marusia_ogoniok_102
03.07.17, 19:35
Sprawa jest taka: z moją prawą kostką coś jest nie w porządku. Już drugi raz w ciągu kilku miesięcy sobie ją wykręciłam. Idę, idę, stopa nagle ucieka mi w bok - chrup! Ból, łzy, cierpienie, kuśtykanie przez resztę dnia lub kilka dni. I tak było... chyba od dawna, jakoś. Pierwszy raz pamiętam, że wykręciłam, jak na wf-ie w podstawówce graliśmy w kosza, ale nie sądzę, żeby to był powód.
Prześwietlili mi to kiedyś, na świeżo po kolejnym skręceniu, ale nic niepokojącego chyba nie znaleźli...
Lewa działa.
Ematki, miała tak któraś? Mam się tym martwić, czy po prostu taka moja uroda?
Siedzę z lodem na stopie. Boli.