewa. Podoba mi się, bo dzieci coś tam sobie ustaliły i trzymają się zasad. Do piątku. Nie ma tam nic drogiego wiadomo jak wyglądają piórniki drugoklasistek. Córka od dawna został uświadomiona czym "grozi" takie pożyczanie-branie. Po tym jak jedna dziewczynka nie oddała jej (bo tata zabronił) szokinsów, zabawek do szkoły nie bierze. Na szczęście ona nie z jej klasy. No, po dzisiejszym dniu to nadal dumammmm. Szkoda tak definitywnie zabronić w końcu to taka atrakcja dla nich. Sama nie wiem.
    • butch_cassidy Re: Co za dziecko 02.06.17, 16:16
      U nas nie ma czegoś takiego. Przynajmniej dotąd.
      • mama.nygusa Re: Co za dziecko 02.06.17, 17:21
        Nigdy nie bylo takiej "mody".
    • bergamotka77 Re: Co za dziecko 02.06.17, 17:34
      Dzięki Bogu nie ma takiej mody w 1 kl.u młodego. Nie znoszę gdy moj gubi swoje rzeczy pożycza komuś lub od kogoś.
    • zlababa35 Re: Co za dziecko 02.06.17, 17:50
      Raz a dobrze nauczyłam dziecko, że czapkami i ubraniami nie wymieniamy się ze względu na higienę osobistą i tyle wink.
      Na wymiany piórników też bym raczej nie pozwoliła, młoda ma akurat porządne (i dość drogie) rzeczy - ale to bym powiedziała własnemu dziecku, że ma tego nie robić, a nie miała pretensje do cudzego, więc spoko.
      Na szczęście nie mają i nie miały takich pomysłów wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka